Gość: pacjent łódzki
IP: *.lodz.msk.pl
17.12.08, 20:24
I bardzo dobrze. Jak były "rejony", to szpital nie mógł odesłać żadnego
chorego- choćby nie dało się przejść korytarzem, pacjenci leżeli nawet w
przejściu do kibla i na półpiętrze, na podłodze rozkładano materace, a w
szpitalu obok były wolne łóżka.
Do tego pogotowie potrafiło rejonizację doprowadzić do absurdu- wożąc ciężko
chorego człowieka przez pół miasta i mijając po drodze kilka szpitali, tak aby
koniecznie trafił on na rejon.
A do kompletu spora część szpitali celowała w podrzucaniu kłopotliwych chorych
sąsiednim szpitalom pod hasłem "skierowany na rejonową internę/chirurgię".