Dodaj do ulubionych

Miasto dla rowerów, nie dla samochodów

IP: 195.117.116.* 28.08.09, 21:21
Jak na imprezę promującą podróżowanie rowerem to zachowanie tych
rowerzystów jest dziwne.

Rozumiem, że cel "zjazdu" szczytny i zaraz ktoś mi napisze, że się
czepiam. Ale przestrzegać przepisów ruchu drogowego też trzeba.

Art. 32. PoRD
1. Liczba pojazdów jadących w zorganizowanej kolumnie nie może
przekraczać: [...] rowerów jednośladowych - 15.

Odstępy między kolumnami powinny wynosić co najmniej 200m.
Ponadto niedozwolona jest jazda rowerzystów obok siebie.

W dobrze pojętym interesie rowerzystów byłoby propagowanie
bezpiecznego i zgodnego z przepisami poruszania się po drogach.
Obserwuj wątek
    • Gość: maruda Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.lodz.mm.pl 28.08.09, 21:26
      Z całym szacunkiem - co ma piernik do wiatraka? Rower to alternatywa
      dla innych środków transportu przez , góra, cztery miesiące. Rok ma 12
      miesięcy. Spróbujcie dojeżdżać do pracy rowerem przez CAŁY ROK.
      Komentarze o ociepleniu klimatu oraz o możliwościach dostosowawczych
      człowieka wsadźcie sobie w d..... . ;)
      • brite Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów 28.08.09, 22:03
        > Rower to alternatywa
        > dla innych środków transportu przez, góra, cztery miesiące.

        W tym roku mija mi już szósty miesiąc, a to jeszcze zapewne nie koniec, zatem
        nie mogę się zgodzić z powyższym. Maniakiem rowerowym nie jestem (a przynajmniej
        nie byłem) - po prostu rower stał się dla mnie zwykłym i naturalnym sposobem na
        niezależne przemieszczanie się po mieście.
        Ale zgodzę się, że tak nie musi być dla każdego.
        • Gość: Mariusz Łódź nie dla rowerów, rowery zagrożeniem... IP: *.toya.net.pl 29.08.09, 12:39
          Łódź nie dla rowerów, rowery zagrożeniem...

          Wczoraj widziałem jak rowerzysta zderzył się (pod samą katedrą) z miniwanem
          pocztowym. Leżał tak czekając na pogotowie, rowerek obok, a ja tak sobie
          myślałem - na cholerę ci to było...

          Łódź nie jest miastem dla rowerzystów, jeśli się tej sprawy nie unormuje,
          (HALLLO MAMY XXI WIEK ! ) jak w innych ŚWIATOWYCH miastach to rowerzyści będą
          tylko niechcianym dodatkiem do zatłoczonego ruchu drogowego. BA, będą nadal jego
          ZAGROŻENIEM !
      • Gość: veg Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 28.08.09, 22:25
        ja jezdze caly rok, wielu znajomych takze, nie wiem o co ci chodzi..
        • Gość: maruda Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.lodz.mm.pl 28.08.09, 23:08
          Szacun, mnie przy -20 C ciężko nawet iść
      • Gość: Duńczyk Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.ds1-rg.adsl.cybercity.dk 29.08.09, 11:20
        Mieszkam w Danii i jeżdżę cały rok do pracy na rowerze
        • Gość: Mariusz ale Dania jest na morzu IP: *.toya.net.pl 29.08.09, 12:42
          no i jest tam CIEEEEEEEEEEEEPLEJ :) a nie - 20 celsjuszów ;)
          • wicka Re: ale Dania jest na morzu 29.08.09, 12:49
            Bywa też CHŁOOOOOOOOOOOOODNIEJ i na pewno częściej WIEEEEEEEEEJE. Zresztą
            pooglądaj sobie tutaj:
            www.copenhagencyclechic.com/search/label/bicycling%20in%20winter
            A co powiesz na jeżdżących przez okrągły rok Finów?
    • brite Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów 28.08.09, 21:50
      > przestrzegać przepisów ruchu drogowego też trzeba.
      >
      > Art. 32. PoRD
      > 1. Liczba pojazdów jadących w zorganizowanej kolumnie nie może
      > przekraczać: [...] rowerów jednośladowych - 15.
      >
      > Odstępy między kolumnami powinny wynosić co najmniej 200m.
      > Ponadto niedozwolona jest jazda rowerzystów obok siebie.

      Dlatego właśnie organizatorzy na miesiąc przed imprezą wystąpili do odpowiednich
      organów o zgodę na zajęcie pasa ruchu. Dodatkowo bezpieczeństwo zapewniali
      policjanci na motocyklach oraz w radiowozach.
      To tak jak z pielgrzymką, paradą, marszem, procesją - chodzić po ulicy też nie
      wolno, a jednak czasem tłumnie chodzą - jak to robią? Również wcześniej
      występują o zgodę.
      • Gość: maruda Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.lodz.mm.pl 28.08.09, 21:59
        A ilu rowerzystów przestrzega JAKICHKOLWIEK przepisów ruchu drogowego
        POZA takimi imprezami? Pomijając oczywiście fakt, że wielu z tych
        nobliwych użytkowników dróg nie ma pojęcia, że jakiekolwiek przepisy
        istnieją? Moim zdaniem szkoda, że nie ma obowiązku posiadania KARTY
        ROWEROWEJ - taki obowiązek wyszedł MI na zdrowie.
        • brite Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów 28.08.09, 22:07
          Nie będę bronił rowerzystów na siłę, bo sam widuję takich mocno naginających
          przepisy, ale też nie zgodzę się na atakowanie rowerzystów tylko dlatego, że
          pokazał się artykuł o rowerzystach i trzeba pomarudzić dla marudzenia.

          > Moim zdaniem szkoda, że nie ma obowiązku posiadania KARTY
          > ROWEROWEJ -

          Może i szkoda, ale, tak aby odwrócić kota ogonem: jaki procent łamiących
          przepisy kierowców posiada prawo jazdy?
          • Gość: maruda Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.lodz.mm.pl 28.08.09, 22:18
            Nie chodzi o samo łamanie przepisów - to rzecz indywidualna,
            niezależna od czegokolwiek, poza świadomością każdego użytkownika
            dróg.
            Chodzi mi tylko o to, że powinno się znać zasady - ich przestrzeganie
            to zupełnie inna bajka.
            Byłem świadkiem nastepującego zdarzenia:
            Tatuś "objechał" córkę za to ,że "grzebała się" na przejściu dla
            pieszych - zsiadła z roweru i przeprowadziła go, zamiast przejechać.
            Zapewniam, że podobne przypadki są NAGMINNE, i to nie wśród osób
            starszych.
            • Gość: al-ki Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 28.08.09, 22:29
              No i? Przecież ogólnie Polacy mają w D przestrzeganie przepisów. Już w szkole
              podstawowej dzieci uczą się, że "są po to, aby je łamać".

              Masa ma zachęcać ludzi do przesiadania się na jednoślady. Przesiadania. Jeśli
              ktoś jest burakiem za kierownicą samochodu, na rowerze też będzie burakiem.
              Jeśli ktoś jeździ samochodem zgodnie z kodeksem (no ustalmy że prawie zgodnie),
              to i na rowerze będzie umiał się zachować. To przecież my a nie kto inny. Ilu
              rowerzystów dzisiaj zgromadziła MK? Ok. 260. A ilu jeździ po Łodzi? Z lekka
              więcej. MK jest zgłoszona wszędzie gdzie zgłoszona być powinna, towarzyszy nam
              policja, narzuca nam reguły porządkowe i my się z nich wywiązujemy. Co możemy
              zrobić z faktem, że jakiś idiota w tym samym czasie gdzieś na Widzewie wjechał
              na pasy swoim nieoświetlonym bmxem?
              • Gość: breblebrox Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 28.08.09, 23:46
                Miałam coś napisać, ale właściwie w tej wypowiedzi znalazło się
                prawie wszystko, co miałam na myśli :)
                Dodam tylko od siebie - nie twórzmy sztucznych podziałów, to że ktoś
                jeździ na rowerze nie oznacza, że nie jest pieszym, czy kierowcą -
                szczególnie w dzisiejszych czasach. To jakim jestem człowiekiem nie
                definiuje jedynie fakt, że jestem pieszym/rowerzystą/kierowcą.
                Apelowałabym również o unikanie w dyskusji argumentów pt. "a u was
                biją murzynów" jeżeli ma to być dyskusja na jakimkolwiek poziomie.
            • Gość: veg Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 28.08.09, 22:30
              najgorsze, ze ścieżki rowerowe są źle skonstruowane (w tych niewielu miejscach w
              których są). brak znaków dla rowerzystów i kierowców, złe promienie skrętu na
              ścieżkach, nieczyszczona nawierzchnia, zła widoczność (nieprzycięte gałęzie),
              brak wyraźnego rozgraniczenia ściezki rowerowej i chodnika (WIDOCZNIE linia nie
              wystarcza skoro ciągle na ścieżkach chodzą ludzie!!! i to w centrum miasta!)
              • Gość: maruda Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.lodz.mm.pl 28.08.09, 22:38
                Fakt, ścieżki rowerowe powalają - może to element strategii? Przecież
                jeśli żaden użytkownik drogi (ani kierowca, ani rowerzysta, ani pieszy)
                nie będzie wiedział jak się zachować to do głosu dojdzie instynkt
                samozachowawczy? (UWAGA, TO JEST IRONIA)
        • Gość: cendro Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.lodz.msk.pl 29.08.09, 10:08
          Ja przestrzegam. Jak jest sciezka to jade sciezka,nie ulica. Jesli sa
          pasy to rower przeprowadzam. Tak sie sklada ze mam prawo jazdy od 14
          lat i jezdze rowniez duzo autem, zawsze zatrzymuje sie na warunkowej
          zielonej strzalce. A ilu kierowcow to robi? Prawie nikt. Ostatnio trzy
          razy o maly wlos nie zostalem staranowany na sciezce bo kierowcy sie
          spieszyli
    • Gość: al-ki Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 28.08.09, 22:19
      Oj widzę, że znowu pojawiła się okazja do popsioczenia :) Brite już wyjaśnił co
      i jak zatem temat zamknięty :)

      Dziękuję wszystkim, którzy przyjechali, liczę na Was także za miesiąc!
    • patsywojt Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów 28.08.09, 22:21
      Dlatego organizatorzy działają na podstawie art 65, 65a i 65b tej samej
      ustawy.Proponuje doczytać przepisy jeśli już ktoś się na nie powołuje.
      Nie wiem ilu rowerzystów spośród masowiczów przestrzega przepisów. Ze względów
      bezpieczeństwa chciałbym raczej wiedzieć ilu kierowców stosuje się do art 20, 21
      oraz 24 pkt. 2.
    • Gość: Lech Kuczyński Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrorystów IP: *.opera-mini.net 28.08.09, 22:37
      A więc to tych krytycznych kretynów widziałem na skrzyżowaniu Północnej i Nowomiejskiej jak przejeżdżali stadami po przejściu dla pieszych?

      Ale jak pieszy wejdzie tym oświeconym baranom przypadkiem na ich świętą ścieżkę rowerową to oburzenie, obraza majestatu, a widziałem też paru takich debili jak stawiali się na forum, że "następnym razem to wjadę w takiego". Życzę im z całego serca aby kierowcy samochodów mieli wobec nich podobne podejście, może to nauczy tych pieniaczy moresu.

      Pozdrawiam,
      Lech Kuczyński
      • patsywojt Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory 28.08.09, 22:50
        Trasa MK nie przebiegała po Nowomiejskiej. Zatem widziałeś jakiś innych kretynów.
        Polecam konsultację z terapeutą, życzenie innym wypadków na drodze a może nawet
        śmierci znamionuje, że masz Lechu pewne problemy ze sobą. Może nie wsiadaj za
        kierownicę jeśli masz takie nastawienie.
        • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.opera-mini.net 28.08.09, 23:07
          "Akcja zakończyła się na Starym Rynku."

          I co potem, przefrunęli nad miastem? Rowerzystów widziałem około dwudziestu-trzydziestu, tak, to z całą pewnością byli inni, jak wiadomo zgraje rowerzystów to norma.

          Nie rób ze mnie tata wariata i przestań wybielać swoich kolegów.

          Ja za kierownicą już nie siadam bo jestem za stary, ale widząc ich znajomość przepisów ruchu drogowego idę o zakład że niejeden z nich skończy pod kołami śmieciarki, może wtedy spokornieje, bo póki co to pruje jeden z drugim przez przejście dla pieszych i mało mnie nie rozjedzie.
          • patsywojt Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory 28.08.09, 23:22
            Organizator nie odpowiada za to co robią rowerzyści po zakończeniu przejazdu.
            Raczej nie fruwali, większość (to było ponad 250 osób) pojechała spokojnie do
            domów ulicami. Jadą wtedy już jako osoby prywatne i proponuję pouczać konkretnie
            osoby łamiące przepisy. Nie ma tu odpowiedzialności zbiorowej.
            Swoich kolegów wybielać nie muszę - wiem, ze jeżdżą zgodnie z przepisami.
            • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.opera-mini.net 28.08.09, 23:42
              Ale mnie zupełnie nie interesuje organizator i za co odpowiada.

              Mnie interesują tylko i wyłącznie uczestnicy, bo to ich widziałem, którzy dużo pyskują a jeżdżą jak ostatnie chamy bez poszanowania przepisów i pieszych, i mam w głębokim poważaniu czy oni jadą jako osoby prywatne, publiczne, członkowie sekty i tak dalej.
              • patsywojt Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory 29.08.09, 00:30
                Uczestnicy jadą zgodnie z przepisami. Jak impreza się kończy to są to już zwykli
                rowerzyści. Nie wiem gdzie masowicze pyskują. Na pewno nie na Masie.
                • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 01:28
                  A to wyborne, "masowicz" jedzie zgodnie z przepisami, a po imprezie hulaj dusza, przepisy nieważne. Miasto dla rowerów? Dobre sobie, takim rowerom to ja miasta nie zamierzam oddawać

                  To tak jak ci wszyscy pseudokatolicy, którzy katolikami są tylko w niedzielę w kościele, a co robią przez cały tydzień to strach pomyśleć.
                  • patsywojt Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory 29.08.09, 01:45
                    Lub jak pieszy łażący po ścieżkach dla rowerów czy przebiegający ulicę.
                    Rozumiem, że czujesz odpowiedzialność osobistą za każdy taki wypadek jako
                    pieszy. Jak i za wszystkich łamiących przepisy kierowców, jeśli masz prawo jazdy?
                    Jak zaczniesz za nich odpowiadasz MK będzie ponosić odpowiedzialność za
                    łamiących przepisy rowerzystów.
                    • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 10:27
                      > Rozumiem

                      Właśnie problem polega na tym, że nie rozumiesz, więc może już starczy tego wybielania?
                      • Gość: obLech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 14:46
                        Oj Lechu, znowu się kwiatów z wazonu najadłeś... I lewatywkę na noc sobie
                        zaaplikuj będzie się lepiej spało...
                        • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 15:05
                          Ty zapewne również jestes "masowiczem"? Oklaski.
                          • Gość: Aron Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 16:22
                            masowicz to cię d.y.m.a.ł. , pa-lancie...
                            • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 18:17
                              Słaby jesteś.
      • brite Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory 28.08.09, 22:52
        > A więc to tych krytycznych kretynów widziałem na skrzyżowaniu Północnej i Nowomiejskiej jak przejeżdżali stadami po przejściu dla pieszych?

        Chyba nie, bo trasa dzisiejszej Masy tamtędy nie przebiegała.
        • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.opera-mini.net 28.08.09, 23:12
          Chłopcze, ty głąba chcesz ze mnie zrobić? Akcja zakończyła się na starym rynku. A dalej co - biedni cykliści zostawili rowery na rynku i wrócili do domów piechotą?

          Może i jestem już leciwy ale nie aż tak głupi żebyś mógł mi takie bzdury opowiadać

          Pozdrawiam,
          Lech Kuczyński
        • Gość: Jacek Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.09, 23:40
          Potwierdzam. Zapis GPS dzisiejszej trasy i kilka zdjęć:

          http://www.gpsies.com/map.do?fileId=cbujpgotjxctwbjg

          Pozdrawiam
          Jacek
          • Gość: Jacek Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.09, 23:44
            tzn potwierdzam przebieg trasy, a nie terror rowerzystów bo takiego nie było :)
          • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.opera-mini.net 28.08.09, 23:45
            No i gdzie ten super-zapis wyklucza to, że święte krowy wracały ze starego miasta przez skrzyżowanie Nowomiejskiej i Północnej?
            • Gość: breblebrox Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.toya.net.pl 28.08.09, 23:53
              Tak - są rowerzyści którzy nie jeżdżą zgodnie z przepisami. Sądzi Pan
              (nadal "Pan", pozwolę sobie tych "kretynów" i "baranów" zignorować i
              jakiś poziom tej dyskusji zachować), że sprawiła to Masa Krytyczna?
              Bo mi się wydaje, że sprawił to brak wykształcenia, lub brak
              poszanowania dla przepisów. Czy uważa Pan, że każdy jeden rowerzysta
              tak jeździ? Czy w związku z tym, że część pieszych przechodzi poza
              pasami, wymusza pierwszeństwo, lub ignoruje światło czerwone
              uzasadnione byłoby nazwanie wszystkich pieszych takimi inwektywami,
              jakich Pan użył? I co to zmieni?
              • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 01:11
                > Czy uważa Pan, że każdy jeden rowerzysta
                > tak jeździ?

                Wyraźnie napisałem, że chodzi mi o tych, którzy mnie o mało nie rozjechali. Nie znam ich z imienia i nazwiska, więc użyłem słowa "rowerzyści", choć starałem się z całych sił używać słów bardziej adekwatnych, ale to i tak za mało, do niektórych nie dociera i muszą się czuć wielce dotknięci rzekomym wrzuceniem ich do jednego worka.

                POzdrawiam,
                Lech Kuczyński
                • litespeed Uwaga! Troll! 29.08.09, 11:43
                  Gość portalu: Lech Kuczyński napisał(a):

                  > POzdrawiam,
                  > Lech Kuczyński

                  Uprasza się o niedokarmianie Trolla.

                  • Gość: Lech Kuczyński Brawo IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 11:47
                    Oczywiście, jak tylko ktoś ma zdanie niezgodne z ogólnie przyjętym poglądem to jest trollem, gratuluję

                    Pozdrawiam,
                    Lech Kuczyński
                    • Gość: Parano Re: Brawo IP: *.bugaj.pabianice.pl 29.08.09, 11:51
                      Właściwie nie wiem czemu tak trudno wam zrozumieć o co chodzi Lechowi.
                      Czytajcie.
                      Grupa walcząca o miasto dla rowerów, przestrzega przepisów jadąc w masie, ale
                      kiedy impreza się kończy, kończy się szacunek dla przepisów. Hipokryzja w
                      czystej postaci. Przecież Lechowi chodziło tylko i wyłącznie o to.
                      • Gość: Lech Kuczyński Dziękuję za głos rozsądku IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 11:57
                        Niektórzy widać są tak zaślepieni wizją, że nie mogą tak prostej sprawy zrozumieć...

                        Pozdrawiam,
                        Lech Kuczyński
                        • wicka Re: Dziękuję za głos rozsądku 29.08.09, 12:40
                          Przepraszam Panie Kuczyński
                          Przypuszczalnie to ja byłem w tej grupie, w której większość rowerzystów
                          przejeżdżała przez przejście. To byli goście z Kanady (problemy z komunikacją
                          językową), którzy nie zareagowali na dany przeze mnie przykład - przeprowadzałem
                          rower przez przejście (chyba to też Pan zauważył). Proszę dać znać, jeżeli w
                          jakiś sposób mogę Panu zrekompensować straty na ciele i psychice, których Pan
                          doznał w wyniku tego zdarzenia. Następnym razem lepiej dopilnuję, aby rowerzyści
                          jadący w grupie, w której i ja się znajduję, przestrzegali przepisów i zasad
                          kultury.

                          Witold Kopeć
                          • Gość: skunk.s Re: Dziękuję za głos rozsądku IP: *.toya.net.pl 29.08.09, 18:05
                            Witek wyluzuj bo Lech jest tak napalony na doj... komuś że jeszcze Ci
                            każe robić rzeczy, których nie robią prawdziwi mężczyźni.
                            • Gość: Lech Kuczyński Re: Dziękuję za głos rozsądku IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 18:18
                              Bądź łaskaw się nie wypowiadać na temat tego na co jestem czy nie jestem napalony.

                              Pozdrawiam,
                              Lech Kuczyński
                          • Gość: Lech Kuczyński Re: Dziękuję za głos rozsądku IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 18:41
                            Dobrze, tylko może nie tak protekcjonalnie z łaski swojej?

                            Pozdrawiam,
                            Lech Kuczyński
                            • Gość: Głos rozsądku Re: Dziękuję za głos rozsądku IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.08.09, 18:51
                              > Dobrze, tylko może nie tak protekcjonalnie z łaski swojej?

                              I może jeszcze frytki i kawusię szanownemu Panu?
              • senor.eugenio Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory 29.08.09, 11:06

                Weź z nim nie gadaj :)
                • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 11:48
                  Tak tak, zamiećmy sprawę pod dywan, koniecznie
                  • senor.eugenio Re: Miasto dla LUDZI a nie dla rowerowych terrory 31.08.09, 08:16

                    Raczej nie dokarmiajmy trolli :)*
    • Gość: maruda i inni... Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.sttb.pl 28.08.09, 23:09
      ...którzy będą tu psioczyć na rowerzystów łamiących przepisy - zanim cokolwiek
      napiszecie załączcie tvn turbo - właśnie jest "uwaga pirat" :D myślicie że
      pokażą jakichś rowerzystów? wszak to sami piraci ;)
      • Gość: maruda Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.lodz.mm.pl 28.08.09, 23:22
        POWTARZAM:
        Mam na myśli znajomość przepisów a nie ich przestrzeganie.
        Za ich złamanie powinni odpowiadać po równi:
        A. kierowcy
        B. rowerzyści
        C. piesi
        Kolejność wybrałem ze względu na zabezpieczenie przed ewentualnymi
        urazami (najlepiej zabezpieczeni są kierowcy)
    • Gość: Jacek Miasto dla rowerów i dla samochodów i dla pieszych IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.09, 23:55
      Miasto dla rowerów i dla samochodów i dla pieszych - tak powinno być :) każdy ma
      mieć swoje miejsce i swoje drogi, ścieżki, chodniki, przejścia itp. Bez
      blokowania, spychania. potrącania.
      Dwa kółka dobre i cztery też :) po warunkiem, że prawa będą respektowane przez
      posiadaczy tychże kółek. No i oczywiście dwa kółka będą miały równie dużo dróg
      co te cztery :)
      Tak rozumiem cel Masy. Masą swoją masą ma pokazywać, że warto o nią dbać bo jest
      coraz liczniejsza.
    • szymczak.piotr Miasto dla rowerów, nie dla samochodów 29.08.09, 00:23
      Zupełnie nie rozumiem oburzenia tych pieniaczy.
      Co ma Masa do tego jak rowerzyści jadą ulicami Łodzi, nie widzę związku, to że prawo winno być przestrzegane, że przepisy powinny być znane wszystkim uczestnikom ruchu to sprawa oczywista. Nie widzę sensu się bulwersować.
      Byłem na dwóch Masach, wspaniała atmosfera mili ludzie widać z pasją wielu młodych wiele kobiet, bardzo fajna inicjatywa, na każdej z Mas słyszę prośby organizatorów o przestrzeganie przepisów, o uwagę i bezpieczny powrót o stosowanie oświetlenia.
      Hubar i reszta robią kawał dobrej roboty, roboty u podstaw, wiadomo jedna osoba prośby o bezpieczną jazdę bierze sobie do serca inna nie. Ale taki jest już, świat i jałowa dyskusja na forum niczego nie zmieni.
      Tym którym masa przeszkadza, piszącym że sa starsi etc, proponują zainteresować się większymi problemami niż rowerzyści w mieście.
      Dziś oglądając TV słyszę, że w Bydgoszczy ukarano ordynatora oddziału, gdyż wykonywał za dużo operacji, gdyby ich nie wykonał pacjent z wyrostkiem czekali by po 6 miesięcy.
      Panowie starsi to jest problem, a WY upatrujecie problemu w inicjatywie młodych ludzi.
      Ze wsi pochodzę, prosty człowiek ze mnie:) ale zawsze mi mówiono, że lepiej by młodzi ludzie organizowali sobie czas zajmując się sportem czy kultura niźli mają stać pod blokiem pić piwo i rzucać bluzgami.
      Nie pochwalam, ale z dwojga złego wolę gdy rowerzysta zachowując ostrożność przejedzie przez pasy (powinien przeprowadzić), niźli miałby wysiadywać bezczynnie godziny pod blogiem żłopiąc piwo sikając pod moim balkonem i bełkocząc na ławeczce do 2 w nocy.

      Dziękuję za uwagę :)
      • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 01:17
        > Tym którym masa przeszkadza, piszącym że sa starsi etc, proponują zainteresować
        > się większymi problemami niż rowerzyści w mieście.

        A to przednie. Jak ciebie ktoś pobije, potrąci albo autobus ci nie przyjedzie - cokolwiek cię przykrego spotka, to liczę, że trafisz na podobnego sobie mądralę, który powie ci, że są większe problemy.

        Mam gdzieś jak fajna jest ta inicjatywa jeśli biorą w niej udział hipokryci, a tobie dobrze radzę abyś zastanowił się jakie głupoty wygadujesz

        Pozdrawiam,
        Lech Kuczyński
        • Gość: al-ki Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 29.08.09, 09:31
          Facet, wsiądź na rower i przyjedź za miesiąc na masę. Zobaczysz jak to wygląda w
          całości a nie... od dupy strony widziałeś i mówisz, że śmierdzi.
          • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 10:26
            > od dupy strony widziałeś i mówisz, że śmierdzi.

            Widziałem rowerzystów jadących od starego rynku i przejeżdżających przez przejście dla pieszych. Co w kwestii łamania przepisów przez tą dzicz ma zmienić twoja idiotyczna propozycja?
            • Gość: al-ki Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 29.08.09, 11:10
              Pieniacz jesteś i tyle. W całej Masie Krytycznej dojrzałeś tylko to, że po już
              zakończonej imprezie kilku z nich przejechało po pasach mało Cie nie zabiając
              albo w najlepszym przypadku ciężko raniąc. Moja idiotyczna propozycja miała na
              celu uczynienie z Ciebie człowieka obiektywnego.
              Przejechali. Źle zrobili i co to zmienia? Wszyscy jesteśmy baranami? Dobrze,
              skoro tak, to my wszyscy jesteśmy baranami. Piesi, kierowcy, rowerzyści,
              motorniczy itd itp.
              • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 11:46
                > W całej Masie Krytycznej dojrzałeś tylko to,

                Tak. Gdyby jej uczestnicy (o przepraszam, prywatne osoby) się tak nie zachowywały nie dojrzałbym nic i byłby święty spokój. Mnie cała ta masa krytyczna kompletnie nie interesuje, zrozum to wreszcie, dziecko. Widzę tylko jak zachowują się ludzie, którzy biorą w niej udział.

                > że po już
                > zakończonej imprezie kilku z nich przejechało po pasach

                Nie, mój drogi, przejechały trzy grupki pięcio- góra ośmio- osobowe. Tylko jedna taka zaobserwowana przeze mnie grupka postąpiła inaczej.

                Ja rozumiem, w tych czasach to na wszystko trzeba mieć papier albo nagranie z telefonu komórkowego, w przeciwnym razie jest się pieniaczem.

                Powtarzam: jeśli tak ma wyglądać miasto dla rowerów, to ja tego miasta rowerom nie oddam, bo to, że kilka osób będzie szanować przepisy, a reszta jeździć jak bydło to mnie nie urządza
                • Gość: al-ki Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 29.08.09, 11:53
                  Gość portalu: Lech Kuczyński napisał(a):

                  > Powtarzam: jeśli tak ma wyglądać miasto dla rowerów, to ja tego miasta rowerom
                  > nie oddam, bo to, że kilka osób będzie szanować przepisy, a reszta jeździć jak
                  > bydło to mnie nie urządza
                  --

                  Nie musisz oddawać miasta... rowery same je zdobędą. Z czasem. A teraz idź na
                  dowolne skrzyżowanie i popatrz jak wszystkie barany jeżdżą i chodzą.
                  • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 12:03
                    > Nie musisz oddawać miasta... rowery same je zdobędą

                    Gadasz chłopcze jak jakiś sekciarz. Chyba wręcz zacznę kibicować zditowi, że im te ścieżki rowerowe itp. tak opornie idą.

                    Ja też kiedyś uważałem, że powinniśmy czerpać idee z krajów rozwiniętych, gdzie rowery to chleb powszedni, jest tylko jedno ale: z tym musi iść pewna kultura i znajomość przepisów, a teraz nie trzeba mieć nawet karty rowerowej. Do tego jeszcze jacyś "masowicze" którzy zachowują się jak przysłowiowy katolik, który po mszy wraca do domu bić swoją żonę.

                    Skutki tego odczułem wczoraj na własnej skórze.

                    Pozdrawiam,
                    Lech Kuczyński
                    • Gość: al-ki Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 29.08.09, 12:38
                      Do hipokryzji nam daleko. Podczas przejazdu nawołujemy do przestrzegania
                      przepisów, upominamy i pilnujemy zachowania porządku. Na koniec przed rozjazdem
                      apelujemy o ostrożną i bezpieczną jazdę, prosimy aby za miesiąc wszyscy już
                      mieli odblaski i światełka. Tak jak powiedział ktoś wyżej - do jednych apele
                      trafiają, do drugich nie. Nie jesteśmy w stanie upilnować każdego. To jest
                      głupota indywidualna, wrodzona, wyssana z mlekiem matki i tyle. Wracając ścieżką
                      wzdłuż Rokicińskiej widziałem idiotę zasuwającego jezdnią bez odblasków, bez
                      oświetlenia... co ja mogę zrobić? Nic. Mogę go dogonić i zwrócić uwagę ale nie
                      chcę ścigać się z idiotą i łamać prawa a siebie narażać na bezpieczeństwo.
                      Łamanie przepisów Polacy mają we krwii, zachłyśnięci demokracją uważają, że do
                      wszystkiego mają prawo i nie można ograniczać ich woli. Przed naszym
                      społeczeństwem ogromna droga do pokonania, to praca na kilka pokoleń.
                      Kierowcy notorycznie przekraczają prędkość i dopominają się lepszych dróg i
                      zdejmowania fotoradarów. Rowerzyści chcą być pełnoprawnymi użytkownikami dróg
                      ale nie chcą nawet ubezpieczenia wykupić. Piesi skarżą się na ruchliwe
                      przejścia, gdzie kierowcy się nie zatrzymują, ale jak wybuduje się przejście
                      podziemne to i tak latają górą. Podczas Masy wykonujemy zalecenia policji, która
                      nam towarzyszy całą drogę a odpowiedzialność za wypadki spoczywa na
                      organizatorach. Po Masie odpowiedzialność spada na każdego indywidualnie.
                      Nazywanie nas baranami jest nie fair, a hipokryzja nie ma tutaj miejsca.
                      • Gość: Lech Kuczyński Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.opera-mini.net 29.08.09, 14:34
                        Chłopcze, ty się naucz czytać ze zrozumieniem. Baranami nazwałem tych którzy przejechali po przejściu. Nie "was" ani innych "nas" czy też innych "masowiczów"

                        Młody pewnie jesteś, a już masz klapki na oczach?

                        Pozdrawiam,
                        Lech Kuczyński
                    • wicka Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów 29.08.09, 12:46
                      >a teraz nie trzeba mieć nawet karty rowerowej.

                      ...tak jak na całym świecie.

                      Też zauważam problem, ale zamierzam coś zmieniać poprzez edukację i propagowanie
                      kultury, a nie psioczenie w Internecie (Polak ma receptę na wszystko!) i
                      napawanie się swoim żalem.

                      Witold Kopeć
            • Gość: Głos rozsądku Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.08.09, 18:53
              > Widziałem rowerzystów jadących od starego rynku i przejeżdżających przez przejś
              > cie dla pieszych.

              A ja widziałem Kuczyńskiego Lecha oddającego się w parku uciechom cielesnym z
              udziałem zwierząt.
    • Gość: mix Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 29.08.09, 01:09
      Szczerze mówiąc to nie wiem o co chodzi. Ja jeżdżę rowerem i samochodem i nie
      mam wątpliwości, że i kierowcy i rowerzyści powinni być zainteresowani, żeby
      jedni i drudzy mieli jak najlepsze warunki do poruszania się po mieście. Jadąc
      rowerem po ścieżce szlag mnie trafia, jak muszę się gimnastykować, żeby ominąć
      zaparkowane na ścieżce auto. No ale Pan Kierowca musiał tu się zatrzymać bo do
      najbliższego parkingu ma zbyt daleko. Przepisy ma w d*. Jako kierowcę szlag
      mnie trafia gdy pod wiaduktem na trzypasmowej Rokicińskiej muszę się
      gimnastykować, żeby ominąć rowerzystę. No ale Pan Rowerzysta - mimo, że jednie
      na góralu - nie może przecież jechać biegnącą równolegle ścieżką, bo ona nie
      jest idealnie równa. Przepisy ma w d*. Zatem dobre ścieżki i parkingi
      potrzebne są wszystkim, po co się kłócić.
      PS. Rozumiem, że dla profi na szosówkach ta ścieżka się kompletnie się nie
      nadaje, ale tych spotykam tam zupełnie sporadycznie. No i oni nie zmuszają do
      hamowania, wystarczy tam jechać przepisowo.

    • anya.pl Miasto dla rowerów, nie dla samochodów 29.08.09, 08:31
      Tak troszkę odbiegając od zaistniałej burzliwej dyskusji: zdjęcia z masy krytycznej
    • minigry.amor.pl Śmieszne 29.08.09, 19:11
      Niecywilizowane i śmieszne. Mam nadzieję, że w innym miastach nie pomyślą, że
      jesteśmy chińczykami lat 80-tych. Co pomyślą krakowianie, warszawiacy i
      wrocławianie mam w d... Chodzi o pozostałe miasta i miasteczka.
    • kon.szarza Miasto dla rowerów, nie dla samochodów 31.08.09, 14:58
      Dzień dobry,
      Czytam z dużym smutkiem wypowiedzi organizatorów/uczestników/zwolenników
      Łódzkiej Masy Krytycznej.I niestety przyznać muszę rację panu Lechowi
      Kuczyńskiemu, część z Państwa to hipokryci. Podążając za linkiem:
      lodzcyclechic.blogspot.com/2009_01_01_archive.html z Masy Krytycznej z
      stycznia 2009 roku można zobaczyć nieoświetlonych rowerzystów jadących
      Piotrkowską z flagami Masy Krytycznej. Pamiętam to bardzo dokładnie bo owego
      dnia miałem zaszczyt przebywać w Polsce, w Łodzi, w tym samym miejscu co Pani
      na zdjęciu, jadąca na MK, która zajechała mi drogę i nie mówiąc nawet
      przepraszam odjechała nie zwracając uwagi czy zdołam nie spaść z roweru.
      Pragnę również wyznać, że jechałem razem z uczestnikami pierwszej w Łodzi Masy
      Krytycznej, której jakże pięknym hasłem bylo "MY NIE TAMUJEMY RUCHU, MY
      JESTEŚMY RUCHEM"
      cytat jest swobodny - dokładnie nie pamiętam i nie mam
      czasu poszukać. W kwietniu tego roku też miałem okazję widzieć przejeżdżającą
      Masę Krytyczną ulicą Piotrkowską. Młodzi ludzie krzyczeli "MIASTO DLA
      ROWERÓW - NIE DLA SAMOCHODÓW" (sic!)
      . To przerażające - miasto jest dla
      rowerów, samochodów, pieszych i osób na wózkach inwalidzkich etc. - jakie
      będzie Państwa następne hasło NIETOLERANCJI? - wolę nie
      przewidywać. Po takim haśle proszę się nie dziwić niechęci kierowców i
      pieszych - Masa Krytyczna ich atakuje - nie prowadzi dialogu, nie próbuje
      rozwiązać problemów. Jeżdżę codziennie na rowerze od ponad 12 lat (jestem
      trochę starszy od organizatorów MK i zaryzykuję stwierdzenie, że bardziej
      doświadczony)od kilku lat głównie za granicą. Mój rower odwiedził 5
      kontynentów, zawsze oświetlony - nawet w dzień, zawsze ubezpieczony, ale muszę
      przyznać się, że zdarzało mi się przejechać po przejściu dla pieszych, wymusić
      pierwszeństwo itp - moje błędy wywołane pośpiechem, nieuwagą, głupotą - staram
      się ich nie popełniać. Jesteśmy tylko i aż ludźmi, popełniamy błędy i uczymy
      się na nich. Posiadam również samochód, zatem zdaję sobie sprawę jak słabo
      widoczny jest rowerzysta na drodze.Zwłaszcza łódzcy rowerzyści - tych
      obserwowałem najdłużej - (często niestety kobiety) w ogóle nie potrafią
      jeździc. Proponuję zrobić prawo jazdy i postawić się w roli kierowcy
      poobserwować rowerzystów i ich zachowanie w ruchu ulicznym, aby nie popełniać
      samemu wielu bezsensownych wykroczeń i nieutrudniać przezjazdu nikomu.
      Wymagajmy najpierw od siebie a nie od innych. A okrzyki i hasła Masy
      Krytycznej wywołują ciarki na moich plecach - wszelkie skrajności są po prostu
      niebezpieczne. Z wyrazami szacunku dla wszystkich. Konstanty.
      • Gość: al-ki Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.toya.net.pl 31.08.09, 16:29
        pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja
        Btw, Fenomen organizuje masę od kwietnia, wcześniej nie miał z nią nic
        wspólnego. Proszę zatem aby nie łączyć pijanych rowerzystów, idiotów jeżdżących
        bmxami po fontannie i innych matołków poruszających się bez oświetlenia nocą z
        nową formułą. Okrzyki zostały bo to jednak Masa Krytyczna, polecam trochę o niej
        poczytać.
        Panie Konstanty, niezwykle się cieszę że przemierza Pan świat na rowerze ale nie
        czyni to z Pana guru. Wiemy, że masowicze po zakończonej imprezie mają problemy
        ze zgodnym z prawem powrotem do domu ale co możemy zrobić?

        Agresor mi się załącza kiedy widzę taką formę dyskusji - "jesteście hipokryci",
        "łamiecie przepisy". To co? Ja mam pisać do kierowców "Jesteście mordercami",
        "Jeździcie pijani"? No paranoja totalna. Zamiast wesprzeć swoim doświadczeniem i
        pomysłami robi się z nas tępaków drogowych. Ktoś, kto podpisuje się tutaj jako
        Lech Kuczyński miał na celu wprowadzić zamęt i wywołać kłótnię. Są niestety
        ludzie nastawieni nie tylko do rowerów ale w ogóle do jakiejkolwiek aktywnej
        formy spędzania czasu na "NIE!" i takim ludziom zawsze coś będzie nie pasować.
        Nikt nie zakwestionował zajścia tego koszmarnego zdarzenia, które musiał ktoś
        podpisujący się jako Kuczyński przeżyć. Zdajemy sobie sprawę, że takie sytuacje
        mogą mieć miejsce ale jako organizatorzy nie możemy ich zlikwidować. Możemy
        tylko prosić. Zatem jeszcze raz:

        pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja
        I koniec tej chorej dyskusji, w której jedna strona z drugiej robi pojebów a
        druga strona stara się pierwszej łopatologicznie wytłumaczyć, że nad wszystkim
        zapanować nie da rady.
        • kon.szarza Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów 31.08.09, 16:57
          Dzień dobry,
          Cały czas pozostaje jeszcze kwestia nietolerancyjnego hasła, które promuje
          podczas Masy Krytycznej fundacja "Fenomen" - MIASTO DLA ROWERÓW NIE DLA
          SAMOCHODÓW
          . Obawiam się, że wzbudza to bardzo niemiłe reakcje wśród
          czytelników forum. Zasłanianie się odziedziczeniem hasła jest po prostu
          niepoważne - gdyby hasło było faszystowskie też zostałoby odziedziczone? Czy
          nigdy nie jeżdżą Państwo samochodami? Po co promować chore utopijne hasła, które
          skłócają użytkowników rowerów i samochodów? Przykre i smutne. Z wyrazami
          Szacunku. Konstanty
          • Gość: Nietutejszy Re: Miasto dla rowerów, nie dla samochodów IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.08.09, 18:41
            Przepraszam, a co w tym haśle jest "nietolerancyjnego" w promowaniu idei
            kształtowania przestrzeni miasta z myślą najpierw o rowerzystach, a potem o
            samochodach? Samochód, jako środek transportu w mieście jest najbardziej
            szkodliwym z możliwych. Na całym świecie stosuje się utrudnienia dla kierowców,
            mające na celu zniechęcenie ich do jeżdżenia samochodem po mieście i przesiadkę
            na bardziej miastu przyjazne środki transportu. Jeśli to hasło jest
            nietolerancyjne, to nietolerancyjnych pozostaje kilka tysięcy zwartych
            publikacji naukowych, dziesiątki tysięcy dokumentów prawa miejscowego oraz
            kilkadziesiąt obowiązujących aktów prawa krajowego i wspólnotowego. Proszę się
            obudzić, to nie jest utopia, tylko rzeczywistość niemal każdego miasta w
            cywilizowanym świecie. Jeśli cokolwiek jest tu przykre, to udawanie, że się tego
            nie zauważa, zwłaszcza, gdy się to rzekomo widziało na własne oczy.
            • przyslowie Nie daję wiary, 31.08.09, 21:32
              że Lech Kuczyński mógł podpisać się swoim nazwiskiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka