trooly
17.11.08, 12:12
Się POrobiło, wywiało nam Longusia. Wiatr był tak silny, że z przed
zespołu parkingowo-garażowego na Jagienki POrywał wszystkie
zagubione papiery i foliowe torby. Normalnie nosiło cały widzewski
TBS. Zmienne wiatry POtrafią wykończyć, w głowie się kręci, skacze
ciśnienie, ze stanem ducha różnie bywa. W takich okolicznościach
najlepiej dać w rurę i z PISkiem opon zaszyć się, by żyło się
lepiej. Wiało prawie w cały kraju, w tym chyba problem.Oj, tęskno za
Longusiem...