Dodaj do ulubionych

Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko

IP: *.toya.net.pl 15.04.09, 22:50
Świetna wiadomość.
Widać, że zamiast wyrzucać pieniądze w błoto (stadion miejski, Fala, Brus)
można je dobrze spożytkować.
Obserwuj wątek
    • Gość: przemek Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.toya.net.pl 15.04.09, 23:17
      Jest juz pierwsza reakcja na przyznane fundusze. Od 01 maja podwyzki dla zarzadu. Gratulacje dla radnych.
    • Gość: Widz Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 23:21
      Ciekawy artykuł, ale nie do końca zgodny z tym co się działo na
      sesji. "Pojawiały się głosy, czy w ogóle jest sens inwestować w
      lotnisko, skoro coraz mniej mamy połączeń"
      . Skąd ta wiedza?
      Żadnych głosów na sesji nie było. Byłem - widziałem. Dosłownie
      żadnych. Jedna z urzędniczek przeczytała uchwałę, potem bez pytań i
      dyskusji głosowano. Dziwi mnie ta relacja pani redaktor.
      • jerry.uk Głosy w głowie pani redaktor 16.04.09, 00:34
        Już kilka razy spotkałem się z tym, że dziennikarze coś tam dopisywali i
        udziwniali, żeby artykuł wyglądał na bardziej dramatyczny. Normalna praktyka...
        • Gość: Michał M. Re: Głosy w głowie pani redaktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 08:01
          Normalna sprawa. Dziennikarstwo. Wściekam się za każdym razem gdy słucham
          dziennikarza mówiącego o czymś, na czym się znam. Za każdym razem są błędy,
          niedopowiedzenia albo idiotyczne dodatki. I dlatego nie wierzę w rzetelność
          żadnej informacji podawanej w tv czy gazecie.
    • Gość: . Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: 91.109.162.* 15.04.09, 23:28
      Inwestycja w lotnisko jest lodzianom potrzebna. Ale za nia powinny isc konkretne
      wymagania, jak chocby wymiana prezesa i czesci zarzadu, ktorzy doprowadzili do
      takiej sytuacji.

      O co chodzi z ta droga kolowania? To chyba najmniej pilna sprawa. A gdzie
      pieniadze na budowe siatki polaczen? Stacja paliw to duzo za malo by przyciagnac
      LH czy BA, zwlaszcza teraz. Skonczy sie na tym, ze wydamy pieniadze a lotnisko
      bedzie puste jak bylo. Na juz potrzebujemy codziennego polaczenia z duzym hubem
      (nb. juz mielismy takie bodaj w 2004r.).

      Kto zdecydowal o budowie terminalu 2 w obecnej formie? Przeciez mozna bylo
      postawic go lepszym miejscu i z mozliwoscia dalszej rozbudowy. Kto odpowie za te
      kilkadziesiat mln zlotych?
    • Gość: mieszkaniec Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 00:00

      .... zamiast budować obwodnicę, naprawiać drogi. Nasze miasto gdzieś dryfuje,
      ale gdzie? W Łodzi jest jeszcze jeden palący temat do załatwienia - dzikie
      wysypiska śmieci i śmieci w ogóle.
    • Gość: Projekt Łódź Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.162.rev.vline.pl 16.04.09, 00:35
      Radni decydują, czy przeznaczyć w ciągu trzech lat pół miliarda złotych na
      rozbudowę Portu lotniczego im. Władysława Reymonta w Łodzi. Od kilku lat,
      wbrew wcześniejszym zapowiedziom, lotnisko nie rozwija siatki połączeń
      regularnych, brak jest nowych linii lotniczych oraz nowych kierunków połączeń.
      Ponadto lokalizacja samego obiektu i wynikające z niej liczne bariery,
      ograniczające możliwości jego rozwoju, stawiają pod znakiem zapytania sens
      dalszego inwestowania. Zważywszy na te okoliczności oraz wysokość kwoty
      planowanej inwestycji wydaje się mało prawdopodobne uzyskanie choćby zwrotu z
      zainwestowanego kapitału.

      Naszym zdaniem, wziąwszy pod uwagę ogrom potrzeb w naszym mieście, związanych
      z koniecznością przeprowadzenia rewitalizacji całych kwartałów miasta,
      rozbudową i naprawą infrastruktury drogowej oraz sieci wodnokanalizacyjnej,
      planowana inwestycja jawi się jako próba zbudowania kolejnego „pomnika„ a nie
      przedsięwzięcia służącego realnej poprawie warunków życia łodzian. Obecne
      władze w sposób wyjątkowo nierozważny i nieodpowiedzialny wydają publiczne
      pieniądze na fanaberie, na które nas nie stać.

      Jednym z głównych elementów planowanej inwestycji jest budowa nowego
      terminalu, który ma pozwolić na przyjęcie 3 mln pasażerów rocznie oraz budowa
      równoległej do pasa startowego drogi kołowania, która ma zwiększyć
      przepustowość pasa startowego.

      Jednak w 2008 roku łódzkie lotnisko obsłużyło jedynie ok. 350 tys. pasażerów.
      Ruch na lotnisku jest minimalny, po kilka samolotów dziennie. Bywają dni, że
      startuje tylko jeden. Wykorzystanie pełnych możliwości nowego terminalu
      musiałoby oznaczać dziesięciokrotny wzrost liczby pasażerów. Łódzkie lotnisko
      jeszcze długo nie będzie obsługiwać tak dużej liczby osób, a utrzymanie nowych
      obiektów będzie kosztować podatnika dodatkowe miliony złotych.

      Lublinek długo nie będzie dużym międzynarodowym lotniskiem. W okresie boomu
      lotniczego udało się pozyskać tylko jednego regularnego taniego przewoźnika -
      Ryanair. Lata on z Łodzi tylko, dlatego, że samorząd dopłaca do tej linii
      milionowe dotacje.

      Łódzkim lotniskiem nie jest zainteresowany także żaden poważny narodowy
      przewoźnik. Nie ma również lotów z Łodzi do dużych przesiadkowych lotnisk
      europejskich, a tym samym brakuje poważnej oferty dla biznesu.

      Dodatkowo, obecnie krótki czas podróży koleją, a za chwilę również samochodem,
      do Warszawy powoduje, że łodzianie chętniej korzystają z Okęcia.

      Biorąc powyższe pod uwagę oraz wyłącznie życzeniowe założenia dotyczące
      poziomu ruchu, przy tak konkurencyjnym otoczeniu, trudno nie odnieść wrażenia,
      że zaangażowanie blisko 500 mln zł (w dodatku sfinansowanych długiem) służyć
      ma względom prestiżowym i propagandowym obecnych władz miasta.

      W celu sprawdzenia realnych szans na samodzielne funkcjonowanie lotniska w
      Łodzi, warte jest rozważenie przekazanie zarządzania Lublinkiem, który nadal
      pozostałby własnością publiczną, prywatnemu operatorowi, międzynarodowej
      korporacji, która posiada odpowiednie doświadczenie w branży, większą siłę
      przetargową w negocjacjach z liniami lotniczymi oraz motywację osiągnięcia
      sukcesu. A od władz miasta oczekujemy racjonalnych decyzji służących
      zaspokajaniu zgodnych z podstawową hierarchią potrzeb łodzian.

      Ireneusz Jabłoński
      Przewodniczący Rady Fundacji „Projekt Łódź"
      • Gość: abvar Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.skomur.pl 16.04.09, 00:57
        Więc nie inwestujmy w lotnisko?
        Bez żartów, jak lotnisko ma się rozwijać, przyciągać nowych przewoźników i
        zwiększać siatkę połączeń bez poprawy infrastruktury? Ściągniemy ich do tego
        baraku, który obecnie pełni funkcję terminala?
        I co jest dziwnego w tym, że łodzianie częściej (co wcale nie znaczy, że
        chętniej) korzystają z Okęcia? Nie ma z Łodzi połączeń, to latają stamtąd, skąd
        są, nie każdy chce lecieć na wyspy. Robi się błędne koło: nie inwestujemy w
        lotnisko, bo za mało ludzi z niego korzysta -> brak nowych połączeń -> ludzie
        nie korzystają z lotniska, bo nie ma skąd do niego lecieć.
        • Gość: . Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 17:13
          > Bez żartów, jak lotnisko ma się rozwijać, przyciągać nowych przewoźników i
          > zwiększać siatkę połączeń bez poprawy infrastruktury?

          A jakim cudem zwiększenie przepustowości ma pomóc lotnisku, które wykorzystuje
          kilka procent swoich OBECNYCH możliwości? Czy jakiegokolwiek elementu
          infrastruktury brakuje przewoźnikom, czy po prostu żaden z nich nie wierzy, że
          latanie do Łodzi ma sens (ukłony dla Kropy, który w wielkanocnym "Dzienniku"
          chwalił się jaki to wspaniały wizerunek ma Łódź za granicą)? Dlaczego nie
          powstają nowe połączenia? Dlatego, że nie ma drogi kołowania i trzeciego terminala?

          Każdy dureń może wydać pół miliarda nieswoich pieniędzy. Rzecz w tym, żeby był z
          tego jakiś pożytek.
      • Gość: Albert Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.lodz.mm.pl 16.04.09, 01:55
        Mam nadzieje ze nikt sie nie pomyli i nie odda tej "Fundacji" 1%
        podatku. Bo dziala jako Projekt Anty-Łódź.
        Pozdrawiam,
        Albert
        • Gość: gm Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.cdma.centertel.pl 16.04.09, 08:00
          Licze na duzy ruch na lotnisku Lublinek. Ludzie z całego świata beda przybywać
          aby ogladać skansen miejski jaki do tej pory ogladali na filmach
          katastroficznych. No i dodatkowy dochód za zwiedzanie tego safari.Oczywiście
          zwiedzać bedzie można tylko z powietrza bo inaczej sie nie da.
      • Gość: Ula Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.bul.uni.lodz.pl 16.04.09, 07:38
        Nie sądziłam, że kiedykolwiek zgodzę się z opinią Projektu Łódź! A
        jednak! Tak wysokie zadłużanie biednych Łodzian tylko po to, by móc
        się pochwalić przed wyborami prestiżową (i kompletnie
        nieprzemyślaną) inwestycją... Co w zw. z tym zmieni się dla zwykłych
        łodzian? Przez lata zostaną zahamowane inne inwestycje, Śródmieście
        już chyba się rozleci... Jeśli można zaciągać takie długi, to
        dlaczego jeszcze nie zrewitalizowano miasta - to głównie zaniedbane
        centrum odstrasza turystów, a nie brak lotniska skoro jest dobre
        połączenie z W-wą. Mamy tyle pięknych miejsc, że powinniśmy w dużej
        mierze utrzymywać się z turystyki, która daje bardzo dużo miejsc
        pracy w porównaniu ze zautomatyzowanymi fabrykami. I to pracy dla
        wielu grup zawodowych, w tym ludzi wykształconych, którzy teraz albo
        pracują tu za 1200 (jak ja) albo uciekają do mądrzej zarządzanych
        miast!!!
        • Gość: gorol Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 08:18
          srodmiescie sie rozleci i tak, bo nie ma gospodarza wiekszosci kamienic. w
          komunalnych zaniedbanych kamienicach mieszka w wiekszosci element, ktory nie ma
          na zaplacenie czynszu, z ktorego mogly by byc remontowane budynki. na wodke
          jednak kasa sie zawsze znajdzie!
      • ulther Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" 16.04.09, 08:16
        Panie Jablonski robcie sobie swoj projekt Lodz w oparciu o wlasna operatywnosc a nie na zasadzie kontry do potrzebnych inwestycji, rownie niezbednych co rewitalizacja czy remonty sieci wodno-kanalizacyjnej. Tradycyjni przewoznicy nie lataja z Lodzi, bo jak moga byc zainteresowani portem, gdzie funkcje terminala pelni blaszany hangarek?

        Troche powagi projekcie Lodz! Macie nazwe naszego miasta w nazwie - to zobowiazuje!
      • Gość: seba Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.09, 09:02
        Budżet miasta to nie całe trzy miliardy. Pół wydane na lotnisko
        będziemy spłacać dziesięciolecia, oczywiście z naszych,
        podniesionych podatków miejskich. Ludzie, którzy o tym zdecydowali
        oraz ci, którzy ich popierają nie mają pojęcia o przedsiębiorczości.
        Warto się zastanowić, ile do tej pory miasto wydało na chore ambicje
        Kropiwnickiego o lotach z Łodzi. Dobrze, że nie mamy tu jakiejś
        rzeki, bo byśmy wybudowali port oceaniczny i stocznie
      • Gość: Kloze Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.09, 09:30
        Polecam:

        www.projektlodz.pl/felietony.php?id=583
      • Gość: GŁOS ROZSĄDKU Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.astral.lodz.pl 16.04.09, 09:47
        Nareszcie ktoś rozsądny.
        Lublinek był,jest i pozostanie lotniskiem lokalnym niezależnie ile dostanie
        (zmarnuje) pieniędzy.
        Jedyna ścieżka rozwoj0u to loty krótkodystansowe do dużych lotnisk.
        Jedynym skutkiem dofinansowania będą jescze wyższe apanaże zarządu
      • Gość: Maciek Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: 212.160.240.* 16.04.09, 11:18
        Łodzianie nie korzystają chcetniej z Okęcia. Korzystają bo muszą.
        Uważam, ze lotnisko jest bardzo ważne. Zbyt wiele przespano czasu
        (także z koleją) aby teraz dopuszczać do pozostawienia sprawy pod
        chasłem potrezb bieżących. To o czym Pan pisze jest ważne ale
        komunikacja dla miasta jest nie mniej ważna bo bez niej maisto po
        prostu umiera. Nie moge zgodzic się z tym wywodem. Taki tok myslenia
        od lat sprowadza nas do roli dzielnicy Warszawy.
      • Gość: MSZ Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: 193.239.204.* 16.04.09, 11:37
        Zgadzam sie z oświadczeniem. Niech lotnisko działa. Obecnie może obłużyć ok. 0,5
        mln pasażerów rocznie, a korzysta z niego ok. 350 tys. Trzeba dokonywać
        bierzących remontów, naprawić stary pas, zbudować stację paliw. Ale, czy trzeba
        rozbudowywać budowac terminal i pas startowy dla 3 mln pasażerów za ponad 300
        mln złotych, gdy obecne władze zarządzajace lotniskiem nie umieją zdobyć nowych
        przewoźników i otworzyć nowych kierunków lotów? Lotniska co roku przynosi
        straty. To znaczy, że zainteresowanie nim jest mniejsze, niż potzebne do
        poniesienia koszty.
      • Gość: Projekt Łódź Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.09, 12:07
        Zakładam, że wszyscy piszący na forum chcą, aby nasza Łódź się
        rozwijała. Za całkowicie niepotrzebne uważam wtręty o dzielnicy
        Warszawy, PKS-ie itp. To do niczego nie prowadzi i spycha dyskusję
        na tory wyzwisk i insynuacji.
        Na początek należy ustalić, do czego jest nam lotnisko potrzebne? Z
        doświadczeń ostatnich lat możemy wyciągnąć wnioski, że dotychczasowe
        połączenia lotnicze się nie sprawdziły i zostały zlikwidowane (
        Mediolan, Rzym, Paryż, Kolonia, Berlin, Lwów, Kijów, Liverpool,
        Nottingham, Sztokholm) lub zostaną zlikwidowane w najbliższym czasie
        (Wiedeń i Kopenhaga) Te, które istnieją do Wielkiej Brytanii są
        możliwe dzięki dotacjom miejskim i emigracji zarobkowej na Wyspy.
        Inne się nie utrzymały i to jest fakt.
        Po drugie musimy pamiętać, że władze miasta już zainwestowały w
        lotnisko w przeciągu ostatnich pięciu lat. Został przedłużony pas,
        zbudowano nowy terminal i nową drogę kołowania, zakupiono sprzęt
        lotniskowy. Dodatkowo trzeba pamiętać, że lotnisko jest niedochodowe
        i miasto pokrywa również pensje dla ponad 200 pracowników portu.
        Dokładne dane nie są znane, ale według naszych wyliczeń, od czasu
        wielkiego objawienia lotniczego, jakiego doznał Kropiwnicki, z
        naszych podatków poszło około 200 milionów złotych. Jak dobrze
        pamiętam, to uzasadnieniem zawsze było, to, że musimy budować więcej
        i więcej, to przyjdą przewoźnicy. Jaki jest efekt, każdy widzi
        I teraz uwaga ogólna. Łódź, aby móc konkurować z innymi miastami
        świata musi się rozwijać na poziomie 15% rocznie. W 2007 roku –
        ostatnie dane statystyczne – Wrocław rozwijał się na poziomie 14,6%
        (więcej niż Chiny), a Łódź około 5%.
        Dutkiewicz we Wrocławiu nie wprowadził jeszcze wielu reform, które
        mogą podtrzymać tą tendencję. My, aby się rozwijać musimy
        przeskoczyć etap Wrocławia i przejść do radykalnych reform
        systemowych, praktycznie we wszystkich obszarach funkcjonowania
        miasta, a i tak nie mamy gwarancji, że osiągniemy sukces. Wydanie
        pół miliarda na mało realny projekt lotniska, cofa nas, a nie
        przybliża w rozwoju miejskim. Przy obecnych tendencjach za 10 lat
        będzie to miasto staruszków i emerytów, oczywiście z własnym
        lotniskiem.

        S. Rybarczyk
      • Gość: mieszkaniec Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 15:40
        Zgadzam się z stanowiskiem Fundacji. Są inne potrzeby, widoczne gołym okiem,
        które należy realizować w pierwszej kolejności. Lotnisko powinno mieć inną
        lokalizację.
        • Gość: MarcinK Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 20:08
          A jakiś konkret? Czy tylko ugrywanie własnych interesów pod okrągłymi, a pustymi
          hasłami zaczynającymi się na "powinno". Jak ktoś uważa, że coś jest źle to niech
          proponuje konkrety (ze wskazaniem alternatywnych źródeł finansowania) i wtedy
          krytykuje, a nie jęczy jak Projekt Łódź = baba w maglu.

          MarcinK
          • Gość: . Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 22:21

            > A jakiś konkret?

            Bardzo się cieszę, że padło to słowo. Poproszę więc konkretnie: jakie będą zyski
            z wpompowania pół miliarda w wymienione inwestycje. Tylko nie chcę bebłania
            ogólników, że "przepustowość wzrośnie" i "prestiż miasta wymaga bla bla".
            Konkretnie - ile połączeń przybędzie, na jakiej podstawie można tak twierdzić,
            ilu przewoźników nie ląduje u nas ze względu na taką a nie inną infrastrukturę i
            czy zapowiadane inwestycje to zmienią. Wydać lekką ręką pół miliarda może każdy
            kretyn. Ja chcę zobaczyć biznesplan tego przedsięwzięcia - jakiekolwiek
            uzasadnienie potrzeby takiego a nie innego wydatku.
            • mkaniew Nie odwracaj kota ogonem 17.04.09, 08:41
              Chodzi mi o konkret odnośnie tych innych celów na jakie można przeznaczyć te
              pieniądze ale przy spełnieniu założeń:
              - są to inwestycje i mogą być dofinansowane ze środków zewnętrznych
              - są to inwestycje pozytywnie odbierane przez inwestorów (odsyłam choćby do
              studium pokazującego jak lotnisko zwiększa ilość miejsc pracy w regionie - było
              to studium ogólnoeuropejskie, nie łódzkie)

              A jeśli chodzi o środki wyłożone na lotnisko to są one w Łodzi wciąż śmiesznie
              małe w porównaniu z innymi miastami. Infrastruktura jest na granicy minimów
              przewoźników (może się na to obrażać lub nie ale jest to ocena przewoźników).

              Pisanie o zmniejszającej się liczbie połączeń jako argumencie o zaniechaniu
              inwestycji jest czystą demagogią. Na taki stan połączeń wpłynął głównie
              niekompetentny zarząd portu i teraz trochę kryzys. Ale uzależniać inwestycje na
              wiele lat od zarządu, który mam nadzieję zniknie zaraz po wyborach to tak jakby
              chcieć przestać inwestować w naprawy torowisk bo zarząd MPK jest do kitu.
              Totalne pomylenie przyczyn i skutków.

              Należy w lotnisko zainwestować tyle żeby środki i te planowane i te już włożone
              mogły pracować, a lotnisko żeby miało choć standardy takich aglomeracji jak
              Szczecin (ma bardzo blisko lotniska w Berlinie, a jednak inwestuje) czy Bydgoszcz.

              Aha a opowieści, że to lotnisko w środku miasta więc nierozwojowe obalamy
              obejrzeniem portu w Poznaniu i jego lokalizacji.

              M.
              • Gość: . Re: Nie odwracaj kota ogonem IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.09, 22:30
                Jakiego kota ogonem, człowieku. Pytam się po raz ostatni o to jakie konkretne
                skutki przynieść może rozbudowa pasa i budowa kolejnego terminala, skoro obecna
                infrastruktura jest daleka od pełnego wykorzystania. Nie odsyłaj mnie do
                studiów, do których nie mam dostępu, nie pisz o tym czy pieniądze na lotnisko są
                śmiesznie małe czy śmiesznie duże i nie odpowiadaj na zarzuty, których nie
                podnoszę - bo to właśnie jest demagogia. Konkretnie: w jaki sposób te 500 mln
                wydane w taki sposób może się przyczynić do rozwoju lotniska.
                BTW inwestorzy mają lepsze rzeczy do roboty niż sprawdzać ile jakie miasto
                zainwestowało w lotnisko. Inwestor co najwyżej oceni efekty.

                > Pisanie o zmniejszającej się liczbie połączeń jako argumencie o zaniechaniu
                > inwestycji jest czystą demagogią.

                Tak, zwłaszcza, gdy inwestycje mają za zadanie zwiększyć przepustowość, która i
                tak daleka jest od wyczerpania. Jak dla mnie to raczej demagogią jest krycie
                marnotrawstwa słowem-wytrychem "inwestycja".

                Na taki stan połączeń wpłynął głównie
                > niekompetentny zarząd portu i teraz trochę kryzys

                Aha. Czyli jak dobudujemy drogę kołowania, to zarząd nagle zrobi się
                kompetentny, a kryzys ustąpi jak ręką odjął? Czyli może jednak problem braku
                lotów polega na złym zarządzaniu lotniskiem, a nie na braku drogi kołowania?

                Ale uzależniać inwestycje na
                > wiele lat od zarządu, który mam nadzieję zniknie zaraz po wyborach to tak jakby
                > chcieć przestać inwestować w naprawy torowisk bo zarząd MPK jest do kitu.
                > Totalne pomylenie przyczyn i skutków.

                Jak już chcesz porównania do transportu publicznego, to mi owe inwestycje
                przypominają raczej budowę tramwaju do Henrykowa, bo kiedyś planowano, że będą
                tam bloki. Inwestycja jest i to "przyszłościowa", w papierach zwiększa się
                liczba torowisk na km^2, pieniądze są wydawane, a że transport publiczny kona -
                kogo to obchodzi?

                > Należy w lotnisko zainwestować tyle żeby środki i te planowane i te już włożone
                > mogły pracować, a lotnisko żeby miało choć standardy

                Znowu zasłaniasz się za wytrychami: "inwestycje", "standardy" itp. Konkretnie:
                czego brakuje przewoźnikom na obecnym lotnisku, drogi kołowania? "Nie polecimy
                do Was, bo nie macie drogi kołowania i maszyny do robienia ping"?
          • Gość: ag Re: Oświadczenie Fundacji „Projekt Łódź" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 22:27
            Ale o jaki konkret Ci chodzi? Konkretem jest, że utopiliśmy wielkie
            kwoty w Lublinku z obietnicą że będą połączenia, a jest wręcz
            odwrotnie, połączeń ubywa. Z tym konkretem chcesz dyskutować?
            Słucham uważnie.
            A co się powinno? Np. powinno się budować dobry dojazd do węzła
            autostradowego, bo za 3-4 lata, gdy będzie gotowy Strykowska, Rondo
            Solidarności i inne wylotówki zostaną kompletnie zakorkowane.
            Samolotem z Lublinka do Strykowa nie polecimy, a za 500 mln można
            wybudować wielopoziomowe skrzyżowania, poszerzyć aterie,
            zainstalować sygnalizacje na przejściach, na których będzie ginęło w
            sznurach TIR-ów jeszcze więcej ludzi. Z dróg w Łodzi korzysta
            codziennie kilkaset tysięcy ludzi, z lotniska ok. tysiąca.
    • Gość: Marcin Niech zainwestują w lotnisko w Leźnicy Wielkiej IP: *.mobile.playmobile.pl 16.04.09, 03:50
      Lotnisko na Lublinku z uwagi na swoje położenie może być tylko lotniskiem
      miejskim, gdyż jest jest niedostępne z zewnątrz i nie będzie nawet lotniskiem
      regionalnym. Zatem nie potrzebne są ani szybkie zjazdy, ani droga kołowania ani
      nowy terminal dla maksymalnie kilku samolotów obsługiwanych na dobę. Ponadto,
      niecelowe jest rozbudowa lotniska, które ma tak usytuowany pas startowy, ze
      ogranicza rozwój samego miasta /ograniczenie wysokości budynków w centrum/. Tych
      mankamentów nie ma lotnisko wojskowe w Leźnicy Wielkiej usytuowane pomiedzy
      Ozorkowem a Łęczycą tuż przy autostradzie A2 i drodze krajowej nr 1 i linii
      kolejowej do Kutna oraz w pobliżu skrzyżowania autostrad A1/A2, a także
      przyszłej S14 okalającej Łódź od zachodu i łączącej się z A2. Lotnisko w Leźnicy
      Wielkiej posiada 2,5 km pas startowy, lecz wykorzystywane jest przez wojsko jako
      lądowisko helikopterów. Tak dobrze skomunikowane lotnisko oraz położone blisko
      geometrycznego środka Polski /Piątek/ ma nie tylko szansę być regionalnym ale
      także centralnym portem lotniczym naszego kraju.
      • Gość: gorol Re: Niech zainwestują w lotnisko w Leźnicy Wielk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 08:16
        napisz to sobie na jakims forum łęczycy, ale tutaj przestan juz marudzic z ta
        pozal sie Boze leźnicą.
        • Gość: Marcin Re: Niech zainwestują w lotnisko w Leźnicy Wielk IP: 94.254.176.* 16.04.09, 12:21
          ... bardzo merytoryczna uwaga :-)... ale dla forum dla marudzących gdzie ma
          sobie kto pisać, możesz tam być wodzirejem
      • Gość: mieszkaniec Re: Niech zainwestują w lotnisko w Leźnicy Wielk IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 15:41
        Bardzo trafna uwaga. Popieram
      • Gość: mieszkaniec Re: Niech zainwestują w lotnisko w Leźnicy Wielk IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 15:44
        Gość wcale nie marudzi.
      • Gość: MarcinK Re: Niech zainwestują w lotnisko w Leźnicy Wielk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 20:09
        Lotnisko w Leźnicy ma pas o bardzo kiepskim PCN i nadaje się on tylko do
        wyburzenia i zbudowania od nowa. Ale OK niech i tak będzie. Czy jest inwestor
        gotów sfinansować projekt? Bo jeśli nie to tylko bijesz pianę.

        MK
        • Gość: . Re: Niech zainwestują w lotnisko w Leźnicy Wielk IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 22:26
          > Lotnisko w Leźnicy ma pas o bardzo kiepskim PCN i nadaje się on tylko do
          > wyburzenia i zbudowania od nowa.

          Nie chcę nic mówić, ale z tego co mi wiadomo pas na Lublinku czeka dokładnie to
          samo i to jeszcze w tym roku.

          > Czy jest inwestor
          > gotów sfinansować projekt?

          A na Lublinku jest? Nie - jest kilku jeleni w radzie miasta, którzy rozdają
          nieswoje pieniądze, które prezydent z objawami starczej demencji ma zamiar
          pożyczyć i zostawić do spłacania swojemu następcy.
          • mkaniew Re: Niech zainwestują w lotnisko w Leźnicy Wielk 17.04.09, 08:44
            Na Lublinku pas ma standardowy PCN. Remontowane ma być 700m pasa, a nie tak jak
            w Leźnicy 2.500m. W Łodzi inwestor jest - olbrzymia gmina, a co więcej są chętni
            na zakup portu tylko gmina nie chciała sprzedać. A gmina na terenie, której leży
            Leźnica udźwignie taki ciężar?

            MK
            • Gość: Marcin Re: Niech zainwestują w lotnisko w Leźnicy Wielk IP: *.mobile.playmobile.pl 17.04.09, 15:31
              Nie ma przeszkód aby to było wspólne przedsięwzięcie wielu gmin z aglomeracji
              łódzkiej, a nawet firm logistycznych ze Strykowa, które skorzystałyby na
              bliskości cargo w Leźnicy. Przykładem takiej współpracy w aglomeracji łódzkiej
              jest wspólna zbiorcza oczyszczalnia ścieków, która przetwarza ponad 50% ścieków
              wytwarzanych w całym województwie łódzkim. A mogło być tak, że każda gmina
              robiłaby to we własnym zakresie. Pieniądze na rozwój lotniska można również
              pozyskać na giełdzie, bądź poprzez sprzedanie udziałów dla firm branżowych.
              Możliwości finansowania jest wiele, lecz najważniejsze jest to, aby taki pomysł
              dotarł do decydentów, aby mieli możliwości wyboru. Lotnisko w mieście - bez
              perspektyw, w dobrze skomunikowanym punkcie - z możliwościami rozwoju. W tym
              konkretnym momencie radni do wyboru mieli: lotnisko jest - lotniska nie ma.
    • ulther Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko 16.04.09, 08:13
      Przed wyborami nalezy przeprowadzac egzaminy dla kandydatow na radnych, Ci ktorzy uwazaja, ze lotnisko jest niepotrzebne, festiwale sa zbedne a promocja miasta zbyt droga ekstrawagancja, a Lodz generalnie biedna i powinna wydawac najwiecej na pomoc spoleczna - powinni odpasc w przedbiegach!
      • Gość: gm Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.cdma.centertel.pl 16.04.09, 09:05
        Po napisaniu tego tekstu spróbuj pojeździc po Łodzi samochodem , spróbuj
        pochodzić po Łodzi ( nie tylko po Piotrkowskiej) , popatrz na kamienice i ich
        podwórka, przypatrz sie komunikacji miejskiej, zapytaj co sie dzieje w szkołach
        , zapytaj co z finansowaniem kultury i odnowy zabytków.Możesz tak pytac bez
        końca . I wtedy jeszcze raz odpowiedz na pytanie : czy Łodzi sa potrzebne
        igrzyska typu rozbudowa Lublinka. Zapytaj też czy władza w Łodzi ma jakąś wizje
        rozwoju w wiekszej perspektywie . Czy jest jakiś ramowy plan inwestycyjny na
        najbliższych pare lat.I czy w tym planie oprócz pomników typu tunel Fabryczna -
        Kaliska i Lublinek jest tez coś co pozwoli Łodzianom normalnie życ , poruszac
        sie po tym mieście i nie obawiac sie , że jakiś gzyms spadnie na głowę.
        • ulther Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko 16.04.09, 10:22
          Budowa porzadnego Prtu Lotniczego Lodz powinna byc jednym z
          priorytetow rozwoju miasta. Zadne nowoczesne, duze miasto w Europie
          nie rozwija sie bez lotniska - takie sa fakty. Sam jestem
          zwolennikiem rewitalizacji Lodzi - jezeli przeczytasz moje wpisy na
          tym forum tylko sie w tym utwierdzisz. Nie bedzie jednak solidnej
          rewitalizacji bez duzych sum na nia przeznaczonych, a tych nie
          bedzie jezeli Lodz sie nie bedzie rozwijala, a nie bedzie sie
          rozwijala bez lotniska i to jest dla mnie jasne. Te zagadnienia
          stanowia system naczyn polaczonych, nic nie bedzie dzialac bez
          spelniania jednego z warunkow rozwoju miasta, m, in. dobrego
          lotniska, fachowej promocji, inwestycji w kulture i komunikacje
          miejska (tramwaje w Lodzi sa w fatalnym stanie!).
        • Gość: Maciek Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: 212.160.240.* 16.04.09, 11:32
          Jeżeli stworzenie porządnego lotniska w 1,5 mln aglomeracji uważasz
          za igrzyska to inaczej niz dramat tego okreslić się nie da. W Łodzi
          zawsze był problem z brakiem wizji i inwestowania w przyszłość. I
          zawsze jesteśmy spóźneini. Cały świat rozumie, ż elotnisko to dla
          maista podstawa a w Łodzi jak zwykle wielu ma problem ze
          zrozumieniem tak prostej rzeczy.
          • Gość: gm Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.cdma.centertel.pl 16.04.09, 12:26
            Zasadniczo macie racje. Niemnie ze względu na położenie Łodzi ( bliskość
            Warszawy) sytuacja jest nieco inna. Z Łodzi na Okecie jest prawie tak samo
            blisko jak z innych miast Europy do przynależnych im lotnisk , szczególnie
            jeżeli sa to tanie lotniska. Region obsługiwany przez Lublinek jest tez z
            powyższych powodów odpowiednio mniejszy ( nawet jezeli założymy ,że stan dróg
            pozwoliłby dojechać do Łodzi w sensownym czasie). Siatka połączeń tez nie bedzie
            nigdy na tyle gęsta ,żeby nie trzeba było korzystać z innych lotnisk. Na dużą
            ilosć lotów też nie można liczyc ze względy na usytuowanie lotniska względem
            miasta i ograniczone mozliwosci rozwoju.Czy wobec tych argumentów nie lepiej
            jest wydać pieniadze na umozliwienie szybkiego dojazdu do duzych lotnisk.
            przecież istota nie jest samo posiadanie lotniska a mozliwosc sprawnego i
            szybkiego podrózowania. Co z tego ,że ktos może w krótkim czasie doleciec do
            Rzymu , Berlina czy Kopenhagi jak nie uda sie w sensownym czasie dojechać do
            domu czy opuscic Łodzi albo do niej dojechac . Samo posiadanie lotniska nie jest
            wartością samą w sobie a narzedziem i elementem sprawnego przemieszczania sie
            • Gość: MarcinK Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 20:10
              Gadasz bzdury. Zobacz ile są odległe Pyrzowice od Balic, czy Bydgoszcz od
              Poznania. Łódź wcale nie leży tak super blisko Warszawy.

              MK
        • Gość: Starożytny Łodzian Co ma radny do zasyfionych kamienic i chuliganów? IP: *.rkt.am.lodz.pl 16.04.09, 14:16
          Co do dróg i komunikacji to się zgadzam, przydało by się więcej inwestycji, ale
          za stan kamienic odpowiadają ich MIESZKAŃCY którzy wolą kupić flachę wódy
          i po pijaku naszczać i powybijać okna na klatce niż zapłacić fundusz remontowy.
          Mieszkam w starej kamienicy i jakoś nie wygląda ona obskurnie, nic nikomu nie
          leci na głowę, podwórko jest zadbane, na klatce jest czysto itp. a to wszystko
          za zwykły fundusz remontowy wspólnoty mieszkaniowej opłacony głównie przez
          emerytów oraz paru pracujących niezbyt zamożnych ludzi plus spory wkład ich
          pracy. Dowodzi to że jak się chce to wszystko można. Za swoje bachory w szkołach
          też odpowiadają RODZICE a nie radni.
    • Gość: fred Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.toya.net.pl 16.04.09, 08:16
      To ciekawe. Jaki jest sens budowania drogi kołowania, żeby samolot szybko
      opuścił pas, kiedy następny jest za 24h ??? Przecież może on tam sobie stać
      jeszcze dobę.

      pozdrawiam
      fred
    • Gość: ag Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 09:05
      Wszystkim entuzjastom rozbudowy lotniska wydaje się że Lufthansa, BA
      czy AF/KLM przylecą do Łodzi pod warunkiem że będzie elegancki
      dworzec, droga kołowania itd. Skoro tak, to dlaczego dotychczasowe
      kosztowne inwestycje, choćby ten idiotyczny ciągnik za 1,1 mln zł,
      dokładnie nic nie dały? Wręcz przeciwnie, lotów ubywa. Podpowiem -
      bo te firmy latają, żeby zarabiać a nie pokazać się. Nie ma
      pasażerów to nie ma lotów. I zawsze tak będzie, ponieważ nikt
      rozsądny nie będzie dopasowywał swojego planu podróży do siatki
      połączeń Lublinka uboższej kilkadziesiąt razy od siatki Okęcia,
      które jest raptem 0,5-1 godzinę drogi dalej.
      Dla uzmysłowienia co oznacza życzeniowa decyzja radnych zróbcie
      sobie proste obliczenie. Przyjmijmy optymistycznie, że w Łodzi
      pracuje 200 tys. ludzi. Ile wychodzi długu na statystycznego
      pracującego aby wybudować ten pomnik chciejstwa? Dla mających
      kłopoty z rachunkami (np. radni wieczorową porą) to oznacza 2,5 tys.
      zł, pięć tysięcy na typową rodzinę. Jakie będą koszty utrzymania
      tego pomnika wraz z jego liczną załogą trudno nawet oszacować.
      Młodym łodzianom przypomnieć jeszcze warto, że ostatnie duże
      inwestycje drogowe powstały w naszym mieście... za czasów
      komunistycznych, dwadzieścia i więcej lat temu. Obecnie nawet
      naprawa dziur albo założenie sygnalizacji na niebezpiecznym
      przejściu to problem nierozwiązywalny.
      Ale co tam, patrzymy w przyszłość, sięgajmy do gwiazd! Wybudujmy
      kosmodrom, może NASA przyjdzie!
      • Gość: łodzianin Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 09:24
        Uważam, że lotnisko musi się rozwijać, bo jest potrzebne całej
        metropolii, nie tylko Łodzi, ale też miastom sąsiadującym. Ta
        metropolia ma łącznie ponad 1.2 mln. mieszkańców. Proponuję porównać
        sobie łódzkie lotnisko z lotniskami nawet w mniejszych miastach
        Europy Zachodniej. Musimy myśleć o przyszłości. Zamożność
        mieszkańców rośnie, coraz więcej osób lata biznesowo i turystycznie.
        Ta tendencja się utrzyma. Z tego wynika logiczny wniosek, że
        lotnisko musi się rozbudowywać i modernizować. Ta decyzja musi
        odzwierciedlać nie stan obecny, ale perspektywy 10-15 lat. Dlatego
        jest to dobra decyzja.

        Inną rzeczą jest to, że wydajemy pieniądze - niekiedy - idiotycznie.
        Nie rozumiem, bo jakiego... kupiono np. poligon na Brusie. Kto na
        tym zarobił? Bo ktoś musiał, skoro ten kretyński zakup nikomu nie
        służy. Uważam, że Łodzią rządzi banda wyjątkowo nieudacznych
        katolskich sukinsynów, którzy nadają się tylko do upie...nia im
        łbów przy samych dupach.
        • Gość: gosc Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.leom.ec-lyon.fr 16.04.09, 10:08
          Nie liczy sie populacja metropolii tylko jej SILA NABYWCZA. A ona odpowiada z
          grubsza 200-300 tys. miastu w Europie Zach. Mysle, ze znajdzie sie sporo
          300-tysiecznych miast "na zachodzie", ktore NIE MAJA wlasnego lotniska. Poza
          tym, jesli lotnisko ma obslugiwac region, to ludzie z tego regionu musza czyms
          (i po czyms) na to lotnisko dojechac. Po czym? Po polnych drogach? Prosty
          przyklad - lotnisko Lyon St. Exupery. Ok. 6 mln. pasazerow rocznie, port
          obsluguje region w promieniu jakichs 100 km. Dojazdy ze wszystkich stron
          autostradami i dworzec TGV. 100 km - to nie prosciej i taniej zbudowac
          autostrade na Okecie? Ale wtedy ambicje lokalnych, pozbawionych poczucia
          rzeczywistosci, milosnikow lotnictwa nie zostana zaspokojone. I skonczy sie
          dojenie lodzkich podatnikow przez paru cwaniaczkow z tego "portu lotniczego im.
          Reymonta". I wlasnie dlatego nieustannie robia ludziom wode z mozgow
          opowiesciami o swietlanej przyszlosci "lotniska". Korzystajac z faktu, ze
          przewazajaca wiekszosc czytelnikow GW to szczeniaki, ktore nie potrafia odroznic
          0.5 mln od 0.5 mld. i nie maja zielonego pojecia, jak katastrofalne konsekwencje
          dla budzetu miasta bedzie mialo wywalenie 500 mln w bloto.
          Zeby nie byc goloslownym, cytacik z artykulu:
          "Do 2012 r. nasze lotnisko ma rozwinąć swoją drugą funkcję - czyli towarową,
          obsługującą firmy w centralnej Polsce i wykorzystującą bliskość skrzyżowania
          autostrad." Bliskosc skrzyzowania autostrad? Tzn. jakies kilkadziesiat
          kilometrow - to jak to cargo pokona ten dystans - ciezarowki beda walic przez
          centrum miasta? Bo jakos sie sie nie doczytalem o drodze, ktora mialaby polaczyc
          to "lotnisko" z owym mitycznym "skrzyzowaniem autostrad". Czy nie jest to
          przyklad wywalenia kasy w bloto?
          • Gość: Maciek Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: 212.160.240.* 16.04.09, 11:36
            Ale żeby ta siła nabywcza się zwiększyła potrezbne jest lotnisko.
            Poza tym lotnisko może i powinno słuzyć także mieszkańcom innych
            regionów. Przedmówca ma rację ta decyzja wyznaczy kroki na 10-15 lat
            i jest słuszna. a malkontentom przypominam, że dizsiejsze 350 000
            pasażerów rocznie jeszcze pięć lat temu wydawało się im jakoąs
            kolosalna liczba nie do osiagnięcia. Bez inwestycji nie ma
            przyszłości.
            • Gość: gm Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.cdma.centertel.pl 16.04.09, 12:38
              Żeby zwiekszyc siłe nabywczą społeczeństwa potrzebne sa drogi , infrastruktura i
              mieszkania.Menadżer z zachodu równie dobrze może przyjechać albo przylecieć z
              Okecia ale jak zobaczy zasyfione miasto z rozpadajacymi sie kamienicami i o
              dziurawych drogach to nie uwierzy , że ludzie tu mieszkający moga zrobic cos
              dobrego. Trzeba sobie uświadomic ,że miasto nie zrobiło nic na miarę Manufaktury
              a wszystko za co sie wezma urzednicy kuleje ( chociazby ŁTR)
            • Gość: gosc Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.leom.ec-lyon.fr 16.04.09, 12:40
              Jak zwykle te same banialuki i zero konkretow. "Lotnisko zwiekszy..., lotnisko moze..." Juz napisalem, ze lotnisko moze sluzyc regionowi, pod warunkiem, ze z tego regionu bedzie mozna na nie dojechac. Nie doczekalem sie zadnego komentarza w tej sprawie - tylko tania demagogia. Lotnisko mialo rzekomo zwiekszyc zainteresowanie inwestorow Lodzia - w jaki niby sposob? Inwestor potrzebuje przede wszystkim sprawnej sieci drog i kolei do funkcjonowania firmy. Przypominam takze, ze najwieksi partnerzy gospodarczy Polski (i Lodzi) to kraje UE - Niemcy, Francja, UK, Wlochy, kraje skandynawskie... Gdzie sa z Lodzi polaczenia do ktoregokolwiek z tych krajow? Gdzie jest chocby JEDNO polaczenie z takimi portami jak Frankfurt czy Monachium - kluczowymi dla ruchu wewnatrz Europy? Mowie o regularnych, powaznych polaczeniach, ktorym moze zaufac, ktos kto przylatuje w interesach.
              Czy wam sie wszystkim zdaje, ze Lufthansa, BA, Air France itd. to banda idiotow, ktora na zlosc Lodzi nie chce latac i zarabiac kokosow, ktore tam rzekomo czekaja? Nie lataja i nie beda latac, bo dokonali rachunku ekonomicznego, z ktorego wynika, ze im sie to NIE OPLACA. Bo sa w tym biznesie od dziesiatkow lat i potrafia liczyc - a nawiedzeni milosnicy "lotniska dla Lodzi" opieraja swoje wizje na wierze i poboznych zyczeniach. W kolko tych samych juz od 12 lat.
              Ten "sukces", te 350 tys. pasazerow to w wiekszosci gastarbeiterzy, ktorzy wyruszyli do UK za praca. I wiecej NIE BEDZIE, bo Polska drugi raz do UE nie wejdzie.
              • Gość: MarcinK Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 20:15
                A co ty wiesz o planowaniu siatki połączeń? I o tym jak i w jakiej perspektywie
                planują sieciowi przewoźnicy. Chętnie posłucham. Chyba, że robisz tu magiel i
                gadasz choć się nie znasz.

                MK
                • Gość: ag Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 22:33
                  > A co ty wiesz o planowaniu siatki połączeń? I o tym jak i w jakiej
                  perspektywie
                  > planują sieciowi przewoźnicy. Chętnie posłucham. Chyba, że robisz
                  tu magiel i
                  > gadasz choć się nie znasz.

                  Widać że Ty wiesz. To napisz, np. kiedy, dokąd i ile lotów planuje z
                  Lublinka Lufthansa. Chętnie posłucham. Chyba że robisz tu...
                  • mkaniew Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. 17.04.09, 08:45
                    Odpowiem na twoje pytanie jak odpowiesz wpierw na moje. Zatem...

            • Gość: . Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 23:10
              > Ale żeby ta siła nabywcza się zwiększyła potrezbne jest lotnisko.

              Owszem. Ale lotnisko już mamy. Mógłbyś mi wyjaśnić w czym te 500 mln ma mu
              pomóc? W przeciwieństwie np. do montażu ILS jakoś nie widzę tu "niezbędnosci"
              proponowanych inwestycji. Tylko poproszę konkrety, a nie "że to wyznaczy kroki",
              "że to co dziś wydawało się niemożliwe" i "bez inwestycji nie ma przyszłości".
              Bo ja mogę powiedzieć, że bez biznesplanu nie ma inwestycji, a kroki nie powinny
              być skutkiem wydania lekką ręką pół miliarda, tylko wydatki powinny być
              konsekwencją podejmowanych i planowanych do podjęcia kroków.
          • Gość: J. Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 20:14
            Podaj źródło szacowania siły nabywczej Łodzi. Albo nie pisz "co ci siem wydaje"
            bo pitolisz jak potłuczony. Pojedź do Manufaktury i sprawdź jaka jest siła
            nabywcza, sprawdź które sklepy (a jakiego miasta) z ekskluzywnych sieci
            ogólnopolskich mają jedne z największych obrotów.

            J.
            • Gość: ag Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 22:38
              Ja widzę jakie samochody jeżdżą po ulicach, jak są ubrani ludzie,
              jakie sieci mają swoje sklepy na reprezentacyjnej Piotrkowskiej, ile
              ludzi korzysta z basenu po 18 zł/h, jaki jest asortyment np. ryb w
              delikatesach Alma. Ale widać masz lepszą wiedzę, podziel się nią z
              nami, może coś nas olśni.
              • mkaniew Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. 17.04.09, 08:50
                No jakie, jakie. I pewnie dlatego, że tak źle z siłą nabywczą to są już 2 Almy,
                nowy salon Mercedesa, Ferrari sprzedane w tydzień, w Manufakturze samochody z
                wystawy kupowane za gotówkę i jeden z większych poziomów oszczędności w Polsce
                (z dzisiejszej prasy info).

                O Piotrkowskiej nie dyskutujmy bo tam jest po prostu brudno, śmierdzi i jest
                niebezpiecznie i ja na żadne grubsze zakupy tam nie pójdę bo się obawiam.

                M.

                PS Samochody za moim oknem tzw. parking pracowniczy: Audi A6, 2x Vectra, nowa
                Corolla, 3 x Fabia, Octavia, Scenic, Primera - tyle widzę. No po prostu dramat.
              • Gość: Maciek Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: 212.160.240.* 17.04.09, 10:34
                Wygklada na to, ze USA to bieda z nędza bo jak widze jak tam
                ubierają to rozpacz bierze. Gdzie patrzysz na ten ubiór bo w różnych
                dizelnicach jest różny rozkład społeczny. Np. jak chodze po
                Julianowie to stwierdzam, ze sami bogacze w Łodzi mieszkają. Ubrani
                nieźle i samochody tez niczego sobie.
                • Gość: stary łodzianin Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: 193.239.204.* 20.04.09, 15:25
                  Wielce szanowni włodarze miasta i ich wierni pretorianie. Tocząca się dyskusja,
                  skłania do głębszej refleksji na temat zdolności obecnych władz do prowadzenia
                  strategicznych inwestycji. Jeżeli podsumujemy efekty inwestycji w halę sportową,
                  aquapark fala i ŁTR, to trudno oprzeć się wrażeniu elementarnych kompetencji w
                  tym zakresie.
                  Może lepiej by było żeby prominentni przedstawiciele władz miasta skoncentrowali
                  się na przeżywaniu licznych wyjazdów zagranicznych prezydenta i wystaw
                  fotograficznych z nimi związanych. Będzie, to z większym pożytkiem dla Łodzi i
                  łodzian.
      • Gość: . Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 17:25
        > Młodym łodzianom przypomnieć jeszcze warto, że ostatnie duże
        > inwestycje drogowe powstały w naszym mieście... za czasów
        > komunistycznych

        Bzdura. Po 1989 powstały m.in.:
        - dwupasmowa Pabianicka
        - dwupasmowa Łagiewnicka
        - dwupasmowa Zgierska
        - Bandurskiego
        - estakada na al. Włókniarzy
        - al. Ofiar Terroryzmu
        - Dwupasmowa Rokicińska od Augustowa do Selgrosu
        - Dwupasmowa Limanowskiego
        - Dwupasmowa Brzezińska
        - Maratońska od Waltera-Janke do al. Unii
        - Maratońska od Smulska do Sanitariuszek
        - powstaje właśnie wielopasmowa Pabianicka do granic miasta i al. Ofiar do
        Rokicińskiej
        • Gość: ag Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 18:50
          > Bzdura. Po 1989 powstały m.in.:
          I to niby są DUŻE inwestycje drogowe? Na miarę 20 (słownie
          dwudziestu) lat rozwoju miasta, zwanego tutaj metropolią, które ma
          zadęcie na wielki port lotniczy? Śmiech ogarnia. Żadnej obwodnicy,
          żadnego skrzyżowania wielopoziomowego (estakada na Włókniarzy
          została wybudowana za socjalizmu, w III RP tylko asfalt położyli i
          przecięli wstęgę), żadnego tunelu. Tu kawałek przedłużyli, tam
          dodali drugą nitkę, wymienili asfalt, załatali dziurę w łacie itp.
          To ja powiem co wybudowali komuniści przez poprzednie 20 lat:
          - węzeł przy Dworcu Kaliskim i estakadę na Włókniarzy
          - Al. Włókniarzy
          - Aleksandrowska
          - Kopcińskiego-Rydza Śmigłego-Strykowska
          - Rokicińska z węzłem przy Widzewskiej, Al.Piłsudskiego, Mickiewicza
          z węzłem przy Żeromskiego
          - Al.Politechniki-Paderewskiego-Broniewskiego
          - Rzgowska z węzłem przy Dachowej
          - Zgierska
          - Inflancka-Julianowska
          - Dąbrowskiego-Lodowa
          - Przybyszewskiego
          Tyle z pamięci ale i tak III RP nie przebije. Żeby była jasność -
          zdecydowanie nie lubię komunistów, ale takie są fakty. Nie ustrój
          jest winien tylko beznadziejne władze Łodzi, bo wszystkie inne duże
          miasta w czasie ostatnich 20 lat dokonały skoku cywlizacyjnego.
          • Gość: . Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 22:47
            > I to niby są DUŻE inwestycje drogowe?

            Oczywiście. Pożarły ogromną część budżetu miasta i były niewspółmierne do
            inwestycji w transport publiczny jakiejkolwiek maści. W większości były też
            pozbawione sensu, ale to inna sprawa.

            > - węzeł przy Dworcu Kaliskim i estakadę na Włókniarzy

            Do 1989 to zdążono wyburzyć stary dworzec i zaczęto kopać rów do zakopania
            tramwaju. Cała reszta powstała później. Zakończeniem inwestycji było otwarcie
            al. Bandurskiego, które dokonało się w 1997 roku.

            >(estakada na Włókniarzy
            > została wybudowana za socjalizmu

            Nie została. Estakada nawet nie była zaczęta za PRLu.

            > To ja powiem co wybudowali komuniści przez poprzednie 20 lat:
            > - węzeł przy Dworcu Kaliskim i estakadę na Włókniarzy
            > - Al. Włókniarzy
            > - Aleksandrowska


            > - Kopcińskiego-Rydza Śmigłego-Strykowska

            Strykowska powiadasz? Nie chcę Cię martwić, ale Strykowska miała obecną formę
            już w początku lat 60. Jedyne co zrobiono to kostkę brukową zalano asfaltem.

            > - Rokicińska z węzłem przy Widzewskiej, Al.Piłsudskiego, Mickiewicza
            > z węzłem przy Żeromskiego

            > - Al.Politechniki-Paderewskiego-Broniewskiego

            Lata 60, więc wcale nie "przez 20 lat".

            > - Rzgowska z węzłem przy Dachowej

            Tym bardziej

            > - Zgierska
            > - Inflancka-Julianowska
            > - Dąbrowskiego-Lodowa
            > - Przybyszewskiego

            W sumie wychodzi więc bardzo podobnie w podobnym standardzie.

            bo wszystkie inne duże
            > miasta w czasie ostatnich 20 lat dokonały skoku cywlizacyjnego.

            Aha. Czyli skok cywilizacyjny = tunele i skrzyżowania wielopoziomowe? Wygląda na
            to, że jednak PRL wcale nie skończył się w 1989 - wiele osób siedzi w nim
            mentalnie po uszy. Ważna jest sprawność systemu, a nie kilotony betonu użyte do
            budowy.
            • Gość: ag Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 00:05
              No tak, widzę że masz lepszą wiedzę na ten temat, ale to lata mojego
              dzieciństwa i wolno mi nieco pokręcić.
              Tak czy owak sieć drogowa Łodzi, z wielkim ruchem tranzytowym przez
              centrum i dzielnice mieszkaniowe, to chyba największa bolączka
              naszego miasta. Obwodnice, tunele, skrzyżowania wielopoziomowe to,
              chemy czy nie, wskaźnik cywilizacyjnego rozwoju. Są w cywilizowanym
              świecie znacznie powszechniejsze (bo bardziej niezbędne) niż
              reprezentacyjne lotniska.
              • Gość: Bogna Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.09, 00:11
                "Obwodnice, tunele, skrzyżowania wielopoziomowe to,
                chemy czy nie, wskaźnik cywilizacyjnego rozwoju. Są w cywilizowanym
                świecie znacznie powszechniejsze (bo bardziej niezbędne) niż
                reprezentacyjne lotniska".

                Idz juz spac,
                Bogna
                • Gość: ag Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 00:25
                  > Idz juz spac,
                  > Bogna

                  Stać Cię tylko na niegrzeczności? Ja nie mówię co masz robić.
                  • Gość: Bogna Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.09, 00:37
                    To nie bylo niegrzeczne, chce Cie tylko uchronic przed dalszym
                    kompromitowaniem sie. Twoj jezyk (wypowiedz o tunelach i wyzszosci
                    nad lotniskami) zaczyna przypomniac Gomulke. Wróble sa znacznie
                    powszechniejsze od rowerow.
                    Bogna
                    • Gość: ag Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 00:49
                      Gomułka to akurat był zdecydowanym przeciwnikiem samochodów, tym
                      bardziej tuneli, autostrad itd. Zresztą lotnictwa również (zgnoił
                      mądrych polskich inżynierów za zbudowanie samolotu pasażerskiego
                      Md12). Jak Ciebie uhcronić przed kompromitowaniem? Majaki o
                      wróblach, Gomułce i rowerach wskazują, że Twoją dobrą radę powinnaś
                      w pierwszym rzędzie zastosować do siebie. Pa...
              • Gość: . Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.gprs.plus.pl 17.04.09, 00:55
                > Tak czy owak sieć drogowa Łodzi, z wielkim ruchem tranzytowym przez
                > centrum i dzielnice mieszkaniowe, to chyba największa bolączka
                > naszego miasta.

                Nie sądzę. Raczej pikujący w dół pod każdym możliwym względem transport
                publiczny, który w ciągu 10 lat zaliczył 50% spadek przewożonych pasażerów, a
                struktura przewozów w Łodzi niebezpiecznie zbliża się do miast najbardziej
                zdegradowanych niekontrolowanym rozwojem transportu samochodowego. Aczkolwiek
                problem tranzytu jest poważny - dlatego wspominałem, że prucie Pabianickiej i
                Zgierskiej to były inwestycje chybione - zamiast tego powinna być choćby
                dokończona Włókniarzy.

                > Obwodnice, tunele, skrzyżowania wielopoziomowe to,
                > chemy czy nie, wskaźnik cywilizacyjnego rozwoju.

                Nie, to żaden wskaźnik. To po prostu pewien element systemu drogowego i to
                przede wszystkim dla transportu zewnętrznego. Rozwój cywilizacyjny nie mierzy
                się ilością tuneli, tylko umiejętnym kształtowaniem sieci transportowej. Nie
                jest ważne jak wygląda, tylko jak działa.
                • Gość: ag Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 01:13
                  Ludzie (z sobie tylko wiadomych?) powodów wolą jeździć własnymi
                  samochodami zamiast tramwajami i latać z Okęcia zamiast z Lublinka.
                  Byli juz tacy, co wiedzieli co jest lepsze dla ludzi. Ale ludzie z
                  powszechnie wiadomych powodów ich nie woleli. Niestety, znowu się
                  zaczyna...
                  • Gość: . Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.09, 22:36
                    > Ludzie (z sobie tylko wiadomych?) powodów wolą jeździć własnymi
                    > samochodami zamiast tramwajami

                    Z sobie tylko wiadomych powodów w Łodzi takich osób jest kilkukrotnie więcej niż
                    w niektórych miastach zachodnich. Śmiem twierdzić, że nie chodzi tu o kwestie
                    zamożności...

                    > Byli juz tacy, co wiedzieli co jest lepsze dla ludzi. Ale ludzie z
                    > powszechnie wiadomych powodów ich nie woleli. Niestety, znowu się
                    > zaczyna...

                    To nie jest kwestia "wiedzenia co jest lepsze dla ludzi", tylko umiejętności
                    rozumienia procesów rządzących miastem i takiego nimi pokierowania, żeby miasto
                    mogło konkurować z innymi ośrodkami. Więc nic się nie zaczyna - wręcz przeciwnie
                    - trwa festiwal wolnochołoterstwa niczym za czasów liberum veto i to z dokładnie
                    takim samym skutkiem. Jak widać niektóre narody niezdolne są do jakiejkolwiek nauki.
      • Gość: J Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 20:12
        Jaja sobie robisz? Z Bałut mam 0,5-1h dalej na Okęcie niż na Lublinek? Zmień
        lekarza, bo ten cię oszukuje.

        J.
        • Gość: ag Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 22:48
          Dziękuję, z lekarzy korzystać nie muszę. A Ty zmień rower na
          samochód lub pociąg. Samochodem z Bałut na Okęcie jadę 1,5 godz. a
          na Lublinek 0,5 godz. Gdy będzie autostrada czas przejazdu na Okęcie
          znacznie się skróci a na Lublinek wydłuży (bo Łódź się kompletnie
          zakorkuje). Gdy wziąć pod uwagę, że na lotnisku trzeba być 2 godziny
          przed odlotem, że sam lot trwa w Europie średnio 2 godziny, że potem
          z lotniska docelowego jedzie się do miasta 1 godz. to łączny czas
          jest 6,5 godz. z Okęcia vs. 5,5 godz. z Lublinka. Jakie to ma
          znaczenie gdy z Okęcia mogę lecieć codziennie do każdego większego
          miasta w Europie, do wielu nawet kilka razy dziennie? Na to pytanie
          odpowiedziała już sobie zdecydowana większość łodzian latających
          samolotami.
          • mkaniew Re: Za nasze pieniądze budują sobie pomnik. 17.04.09, 08:53
            1,5 na Okęcie. czyli średnia ponad 90km/h. Nierealne zgodnie z przepisami. Albo
            kłamiesz albo jesteś idiotą drogowym. Pociąg jedzie 130km/h równo 1,5h ale nie
            jedzie przez wsie i miasteczka gdzie musi zwalniać do 50km/h i nie ma Janek po
            drodze.

    • Gość: ja Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.09, 10:42
      To jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy
      oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i
      to nie jest nasze ostatnie słowo!"
    • Gość: andrzej lotnisko cargo w miescie ... LOL IP: *.ericpol.pl 16.04.09, 12:01
      rewelacyjny pomysl. lotnisko cargo w bezposrednim sasiedztwie miasta ... LOL.
      tylko niech jakies 'entuzjasty' lublinka nie mowia mi o trendach budowania
      lotnisk. Moim zdaniem jest to idiotyczny pomysl biorac pod uwage
      infrastrukture prowadzaca do samego lotniska. LOL.
    • Gość: Albert Projekt Anty-Lodz IP: *.lodz.mm.pl 16.04.09, 12:38
      Projektowi Anty-Lodz zycze, aby przestal dyskutowac tu pod roznymi
      nickami, tylko szukal rzeczywistych pomyslow na rewitalizacje Lodzi.
      Dyskusja jedej osoby, podszywajacej sie pod wiele roznych nickow i
      piszacej w kolko to samo, to blazenada. Ale jaka organizacja, taka
      technika dzialania. Czy Pan Ireneusz Jablonski czasem nie pracuje w
      Warszawie, i dlatego tak chwali dogodny dojazd na lotnisko Okecie?
      Niestety wiekszosc lodzian ma dalej.
      Pozdrawiam,
      Albert
    • Gość: eM(dma) co to za lotnisko IP: 155.140.133.* 16.04.09, 12:41
      ktore nie ma połączeń z autostadą i koleją...
      • Gość: . Re: co to za lotnisko IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 17:30
        Normalne lokalne lotnisko. Ma obsługiwać miasto i aglomerację. Do tego nie jest
        potrzebna pięciopasmowa autostrada do Bagdadu. Z Lublinka w 20 minut możesz
        dojechać autobusem na dworzec fabryczny, w 10 na kaliski, w 15 do samego
        centrum. W wielu portach stacja mająca w nazwie "lotnisko" jest dużo dalej, o
        dojeździe do miasta nie wspominając.
      • Gość: MarcinK Re: co to za lotnisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 20:16
        A z jaką linią kolejową i autostradą ma połączenie Okęcie?

        MK
        • Gość: ag Re: co to za lotnisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 22:50
          Już niedługo z obwodnicą Warszawy i z kolejką dojazdową do centrum.
          • Gość: . Re: co to za lotnisko IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 23:05
            Helsinki - Vantaa. Okęcie to przy nim to pryszczaty karzeł. Najbliższa stacja
            kolejowa 30 minut autobusem, do centrum - około godziny autobusem. Wyjazd na
            autostradę chyba w miarę jest, ale to raczej dla ludzi spoza aglomeracji niż z
            Helsinek.
          • mkaniew Re: co to za lotnisko 17.04.09, 08:54
            Pożyjemy zobaczymy.... Niedługo Lublinek będzie miał połączenie kolejowe. A jak
            tam z autostradami u was w stolicy?
            • Gość: . Re: co to za lotnisko IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.09, 22:39
              > Pożyjemy zobaczymy.... Niedługo Lublinek będzie miał połączenie kolejowe.

              Tak. Z dworcem kaliskim z czasem przejazdu takim samym jak autobusem. Kolejny
              miś, którym nasi włodarze bardzo chcą coś komuś udowodnić.
    • maxxman Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko 16.04.09, 13:13
      Do wszystkich mających wątpliwości w sprawie uchwały RM: pamiętajcie, że
      nieodpowiedzialni ludzie pewnego dnia odejdą, a infrastruktura pozostanie. I
      choć cieszę się z przyznanych funduszy to wiem, że pełna radość dopiero przede
      mną. Bo infrastruktura nie jest tutaj problemem największym.

      mx
    • Gość: Projekt Łódź Małe statystyki IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.09, 15:23
      W naszej dyskusji przyda się trochę statystyki:



      Aktualne, stałe połączenia lotnicze

      Bydgoszcz - 13
      Gdańsk – 30
      Katowice – 36
      Kraków – 57
      Łódź – 8
      Poznań - 28
      Rzeszów – 9
      Szczecin – 5
      Wrocław - 22

      Obsługiwane kierunki

      Bydgoszcz - 13
      Gdańsk – 23
      Katowice – 29
      Kraków – 40
      Łódź – 7
      Poznań - 21
      Rzeszów – 8
      Szczecin – 4
      Wrocław - 19

      Nowo otwarte, stałe kierunki w okresie od marca do lipca 2009
      Bydgoszcz - 0
      Gdańsk – 0
      Katowice – 4
      Kraków – 10
      Łódź – 0
      Poznań - 3
      Rzeszów – 2
      Szczecin – 0
      Wrocław - 1



      Liczba przewoźników

      Bydgoszcz - 2
      Gdańsk – 8
      Katowice – 6
      Kraków – 19
      Łódź – 2
      Poznań - 7
      Rzeszów – 3
      Szczecin – 3
      Wrocław - 6



      Udział w rynku od styczeń 2008 do styczeń 2009

      Bydgoszcz - 1,28%
      Gdańsk – 9,44%
      Katowice – 11.65%
      Kraków – 14,02%
      Łódź –1,65%
      Poznań - 6,08%
      Rzeszów – 1.55%
      Szczecin – 1,45%
      Wrocław – 7,17%



      Liczba pasażerów w 2008 r. w tysiącach

      Bydgoszcz - 264 910
      Gdańsk – 1 951 051
      Katowice – 2 406 591
      Kraków – 2 895 262
      Łódź – 341 788 ( przed likwidacją trzech połączeń)
      Poznań - 1 255 884
      Rzeszów – 321 034
      Szczecin – 298 576
      Wrocław – 1 480 463



      Liczba mieszkańców – dane za 2007

      Bydgoszcz - 361,2
      Gdańsk – 455,7
      Katowice – 312,2
      Kraków – 756, 6
      Łódź – 753,2
      Poznań - 560,9
      Rzeszów – 171,3
      Szczecin – 407,8
      Wrocław – 632,9


      Dane na podstawie oficjalnych informacji lotniskowych, GUS i Urzędu
      Lotnictwa cywilnego
      • maxxman Re: Małe statystyki 16.04.09, 17:09
        Paradoksalnie - czy nie skompromitowałeś się jeszcze bardziej? Powyższe statystyki pokazują właśnie jak bardzo Łódź jest daleko od nasycenia popytu, czyli jak wiele połączeń nam jeszcze brakuje by wypełnić ten rynek który tu jest. O poprawie jakości odprawy i wizualnej oprawie nowego terminala w porównaniu do T2 nie wspomnę.

        Tekst z kierunkami połączeń (Lwów, Kijów, Kolonia - buahahaaa!!!) jest świadectwem albo porażającej niewiedzy na temat standardów zarządzania współczesnymi towarzystwami lotniczymi, albo ignorancji. Najpierw troszkę poczytaj a potem pisz, tym bardziej, że EAE już dawno jest bankrutem a Direct Fly przetrwał jedynie poprzez zmianę modelu biznesowego. O czymś to świadczy. Ale na pewno nie o braku popytu ze strony regionu.

        Argument o bliskości Warszawy jest... żałosny. Zresztą przy dalszym takim zarządzaniu Okęciem jak obecnie wysoce jest prawdopodobne, że to warszawiacy będą coraz częściej przyjeżdżać do Łodzi a nie ci drudzy do Warszawy.

        Łódź jest świetnym portem na otwieranie przemyślanych kierunków renomowanymi towarzystwami flagowymi sieciowymi lub niskokosztowymi, zatem nowe inwestycje są słuszne. Za ten port trzymają kciuki nie tylko lokalni miłośnicy lotnictwa, ale także najważniejsze osoby w państwie z kręgu władzy lotnictwa cywilnego. I chcący zyskać rozgłos amatorzy - gdyby choć jeszcze mieli rację! - niczego w tej sprawie nie zmienią.

        mx
        • Gość: ag Re: Małe statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 19:09
          > Powyższe statystyki pokazują właśnie jak bardzo Łódź jest daleko
          > od nasycenia popytu
          To jest taki sam popyt jak np. na samochody Porsche - aż dziwne że
          tak Lufthansa jak i potomkowie pana Ferdynanda tego popytu nie
          dostrzegają. Jeszcze jakiś salon Rolexa by się przydał, miasto
          mogłoby dofinansować. Jest kupa ludzi która chciałaby mieć Rolexa.
          > poprawie jakości odprawy i wizualnej oprawie nowego terminala
          Tak jest, Lufthansa i ludzie nie chcą z Łodzi latać, bo jest słaba
          oprawa wizualna! Słów brakuje, postaw za wasne pieniądze np.
          fontannę to pasażerowie przybędą.
          > porażającej niewiedzy na temat standardów zarządzania
          > współczesnymi towarzystwami lotniczymi
          Tak jest, tam sami durnie w tych Lufthansach czy KLM siedzą. Startuj
          na ich prezesa, będziemy w Łodzi mieli sto połączeń.
          > Argument o bliskości Warszawy jest... żałosny. Zresztą przy
          dalszym takim zarzą
          > dzaniu Okęciem jak obecnie wysoce jest prawdopodobne, że to
          warszawiacy będą co
          > raz częściej przyjeżdżać do Łodzi a nie ci drudzy do Warszawy.
          Żałosne to są Twoje rojenia - warszawiacy będą z Lublinka latać. I
          co jeszcze? Może ambasady i Łazienki przeniosą? Albo chociaż
          Euro2012.
          > Łódź jest świetnym portem na otwieranie przemyślanych kierunków
          > renomowanymi to
          > warzystwami flagowymi sieciowymi lub niskokosztowymi,
          To dlaczego nie otwierają a wręcz likwidują? Wiesz coś czego oni nie
          wiedzą? Powiedz to, olśnij ich.
          > Za ten port trzymają kciuki nie tylko lokalni miłośnicy lotnictwa,
          ale
          > także najważniejsze osoby w państwie z kręgu władzy lotnictwa
          cywilnego
          Jakieś efekty? Dodatnie oczywiście :-)
          • maxxman Re: Małe statystyki 16.04.09, 22:13
            Ha ha ha!!! Wooo hoo!!! :-D Aleś mnie rozbawił na dobranoc! :-)

            Piszesz, że popyt na latanie z Łodzi jest tym samym popytem co na samochody Porsche i zegarki Rolexa. Hmmm... To przyznam Ci skrycie, że wiesz o ekonomice transportu lotniczego coś czego nie wiem ja. ;-) Bo nie wiedziałem, że przelot Ryanair'em czy - coraz częściej - Lufthansą jest dobrem veblenowskim, czyli takim dobrem luksusowym, na który popyt wzrasta wraz z jego ceną. Ciekawe, ciekawe ;-p

            Zgodzę się, że obecny T2 nie ma nic wspólnego z wielkością popytu na latanie z Łodzi. Zgodzę się, że są to dwie odrębne sprawy. Ale powtórzę tutaj słowa, które padły w 2005 r. w czasie budowy T2: to jest obiekt tymczasowy. W czasie krótkim - spełnia swoją funkcję. Ale w okresie długim powinniśmy myśleć o terminalu docelowym. I właśnie teraz to robimy. To jest główny motor napędowy wydarzeń ostatnich dni i nie ma się temu co dziwić, czas skończyć w prowizorką i zabrać się za budowę porządnego obiektu, choć i nie tak wypasionego jakie powstaną w innych miastach w Polsce - miejmy to na uwadze, choć i warunki finansowania są inne.

            Jeśli chodzi o negocjacje z ludźmi odpowiedzialnymi za port - mam wielu przyjaciół siedzących po drugiej stronie stołu, nasłuchałem się swojego. Przytaczać konkretnych przykładów nie będę bo były to rzeczy powiedziane prywatne. Efekt? Między innymi siatka połączeń właśnie taka jaka jest.

            Co do warszawiaków i ambasad: gwarantuję ci, że pewien człowiek będący zawodowym dyplomatą kiedy dowiedział się ode mnie sprzed kilku laty, że rozkręcamy lotnisko, stwierdził: 'To w Łodzi jest lotnisko? Super, przecież do Łodzi jest blisko a Okęcie się zapycha'. A jeszcze dodam, że jeśli z Okęcia wyprowadzi się Wizz i/lub Easy, to warszawiacy będą przyjeżdżać do naszego portu jeszcze wielce chętniej :-)

            A komentarzy wysokich panów z Ministerstwa nie umieszczę bo były to także uwagi prywatne :-) Ale zapewniam cię, że wierzą w to lotnisko gorąco - w przeciwieństwie do niektórych rodzimych 'Fundacji'.

            I co, troszkę gorzej z pomysłami na reply, co? ;-)

            I jeszcze coś na koniec: na tym forum w sprawach lotniska należy się spodziewać dyskusji konkretnej. Jeśli komuś zależy na rozgłosie - niech się wypowiada w działce, na której się zna. Bo w sprawach lotniska albo będzie rozmawiał posługując rzeczowymi argumentami, albo będzie musiał przyjąć krytykę na klatę. Tylko czy taka krytyka aby na pewno jest dobrą promocją?

            mx

            • Gość: . Re: Małe statystyki IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 23:01
              No i ślicznie, ale z Twojego przydługiego eseju nie wynikają żadne konkrety.
              Możemy tylko przeczytać, że "wiesz ale nie powiesz", że "ktoś Ci mówił",
              "słyszałeś gdzieś" i że "bardzo ważne osoby to potwierdziły".
              Chciałem się dowiedzieć jakie połączenia pojawią się po wydaniu pół miliarda z
              miejskiego budżetu na trzeci terminal w chorej lokalizacji (będę pisał do
              upadłego - terminal powinien być na drugim końcu pasa - wtedy jest podłączony i
              do S14 i do kolei - stacja "Lublinek") oraz drogę kołowania? Dlaczego te
              połączenia nie mogą funkcjonować dzisiaj? Jaka jest gwarancja, że się pojawią?
              Dlaczego skoro te inwestycje są niezbędne, żeby z Lublinka można było
              gdziekolwiek polecieć zarząd portu nie pomyślał o nich wcześniej?
              Z chęcią latałbym z Lublinka, ale w obecnej formie jest dla mnie kompletnie
              bezużyteczny - nie będę całego swojego tygodnia dostosowywał do latającego raz
              na tydzień samolotu, a na zmywak mnie nie ciągnie. Przez Wiedeń nie będę latał,
              bo nie jestem milionerem, żeby za lot płacić dwa razy tyle i jeszcze ryzykować,
              że nie zdążę na przesiadkę.
            • Gość: ag Re: Małe statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 23:02
              > I jeszcze coś na koniec: na tym forum w sprawach lotniska należy
              > się spodziewać dyskusji konkretnej. Jeśli komuś zależy na
              > rozgłosie - niech się wypowiada w działce, na której się zna. Bo w
              > sprawach lotniska albo będzie rozmawiał posługując rzeczowymi
              > argumentami, albo będzie musiał przyjąć krytykę na klatę.

              No to zobaczmy jakimi "konkretami" posługuje się maxxman:

              > mam wielu przyjaciół siedzących po drugiej stronie stołu,
              > nasłuchałem się swojego. Przytaczać konkretnych przykładów nie
              > będę bo były to rzeczy powiedziane prywatne.

              > pewien człowiek będący zawodowym dyplomatą kiedy dowiedział się...

              > Okęcie się zapycha'. A jeszcze dodam, że jeśli z Okęcia wyprowadzi
              > się Wizz i/lub Easy, to warszawiacy będą przyjeżdżać do naszego
              > portu jeszcze wielce chętniej :-)

              > A komentarzy wysokich panów z Ministerstwa nie umieszczę bo były
              > to także uwagi prywatne :-)

              To jest nie śmieszne, to jest żenujące. Konkret jest jeden -
              utopiliśmy i topimy nadal gigantyczne pieniądze a lotów ubywa. Że
              zacytuję:

              > I co, troszkę gorzej z pomysłami na reply, co? ;-)

              Ha ha ha!


              • maxxman Re: Małe statystyki 16.04.09, 23:15
                Synku,

                Zrobiłeś z siebie bałwana i największe fluganie na mnie i na wszystkich innych
                nie myślacych po Twojej linii tego nie zmieni. Nie trafiają do Ciebie rzeczowe
                argumenty zatem nie zamierzam już więcej tracić wolnego czasu na potyczki z tobą
                - pisz co chcesz, mam to w odpowiednio głębokim poważaniu.

                A jeśli prawdę mówisz, że dojedziesz z Łodzi - to było z Chojen? - na Okęcie w
                1,5 h - to wiedz, że jesteś drogowym kryminalistą któremu nie powinno być dane
                prowadzenie samochodu. Jeśli rzeczywiście tak jeździsz i przez swoją głupotę
                zabijesz siebie samego - twoja sprawa, ale nie stwarzaj zagrożenia życia innym,
                niewinnym ludziom (jeden z mocniejszych tekstów jaki piszę na forum - ciarki! -
                a mam tu nasiekane ponad 1800 postów). BTW: ile trzeba jechać km/h by w takim
                czasie dojechać? 170, 180 km/h na tej dwukierunkowej dróżce przez Rawę?

                I w ogóle bez odbioru.

                mx
                • Gość: ag Re: Małe statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 23:25
                  > Synku,

                  A skąd wiesz czy nie mogłabym być Twoją babcią? Ale rozumiem ten
                  zwrot, dodaje "powagi".

                  I to wszystko, co konkretnego w Twoim 1801 poście można znaleźć.
                  Jesteś śmieszny i żenujący, jak nie wierzysz zapytaj wnuka lub
                  listonosza.
                  • Gość: Bogna Re: Małe statystyki IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.09, 00:04
                    Przepraszam, ale to Ty jestes odpowiedzialna za zejscie dyskusji z
                    rzeczowych argumentow na utarczke slowna, poniewaz posilkujesz sie
                    przeklamaniami typu "na Okecie jest tylko 0.5 - 1 godz dalej niz na
                    Lublinek". Jak mozna z tym dyskutowac?
                    • Gość: ag Re: Małe statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 00:21
                      Nie ma przekłamania. Obecnie z płn-wsch. części Łodzi na Okęcie
                      jedzie się 1 godz. dłużej niż na Lublinek, gdy będzie autostrada
                      różnica może wynosić tylko 0,5 godz. A nawet jeśli będzie to
                      odpowiednio 1,5 i 1 godz. co to zmienia? Jak różnica, że do centrum
                      handlowego mam 10 minut dalej, skoro jest tam 100 razy więcej
                      asortymentu (pominę że średnio o 10% taniej) niż w moim sklepiku na
                      osiedlu. Sklepik oczywiście funkcjonuje, ale PRYWATNY właściciel zna
                      swoje miejsce w szeregu i nie topi SWOICH pieniędzy w parking
                      wielopoziomowy, reklamę w telewizji czy pokazy sztucznych ogni.
                      • Gość: Bogna Re: Małe statystyki IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.09, 00:34
                        Owszem jest to przeklamanie, bo podane przez Ciebie czasy dojazdu sa
                        nierealne, a Lodz nie sklada sie tylko z pn-wsch czesci i trudno to
                        przyjac do jakichkoliwek analiz. Twoje zalozenie nie zaklada tego,
                        ze nawet na super-autostradach (i wjazdach i zjazdach z nich) sa
                        korki, i im dalej sie jedzie, tym wieksza rezerwe czasowa trzeba
                        sobie zapewnic.
                        Bogna
                        • Gość: ag Re: Małe statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 00:43
                          Dobrze, przyjmijmy więc że ta różnica czasowa wynosi obecnie 1,5
                          godz. a w przyszłości będzie wynosiła 1 godz. Nadal twierdzę że to
                          bez znaczenia przy średnim ogólnym czasie podróży 6 godzin i
                          kilkadziesiąt razy większej liczbie lotów z Okęcia. Wszystko
                          wskazuje, że takiego samego zdania jest, głosując nogami,
                          zdecydowana większość łodzian "metropolitalnych" podróżujących
                          samolotami.
                          • Gość: Bogna Re: Małe statystyki IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.09, 00:54
                            Absurd. Miasto A nie ma lotniska, miasto B je ma. Mieszkancy miasta
                            A lataja z miasta B. Wg Twojej logiki, skoro mieszkancy miasta A
                            lataja z miasta B, to oznacza ze nie chca miec lotniska u siebie. To
                            co jest u nas, to tak jakby nic, bo lotnisko jest ponizej wszelkich
                            standardow i trzeba w nie inwestowac.
                            Druga rzecz lotnisko to nie dworzec kolejowy, na ktory jak
                            wbiegniesz, to jakis pociag zlapiesz. Wiesz z gory, ze lot masz np.
                            o 17,15 i na ta godzine wyjezdzasz. Wiec uboga oferta lotow ma sie
                            nijak do czasu dojazdu.
                            Bogna
                      • Gość: Bogna Re: Małe statystyki IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.09, 00:46
                        I zapomnialam Ci odpowiedziec, bo nie masz zbyt duzego rozeznania w
                        finansach, ze w przypadku lotnisk 500 mln wystarczy zaledwie na
                        budowe lotniska porownywalnego ze sklepikiem osiedlowym, a na budowe
                        lotniska porownywalnego z hipermarketem nie starczy 15 miliardow.
                        Pozdrawiam,
                        Bogna
                        • Gość: ag Re: Małe statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 01:07
                          Przepraszam, ale nie mam sił na dalsze tłumaczenie. Nic nie powiem
                          więcej, bo mogłoby to być niegrzeczne.
                          Albo inaczej, skoro ze sklepem nie zajarzyłaś - pomyśl że masz
                          własny, stary, zaniedbany dom i nie za wiele pieniędzy. Ludzie cię
                          nie odwiedzają (mimo że blisko mieszkają) bo śmierdzi z toalety,
                          dach przecieka, na stole nieświeży poczęstunek, dzieci chuliganią.
                          Co zrobisz żeby zjednać znajomych? Kupisz klimatyzator bo przecież
                          inni z aspiracjami mają, a kilka razy w roku jest gorąco. Czy może
                          wysprzątasz łazienkę, załatasz dach, upieczesz ciasto a dzieci
                          zdyscypilnujesz, przynajmniej wobec gości?
                          Wszystko w temacie, w sumie mi nie zależy przekonywać kogokolwiek.
                          Wydrukujcie sobie ten długi wątek, schowajcie głęboko, do
                          przeczytania za 10-15 lat. Będzie się z czego pośmiać, oby nie przez
                          łzy z wściekłości.
                          • Gość: Bogna Re: Małe statystyki IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.09, 01:19
                            Kochana, to Ty juz od jakiegos czasu, nie jarzysz :) dlatego
                            doradzilam Ci sen.
                            Dlaczego twierdzisz ze ze sklepem nie zajarzylam?
                            Bogna
                • Gość: . Re: Małe statystyki IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 23:39
                  > Synku,
                  >
                  > Zrobiłeś z siebie bałwana i największe fluganie na mnie i na wszystkich innych
                  > nie myślacych po Twojej linii tego nie zmieni.

                  Czy jak rozmawiasz z "ważnymi ludźmi z ministerstwa" to też ich próbujesz
                  przekonać do swoich racji w taki sposób? Bo doprawdy Twoje posty wręcz kipią
                  kulturą i rzeczową argumentacją.
                  • maxxman Re: Małe statystyki 16.04.09, 23:46
                    Bez odbioru, pełen luzik :-)
                    • Gość: . Re: Małe statystyki IP: *.gprs.plus.pl 17.04.09, 00:48
                      Aha. Czyli rozumiem, że na odpowiedź na moje pytania, które zadałem tutaj:
                      Tekst
                      linka
                      nie mam od pana "eksperta" co liczyć, bo nie? Czyli jednak następny
                      miś na miarę naszych możliwości...
    • Gość: mieszkaniec Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 15:55
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/987251.html
      Nielegalne wysypisko śmieci. jakieś 800 metrów od lotniska. Dobrze widoczne z
      okien lądującego samolotu. To zresztą niejedyna atrakcja - dziurawe, szutrowe
      drogi wokół aeroportu.
    • Gość: . Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 17:45
      No tak. Zaczyna się okres przedwyborczy - radni i prezydenci wydadzą każde
      pieniądze na najgłupsze i najmniej potrzebne rzeczy. W ten sposób pieką dwie
      pieczenie na jednym ogniu - sami zgarniają "sławę", zaś następcom podrzucają
      świnię pod postacią gigantycznych długów do spłacenia. Mechanizm genialny, tyle,
      że w pewnym momencie wszystko się rozleci.

      Zaś co do lotniska:
      1. 4-5 połączeń dziennie do dużego portu przesiadkowego (Frankfurt)
      obsługiwanych przez sieć lotniczą o ogólnoświatowym zasięgu, choćbyśmy mieli je
      w 100% sfinansować. Gwarancja istnienia tych połączeń w ciągu 2 lat. Na
      pozostałe połączenia ani grosza z miejskiego budżetu (budżetu lotniska). Żadna
      dodatkowa infrastruktura nie jest do tego potrzebna.
      Jeżeli to po 2 latach nie wypali, to znaczy, że nie ma co inwestować w Lublinek,
      bo po prostu nie ma on szans zaistnieć w obecnych realiach gospodarczych i nie
      pomogą złote cielce poustawiane wokół pasa startowego.

      2. Jeśli lotnisko uda się rozruszać, to budować trzeci terminal, ale NA DRUGIM
      KOŃCU PASA. Wtedy mamy terminal pod samą stacją na Lublinku i tuż przy przyszłej
      S14.

      Tak łatwo wydaje się nieswoje pieniądze za które nikt nigdy nikogo nie rozliczy,
      prawda Państwo radni?
      • Gość: . Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: 91.109.162.* 16.04.09, 21:14
        To zbyt prosty i oczywisty plan by mogl na niego wpasc zarzad lotniska i radni.
        Moze dlatego, ze jest zbyt tani?

        Nb., ktos wspomnial, ze na Lublinku pracuje ~200 osob. Czym oni sie tam zajmuja?
        Zakladajac, ze sredni koszt pracy jednej osoby to (tylko) 2000PLN/miesiac to
        miesiecznie wydajemy na nich 400tys PLN (rocznie ~5mln PLN).
    • Gość: bez sensu Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.pai.net.pl 16.04.09, 18:58
      3 samoloty odprawiane w tygodniu i trzeci terminal.Dorównamy
      Singapurowi/ponad 40milionów pasazerów rocznie/,a wyprzedzimy
      Frankfurt.Jak tak dalej będzie się rozwijać to pobijemy światowy
      rekord w liczbie terminali i światowy rekord absurdu .Gratuluję.
      • Gość: J Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 20:21
        To zamknijmy tramwaje na Łagiewnickiej (tylko jedna linia - po co to
        utrzymywać), remonty kanalizacji (są pilniejsze potrzeby - nadal można mieć
        szamba), Manufakturę (tam nie ma jak dojechać, a łodzianie są biedni).

        Ciekawe tylko, że jak zapisywałem dziecko do szkoły społecznej to w biednym
        mieście miejsc nie było już ponad rok przed rozpoczęciem.

        Ciekawe, że gdyby nie lotnisko nie byłoby Della, czy Gillette.

        Zacytuję tylko Stanisława Lema: "Gdyby nie internet, nie wiedziałbym ze na
        świecie jest tylu idiotów."

        J.
        • Gość: ag Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 23:09
          > Ciekawe, że gdyby nie lotnisko nie byłoby Della, czy Gillette.

          Gdy Gillette w Łodzi się instalowało (jeszcze na Wodnej) z Lublinka
          największe samoloty jakie latały to były AN-2. Gdy na Łódź
          zdecydował się Dell nie było terminala II, ILS, pas miał 1,5
          kilometra. Nie było także ciągnika za 1,1 mln zł. Zresztą np. Toyota
          i inne inteligentniejsze niż ww montownie wybrały Wałbrzych mimo
          braku lotniska.
    • Gość: Bogna Panie Ireneuszu Jabłoński z Projektu Łódź IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.09, 20:42
      Wiem ze milo sie Panu pracuje w Warszawie, rozumiem ze ma Pan
      dogodny dojazd na Okecie, ale niech Pan pozwoli tez lodzianom latac
      od siebie, a nie patrzy na swoje potrzeby. Dla Pana sa wazne drogi -
      ale nie powinno to wplywac na to, jakie stanowisko zajmuje Pana
      organizacja. Bo jest to uprawianie prywaty! Stanowisko Fundacji nie
      jest oparte na zadnych rzeczowych argumentach.
      • Gość: "Projekt Łódź" Re: Panie Ireneuszu Jabłoński z Projektu Łódź IP: *.toya.net.pl 16.04.09, 21:09
        Z tego co się orientuję, Pan Ireneusz Jabłoński nie pracuje w Warszawie. Pozdrawiam!
        Mateusz Szczeciński
        • Gość: Bogna Re: Panie Ireneuszu Jabłoński z Projektu Łódź IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.09, 21:46
          A mozna zapytac sie gdzie pracuje? Rozumiem ze dla Centrum im A.
          Smitha w Warszawie pracuje sie "z domu". Pan Ireneusz Jablonski jest
          slynny z szacunkow emerytur z OFE:
          gwiazdowski.blogbank.pl/2009/02/07/list-otwarty-do-kolegi-jablonskiego-w-sprawie-emerytur-z-ofe/
          Wierzcie wiec w jego analizy w sprawie lotniska, daleko zajedziemy.
          • Gość: Bogna "Ekspert" Jablonski IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.09, 22:13
            A w 2006 r. zachęcał, aby Polska brala wzór z Irlandii:
            www.infor.pl/aktualnosci/34396,rss,Warunki-zycia-jak-w-starej-Unii-osiagniemy-dopiero-za-25-lat.html
            Zdaniem Ireneusza Jabłońskiego, eksperta Centrum im Adama Smitha,
            powinniśmy brać przykład z Irlandii. Kraj ten po zmarnowaniu 10 lat
            na powtarzaniu błędów starej Unii Europejskiej sformułował własny
            program rozwoju i w ciągu 15 lat osiągnął 125 proc. średniego
            poziomu PKB na mieszkańca Wspólnoty.

            Ten "wlasny plan rozwoju" doprowadzil Irlandie do totalnego krachu i
            bankructwa w 2009 r. Pana Ireneusza Jabłońskiego prosimy o jeszcze
            więcej ekspertyz w sprawie Lublinka - wiadomo, ze pomyli sie o cale
            180 stopni i trzeba robic dokladnie odwrotnie!


            • Gość: "Projekt Łódź" Re: "Ekspert" Jablonski IP: *.toya.net.pl 16.04.09, 22:20
              Irlandia przeżywa jeden rok trudności po 15 latach niebywałego boomu. Gdyby nie
              wprowadziła swoich reform, które między innymi spowodowały napływ kapitału
              zagranicznego, może nie przeżywałaby tak głęboko kryzysu, ale byłaby nadal
              prawie tak biedna jak kiedyś. Więc chyba jej sie opłacało. Ze względu na swą
              elastyczność, prawdopodobnie również szybciej wyjdzie z kryzysu niż inne kraje.
              • maxxman Re: "Ekspert" Jablonski 16.04.09, 23:02
                Gość portalu: "Projekt Łódź" napisał(a):

                > Gdyby nie
                > wprowadziła swoich reform, które między innymi spowodowały napływ kapitału
                > zagranicznego, może nie przeżywałaby tak głęboko kryzysu,

                Buahahahaaaaa! Synku, powalasz mnie z nóg :D Przy najbliższej okazji spotkania
                na kawie z dziewczynami z PAIZu powiem im, że ich praca - promocja zagranicznego
                kapitału w postaci BIZ - przerzuci się na pogłębienie następnego kryzysu :-)
                Buahahahaaaaaaaaaaaaaa! :-)

                mx
                • Gość: Projekt Łódź Re: "Ekspert" Jablonski IP: 193.239.204.* 17.04.09, 09:47
                  Wzrost gospodarczy Irlandii był spowodowany, między innymi, napływem inwestycji
                  zagranicznych. Obecnie te inwestycje przenoszone są, między innymi do Polski:)
                  Można przypuszczać, że jesli płace w Polsce osiągną poziom innych krajów UE, to
                  też część inwestorów przeniesie się do innych krajów.
                  • maxxman Re: "Ekspert" Jablonski 17.04.09, 10:41
                    No dobrze, rozumiem zatem, że fundacja 'Projekt Łódź' jest przeciwna nie tylko rozbudowie Lublinka ale także inwestycjom zagranicznym. Zapamiętam to sobie.

                    A w ogóle to: no comment!

                    Bez odbioru również i tu.

                    mx
                    • Gość: Projekt Łódź Re: "Ekspert" Jablonski IP: 193.239.204.* 20.04.09, 11:33
                      Nie napisałem, że jesteśmy przeciwko inwestycjom zagranicznym. Wręcz przeciwnie.
                      Napisałem tylko, że kryzys w Irlandii został pogłębiony przez uczeczke kapitału.
                      Z tego nie wnika, że jestem inwestycjom zagranicznym przeciwny, tylko że trzeba
                      być świadomym ich ograniczeń.
                    • Gość: . Do Bydgoszczy będę jeździł! IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.09, 22:46
                      > A w ogóle to: no comment!
                      >
                      > Bez odbioru również i tu.

                      Zaraz będziesz musiał się przenieść na forum w Bydgoszczy, bo tutaj wszystkich
                      będziesz mieć poobrażanych...
            • Gość: ag Re: "Ekspert" Jablonski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 23:14
              Życzę Polsce takiego rozkwitu, jaki kryzys ma Irlandia.
            • Gość: Maciek Re: "Ekspert" Jablonski IP: 212.160.240.* 17.04.09, 10:56
              Bogna masz rację. A Panowie z Centrum Adama Smitha są mistrzami
              klepania o niczym i wielkimi teoretykami. Fajnie jest być takim
              ekspertem - mądrzysz się piszesz mądre dyrdymały, uważasz sie za
              super liberała mającego zawsze rację większośc twoich teorii nigdy
              się nie sprawdziła i do tego nieźle zarabiasz. Później wyrobnicy
              realizujący w pocie czoła i nerwówie za nędzne pieniądze są
              wdzięcznymi chłopcami do bicia przez ekspertów takich centrów.
          • Gość: "Projekt Łódź" Re: Panie Ireneuszu Jabłoński z Projektu Łódź IP: *.toya.net.pl 16.04.09, 22:25
            Z tego co wiem, Centrum Smitha nie ma etatowych pracowników, więc można z nim
            współpracować z domu:) Podany przez Panią artykuł jest ironiczny i wcale nie
            podważa tez Ireneusza JAbłońskiego, ale je potwierdza. Skąd u Pani taka
            zawziętość w wytykaniu komuś na siłę błędów,których nie popełnia? pozdrawiam:)
            • Gość: Bogna Re: Panie Ireneuszu Jabłoński z Projektu Łódź IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.09, 23:27
              Dla Ciebie jest to ironia i sukces, a dla mnie tylko ironiczna próba
              ratowania sie z własnych błedów i wskazywania, ze ktoś popełnił
              jeszcze większe błędy. Trzykrotna pomyłka to bardzo duzo, cóż można
              też powiedzieć, ze to mało, bo nie jest to pomyłka 10-krotna. Ale
              nie sprawi to, ze jakość tej ekspertyzy wzrośnie, tak czy siak
              nadaje sie na śmietnik.
    • Gość: kotek Pralnia pieniedzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 22:26
      A kiedy wreszcie Kropiwnicki zacznie remontować brudne kamienice.
    • Gość: Lufthansa Consulti Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.09, 09:26
      www.pasazer.com/in-3614-5,pytan,do,thomasa,niehausa.php
      • Gość: Maciek Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: 212.160.240.* 17.04.09, 11:02
        Dzieki za ten link. Niech to przeczytają wszyscy Ci malkontenci,
        którzy chcieli by zrobic z Łodzi miasto bez lotniska.
        • Gość: Kloze Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 12:23
          Rzeszów ma Lufthanse, a Łódż ma Lufthanse....... Consulting

          www.lotnisko-rzeszow.pl/katalog/aktualnosci/pl/rz_aktualnosci.php

          Tak w ramach wymiany linków

          Do Waxmanna: easy man, easy!
          • Gość: Bogna Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.09, 14:43
            Well, tylko analizy dotyczace wejscia Lufthansy do Rzeszowa
            rozpoczely sie w 2004 r. A pas startowy w Lodzi wydluzono dopiero w
            2006 r.
            Bogna
            • Gość: Kloze Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 15:14
              A tak konkretniej, jakie analizy?
    • Gość: Michał Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.toya.net.pl 17.04.09, 12:43
      Szanowni Państwo,
      Łódź jest miastem z przyszłością i każdy z nas musi być o tym przekonany bo
      inaczej będzie gorzej a nie lepiej. To banał oczywiście ale proszę poczytać
      reportaż z Łodzi na stronie BBC jak Łódź zmienia sie z ponurego miejsca w
      .....miejsce mniej ponure. Link do strony:
      news.bbc.co.uk/2/hi/europe/8002550.stm
      I lotnisko nam w tym sporo pomoże.
      Więcej optymizmu!
      • Gość: gosc Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 15:31
        Owszem ale pas startowy jest żle położony w stosunku do kierunku
        wiatru, boczny wiatr. Do tego pas niedawno przedłużony rozsypuje
        się . Ktoś powinien ponieść konsekwencje za ten bubel .




        • Gość: MarcinK Re: Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 22:55
          I znowu bajdy. Pas leży na kierunku wschód-zachód i jest położony dobrze, źle
          byłoby gdyby był położony północ-południe, wtedy byłby boczny wiatr.
          A remont starego odcinka robił Michał Marzec. W ramach konsekwencji kieruje
          Okęciem, choć akurat tu dobrze się stało, że wyniósł się z Łodzi.

          MK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka