Dodaj do ulubionych

Jan Klata poszukuje światowej sieci komputerowej..

08.09.09, 12:16
... i nie umie znaleźć. Może jakieś mocniejsze dopalacze potrzebne,
by zobaczyć rzeczywistośc wirtualną? Czy te stany lękowe nie są
wywołane raptownym odstawieniem używek?

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/kultura/17947,rezyser-jan-klata-o-lodzi-strach-chodzic-po-ulicach,id,t.html
Obserwuj wątek
    • brite Link do wywiadu: 08.09.09, 12:58
      Link do wywiadu w Rzepie:
      www.rp.pl/artykul/61991,358710_Graj__bo_przegrasz.html
      • lew_konia Dzięki brite :) 08.09.09, 13:15
        Miałam dodać....

        Sądzę, że ta wypowiedź to jedynie "działanie artystyczne", mające na
        celu rozpalenie dyskusji o spektaklu.

        Ale to poszukiwanie "światowej sieci komputerowej" brzmi co najmniej
        kuriozalnie :)) Cóż, niektórym dużo czasu zajęło pojęcie, jak działa
        telegraf bez drutu.
        • brite Re: Dzięki brite :) 08.09.09, 13:24
          Ja chętnie pokażę panu Klacie, gdzie jest ta światowa sieć komputerowa.
          Doskonale rozumiem jego wypowiedź. Zobaczył jeden świat, powierzchowny,
          dosłownie wychodzący na ulicę - sam go widzę codziennie, mnie też przeraża. Ale
          znam też ten inny, z lepszymi perspektywami na przyszłość.
          • lew_konia Re: Dzięki brite :) 08.09.09, 13:35
            Ten świat wypełza na ulice wszystkich miast. Ale nie wszystkie ulice
            są tak ciekawe, jak w Łodzi. Może zaprosimy pana Jana Klatę na
            wspólny spacer po Łodzi? Miałby wtedy szansę zobaczyć, jak jest
            piękna i ciekawa.
            Panie Janie! Czy przyjmie Pan moje zaproszenie?
          • miejskie_narty Re: Dzięki brite :) 08.09.09, 13:36
            No albo mu po prostu odbiło od Wielkiego Świata.

            W zeszłym roku, gdy bylismy w Powszechnym na jego przedstawieniu i gdy chcieliśmy usiąść w prawie pustym rzędzie na balkonie, gdzie siedział, jak się okazało, tylko Reżyser z kimś tam, usłyszeliśmy że cały rząd jest zajęty. Było to dosyć chamskie, ale pomyślałem sobie, że może jako reżyser chce omówić spektakl z tym, kto tam akurat z Nim siedział i że w sumie Jego prawo. A może już wtedy bał się albo brzydził łodzian? Pewnie tak.
            • lew_konia Re: Dzięki brite :) 08.09.09, 13:49
              W zeszłym roku pokazał w Łodzi "Sprawę Dantona" Stanisławy
              Przybyszewskiej. Spektakl wart był rzęsistych braw.
              Ale pan Jan Klata na pewno nie wie, że Łódź - to jedyne miasto w
              Polsce, które uhonorowało ojca Stanisławy - Stanisława
              Przybyszewskiego nazwą dużej ulicy. Mimo, że uznawany jest raczej za
              niszowego twórcę dla koneserów.

              Rok wcześniej Klata pokazał w Łodzi "Transfer!" - spektakl o
              ludziach wypędzonych przez wojnę z ich rodzinnych stron. To
              rzeczywiście bylo świeże, ożywcze i odważne.

              Czy w czwartek łódzka publiczność zechce nagrodzić Jana Klatę
              kolejną owacją? Pewnie tak, bo nikt, tak jak łódzka widownia, nie
              podejmuje życzliwie swoich gości. Ale niesmak pozostanie.
              • miejskie_narty Re: Dzięki brite :) 08.09.09, 13:55
                Więc to chyba było jednak dwa lata temu, bo nie pamiętam, żebym oglądał Sprawę Dantona, a Transfer jak najbardziej:)
                • lew_konia Re: Dzięki brite :) 08.09.09, 14:04
                  Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych odbywa się w lutym.
                  "Sprawa Dantona" była grana w tym roku, a "Transfer!" rok wczesniej.
                • przyslowie Re: Dzięki brite :) 08.09.09, 23:08
                  A mnie jakoś się nie chciało tego "Transferu" obejrzeć nawet w TV.
                  Nie mam jeszcze wyrobionego zdania na temat dokonań Jana Klaty.
                  Przypuszczam, że "Danton" mógł być niezły.
            • przyslowie Re: Dzięki brite :) 08.09.09, 23:01
              W takim razie przeciwieństwem Jana Klaty jest Krystian Lupa, który
              jest bardzo otwarty wobec ludzi. Lupa jest bardzo sympatycznym i
              ciepłym człowiekiem. Mimo sławy nie wynosi ponad innych ludzi. Po
              spotkaniu z publicznością w Jazzdze serdecznie wyściskał prowadzącą
              owo młodą dziewczynę.
              Podczas przerwy na "Factory 2" udało mi się wraz z jednym młodym
              człowiekiem całkiem przypadkowo znależć się w strefie zastrzeżonej
              dla publiczności. Nikt, w tym także reżyser nas nie wyprosił.
              Mogliśmy obserwować ich warsztatową pracę podczas przerwy.
    • przyslowie Re: Jan Klata poszukuje światowej sieci komputero 08.09.09, 22:51
      No to macie gotowy już powód, by nie oglądać Klatowej "Ziemi
      Obiecanej".
    • big_news Kto by się tam przejmował 08.09.09, 22:59
      jakimś zakompleksionym reżyserem z prowincji.
      • przyslowie Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:03
        Biguś, dobry jesteś.
        Ale tutaj każda wymówka jest dobra, by tylko nie pójść na
        przedstawienie.
        • big_news Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:09
          Przecież w żadnym miejscu nie deklarowałem ani obecności, ani nieobecności na
          spektaklu.
          Zwracam tylko uwagę, że nie ma co się przejmować głosem każdego wystrachanego
          gościa. Choćby to nawet był sam Mel Brooks, na ten przykład.
          • przyslowie Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:18
            Biguś, a Ty myślisz, że tu akurat o Ciebie chodzi?
            • big_news Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:20
              Ja nie myślę, bo jak powszechnie wiadomo jestem bezmyślny.
        • brite Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:18
          > Ale tutaj każda wymówka jest dobra, by tylko nie pójść na
          > przedstawienie.

          60 zł za wstęp to też dobra wymówka :)
          • big_news Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:20
            A w zakładach pracy biletów nie rozprowadzają, rady zakładowe nie dokładają kasy
            na rzecz klasy robotniczej?;)
            • przyslowie Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:28
              Póki co, prezydent Kropiwnicki będzie dokładał z kasy, by klasa
              robotniczo-chłopska waliła do jego Teatru Starego w Kropce.
              • big_news Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:35
                Lol!
                Żebym jeszcze skumał o co chodzi...
          • przyslowie Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:23
            To też, jak najbardziej. To tak trochę na zasadzie, że gdy się chce
            psa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie.

            Ale w końcu, tylko raz się żyje. I zawsze za krótko. Czy warto
            wszystkiego sobie odmawiać?
            • big_news Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:26
              A ja z drugiej mańki w takim razie:
              czy koniecznie wszystkiego musimy zaznać?
              • przyslowie Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:34
                No tak, po kiego diabła potrzebna jest w Polsce edukacja młodzieży i
                dzieci, skoro tak łatwo jest obalić teorię Darwina?
                • big_news Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:36
                  Moje pytanie miało szerszy kontekst.
                  To raz.
                  A dwa, że wychowanie dzieci i młodzieży niekoniecznie akurat musi się opierać na
                  sztuce tego czy tamtego artysty. Może, ale nie musi.
                  • przyslowie Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:44
                    No pewnie, lepiej jest zawężać horyzonty..., nie rozwijać się,
                    wiedzieć mniej niż jest to wymagane.
                    • big_news Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:48
                      Nie wkładaj w czyjeś usta słów, które nie zostały wypowiedziane.
                      Wyobraź sobie, że ktoś chciały wejść na Kilimandżaro. Ale nie zdobędzie się na
                      taki wysiłek (finansowy choćby), bo ma inne rzeczy, niechby i prozaiczne, do
                      zdobycia. Życie to różne wybory. Rozumiesz już?
                      • przyslowie Re: Kto by się tam przejmował 08.09.09, 23:51
                        Mnie się to w pale nie mieści.
                        Zupełnie tego nie rozumiem.
                        • big_news Re: Kto by się tam przejmował 09.09.09, 00:01
                          Cóż.
                          Nie mój problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka