Nazistowski eksperyment rasowy

07.04.13, 17:32
Francuska telewizja pokaże film o przerażającym nazistowskim eksperymencie rasowym

Francuska wytwórnia Temps Noir zrealizowała film dokumentalny o przerażającej zbrodni nazistowskiej - zamordowaniu w 1943 roku 86 Żydów w celu "zachowania materiału genetycznego" do przyszłych naukowych badań nad rasą, która miała przestać istnieć. 1 grudnia 1944 roku alianci dokonują we Francji strasznego odkrycia: w podziemiach Instytutu Anatomii Uniwersytetu w Strasburgu znaleziono bestialsko okaleczone szczątki 86 Żydów, które służyły nazistom do badań genetycznych.
Realizatorzy z wytwórni Temps Noir - Sonia Rolley oraz bracia Axel i Tancrede Ramonet - postanowili udokumentować tę zbrodnię, "aby pozostała ona w pamięci Alzatczyków, Francuzów i Europejczyków". Zrealizowali 55-minutowy film, który zatytułowali "W imię rasy i nauki. Strasburg 1941-1944".

Jego prapremiera odbyła się w tym tygodniu w Rothau, alzackiej miejscowości leżącej w pobliżu Natzweiler-Struthof, jedynego nazistowskiego obozu koncentracyjnego na terytorium Francji - w Alzacji. W przyszłym tygodniu zostanie on pokazany w Paryżu, a pod koniec kwietnia w TV France


"Zbrodniarze cieszyli się uznaniem niektórych swoich europejskich kolegów"

Sonia Rolley opowiada, że kiedy jeszcze studiowała w 2005 r. w Strasburgu dziennikarstwo, usłyszała o "szczątkach Żydów" przechowywanych w gabinecie anatomicznym Uniwersytetu w Strasburgu. Odkryła już na początku pracy nad filmem, że odpowiedzialni za zbrodniczy eksperyment "cieszyli się uznaniem niektórych swoich europejskich kolegów i korzystali z ich pomocy nawet po ujawnieniu ich zbrodni".

Na rozkaz Heinricha Himmlera 87 Żydów - mężczyzn i kobiet - zostało w 1943 roku wyselekcjonowanych przez niemieckich lekarzy w Auschwitz, przewiezionych do Struthofu w Wogezach i zamordowanych w komorze gazowej. Jeden z nich nie chciał wejść do komory i zginął od kuli. 86 ciał wysłano do Instytutu Anatomii Uniwersytetu w Strasburgu, gdzie zakonserwowano je w formalinie. Na kilka dni przed wkroczeniem aliantów do Strasburga Himmler rozkazał zniszczyć ciała 86 zamordowanych. Zostały poćwiartowane, aby nie można było ich rozpoznać, ale 16 z nich znaleziono w całości.

Film pokazuje twarze zbrodniarzy

Dokument filmowy "W imię rasy i nauki" pokazuje twarze sprawców zbrodni, ujawnia ich imiona i nazwiska. August Hirt, niemiecki lekarz, członek Instytutu Antropologii Rasowej "Ahnenerbe" i profesor Uniwersytetu w Strasburgu, był tym, który poprosił Himmlera o przysłanie mu ciał Żydów do badań. Uciekł ze Strasburga na dwa miesiące przed wkroczeniem sojuszników i popełnił samobójstwo w styczniu 1945 r.

Wolfram Sievers, bliski znajomy Himmlera, był jednym z dyrektorów "Ahnenerbe" i prowadził badania mające na celu udowodnienie istnienia wyższej rasy. Został skazany na śmierć w procesie norymberskim, wyrok wykonano.

Bruno Beger, niemiecki antropolog, członek "Ahnenerbe", udał się do Tybetu w poszukiwaniu ludzkich egzemplarzy czystej rasy aryjskiej i pracował z Hirtem na Uniwersytecie w Strasburgu. Skazany w 1971 r. jako współwinny zamordowania dziesiątków Żydów dla celów antropometrii.

Joseph Kramer, znany jest jako "bestia z Belsen". Był komendantem obozów koncentracyjnych w Struthof i Bergen-Belsen. Skazany na śmierć i powieszony.

Niemiecki historyk i dziennikarz Hans Joachim Lang, który pod koniec lat 90. ubiegłego stulecia usłyszał po raz pierwszy o odnalezieniu szczątków 86 Żydów w Strasburgu, podjął badania, których wynikiem było zgromadzenie danych personalnych dotyczących większości z 86 zamordowanych, m.in. ustalenie ich nazwisk.

Na umieszczonej w 2005 r. na cmentarzu żydowskim w Strasburgu tablicy pamiątkowej umieszczono nazwiska większości zamordowanych i napis: "...posłużyli jako króliki doświadczalne w imię nauki w służbie zła".

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13691258,Francuska_telewizja_pokaze_film_o_przerazajacym_nazistowskim.html#MT
    • kubiss Re: Nazistowski eksperyment rasowy 07.04.13, 17:55
      Znaczny rozwoj niemieckich firm farmaceutyczych zawdziecza eksperymentom III rzeszy .
      Wspolczesnie Niemcy tez eksperymentuja z ludzmi .
      Zmienily sie tylko sposoby .
      • Gość: Sztywny Hanys Re: Nazistowski eksperyment rasowy IP: *.free.aero2.net.pl 07.04.13, 18:00
        To wszystko to kolegi uod ciranka, śwagra, gryfnygo, berncika, szokera, artjomki, hanysa hansa i reszty tych szlyzjerskjch zboczków.
    • Gość: Egon Re: Dejcie pozur.. IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.13, 19:13
      wszechpolskie"ptaszki" bo naziści to naziści. Mogą być i są wszędzie. W Polsce na bazie ultraprawicowych poglądów też tworzy się ruch nazistowski. Narazie nazywają siebie Wszechpolakami oraz ONR, na spotkaniach pozdrawiają się faszystowskim gestem, noszą brunatne koszule i glany. I też głoszą czystość i wyższość polskiej rasy nad innymi.
      Swiat to juz mo za soba a wos zdepto jak wszy,to pewne.
      • Gość: dr Albonista Re: Dejcie pozur.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 19:51
        "Narazie nazywają siebie Wszechpolakami oraz ONR, na spotkaniach pozdrawiają się faszystowskim gestem, noszą brunatne koszule i glany"

        Roznica taka, ze ci polscy nacjonalisci gineli w Auschwitz, a oprawcami byli przodkowie Szlysjerow.

        "Jan Mosdorf (ur. 30 maja 1904 w Warszawie, zm. 11 października 1943 w Auschwitz, działacz Obozu Wielkiej Polski, prezes Młodzieży Wszechpolskiej oraz przywódca Obozu Narodowo-Radykalnego, więzień i ofiara niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz."

      • Gość: Zdziszek Jorg Re: Dejcie pozur.. IP: *.free.aero2.net.pl 07.04.13, 20:28
        Jak juź se tak prorokujesz, to przyd nami rozprawiom se ze szlyzjerami, kiere uostali w Polsce. Moga ale ci jedno uobiycać, że to my se za nimi ujmnymy.
      • ballestrem Tacy to z nich rasisci byli.... 08.04.13, 13:47
        Gość portalu: Egon napisał(a):

        > Narazie na
        > zywają siebie Wszechpolakami oraz ONR, na spotkaniach pozdrawiają się faszystow
        > skim gestem, noszą brunatne koszule i glany. I też głoszą czystość i wyższość p
        > olskiej rasy nad innymi.
        >
        1. Jerzy Edigey (właściwie Jerzy Korycki, ur. 12 sierpnia 1912 w Klukowie, zm. 24 sierpnia 1983 w Warszawie) – polski pisarz, adwokat i działacz społeczny o pochodzeniu tatarskim. Pochodził z tatarskiej rodziny szlacheckiej (herbu Koryca), osiadłej na Litwie w XVI wieku. Przydomek rodowy „Edigey” pochodzi od imienia jednego z wodzów Złotej Ordy, który - według legendy - miał dać początek rodzinie Koryckich.

        Ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W czasie studiów związał się z ruchem narodowym. Był członkiem OWP, a później ONR i jednym z pierwszych więźniów obozu w Berezie Kartuskiej (pojechał pierwszym transportem razem z Henrykiem Rossmanem, Bolesławem Piaseckim, Włodzimierzem Sznarbachowskim, Janem Jodzewiczem, Zygmuntem Dziarmagą ). W Berezie zaczął się konflikt Koryckiego z Piaseckim, co zostało we wspomnieniach Włodzimierza Sznarbachowskiego ujęte w słowach, jakie wówczas miał wypowiedzieć Korycki: „Wolę z głodu zginąć niż z Bolesławem wchodzić w spółkę.
        Po opuszczeniu Berezy związał się z ONR-ABC. Zginął tragicznie wraz z bratem w wypadku samochodowym. Pochowany na Muzułmańskim Cmentarzu Tatarskim w Warszawie.
        pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Edigey
        2. Stanisław Stroński (matka z domu Lewi była wyznania mojżeszowego) - czołowy publicysta pism narodowych i w latach 1930-35 poseł na Sejm.

        pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Stro%C5%84ski
        3. Wojciech Wasiutyński (matka była córką neofity, malarza Józefa Buchbindera); od 1928 do 1933 roku działacz Obozu Wielkiej Polski, w roku 1934 działacz Obozu Narodowo-Radykalnego, a w latach 1935-38 jeden z przywódców Ruchu Narodowo-Radykalnego „Falanga" i kierownik propagandy. Po zerwaniu z „Falangą" zrewidował wiele swoich dotychczasowych zapatrywań i był działaczem Stronnictwa Narodowego; jeden z czołowych dziennikarzy i publicystów skrajnie prawicowych w międzywojennej Polsce: w latach 1930-37 redaktor „Akademika Polskiego", od 1933 do 1934 roku kierownik działu krajowego dziennika „ABC", w latach 1935-37 sekretarz redakcji tygodnika „Prosto z mostu", redaktor „Ruchu Młodych" (1935), dziennika „Jutro" (1936-37), „Wielkiej Polski", „Szczerbca" (1939), współpracownik „Gazety Warszawskiej" i „Wieczoru Warszawskiego".

        pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Wasiuty%C5%84ski
        4. Stanisław Piasecki (matka Gizela z domu Silberfeld, córka Izraela i Szajndli z Austerweilów, była Żydówką, która przeszła na katolicyzm); od 1930 roku w Warszawie związany ze Stronnictwem Narodowo-Demokratycznym, następnie z Obozem Narodowo-Radykalnym; w latach 1930-35 współpracownik dziennika „ABC" i „Wieczoru Warszawskiego", w latach 1935-39 założyciel i redaktor tygodnika społeczno-kulturalnego „Prosto z mostu".

        pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Piasecki
        • Gość: Sztywny Hanys Re: Tacy to z nich rasisci byli.... IP: *.free.aero2.net.pl 08.04.13, 15:07
          Widza tu pywnego rodzaju podobiyństwo do Rasiu. Neofici som najgłośniyjsi i robiom najwiycyj larma, uobraźajonc wątpiących.
          • pit-zeolit Re: Tacy to z nich rasisci byli.... 08.04.13, 15:54
            Gość portalu: Sztywny Hanys napisał(a):

            > Widza tu pywnego rodzaju podobiyństwo do Rasiu. Neofici som najgłośniyjsi i rob
            > iom najwiycyj larma, uobraźajonc wątpiących.

            Coś jest na rzeczy. Działacze ONR i grupy Szańca : Tadeusz Todtleben, Edward Kemnitz, Henryk Rossmann, Jan Mosdorf , Herbert Jung itp.
            Parsk
            • Gość: hihi Re: Tacy to z nich rasisci byli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 16:04
              Swego czasu nawet zdeklarowany homos Jerzy Waldorff( syn Witolda Preyssa i Joanny Schuster) z ONRem trzymal. Preyss- Waldorff w wydanej w 1939 r. ksiazce wychwal Benito M ps. Duce.

              static.polskieradio.pl/files/ef35257d-19c5-4353-a847-70290f7a4b95.file
              • pit-zeolit Re: Tacy to z nich rasisci byli.... 08.04.13, 16:21
                Gość portalu: hihi napisał(a):

                > Swego czasu nawet zdeklarowany homos Jerzy Waldorff( syn Witolda Preyssa i Joan
                > ny Schuster) z ONRem trzymal. Preyss- Waldorff w wydanej w 1939 r. ksiazce wych
                > wal Benito M ps. Duce.
                >
                > static.polskieradio.pl/files/ef35257d-19c5-4353-a847-70290f7a4b95.file
                Waldorf chyba publikował w "Prosto z Mostu", takiego pisma ONR-u ABC.
                Także chyba tam pisywał i Gałczyński jeśli się nie mylę.
                • Gość: hihi Re: Tacy to z nich rasisci byli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 21:24
                  Waldorff to w ogole byl zawodnik, bo chocby to w jakiej rodzinie przyszedl na swiat: matka miala ledwie 17 lat a ojciec jakies 55. Ojciec, gdy dowiedzial sie, ze syn jest homosiem to odrazu go wydziedziczyl.


                  "

                  Dziennikarskie ostrogi zdobywa w tygodniku "Prosto z mostu", waląc zwykle - jak to Waldorff - prosto z mostu. Stanisław Piasecki, naczelny pisma, konkurował z "Wiadomościami Literackimi". Jesienią 1938, razem z Jerzym Andrzejewskim i Konstantym Regameyem, Waldorff demonstracyjnie zrywa z Piaseckim w proteście przeciw antysemickim publikacjom.



                  Opowiadał mi jego znajomy, że Waldorff już przed wojną bywał niezmiernie hałaśliwy. Również jako krytyk muzyczny. Gdy dyrektorką opery przestała być pani Janina Korolewicz-Waydowa, słynna śpiewaczka, Waldorff pisał, że "nareszcie z tych starych, ale jarych łap wypuściła operę". Gdy koncertował w Warszawie światowej sławy pianista polskiego pochodzenia, Żyd, Ignacy Friedman, napisał w "Kurierze Porannym", że sposób, w jaki Friedman gra Chopina, "to jest ubój rytualny na wielkim polskim romantyku".

                  Po wkroczeniu przez polskie wojsko na Zaolzie Waldorff wziął udział w wyprawie pisarzy, którzy mieli uwiecznić powrót ziem do macierzy. Jerzy Putrament, wówczas korespondent lewicowych lwowskich "Sygnałów", napisał: "W grupie antysemickich pisarzy szczególną uwagę zwracał nos Jerzego Waldorffa". Niebawem Waldorff ogłosił, że nie tylko nie jest Żydem, ale pochodzi ze wspaniałej pruskiej rodziny, której korzenie sięgają XIV wieku. To chwalenie się pruskim pochodzeniem, by odeprzeć zarzuty, że się jest Żydem - na kilka miesięcy przed wojną - przez wielu współczesnych odebrane zostało z niesmakiem.


                  - Nigdy nie należałem do żadnej partii, ale gdybym należał, to na pewno do prawicowej - wyznał Waldorff w jednym z ostatnich wywiadów."






                  • petronella.kozlowska Re: Tacy to z nich rasisci byli.... 08.04.13, 21:59
                    Jan Mosdorf, ps. Andrzej Witowski (ur. 30 maja 1904 w Warszawie, zm. 11 października 1943 w Auschwitz) – publicysta i doktor filozofii pochodzenia niemieckiego, działacz Obozu Wielkiej Polski, prezes Młodzieży Wszechpolskiej oraz przywódca Obozu Narodowo-Radykalnego, więzień i ofiara niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.
                    • petronella.kozlowska ONR to organizacja niemiecka 08.04.13, 22:02
                      pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Christians
                      pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Hagmajer
                      pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Heinrich
                      pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Todtleben
                      pl.wikipedia.org/wiki/Lech_Neyman
                      • petronella.kozlowska Re: ONR to organizacja niemiecka 08.04.13, 22:04
                        pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Kemnitz
                        pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Cz%C5%82onkowie_Obozu_Wielkiej_Polski
                        • petronella.kozlowska Re: ONR to organizacja niemiecka 08.04.13, 22:10

                          Wilhelm Szewczyk (ur. 5 stycznia 1916 w Czuchowie, zm. 8 czerwca 1991 w Katowicach) – prozaik, publicysta, krytyk literacki, poeta, tłumacz z języka niemieckiego, literaturoznawca w zakresie literatury niemieckiej i serbołużyckiej, działacz Obozu Narodowo-Radykalnego, redaktor naczelny czasopism "Odra", "Przemiany" i "Poglądy", poseł na Sejm PRL II, III, V, VI, VII i VIII kadencji.
                          • Gość: Egon Re: Oooooo IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.13, 09:15
                            wszechpolskie "ptaszki" sie rozmazyli, buhahahaha,nic z tego zdechniecie
                            • Gość: Szara Masc Re: Oooooo IP: *.play-internet.pl 10.04.13, 09:19
                              Kolejna wypowiedz szlysjerskiego przyglupa z hilwy. Napij sie bryny-proust!
                              • petronella.kozlowska Ogon 11.04.13, 11:50

                                przeczytaj najpierw zalinkowane teksty!
        • Gość: Alojz Re: Tacy to z nich rasisci byli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 18:29
          Ballestrem napisal:

          "Był członkiem OWP, a później ONR i jednym z pierwszych więźniów obozu w Berezie Kartuskiej (pojechał pierwszym transportem razem z Henrykiem Rossmanem, Bolesławem Piaseckim, Włodzimierzem Sznarbachowskim, Janem Jodzewiczem, Zygmuntem Dziarmagą ). W Berezie zaczął się konflikt Koryckiego z Piaseckim, co zostało we wspomnieniach Włodzimierza Sznarbachowskiego ujęte w słowach, jakie wówczas miał wypowiedzieć Korycki: „Wolę z głodu zginąć niż z Bolesławem wchodzić w spółkę.
          Po opuszczeniu Berezy związał się z ONR-ABC. "

          forum.gazeta.pl/forum/w,639,143446223,143448274,Re_Warszawa_1935_polecom_Wom_fszyskiym_.html

          Autor: Gość: Egon IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.13, 20:20 Dodaj do ulubionych Skasujcie
          Odpowiedzte wszechpolskie bicie piany nic nie wspomino o tym slynnym dorobku wszechpolactwa,ciekawe..... latami pasuje?
          de.wikipedia.org/wiki/Bereza_Kartuska_%28Gef%C3%A4ngnis%29


          A tu okazuje sie, ze do tego gorolskiego Auszwic wsadzano faszystow!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja