Dodaj do ulubionych

żyj chwilą!

IP: 10.0.219.* 03.02.02, 12:18
czy zdarzyło się wam kiedykolwiek, że nagle przyszedł wam do głowy jakiś
wariacki pomysł i tak uparliście się, żeby go wykonać, że w końcu do tego
doszło? często zdarza się wam, że żyjecie chwilą?
wczoraj naszła mnie ochota na łyżwy:) uparłem się i w ciągu 45 minut już byłem
na lodowisku i jeździłem na łyżwach:))
Macie coś takiego? opowiedzcie o waszych szalonych pomysłach:))
Obserwuj wątek
    • grover Re: żyj chwilą! 03.02.02, 12:24
      A o której i gdzie zażywałeś Geografie tego wspaniałego sportu??
      • Gość: geograf Re: żyj chwilą! IP: 10.0.219.* 03.02.02, 12:26
        minowicie w mieście Łodzi na lodowisku przy ul. Stefanowskiego:) (jest jeszcze jakieś w Łodzi?) od 15.15, a dlaczego się pytasz???:))
        pozdrowienia
        • grover Re: żyj chwilą! 03.02.02, 12:30
          Bo dokładnie o tej samej godzinie w tym samym miejscu sam jeździłem na
          łyżwach... ciekawe.
          Pozdrawiam :)
          • Gość: geograf Re: żyj chwilą! IP: 10.0.219.* 03.02.02, 12:37
            hmmm ciekawe:))
            i najlepsze z tego wszystkiego to to, że znowu temat zmieniliśmy:)

            grover, też czasami miewasz takie fanaberie?
            • grover Re: żyj chwilą! 03.02.02, 12:58
              Tak, często. Najpiękniejsze w tym jest, to, że wstając rano z łóżka nie
              spodziewasz się co takiego ciekawego możesz dziś zrobić. Potem chwila
              natchnienia i BUM, nowy pomysł i szybka realizacja - niesamowite.

              PS. Jeżeli spodobało Ci się na łyżwach to informuje, że sa tylko do 10.02 potem
              remont, ale chyba na retkini będzie jeszcze czynne.
              Pozdrawiam
              • Gość: geograf Re: żyj chwilą! IP: 10.0.219.* 03.02.02, 13:12
                tylko do 10.02??!!! przecież to głupota, w ferie dzieciakom będa lodowisko remontowali... ech...no to chyba bede w tym tygodniu często tam bywał:)))

                a na Retkinie to bym nie liczył, bo przy takiej temparaturze na dworzu to tam woda stoi na tafli....
                • grover Re: żyj chwilą! 03.02.02, 13:28
                  Ja wybieram się już jutro o 11.30, potem pewnie w środę.. zobaczymy
                  • Gość: geograf Re: żyj chwilą! IP: 10.0.219.* 03.02.02, 13:35
                    jeżeli to prawda, że od przyszłego tygodnia to lodowisko ma byc zamknięte to pewnie ja tez z rana wybiore się na łyżwy...:)
                    pozdr.
                    • grover Re: żyj chwilą! 03.02.02, 13:38
                      Może się jakoś trafimy, ale wątpie, bo nawet nie wiem na kogo zwracać uwagę.
                      Ostatnio, było strasznie dużo osób, ja jak zaczynałem na początku tego sezonu
                      jeździć to było ze 20 osób, jeździło się super - tyle swobodnej przestrzeni. A
                      teraz slalon gigant i w dodatku ludzie często się wywalają, co utrudnia całą
                      sprawę:)
                      Pozdrawiam
                      • Gość: geograf Re: żyj chwilą! IP: 10.0.219.* 03.02.02, 13:47
                        tak, wczoraj to było trochę ludu. Przeszkadzali, bo sam przewróciłem się przez taka głupia dziewczyne....może od rana będzie luźniej? mam nadzieję....

                        i tak byś mnie nie poznał, więc może i się spotkamy ale nie będziemy o tym wiedziec;)....
                        pozdr i miłego i prawie pustego lodowiska jutro:)

                        (i znowu maksymalne zboczenie z głównego tematu na inny:)
                        • grover Re: żyj chwilą! 03.02.02, 14:04
                          Gość portalu: geograf napisał(a):

                          >może od rana będzie luźniej? mam nadzieję....

                          Wąpię, bio ferie i dzieciarnia sie zlezie...

                          > i tak byś mnie nie poznał, więc może i się spotkamy ale nie będziemy o tym wied
                          > ziec;)....

                          Będę czuć się obserwowany...:)

                          > pozdr i miłego i prawie pustego lodowiska jutro:)

                          Dzięki

                          > (i znowu maksymalne zboczenie z głównego tematu na inny:)

                          No tak to już jest, a co do tych kręgli, (bo tak mnie dziś naszło) to w jaki
                          dzień wzięli te 60 zł, bo to podobno o dnia biorą.

                          • geograf Re: żyj chwilą! 03.02.02, 14:11
                            po pierwsze: pierwszy "seans" łyżew jest od 10 i liczę, że jeszcze trochę dzieciarni bedzie spało:))
                            po drugie: zapłaciłem tyle w sobote przed południem.(po południu jest drożej- przed południem 1 minuta = 1 zł)
    • ixtlilto Re: żyj chwilą! 03.02.02, 13:07
      Gość portalu: geograf napisał(a):

      > czy zdarzyło się wam kiedykolwiek, że nagle przyszedł wam do głowy jakiś
      > wariacki pomysł i tak uparliście się, żeby go wykonać, że w końcu do tego
      > doszło?
      Hihi.. jasne. Dosyć często upieram się przy realizacji jakiegoś pomysłu- czasem
      wbrew wszystkim. Ale najwyzej nie sypiam po nocach- a to co sobie wymyśliłam-
      wykonam. Przyklady?
      Nauczyć się tańczyć tango. Nocować w szkole. Zwiedzić strych 100letniego
      budynku...

      pozdroofka, Ixtlilto
      • Gość: geograf Re: żyj chwilą! IP: 10.0.219.* 03.02.02, 13:15
        nocowałaś w szkole??? jeju..myślałem, że to ja mam pomysły...
        a że tak sie spytam to z jakiej okazji i w ogóle jak nocowałaś tam???
    • rubin I rżyj chwilę. 03.02.02, 13:49
    • Gość: pepe Re: żyj chwilą! IP: 217.97.160.* 03.02.02, 16:33
      kiedyś na imprezie koło Płocka zatęskniłem za Zakopanem. o 4 w nocy wyruszyłem
      w 15-godzinną podróż, było suuper, oczywiście na początku nie miałem pojęcia
      czym i jak długo będę jechał. Następny zachód słońca oglądałem już w stolicy
      Tatr. Potem, po ciemku, latałem i szukałem kwatery na jedną noc. następnego
      dnia pieniędzy miałem już tylko na bilet i sok z Tymbarka (btw, dziękuję
      pracownikom jednego z hoteli - nazwy niestety nie pamiętam - za darmowy obiad).
      sącząc ów soczek na dworcu PKP spotkałem kolegów, którzy zamelinowali mnie u
      siebie na kwaterze, zakręciliśmy tak, że miałem nawet darmowe domowe posiłki :)
      tu przerwę wątek, dalej było jeszcze intensywniej, a finał przebił wszystko.

      kolega był mi winien 500 zł. dzwoni do mnie (to był wtorek) i pyta się co robię
      w czwartek.
      -no chyba nic szczególnego.
      mówi, że widział ofertę last minute - samolot na Majorkę w dwie strony za
      249DM, załatwiać?
      -załatwiaj!
      nazajutrz dzwonię:
      -ok, jutro o 16 samolot z Berlina, jest jakiś pociąg rano z wawy
      -no to do zobaczenia w pociągu!...
      ...mamo, jutro lecę na Majorkę.
      -dobrze, a mógłbyś mi zrobić herbaty?
      zabrałem parę koszulek, bieliznę, okulary słoneczne i spędziliśmy zajebissty
      tydzień z pięknymi dziewczynami pijąc wino, pływając i bawiąc się na pięknej
      wyspie. po prostu mistrzostwo świata.

      mam mnóstwo takich historii, uwielbiam spontaniczność. Pamiętam jak świetnie
      czułem się wydając ostatnie pieniądze w jakiejś całodobowej knajpce na słodkie
      krepes z cynamonem dla siebie i dwóch dziewczyn, z którymi jeździłem stopem po
      Grecji. Była godzina 23 i jakieś 300 km od domu. w radiu leciały te piosenki w
      stylu "forever young" czy "take my breath away", dziewczyny patrzyły na mnie z
      przerażeniem w oczach a mnie się chciało tańczyć. potem szukaliśmy domów, gdzie
      moglibyśmy się władować na dach i przespać trochę :))

      Najlepsza jest świadomość, że niewiadomo co dalej, ale wiadomo, że jakoś
      przecież musi być! You're on top of the world! cieszę się, że mam tyle pomysłów
      na ubarwienie sobie życia. Cieszę się też z tego, że mam czystą kartotekę w
      policji, bo czasem ramy prawa okazywały się zbyt ciasne i wydawały zupełnie
      niepotrzebne, no i że w ogóle jeszcze żyję.
    • tulka Re: żyj chwilą! 03.02.02, 19:43
      Zdarzaja się różne szalone pomysły...
      1 maja zeszłego roku koleżanka urządziła imprezę na działce. Wymysliliśmy sobie
      z Mężem, że wystąpimy w białych koszulach i czerwonych krawatach. Po
      intensywnych, lecz nieskutecznych poszukiwaniach tychże musielismy zadowolić
      się czerwonymi chustami nabytymi w składnicy harcerskiej. Dla wiekszego efektu
      oboje ufarbowaliśmy sobie włosy na czerwono zmywalną pianką... Podróżowaliśmy
      wprawdzie samochodem na tę działkę, ale np. stojąc na światłach zwracaliśmy na
      siebie uwagę, trochę dziwnie na nas patrzono. A już największą sensację
      wzbudziliśmy, kiedy się zgubilismy na takich lokalnych drogach pod Strykowem i
      musielismy podpytać jak jechać dalej...
      A jeżeli chodzi o spontaniczne wyjazdy- tez się zdarzało. Kiedyś wsiedlismy do
      nocnego autobusu do Szklarskiej Poręby, połaziliśmy po górkach przez cały
      dzień, a wieczorem- w powrotny i do domu... Z Majorką to się równać nie może,
      ale było wspaniale :-)
      • kropka. Re: żyj chwilą! 03.02.02, 21:22
        A mnie się dziś o 17.10 zachciało teatru. O 17.50 siedziałam na widowni.
        Ludzie, czy w szkole teatralnej nie ma już zajęć z dykcji???????
        • Gość: geograf Re: żyj chwilą! IP: 10.0.219.* 03.02.02, 21:29
          o ile Pani Marcheluk jeszcze tam uczy to powinny byc na dobrym poziomie te zajęcia....
          A na czym kropka. byłaś???
          • kropka. Re: żyj chwilą! 03.02.02, 22:29
            na "Kalece" w Nowym. Całkiem niezłe przedstawienie, fajna scenografia, dwie
            świetne role (wcale nie główne), tylko połowy tekstów nie rozumiałam, choć
            siedziałam w trzecim rzędzie.
            Ponieważ było to ostatnie przedstawienie, więc tradycyjnie - psikusy :))
    • hubar Re: żyj chwilą! 04.02.02, 11:40
      "Chwytaj dzień, chwytaj chwilę"
    • bartuch Re: żyj chwilą! 04.02.02, 11:50
      Zdarzało się, zdarzało...Głównie w kwestii damsko-męskiej. Np. wstałem, ubrałem
      się, ogoliłem, wyszedłem z domu, kupiłem bilet i pojechałem nad morze. Na mniej
      więcej 24 godziny. To były czasy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka