Dodaj do ulubionych

Ze stron RAŚ...

10.05.05, 09:13
Na mój zarzut, że ślązakowcy dzielą mieszkańców Śląska na lepszych i
gorszych, że nawet etniczni Ślązacy to dla nich "gorole" (jeśli maja "gdzieś"
projekt "śląskiej narodowości") - niektórzy autonomiści (jak slezan) się
oburzają...Inni jednak uznaja to za oczywiste uznając głupią zasadę - "kto
nie z nami, ten przeciwko nam". Przytaczam fragment ze stron RAŚ, w którym
dokładnie określono "Ślazaków" (kryteria) i ich liczebność w regionie...
;-D))))))

Cytuję:
"(...)W połowie XX wieku, w 1945 roku, na teren Śląska wkroczyli kolejni
Słowianie i uznali tubylców za zbyt mało Słowiańskich. Historia zatoczyła
koło i po 16 wiekach przybyli ze wschodu nowi Słowiańscy przybysze wytępili
zastanych na Śląsku tubylców niemal doszczętnie. No, może tym razem trochę
się tubylców uchowało, jakieś 173 tysiące..."
Ryszard Sitek

Prawda jakie oryginalne i odkrywcze? ;-) Tubylców rzeczywiście na Śląsku
mało, reszta to "gorole" - he,he,he - które pewnie raz po raz usłyszą ze
ślązakowskich ust niemiłe słowo "RAUS"! ;-)))))))))))))))

Całość jest tu:
www.raslaska.org/ras/pol/stanowiska/03/0306HistoriaSlaska.html

Obserwuj wątek
    • Gość: tow. stalin Re: Ze stron RAŚ... IP: 62.29.136.* 10.05.05, 11:43
      Na mój zarzut, że ślązakowcy dzielą mieszkańców Śląska na lepszych i
      > gorszych, że nawet etniczni Ślązacy to dla nich "gorole" (jeśli maja "gdzieś"
      > projekt "śląskiej narodowości")

      gorol to nic, ale ślązak, który nie zgadza się z jedynie słuszną linią Partii i
      Jej Wodza, to zdrajca, sprzedawczyk, kolaborant polskiego okupanta :) normalnie
      chłopie, uszanowanie :)

      p.s. ciekawe, kto się pierwszy dowali do mojego nicka, w kontekście tego co
      napisałem powyżej?
    • aldon Re: Ze stron RAŚ... 10.05.05, 12:37
      O ile dobrze rozumiem to tubylcami na Śląsku jest tylko 173 tysiące osób deklarująch narodowość śląską. Czyli ta zdecydowana wiekszośc rodowitych Ślązaków deklarująch polskość jest de facto gorolami choćby ich przodkowie mieszkali na Śląsku od pokoleń jak chocby moja rodzina. Reasumując synowie goroli jak Gorzelik czy Jerczyński którzy nie znają nawet gwary śląskiej sa tubylcami natomiast ludzie tacy jak ja Ślązak z dziada pradziada nie tylko znający ale i uzywający na co dzień gwary śląskiej jest gorolem. Oznacza to więc że dla ślązakowców gorolem jest każdy kto nie podziela ich pogladów natomiast jeśli ktos podziela ich poglady jest tubylcem choćby urodził się w Kutnie albo Siedlcach. To mniej więcej tak jak u "prawdziwych Polaków" każdy kto mysli inaczej jest Żydem. Pojęcie gorol przestało więc już być pojęciem etnicznym a stało sie pojęciem ideologicznym.

      PS. W mojej rodzinnej miejscowości wiekszośc mieszkańców stanowią co prawda Ślązoki z urodzenia ale za to ideologicznie gorole a więc obcy.
      • Gość: pump-action Re: Ze stron RAŚ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 12:46
        > Reasumując synowie goroli jak Gorzelik
        > czy Jerczyński którzy nie znają nawet gwary śląskiej sa tubylcami natomiast
        > ludzie tacy jak ja Ślązak z dziada pradziada nie tylko znający ale i
        > uzywający na co dzień gwary śląskiej jest gorolem.

        ANO, wszak liczy się naród deklaratywny:)))

        Jo jes Bytkowianin, to je mojo narodowość i Republika Górnoślonsko zrobi mie
        uosobna republika, skrzykna kumpli spode hasioka i bydymy Naród! ;-))))
        Zobaczymy jak wtedy wobec "mniejszych" zachowają się ci demokraci
        euroregionalni od siedmiu boleści...hihi:)
        • marcin841 Re: Ze stron RAŚ... 10.05.05, 23:40
          Gość portalu: pump-action napisał(a):

          > > Reasumując synowie goroli jak Gorzelik
          > > czy Jerczyński którzy nie znają nawet gwary śląskiej sa tubylcami natomia
          > st
          > > ludzie tacy jak ja Ślązak z dziada pradziada nie tylko znający ale i
          > > uzywający na co dzień gwary śląskiej jest gorolem.
          >
          > ANO, wszak liczy się naród deklaratywny:)))
          >
          > Jo jes Bytkowianin, to je mojo narodowość i Republika Górnoślonsko zrobi mie
          > uosobna republika, skrzykna kumpli spode hasioka i bydymy Naród! ;-))))
          > Zobaczymy jak wtedy wobec "mniejszych" zachowają się ci demokraci
          > euroregionalni od siedmiu boleści...hihi:)

          no to działaj działaj chlopie, tyle, ze zadanie masz niełatwe bo Bytkowianie
          jakos nie sa skorzy do okreslania swojej narodowosci jako bytkowska,w
          przeciwienstwie do Ślązaków(czasem i z Bytkowa:)), których niemało okresla swoja
          narodowść jako śląska
            • marcin841 Re: Ze stron RAŚ... 11.05.05, 17:58
              Ja jednak jestem bardzo ciekaw jak rozwinie sie sprawa narodowsci bytkowskiej.
              Często szczególnie w internecie spotykam postulaty tworzenia nowych narodowosci
              typu małopolska, mazowiecka, wielkopolska itp. analogicznie do śląskiej. podobno
              tworzenie takich narodowsci jest umotywowane tylko i wyłącznie korzyściami
              politycznymi dla twórców, a odrębna tozszamośc mozna po prostu wmówić czlonkom
              przyszlego narodu, wiec czekam cierpliwie na wysyp nowych narodowosci. W spisie
              powszechnym jakos żadnej takiej narodowosci nie spotkałem, moze w nastepnym sie
              cos pojawi. Bo przeciez jak mówia Śląsk nie różni sie niczym od reszty Polski,
              a Ślązacy to tacy sami Polacy jak wszyscy inni. Dziwi mnie więc dlaczego w
              reszcie Polski nie pojawiaja sie organizacje walczace o uznanie swojej
              narodowosci...
      • aqua Re: Ze stron RAŚ... 10.05.05, 12:50
        Czemu więc czemu dałeś się stąd wygryść, czemy pozwoliłeś aby osoby pokroju
        slezana czy arnolda nadawały ton w dyskusjech tutaj, czemu pozwoliłeś im
        zawłaszczyć swoje miano.
        • Gość: tow. stalin Re: Ze stron RAŚ... IP: 62.29.136.* 10.05.05, 12:54
          aqua napisał:

          > Czemu więc czemu dałeś się stąd wygryść, czemy pozwoliłeś aby osoby pokroju
          > slezana czy arnolda nadawały ton w dyskusjech tutaj, czemu pozwoliłeś im
          > zawłaszczyć swoje miano.

          ej, to chyba nie jego wina, no nie? nie każdy musi się interesować tzw polityką,
          a już napewno nie ponosi winy za tzw poglądy ślązklakierów.
          • aldon Re: Ze stron RAŚ... 10.05.05, 12:59
            Gość portalu: tow. stalin napisał(a):

            > aqua napisał:
            >
            > > Czemu więc czemu dałeś się stąd wygryść, czemy pozwoliłeś aby osoby pokro
            > ju
            > > slezana czy arnolda nadawały ton w dyskusjech tutaj, czemu pozwoliłeś im
            > > zawłaszczyć swoje miano.
            >
            > ej, to chyba nie jego wina, no nie? nie każdy musi się interesować tzw polityką
            > ,
            > a już napewno nie ponosi winy za tzw poglądy ślązklakierów.
            Interesuję sie polityką ale nie chce mi sie brac udział w jałowych dyskusjach w właściwie pyskówkach na temat hanysów, goroli, autonomii i innych pierdół. Pamiętajcie że Ślązacy wystawiaja RAŚ rachunki w wyborach. Tam okazuje sie jakie jest rzeczywiste poparcie dla ich poglądów.
            • Gość: tow. stalin Re: Ze stron RAŚ... IP: 62.29.136.* 10.05.05, 13:06
              aqua napisał:

              > pewnie masz rację, nie każdy jest, hmm! odporny, ale skoro nie protestuje,
              > poglądy "tych panów" jego również obciążają.

              hmm, no chyba niekoniecznie, moim zdaniem. bo jeśli tak, to takimi poglądami
              można by obciążyć min 90% społeczeństwa polskiego, które nie protestuje
              przeciwko wymysłom rasistów, co więcej - częściowo nawet nie jest świadome
              istnienia takiego "ruchu". reasumując - nieprotestowanie nie jest (moim zdaniem
              :)) równoznaczne z "grzechem zaniechania".
              • aqua Re: Ze stron RAŚ... 10.05.05, 13:11
                No chyba niezupełnie mnie zrozumiałeś, ja mówię o środowisku tego forum. Ktoś
                postronny zaglądając tutaj wyrobi sobie pogląd o Ślazakach na podstawie postów
                p. slezana, eichego, arnolda i paru innych.
                • Gość: pump-action Re: Ze stron RAŚ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 13:19
                  aqua napisał:

                  > No chyba niezupełnie mnie zrozumiałeś, ja mówię o środowisku tego forum. Ktoś
                  > postronny zaglądając tutaj wyrobi sobie pogląd o Ślazakach na podstawie
                  postów
                  > p. slezana, eichego, arnolda i paru innych.

                  Do generalizacji krótka droga, potem się utrwali i na innych forach się
                  zacznie, że Polska nie chce takiego Śląska - muzyka dla RASiowych uszu :(
                  Misja wypełniona! Ech..
                  • aldon Re: Ze stron RAŚ... 10.05.05, 13:34
                    Chyba troche przesadzacie. Przeciez takie fora internetowe odwiedza tak naprawdę garstka ludzi. Dla większości ludzi na Śląsku niezaleznie od pochodzenia tematy typu autonomia, polonizacja, Śląsk w historycznych granicach, podwójne nazwy miejscowości itp. to czysta abstrakcja. Pamiętacie kampanię Gorzelika przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Chyba żaden inny kandydat nie miał tylu plakatów powywieszanych na murach co Gorzelik. I co? Jajco, niecałe 2 tysiące głosów, totalna kompromitacja.
                    • piast1025 "Ich je ino Kupka"... ;-D 10.05.05, 13:56
                      Panowie!!! Oczywiście nie ma co przesadzać z wpływami, liczebnościa i nośnością
                      ideii ślązakowców...Zresztą ich rojenia niewiele mnie interesują, o ile nie są
                      wymierzone przeciwko Polskości i polskim interesom... ;-D Poza tym traktuję to
                      marginalne forum (i wam też radzę ;-) dosyć rozrywkowo...Należy przy tym dodać,
                      że niektórzy z autonomistów (mniejszość niestety) to - być może - porządne
                      chłopy, które chciałyby coś dla regionu zrobić i troszczą się o śląskie
                      dziedzictwo...Jednak ton nadają Ci, którzy "śląski naród" chcą budować w
                      opozycji do Polskości, opluwając ją (co czasem potencjalnie może wkurzać) i
                      oczerniając polski naród...Daleko na tym nie "zajadą" - ich jest tylko "kupka",
                      która nieładnie zresztą pachnie separatyzmem i ksenofobią...pozdro!!!
                        • Gość: tow. stalin Re: "Ich je ino Kupka"... ;-D IP: 62.29.136.* 10.05.05, 14:18
                          Gość portalu: -?- napisał(a):
                          > Też mi humor poprawia ta tfu!-rczość i fałszystowska politykiera w kotle
                          > zwanym Górnym Śląskiem, taka cena różnorodności. A że śmiechu co nie miara...
                          >
                          > Bawmy się!

                          jestem dokładnie tego samego zdania - niektórzy rasiści mają WRODZONE, choć
                          często NIEUŚWIADOMIONE poczucie humoru :)
                      • anita58 do piasta 10.05.05, 14:35
                        dlaczego swoich kompleksow nie leczysz w odpowiednich gabinetach tylko musisz
                        sie tak chamsko wyprozniac na tym forum? Nie ma watku na tym forum, w ktorym
                        bys nie obrazal od slazakowcow, renegatow(?!?), "narodu slaskiego" itd.
                        Juz i tak wszysy wiedza, zes sfrustrowany (bo znowu nie chciala sie umowic) i
                        pryszczaty szczyl przed inicjacja.
                        Wysmiewanie sie z nazwisk (vide "kupka") to raczej infantylne zachowanie. Moze
                        wiec to jest przyczyna, ze Jolka czy jak jej tam na imie, nie chce sie umowic.
                        Jak troche podrosniesz i pojdziesz do dalszej klasy, to sie dowiesz na
                        lekcjach, ze kazdy narod bedzie "sie budowal" w opozycji do "panujacego"
                        narodu. Tak sie zachowywali rowniez Polacy np. jak byli np. w Prusach, Rosji.
                        To jest normalne zjawisko na calym swiecie. Oburzanie sie na Slazakow to
                        hipokryzja. A teraz spytaj sie mamy, co to slowo oznacza.
                          • aldon Re: do piasta 10.05.05, 14:47
                            piast1025 napisał:

                            >
                            > Dziękuję za miłą i kulturalną wypowiedź - ślązakowski "głos", styl i klasa...
                            > ;-D
                            No i oczywiście bardzo merytoryczna ta wypowiedź ani słowa odniesienia do Sitka tylko wściekłość i histeria.
                            • anita58 Re: do piasta 10.05.05, 14:59
                              jesli potrafisz, to wysil sie i zobacz na jaki post odpowiadalam, czyli stek
                              infantylnych pomyj.
                              Mam rzucac perly przed wie...?
                              P.S. czy to standard przypisywanie komus jakis wscieklosci i histerii? To
                              nieladnie.
                        • Gość: tow. stalin Re: do piasta IP: 62.29.136.* 10.05.05, 14:48
                          anita58 napisała:

                          > dlaczego swoich kompleksow nie leczysz w odpowiednich gabinetach tylko musisz
                          > sie tak chamsko wyprozniac na tym forum? Nie ma watku na tym forum, w ktorym
                          > bys nie obrazal od slazakowcow, renegatow(?!?), "narodu slaskiego" itd.
                          > Juz i tak wszysy wiedza, zes sfrustrowany (bo znowu nie chciala sie umowic) i
                          > pryszczaty szczyl przed inicjacja.
                          > Wysmiewanie sie z nazwisk (vide "kupka") to raczej infantylne zachowanie. Moze
                          > wiec to jest przyczyna, ze Jolka czy jak jej tam na imie, nie chce sie umowic.
                          > Jak troche podrosniesz i pojdziesz do dalszej klasy, to sie dowiesz na
                          > lekcjach, ze kazdy narod bedzie "sie budowal" w opozycji do "panujacego"
                          > narodu. Tak sie zachowywali rowniez Polacy np. jak byli np. w Prusach, Rosji.
                          > To jest normalne zjawisko na calym swiecie. Oburzanie sie na Slazakow to
                          > hipokryzja. A teraz spytaj sie mamy, co to slowo oznacza.

                          wypowiedź całkiem zabawna, skojarzenia proste i przejrzyste, ale obawiam się, że
                          pan eichendorff opieprzy panią za brak merytorycznego podejścia na tym forum :)

                          a ten kwiatek szczególnie sobie upodobałem:
                          > dlaczego swoich kompleksow nie leczysz w odpowiednich gabinetach tylko musisz
                          > sie tak chamsko wyprozniac na tym forum?
                          bo ktoś kiedyś napisał, że gdybym poznał arniego w realu, to bym napewno zmienił
                          o nim zdanie :)

                          • anita58 Re: do piasta 10.05.05, 14:57
                            Gość portalu: tow. stalin napisał(a):

                            > wypowiedź całkiem zabawna, skojarzenia proste i przejrzyste,
                            dziekuje, odpowiedz adekwatna do postu, na ktory odpisywalam

                            ale obawiam się, ż
                            > e
                            > pan eichendorff opieprzy panią za brak merytorycznego podejścia na tym
                            forum :)
                            Eeeee tam, to byla merytoryczna odpowiedz do "merytorycznych" wypocin

                            > bo ktoś kiedyś napisał, że gdybym poznał arniego w realu, to bym napewno
                            zmieni
                            > ł
                            > o nim zdanie :)
                            nie bardzo rozumiem
    • slezan Cytuj wszystko 10.05.05, 14:15
      Mocno naciągana ta Twoja argumentacja. Tekst ma autora i wymowny tytuł. Możesz
      (?)podjąć polemiką z jego tezami. Sam nie ze wszystkim się zgadzam. By ułatwić
      Ci zadanie poniżej zacytuję cały tekst.
      PS. Jak miło widzieć niemal w komplecie Waszą ekpię. Oczywiście w wątkach
      dotyczących perspektyw regionu nie wypowiadaliście się z powodu nadmiaru zajęć.
      My tu gadu, gadu, a Wy w tym czasie ciężko prcujecie dla Górnego Śląska.

      Moja historia Śląska

      Ślązak to na pewno Słowianin. Pochodna plemion Ślężan (od których niektórzy
      wywodzą nazwę Śląska), Golęszyców, Opolan, Bobrzan i innych. Jeśli chodzi o
      ziemie, to sprawa się nieco komplikuje. Byli tu, na terenie Śląska, Celtowie,
      przegonieni przez Azjatów, których z kolei plemiona germańskie wyparły na
      zachód. Później ze wschodu nadciągnęli Słowianie i prawdopodobnie zrobili z
      plemionami germańskimi to, co Krzyżacy z Prusami, czyli wytępili tubylców. Nasi
      przodkowie byli chyba dość agresywni, bo ich kuzyni Wieleci zapędzili się aż po
      Saksonię, a Obodrzyce zajęli wszystkie ziemie prawie po Hamburg (cała
      dzisiejsza Meklemburgia to ich teren).

      Pierwsi mieszkańcy, którzy utworzyli na terenie Śląska cywilizację, to
      prawdopodobnie ludy celtyckie, tak zwana kultura łużycka. Rozwijała się od
      XIV/XIII wieku p.n.e. Będę pewnie złośliwy, twierdząc, że już wtedy ma Śląsku
      była osobna cywilizacja, tak zwana zachodnia kultura łużycka, podczas gdy na
      terenach Polski istniała wówczas tak zwana kultura trzciniecka z głównymi
      ośrodkami na lubelszczyźnie (to nie mój podział - tak dzielą kulturę łużycką
      naukowcy!). Słowianie byli już w Polsce w okresie kultury łużyckiej. Niektórzy
      historycy (tylko jednej narodowości) uważają, że kultura łużycka była wytworem
      mieszkających tu Słowian. Nie będąc historykiem i patrząc na wyniki rozważań
      historyków i odkrycia archeologów porwałbym się na stwierdzenie, że zachodnia
      kultura łużycka to Celtowie, a kultura trzciniecka - Słowianie. Dałoby się w
      ten sposób pogodzić wszystkich naukowców, ale to mój prywatny pomysł.

      Upadek kultury łużyckiej spowodowany został najazdami Scytów, przybyszów z
      centralnej Azji, którzy łupili tubylców regularnie od VII wieku p.n.e.
      Ostatecznie kultura łużycka upadła w III wieku p.n.e. nie dając jednak radości
      Scytom ze zdobyczy, ponieważ w tym samym wieku dobrali się do nich Sarmaci, ich
      kuzyni (jedni i drudzy to plemiona irańskiego pochodzenia). Sarmaci postępowali
      za Scytami od V wieku p.n.e. ostatecznie rozprawiając się z nimi około I wieku
      p.n.e. Na przełomie tysiącleci (I wiek p.n.e.) Sarmaci dotarli do Dunaju, a
      później w II i III wieku n.e. łupili przygranicznych Rzymian. Sarmaci nie
      zdążyli dokonać niczego wielkiego, bo nie dali im na to chwili spokoju Hunowie,
      Goci i nasi przodkowie Słowianie. Pewnie w każdym z nas płynie trochę krwi
      Sarmatów, bo rozpłynęli się po całej Europie i zasymilowali ze wszystkimi
      ludami od Uralu po Hiszpanię.

      Skąd się wzięli Germanie nie udało mi się dowiedzieć. Z całą pewnością mogę
      jedynie stwierdzić, że około IV wieku p.n.e. zaczęli się rozłazić po
      Skandynawii i na południe Europy. Wandalowie, a konretnie ich odłam Silingowie,
      pojawili się na Śląsku gdzieś na przełomie I i II wieku n.e., według niektórych
      zostawiając w spadku Śląskowi nazwę (Silesia). Choć tak naprawdę, to plemienia
      Silingów nigdy na Śląsku prawdopodobnie nie było. Śląsk zamieszkiwał inny odłam
      Wandalów - plemię Hasdingów, a Silingowie mieszkali na Łużycach. Nie zmienia to
      faktu, że łacińska nazwa Śląska Silesia może być od Silingów wywodzona.
      Przekazy rzymskie umieszczały Śląsk niezbyt precyzyjnie, podobnie jak i inne
      ziemie nie będące pod kontrolą Rzymu. Wywodzenie nazwy Śląska od Ślężan również
      ma sens i nie kłóci się w żaden sposób z ewentualnym pochodzeniem łacińskiej
      nazwy Silesia od Silingów. W czasie powstawania słowiańskiej nazwy Śląska
      imperium rzymskie już nie istniało, a łacińska nazwa funkcjonowała już w
      czasach, gdy na terenie Śląska nie było jeszcze mowy o Ślężanach ani żadnych
      innych silnych słowiańskich plemionach.

      W III wieku n.e. nadciągnęli Goci i przegonili Wandalów za Dunaj (dlatego potem
      Wandalowie dobrali się do Rzymian). Pod koniec IV wieku zjawili się Hunowie i
      tym razem Goci (ich zachodni odłam - Wizygoci) zostali wyparci za Dunaj.
      Historia się powtórzyła, czyli również Wizygoci (pod wodzą Alaryka) wybrali się
      do Rzymu i złupili go w 410 roku. Zarówno Wandalowie jak i Wizygoci zatrzymali
      się dopiero w Hiszpanii (której wtedy jeszcze nie było), tworząc tam własne
      państwo. W IV wieku, z lasów wschodniej Europy wyleźli Wenedowie, Antowie (a
      może Anci!) i Sklawini, czyli nasi przodkowie. I wybrali się na wycieczkę po
      Europie, zajmując większą jej część - od Jutlandii po Grecję.

      Pod koniec XII wieku zaczął się odwrót Słowian. Wieleci, od 929 roku poddani
      Henryka I (ojca Ottona I), na przełomie wieków XI i XII nie dogadali się ze
      sobą, na skutek czego ich ziemie rozebrali sąsiedzi - Obodrzyce, Sasi, Serbo-
      Łużyczanie i Czesi. W 1160 roku Obodrzyców pokonał książę saski Henryk Lew.
      Serbo-Łużyczanie też nie mieli szczęścia, bo już w 963 roku zostali podbici i
      włączeni do państwa niemieckiego. Choć właściwie los nie obszedł się z nimi tak
      źle. Pomimo braku własnego państwa przetrwali do dzisiaj. My, Ślązacy też. Nie
      zdobyli się, niestety, nasi przodkowie na stworzenie silnej państwowości,
      pozwalając się podbić Państwu Wielkomorawskiemu w połowie IX wieku. A szkoda,
      bo dzisiaj sprawa ślaskiej tożsamości byłaby o wiele prostsza.

      Przełom tysiącleci to dla naszej histori pierwszy kontakt z Polakami, którzy
      pod wodzą Bolesława Chrobrego podbili Serbo-Łużyczan, Śląsk, a nawet kawałek
      Czech i Moraw. Nie potrwało to długo, bo 30 lat później Łużyce wróciły pod
      panowanie niemieckie, a Śląsk został podbity przez Czechów. Zabawa w najazdy
      trwała prawie do końca XII wieku. Znacie stary dowcip z czasów PRL o rybaku,
      który złowił w Wiśle złotą rybkę, a ta w zamian za ocalenie życia przyrzekła
      spełnić trzy życzenia. Cóż zażyczył sobie rybak? Pierwsze życzenie: niech
      Chińczycy napadną na Polskę. Drugie życzenie: ... niech Chińczycy napadną na
      Polskę! Trzecie życzenie: ... niech Chińczycy napadną na Polskę. Skonfundowana
      złota rybka pyta rybaka - dlaczego? Bo będą musieli sześć razy przejść przez
      Związek Radziecki! Wyobraźcie sobie, że w Wełtawie pływało dużo złotych rybek,
      a jakiś Ślązak uwiódł czeskiemu rybakowi żonę...

      Sytuacja zaczęła się poprawiać od 1163 roku, gdy w odwodach śląskich książąt
      stanęła armia cesarza Fryderyka I Barbarossy. W 1202 roku książę śląski Henryk
      I Brodaty zjednoczył Śląsk, a potem dorzucił jeszcze do swego państwa nieco
      Polski - Małopolskę i większość Wielkopolski. W 1229 roku „objął w opiekę”
      księstwo opolskie, czyli Górny Śląsk. To właśnie za jego rządów rozpoczął się
      napływ niemieckich osadników na Śląsk, bowiem Henryk Brodaty zaczął w ten
      sposób rozwijać osadnictwo na prawie magdeburskim i budować potęgę gospodarczą
      Śląska. Jego dzieło kontynuowali kolejni przedstawiciele „monarchii Henryków”.
      Półtora wieku później podobnie postąpił w Polsce król Kazimierz, za co potomni
      nazwali go Wielkim.

      Niestety, w pierwszej połowie XIV wieku rozdrobniony Śląsk przeszedł pod
      panowanie Czeskie (Luksemburgów). W 1348 roku król Polski Kazimierz Wielki
      zrzekł się praw do Śląska, czyli podarował Śląsk Czechom podobnie jak Zagłoba
      Niderlandy królowi Szwecji. Później, w XVI wieku Śląsk wraz z królestwem Czech
      wszedł w skład monarchii Habsburgów. Cały ten czas Śląsk cieszył się dość dużą
      autonomią i z powodzeniem asymilował przybyszów, głównie niemieckich osadników.
      Pisząc o asymilacji osadników niemieckich i walońskich w XIII wieku absolutnie
      nie mam na myśli języka. Z uwagi na ekonomiczne korzyści, Henryk Brodaty starał
      się nie mieszać ludności. Tubylcy płacili daniny i byli zobowiązani do różnych
      świadczeń,
      • piast1025 Re: Cytuj wszystko 10.05.05, 14:25

        Oh slezan, nie tylko cytowałem, ale również uczciwie podałem linka ;-D Moim
        zdaniem zakończenie tekstu, jego wymowa jest jasna...Kto jest "tubylcewm"
        i "Ślązakiem" wiadomo ;-) Poza tym nie tłumacz autora, on ma prawo do własnych
        poglądów. A że ty się po części z nimi nie zgadzasz to już inna sprawa i...twój
        problem! A w wątkach dotyczących perspektyw regionu wypowiadałem się, choć
        uważam, że dyskusje te nic nie zmienią - aczkolwiek rozmawiać trzeba...pozdro!
        • slezan Re: Cytuj wszystko 10.05.05, 14:33
          Nie zauważyłem w tekście identyfikacji pojęć "tubylec" i "Ślązak", ani też
          wezwań do wyrzucania goroli. Cóż, nie mógłbym pracować w cenzurze. Za dużo
          umknęłoby mi między wierszami.
          PS. To że się nie zgadzam z czyimiś poglądami nie jest dla mnie żadnym
          problemem. Nie zostałem wychowany w kulcie jednomyślności. To chyba dobrze?
          • piast1025 Re: Cytuj wszystko 10.05.05, 14:37

            Skoro lepiej wiesz (jakże mogłoby być inaczej - znasz pewnie autora ;-) "co
            piszący miał na myśli", to powiedz nam wszystkim jak rozumie on
            pojęcie "tubylec" i czemu nie jest ono tożsame z pojęciem Ślązak?!!! To kto to
            jest te mityczne 173 tys. osób?!!!! ;-D
            • aldon Re: Cytuj wszystko 10.05.05, 14:45
              piast1025 napisał:

              >
              > Skoro lepiej wiesz (jakże mogłoby być inaczej - znasz pewnie autora ;-) "co
              > piszący miał na myśli", to powiedz nam wszystkim jak rozumie on
              > pojęcie "tubylec" i czemu nie jest ono tożsame z pojęciem Ślązak?!!! To kto to
              > jest te mityczne 173 tys. osób?!!!! ;-D
              Przeciez pan Sitek wyraźnie napisał, cytuję "No, może tym razem trochę
              się tubylców uchowało, jakieś 173 tysiące...". Z tego co mi wiadomo 173 tysiące osób zadeklarowało w Spisie Powszechnym narodowośc sląską a więc jest chyba jasne że dla Sitka tubylec=człowiek deklarujący narodowośc ślaską. Z tego jasno wynika, że Ślązak deklarujący narodowośc inną niż śląska to nie tubylec czyli przybysz.
              • Gość: tow. stalin Re: Cytuj wszystko IP: 62.29.136.* 10.05.05, 14:52
                aldon napisał:
                > Przeciez pan Sitek wyraźnie napisał, cytuję "No, może tym razem trochę
                > się tubylców uchowało, jakieś 173 tysiące...". Z tego co mi wiadomo 173 tysiące
                > osób zadeklarowało w Spisie Powszechnym narodowośc sląską a więc jest chyba ja
                > sne że dla Sitka tubylec=człowiek deklarujący narodowośc ślaską. Z tego jasno w
                > ynika, że Ślązak deklarujący narodowośc inną niż śląska to nie tubylec czyli pr
                > zybysz.

                nic dodać, nic ująć. sens wypowiedzi pana sitka można streśić słowami: "kto nie
                jest z nami, ten przeciwko nam".
                • slezan Re: Cytuj wszystko 10.05.05, 15:00
                  Jeżeli ktoś sam myśli w takich kategoriach, to pewnie i teksty adwersarzy
                  będzie czytał przez pryzmat własnych uprzedzeń. W tekście chodzi jednak o coś
                  zupełnie innego. A może zabolało wytknięcie jednym Słowianom tępienie innych
                  Słowian z zbyt mało ortodoksyjną słowiańskość?
            • slezan Re: Cytuj wszystko 10.05.05, 14:51
              Z tekstu nie wynika, by tylko tubylec mógł być Ślązakiem. Autor zrównując
              tubylców z osobami deklarującymi narodowość śląską (pozostawiając pewne
              niedomówienie) dopuścił się takiego samego nadużycia co Ty pisząc o Ślązakach
              jako o Polakach (nie tylko Ty, zresztą). Tak więc przyganiał kocioł garnkowi.
              Przy czym Sitek posłużył się ironią, co pozwala nie odbierać tej jego myśli
              dosłownie. Inaczej jest z wypowiedziami śmiertelnie poważnych zwolenników tezy
              o przynależności Ślązaków do narodu polskiego.
              • piast1025 Re: Cytuj wszystko 10.05.05, 15:14
                Nie zalewaj znowu slezan - zawsze pisałem, że Ślązak może być Polakiem, ale
                również Niemcem i Czechem, takie losy tego naszego umęczonego regionu - więc
                nie wmawiaj mi niczego...Tłumaczenie Sitka w twoim wykonaniu jest pokrętne
                (chcesz na siłę nagiąc jego intencje do swoich przekonań lub tezy którą chcesz
                bronić)- wolałbym jednak wypowiedź autora...Poza tym tekst jest jasny i
                jednoznaczny... ;-)
                • slezan Re: Cytuj wszystko 10.05.05, 15:17
                  I nie ma w nim tego, co mu imputujesz. A ja Sitka nie tumaczę. Po prostu czytam
                  tekst, a nie gubię się w niedorzecznych domysłach. Natomiast Ty właśnie starasz
                  się wmówić co autor chciał powiedzieć. Tego nie wiesz ani Ty, ani ja. Dlatego
                  ja wolę zostać przy tym co powiedział czy raczej napisał.
                    • aldon Re: Trzymajmy sie faktów 10.05.05, 15:48
                      Skoro Sitek napisał, że na Śląsku pozostało 173 tysiące tubylców to znaczy że
                      pozostałe kilka milionów zamieszkałych tutaj ludzi nie jest tubylcami. To chyba
                      jasne.
                          • aldon Re: Trzymajmy sie faktów 10.05.05, 16:00
                            slezan napisał:

                            > Autochtonów jest około dziesięc razy więcej. No w każdym razie znacznie
                            więcej
                            > (bo trduno jednoznacznei zdefiniować kto to autochton).
                            To miło że się zgadzamy ja tez uważam że autochtonów jest 10 razy więcej.
                            Problem w tym że pan Sitek sie z nami nie zgadza. On twierdzi że autochtonów
                            jest dokładnie 173 tysiące.
                            • anita58 Re: Trzymajmy sie faktów 10.05.05, 16:24
                              aldon napisał:

                              > To miło że się zgadzamy ja tez uważam że autochtonów jest 10 razy więcej.
                              jak sie czepiamy, to czepiamy:
                              to zle napisales "to znaczy że pozostałe kilka milionów zamieszkałych tutaj
                              ludzi nie jest tubylcami"
                              Powinienes napisac, ze "wsrod pozostalych kilku milionow zamieszkalych tutaj
                              nie ma tubylcow"
                              • arnold7 Re: Trzymajmy sie faktów 10.05.05, 17:10
                                Na tym polega demokracja - pan Sitek moze pisac sobie co chce, a ja moge sie z
                                nim nie zgadzac - moim zdaniem zniemczeni, sczechizowani i spolonizowani
                                Slazacy to tez tubylcy.
                                Nikt nie ma i nigdy nie bedzie mial (mam taka nadzieje) monopolu na slaskosc
                                pod wzgledem regionalnym, jesli bedzie to uzasadnial swoja narodowoscia,
                                natomiast pod wzgledem narodowym kazdy okreslil sie odpowiednio w spisie, lub
                                chcial sie okreslic, ale mu nie pozwolono, nie wiedzial do konca czy mozna,
                                badz po prostu sie bal.
                                      • aldon Re: No wlasnie. 11.05.05, 16:14
                                        RASiści wyznaja zasadę, że "prawdziwy Ślązak" to taki co nie lubi goroli, kocha
                                        Niemcy i popiera autonomię. Kto nie spełnia tych kryteriów nie jest "prawdziwym
                                        Ślązakiem". Czekam tylko z niecierpliwością kiedy ślązakowcy zdemaskują tych
                                        nieprawdziwych Ślązaków i podają ich prawdziwe nazwiska.
                                        • arnold7 Re: No wlasnie. 11.05.05, 18:08
                                          aldon napisał:

                                          > RASiści wyznaja zasadę, że "prawdziwy Ślązak" to taki co nie lubi goroli,
                                          kocha
                                          >
                                          > Niemcy i popiera autonomię.

                                          No to ja nie jestem w takim razie "prawdziwym Slazakiem":))

                                          Kto nie spełnia tych kryteriów nie jest "prawdziwym
                                          >
                                          > Ślązakiem". Czekam tylko z niecierpliwością kiedy ślązakowcy zdemaskują tych
                                          > nieprawdziwych Ślązaków i podają ich prawdziwe nazwiska.

                                          hehhe
                    • slezan Re: Cytuj wszystko 10.05.05, 15:50
                      piast1025 napisał:

                      > Cytat mówi sam za siebie - twoje wysiłki: syzyfowa praca...ale podziwiam za
                      > upór ;-)

                      A co niby mówi ten cytat? Spróbuj jeszcze raz, tylko teraz bez emocji.
    • piast1025 Re: Ze stron RAŚ... 11.05.05, 10:29
      Tubylców jest 173 tys.!!! A ilu z tego grona popiera renegatów z RAŚ i ZLŃŚ?
      Przecież to jedyna reprezentacja tej "uciskanej, nieuznanej i - he,he,he -
      dręczonej" tzw. mniejszośći? Większość z tych tysięcy ludzi ma "gdzieś"
      separatystyczną, ksenofobiczną i "nacjonalistyczną" agitkę oraz
      propagandę "Kupki" niewiadomego pochodzenia aktywistów... ;-D))))))))))))))))))
          • hierowski Re: Ze stron RAŚ... 17.06.05, 12:24
            Panie slezan, napisał Pan "W czasie powstawania słowiańskiej nazwy Śląska
            imperium rzymskie już nie istniało, a łacińska nazwa funkcjonowała już w
            czasach, gdy na terenie Śląska nie było jeszcze mowy o Ślężanach ani żadnych
            innych silnych słowiańskich plemionach."

            czy to znaczy, że były wzmianki o Śląsku zanim napisano "Posita ..... est autem
            haec in pago Silensi, vocabulo hoc a quodam monte
            nimis excelso et grandi olim isibi indito; et hic ob qualitatem suam
            et quantitatem, cum execranda gentilitas ibi veneraretur, ab incolis
            omnibus nimis honorabatur"?


            • hierowski Re: Ze stron RAŚ... 17.06.05, 12:27
              i zanim Geograf B. napisał „Sleenzane”, napisano „Zlasane” w dokumencie praskim
              z 1086 i „Selenza”, w nazwie rzeki Ślęzy, w bulli papieża Hadriana IV z 1155 r.?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka