Dodaj do ulubionych

Tajemnica zniknięcia willego2

28.12.05, 05:30
Wyciepli synka z roboty.Za naziolstwo.Skończyło się korzystanie z darmowego
internetu w pracy.A w chaupie trzeba oszczędzać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pit Re: Tajemnica zniknięcia willego2 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.05, 06:58
      willi333 napisał:

      > Wyciepli synka z roboty.Za naziolstwo.Skończyło się korzystanie z darmowego
      > internetu w pracy.A w chaupie trzeba oszczędzać.



      Takiej roboty to on nimo i nigdy nie bydzie miol. Tera musiol isc "zrobic" pare
      weglarek ze szlyzjerami kamratami (to najpopularniejszy "zawód" wśród tego
      elementu) bo geld na jabole sie skonczyl.
    • Gość: gorol Willi zmienil nick:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 11:23
      • Gość: madre Re: Willi zmienil nick:-) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.12.05, 13:45
        ech picie a ty pierdzisz te swoje gorolskie kawalki tak z rannych godzin.
        Zostaw te sila na potem jak bedziesz biedaku reke po jamuzne wyciagal.
        • Gość: Pit Re: Willi zmienil nick:-) IP: 150.254.85.* 28.12.05, 13:48
          Gość portalu: madre napisał(a):

          > ech picie a ty pierdzisz te swoje gorolskie kawalki tak z rannych godzin.
          > Zostaw te sila na potem jak bedziesz biedaku reke po jamuzne wyciagal.

          Ty tak z wlasnej autopsji Madre......?
    • Gość: :-) Willus siedzi w harszcie:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 14:09
      Areszt za wykastrowanie przyjaciela






      piet 27-12-2005, ostatnia aktualizacja 27-12-2005 21:26

      Katowicki sąd aresztował 27-letniego studenta medycyny, który uśpił, a
      następnie wyciął genitalia kochankowi. Zrobił to z zazdrości. - Student jest
      tak załamany tym, co się stało, że w areszcie chciał się wykastrować... kartą
      telefoniczną - mówi osoba znająca kulisy sprawy.

      Katowicki sąd aresztował 27-letniego studenta medycyny, który dzień przed
      Wigilią wyciął genitalia swojemu 32-letniemu ukraińskiemu kochankowi. -
      Przedstawiliśmy mu zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku ciała, podejrzany
      przyznał się do winy - powiedział nam wczoraj prokurator Grzegorz Ocieczek,
      szef Prokuratury Rejonowej Centrum Zachód w Katowicach.

      Nieoficjalnie wiadomo, że w czasie przesłuchania student wyraził żal z powodu
      tego, co się stało. - Ja go naprawdę kochałem - twierdził. Ukraińca poznał pół
      roku temu w jednym z klubów dla homoseksualistów. Zamieszkali razem. Po pewnym
      czasie dowiedział się jednak, że kochanek go zdradza. Czarę goryczy przepełniła
      impreza, w czasie której Ukrainiec na jego oczach uprawiał seks z innym
      partnerem. Student postanowił się zemścić.

      - Uśpił kochanka, znieczulił go, wyciął mu genitalia, po czym profesjonalnie
      opatrzył mu ranę - mówi jeden z oficerów policji. Potem 27-latek próbował sam
      się wykastrować, ale poza lekkim nacięciem zabrakło mu odwagi. Wtedy wezwał
      pogotowie. Ukrainiec przeszedł skomplikowaną operację, jego życiu nie zagraża
      już niebezpieczeństwo. Na zawsze stracił jednak przyrodzenie.

      Po przewiezieniu do aresztu student medycyny prosił innych więźniów, aby
      pożyczyli mu kartę telefoniczną. - Po oszlifowaniu krawędzi chciał się nią
      wykastrować - mówi osoba znająca kulisy sprawy. 27-latek karty nie dostał, a
      informacja o jego zamiarach dotarła do funkcjonariuszy, którzy prewencyjnie
      zabrali mu nawet długopis.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3086071.html
      • Gość: Pit Re: Willus siedzi w harszcie:-) IP: 150.254.85.* 28.12.05, 14:14
        Gość portalu: :-) napisał(a):

        > Areszt za wykastrowanie przyjaciela

        To nie moze byc, toc to objaw homofobii. Zara jego góru Ryszard Niemiec (nomen
        omen) by poruszyl cale pedalstwo w Ojropie z Mnimcami na czele w obronie
        wilusia.
    • Gość: :-) Linki:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 14:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=13099516&a=13104987

    • gorol7 Re: Tajemnica zniknięcia willego2 28.12.05, 14:31
      Nawet nie przypuszczalem ,ze dozyje dnia ,w ktorym Hanysy beda wlasnorecznie
      sie kastrowac.
      • Gość: Pit Gorolu jest lepij niż myślisz.... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.05, 19:23
        gorol7 napisał:

        > Nawet nie przypuszczalem ,ze dozyje dnia ,w ktorym Hanysy beda wlasnorecznie
        > sie kastrowac.

        To było troszki inaczy, a mianowicie, to szlyzjer z rezunem wycinali se jajca.
        Lepszego scenariusza nie mógłby se wymysleć cały ONR.
        • herman28 Re: Gorolu jest lepij niż myślisz.... 28.12.05, 19:48
          Pit skąd Ty u licha wiesz takie rzeczy, że to "szlezjery wycinali se jajca" ?.
          Bardzo Cię proszę wytłumacz mi kto to jest szlezjer, jak go odróżnić od hanysa
          czy polaka ?.
          • Gość: Pit Drogi Hermanie... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.05, 20:01
            Hanys ma u mnie bardzo pozytywny wydzwiek, to Slazak z krwi i kosci. Moze sie
            uwazac sie za Polaka, Slazaka-Slazaka czy Niemca. Ale nie jest naziolem.
            Szlyzjer to osobniki typu Alojza czy willego. Nie musze Ci wyjasniac kim oni sa.
            Pozdrawiam serrrdecznie.

            Pit
            • herman28 Re: Drogi Hermanie... 28.12.05, 20:39
              Pit. Dzięki za wyjaśnienie. To co napisałeś jest bardzo ciekawe i w dużej
              mierze pozytywne. Te zdanie „ Moze sie uwazac sie za Polaka, Slazaka-Slazaka
              czy Niemca. Ale nie jest naziomem” świadczy o tym, że można z Tobą poważnie
              dyskutować.

              Pozdrawiam serdecznie
              Hermann
              • Gość: Pit Re: Drogi Hermanie... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.05, 21:08
                herman28 napisał:

                > Pit. Dzięki za wyjaśnienie. To co napisałeś jest bardzo ciekawe i w dużej
                > mierze pozytywne. Te zdanie „ Moze sie uwazac sie za Polaka, Slazaka-Sla
                > zaka
                > czy Niemca. Ale nie jest naziomem” świadczy o tym, że można z Tobą poważn
                > ie
                > dyskutować.
                >
                > Pozdrawiam serdecznie
                > Hermann

                Hermanie nie wiem czy w tym roku se jescze pogadamy. Rodzinka mnie gna od
                kompa, wkurza ich, ze z nimi nie godom. Krociutko, wszystkiego dobrego dla
                Ciebie i twoich bliskich w Nowym Roku. Baw sie dobrze w Sylwka.

                Pit




                --------------------------------------------------------------------------------
                • herman28 Re: Drogi Hermanie... 28.12.05, 21:42
                  Pit. Dzięki wielkie, za bardzo miłe życzenia. Ja również, życzę Tobie i Twoim
                  bliskim co najlepsze w Nowym Roku. Mam nadzieję, że następny rok przyniesie nam
                  wszystkim zrozumienie i szacunek do drugiej osoby. Wspaniałego i
                  niezapomnianego Sylwestra życzę.

                  Pozdrawiam serdecznie - do siego Roku.
                  Hermann

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka