patman
21.07.09, 21:04
Bez problemu rozpoznałem płotek, bez czytania tekstu wiedziałem, że to u mnie na wsi. Codziennie tamtędy przejeżdżam na rowerze. Pozdrawiam wszystkich kierowców, którzy na ulicy Zielonej dobijają do prawego krawężnika, gdy chcą skręcić w prawo. Nic to, że oni sami mają znacznie utrudniony skręt (praw fizyki nie da się oszukać), ważne, żeby rowerzysta nie mógł przejechać jezdnią, tylko musiał wjechać na chodnik manewrując między płotkiem-pułapką i pieszymi.