Dodaj do ulubionych

Woda kranowa w Łodzi

22.08.09, 13:06
Przed chwilą oglądałem program w tv, w którym przekonywali, że picie wody z plastikowej butelki większości firm jest niezdrowe. Na końcu padł wniosek, że właściwie powinno się pić wodę oligoceńską, bo jest ona najzdrowsza. W Łodzi niestety takiej nie ma, ale z informacji wyszukanych na necie można przeczytać, że woda dostarczana przez ZWiK w Łodzi jest najlepsza/jedna z najlepszych jakościowo w całej Polsce. Pojawia się tutaj wniosek, że właściwie moglibyśmy pić wodę z kranu zamiast z butelek.
Na świecie już dużo wcześniej doszli do takiego wniosku:
"W lutym 2008 r. burmistrz Londynu Ken Livingstone wezwał do jej (wody w butelkach) bojkotu. Uznał, że Londyńczycy powinni pić tańszą i bardziej przyjazną środowisku wodę z kranu. Wyliczył, że woda butelkowana jest 500 razy droższa i 300 razy bardziej szkodliwa dla środowiska. Do Livingstone'a przyłączył się brytyjski minister środowiska Phil Woolas, który oświadczył w BBC, że produkcja wody butelkowanej jest idiotyczna i moralnie nie do przyjęcia"
źródło: www.bankier.pl/wiadomosc/Woda-butelkowana-w-Polsce-nie-jest-lepsza-od-zwyklej-kranowki-1777378.html
Niestety o jakości wody płynącej z kranu decyduje również instalacja w samym budynku, a ta w większości budynkach w łodzi chyba już nie jest w idealnym stanie..
Ciekawi mnie ilu Łodzian pija wodę z kranu.
Obserwuj wątek
    • Gość: pqrs@gazeta.pl Re: Woda kranowa w Łodzi IP: *.toya.net.pl 22.08.09, 15:24
      Piję wodę z kranu od lat bez gotowania, nic mi nie jest. Skutki oczywiście mogą
      wyjść po latach, ale nie przejmuję się tym. Smakuje mi łódzka woda...
    • phelix Re: Woda kranowa w Łodzi 22.08.09, 15:34
      Jak czasem spotkam w miescie Rycha, to następnego ranka gryzę kran.
      Uważaj! słyszą Cię uszy wroga.
    • wolt-r Re: Woda kranowa w Łodzi 22.08.09, 16:18
      Sporadycznie pijam zimną wodę z kranu. Nic mi nie jest.
      Faktycznie zawartość skł. miner. w większości dostępnych w sklepach wód zwanych mineralnymi ma nawet o połowę mniej soli mineralnych (mg/l) niż kranówa w Łodzi, woda z Pilicy! Ale czego to nie robi reklama - więc te butelkowane szajsy sprzedają się w najlepsze.
    • Gość: niepokorna Re: Woda kranowa w Łodzi IP: *.134.rev.vline.pl 22.08.09, 18:17
      Piję dużo wody z kranu od zawsze i nic mi nie jest-smaczna.Nieraz piję gazowaną
      bo bardzo lubię.
    • mi-6 Re: Woda kranowa w Łodzi 23.08.09, 01:17
      Warto zauważyć, że sama woda z butelek nie jest jakaś specjalnie szkodliwa. Problemem jest raczej to, że pakuje się ją w plastik i wozi ciężarówkami.
      Poza tym, to co nazywa się potocznie wodą mineralną jest zazwyczaj zwykłą wodą źródlaną, czyli faktycznie kranówką.

      • Gość: asia Re: Woda kranowa w Łodzi IP: *.ip.netia.com.pl 23.08.09, 08:45
        wszedzie jest woda rakotwórcza
      • witoldzbazin Re: Woda kranowa w Łodzi 23.08.09, 22:16
        z Zalewu Sulejowskiego jest
        • Gość: maurycy Re: Woda kranowa w Łodzi IP: 91.193.160.* 24.08.09, 10:57
          a właśnie że nie, debilu, poczytaj coś na ten temat
          czas się trochę pouczyć, wiem że to dla ciebie trudne
        • jawlodek Re: Woda kranowa w Łodzi 24.08.09, 16:43
          Troll powiedział co wiedział.
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Woda kranowa w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 09:20
      Mam pecha, nie podchodzę pod Filtry Lindleya tylkojuż nowe rury :/
      Zazdroszczę Łodzi wody, my w blokach na północy mamy ciągle rudą,
      zachlorowaną do granic mozliwości... bez oligocenki kiepsko się żyje.
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Woda kranowa w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 09:22
        p.s.mineralnej ze sklepu nie pijam,bo nie lubię maku wody niezależnie
        od składu.Za mało słodka i bez herbaty :)
    • iluminacja256 Re: Woda kranowa w Łodzi 23.08.09, 09:57
      Są wody w butelkach szklanych - wprawdzie zazwyczaj to sa wody
      wysokzmineralizowane, a czesto i lecznicze, ale są. Kojarzę jednak
      tylko "Wielką Pieniawę " w duzym szklanym opakowaniu.
    • Gość: dp "Nabijają nas w butelkę - kranówka lepsza.." IP: *.toya.net.pl 23.08.09, 10:36
      "Nabijają nas w butelkę - kranówka lepsza od wody mineralnej!"
      "Butelkowana woda Żywiec Zdrój zawiera mniej składników
      mineralnych niż ta, która płynie w łódzkich kranach! Tak wynika z
      badań przeprowadzonych dla „Expressu Ilustrowanego” przez Instytut
      Chemii Ogólnej i Ekologicznej Politechniki Łódzkiej."

      http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1036422.html
    • aaa202 Od zawsze piję łódzką kranówkę. 23.08.09, 22:05
      Przegotowanej i wystudzonej już nie lubię:)
      Kiedyś uważałam jeszcze, że woda z kranu kuchennego jest gorsza od
      wody z łazienki, ale skończyłam 5 lat i mi przeszło.

      Łódzka kranówka jest naprawdę dobra, już nie mówię, że do picia, ale
      do użytku domowego, do mycia, prania rewelacja. Miękka, wolna od
      smrodu. Porównuję ją z wodami, z którymi obcuję regularnie
      (warszawską i lubelską - cuchnące ścieki, nie woda) i tymi
      spotykanymi okazjonalnie i łódzka nie ma konkurencji.
      (W Warszawie i Lublinie używam innych kosmetyków do mycia, bo
      te "łódzkie" tam się nie sprawdzają. Włosy są strąkowate, a skóra
      sucha i napięta.)
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Od zawsze piję łódzką kranówkę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 00:22
        Fakt, od lat nie myję twarzy wodą tylko mleczkami. Wodą z kranu się nie
        da... pęka skóra.
        • Gość: dp Szanowne Panie, proszę o zdjęcie próbki Pań skóry IP: *.toya.net.pl 24.08.09, 08:04
          i ..włosów umytych w łódzkiej wodzie:-)
          • Gość: asdasd Re: Szanowne Panie, proszę o zdjęcie próbki Pań s IP: *.retsat1.com.pl 24.08.09, 09:36
            Wodę z kranu można pić o ile spełnia kryteria z Rozporządzenia w sprawie wymagań dotyczących jakości wody do spożycia przez ludzi.

            Łódzka woda podawana do sieci spełnia te wymagania. Wg mnie problemem jest jedynie chlor, którego w końcówce u odbiorcy może być nie więcej niż 0,30mg/l. To wymaganie jest również spełnione, ale mimo wszystko taka zawartośc chloru jest wyczuwalna zapachem. Jednym z kryteriów Rozporządzenia jest smak. Może on być "Akceptowalny" lub "Nieakceptowalny". Ocena należy do laboranta w instytucji kontrolującej (Sanepid) i podobnie jak zapach jest parametrem czysto subiektywnym,, a wynik badania zależy od doświadczenia i stanu nosa :) laboranta. Chlor łatwo usunąć przerz gotowanie wody, ale w roztworze pozostaną chlorany i chloryny, rakotwórcze w dużych stężeniach pozostałości po dezynfekcji, ktrórych suma zawartości nie może być wyższa niż 0,700 mg/l. Ale w naszej wodzie jest ich około 0,300-0,400 mg/l więc OK.

            Generalnie parametrów określających jakość wody jest kilkadziesiąt. Oczywiście nie bada się codziennie wszystkich. WW rozporządzenie określa częstotliwośc badania poszczególnych parametrów jakości wody w zależności od jej produkcji i ilości zaopatrywanych odbiorców.


            Tak więc woda prosto z kranu nie powinna zaszkodzić, o ile oczywiście mamy czystą i sprawną instalację w budynku, ale za to Wodociągi nie odpowiadają; ta sprawa leży z gestii zarządcy/właściciela. Przez to mamy nowowybudowany wodociąg gdzeiś w centrum miasta ale instalacja w kamienicach ma np. 50 lat i jest zasyfiona. Przez to woda smakuje jak...
        • przyslowie Re: Od zawsze piję łódzką kranówkę. 24.08.09, 10:35
          Lavinko, od łódzkiej kranówy też twarz pęka.
    • wojtek33 Re: Woda kranowa w Łodzi 24.08.09, 10:27
      Łódź ma bardzo dobrą kranówę i piję ją od przeprowadzki z wa-wy,
      znaczy ładnych parę lat. Zastanawia mnie tylko skąd ta urban legend,
      że pochodzi ona z Zalewu Sulejowskiego. Interesujące jest również
      przekonanie, że im więcej tzw. składników mineralnych, tym woda
      lepsza. IMO można pisać że twardsza, że ma większą tendencję do
      osadzania kamienia ale co w niej lepszego to nie wiem, nie
      zauważyłem by węglany czy chlorki miały jakieś specjalne wartości
      smakowe, może koneserzy potrafią rozpoznać smak jonów sodu, a może
      gips dodaje jej pikantności?
      • lew_konia Łódzka woda pochodzi ze studni artezyjskich... 24.08.09, 11:38
        ... przede wszystkim.

        Odkąd upadł przemysł lekki, który zużywał ogromne ilości wody, to
        woda z ujęć artezyjskich trafiła do sieci miejskiej, zamiast do
        farbiarni. Tak to radykalnie zmniejszyła się ilość piliczanki w
        łódzkich kranach. Jakość wody w łódzkich kranach też jest różna.
        Gorsza jest na Chojnach, bo w okolicach CZMP znajdują się zbiorniki
        z piliczanką dostarczaną do miasta tzw. "nitką sulejowską". Dlatego
        w tej części Łodzi jest więcej piliczanki niż głębinowej w sieci.
        Woda ta pozostawia wyraźny osad na zlewie, czy sanitariatach.
        Najlepsza woda jest na Stokach, gdzie w sieci jest właściwie tylko
        artezyjska. Niestey, aby woda była bezpiecznie dostarczona siecią
        wodociągową do mieszkań to musi być chlorowana - bo w ten sosób w
        rurach wodociągowych nie mogą się rozwijać drobnoustroje. ŁÓdzka
        kranówa po "wywietrzeniu" jest rewelacyjna.

        Ps.
        *Najgorsza woda jest w Warszawie - nadaje się jedynie do celów
        gospodarczych (zmywanie, pranie i spłukiwanie toalety). Pachnie
        chemikaliami i wysusza skórę.
        *Wstrętna woda jest też we Wrocławiu (o ile w ogóle jest, bo często
        jej po prostu brakuje w kranach na wyższych kondygnacjach starych
        kamienic). Woda wrocławska nie dość, że śmierdzi to jeszcze
        pozostawia rudawy osad, lub w ogóle jest rudawa.
        *W Krakowie woda podobna do wasrzawskiej, choć nie niszczy tak skóry.

        O dziwo, niezła woda jest w Trójmieście - ale to też zasługa
        głębinowych źródeł.


        PPs. Coca-cola na Teofilowie "przemysłowym" ma własne ujęcie wody i
        bo przeprowadzonych badaniach jej jakości okazało się, że łódzka
        coca-cola jest najlepsza, bo z łódzkiej najlepszej wody :))
    • staahoo ...o wodzie kranowej w Łodzi ... 24.08.09, 16:48

      ...na
      stronie ZWiK
    • madzioreck Re: Woda kranowa w Łodzi 24.08.09, 21:34
      Piję od dziecka, gotowaną i nie. Nic mi chyba od niej nie jest :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka