Dodaj do ulubionych

Z Łodzi do Brukseli

IP: *.toya.net.pl 22.03.09, 19:16
Jak ja bym chciał do takiej Brukseli pojechać i za publiczne euro oglądać te
ładne chodniki nieobsrane i ładne kamieniczki. Mam wysokie kwalifikacje,
przeżyłem 30 godzin wykładu o Ónii!
Obserwuj wątek
    • Gość: stokrotka Lodz do wyborow!!! IP: *.access.telenet.be 22.03.09, 23:46
      Lodz do wyborow!! Im wyzsza frekwencja w woj. lodzkim (okregu) tym wiecej
      przypadajacych dla nas mandatow! Dlaczego mamy miec 3 Poslow? Stac nas na 5-ciu!!
    • Gość: mariusz Skrzydlewska pasuje do Brukseli jak wól do karety IP: *.gprs.plus.pl 23.03.09, 00:22
      no ale kaska liczy sie w PO .Tatuś posmarował to córcia na liście .
    • Gość: WERT Koryto wyborcze nowe IP: 217.76.112.* 23.03.09, 15:57
      Marzeniem chyba każdego polskiego warchlaka jest dorwanie się do
      koryta. Aż uszy się trzęsą ze szczęścia na samą myśl, że lada dzień
      nowe żarło pojawi się w opustoszałym, podłużnym naczyniu.
      Miliony głodnych szczeniaków zaś patrzą i zazdroszczą tym, dla
      których znalazło się choć trochę miejsca przy cudownym, ukochanym
      korytku. One nigdy się do niego nie dorwą, mogą jedynie... dać
      głos.

      Podobne zdania można usłyszeć od dużej części społeczeństwa,
      reagującej w sposób alergiczny na samą myśl o politykach. Ileż to
      razy dziennie słyszymy o korycie, prosiakach, kaczkach, psach,
      kartoflach, błocie i gnoju - słowach rodem wyjętych z
      wyimaginowanego gospodarstwa na prowincji. I choć przypadkiem jest,
      iż gmach naszego Sejmu znajduje się na ulicy Wiejskiej, to stwarza
      to dodatkowy, zaściankowy klimat tych opowieści.

      Większość Polaków jest zdania, że politycy odznaczają się
      wyjątkowym brakiem inteligencji i wiedzy. W połączeniu z ogromną
      pazernością i dużymi zarobkami, posłowie i senatorowie otrzymują
      mało chlubne miano "świń", ale nie brakuje też pospolitych
      warchlaków, wieprzów, macior, knurów i tuczników. Wszystkie one
      pragną zjeść jak najwięcej paszy z koryta. A żeby to zrobić, trzeba
      głośno kwiczeć. Zasada jest prosta - im więcej kwiczenia, tym
      więcej żarła.

      Ale czy tak jest naprawdę? Skąd ów najgorszy margines społeczeństwa
      wziąłby się w tak atrakcyjnym finansowo miejscu, jakim jest posada
      w parlamencie? I skąd wzięło się tak liczne poparcie dla prosiaków
      przez zwykłych "zjadaczy chleba"? Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy -
      Ci znienawidzeni przez nas osobnicy - złodzieje, komuchy ,
      POpaprańcy i kaczyści to najzwyklejsi MY. Sejm jest jedynie
      idealnie pomniejszoną kopią naszego społeczeństwa. Bo to ono składa
      się z tych czerwonych, zielonych, czarnych i białych. Przykre, ale
      prawdziwe. Publicysta, Andrzej Majewski powiedział kiedyś: "daj
      człowiekowi koryto, a momentalnie zamieni się w świnię”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka