piast1025
10.05.05, 09:13
Na mój zarzut, że ślązakowcy dzielą mieszkańców Śląska na lepszych i
gorszych, że nawet etniczni Ślązacy to dla nich "gorole" (jeśli maja "gdzieś"
projekt "śląskiej narodowości") - niektórzy autonomiści (jak slezan) się
oburzają...Inni jednak uznaja to za oczywiste uznając głupią zasadę - "kto
nie z nami, ten przeciwko nam". Przytaczam fragment ze stron RAŚ, w którym
dokładnie określono "Ślazaków" (kryteria) i ich liczebność w regionie...
;-D))))))
Cytuję:
"(...)W połowie XX wieku, w 1945 roku, na teren Śląska wkroczyli kolejni
Słowianie i uznali tubylców za zbyt mało Słowiańskich. Historia zatoczyła
koło i po 16 wiekach przybyli ze wschodu nowi Słowiańscy przybysze wytępili
zastanych na Śląsku tubylców niemal doszczętnie. No, może tym razem trochę
się tubylców uchowało, jakieś 173 tysiące..."
Ryszard Sitek
Prawda jakie oryginalne i odkrywcze? ;-) Tubylców rzeczywiście na Śląsku
mało, reszta to "gorole" - he,he,he - które pewnie raz po raz usłyszą ze
ślązakowskich ust niemiłe słowo "RAUS"! ;-)))))))))))))))
Całość jest tu:
www.raslaska.org/ras/pol/stanowiska/03/0306HistoriaSlaska.html