Dodaj do ulubionych

Żubrowa, żona Żubra

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 21:19
Absolutnie nie zgadzam się na zmianę określenia patronki ulicy.

Po pierwsze - żona Żubra to Żubrowa.

Po drugie - markietanka to pozytywne określenie, nawet jeśli
rozumielibyśmy je tak jak Wikipedia. Nawet gdyby (co nie jest
prawdą!) Żubrowa była nośnikiem rozrywki, to wolę ją od "świętych
osób", którymi upstrzone jest miasto. Wolę jedną Żubrową od
dziesięciu smutasów.

Po trzecie i najważniejsze - pokolenia uczniów XXVI LO chodziły "na
Żubrową", czyli do baru Bad położonego przy ulicy Pani Joanny
Żubrowej. To miejsce jest uświęcone hektolitrami przelanego piwa i
okadzone dymem milionów sprzedawanych na sztuki papierosów. "Na
Żubrowej" wybuchały i gasły uczucia, planowane były intrygi i
omawiane sprawy o znaczeniu - wtedy - dla nas fundamentalnym. Zamach
na Żubrową jest zamachem na dobra tysięcy absolwentów XXVI LO. To
zamach na pamięć o miejscu drogim wielu sercom.

Dlatego teraz wzywam Was, koleżanki i koledzy, do obrony naszej
Żubrowej. Żaden moralista nie odbierze nam naszej pamięci i naszej
Żubrowej. Walczmy o Żubrową!!! Wzywam Was - Bouli, Borysie, Chudy,
Jeżu, Buksie, Parasolu, Kingo, Anko, Polanko, Lamio i innych -
stańcie dziś do apelu!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: cmr Żubrowa, żona Żubra IP: *.4web.pl 30.10.08, 00:04
      Oczywiście, że Żubrowa!! Tak była nazywana przez sobie współczesnych i nie
      widzę powodu żeby teraz to zmieniać. To, że język się od tamtego czasu zmienił
      i inaczej wyprowadza się nazwiska żon, nie znaczy, że wolno nam ingerować w
      tradycję. W tamtych czasach inaczej również nazywano córki - Barbara
      Radziwiłłówna: córka Radziwiłła, a nie Barbara Radziwiłł.
    • Gość: diogenespies jest coś urągającego inteligencji w powoływaniu IP: *.toya.net.pl 30.10.08, 07:34
      się na wiedzę z Wikipedii..
      • Gość: absolwent XXVI Re: jest coś urągającego inteligencji w powoływan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 12:57
        Jest to tzw. wikiknowledge. Ma tyle wspólnego z "knowledge" co
        krzesło z krzesłem elektrycznym. Używać można, ale doznania inne ;)))
    • Gość: Thaned Re: Żubrowa, żona Żubra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 07:55
      Absolutnie się zgadzam z Tobą :) pierwsze skojarzenie nazwy Żubrowa
      w starszych absolwentach (tak ok 30-stki) XXVI może wywoływać tylko
      i wyłącznie 1 wspomnienie ;) ciekawe czy po ew. zmianie(OBY NIE)
      innym łodzianom, nie związanym emocjonalnie z ulicą-nazwa ta będzie
      kojarzyła się z kobietą czy zwierzem....ODPOWIEDZ JEST OCZYWISTA pzd
      z mat-fizu czyli klasy B ;)
    • Gość: ja Żubrowa, żona Żubra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 08:06
      Ostatnio jest wyjątkowa moda na zmiany nazw ulic. Nie wiem, czy to
      jakaś forma odreagowywania kompleksów patriotyczno-religijnych, ale
      jakoś nikt z pomysłodawców tych akcji nie policzy, ile z taką
      zmianą wiąże się problemów. Ulica Żubrowej ma może kilkaset metrów,
      ale w blokach mieszka tam już od kilkudziesięciu lat spora grupa
      ludzi, w tym dużo osób starszych. Jeśliby policzyć koszty wymiany
      przez nich wszystkich dokumentów (z rent i emerytur) + zmiany
      tablic z nazwą ulicy + koszt pracy wszystkich zaangażowanych przy
      tym urzędników to wyjdzie całkiem spora suma, w tym także
      pochodząca z naszych podatków. Mam propozycję - za wszystko niech
      zapłaci pomysłodawca. Jeśli tak bardzo mu przeszkadzają 4 literki
      więcej przy nazwisku pani Joanny, to uspokoi swoje poczucie
      niesprawiedliwości dziejowej wobec markietanki, a sam lżejszy o
      kilkaset tysięcy złotych zajmie się może czymś bardziej twórczym i
      pożytecznym. A swoją drogą, zachowanie dawniej stosowanych form
      nazwisk ma ważny aspekt dydaktyczny - uczy historii języka
      polskiego na żywo.

      Była mieszkanka z ul. J. Żubrowej
    • lew_konia Odejście od formy Żubrowa, Zarębina, Śnieżanka... 30.10.08, 08:08
      ... było spowodowane tym, że niedouczeni urzędnicy mieli kłopoty z
      rozróżnieniem formy podstawowej tego typu nazwisk. Nie potrafili
      dociec, że pani Żubrowa to po prostu żona pana Żubra, pani Zarębina
      to żona pana Zaręby, a panna Śnieżanka to córka pana Śniega.

      W dzisiejszych czasach brak sprawności językowej idzie jeszcze dalej
      i dochodzi do absurdalnych sytuacji, gdy Polacy nie radzą sobie z
      odmianą przez przypadki nazwisk typu Pronaszko i pozostawiają je
      zawsze w mianowniku....np. widziałem pana Pronaszko - zamiast
      widziałem pana Pronaszkę.

      To jedynie bardzo smutne przykłady ubożenia naszego języka
      spowodowane obniżaniem poziomu nauczania. Nie chodzi tu jedynie o
      nauczanie języka polskiego, bo niechlujstwo językowe tolerowane jest
      przez nauczycieli innych przedmiotów.
      • michal.jagiello Re: Odejście od formy Żubrowa, Zarębina, Śnieżank 30.10.08, 08:36
        A ja się zastanawiam, dlaczego przy okazji tekstu Szelburg-Zarembina
        zamieniła się w Zarębinę... Dobrze, że nie w Hamburg...:)
    • Gość: Taaa Żubrowa, żona Żubra IP: *.net-partner.pl 30.10.08, 12:30
      żona żubra nazywa się żubrzyca!
      • Gość: elch321 Re: Żubrowa, żona Żubra IP: 217.76.112.* 01.11.08, 10:03
        Żona żubra to klempa (również żubrzyca, ale słowo klempa bardziej mi się podoba :))
    • Gość: Misio mały offtop IP: 83.142.207.* 30.10.08, 17:11
      Mnie doprowadza do szału, gdy na przywitanie przez telefon słyszę: "Czy rozmawiam z Panem Janem Kowalski?"!!!!

      Każdy telepracownik, który coś takiego do mnie powie zostaje automatycznie spuszczony w niebyt.


      A co do tego koleżki od zmiany nazwy ulicy:
      A jak ktoś tam mieszka to jak w potocznej rozmowie odpowie na pytanie:

      -"Na jakiej ulicy mieszkasz?".
      -"Na Żubr"?

      A może -"Na Joanny Żubr, Pierwszej Kobiety, Która Została Odznaczona Virtuti Militari"?

      Moim zdaniem raczej -"Na Żubrowej".
    • and_nowak Jakiś bęcwał coś chlapnął i jest dyskusja 30.10.08, 19:41
      W sumie cała ta dyskusja jest o niczym.
      Jakiś ktoś, anonim wymyślił sobie, że wie lepiej, ale jest w błędzie.
      A skoro jest w błędzie, to o czym dalej dyskutować?

      Problem do dyskusji byłby gdyby pomysłodawca miał władzę dokonać zmiany, albo
      np. był prezydentem; ewentualnie gdyby obecna tabliczka zawierała błędy.

      Niemniej jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło: ilu z was znało
      wcześniej postać Żubrowej ?
      ;-)
      • Gość: kolo Re: Jakiś bęcwał coś chlapnął i jest dyskusja IP: *.toya.net.pl 31.10.08, 11:48
        ja znałem Żubrową i BAD, no było nieźle kilka ładnych lat uczęszczania, w
        niektórych kręgach caroleff'skiego haj laifu Bad był przy Buffalo Street Six.

        Poważnie, nie miałem pojęcia że patronka ulicy otrzymała Virtuti Militari -
        Szacunek.
      • Gość: smród Re: Jakiś bęcwał coś chlapnął i jest dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 10:02
        > Jakiś ktoś, anonim wymyślił sobie, że wie lepiej,

        Bo to skunks był...
      • miejskie_narty Nie dyskusja, tylko WOJNA! 02.11.08, 13:38
        Wypowiedziana została tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=716&w=86329565
        Szkoda tylko, że bliżej nikomu nie znany "łodzianin", "mieszkaniec Karolewa", podpisujący się Skunk nie relacjonuje, ile już bitew wygrał w swej wojnie. Czy front przesunął się choćby o parę metrów? Czy armaty już wycelowane we wroga? Barykady postwione?

        Ciekawe, czy dzielny wojak Skunk odłoży kiedyś na moment karabin, zdejmie z okopconego czoła chełm i zamieni się na minutę w korespondenta wojennego, by skrobnąć jakieś doniesienia z pola walki?

        Ja czekam z niecierpliwością.
        • lew_konia Re: Nie dyskusja, tylko WOJNA! 03.11.08, 09:13
          miejskie_narty napisał:


          >
          > Ciekawe, czy dzielny wojak Skunk odłoży kiedyś na moment karabin,
          zdejmie z oko
          > pconego czoła chełm i zamieni się na minutę w korespondenta
          wojennego, by skrob
          > nąć jakieś doniesienia z pola walki?
          >
          > Ja czekam z niecierpliwością.

          A ja czekam z niecierpliwością jak zdejmie HEŁM (od helmet).

          Nazwa miasta Chełm ( od szłom) odnosi się do tego, że jest ono
          położone na wzgórzu.

          Niedobrze jak "chełm" spadnie komuś na oczy, bo wtedy zamiast
          Żubrowej widzi żubra :))
        • Gość: dp Re: Nie dyskusja, tylko WOJNA! IP: *.toya.net.pl 08.11.08, 13:33
          A o czym ma napisać Skunk skoro na głupiego wyszedł ale oczytanego w
          wikipedii.. Swoją droga skoro cały CHEŁM ma na głowie to i głowę ma
          wielką to i wiedza z innych encyklopedii powinna mu sie przyjąć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka