Dodaj do ulubionych

Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy.

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 10:12
Obserwuj wątek
    • Gość: Malek Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 12:36
      ul. Tybury
    • Gość: flip Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.p.lodz.pl 19.01.02, 15:18
      Tybury akurat mi sie podoba.
      W poszukiwaniu najglupszej nazwy nalezy udac sie do nazw wprowadzonych po 1990
      z inicjatywy Radnego Muszynskiego. Ten to jest specjalista od idiotyzmow - yoy!
      • kropka. Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 19.01.02, 16:30
        ul.XI-go Pułku Strzelców Kaniowskich - cudo! Nie mieści się w żadnej
        rubryce "adres", podobnie ul.Św.Teresy od Dieciątka Jezus.
        dwie ulice 11-go Stycznia
        Najbiedniejsza jest ulica Główna. Już kiedyś pisałam, ze znajomy zmieniał kilka
        razy adres mimo, że od urodzenia mieszka w tym samym domu, w tym samym
        mieszkaniu.
        Pozdrawiam
        • Gość: mfx Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.cafemedium.pl 19.01.02, 16:47
          Al. Unii...
          • geograf Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 19.01.02, 17:34
            ul. Społeczna, ul. Codzienna, ul. Serdeczna....
            • Gość: flip Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.p.lodz.pl 19.01.02, 18:35
              Pseplasam, ze sie wymadrze, ale te ulice geografa mi zupelnie nie
              przeszkadzaja. Spelniaja one jeden podstawowy wymog: sa krotkie, do napisania i
              wymowienia. Sa tez neutralne i bezpretensjonalne - jak nazwa typowej ulicy
              powinna byc.
              A jakies pulkowniki imie "pseudo"-nazwisko albo marszalki, co przegrali wojny?
              To jest dopiero okropnosc. Zauwazcie tez, ze mimo dziesiecioletniego wycierania
              sobie ust i ogona nazwiskami wielkich fabrykantow zaden z nich bodaj nie jest
              patronem ulicy w Lodzi. Za to sa nimi rozni trzeciorzedni bojownicy za
              przegrana sprawe.
              Nie sa nimi fabrykanci nawet w formach uswieconych tradycja polskiego
              nazewnictwa - czyli przez urobienie przymiotnika. Na przyklad
              jak "Scheiblerowska" albo nawet "Szajblerowska". Ulice w Lodzi to typowy
              przyklad obludy, ktorej wszyscy w swoim czasie przyklasneli.
              I pomyslec, ze sa takie kraje, gdzie nikomu do glowy nie przychodzi zmieniac
              nazw.
              Ta choroba trwa - ostatnio ponoc przeniosla sie do Wroclawia.
              • Gość: flip Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.p.lodz.pl 19.01.02, 18:37
                Jedna z bardziej absurdalnych nazw to Plac Zwycięstwa. Jakiego, q...,
                zwyciestwa? Jaki plac?
                • Gość: Kasia _______________________PLAC ZWYCIĘSTWA IP: *.pai.net.pl 19.01.02, 19:33
                  Jakiego zwyciestwa - to ja nie wiem...
                  Ale za to wiem, ze ten plac z punktu widzenia urbanistyki placem nie jest . A z
                  punktu widzenia logiki - jest cudem, bo Aleja Piłsudskiego (dawniej Armii
                  Czerwonej, Mickiewicza i Główna) dzieli go na dwie czesci, z czego jedna to
                  kilka starych kamienic stojacych w głebi... zas druga -to kawalek Parku
                  Żródliska za którym to kawałkiem jest Muzeum Kinematografii, które stoi ...tez
                  przy Placu Zwyciestwa. A komu to przeszkadzalo, ze kiedys to byl Rynek Wodny?
                  Obok jest ul. Wodna, która ten plac współtworzy i jedynie ona zaswiadcza o
                  historii...
                  A swoją drogą to ten Mickiewicz to nie dosc , ze "Żyd, mason i cyklista" to
                  musial byc jeszcze straszny komunista, skoro mu ulice na Piłsudskiego
                  przerobili...Ciekawe, kto przejmie ulice po Pilsudskim, który dla kobiety
                  (fe!!!)wiary katolickiej sie wyrzekł no i... zył wobec tego w grzechu...
                  • Gość: flip Re: _______________________PLAC ZWYCIĘSTWA IP: *.p.lodz.pl 19.01.02, 20:07
                    Sza, Kasiu, sza o tym Marszalku! Ten akurat cos wygral...
                  • yarro_ Re: _______________________PLAC ZWYCIĘSTWA 20.01.02, 01:11
                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                    > A swoją drogą to ten Mickiewicz to nie dosc , ze "Żyd, mason i cyklista" to
                    > musial byc jeszcze straszny komunista, skoro mu ulice na Piłsudskiego
                    > przerobili...Ciekawe, kto przejmie ulice po Pilsudskim, który dla kobiety
                    > (fe!!!)wiary katolickiej sie wyrzekł no i... zył wobec tego w grzechu...

                    Dziecko, siądźże do planu Łodzi i zobacz, ze Piłsudskiego jest na wschód od
                    Piotrkowskiej, a Mickiewicza na zachód.
                    Tak!
                    I co ty wiesz o ulicach....?
                    • jasam Re: _______________________PLAC ZWYCIĘSTWA 21.01.02, 23:10
                      Ale przez jakiś czas, przemianowano Główną na Mickiewicza. Zanim uporządkowano
                      i Mickiewicza jest od Piotrkowskiej. Wtedy tez zlikwidowano ul. Armmi Czerwonej.
                      I tak pomiędzy Piotrkowską a Rokicińską utworzono Piłsudskiego.
                      Może się mylę nie śledziłem dokładnie tych przemian. Ale chyba tak to
                      przebiegało.
                      pozdr.
                      • Gość: flip Re: _______________________PLAC ZWYCIĘSTWA IP: *.p.lodz.pl 21.01.02, 23:23
                        Jasam jak zwykle pisze pokretnie. A chodzilo mu o to, ze Mickiewicza wpadala do
                        Placu Zwyciestwa przez jakies marne 25 lat.
                        W zwizaku z czym furie, ktore napadly yarro mogly byly raczej napasc kogo
                        innego z lepszym skutkiem. ;-)
                        • yarro_ Re: _______________________PLAC ZWYCIĘSTWA 21.01.02, 23:31
                          Chyle czoła i karku przed znawcami ;)
                          A poa tym mojej furii jeszcze nie widzieliście ;)

                          Pozdrawiam Serdecznie
                        • kropka. Re: _______________________PLAC ZWYCIĘSTWA 21.01.02, 23:31
                          A co było za Placem Zwycięstwa? tzn. Wodnym Rynkiem chyba, nie?
                          • Gość: flip Re: _______________________PLAC ZWYCIĘSTWA IP: *.p.lodz.pl 21.01.02, 23:32
                            Jak to co? - Krasnaja Armia ;-)
                            • Gość: flip Re: _______________________PLAC ZWYCIĘSTWA IP: *.p.lodz.pl 21.01.02, 23:35
                              Na szczescie Radny Muszynski ja Zwyciezyl. Dlatego zostawil Plac, zeby mu sie
                              Zwyvciestwo nie rozWodnilo.
                              • jasam Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA 21.01.02, 23:42
                                Na tym placu formowano kiedyś widzewskie kolumny pochodu 1-majowego.
                                pozdr.
                                • yarro_ Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA 21.01.02, 23:47
                                  A teraz przypomina on duzy parking :)
                                  Czy któś ma jakis pomysł by był to znów PLAC?
                                  A jeszcze ten falowiec za domkami robotników ;(( ble!!!
                                  • Gość: flip Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA IP: *.p.lodz.pl 21.01.02, 23:56
                                    To jest bardzo ciekawy temat. Mozna oczekiwac jednak, ze takiego smialka z
                                    miejsca pochlonelaby horda furii wyslanych przez wszystko, co zyje w
                                    samochodach w tym miescie (wlacznie, byc moze, z kropka.). Mizeria myslenia o
                                    tym miejscu nigdzie nie jest lepiej widoczna niz w pewnym sredniowysokim
                                    budynku kolo fabryki Schweikerta. Wszyscy sie juz pogodzili, ze nie warto? -
                                    nie trzeba? nic robic, bo nowoczesnosc ma swoje serwituty.
                                    A podobno chca wpisywac Ksiezy Mlyn do jakichs swiatowych list. Hi, hi...
                                    • Gość: flip Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA IP: *.p.lodz.pl 21.01.02, 23:59
                                      Niezlym dopelnieniem tego jest ostatnia lokalizacja basenu z przyleglosciami:
                                      za koleja na Teofilowie. Voila!
                                  • kropka. Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA 21.01.02, 23:57
                                    no, parę pomysłów to ja mam. I pewnie kilku pomocników bym na forum znalazła.
                                    Prace interwencyjne dla bezrobotnych przy sprzątaniu gruzów też by były...
                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: flip Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA IP: *.p.lodz.pl 22.01.02, 00:02
                                      A co to za pomysly? - ze spytamy ciekawie...
                                      • kropka. Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA 22.01.02, 00:08
                                        oj, myślałam, że flipy już w arkadii ptysiami się opychają... takie tam...
                                        drobne, kosmetyczne wręcz wyburzonka :))
                                        Bo jak sobie plan Łodzi oglądam, to o kilka drobnych retuszy aż się prosi...
                                        gdzieniegdzie tylko...
                                        Nie sądzą flipy?
                                      • yarro_ Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA 22.01.02, 00:11
                                        1.Rozbiórka falowca
                                        2.Odrodzenie placu jakąś zielenią.
                                        3.Odnowienie domków (sklepy, kawiarnie, restauracje, galerie, mieszkania etc)
                                        4.Zagospodarowanie placu (moze jakas fontanna czy ładny pomnik lub jedno z
                                        drugim?)
                                        5.Zagospodarowanie okolic (np. ród Targowej i Piłsudskiego czy Wodnej i
                                        Piłsudskiego)
                                        6. Coś od Was ;)

                                        Z pozdrowieniem

                                        Yarro
                                        • kropka. Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA 22.01.02, 00:25
                                          yarro, nie możemy przecież całego placu zabudować, bo gdzieś ci manifestanci
                                          muszą się zbierać.
                                          Albo masz rację - fontanna i wodą ich! A co? Jak Wodny, to wodny!!!
                                          • yarro_ Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA 22.01.02, 00:28
                                            No. To mi się podoba!
                                            I ochłodzić ich rozgrzane do czrwoności łebki :)
                                            A placu nie każe zabudowywac tylko trochę zamknać, "uplacowić" :)
                                            hihi
                                            • kropka. Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA 22.01.02, 00:30
                                              W porzo. Flipy co na to? Podoba się?
                                        • Gość: flip Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA IP: *.p.lodz.pl 22.01.02, 00:33
                                          Juz nie wiadomo do kogo pic - tak sie wszyscy rzucili na ten "plac". kropka. -
                                          wyburzyc w tym miescie mozna by teoretycznie wiele - tylko, ze nikt niczego nie
                                          buduje - a jezeli juz to na Teofilowie. W Lodzi grunt nie jest nic wart w
                                          srodmiesciu - taka jest smutna prawda.

                                          Trzeba by cos takiego wymyslic, zeby budowanie w srodku bylo bardzo finansowo
                                          wskazane. Mial byc podatek katastralny - ale on sam moglby nawet przyspieszyc z
                                          tegoz srodmiescia exodus; wiec moze podatek i cos jeszcze, i to podatek
                                          odpowiednio skonstruowany, na pewno nie przez warszawskich besserwisserow.
                                          No wiec pierwszy problem w tym, ze wymyslac sobie mozna, tylko nie ma armat.

                                          Drugi problem to jest arteria, do ktorej sie wszyscy przyzwyczaili, ze musi byc
                                          prosta jak strzala i szybka jak autostrada. Ten problem powoduje, ze wszyscy
                                          sie cofaja przed problemem - bo jak w tej sytuacji z gownianego wygonu z rownie
                                          gowniana kawerna dla pieszych zrobic plac? Autostrada i plac odwiedzany to sa
                                          dwie rozne rzeczy nie do pogodzenia. Mozna ja wiec albo do tunelu - czego nie
                                          mozna albo nie uwazac za autostrade - do czego ludnosc jeszcze nie dojrzala.
                                          Moze zreszta w Lodzi nigdy nie dojrzeje, bo Lodz sama, jej struktura sie juz
                                          nie broni. Zawsze byla dosc uboga - a takiej nie szkoda nic a nic. Co innego,
                                          gdyby tak chciec poszerzyc takie Wybrzeze Masaryka nad Weltawa w Pradze - tam o
                                          tym nawet pomyslec nie mozna. W Lodzi mozna. A zeby zwezac, meandrowac
                                          szerokim - no way! W efekcie miasta jest coraz mniej.

                                          Trzeci problem to juz jest taka rzecz do wyczucia. Jak jest duze i szerokie i
                                          dalekie to wymaga czegos duzego, waznego a nawet wyjatkowego. Fabryka jest za
                                          mala i z boku. Moze wlasnie moglby tam stanac jakis przyzwoity basen z
                                          przyleglosciami (no moze nie zaraz z boiskiem) albo tysiac innych rzeczy. Tylko
                                          zeby tak bylo to trzeba umiec byc dyrygentem i miec troche sluchu i poczucie
                                          taktu.

                                          W kazdym razie zielenia sie tego nie zalatwi - zreszta tam zielen juz jest
                                          niczego sobie - tylko nic poza nia niemal nie ma.

                                          I to wlasnie jest taka mala paranoja.
                                          • kropka. Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA 22.01.02, 00:53
                                            Czy w tym mieście, czy w tym kraju - urbaniści maja cos do powiedzenia? Albo
                                            jeszcze mniej - czy ktos ich pyta o zdanie?
                                            Znasz historie Lyonu, prawda?
                                            Trzeba było dostosowac miasto do rzeczywistości i współczesnych potrzeb.
                                            Nie wiem kto, ale sądząc po efektach, paru madrych urbanistów uznało, że trzeba
                                            zburzyć dzielnicę fabryczna, fabryki wynieść i postawic na nowo inną, konieczna
                                            do zycia miasta. Płacze były straszne! Ale posłuchano fachowców. I wyszło, nie?
                                            A u nas? Jak to wygląda? Czy tak trudno zaplanowac jakis konkretny kierunek,
                                            w którym miasto ma iść? Nie teraz zaraz, bo nie ma pieniedzy, ale na lata? Żeby
                                            wiadomo było, że ta dzielnica za 20 lat ma byc mieszkalna, ta urzedowa, ta
                                            jakas tam jeszcze inna? Czy cos takiego istnieje? Czy ktos nad tym całym
                                            bajzlem panuje? Czy nadal pierwszy sekretarz przestawia dom w jezioro, bo tak
                                            mu pasuje?
                                            • Gość: flip Re: Re_____________PLAC ZWYCIĘSTWA IP: *.p.lodz.pl 22.01.02, 15:42
                                              Na temat urbanistyki w PL mozna by duzo gadac. Nam sie wydaje, ze wlasciwie jej
                                              nie ma. To znaczy nie ma prawdziwej tworczosci w urbanistyce. Urbanistyka w
                                              sensie "urban design" (czyli odnoszacym sie do ksztaltu przestrzeni) jest tutaj
                                              sprowadzona wylacznie do utrzymania wlasciwych odleglosci od czegos tam: rury,
                                              kabla, dzialki sasiada. To jest codzienna trescia urbanistyki wszedzie, ale nie
                                              wyczerpuje problemu. Nawet Warszawa na to cierpi - gdzie sa, jak wiadomo, dosc
                                              duze pieniadze i jest za co budowac.

                                              Urbanistyka w sensie "urban planning" - czyli wielkoskalowe myslenie o miescie
                                              i wykorzystaniu jego terenow - wlasciwie nie istnieje. Jej degrengolada
                                              dokonala sie wraz z tzw. postepem, ktorego znakiem byl modernizm rodem z lat 20-
                                              tych oraz samochod. Komuna dala w swoim czasie koncert chciejstwa, za ktorym
                                              nie szly zadne decyzje konkretne a tylko udreka wielu wlascicieli parcel,
                                              ktorym czegos nie pozwalano. Transformacja ustrojowa (jesli nastapila
                                              rzeczywiscie) stanowi doskonala wymowke dla nieposiadania glebszej mysli. Od
                                              urbanisty-planisty oczekuje sie takiego sformulowania przepisow planu, zeby w
                                              niczym nie przeszkadzaly. Zreszta kazdy plan mozna "skorygowac" za pieniadze.
                                              Nikt sie nie podejmie pogodzic "planning" i "design" bez wywolywania ogolnej
                                              smiesznosci. To jest efekt powszechnej akceptacji liberalizmu w polityce
                                              przestrzennej. Wszelkie ograniczenia sa pojmowane jako zamach na wolnosc i
                                              ludzie maja do takiego zdania prawo, szczegolnie w Lodzi, w ktorej planowanie
                                              przynosilo efekty mizerne albo zgola zadne. Lodz byla od produkcji perkalu -
                                              koniec i kropka (nie mylic z Jej Interpunkcyjna Wysokoscia).

                                              Tendencje w urbanistyce Zachodu zmierzajace do "miasta zrownowazonego rozwoju"
                                              sa coraz bardziej obce lodzkiemu srodowisku. Mozna odniesc wrazenie, ze cos
                                              bylo na rzeczy na poczatku lat 1990-tych, gdy na przyklad wylano kostke na
                                              Piotrkowskiej. Teraz wiekszosc decyzji jest z nimi sprzeczna, jesli nie w
                                              ogolnosci, to w szczegolach. Dopuszcza sie wiec niekontrolowany rozrost miasta,
                                              w ktorym jednoczesnie coraz bardziej upada srodmiescie. I robi to miasto samo
                                              za swoje pieniadze. Lokalizacja tych Janowow, Romanowow i basenow na Teofilowie
                                              jest wlasnie objawami tej choroby. "Plac" Zwyciestwa jest tylko tego jednym z
                                              bardzo wielu przykladow. Jest jak w Ameryce - na wakacje jezdzi sie do
                                              kulturalnej i pieknej Europy, a na co dzien barykaduje w samochodach
                                              przejezdzajacych przez getta w przekonaniu, ze tak juz po prostu musi byc, bo
                                              sumie daje to wiecej korzysci niz przynosi strat.
                                              Jakby nagle przyszedl boom - to tez jeszcze nie wiadomo, co by sie stalo. Na
                                              dwoje babka...

                                • zamek 1 MAJA______A_______PLAC ZWYCIĘSTWA 22.01.02, 01:21
                                  jasam napisał(a):

                                  > Na tym placu formowano kiedyś widzewskie kolumny pochodu 1-majowego.
                                  > pozdr.
                                  Lepiej! Przez parę ładnych lat tam właśnie odbywał się główny jubel 1-majowy, tj.
                                  trybuna tam stała, szychy do sitka gadały etc., etc.
                                  Pozdrowienia towarzyszom pracy :)
                                  • jasam Re: 1 MAJA______A_______PLAC ZWYCIĘSTWA 22.01.02, 19:26
                                    Widać młody jesteś.
                                    Wiece na Placu, to juz drugi etap - gdy ograniczono wielkie pochody Piotrkowską.
                                    pozdr.
              • kropka. Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 19.01.02, 21:54
                Chyba was, flipy jednak lubię. howgh!
              • jasam Re: ulica Scheiblerowska 19.01.02, 23:08
                Na planie Łodzi z 1921 r. jest aleja Scheiblera. Tam gdzie dzis jest ul Księży
                Młyn (od Tymienieckiego - do szkoły).
                Jeżeli byłaby możliwość - to jaką ulicę należałoby przemianować na
                ul "Scheiblera i Grohmana" ?
                Bo z pewnością nie mozna tego zrobic na żadnym osiedlu oddalonym od centrum.

                Podobno w czasie II wojny światowej Niemcy nazwali jakąś ulicę im Scheiblera
                ale szybko zrezygnowali. Czy ktos ma jakieś dokładne informacje ?
                pozdr.
                • Gość: flip Re: ulica Scheiblerowska IP: *.p.lodz.pl 20.01.02, 01:17
                  Nalezy przyjac zasade, ze nazywa sie na nowo ulice nowopowstale. Gdyby wiec
                  ktos przecial Poznanskiego ulica - albo nazywal ulice na terenie fabryki - to
                  jakas powinna byc Poznanskiego.
                  Podobnie u Scheiblera - jakby sie otworzylo fabryke, to tam jest ulic bez liku.
                  Grohmanowska niech bedzie ta, ktora wypichcili u Grohmana.
                  • Gość: geograf Re: ulica Scheiblerowska IP: 10.0.219.* 20.01.02, 10:34
                    a może na Janowie/Olechowie zamiast nazw ulic z Trylogii nazwano by częśc ulic na nowych osiedlach nazwiskami fabrykantów i wszystkim co z nimi zwiazane??
                    Byśmy mieli osiedle fabrykanckie;)
                    • Gość: flip Re: ulica Scheiblerowska IP: *.p.lodz.pl 20.01.02, 13:29
                      Czy mi sie wydaje, czy mowilismy o ulicy w Lodzi?
                      • Gość: geograf Re: ulica Scheiblerowska IP: 10.0.219.* 20.01.02, 14:05
                        nooo mówiliśmy... czyżby powiedział coś nie na temat??
                        • Gość: flip Re: ulica Scheiblerowska IP: *.p.lodz.pl 20.01.02, 14:20
                          A jakie mialo by to byc osiedle?
                          Gdyby, tak zupelnie teoretycznie, ktorys z flipow byl Pilsudskim, to Radny
                          Muszynski z Kompanami mialby juz przechlapane.
                          • kropka. Re: ulica Scheiblerowska 20.01.02, 15:58
                            A co? Flipy straszyłyby Muszyńskiego po nocach? Flipy w duchy wierzą?
                            A na terenach fabryki Poznańskiego były kiedyś ulice ze swoimi nazwami. Jakby
                            wszystkiego, co stare, nowy inwestor w swej łaskawości nie wyburzył, to główną
                            ulicę (od bramy w głąb) możnaby nazwać ul.Poznańskiego, a dalej odtworzyć stare
                            nazwy: Farbiarska była, ul. Do przedzalni...
                            Nawet tabliczki kiedyś wisiały na budynkach. Widziałam.
                            Ludzie! Jaka piękna byłaby Łódź, gdybyśmy nią rządzili!!!
                            Pozdrawiam
                            • Gość: geograf Re: ulica Scheiblerowska IP: 10.0.219.* 20.01.02, 16:01
                              czego by tu nie było?? most linowy, metro, tunel pod miastem jeju!! byśmy byli więksi od Londynu:)))

                              a do flipa: miałoby byc to osiedle z blokami takie jak teraz stawjaja tylko zamiast np. ul. Marysienki to nazywałaby się ul. Scheiblera, ul. Poznanskiego, ul. Grohmana....
                              eehhh można pomarzyc...:))
                              • Gość: flip Re: ulica Scheiblerowska IP: *.p.lodz.pl 21.01.02, 02:10
                                Tak!! Tak wlasnie!
                                A co do osiedla: flipy nie lubia osiedli. Wolalyby krwiopijcow w fabrykach. To
                                jest ich najlepsze miejsce. A osiedla moga sie nazywac jak chca. flipom nic do
                                tego, bo na nich nie bywaja.
                                • geograf Re: ulica Scheiblerowska 21.01.02, 18:31
                                  a to flipy tylko w cyberprzestrzeni mieszkaja czy może w domku po środku Puszczy Białowieskiej, gdzie jedna chata od drugiej o 10 km oddalona???
                                  • Gość: flip Re: ulica Scheiblerowska IP: *.p.lodz.pl 21.01.02, 19:55
                                    Nie - flipy wystepuja w miastach. Takich bardziej normalnych.
                                    • geograf Re: ulica Scheiblerowska 21.01.02, 20:24
                                      to co? w twoim mieście nie ma osiedli? wszędzie sa- albo domków jednorodzinnych, albo wielorodzinnych, albo bloków...
                                      • Gość: flip Re: ulica Scheiblerowska IP: *.p.lodz.pl 21.01.02, 21:20
                                        Ale my rzadko wytykamy nos za kolej obwodowa. ;-)
                                        • Gość: geograf Re: ulica Scheiblerowska IP: 10.0.219.* 22.01.02, 17:42
                                          acha, to w "środku" koleji to nie ma osiedli?
                                          jak nie ma ich to co jest?
                                          • Gość: flip Re: ulica Scheiblerowska IP: *.p.lodz.pl 22.01.02, 18:08
                                            Jezeli nawet sa, to w tym czasie czytamy gazety ;-)
    • andyan mylące nazwy ulic. 19.01.02, 18:36
      np. Artylerzystów i Artyleryjska
      miłe w brzmieniu dla każdego Łodzianina ul. Reymonta i Pl. Reymonta -gdyby
      stanowiły ciągłość nie byłoby pomyłek
      • geograf Re: mylące nazwy ulic. 19.01.02, 18:40
        reczywiście, ale absurd z tym Reymontem... a myślałem, że mamy tylko plac jego imienia....
    • Gość: Kasia Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.pai.net.pl 19.01.02, 18:38
      Napewno nie najbrzydsza ani nie najgłupsza ale NAJBARDZIEJ NIEZROZUMIANA przez
      Łodzian: ul. Sokola.
      Łodzianie odmieniaja jej nazwę tak, jakby poswiecono ją facetowi o
      nazwisku "Sokol", np. "ide na ul. Sokola."
      Tymczasem nazwa ta pochodzi od -oczywiscie- sokołow i powinno sie ja
      odmieniac : ide na ul. Sokolą, wracam z Sokolej itp.
      • Gość: flip Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.p.lodz.pl 19.01.02, 18:43
        Ha, gdyby tak popatrzec w glowy ludnosci i zobaczyc jak one kojarza - to by
        dopieor byla uciecha! To samo sie dzieje z ulica Karpią. Ostatnio jednak
        ludnosc przestala odmieniac Aleję. To dopiero jest cos! Czy mozna jakos wyzbyc
        sie glupoty?
        • kropka. Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 19.01.02, 19:06
          Nie.
          • Gość: flip Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.p.lodz.pl 19.01.02, 19:19
            Czyli: jakas historia wesola i ogromnie przez to smutna.
            • kropka. Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 19.01.02, 20:13
              jaka głupota, tak historia. Nie zauważyłeś zależności?
              pozdrawiam
              • Gość: DO. Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.bluewin.ch 19.01.02, 21:54
                ul. Batalionow Chlopskich
                Ile sie naskracalam: Bat.Chl.; Bat.Chlopskich; Batalionow Chl. koszmar i tylko
                najkrotsza wersja miesci sie na kartce pocztowej...
    • adamco Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 19.01.02, 22:02
      Ja moze troszke uogolnie, wszelkie dlugie nazwy (jak wspomniane tu juz
      bataliony, pulki strzelcow jest ich jeszcze pare)mimo szczytnego celu -
      upamietnienie historycznych zaszlosci - sa co najmniej niepraktyczne, zeby nie
      powiedziec glupie. A osoby ktore takie nazwy wymyslaja zapraszam do pomocy w
      wypelnianiu np. przelewow bankowych (niestety nasze banki zwykle zadnych
      skrotow w nazwach ulic nie przyjmuja). W koncu my jestesmy dla ulicy czy ulica
      dla nas :-)
      • kropka. Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 19.01.02, 22:26
        My jestesmy dla mądrych w mowie i piśmie radnych, którzy chcą się wykazać.
        Nie wiedziałeś o tym? Masz jakieś złudzenia??? To kup im prince polo.
        Pozdrawiam
    • Gość: Mirek Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 19.01.02, 23:10
      Najbrzydsza - Azbestowa (brrr!)
      Najgłupsza - Rondo Inwalidów (tyle że nazwa okazała się niestety trafna)
      Najśmieszniejsze (bo powszechnie stosowane) - ul.Andrzeja, ULICA Aleja
      Kościuszki
      Natomiast zgadzam się z przedmówcami, że najbardziej wkurzające są nazwy za
      długie. To powinno być ustawowo zakazane!
      • Gość: baja Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 08:41
        o przepraszam Azbestowa została przemianowana na Ekologiczną!!!
        swoją drogą też idiotycznie..
        • Gość: geograf Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: 10.0.219.* 20.01.02, 10:38
          a czy gdziekolwiek(w jakimśmieście itp.) jest ulica Konstantynopolitanczykiewiczówny???albo Konstantynopolitanczykiewicza

          BTW jaki jest najdłuższy polski wyraz???
          • Gość: korek 77 Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 11:11
            Myślę, że trzeba by poszukać wśród nazw związków chemicznych ....
            • Gość: geograf Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: 10.0.219.* 20.01.02, 11:17
              ulica dibromowodorowa...
            • Gość: Kasia ______________________Chemia i farmakologia IP: *.pai.net.pl 21.01.02, 07:35
              Gość portalu: korek 77 napisał(a):

              > Myślę, że trzeba by poszukać wśród nazw związków chemicznych ....

              -ulica Dyzoksyrybonukleinowa. Ma jedna wielka zalete. bo adres mozna byloby pisac
              w s krócie: ul. DNA

              a z dziedziny farmakologii:
              - ul. Dihydroergotaminowa

    • zamek Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 20.01.02, 11:48
      Dołączam się do protestu przeciwko nadmiernie rozbudowanym nazwom ulic.
      Za to jako typ na najdziwniejszą obstawiam ul. Zamkniętą.
      • Gość: geograf Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: 10.0.219.* 20.01.02, 11:53
        dlaczego? nazwa jak inna, a przy tym ciekawa i nietuzinkowa:))
        zakmnięta i spro zamkniętych rzeczy na niej...:))
    • grover Ciekawe??. 20.01.02, 12:14
      Mam pytanie znalazłem w planie Łodzi ulicę "Lewarowa", czy ktoś mi powie kto to
      był LEWAROW? :))))
      • zamek Re: Ciekawe??. 20.01.02, 12:20
        grover napisał(a):

        > Mam pytanie znalazłem w planie Łodzi ulicę "Lewarowa", czy ktoś mi powie kto to
        >
        > był LEWAROW? :))))
        Jak to kim?! Genialny uczony radziecki, wynalazca podnośnika.
        (a Gołodupcew to spodnie wynalazł :)) ).
    • zamek Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 20.01.02, 12:53
      A czy ulice Jeża (od zwierzęcia - tak jak Królicza, Szpacza itp.) i Teodora
      Tomasza Jeża (pisarz, jeżeli mnie pamięć nie myli) w jednym mieście to nie jest
      jakiś absurd?
      • Gość: geograf Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: 10.0.219.* 20.01.02, 15:27
        a może ta?
        ul. ks. Jeremiego "Jaremy" Wiśniowieckiego.....
        • kropka. Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 21.01.02, 18:29
          Ulica Zadraż. Słowo. Zadraż jak byk. Co to jest zadraż?
          Pytałam kogos, kto tam mieszka, ale też nie wie.
          • p8 Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 21.01.02, 18:40
            kropka. napisał(a):

            > Ulica Zadraż. Słowo. Zadraż jak byk. Co to jest zadraż?
            > Pytałam kogos, kto tam mieszka, ale też nie wie.

            Ależ Kropko - ile osób wie gdzie ta ulica się znajduje???
            Akurat wiem, a wjazd do niej przypomina wjazd do dżungli:))

            panBozia
            • grover Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 21.01.02, 20:42
              Jeszcze jedna sprawa tycząca się długich nazw ulic.
              Pomyślcie tylko, że niektórzy dorzucają do tego np. długi numer ulicy i nr.
              mieszkania tragedia - gdzie to pisać???
              • Gość: icek Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.pppool.de 21.01.02, 22:14
                ja mysle ze ulica Zydowska
    • makowinka. Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 22.01.02, 12:48
      Mój strzał to ulica Piękna, która zwłaszcza w części "willowej" przypomina
      wypisz-wymaluj "Ulicę Miłą" Broniewskiego.
      Swoją drogą ciekawe czyj gust zadecydował o nadaniu tak miłej dla ucha nazwy
      kawałkowi połamanego asfaltu?

      Pozdr. Mak
    • yaa Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 22.01.02, 15:58
      Muszę wtrącić moje trzy a właściwie cztery grosze.
      1. Fakt najbardziej denerwują mnie długie nazwy. Ul Świętej Terest od
      Dzieciątka Jezus to czysty absurd.
      2. Mnie jeszcze nie podoba się, ul. Służbowa.
      3. Kiedyś cztery ulice okalające plac Wolności nazywały się odpowiednio
      Północna, Zachodnia, Południowa i Wschodnia. Trzy się uchowały a Południowa nie
      (obeznie Rewolucji 1905) chyba szkoda - bo miało to i logikę i urok.
      4. Denerwuje mnie też kreytńskie wprowadzanie nazw na siłe. Wiecie np. gdzie
      jest plac Sałacińskiego? - ano to jest plac na którym stoi dworzec fabryczny.
      A Plac Witosa? - to po prostu durze skrzyżowanie na Retkini przy bocianach. A
      Rondo Powstańców 1863 ? - skrzyżowanie Łagiewnickiej i
      Julianowskiej/Infalanckiej.
      Dla mnie takie nazwy nie mają sensu - nie uhonorują patrona a wzbudzają
      zamieszanie.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • Gość: geograf Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: 10.0.219.* 22.01.02, 16:51
        no cóż.....
        a co poiwecie na ulicę Prezydenta...???
        • Gość: border Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: *.pai.net.pl 22.01.02, 17:24
          Gość portalu: geograf napisał(a):

          > no cóż.....
          > a co poiwecie na ulicę Prezydenta...???


          Nazwa piekna i godna, zwłaszcza, gdy czcic bedzie Prezydenta Naszego Miasta
          • Gość: geograf Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: 10.0.219.* 22.01.02, 17:41
            ale to chodzi ogólnie o Prezydenta.... nie wiadomo czy RP, Łodzi czy Wrocławia.... tak więc coś nieciekawa:)
      • tulka Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 22.01.02, 17:52
        yaa napisał(a):


        > 1. Fakt najbardziej denerwują mnie długie nazwy. Ul Świętej Terest od
        > Dzieciątka Jezus to czysty absurd.

        Ul. Bohaterów Monte Cassino jest prawie tak samo dobra. A hitem było, jak ktoś
        się kiedys pomylił i powiedział "Obrońców Monte Cassino" :-)

        > 3. Kiedyś cztery ulice okalające plac Wolności nazywały się odpowiednio
        > Północna, Zachodnia, Południowa i Wschodnia. Trzy się uchowały a Południowa nie
        >
        > (obeznie Rewolucji 1905) chyba szkoda - bo miało to i logikę i urok.

        Były też ul. Przejazd i Nawrot. Przejazd przemianowano na Tuwima, który być może
        wcale by się z tego nie cieszył, bo pisał o tej ulicy w "Kwiatach polskich". Nie
        da się ukryć, że logika "nazywaczy" bywa porażająca...

    • ninna Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 23.01.02, 13:08
      Podam co wymyslili w naszym miescie.

      Ulice tutaj maja tematy. Kazde osiedle ma inny temat. Moje osiedle ma nazwy
      zwiazane ze strzelnictwem. Moja ulica ma nazwe "Strzelnicowa". W Skultunie
      (przedmiesciu) gdzie kiedys mieszkalam, ulice z jednej strony mialy nazwy
      metali. My mieszkalismy na ulicy Cynkowej, a teraz mama mieszka niedaleko na
      Aluminiowej. Moja siostra mieszka na Golebiej, a obok sa inne ptaszki. Ja
      wczesniej mieszkalam na osiedlu z nazwami kwiatkow. Jest tez osiedle z ulicami
      zwiazanymi ze sportem, ulica Dyscowa, Skoku w zwyz. i tym podobne.

      Kiedys, gdy taksowkarze nie wiedzieli dokladnie gdzie ulica jest, wiedzieli
      przynajmniej na jakim osiedlu :o). Teraz uzywaja GPS.

      NINNA
      • Gość: geograf Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: 10.0.219.* 23.01.02, 15:16
        no.. i tak też mogłoby byc w Łodzi.. co prawda osiedle Bajkowa i Janów ze swoja Trylogia już sa, ale na pozostałych osiedlach nazwy sa przypadkowe... niestety

        hmmmm GPS w taksówce:) ciekawe kiedy będzie cos takiego w Polsce??:))
        • yaa Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. 24.01.02, 11:26
          Gość portalu: geograf napisał(a):

          > no.. i tak też mogłoby byc w Łodzi.. co prawda osiedle Bajkowa i Janów ze swoja
          > Trylogia już sa, ale na pozostałych osiedlach nazwy sa przypadkowe... niestety
          >
          Kiedyś był taki pomysł, żeby Retkinia i Karolew miały ulice o
          nazwach "sportowych" - stąd Maratońska, Narciarska, Wioślarska itp. Ale
          oczywiście musieli się znaleźć też patroni z przydziału - więc wlepili
          Dzierżyńskiego i Marchlewskiego. Po zmianie ustroju, zamiast zrobić sportowo
          to "wlepili" Wyszyńskiego, Popiełudzkę, Armii Krajowej, Bandurskiego. Wszycsy
          zasługują na ulicę ku ich czci ale czy koniecznie na Retkini ?
          Pozdrawiam
          Yaa

          • Gość: geograf Re: Najgłupsza/najbrzydsza nazwa łódzkiej ulicy. IP: 10.0.219.* 24.01.02, 15:03
            tak, śmiech historii, nazwy ludzi z kościoł na osiedlu typowo "komunistycznie" zbudowanym....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka