Dodaj do ulubionych

Protest przed Teatrem Nowym

19.08.09, 16:14
Wszędzie dobrze, ale na Forum najlepiej...
Miło zerknąć po kilkutygodniowym niebycie do łódzkiej G.W.
Stoi więc Mateusz Walasek radny/Radny (krawat czerwony-to ważne!) z
jakąś panią/Panią i protestuje (o przepraszam jest nazwisko Pani:
Agnieszka Nowak wiceprzewodnicząca komisji kultury; tracę kontakt z
łódzkim światem polityki, bo pierwszy raz o tej Pani słyszę).
Jest napisane obok zdjęcia (z protestu), że Kropiwnicki
prezydent/Prezydent "używając komunistycznych metod" (żesz w mordę)
zastraszywszy dyrektora Brodę Dyrektora (Kropa ty łże trockisto!!!)
i zmanipulowawszy zespół vel Zespół Teatru Nowego (z bogatego
repertuaru, nomen omen, sztuczek Feliksa Dz., Czerwony Kropa sięgnął
po... referendum) albo odwrotnie (to nie jest jasne, być może Red
Kropa zmanipulował Brodę), Prezydent (Kropiwnicki Centralny?) dąży
do nieprzedłużenia umowy z Brodą (socjalista-rewolucjonista z
odchyłem mistycznym).
Ha! Patrzcie: jest też tekst w Centralnej: "Cyrk zwany Teatrem
Nowym", pióra Joanny Derkaczew (pseudonim Radnego Mateusza
Walaska?). A w nim (tekście) o tym, jak to Zelnik Dyrektor Były
(frakcja bucharinowsko-zinowiewowska infiltrowana przez wyznawców
Ra/Re) był dobry (dla Red Prezydenta; nie wiedział pewno, że ten już
knuje przeciwko niemu z pewnym Gruzinem), a Broda jest niedobry, bo
nie chce dawać (!) sali tajnym zjazdom ChRS-u (frakcja Czerwonej
Armii) i ma (Broda Dyrektor) program edukacyjny (groźne wręcz
szkodliwe, na pewno kontrewolucyjne i podszyte sabotażem!).
Wyłania nam się też obraz Zespołu, któremu nie wolno narzucać
Dyrektora (silna frakcja anarcho-syndykalistów). Nie jest jasne
dlaczego Królikiewicz (poplecznik Denikina!), który robił filmy dla
nielicznych (się do nich zaliczam) dostał wsparcie czerwonego Red
Kropy (przewrotny gruziński typ), a Broda, który też chce robić dla
nielicznych,koniec końców nie dostał, ale tego się dowiemy w
następnym odcinku.
Wiadomo jednak, że nawet Zespół nie jest monolitem, bo jest frakcja
(z nimi sympatyzuję) Aktorów, którzy mają etat (i pensję?), ale nie
grają (a kuna kurna matata) i frakcja, której Członkowie grają bez
etatu (pro bono?), posądzana o konszachty z odłamem czczącym
nieboszczkę Różę Luxemburg.
Tekst nie wyjaśnie jednakoż (ani jeden, ani drugi):
-czy Mateusz Walasek przedkłada Brechta nad Becketta, a może
Czechowa na Ibsena, a jeżeli tak, to ile razy był w zeszłym roku w
Teatrze za swoje pieniądze (które i tak ma od podatnika, ale chodzi
o bilet, a nie darmową wejściówkę);
-czy Miasto w ogóle musi być właścicielem teatrów/Teatrów, a jeżeli
tak to dlaczego i kiedy ktoś mnie o to zapyta (i resztę łodzian
chodzących do Teatru raz na 350 lat-średnio rzecz jasna)?
-dlaczego reszta Członków komisji kultury (najwięcej Radnych się
zapisało na początku kadencji do kumisji kulktury/Kultury) nie
protestowała i czy to oznacza, że maturę z polskiego zdali (jeśli
zdali) na dostateczny i spór ich przerasta; czy też może czekaja na
przesilenie, by w dobrym momencie przypierniczyć normalnie Bakuninem?
Mnożą się więc w mojej głowie pytania nie tylko retoryczne, na które
odpowiedź przyniesie czas, a może kurier rowerowy.
Pozdrawiam i czekam na Ciąg Dalszy Nastąpi.
Augustyn
P.S. W tej samej Centralnej o wykupie mieszkań komunalnych. Temat
nie raz przeze mnie poruszany, a nie mniej ciekawy od walk
frakcyjnych w łonie łodzkiej Międzynarodówki. Amen
Obserwuj wątek
    • witoldzbazin Re: Protest przed Teatrem Nowym 19.08.09, 16:31
      no hmm...super;-)
      a kiedy krzyżem będą leżeć przed Nowym?
      • Gość: maurycy Re: Protest przed Teatrem Nowym IP: 91.193.160.* 19.08.09, 18:40
        Longi, ale błysnąłeś intelektem, lepiej zamilknij, nie ośmieszaj
        się... .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka