Dodaj do ulubionych

Felieton o ssawce

22.11.03, 21:36

Każdy z nas spotkał się w życiu ze ssawką.
Ssawka ma postać drobnego, niezaradnego dziewczęcia o wielkich oczach, na
które nagle spadł jakiś problem. Na przykład "Nie wiesz, gdzie tu można tanio
przenocować?" Co wtedy robi istota o ludzkich odruchach? Zabiera ssawkę do
domu na nocleg...
I wtedy się zaczyna.
Przed każdymi zajęciami ssawka dzwoni i pyta, czy może nocować. Nam to na
razie nie przeszkadza, więc wyrażamy zgodę. Czasem mamy inne plany niż nocleg
w swoim mieszkaniu, więc dajemy ssawce klucze - no bo co nam szkodzi.
Ssawka zaproponowała, że nam będzie za nocleg płaciła (tez się zgadzamy, bo
co szkodzi ;-), ale w tym miesiącu nie ma siana, więc ureguluje w przyszłym.
Nam w zasadzie bez różnicy, i właśnie dlatego ssawka wisi nam już za 7
miesięcy. Ale my się nie czepiamy, bo głupio tak z bliźniego zdzierać. W
końcu to tylko nocleg...
Kłopoty zaczynają się, kiedy ssawka prosi nas, abyśmy podjechali pod dworzec,
żeby dostać swoje klucze (bo ona nie zdąży nam odnieść), kiedy zostawia nam w
łazience kremy, szlafrok i ręcznik (zapewne z myślą o tym, ze przecież i tak
za tydzień u nas będzie ;-) oraz, co już powinno włączyć nam syrenę alarmową:
kiedy w niedzielne popołudnie około 15-tej dostajemy SMS-a z pytaniem: "Czy
możesz podjechać po mnie na Dworzec Główny, bo jestem w Poznaniu, a pociąg
powrotny mam dopiero za dwie godziny?"
TEST:
W tym wypadku:
a) wsiadasz w samochód, jedziesz i zabierasz ssawkę w jakieś atrakcyjne
miejsce (na zakupy do M1)
b) krótko acz grzecznie odpowiadasz zwrotnym SMS-em, że właśnie przyjechał
wujek z Zambii i nie możesz się ruszyć z domu
c) znajomy kumpel zaproponował wersję trzecią: odpowiadasz zwrotnym SMS-
em: "Nie ma takiego numeru" ;)
Jeśli wybrałeś odp. C), jesteś przebojową istotą płci dowolnej.
Jeśli wybrałeś odp. B), masz jeszcze szansę na normalne życie.
Jęśli zakreśliłeś odp. A), prawdopodobnie nie będziesz mieć nic przeciwko
temu, że wkrótce ssawka zjawi się u Ciebie z chłopakiem/siostrą/koleżanką (bo
co szkodzi), a kiedy poprosi Cię, aby przyjechać po nią do jej miejscowości i
przywieźć ją do Twojej, zgodzisz się z radością i odmówisz zwrotu kosztów za
paliwo.

Dzidka (coś ok. 2001)
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka