Dodaj do ulubionych

Roszczenia byłych obywateli polskich

21.09.07, 15:09
Z punktu widzenia logiki i ludzkiej sprawiedliwości Agnes Trawny w
normalnych warunkach powinna otrzymać odszkodowanie. Wyjeżdżając do
Niemiec, nie sprzedała ziemi. To – teoretycznie – nadal jej
własność. I bez względu na to, ile razy zostałaby ona potem
sprzedana przez gminę czy nowych właścicieli, odszkodowanie
należałoby się jej jak psu kość. I nawet przedawnienie roszczeń – a
to był powód oddalenia przez sąd jej pozwu – powinno być odbierane
jako niesprawiedliwość.

Jednak w całej tej sprawie jest drugie dno, zupełnie nie poruszane w
większości mediów. Oto Agnes Trawny nie wyjechała sobie z Polski, ot
tak, dla kaprysu. Opuściła Mazury na mocy międzynarodowej umowy,
zawartej między władzami PRL i RFN, nazwanej w skrócie umową Gierek-
Brandt. Stanowiła ona, że ówcześni obywatele Polski mogli uzyskać
niemiecki paszport i możliwość wyjazdu do tego kraju, w zamian za
zrzeczenie się majątków. Jednocześnie uzyskiwali od
zachodnioniemieckiego rządu sporą rekompensatę za to mienie. Tak jak
Agnes Trawny.

Tymczasem teraz, po kilkudziesięciu latach, ludzie, którzy wyjechali
głównie w latach 70., ubiegają się o zwrot pozostawionych w Polsce
majątków. I często wygrywają. Dlaczego? Bo peerelowskie władze nie
odbierały im polskiego obywatelstwa, a urzędnicy nagminnie nie
zapisywali faktu zrzeczenia się majątków. To właśnie jest podstawą
wielu pozytywnych dla Niemców wyroków sądów w Polsce. Tak, jak
pierwszej sprawy Agnes Trawny, dzięki której uzyskała ona jedną z
działek, sprzedaną potem za 300 tysięcy złotych…

I tu dochodzimy do istoty problemu. Na jakiej podstawie polskie –
ponoć – sądy w ogóle rozpatrują takie sprawy? Przecież w ten sposób
łamią prawo międzynarodowe, konstytucyjne i administracyjne! To
czystej wody anarchia! Nie można stawiać prawa cywilnego, nad niemal
wszystkie inne rodzaje prawa w Polsce.
Obserwuj wątek
    • poglodzio Re: Roszczenia byłych obywateli polskich 21.09.07, 15:09
      To tak, jakby rodzina żołnierza pułku SS „Germania” zwróciła się z
      żądaniem odszkodowania od polskiego państwa za śmierć swego taty czy
      dziadka chociażby pod Jaworowem niedaleko Przemyśla w dniu 16
      września 1939 roku. Bo fakt, ginął z rąk Polaka i na terenie Polski.
      A że była wojna i to sprowokowana przez Niemcy? Cóż… No właśnie.
      Absurd takiego myślenia musi się rzucić każdemu w oczy.

      Jednak, kiedy mamy do czynienia ze sprawą podobną z punktu widzenia
      prawa (przedkładanie prawa cywilnego nad międzynarodowe,
      konstytucyjne i administracyjne), wszyscy zamykają usta, a składy
      sędziowskie orzekają niczym uciekinier z zakładu dla obłąkanych. I
      to mają być „polskie” sądy? Wolne żarty.

      A wystarczy tylko zerknąć za południową granicę, by zobaczyć, co
      należy robić. Tamtejsi sędziowie w ogóle nie rozpatrują pozwów
      byłych niemieckich właścicieli. Mimo, że Praga po wojnie wygoniła 3
      miliony Niemców, wcześniej swoich własnych obywateli, wyłącznie na
      mocy prawa wewnętrznego!

      Tak więc sprawa jest prosta. To, na co zwrócili uwagę politycy LPR,
      a co potem podchwyciła PiS, że polskie sądy powinny kierować się
      polską racją stanu, to nie wezwanie do jakiegoś bezprawia, wendetty,
      ale przypomnienie podstawowych obowiązków i aktualnego stanu
      prawnego. Nic więcej
      • kapitan.kirk Re: Roszczenia byłych obywateli polskich 22.09.07, 09:14
        > Oto Agnes Trawny nie wyjechała sobie z Polski, ot
        > tak, dla kaprysu.

        W latach PRL byłoby zresztą coś takiego zupełnie niemożliwe, o czym
        jakoś zbyt łatwo się dzisiaj zapomina. O tym kogo, dokąd i na jakich
        warunkach wypuścić za granicę decydowała wówczas w każdym
        jednostkowym przypadku komunistyczna władza - arbitralnie i
        nieodwołalnie.

        > A wystarczy tylko zerknąć za południową granicę, by zobaczyć, co
        > należy robić. Tamtejsi sędziowie w ogóle nie rozpatrują pozwów
        > byłych niemieckich właścicieli. Mimo, że Praga po wojnie wygoniła
        3
        > miliony Niemców, wcześniej swoich własnych obywateli, wyłącznie na
        > mocy prawa wewnętrznego!

        To zupełnie inna sytuacja, dotycząca masowych wysiedleń w drugiej
        połowie lat 40. W ich przypadku sprawa jest jasna i sądy oddalają
        takie roszczenia nie tylko w Czechach, ale i np. w Polsce czy na
        Litwie (a Rosji bodaj żaden Niemiec nawet nie ośmielił się dotąd
        niepokoić w sprawie takich roszczeń...); podobnie jak np. sądy
        ukraińskie czy białoruskie nie rozpatrują analogicznych praw z
        powództwa wypędzonych Polaków. Sprawa p. Trawny, podobnie jak innych
        emigrantów z lat 70., to całkiem inna para kaloszy.

        Pzdr
    • bartoszcze Re: Roszczenia byłych obywateli polskich 21.09.07, 16:01
      "Stanowiła ona, że ówcześni obywatele Polski mogli uzyskać
      niemiecki paszport i możliwość wyjazdu do tego kraju, w zamian za
      zrzeczenie się majątków"

      Możemy prosić o wskazanie tekstu takiej umowy, gdzie taka zasada
      została zapisana?
      Ja zresztą wiem, że takiego postanowienia nie było, ale cierpliwie
      zaczekam na wynik poszukiwań:)
      A całość tekstu stanowi dość typowy przykład nierozumienia zjawisk
      prawnych zachodzących po 1945r. W szczególności bawi mnie porównanie
      z Czechami, ponieważ prawidłowo zbudowane porównanie prowadzi nie do
      przypadków takich jak Trawny, tylko do wysiedleń z lat 40-tych. No
      chyba że autor ma tego świadomość, to wtedy jest to tylko chamska
      manipulacja.
      • poglodzio Re: Roszczenia byłych obywateli polskich 22.09.07, 08:58
        umowa między gierkiem i niemcami, zaś porównanie z czechami jest
        bardzo dobre gdyż czechy wogóle nie przyjmują roszczeń niemców mając
        na pierwszym miejscu interes narodowy
        źródło tekstu : prawy.pl
    • Gość: tbb1 Re: Roszczenia byłych obywateli polskich IP: *.centertel.pl 22.09.07, 09:43
      Trudno wypowiadać mi się na temat prawnej zasadności takiego wyroku, ale jeżeli
      chodzi o tzw. "późnych wysiedleńców" są to ludzie, którzy po wojnie
      zadeklarowali się jako Polacy i dopiero 30 po wojnie z powodów ekonomicznych
      przypomnieli sobie, że jednak są niemcami. Trudno mieć do nich o to pretensje,
      przecież wtedy miliony Polaków emigrowały z powodów ekonomicznych i politycznych.
      Uważam, że oddanie tym ludziom ich majątków z punktu widzenia polskiego interesu
      narodowego, byłoby korzystnie i rekompensowałoby im w jakimś stopniu krzywdy
      jakich doznali od komunistów, oczywiście pod warunkiem zrzeczenia się
      obywatelstwa niemieckiego i zadeklarowania lojalności wobec Polski.
      • Gość: edmund Lojalnosc???! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.09.07, 10:30
        ty polaczek! a co to jest ta LOJALNOSC?!
        • Gość: tbb Re: Lojalnosc???! IP: *.centertel.pl 22.09.07, 10:33
          Jest to pojęcie obce szlesierom.
          • Gość: & Re: Lojalnosc???! IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.07, 10:48
            konkrety,polaczek Co to lojalnosc?
          • Gość: edmund Re: Lojalnosc???! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.09.07, 10:58
            tbb, ty polski hitlerku! ty to juz masz naprawde nasrane w tej
            twojej glupiej lepetynie!
            • poglodzio Re: Lojalnosc 22.09.07, 16:22
              gotowośc poświęcenia sie dla ojczyzny, nie zdradzanie jej ...
      • bonbon1 Re: Roszczenia byłych obywateli polskich 22.09.07, 12:09
        Gość portalu: tbb1 napisał(a):

        "Trudno wypowiadać mi się na temat prawnej zasadności takiego
        wyroku, ale jeżeli
        chodzi o tzw. "późnych wysiedleńców" są to ludzie, którzy po wojnie
        zadeklarowali się jako Polacy..."

        Nieprawda, obywatelstwo polskie zostalo tym ludziom przymusowo
        nadane. Ot tak, bez prawa wyboru. Co bylo tez czesto polaczone ze
        spolszczeniem nazwisk i imion. Tez przymusowo oczywiscie.

        Pozdr.

        • poglodzio Re: Roszczenia byłych obywateli polskich 22.09.07, 16:23
          Tyle że nie było to wcale tak ci ludzie nie mieli polszczonego
          imienia ani nazwiska zaś obywatelstwo dostawali z własnej woli gdyż
          deklarowali narodowość polska-polskie korzenie po aby nie zostać
          przesiedlonym
          • Gość: Erich Re: Roszczenia byłych obywateli polskich IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.07, 17:55
            Sluchej no szczawiku wszechpolski o polsko-polskich korzeniach.
            Jak mie"dobrowolnie" zrobieli Jozefem to twoj tatus swinie pasol w
            kieleckim.Przyczepiolo sie lajno do auta i ryczy Jadymy
            • Gość: t Re: Roszczenia byłych obywateli polskich IP: *.centertel.pl 22.09.07, 20:07
              Ziutek, nie irytuj się.
            • poglodzio Re: Roszczenia byłych obywateli polskich 23.09.07, 11:38
              Zostawali tutaj tylko z tego powodu że byli tchórzami, zaś ja jestem
              z jury nie z kieleckiego
              • bonbon1 Re: Roszczenia byłych obywateli polskich 23.09.07, 22:21
                Niestety, piszesz nieprawde. Swiadomie, lub nieswiadomie. Jezeli
                swiadomie, to nazwijmy rzeczy po imieniu, po prostu klamiesz.
                Ci ludzie nie zostali, bo byli tchorzami. Zostali u siebie. Tak
                trudno to zrozumiec?
                • rico-chorzow poglodzio 23.09.07, 22:28
                  nic innego nie zostało,jak kłamać
                  • poglodzio Re: poglodzio 24.09.07, 15:43
                    W jakiej sprawie - przesiedleń ??
                • poglodzio Re: Roszczenia byłych obywateli polskich 24.09.07, 15:42
                  Jakoś inni nie zostawali, byli tchórzami bo podali Polską narodowośc
                  w spisie powszechnym choć była to nieprawda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka