gooliver82
22.08.09, 13:06
Przed chwilą oglądałem program w tv, w którym przekonywali, że picie wody z plastikowej butelki większości firm jest niezdrowe. Na końcu padł wniosek, że właściwie powinno się pić wodę oligoceńską, bo jest ona najzdrowsza. W Łodzi niestety takiej nie ma, ale z informacji wyszukanych na necie można przeczytać, że woda dostarczana przez ZWiK w Łodzi jest najlepsza/jedna z najlepszych jakościowo w całej Polsce. Pojawia się tutaj wniosek, że właściwie moglibyśmy pić wodę z kranu zamiast z butelek.
Na świecie już dużo wcześniej doszli do takiego wniosku:
"W lutym 2008 r. burmistrz Londynu Ken Livingstone wezwał do jej (wody w butelkach) bojkotu. Uznał, że Londyńczycy powinni pić tańszą i bardziej przyjazną środowisku wodę z kranu. Wyliczył, że woda butelkowana jest 500 razy droższa i 300 razy bardziej szkodliwa dla środowiska. Do Livingstone'a przyłączył się brytyjski minister środowiska Phil Woolas, który oświadczył w BBC, że produkcja wody butelkowanej jest idiotyczna i moralnie nie do przyjęcia"
źródło: www.bankier.pl/wiadomosc/Woda-butelkowana-w-Polsce-nie-jest-lepsza-od-zwyklej-kranowki-1777378.html
Niestety o jakości wody płynącej z kranu decyduje również instalacja w samym budynku, a ta w większości budynkach w łodzi chyba już nie jest w idealnym stanie..
Ciekawi mnie ilu Łodzian pija wodę z kranu.