Dodaj do ulubionych

Lodz Kaliska

IP: 10.0.217.* 30.01.02, 00:09
Witam!
Chcialem was zapytac o zdanie na ten temat juz od dawna. Byc moze ten watek
zostal juz poruszony na forum, w takim razie przepraszam. Jakis czas temu z
zainteresowaniem przygladalem sie przebudowie okolicy dworaca Lodz Kaliska i
do dzisiaj nie moge sobie wytlumaczyc kto wpadl na tak genialny pomysl i do
czego moze on sluzyc.....
Do czego sluza cztery betonowe "kikuty" z lampami ktore nigdy sie nie swieca?
(wierzcie mi, codziennie przejezdzam tamtedy)
Czy ktos kto wymyslil tam podswietlane drzewka i laweczki pomyslal ze nikt nie
bedzie chcial siedziec i wypoczywac przy jednej z najbardziej zatloczonych
ulic w Lodzi? (a propos, na wlaczenie "podswietlenia" drzewek w lecie chyba
tez nie bylo pieniedzy- swiecily kilka razy:)
Wykonano tam tez podjazd dla inwalidow (idea sluszna, ale podjazd ten jest tak
duzy (i chyba drogi) ze zniszczono cala skarpe i teraz wyglada to jak betnowa
pustynia)
i ostatnia sprawa to "cos" pod wiaduktem - chyba rekonstrukcja starego
wiaduktu kaliskiej... porazka- wyglada jak niedokonczona budowa....
Zastanawiam sie kto wydal zgode na taki plan i ile to moglo kosztowac...
To ewidentny bubel, az trudo uwierzyc ze ktos wpadl na takie pomysly.
pozdrawiam
macc79
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: Lodz Kaliska IP: *.p.lodz.pl 30.01.02, 00:20
      Wierzcie mi - naobgladalem sie ci ja juz dworcow co niemiara - i takiego czegos
      jak Kaliski ze swica szukac! To jest katastrofa; dowod kompletnej ignorancji i
      bezguscia wszystkich tzw. CZYNNIKOW decydujacych - a jest ich tam przynajmniej
      dwoch.
      Podejrzewam, ze to jest wynik od dawna trwajacej negatywnej selekcji kadr -
      przynajmniej na, za przeproszeniem, PKP.
      Zupelnie nie wiem, kto tam teraz robi za artyste - a przyznam sie, chcialbym
      sie dowiedziec.
      Slyszalem, ze pewien VIP ze Stolicy przyjechal i powiedzial: zadnych sklepow w
      tunelu. Chodzilo o tunel miedzy budynkiem a petla autobusowa. I dokumentacje
      stworzono z pustym tunelem. Do tej pory go zreszta nie zbudowano.
      • kropka. Re: Lodz Kaliska 30.01.02, 00:28
        A ten dworzec to tak ogólnie jeszcze stoi? Bo jak byłam ze 2 lata temu, to
        całkiem się sypał. Posadzki odpadały, z dachu leciało, miałam nadzieję, że się
        już ten wyskrobek myśli ludzkiej zapadł.
        A to ciągle trwa? I nie ma nadziei?
        • Gość: flip Re: Lodz Kaliska IP: *.p.lodz.pl 30.01.02, 00:43
          Zdaje sie, ze stoi. Zima sluzy jako przechowalnia dla bezdomnych. Ze wszystkimi
          efektami.
          • vladip Re: Lodz Kaliska 30.01.02, 01:01
            ostatnio jak przechodziłem to stała.. ale chyba się wybiorę na inspekcję i zdam
            relację...
            pzdr
            vladip
            • Gość: geograf Re: Lodz Kaliska IP: 10.0.219.* 30.01.02, 08:44
              niestety Łódź Kaliska to największa porażka przy przebudowywaniu w Łodzi. Stary Dworzec był piękny...a ten?
              Te kikuty będa służyły napisowi "Łódź Kaliska", który na nim stanie....
              pozdr.
              • michal.ch Re: Lodz Kaliska 30.01.02, 19:07
                Komuś nie pasowała unikalna drewniana konstrukcja stropu i secesyjna elewacja.
                Taka była kiedyś moda, że to co powstało w XIX/XX w. nie uważano za zabytek.
                • Gość: geograf Re: Lodz Kaliska IP: 10.0.219.* 30.01.02, 19:11
                  moda na PRL?
                • Gość: flip Re: Lodz Kaliska IP: *.p.lodz.pl 30.01.02, 19:14
                  Mozna tez dodac, ze PKP wcale nie byla odosobniona. Tak postepowalo bardzo
                  wiele kolei. Zdaje sie, ze ktos nawet powiedzial o British Rail, ze dopuscila
                  sie wandalizmu na dworcach na miare wandalizmu Henryka VIII na klasztorach.
                  Owoce sa jednak inne.
                  • zamek Re: Lodz Kaliska 31.01.02, 01:15
                    flipy napisały:

                    > Zdaje sie, ze ktos nawet powiedzial o British Rail, ze dopuscila
                    > sie wandalizmu na dworcach na miare wandalizmu Henryka VIII na klasztorach.
                    > Owoce sa jednak inne.
                    Owszem, ale szczep jest chowu Normana Fostera, a nie tego łachudry, który
                    zaprojektował Łódź Kaliską.
                    Pytanie do flipów i nie tylko - jak okiełznać "radosną twórczość" licznych
                    polskich współczesnych pseudoarchitektów?
                    Pozdrawiam i pod rozwagę
                    • jasam Re: Lodz Kaliska 31.01.02, 12:31
                      Kilka odpowiedzi znajdziesz na wątku o Etyce.
                      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=LODZ&wid=953072&aid=953072

                      pozdr.
    • marlodz Re: Lodz Kaliska 30.01.02, 11:16
      Stary Kaliski był Super!!! A jakie gofry sprzedawali w dobudówce po lewej
      stronie... mniam, mniam... A tak w ogóle to pamiętam, że już w fazie budowy,
      około 1985 roku mówiono, że dworzec ten jest na miarę miasta takiej wielkości
      jak Kalisz czy Częstochowa, a nie prawie milionowego ( mieli jeszcze nadzieję )
      miasta w środku Polski.
    • hubar Re: Łódź Kaliska 30.01.02, 11:23
      Po pierwsze Łódź!!!

      Jak jechałem do Zakopca na Małysza to miałem okazję poczekać nieco przed
      Dworcem-czekałem na kolegów. Miałem te same przemyślenia co Ty, po jasną
      cholerę te betonowe słupy? Będzię jakiś wiadukt budować czy co??

      pozdrowy
      • Gość: geograf Re: Łódź Kaliska IP: 10.0.219.* 30.01.02, 17:55
        nie, postawia tam podświetlany napis, jakby szef czytał co jest w watku troszke (3 posty) na górze to by wiedział... takiej liczby to ten watek jeszcze nie ma, że zniechęca do czytania....
        • kropka. Re: Łódź Kaliska 30.01.02, 19:15
          Gość portalu: geograf napisał(a):

          > (3 posty) na górze to by wiedział... takiej liczby to ten watek jeszcze nie ma
          > , że zniechęca do czytania....

          A pewnie. Niektórzy czytają tylko krótkie i z obrazkami
          • Gość: geograf Re: Łódź Kaliska IP: 10.0.219.* 30.01.02, 19:21
            wiesz kropko. chodziło mi na przykład o takie watki ja "chyba pójde na wódkę"... jkak bym zaczał czytac w celu właczenia się do dyskusji to.......
    • Gość: flip Re: Lodz Kaliska IP: *.p.lodz.pl 30.01.02, 22:38
      Ach - juz tam. Odgrzeje stare watki.
      Okropne jest to, ze miasto nie ma zadnej koncepcji stworzenia ozywionego
      otoczenia wokol tego dworca. To mi sie wydaje wazniejsze od takich czy innych
      form architektury, a nawet od pseudoarchitektury, ktora tam zapanowala
      ostatnio. Te rozne drzewka i dyrdymaly wybijaja sie na pierwszy plan, bo tam
      niczego innego nie ma. Jezeli to jest urbanistyka - to przedpotopowa.

      Czy wiecie, kiedy idea stworzenia urbanistycznej ciaglosci miedzy centrum
      miasta a Dworcem Kaliskim wysunela sie pierwszy plan w polityce przestrzennej?
      Wstyd pomyslec - za okupacji! Biuro planowania miasta proponowalo wtedy os
      (oczywiscie gigantyczna, jak to bylo w modzie) wdluz Mickiewicza, zabudowana
      reprezentacyjnymi gmachami. Oczywiscie nic z tego nie wyszlo. Potem jeszcze cos
      pokutowalo za Stalina, a potem zdechlo.

      Poza tym ten dworzec, mimo ze maly, i tak jest tak 2-3 razy za duzy na aktualne
      potrzeby. Ale to juz co innego.
      • kropka. Re: Lodz Kaliska 30.01.02, 23:03
        I w ten sposób Łódź Kaliska kojarzy się z pubem, zamiast z historycznym dworcem.
        • Gość: geograf Re: Lodz Kaliska IP: 10.0.219.* 31.01.02, 07:51
          zależy- wśród młodych osób kojarzy się zarówno z dworcem jak i pubem- ale już u starszych ludzi prawie zawsze z dworcem- więc pamięc o nim nie zaginie:)
      • yarro_ Re: Lodz Kaliska 31.01.02, 15:21
        Małe pytanie: Skąd masz takie informacje?
        Podaj jakieś źródło czy coś...

        Pozdrawiam

        Yarro
        • Gość: flip Re: Lodz Kaliska IP: *.p.lodz.pl 31.01.02, 15:30
          Tomek Bolanowski napisal doktorat o architekturze Lodzi okupacyjnej. Maja to
          zapewne w Bibliotece Glownej PL.
          • yarro_ Re: Lodz Kaliska 31.01.02, 15:36
            A jak sie tam dostać, nie będąc studentem (jeszcze nie:) PŁ?
            • Gość: flip Re: Lodz Kaliska IP: *.p.lodz.pl 31.01.02, 16:15
              Jezeli nie wymyslili jakichs biurokratycznych barier - to chyba do czytelni
              daja ksiazki wszystkim. Najlepiej zadzwonic i zapytac, czy prace doktorskie
              mozna przegladac nie bedac studentem. Jakby sie nie udawalo - to sie pozalic
              tutaj.
      • Gość: flip Re: Lodz Kaliska IP: *.p.lodz.pl 31.01.02, 20:20
        Znalazlem takie cós: dsal.uchicago.edu/images/medium/B17701LM.jpg
        (komentarza jest tu: dsal.uchicago.edu/images/image.html
        Rownie absurdalne jak ten Kaliski.
    • zamek Łódż Kaliska - nie o architekturze 04.02.02, 17:53
      Dobrze - ustaliliśmy, że nowa Kaliska to paskudztwo architektoniczne, jakich
      mało. Zgoda i ja nie o tym.
      Jadę w sobotę do Holandii. Z racji fatalnych doświadczeń z tzw. liniowymi
      autobusami wybieram się pociągiem. W tym celu zaczerpnąłem wpierw wiedzy w
      internecie o połączeniach, potem... zaczerpnąłem głębiej z kieszeni i udałem
      się na Dworzec Kaliski kupić bilet.
      Pan kasjer był przez chwilę nieobecny w okienku. Gdy się pojawił, od razu
      zaczął od wytłumaczenia spóźnienia - szefowa go wezwała. Szefowa - święta
      rzecz, zrozumiałem. Przedstawiam mu moje "postulaty" biletowe - pan szpera
      dzielnie po papierzyskach; niestety, okazuje się, że w posiadanych przez niego
      źródłach nie figuruje połączenie z miastem, do którego jadę. Ale żadna sprawa -
      pan sięga właściwy rozkład i na podstawie kilometrażu wylicza cenę biletu. Hmm,
      w obie strony wychodzi niezła sumka... Pan kasjer przygląda się przez chwilę
      moim danym i... "Zaraz, zaraz - pan jedzie w weekend, a potem wraca pan z
      Amsterdamu? To inaczej zrobimy!" - pan znowu sięga po jakąś teczkę, z której
      precyzyjnie informuje mnie o wszystkich warunkach zniżkowej taryfy do Holandii.
      Kalkuluje mi bilet jeszcze raz - już duuużo lepiej, jestem o 260 zł bogatszy.
      Wszystko bez słowa pytania ode mnie, nie wiedzącego o takich subtelnościach,
      jak weekendowa taryfa. Potem jeszcze pan znajduje wszystkie potrzebne
      miejscówki, a na moim planiku podróży drukuje rozpiskę kosztów. Żegnamy się z
      uśmiechem, a ja odchodzę z ważnym miesiąc biletem, za który mogę jeszcze bez
      ceregieli dojechać z Apeldoorn do Amsterdamu.
      To właściwie powinno być normalne, że jest się perfekcyjnie obsłużonym przez
      urzędnika. Ale nie jest. I dlatego, gdy zechcecie, drodzy Forumianie, udać się
      w podróż pociągiem za granicę, pójdźcie wpierw do 9. kasy na Kaliski, do Pana
      Wiesława Wojdy. Nie pożałujecie :))
      Pozdrawiam - Pana Wiesława w szczególności.
      • Gość: flip Re: Łódż Kaliska - nie o architekturze IP: *.p.lodz.pl 04.02.02, 18:19
        Polecam sniadanko w ICE - "Boulevard Fruehstueck". Za 8 E zarcia mnostwo.
        A ten pan w kasie owszem bardzo mily.
        • zamek Nie o Łodzi Kaliskiej i nie o architekturze 04.02.02, 18:26
          Flipom za sugestie śniadaniowe serdeczne dzięki, ale gdy się jedzie za
          sparpreis do Holandii, to nie można korzystać z ICE (a szkoda - jak ja je
          lubię...). Chyba skończy się continentalem na Ostbahnhofie.
          Pozdrowionka
          PS. Jak będę w Amsterdamie, to może coś do "szokujących tramwajów" ustrzelę. Co
          Flipy polecają wziąć na muszkę?
          • Gość: flip Re: Nie o Łodzi Kaliskiej i nie o architekturze IP: *.p.lodz.pl 04.02.02, 20:10
            Zoerientuj sie, czy nie moglbys zrobic doplaty. Doplata na ICE do Interrail na
            trasie Berlin-Kolonia to bylo cos kolo 20-25 DM.

            Amsterdam - no prosze - chyba bede zazdroscic!
            1. Leidsestraat: tramwaje, tlumy i mijanki na lukowych mostach (podobna jest
            Utrechtse Straat). Przyda sie tele. Na koncu ulicy: Leidseplein - plac ze
            skrzyzowaniem, secesja i tlumami (tramwajow).
            2. Wyjscia z tramwaju z konduktorem, zamkniete bramka w srodku,
            uniemozliwiajaca wsiadanie - taka zmylka dla niezorientowanych.
            3. Krancowka Zoutkeetsgracht na linii 3.
            4. Na linii Sneltram 51 musi byc gdzies miejsce, gdzie wagony przechodza z
            zasilania drutem na trzecia szyne. Najprawdopodobniej jest to stacja Zuid/WTC
            na obwodnicy albo wczesniejsza Vrij Universiteit, na ktorej odbija od linii
            tramwaju 5. To moze byc ciekawe.
            5. Moze ci sie udac sfotografowac tramwaje przed podniesionym mostem w momencie
            jak przyplywa wielka barka - na przyklad na kanale przechodzacym na koncu
            Overtoom albo Kinkerstraat.

            A nie wpadnij pod tramwaj albo rower, A.U.B.!

            PS: Haga tez jest niezla.
            • zamek Re: Nie o Łodzi Kaliskiej i nie o architekturze 04.02.02, 20:27
              Padam Flipom do szanownych łapek :) Postaram się ustrzelić wszystko, co się da.
              PS. A skąd Flipy wiedzą, ze w Hadze też będę? Flipopatia? Zazdroszczę
              umiejętności :)
              • Gość: flip Re: Nie o Łodzi Kaliskiej i nie o architekturze IP: *.p.lodz.pl 04.02.02, 20:46
                Ha, ha - tam wszedzie blisko. To sobie pojedz do Delft. Chyba tramwaj 1.
        • kropka. Re: Łódż Kaliska - nie o architekturze 04.02.02, 18:29
          Panie w Orbisie na Piotrkowskiej też baaaaaaardzo miłe. I to zarówno w kasie
          kolejowej, jak i lotniczej. Jakie one kombinacje alpejskie potrafia wynaleźć -
          mistrzostwo świata!
          A kto pamięta takiego starszego pana w Orbisie, który z pamięci recytował
          połączenia z Przczyny Dolnej do Pernambuko?
          Jezu, jaka ja stara jestem :(
          • zamek Re: Łódż Kaliska - nie o architekturze 04.02.02, 18:33
            kropka. napisał(a):

            > Panie w Orbisie na Piotrkowskiej też baaaaaaardzo miłe. I to zarówno w kasie
            > kolejowej, jak i lotniczej. Jakie one kombinacje alpejskie potrafia wynaleźć -
            > mistrzostwo świata!
            Potwierdzam, potwierdzam, choć z niektórymi pipidówami w Austrii (typu Kötschach-
            Mauthen) i moimi najdziwniejszymi kombinacjami tras musiałem troszeczkę
            podpowiadać. Ale może dzięki temu szybko mnie spamiętały i od razu, gdy się
            pojawiałem, było pytanie: "To kiedy do tej Austrii?".
            Aczkolwiek Pan WW jest dla mnie obecnie nr 1 :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka