Dodaj do ulubionych

Czy Łódź się topi, czy na mieliźnie osiada?

29.01.09, 19:43
Czy Łódź się topi, czy na mieliźnie osiada?
Pytam,
bo to mamy:
lotnisko „dołuje” a o pieniądze wciąż woła
”Fala” upada i bez prądu być może
„Hilton” nadal w snach i marzeniach
biurowce albo przestają rosnąć, albo się kurczą
S8 po 2013
budowa A1 zakorkuje pół województwa na co najmniej 2 lata
za to deweloperzy kończą na wykopach
kamery potrzebne by udowodnić, że coś się jednak dzieje
Brus do rozminowania, co kosztuje.

Uff, dobrze, że hala w czerwcu będzie gotowa.
I kiedy ten Limerick do Łodzi przeniosą?
Trzej Królowie – pomóżcie:)
Obserwuj wątek
    • przyslowie Tonie lub osiada. 29.01.09, 19:50
      A ja zastanawiam się, dlaczego w Pabianicach jest Phillips, a w
      Łodzi być nie może.
      • nefnef Re: Tonie lub osiada. 29.01.09, 20:01
        Pabianice to taka część Łodzi - nie wybrzydzaj, ciesz się.
        • przyslowie Re: Tonie lub osiada. 29.01.09, 20:11
          Ale ja miałam Phillipsa w samym centrum Łodzi.
          A Pabianice to już są w bok od Łodzi. To nie to samo.
          A już rozumiem. Tam była, w Pabianicach fabryka żarówek Polam, teraz
          jest tam zakład produkcyjny - oświetleniowy - Phillipsa.
          Kupuję ich żarówki chętnie, bo są dłużej wytrzymałe.
      • big_news Taaa... 29.01.09, 20:02
        A ja ubolewam, że w Łodzi nie ma też Doliny Krzemowej, dobrze prosperującej
        Stoczni, Przylądka Canaveral, Piramidy Cheopsa, Wieży Eiffela, metra i Fabryki
        Samochodów Osobowych.
        • przyslowie Re: Taaa... 29.01.09, 20:14
          A ja ubolewam nad tym, że Prezydenta nam odznaczono, a Ty, Bigi,
          nawet pary z ust nie puściłeś na ten temat. Dziękuję.
          • big_news Re: Taaa... 29.01.09, 20:18
            W innym wątku zwróciłem uwagę na fakt, że nie muszę w pewnych sprawach nawet
            kiwać palcem w bucie, bo inni świetnie mnie w tym wyręczają.
            I to ja dziękuję.
            • przyslowie Re: Taaa... 29.01.09, 20:28
              W sprawie tak ważkich nie chce Ci się nawet kiwnąć palcem w bucie.
              Jak można sobie lekceważyć takie wydarzenia?
              Już w innym wątku dziękowano mi.
              A wiesz, Bigi, że z przyczyn sprzętowych nie będę mogła śledzić na
              bieżąco kongresu PiSu.
              • big_news Re: Taaa... 29.01.09, 20:30
                Strasznie mi przykro, że nie będziesz na bieżąco.
                A ubolewam, bo kto mi zda relacje w takim razie?
                • nefnef Re: Taaa... 29.01.09, 20:38
                  Tylko dobrze się ubierz:)
                  • big_news Re: Taaa... 29.01.09, 20:45
                    Zawsze jestem dobrze ubrany.
                    No, chyba, że akurat jestem rozebrany.
                    A aluzję paniał.
                    Tyle, żeś wypalił kulą w płot;)
                    • nefnef Re: Taaa... 29.01.09, 20:51
                      Taaa, a jak Ci zarzucali, żeś się rozebrał przedwcześnie?
                      Ale będziesz chyba, co?
                      • big_news Re: Taaa... 29.01.09, 21:01
                        Gdybym miał się przejmować każdą insynuacją czy pierdołą, pewnie już dawno
                        dyndałbym niczym pensjonariusze płockiego ZK.
                        Nie, nie będę. Nie dość jasno to wyłożyłem?
                        • nefnef Re: Taaa... 29.01.09, 23:27
                          Coś tam przeoczyłem, pardon. A szkoda, że nie będziesz.
                  • przyslowie Re: Taaa... 29.01.09, 20:45
                    Ach, to Biguś ma się dobrze ubrac.
                    Bigi, ubierz się ciepło, bo wraca zima. W nocy mróz może spaść do -8
                    stopni. A jeśli będziesz na południu, to tym mrożniej może być.
                    • big_news Re: Taaa... 29.01.09, 20:50
                      Spoko.
                      Akurat w ten weekend nigdzie się nie ruszam.
                • przyslowie Re: Taaa... 29.01.09, 20:41
                  Bigusiu, nie żartuj sobie. Akurat nie będziesz znał relacji?
                  Wczoraj to mnie Kaziu Kutz tak rozbawił. Posłowi Cymańskiemu mowę
                  odjęło, nie wiedział sam, co mówić.
                  • big_news Re: Taaa... 29.01.09, 20:49
                    Słuchanie Kuca (no dobra, wedle nowej nomenklatury - Kutza) to istny masochizm.
                    Trzeba mieć niezłe samozaparcie żeby tego pana trawić.
                    Nie tacy jak Cymański zamierają, kiedy przyjdzie im dumać nad kondycją
                    psychiczną pana reżysera.
                    A swoją drogą zaczynam Cię autentycznie podziwiać. Już nie potrafisz pisać bez
                    wspomnienia o kimś z PiS-u. Ciekawe, czy np. w wątku o gotowaniu potrafiłabyś
                    się wyzwolić z tej maniery...
                    • przyslowie Re: Taaa... 29.01.09, 20:57
                      Wątek o gotowaniu to dopiero dałby mi szerokie pole do popisu.
                      Poseł Cymański nie poradził sobie z Kutzem zupełnie, no to co on
                      potrafi?
                      Jest też aktorka Zofia Kucówna. I dobrze.
                      A Ty, Bigu, nie dziw mi się aż tak, bo ja akurat interesuję się
                      polityką.
                      • big_news Re: Taaa... 29.01.09, 21:03
                        No to załóż ten żarty wątek i pokaż co potrafisz.
                        • przyslowie Re: Taaa... 29.01.09, 21:11
                          Za bardzo mi się nie chce o żarciu ględzić. Czuję się przeżarta.
                          Bigi, to nieprawda, że w blogu trzeba coś systematycznie działać.
                          • big_news Re: Taaa... 29.01.09, 21:15
                            No to sobie ten blog zafunduj, zamiast częstować innych podobnymi pomysłami.
        • iszkariota big_kanaweral 29.01.09, 21:29
          big_news napisał:

          > A ja ubolewam, że w Łodzi nie ma też Doliny Krzemowej, dobrze prosperującej
          > Stoczni, Przylądka Canaveral, Piramidy Cheopsa, Wieży Eiffela, metra i Fabryki
          > Samochodów Osobowych.

          Jak widzę, w obronie przewodniczacego komitetu d/s trzech króli gotowy jesteś
          ubolewać z powodu wszystkiego.
          Z takim czarnym PR jaki prezentujesz to następnym szefem miasta zostanie psia
          kupa, pod warunkiem że będziesz lobbował za swoim kandydatem, w sposób w jaki to
          robisz teraz :))))
          • big_news Re: big_kanaweral 29.01.09, 21:34
            Gdybyś faktycznie cokolwiek widział to dostrzegłbyś, że napisałem prześmiewczy
            post w odpowiedzi na ubolewania Przyslowie.
            Ale, o czym ja godom, o czym ja godom!
            Czy mogłem spodziewać się czegoś innego?
            W życiu...

            Co do kup, to tego się trzymaj. Nieźle Ci wychodzą te rzeczy. I właściwie tylko te.
            • przyslowie Re: big_kanaweral 29.01.09, 21:44
              Bigi, najlepiej zrobiłaby nam szkoła sztuki walki.
              • big_news Re: big_kanaweral 29.01.09, 21:47
                Nie moje klimaty.
                Ja jestem z natury niespotykanie spokojny człowiek, łagodny niczym baranek.
                • przyslowie Re: big_kanaweral 29.01.09, 21:53
                  Nie walczyłbyś o pokój na świecie, o wyzwolenie ojczyzny, o idee,
                  partię, kobietę?
                  • big_news Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:14
                    To są zupełnie inne rzeczy.
                    I tak:
                    O kobietę,
                    ojczyznę,
                    idee,
                    walczyłbym.
                    Nie koniecznie po kursie sztuki walki.
                    • przyslowie Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:28
                      To dobrze. Mnie chodziło o sztukę walki, jakieś zasady,
                      umiejętności, treningi.
                      Niemniej miło jest przeczytać, że jesteś łagodny jak baranek. Masz
                      chyba taką naturę.
            • iszkariota Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:10
              Mój post też nie był poważny, ale jak wiesz powinieś jednak kontrolować swój
              poziom uwielbienia dla prezydenta bo niespostrzeżenie dla Ciebie to co piszesz
              prowokuje salwy śmiechu.
              Dlaczego to piszę? Dlatego że osoby, na które stawiasz jeden po drugim
              przeżynają to co mają do wygrania. Co gorsza robią to w bardzo zabawny sposób. W
              sumie mam do Ciebie dużo sympatii i żal mi obserwując jak Twoje nadzieje
              zamieniają w proch, stajesz się obiektem uśmiechów i porozumiewawczych mrugnięć.
              Marnujesz swój talent stawiając na przegranych przez własną głupotę :)
              • big_news Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:23
                Po raz kolejny wysmażyłeś nikomu i niczemu niepotrzebny post.
                O mnie się nie martw, ja sobie radę dam.
                Nie są też nikomu poważnemu potrzebne fałszywe kądziołki.
                Litry krokodylich łez również na nic się zdają.
                A pocieszne podrygiwania z czyichś rzekomych niepowodzeń, wzbudzają we mnie jeno
                wzruszenie ramion.
                Niestety, nie mogę odpłacić pięknym za nadobne, a więc wyznać, że ja Ciebie też
                lubię.
                No nie lubię Cię i tyle. Nie tylko po tym w jak pogardliwy sposób piszesz o
                Polakach, dlatego także, że Twoje opinie są skrajnie niesprawiedliwe i tendencyjne.
                I tak sobie myślę, że byłbyś postrzegany o wiele lepiej, gdybyś potrafił wyznać
                otwarcie to samo co ja. Bo tak to wypadasz tylko jako żenujący kiciarz. Ale to
                już nie mój problem.
                • iszkariota Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:32
                  Nie musisz mnie lubić, nie oczekiwałem deklaracji, nawet jej nie chcę albowiem
                  "lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć".
                  Pogardliwie to ja pisze o głupich, narodowość nie ma nic do tego, szkoda mi
                  tylko tych, którzy świecą oczami za tych niedorozwiniętych, co gorsza przyjmując
                  ich patologiczne postrzeganie świata jako swoje :)))
                  • big_news Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:38
                    Jakoś nie mam wątpliwości co do tego, że w iluzorycznej sytuacji znalezienia
                    czegokolwiek akurat z Tobą, chętnych do podzielenia radości trzeba by szukać ze
                    świecą. Zgodnie z przywołanym porzekadłem.
                    A poza tym uważam, że jakiekolwiek dyskusje z Tobą to zwyczajna strata czasu.
                    Jeśli masz ochotę, pluj sobie jadem dalej. Ja odpuszczam.
                    • iszkariota Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:41
                      Jadem? No nie dąsaj się już:)))
                      • nefnef Re: big_kanaweral 29.01.09, 23:31
                        Wiesz, ostatnio coś tak rzeczywiście wyglądało antypolsko u Ciebie, mam
                        nadzieje, że tylko tak źle to odebraliśmy:)
                        • iszkariota Ja to mały antypolski pikuś w porównaniu z... 30.01.09, 10:51
                          nefnef napisał:

                          > Wiesz, ostatnio coś tak rzeczywiście wyglądało antypolsko u Ciebie, mam
                          > nadzieje, że tylko tak źle to odebraliśmy:)

                          Ja się wyrażam antypolsko? ja?
                          A zobacz jak wypowiada się sekretarz prasowy Jarosława, jak pogardliwie,
                          poniżająco traktuje wodza:
                          www.tvn24.pl/-1,1583939,0,1,jaroslaw-kaczynski-ma-styl-monty-pythona,wiadomosc.html
                          A to ten własnie skecz, którego finał jak ulał pasuje jednak do sobotniego zjazdu:
                          pl.youtube.com/watch?v=7-3TQLTzj9I&translated=1
                          • przyslowie Re: Ja to mały antypolski pikuś w porównaniu z... 30.01.09, 11:21
                            Cieszę się, że w Bigim nie wygasł duch walki.
                            Bigi, wczoraj stwierdziłam, że Jarek jest lepszy od Monty Pythona.
                            Dziś rzecznik jego rządu śmie twierdzić inaczej. Obejrzałam skecz MP
                            o patafianach. Nie jestem w stanie zmienić swojego zdania. Jarek
                            jest lepszy.
                            Ciekawe, czy ten garniturek używany ma z secondhandu?
                          • nefnef Re: Ja to mały antypolski pikuś w porównaniu z... 30.01.09, 17:16
                            Małe pikusie bywają wielkie - napoleon na przykład.
                • przyslowie Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:35
                  No nie, Bigi. Teraz wrogo się nastawiasz. Przypuszczasz atak na bogu
                  ducha winnego.
                  • iszkariota Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:39
                    przyslowie napisała:

                    > No nie, Bigi. Teraz wrogo się nastawiasz. Przypuszczasz atak na bogu
                    > ducha winnego.

                    A niech sobie przypuszcza ataki. Może nawet, podobnie jak słoń, oddawać mocz by
                    tylko zaprezentować się jako niezłomny samiec. Zacietrzewiony bywa bardziej
                    strawny:)))
                  • big_news Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:40
                    O ile jeszcze chwilkę temu mogłem mieć wątpliwości, tak teraz już mnie one opuściły.
                    Jajcara z Ciebie co się zowie!
                    Kto by pomyślał, że drzemią w Tobie aż takie pokłady humoru?!
                    no no no...
                    • przyslowie Re: big_kanaweral 29.01.09, 22:45
                      Oj, Bigusiu, Bigusiu!
    • zamek Re: Czy Łódź się topi, czy na mieliźnie osiada? 29.01.09, 21:50
      nefnef napisał:

      > Czy Łódź się topi, czy na mieliźnie osiada?
      Nie wiem. Wyjechałem. Nie ma mnie. Zarobiony jestem.
      • przyslowie Re: Czy Łódź się topi, czy na mieliźnie osiada? 29.01.09, 21:56
        Och, zameczku. Mam nadzieję,że praca przynosi Ci satysfkację. Robisz
        to, co lubisz?
        A u nas, w Łodzi prędzej będzie koncertował Zimmerman niż Połoński.
        • przyslowie Re: Czy Łódź się topi, czy na mieliźnie osiada? 29.01.09, 22:47
          Nie zrozum mnie żle, zamku.
        • zamek Re: Czy Łódź się topi, czy na mieliźnie osiada? 29.01.09, 23:19
          Ależ rozumiem Cię zupełnie dobrze, a praca przynosi mi dużo radości :)
          U nas Połoński już koncertował, a na Zimermana nie zdążyłem - był w 1975 r.
          • nefnef Re: Czy Łódź się topi, czy na mieliźnie osiada? 29.01.09, 23:26
            Znaczy - wypracowałeś sobie dużo szczęścia!
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Czy Łódź się topi, czy na mieliźnie osiada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 19:21
      Wy się martwicie a ja się cieszę. W Warszawie też parę biurowców
      odpadło i całe szczęście, bo chcieli nam park zabudować. Niech żyje
      kryzys! ;)
      • nefnef Re: Czy Łódź się topi, czy na mieliźnie osiada? 30.01.09, 19:37
        U nas nadmiar wolnego terenu:)
        Przybywaj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka