Gość: gm
IP: 194.150.250.*
09.01.09, 16:27
W takich przypadkach powinno przyjśc otrzeźwienie i odpowiedź na pytanie , w
którym momencie żądania "godnych" warunków pracy i płacy kończy sie brakiem
jakiejkolwiek pracy. Chwilowa dobra sytuacja na rynku pracy wprawiła co
niektórych w euforie i hasła o godnej płacy. Najgorsze ,że zwiazki zawodowe
nie maja zdolnosci somoograniczania sie w stawianiu żądań płacowych. Dopiero
widmo kryzysu doprowadziło do opamietania sie.