Dodaj do ulubionych

Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców

10.05.06, 10:23

Obserwuj wątek
    • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 10:28
      "Nie ma Mniejszości Niemieckiej na Opolszczyźnie. To są rdzenni Polacy, którzy
      z powodów koniunkturalnych postanowili być Niemcami - wygłosił wczoraj senator
      PiS Jarosław Chmielewski
      Pretekstem do tego wywodu była wypowiedź burmistrza Olesna z Mniejszości
      Niemieckiej Edwarda Flaka, który na sesji rady miasta miał stwierdzić, że
      Ślązacy byli przez 45 lat ciemiężeni przez Polaków.
      - I jaka jest reakcja Mniejszości? Niektórzy mówią, iż się odcinają od niego,
      że nie mają z tym nic wspólnego. To jednak tylko deklaracje, słowa, a przecież
      czyny są najważniejsze - zagaił Chmielewski i powoli zaczął się rozkręcać.
      Uznał, że najlepiej jeśli Mniejszość nie wystawi w wyborach na burmistrza
      Olesna Flaka, lecz kogoś innego. - A jeśli to będzie osoba o prawicowych
      poglądach, to może ją nawet poprzemy i byłaby to forma naszego, lokalnego
      pojednania - mówił z uśmiechem.
      W końcu senator z PiS zarzucił Mniejszości, że psuje dorobek pojednania polsko-
      niemieckiego i płynnie przeszedł do stwierdzenia, że czas nazwać rzeczy po
      imieniu...
      - Koniec z fałszowaniem historii, bo patrząc na dzieje tych ziem, jasno wynika,
      iż Ślązacy są Polakami, a tylko ze względu na pewną koniunkturę polityczną
      wykreowała się kilkanaście lat temu Mniejszość Niemiecka - wypalił.
      - Oni mogą się czuć mniejszością. Ale trzeba jasno stwierdzić, że to jednak
      rdzennie polska ludność, nieróżniąca się niczym od tej, która tu przyjechała.
      Odfałszujmy zatem teraz historię i zweryfikujmy w ogóle tę mniejszość i jej
      rację bytu. Jesteśmy w UE, czas wydawania paszportów Ślązakom już się kończy -
      skwitował.
      Lider Mniejszości Niemieckiej, poseł Henryk Kroll, uznał, że Chmielewski ma
      chyba postkomunistyczne korzenie. - Bo o tym, że tu po wojnie nie było żadnych
      Niemców, mówiła komuna. Nasłuchał się Rakowskiego i innych, czy co? Niech pan
      senator powie, czy jest mniejszość polska na Litwie? Ja uważam, że jest. Niech
      więc on nas nie obraża!
      Sylwetka Jarosława Chmielewskiego
      Karierę polityczną zaczął jako asystent posła AWS-ZChN Jana Piątkowskiego
      (potem został prezesem tej partii na Opolszczyźnie). I to poseł lokował go a to
      w opolskiej kasie chorych, a to w urzędzie wojewódzkim, a pod koniec roku 1999
      zrobił z 28-letniego Chmielewskiego szefa poczty w Opolu. Pracował tam ponad
      pół roku, po czym zaczepił się w PFRON.
      Ma 34 lata, skończył prawo na Uniwersytecie Wrocławskim, aplikację sędziowską
      robił w Opolu, a po pracy w funduszu zrobił aplikację radcowską. Interesuje się
      historią i literaturą.
      Komentarz
      Negując istnienie Mniejszości Niemieckiej, senator Chmielewski pomaga jej w
      odzyskaniu utraconych przy kolejnych wyborach wpływów. Nadał bowiem sens
      działalności politycznej, daje argumenty działaczom MN, którzy teraz mają
      podstawy, by przekonywać swych członków, są im potrzebni, by bronić przed
      takimi atakami, jak ten senatora Chmielewskiego.
      W dodatku senator ma za nic przeprosiny części działaczy MN za burmistrza
      Flaka, co jest wodą na młyn tej części działaczy MN (jak poseł Kroll), którzy
      przepraszać nie chcą. Bo to przecież i tak nic nie da - powiedzą. Kto zatem
      psuje pojednanie polsko-niemieckie? I Flak, który obraża Polaków, i
      Chmielewski, który dolewa oliwy do ognia."
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3334327.html
      Mój komentarz:
      Do tego, że nie istnieje mniejszość śląska zdążyliśmy się już przyzwyczaić.
      Okazuje się jednak, że PiS-owi mało i rząda by nawet Niemcy przemienili się w
      Polaków. Brawo PiS!!! Brawo sojusznicy PiS-u z ROPŚ! Teraz już wiemy, że marzy
      się Wam państwo, w którym nie będzie ŻADNYCH mniejszości, nawet tych uznawanych
      na forum międzynarodowym.
      Kiedyś było już takie państwo, w którym nie było miejsca dla ŻADNYCH
      mniejszości. Nazywane było potocznie Trzecią Rzeszą...
      • herman28 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 10:33
        Interesujący idiota z tego posła. Oczywiście nie dziwi mnie, że jest Polskim
        posłem i to w dodatku z PiSu.
      • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 10:35
        a może ten senator pragnie takiej samej weryfikacji jakiej poddają władze
        Niemiec chętnych do osiedlenia się w tym państwie swobód i prawa.
        już sam egzamin ze znajomości j.niemieckiego zapewne spowodowałby, że z 20 tys.
        Niemców w Polsce, ostałoby się 10tys., a może mniej?
        a gdzie tam jeszcze pozostałe pytania z wiedzy o Niemczech...
        • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 10:50
          sss9 napisał:

          > a może ten senator pragnie takiej samej weryfikacji jakiej poddają władze
          > Niemiec chętnych do osiedlenia się w tym państwie swobód i prawa.

          Przodkowie tych osób mieszkali na tych terenach o wiele wcześniej za
          nim "przyszła" tam Polska. Czy państwo niemieckie weryfikuje osoby, które
          zamieszkują Westfalię czy Bawarię od kilkudziesięciu czy kilkuset lat???

          > już sam egzamin ze znajomości j.niemieckiego zapewne spowodowałby, że z 20
          > tys.Niemców w Polsce, ostałoby się 10tys., a może mniej?

          Wspaniały argument! A gdzież oni mieli uczyć się tego niemieckiego???
          A propos. Gdyby tak zrobić egzamin z POPRAWNEGO j.polskiego, to naród polski
          skurczyłby się o kilkanaście milionów ;-)

          > a gdzie tam jeszcze pozostałe pytania z wiedzy o Niemczech...

          Właśnie! Gdyby tak Polaków zapytać o daty ważnych wydarzeń historycznych w
          Polsce, polską literaturę czy inne sprawy...
          • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 10:55
            :))) jak to gdzie mieli się uczyć? skoro rodzice mówili językiem Goethego, to
            jaki język słyszały ich dzieci?
            Polacy są u siebie. Niemców w Niemczech też nikt nie testuje, prawda? :)
            • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 11:15
              sss9 napisał:

              > :))) jak to gdzie mieli się uczyć? skoro rodzice mówili językiem Goethego, to
              > jaki język słyszały ich dzieci?

              Rodzicom nie wolno było mówić językiem Goethego! Dlatego też duża część Niemców
              robiła wszystko by ich dzieci, urodzone już po 1945, tego języka nie znały.
              Moja babcia opowiadała mi o swej sąsiadce sprzed lat (starszej już wtedy
              kobiecie), która - nie znając j.polskiego - nie mogła się wyspowiadać po
              niemiecku, gdyż polski ksiądz zwyzywał ją od nieuków, którzy nie potrafią się
              nauczyć j. polskiego (sam znał j.niemiecki i była to z jego strony zwykła
              złośliwość). Jeśli do czegoś takiego dochodziło w kościele, to co dopiero
              musiało spotykać Niemców w kontaktach z organami państwowymi (od urzędów
              począwszy na szkołach skończywszy).

              > Polacy są u siebie. Niemców w Niemczech też nikt nie testuje, prawda? :)

              A ci, którzy zostali tu po 1945r. nie są u siebie???????????
              • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 11:20
                ok, rozumiem, że Niemcy w Polsce nie rozmawiali ze swoimi dziećmi chroniąc je w
                ten sposób przed szykanami... :)))

                są, u siebie w Polsce. to coś złego?
                • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:02
                  sss9 napisał:

                  > ok, rozumiem, że Niemcy w Polsce nie rozmawiali ze swoimi dziećmi chroniąc je
                  > w ten sposób przed szykanami... :)))

                  Chyba nie zdajesz sobie sprawy z reakcji dzieci w przedszkolu czy młodszych
                  klasach podstawówki, gdyby któremuś się "wymsknęło" jakieś zdanie po niemiecku.

                  > są, u siebie w Polsce. to coś złego?

                  Więc dlaczego mają być weryfikowani???????
                  • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:09
                    eichendorff napisał:
                    > Chyba nie zdajesz sobie sprawy z reakcji dzieci w przedszkolu czy młodszych
                    > klasach podstawówki, gdyby któremuś się "wymsknęło" jakieś zdanie po niemiecku.

                    no jasne, polskie przedszkolaki i młódź z podstawówki jako funkcjonariusze UB. :)))
                    przecież w takich społecznościach i tak wiadomo było kto Polak, kto "szkop",
                    więc nie pisz tu scenariusza nowego śląskiego thrillera. ;)

                    > Więc dlaczego mają być weryfikowani???????

                    skoro mówią o sobie, że są Niemcami w Polsce (jak oni się uchowali w kontekście
                    tego co piszesz o np. językowych szykanach), to może warto to zweryfikować? :)
                    • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:37
                      sss9 napisał:

                      > no jasne, polskie przedszkolaki i młódź z podstawówki jako funkcjonariusze
                      > UB. :)))

                      Dobrze wiesz o co mi chodzi! O kpiny, wyśmiewanie itd. itp. Tak jak było to ze
                      Ślązakami. Było i wciąż jest.

                      > przecież w takich społecznościach i tak wiadomo było kto Polak, kto "szkop",
                      > więc nie pisz tu scenariusza nowego śląskiego thrillera. ;)

                      Chyba w ogóle nie rozumiesz śląskiej specyfiki. W jednej rodzinie jeden brat
                      uważał się za Polaka, drugi za Niemca! Wszystko zależało od tego w jakim się
                      obracali towarzystwie. Więc nie opowiadaj głupot, że każdy wiedział wszystko o
                      każdym.

                      > skoro mówią o sobie, że są Niemcami w Polsce (jak oni się uchowali w
                      > kontekścietego co piszesz o np. językowych szykanach),

                      Zachowali poczucie odrębności kulturowej. Ma to niewiele wspólnego z językiem
                      jakim się posługiwali. Ja sam nie potrafię tak dobrze mówić (godać) po śląsku
                      jak robili to moi dziadkowie, co wcale nie znaczy, że nie jestem Ślązakiem...

                      > to może warto to zweryfikować? :)

                      Sowieci weryfikowali w ten sposób Polaków pozostających po 1945 r. na
                      wschodzie. Widać polskiej narodowo-konserwatywnej prawicy blisko do metod
                      stosowanych przez państwa totalitarne.
                      • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:48
                        eichendorff napisał:
                        > Chyba w ogóle nie rozumiesz śląskiej specyfiki. W jednej rodzinie jeden brat
                        > uważał się za Polaka, drugi za Niemca! Wszystko zależało od tego w jakim się
                        > obracali towarzystwie. Więc nie opowiadaj głupot, że każdy wiedział wszystko o
                        > każdym.

                        no nie kompromituj swojej wersji tak do cna, bo gotowym pomyśleć, że jeden brat
                        przed drugim udawał, że go nie zna i nigdy nie znał j.niemieckiego. w coś
                        podobnego w śląskiej rodzinie nie uwierzę.

                        > Zachowali poczucie odrębności kulturowej. Ma to niewiele wspólnego z językiem
                        > jakim się posługiwali. Ja sam nie potrafię tak dobrze mówić (godać) po śląsku
                        > jak robili to moi dziadkowie, co wcale nie znaczy, że nie jestem Ślązakiem...

                        no, nie wiem... przyjdzie taki miszcz z labandem i weryfikacji nie przejdziesz.
                        ja też nie. :)

                        > Sowieci weryfikowali w ten sposób Polaków pozostających po 1945 r. na
                        > wschodzie. Widać polskiej narodowo-konserwatywnej prawicy blisko do metod
                        > stosowanych przez państwa totalitarne.

                        tu piszesz o czymś, o czym nikt jeszcze głośno i serio nie powiedział.
                        pamiętaj o tym, że mój post ma tryb przypuszczający.
              • Gość: przenigdy! Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:33
                A tego, który sie do tego czynnie i wydatnie przyczynił,
                kardynała Hlonda, Polacy chcieliby wynieść na ołtarze?
        • herman28 [...] 10.05.06, 11:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pieron.slonski Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 10:54
        Wypowiedż senatora może i była niezręczna. Wypowiedź Flak była skandaliczna.
        W demokratycznym państwie każdy ma prawo wypowiadać swoje opinie. Również
        parlamentarzyści rzącącej partii. Senator Chmielewski miał zapewne na mysli
        fakty, że mniejszość niemiecką tworzą dwie kategorie ludności:
        Niemcy etniczni (kilkanście tysięcy? -różne są szacunki) i "górnośląska ludność
        rodzima o opcji narodowej niemieckiej".
        Co do tej drugiej kategorii to rzeczywiście zachowuje się ona dość mobilnie.
        DOść przypomnieć, że ok. 300 tys. osób zapisało się do różnych niemieckich
        stwowarzyń i innych organizacji a tylko połowa z nich podała w spisie
        narodowość niemiecką.
        Tak więc, zastrzegając, że nie dotyczy to oczywiście wszttkich Niemców w
        Polsce, istnieją przesłanki potwierdzające tezę senatora PiS-u.
        • herman28 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 11:22
          Siusiu. A może byś tak pomyslał ilu polaków, którzy zostali na wschodzie mówi
          po polsku i zna historie swojej ojczyzny?. Ilu z nich miało możliwość
          podtrzymywać tradycje narodowe, jezyk itd. Wiesz o czym piszesz?. wiesz kim był
          Niemiec i czym był język niemiecki na Ślasku w latach 45-90, kim był Polak na
          Ukrainie Białorusi na Litwie w czasach komunizmu?

          • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 11:25
            oczywiście, że wiem paciuloku. :)
            jednak dlaczego ten senator nie ma mieć prawa do wygłaszania irytujących was
            poglądów, skoro wy robicie to z zaangażowaniem od lat? :)
            • oppelner.os Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 12:15
              ...inaczej mowiac ten "senator" wyraza twoje poglady ss9:)))

        • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 11:23
          Wypowiedź Flaka skandaliczna?????????????

          Sytuacja pozostałych na tych terenach Niemców po 1945 była porównywalna z
          sytuacją Polaków w Wielkopolsce w okresie kulturkampfu. Jeśli Niemcy nie byli
          cięmiężeni, to tamci Polacy też nie. Przez ciemiężenie można np. uznać zakaz
          nauki języka ojczystego, a chyba nie zaprzeczysz temu, że tego języka nie wolno
          było uczyć na tych terenach prawie do 1989 r.?
          • Gość: bravo Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 11:36
            eichendorff napisał:

            > Wypowiedź Flaka skandaliczna?????????????
            >
            np. uznać zakaz
            > nauki języka ojczystego, a chyba nie zaprzeczysz temu, że tego języka nie
            wolno
            >
            > było uczyć na tych terenach prawie do 1989 r.?

            Rozmijasz się z prawdą w tym temacie. Można było się uczyć, tylko w szkołach
            publicznych niższego szczebla było to utrudnione. W szkołach wyższych nie było
            żadnych utrudnień. Poza szkołami publicznymi mogłeś się uczyć każdego języka.
            • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 12:58
              Gość portalu: bravo napisał(a):

              > Rozmijasz się z prawdą w tym temacie. Można było się uczyć, tylko w szkołach
              > publicznych niższego szczebla było to utrudnione. W szkołach wyższych nie
              > było żadnych utrudnień.

              Rozumiem, że młodzi Niemcy, by uczyć się OD PODSTAW języka ojczystego, musieli
              iść na studia? A to nieuki! Nie chciało im się pewnie...

              > Poza szkołami publicznymi mogłeś się uczyć każdego języka.

              A czy w ówczesnej oświecie istniały jakieś inne, NIEPUBLICZNE szkoły?
              • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:00
                owszem, tacy np. Metodyści z powodzeniem uczą języków do dziś. :)
                • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:05
                  I w latach 50-tych czy 60-tych również mieli szeroko rozwinięte szkolnictwo??!!
                  • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:12
                    ale po co szeroko rozwinięte? dla tej garstki Niemców, którzy tak się bali
                    swojego języka, że nie mówili nim w domu? odważyliby się pójść do jakiejś
                    szkoły? przecież po drodze tylu szpicli...
                    :)
                    • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:25
                      Swoją drogą z tego Bismarcka to dupa wołowa. Tak się starał wyplenić j.polski
                      wśród mieszkańców Wielkopolski i mu się nie udało. A Polacy na Górnym Śląsku z
                      j.niemieckim dali sobie spokojnie radę po 1945 r. Nawet Metodystów Niemcom
                      podsyłali, a ci się uczyć nie chcieli...
                      • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:28
                        :))) nie Bismarck, nie Polacy tylko Niemcy okazali się dupami wołowymi. ;)

                        • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:43
                          sss9 napisał:

                          > tylko Niemcy okazali się dupami wołowymi. ;)

                          Wysyłaliście im Metodystów a oni się nie uczyli, więc - masz pewnie racje - są
                          dupami wołowymi. Szkoda mi jednak Polaków, którzy - pod niemal każdym względem,
                          począwszy od gospodarki, na sporcie skończywszy - pozostają lata świetlne w
                          tyle za tymi dupami wołowymi...
                          • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:51
                            eichendorff napisał:
                            >
                            > Wysyłaliście im Metodystów a oni się nie uczyli, więc - masz pewnie racje - są
                            > dupami wołowymi. Szkoda mi jednak Polaków, którzy - pod niemal każdym względem,
                            >
                            > począwszy od gospodarki, na sporcie skończywszy - pozostają lata świetlne w
                            > tyle za tymi dupami wołowymi...
                            >
                            :))) popuszczasz? cały czas mówimy o "poskich" Niemcach. ;)))
              • Gość: bravo Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:39
                Daj namiary na jakąś uchwałę, ustawę, czy coś takiego, że nie wolno było w
                latach 50-tych i 60-tych, bo o tym okresie mówimy, mówić i uczyć się po
                niemiecku. Takie przelewanie z pustego w próżne nic nie daje. Szkolnictwo zaraz
                po wojnie, stało w ogóle na katastrofalnie niskim poziomie z uwagi na brak
                wykształconych kadr, które z taką ochotą Niemcy i Rosjanie trzebili w czasie
                wojny. Twoje pojękiwania nie robią więc na mnie wrażenia.
                Zgadzam się jednak z tym że mowa niemiecka, używana publicznie, w okresie
                powojennym, mogła być niemile widziana w Polsce, wiadomo dlaczego. Ja się nie
                dziwię.
                • eichendorff Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:49
                  Gość portalu: bravo napisał(a):

                  > Daj namiary na jakąś uchwałę, ustawę, czy coś takiego, że nie wolno było w
                  > latach 50-tych i 60-tych, bo o tym okresie mówimy, mówić i uczyć się po
                  > niemiecku.

                  PRL w latach 50-tych i 60-tych to było wzorcowe państwo prawa, w którym
                  urzędnicy, funkcjonariusze MO czy SB nie robili nic bez umocowania ustawowego.
                  Tak samo jak "dobry car", Ziętek, który też ZAWSZE kierował do Sejmu projekty
                  aktów prawnych zanim coś zrobił.
                  Zezwolenie na użycie ostrej amunicji na Wujku, uchwali oczywiście Sejm!
                  • sss9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 13:52
                    teraz, to już pojechałeś... :)))
                  • Gość: bravo Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:55
                    Nie ma więc sprawy. W Niemczech też nie było polskich szkół publicznych i nie
                    ma nadal.
                    • pieron.slonski Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 14:59
                      Właśnie. Gdyby Polska - stosując konsekwentnie zasadę wzajemności w podejściu
                      do mniejszości narodowych, trsktowała mniejszość niemiecką tak jak państwo
                      niemieckie Polaków to:
                      1. Należałoby zlikwidować przywilej wyborczy mniejszości narodowych, który de
                      facto faworyzuje tylko Niemców;
                      2. Należałoby zweryfikować przywileje edukacyjne mniejszości niemieckiej;
                      3. Należałoby poddać ścisłej kontroli MSWiA organizacje mniejszości niemieckiej;
                      4. Należałoby obciąć drastycznie dotacje na działalność mniejszości;
                      5. i wreszcie - należałoby odebrać Niemcom status mniejszości narodowej.

                      Tak więc zanim któś jeszcze zacznie histerycznie porównywać Polską politykę
                      mniejszościową do polityki nazistowskiej to niech najpierw zastanowi się nad
                      tym co pisze a potem niech sobie uświadomi, że obecne Niemcy kontynuują
                      nazistowską politykę wobec Polaków.
                      • slezan Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 15:07
                        Zanim ktoś zacznie znowu bleblać na temat "mniejszości polskiej" w Niemczech,
                        niech najpierw zapozna się ze znaczeniem terminu "mniejszość narodowa".
                        • pieron.slonski Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 15:13
                          Mniejszość polska w
                          Niemczech istnieje, ale jest dyskryminowana przez niemieckie władze. Polacy w
                          Niemczech nie mają swojej reprezentacji poltycznej (Niemcy w Polsce mają), nie
                          mają swoich szkół (Niemcy w Polsce zmają), są ignorowani przez władze federalne
                          (Niemce w Polsce otrzymali od RP cały szereg przywilejów, który zakres budzi
                          wątpliwości).
                      • somepoint210 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 10.05.06, 15:24
                        pieron.slonski napisał:

                        > Tak więc zanim któś jeszcze zacznie histerycznie porównywać Polską politykę
                        > mniejszościową do polityki nazistowskiej to niech najpierw zastanowi się nad
                        > tym co pisze a potem niech sobie uświadomi, że obecne Niemcy kontynuują
                        > nazistowską politykę wobec Polaków.

                        Dokladnie. Mniejszosc polska istniala w Niemczech przed wojna, nalezy z cala
                        moca domagac sie od wladz niemieckich prawnego przywrocenia mniejszosci
                        polskiej na szczeblu federalnym. Ale skoro Niemcy (jako panstwo) zostaly
                        powolane przed Europejski Trybunal Sprawiedliwosci (ETS) z powodu niewywiazania
                        sie z wymogow dyrektywy o rownosci rasowej i niedostosowania sie do dyrektywy o
                        rownosci szans zatrudnienia nie ma sie co dziwic, ze wobec Polakow w Niemczech
                        Niemcy kontynuuja te swoista polityke nazistowska w XXI wieku.

                      • Gość: bravo Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 15:25
                        Ja widziałby to w ten sposób: skoro wszystkie kraje w UE mają ten sam status i
                        te same prawa, to równeż prawa narodów Europy powinny być równe. W konsekwencji
                        powinna zostać zlikiwdowana możliwość podwójnego obywatelstwa w granicach Unii,
                        również powninnny być zlikwidowane wszystkie przywileje mniejszościowyh narodów
                        w państwach UE, bądź te przywileje powinny być równe.

                        proste.
                        • maksik9 Re: Opolski senator PiS: u nas nie ma Niemców 12.05.06, 12:05
                          tu masz namiary:
                          Poufne! :: AUTOR: Ochab-1947 ::

                          Osobnika mowiacego publicznie po niemiecku nalezy zatrzymac

                          Dokument przechowywany jest w Archiwum Akt Nowych
                          (mikrofilm 2152/ 5. sygn. 295/X - 40. k 26.27). Wojewódzki
                          Komitet PPR Katowice, dnia 2 sierpnia 47 r. Wydział Adm.
                          Samorządowy

                          Poufne! Do Wszystkich
                          Powiatowych i Miejskich (miast
                          wydziel.) Komitetów PPR na terenie
                          Woj. Śl.-Dąbrowskiego

                          Akcja wysiedleńcza niemców wchodzi w końcową fazę. Masa niemiecka została
                          zasadniczo rozładowana - wysiedlona, jednak dość poważna liczba niemców
                          zakonspirowawszy się, udając Polaków, uzyskała dowody przynależności do
                          narodowościpolskiej. Aby tych niemców ujawnić i wydalić z granic Państwa
                          Polskiego konieczne jest współdziałanie całego społeczeństwa
                          z władzami administracyjnymi.

                          W celu zlikwidowania resztek zakonspirowanych niemców musimy zmobilizować
                          aktywistów partyjnych i przystąpić z nimi do natychmiastowego działania według
                          następujących wytycznych:
                          1/ Posługiwanie się językiem niemieckim, poza jakąś wyjątkowo usprawiedliwioną
                          potrzebą, musi być uważane za jeden z dowodów niemieckiej przynależności narodowej.

                          Nie chcemy likwidować języka niemieckiego przez stosowanie kar, ponieważ w
                          konsekwencji zepchnęlibyśmy niemczyznę do głębszej konspiracji.

                          Musimy natomiast ustalić i ująć w ewidencję jednostki posługujące się publicznie
                          lub prywatnie językiem niemieckim, i jako niemców wyeliminować ze społeczeństwa
                          polskiego - to jest wydalić z granic Rzeczpospolitej.

                          2/ Jednostki, które bądź to jako niemcy przyjeżdżający do Polski na prawach
                          polskich repatriantów bądź też jako wysiedleni w latach 1945-1946 przez
                          wprowadzenie w blad polskich Misji
                          Repatriacyjnych przenikneli do kraju i niemców ukrywających się przed
                          wysiedleniem należy z obowiązku obywatelskiego ujawnić.

                          3/ Należy także ujawnić osoby darzące współczuciem niemieckich jeńców wojennych
                          i udzielające im opieki i pomocy materialnej. Szczególnie należy się zająć
                          osobami, które umożliwiają względnie ułatwiają jeńcom ucieczkę.

                          4/ Należy zainteresować się objawami sympatii dla niemców i duchem rodzin i
                          jednostek pozostających pod wpływem niemieckiego podziemia. Sympatia ta wyraża
                          się używaniem języka niemieckiego, czytaniem książek niemieckich w miejscach
                          publicznych, pielęgnowaniem grobów niemieckich żołnierzy, zachowaniem napisów
                          niemieckich w mieszkaniach prywatnych, na obrazach, makatkach, ozdóbkach,
                          naczyniach kuchennych itp.
                          Przykrym jest także fakt, że polskie rodziny tolerują niemieckie
                          napisy na nagrobkach cmentarnych swoich bliskich zmarłych.

                          Faktycznie mymy do czynienia ze szczątkami niemczyzny i one właśnie kompromitują
                          nas i świadczą o niezrozumiałej a szkodliwej bierności naszego społeczeństwa.
                          W wypadku wyżej przedstawionych każdy obywatel ma nie tylko prawo, ale przede
                          wszystkim obowiązek natychmiastowego reagowania. Osobnika mówiącego w miejscu
                          publicznym po niemiecku należy z obowiązku zatrzymać i odprowadzić do
                          najbliższego posterunku MO lub UB lub władz administracji ogólnej (starostwa.
                          Zarządy Miejskie).
                          W stosunku do przejawów określonych w pkc. 4 należy rozwinąć akcję
                          uświadamiającą, z wyraźnym podkreśleniem, że tego rodzaju postępowanie,
                          względnie zachowanie się uwłaczagodności Polaka.
                          Całość akcji należy tak zorganizować, aby bez rozgłosu, bez masowych zebrań i
                          echa na łamach prasy, osiągnąć największeefekty.

                          Wiadomość jednak o tej akcji winna dotrzeć przez aktywnych członków organizacji,
                          społecznych, zawodowych, rad zakładowych itd. do każdego domu polskiego i do
                          każdego obywatela.
                          W sprawie tej MO i UB i władze administracji ogólnej otrzymały
                          specjalne zarządzenia i instrukcje.
                          W akcji tej jest poważny wysiłek całego społeczeństwa, a szczególnie naszej
                          Partii, która jest partią przodującą i przewodniczy we wszystkich pracach
                          społecznych. KW PPR jest przekonany, że cel przez członków naszej Partii
                          zostanie w 100% zrealizowany, dla dobra naszej Ojczyzny. Każdy aktywny
                          PPR-owiec musi być kontrolerem w tej akcji - przy Powiatowych Komitetach PPR
                          należy powołać do życia Komisje, które będą odpowiedzialne za wykonanie
                          powyższego zadania.

                          W terminie do dnia 30 września br. należy nam przesłać szczegółowe informacje o
                          odbytych poufnych zebraniach z podpisem projektowanych metod działania.
                          l. Sekretarzy Powiatowych Komitetów czynię odpowiedzialnymi
                          za wykonanie wyżej podanego obowiązku.

                          Niechaj hasło nasze: Nie oddamy ani jednej duszy polskiej i nie pozostawimy ani
                          jednego niemca w Polsce, będzie przewodnią wytyczną w tej pracy.
                          Niechaj zlikwidowanie resztek niemczyzny będzie ukoronowaniem dzieła powstańca
                          śląskiego, będzie satysfakcją dla wszystkich Polaków, którzy za polskość Śląska
                          cierpieli,walczyli i umierali.

                          I. Sekretarz KW PPR /-/ Ochab

    • Gość: Dentosept A przebierańcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 09:31
      Też burza w szklance wody.Przecież senator nie odkrył Ameryki, jasne,że Niemców
      na Śląsku Opolskim nie ma,są tylko jacyś przebierańcy za kilka euro(dawniej
      marek) udający Niemców czyli tzw."mniejszość niemiecka".
      • Gość: Dentosept A Przykład przebierańca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 23:34
        Niestety nie może nim być np. Brunon Kozak, dziś nazywający siebie Bruno
        Kosakiem. Moi starsi koledzy pracujący w Kędzierzyńsko-Kozielskiej oświacie
        wspominają Brunona Kozaka jako zaangażowanego aktywistę – prezesa Związku
        Nauczycielstwa Polskiego w powiecie kozielskim, stojącego dzielnie na trybunie
        pierwszomajowej i skandującego komunistyczne hasła. Bruno Kozak jako kierownik
        szkoły uczył też języka rosyjskiego. I przyszedł pamiętny rok 1990, gdzie nasz
        prezes i nauczyciel języka rosyjskiego poczuł, że wiatr wieje teraz od zachodu i
        przemienił się w aktywistę tzw. mniejszości niemieckiej. Aż strach pomyśleć, co
        by było gdyby wiatr historii zawiał znów od wschodu. Tego typu ludzie nie mogą
        być dla mnie autorytetami. W wyborach do Senatu dostałem 46.325 głosów, czyli
        17,33 proc. – a najlepszy kandydat DFK (tzw. mniejszości niemieckiej ) Rudolf
        Schweda tylko 31.632 głosy, czyli 11,8 proc. Pan Rudolf obkleił wszystkie słupy
        i płoty swoimi plakatami. Były prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego a dziś
        działacz DFK Pan Kozak (dziś Kosak) dostał niespełna 30.660 głosów – jest się
        więc czym denerwować.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=41638342&a=41638670

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka