Dodaj do ulubionych

Do wszystkich strapionych

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 14:44
Poraża mnie to co rzekomo stało się w Łodzi.Porażaja mnie również brednie
poruszane na tym forum.
Ludzie , wam cokolwiek by nie powiedziec to w to uwierzycie? Nie wykluczam , że
proceder taki miał miejsce i winni muszą i na pewno będą surowo ukarani. Ale
nie ogólniajmy.
Nie ma takiej sytuacji , podkreślam nie ma , żeby pogotowie nie przyjechało do
chorego pacjenta czy żeby nie leczono go w szpitalu bo ten nie zapłacił.
Bzdura!!!!!!! To wymysł starych babć , skutek wojny miedzy zakładami
pogrzebowymi i działania szukających sensacji pismaków.Ja również nie mogę
wyperswadować swojej babci , że jeśli idzie do szpitala to ma nie płacić, nie
dawać koniaku - jako nazwijmy to zaliczki , bo leczenie należy się jej "jak psu
zupa".Ale to nie dociera.
Czasem odwiedzam to forum i odnoszę wrażenie , że rozmawiaja tu światli ludzie,
więc nie popadajmy w głupotę.Dopiero jeśli udowodnią , że proceder miał miejsce
takim "łowcom skór" trzeba sie dobrać do d...(...)
Obserwuj wątek
    • Gość: łodziak Re: Do wszystkich strapionych IP: 212.191.129.* 24.01.02, 15:03

      zejdź na planetę Ziemię, najlepiej do kraju o nazwie Polska...

      A swoja drogą ciekawe metamorfozy - jeszcze wczoraj chcieli linczować lekarzy,
      sanitariuszy i kierowców karetek a już dzisiaj tulą i głaszczą po główkach
      biedaczków, co to ich potwarz, potwarz spotkała i wstrętne oszczerstwo....Taa,
      przyłączę się do tego chóru sprawiedliwych. W POLSCE NIE MA SKORUMPOWANYCH
      LEKARZY! NAPRAWDĘ! I ŻADEN NIDGY NIE WZIĄŁ ŁAPÓWKI, W ŻYCIU!!! A PACJENTÓW
      WITAJĄ KWIATKAMI I SĄ NA KAŻDE ZAWOŁANIE, PODOBNIE ZRESZTĄ JAK SALOWE. A JACY
      MILI, NIEKTÓRZY NAWET NIE SPLUNĄ NA CIEBIE JAK IM NIE ZAPŁACISZ ZA PRZYJĘCIE NA
      DZIEŃ DOBRY. A TE BZDURY TO WYMYSŁ STARYCH BABĆ, KRASNOLUDKÓW I MARSJAN. NO I
      IDIOTÓW JAK JA!
      obyście zdrowi byli i dzieci Wasze!
    • m..m Re: Do wszystkich strapionych 24.01.02, 15:45
      Trzy rozne przypadki jakich doswiadczylem ja a raczej jakich bylem swiadkiem dla zilustrowania, ze
      lekarze sa rozni.
      1. Zawal mojego ojca. Pogotowie przyjechalo po 10 minutach od wezwania. Zawiezli go do
      Bieganskiego W szpitalu mial fachowa i rzetelna opieke lekarska i pilegniarska, zarowno w czasie
      hospitalizacji jak i podczas pozniejszych badan i rehabilitacji. Nikt nawet slowem nie wspomnial o
      "korzysciach majatkowych".
      2. Kolega z pracy operowany byl na okolicznosc usuniecia fragmentow jelita grubego zaatakowanego
      przez polipy. Lezal w szpitalu cztery tygodnie, pozniej na dwa tygodnie wyslano go do domu i dopiero
      wtedy wezwano na zabvieg. Powod: szpitale klociy sie o ciekawy dydaktycznie przypadek.
      3. Kolega ze studiow. W Warszawie w szpitalu Akademii Medycznej lezal trzy tygodnie, czekajac na
      usuniecie z ramienia srob ustalajacych zlamane kosci (dzialo sie to w 1995 roku, nikomu nie snilo
      sie o kasach chorych). Tydzien czekal cierpliwie nie wiedzac dlaczego trzymany jest tak dlugo. Pozniej
      pilegniarka poinformowala go ktoremu lekarzowi ma wreczyc kperte. Nie wreczyl, wzial ich na
      zmeczenie i w koncu operowali go bez dodatkowych "oplat". Przecierpial to pozniej, podczas
      rekonwalescencji, jakos nie zawsze pielegnirka zdazala z zastrzykiem przeciwbolowym.
      Wnioski zostawiam Wam
      M..M
      • Gość: wawa Re: Do wszystkich strapionych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 16:21
        m..m napisał(a):

        > Trzy rozne przypadki jakich doswiadczylem ja a raczej jakich bylem swiadkiem dl
        > a zilustrowania, ze
        > lekarze sa rozni.
        > 1. Zawal mojego ojca. Pogotowie przyjechalo po 10 minutach od wezwania. Zawiezl
        > i go do
        > Bieganskiego W szpitalu mial fachowa i rzetelna opieke lekarska i pilegniarska,
        > zarowno w czasie
        > hospitalizacji jak i podczas pozniejszych badan i rehabilitacji. Nikt nawet slo
        > wem nie wspomnial o
        > "korzysciach majatkowych".
        > 2. Kolega z pracy operowany byl na okolicznosc usuniecia fragmentow jelita grub
        > ego zaatakowanego
        > przez polipy. Lezal w szpitalu cztery tygodnie, pozniej na dwa tygodnie wyslano
        > go do domu i dopiero
        > wtedy wezwano na zabvieg. Powod: szpitale klociy sie o ciekawy dydaktycznie prz
        > ypadek.
        > 3. Kolega ze studiow. W Warszawie w szpitalu Akademii Medycznej lezal trzy tygo
        > dnie, czekajac na
        > usuniecie z ramienia srob ustalajacych zlamane kosci (dzialo sie to w 1995 roku
        > , nikomu nie snilo
        > sie o kasach chorych). Tydzien czekal cierpliwie nie wiedzac dlaczego trzymany
        > jest tak dlugo. Pozniej
        > pilegniarka poinformowala go ktoremu lekarzowi ma wreczyc kperte. Nie wreczyl,
        > wzial ich na
        > zmeczenie i w koncu operowali go bez dodatkowych "oplat". Przecierpial to pozni
        > ej, podczas
        > rekonwalescencji, jakos nie zawsze pielegnirka zdazala z zastrzykiem przeciwbol
        > owym.
        > Wnioski zostawiam Wam
        > M..M
        DO PKT.3 - O ŁAPÓWCE MÓWIŁA PIELĘGNIARKA A NIE LEKARZ. NIE WIADOMO W JAKIM
        KONTEKŚCIE.
        POZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka