Dodaj do ulubionych

Dziś swingowo w Białej Fabryce

17.07.09, 11:08
ma zagrać White Boat Orchestra.
Może zagra także "Księżycową serenadę" Glenna Millera?
Okazja, by się pobujać swingowo i potańczyć. Znakomita - zwłaszcza
dla zakochanych.
Początek koncertu o 21.00.
Wstęp wolny.

Forumowa przypominajka
Obserwuj wątek
    • 0u Koleżanka ka-owiec? 17.07.09, 11:12
      Widzę, Koleżanko, że robisz tu za kulturalnego i oświatowego i gorliwie się
      starasz to i poklepuję po pleckach delikatnie, dobrą robotę Koleżanko robicie.
      • brite Re: Koleżanka ka-owiec? 17.07.09, 11:19
        > Widzę, Koleżanko, że robisz tu za kulturalnego i oświatowego i gorliwie się
        starasz

        Tak trzeba, bo dość już marudzeń typu "w tym mieście nic się nie dzieje". Latoś
        w tym roku obrodziło.
        • 0u Co roku się dzieje i w tym dużo 17.07.09, 12:09
          i chyba jacyś złośliwcy próbują negatywny wizerunek miasta lansować na niwie
          kultury. Oferta doprawdy bogata, jest w czym przebierać, żeby tak do wszystkich
          meneli jeszcze dotarło, ale to tylko chyba marzenie.
          • przyslowie Re: Co roku się dzieje i w tym dużo 17.07.09, 12:17
            Sprecyzuj Towarzyszce (bezpartyjnej) Koleżance, co ma dotrzeć do
            meneli?
            • 0u Re: Co roku się dzieje i w tym dużo 17.07.09, 13:18
              Oderwać ich od butelki i szczania pod płotem a zaciągnąć na koncert i niech się
              zmienią (może trochę będzie "zajeżdżać" od nich, trudno).
              Uspołecznienie i w tej grupie pożądane.
              • przyslowie Re: Co roku się dzieje i w tym dużo 17.07.09, 14:09
                Ou, Towarzyszka Koleżanka przyznaje Ci rację, ale uważa, iż w tej
                kwestii trzebaby zacząć od czego innego. Raczej nie od razu od
                udziału w koncertach, tylko od mozolnej pracy terapeutycznej z nimi,
                czego efektem może być dopiero udział w imprezach kulturalnych.
    • brite Re: Dziś swingowo w Białej Fabryce 17.07.09, 11:17
      Grubo wybrukowany dziedziniec Białej Fabryki może być dość karkołomnym miejscem
      do tańczenia, ale do pobujania się jest idealny. To obecnie moje ulubione
      miejsce w Łodzi. Do zobaczenia dziś o 21.
      • Gość: mileyski Re: Dziś swingowo w Białej Fabryce IP: *.toya.net.pl 17.07.09, 11:33
        I dojdzie do bezprecedensowej dekonspiracji najbardziej znanych postaci tego forum.
        To będą ci, którzy będą się najbardziej bujać.

        Nawiasem mówiąc zaskoczył mnie i (nie ukrywam tego) zaciekawił tytuł wątku. W pierwszej chwili pomyślałem, że Biała Fabryka udostępniła swój teren dla bezpruderyjnych swingersów.
        • witoldzbazin Re: Dziś swingowo w Białej Fabryce 17.07.09, 11:36
          Gość portalu: mileyski napisał(a):

          > I dojdzie do bezprecedensowej dekonspiracji najbardziej znanych postaci tego fo
          > rum.
          > To będą ci, którzy będą się najbardziej bujać.

          a ja tego nie zobaczę...szkoda;-)
          • Gość: b Re: Dziś swingowo w Białej Fabryce IP: *.toya.net.pl 17.07.09, 13:15
            Uff dobrze, ze kolega nie wychwycil sensu poprzedniego postu.
            Jeszcze by sie niezdrowo podniecil i podbijal watek.
      • przyslowie Dla chętnych bruk nie będzie przeszkodą bt 17.07.09, 12:19

    • big_news Re: Dziś swingowo w Białej Fabryce 17.07.09, 11:36
      Wybrałbym się, ale ja nie potrafię... bujać.
      Impreza w sam raz dla moich oponentów.
      Bujajta się;)
      • przyslowie Re: Dziś swingowo w Białej Fabryce 17.07.09, 12:13
        Bigusiu, ale Twoja Małżonka miałaby ochotę pobujać się z Tobą przy
        tej przyjemnej muzyce. Zaproponuj jej taką romantyczną potańcówkę.
        Wierzę, że będzie uszczęśliwiona.
        • big_news Re: Dziś swingowo w Białej Fabryce 17.07.09, 12:20
          Moja Żona jest chwilowo nieobecna.
          To raz.
          A dwa, że Ona zdecydowanie bardziej woli inne dźwięki. Powiedziałbym - hardcorowe.
          • Gość: filomatt a na dodatek IP: 193.238.18.* 17.07.09, 12:35
            ta żona wszędzie musi sama chodzić gdyż bigo przykuty do kompa dyskutuje o
            zupełnioe jak sie okazało nie interesujących go sprawach, zresztą to jakaś
            teoria, trolle nie mają żon, najpewniej jak zwykle kłamstwo
            • przyslowie Re: a na dodatek 17.07.09, 13:07
              Kłamstwo czyli bujda bujana.
              To Twoja Szanowna Małżonka nie lubi poprzytulać się w tańcu?
              Dużo jest młodsza od Ciebie?
              Jak trzeba, to jest nieobecna. Niedobrze. Nie jesteś zazdrosny?
              • big_news Re: a na dodatek 17.07.09, 13:18
                Pytania, pytania, pytania...
                Do mnie?
                Jeżeli tak, to źle się wpisałaś. No, chyba, że chcesz sobie pogawędzić z tą
                chorą istotką, to na zdrowie.
                Owszem, moja Żona lubi tańczyć, także przytulane kawałki. Ja nie bardzo, czyli
                jak większość facetów.
                Młodsza jest, jednak niewiele.
                Zazdrosny jestem. Ale nie głupio. Rozumiem, że czasem musimy się rozłączyć.
                Takie czasy.
                W drodze rewanżu napisz coś o sobie. Chociaż, szczerze mówiąc, nie robię sobie
                nadziei, że się na jakąkolwiek szczerość doczekam...
                • Gość: eureka nie doczekasz się IP: 193.238.18.* 17.07.09, 13:41
                  gdyż w podpuszczaniu jesteś raczej kiepski chyba że znowu gadasz sam ze sobą tak
                  bardziej jakby komercyjnie
                  • Gość: gumer Re: nie doczekasz się IP: *.retsat1.com.pl 17.07.09, 13:47
                    co to
                  • bruna6 Re: nie doczekasz się 17.07.09, 13:50
                    Lecz sie Saylen i pozniej do gimnazjum MARSZ. Na zmywaku widze nie
                    realizujesz sie zyciowo, bo frustracja az kipi.
                    • Gość: eureka ile nicków tyle schizy IP: 193.238.18.* 17.07.09, 14:42
                      i poważnie myślisz biguś że ci się ta frustracja cofnie dzięki mnie?? chyba nie
                      da rady chłopcze musisz sam nad nią pracować ale do gimnazjum to cie nie
                      przyjmą, nawet nie próbuj
                      • Gość: kolo Re: ile nicków tyle schizy IP: 188.33.18.* 17.07.09, 14:44
                        Nie cofnie się, ale on woli się leczyć u znachorów i uzdrowicieli
                        więc nie ma szans, widać przecie
                        • Gość: eureka Re: ile nicków tyle schizy IP: 193.238.18.* 17.07.09, 14:53
                          chciał też coś naskrobać jako gumer ale albo schiza minęła na chwilę, albo przez
                          pomyłkę w nerwach chłopina klepnął wyślij, tak mu się pituli po prostu, teraz
                          dla relaksu sam ze sobą pogada to mu ulży może, upał zaatakował jego głókę
                          • Gość: bruna6 Re: ile nicków tyle schizy IP: *.toya.net.pl 17.07.09, 15:44
                            Schiza goni paranoie i zmienia sobie IP. Tyle trolle.
                            • Gość: eureka Re: ile nicków tyle schizy IP: 193.238.18.* 17.07.09, 16:17
                              Tak i promieniuje promieniami pewnie...hehe. Ciekawe jak się zmienia IP skoro
                              nawet takie wytrawne trolle jak ty sobie z tym nie radzą, zresztą mniejsza juz o
                              te twoje schizy już się ubawiłem, a podobno psychiczni nie są śmieszni.... ty
                              bynajmniej tak
                              • Gość: STUDI Re: ile nicków tyle schizy IP: *.prokom.pl 17.07.09, 16:23
                                A jaki problem ze zmianą adresu IP? "Onion routing" jest jedną z technik....
                                • Gość: kolo Re: ile nicków tyle schizy IP: 89.108.217.* 17.07.09, 16:25
                                  a co to daje? jakieś praktyczne korzyści są?
                • przyslowie Re: a na dodatek 17.07.09, 14:02
                  Dziękuję Ci, Bigusiu, za wyczerpującą odpowiedź. Bigusiu, nie musisz
                  być dobrym tancerzem, by sobie potańczyć czy pobujać się w jakimś
                  rytmie tanecznym. Wystarczy sama chęć dobrej zabawy.

                  Przez wzgląd na Twoją Szanowną Małżonkę ja czuję się zwolniona z
                  obowiązku zwierzania się Tobie. Nie widzę takiej potrzeby.
                  • big_news Re: a na dodatek 17.07.09, 14:11
                    Rozumiem, że ten sam wzgląd na moją Szanowną Małżonkę zupełnie nie przeszkadza
                    Ci wypytywać mnie o różne rzeczy?
                    Hm.
                    Dobre.
                    A wracając do tańca...
                    Otóż są sprawy, których się zwyczajnie nie lubi. I wcale nie oznacza to, że gdy
                    idzie np. o taniec, to skoro ktoś nie przepada za podrygiwaniem do taktu,
                    automatycznie pozbawiony jest rytmu, że o słuchu już nie wspomnę. Po prostu, nie
                    tańczę, bo nie lubię i tyle.
                    • przyslowie Re: a na dodatek 17.07.09, 14:38
                      Zadawałam Ci pytania w tym celu, by zmobilizować Cię do zrobienia
                      przyjemności Twojej Ślubnej Małżonce. Tym się tylko kierowałam.

                      A w sprawie przyjemności tańczenia rzeczywiście zajmujesz bardzo
                      wygodne stanowisko, a Małżonka pewnie lubi tańczyć, tylko nie ma z
                      kim.
                      • big_news Re: a na dodatek 17.07.09, 14:41
                        Piękna wolta.
                        Jednak tylko wolta.
                        Co do sprawiania przeze mnie przyjemności, komukolwiek, to pozwól, że zajmę się
                        tym sam.
                        • Gość: kolo czyli wstydliwy IP: 188.33.18.* 17.07.09, 14:49
                          tańczyć niby nie lubi, widoczne zahamowania potęgują frustrację
                          spowodowaną schizą, diagnoza jak zwykle, zalecenia leczenie zamknięte
                          • Gość: eureka Re: czyli wstydliwy IP: 193.238.18.* 17.07.09, 14:54
                            nasza kochana bruna może sie zapisać na kurs tańca ale zahamowania pozostaną,
                            więc może zacząć od psychologa na początek
                            • Gość: bruna6 Re: czyli wstydliwy IP: *.toya.net.pl 17.07.09, 15:50
                              Czlowieku, a ty za dlugo na sloncu nie byles? Piszesz pol dnia sam
                              ze soba. Po przecinkach cie poznamy, nieduku, chocbys zmienial IP na
                              potege.
                              • Gość: eureka po co te nerwy IP: 193.238.18.* 17.07.09, 15:55
                                Już ci się mylą literki na klawiaturze, ale wiadomo że kopiowanie cudzych wpisów
                                łatwiejsze. Mówisz nareszcie o sobie w liczbie mnogiej, to postęp. Niedługo
                                nauczysz się być może odróżniać swoją jaźn od tej stworzonej przez twój chory
                                umysł, więc jeszcze jest nadzieja douku. Masz z tą szkołą jakiś komplesk synku?
                                Z orientacją seksualną pewnie też, bruna następne wcielenie borata to jak ulał
                                ci pasuje zwłaszcza w wydaniu niemęskim
                                • Gość: bruna6 Re: po co te nerwy IP: *.toya.net.pl 17.07.09, 16:47
                                  Che che, nie pozostaje nic innego, jak to co robia roztropniejsi na
                                  tym forum, gdy spotkaja trolla:
                                  EOT
                        • przyslowie Re: a na dodatek 17.07.09, 14:54
                          Sam słabo się zajmujesz.
                          • Gość: kolo Re: a na dodatek IP: 188.33.18.* 17.07.09, 14:56
                            wnikliwa analiza, hohoho, widzę że osiem klas zaliczone, gratuluję,
                            nie spodziewałem się
    • Gość: cedryczek Moja była sie uczyla tanczyc w Białej Fabryce IP: 85.89.161.* 17.07.09, 21:31
      nie umiem chodzic kolo tamtego miejsca bez emocji... Kocham ją choć to kawał
      wrednej pipy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka