Dodaj do ulubionych

W 1966 dostałem paniki

12.06.08, 20:16
" W 1966 roku pojechałem do Polski na wycieczkę. Podjeżdżam do wsi, a tam
druty. To jeszcze Niemców trzymają? Dostałem paniki

To był mały obóz koncentracyjny, ale cierpienia wielkie.
Katowanie na śmierć, głód. Przymusowe kąpiele w przeręblu. Strażnicy kazali
więźniom gwałcić kobiety, lizać zwłoki, nosić na głowie czapki wypełnione
własnym kałem. Był jeden, który zabijał ciosem młotka w głowę. Potrafił tak
uderzyć w potylicę, że wypadało oko.
Krótko mówiąc: obozowa norma.

Tylko że tutaj strażnikami byli Polacy, a więźniami - Niemcy.
W każdym razie milicjanci i ubecy uważali ich za Niemców. Bo oni siebie
nazywali różnie.Większość mówiła o sobie: tutejsi. Z Ciechocinka, Nieszawy,
Aleksandrowa Kujawskiego i Wiktoryna - to był ich Heimat."
wyborcza.pl/1,75480,5293174,Mlyn_do_mielenia_ludzi.html
ciekawy reportaż. zupełnie inne (niż tutejszych z forum) refleksje ofiar.
w każdym razie ballest się ucieszy, bo odnajdzie w tym tekście Niemców
zadowolonych z przymusowej pracy u Polaków.
Obserwuj wątek
    • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 12.06.08, 20:22
      A mieliście polędraków?
    • cirano Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 08:08
      Tego rodzaju opisów zezwierzęcenia polskich "panów życia i śmierci" napotkałem
      już wiecej. Oddają prawdziwy charakter polskiego oprawcy. Przy nich i Ukraincy
      to bedka.
      W żadnym hitlerowskim KL. nie odbyły sie podobne tym, sceny
      • pit-zeolit Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 13:46
        cirano napisał:

        > Tego rodzaju opisów zezwierzęcenia polskich "panów życia i
        śmierci" napotkałem
        > już wiecej. Oddają prawdziwy charakter polskiego oprawcy. Przy
        nich i Ukraincy
        > to bedka.
        > W żadnym hitlerowskim KL. nie odbyły sie podobne tym, sceny

        Tsk Cirano, w niemieckich KL-ach były wspaniałe warunki, była
        praca, wikt i opierunek. A w takim Auschwitz wynagrodzenie
        pracownikom w "naturze", wypłacał jeden z najlepszych i
        najsłynniejszych szlyzjerów, Oswald Kaduk.
        • sss9 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 14:55
          szczególny smaczek z postów forowych "prawdomównych":
          jak o Niemcach, to "polscy oprawcy", ale jak o Polakach, to już tylko
          "hitlerowcy". :)
          • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 15:08
            Wiem dlaczego był Pan w panice 1966,1966 Polska obchodziła Milenium a Pana
            wysłała na Sląsk;)
            • sss9 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 15:15
              Śląsk to też Polska. :)
              zakładam, że nie przeczytałeś reportażu - są już oferty na twój nieużywany móżdżek?
              • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 15:51
                sss9 napisał:

                > Śląsk to też Polska. :)
                > zakładam, że nie przeczytałeś reportażu - są już oferty na twój nieużywany móżd
                > żek?

                To dlaczego nie mógł obchodzić polskiego Milenium?
                • sss9 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 16:01
                  kto?
                  • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 16:03
                    Sląsk.
                    • sss9 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 16:05
                      co?
                      • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 16:12
                        No Sląsk.
                        • sss9 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 16:19
                          co "No Śląsk"? bo wcześniej było: kto? Śląsk.
                          • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 16:34
                            sss9 napisał:

                            > co "No Śląsk"? bo wcześniej było: kto? Śląsk.

                            O wielce uzdolniony/mózgu wszechświata itd.,itp. Panie Polaku sss9,przecież wasz
                            Mieszko-"Polak" z Wikingów czy też skądś,dopiero w 990 roku "przybył" wraz z
                            pomocą cesarza niemieckiego na Sląsk,podkreślam - z pomocą cesarza
                            niemieckieg,tak pisze obecna polska historia - dlatego nie jest wskazane na
                            Sląsku obchodzić kłamliwe polskie daty i dane;)
                            • sss9 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 16:44
                              to Mieszko nie mógł w 1966 obchodzić polskiego millennium? oh, dzizas...
                              • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 16:49
                                Nie wiem,może miał zawardzenie 963,Pan jest wszech i wobec TYM naj,aha,i potrafi
                                liczyć;)
                            • rzewuski1 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 18:46
                              Mieszko-"Polak" z Wikingów czy też skądś,dopiero


                              bolek obalił te bzdury
                              zreszta te koncepcje o wikingach wymislili polscy historycy
                              • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 20:39
                                rzewuski1 napisał:

                                > Mieszko-"Polak" z Wikingów czy też skądś,dopiero
                                >
                                >
                                > bolek obalił te bzdury
                                > zreszta te koncepcje o wikingach wymislili polscy historycy

                                Właśnie,obalił,że nie był żadnym Polakiem,nikt nie wie kim był i skąd
                                pochodził,znane są jego kontakty z cesarzem niemieckim,też 966 Sląsk nie był
                                jeszcze najechany przez Mieszka przy pomocy wojów cesarza niemieckiego jak
                                990,więc 1966 nie mógł obchodzić tego polskiego Milenium ;)
                                • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 21:43
                                  Witam!

                                  rico-chorzow napisał:

                                  > nie był żadnym Polakiem,

                                  No nie był. Podobnie, jak współczesnego mu Ottona Wielkiego trudno
                                  uznać za Niemca we współczesnym znaczeniu. Ale z drugiej strony nie
                                  byłoby współczesnych Polaków bez Mieszka podobnie jak współczesnych
                                  Niemców bez Ottona i jego ojca Henryka Ptasznika. No i wreszcie
                                  jeżeli Niemcy mogą stawiać pomniki Arminiuszowi, traktując go jako
                                  swego przodka, to tym bardziej Polacy mogą czcić Mieszka.

                                  > nikt nie wie kim był

                                  Nie do końca prawda. Żródła nie pozostawiają wątpliwości - był
                                  Słowianinem.

                                  > i skąd pochodził,

                                  Moim zdaniem z Leitzkau.
                                  • ballest Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 21:53
                                    > Nie do końca prawda. Żródła nie pozostawiają wątpliwości - był
                                    > Słowianinem.
                                    ;)
                                    Bolek, podej te ZRODLA,
                                    • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 22:17
                                      Witam!

                                      ballest napisał:

                                      > Bolek, podej te ZRODLA,

                                      Już Ci podawałem, w poście z 4 czerwca, z godz. 16.07 w
                                      wątku "Piastowie i Wikingowie..." Dla przypomnienia: Roczniki
                                      Nekrologiczne z Fuldy piszą o nim "comes et Sclavus".
                                      • ballest Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 23:19
                                        aha, czyli Pan Slowian;) wlasciwie Pan niewolnikow!
                                        No fajny to jest dowod, prawda!
                                        • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 23:34
                                          Witam!

                                          ballest napisał:

                                          > aha, czyli Pan Slowian;)

                                          Widzę, że Twoja łacina jest jeszcze gorsza od mojej ;) Nie "Pan
                                          Słowian" lecz "Pan i Słowianin". Pleszczyński po drobiazgowych
                                          analizach twierdzi, że w tym określeniu wyraża się swoisty podziw
                                          autora Roczników Fuldajskich: "no proszę! Słowianin, a jednak komes".
                                          • petronella.kozlowska Re: W 1966 dostałem paniki 15.06.08, 19:05
                                            "comes et Sclavus" = hrabia i Słowianin

                                            Hrabia raczej w znaczeniu władca, lub też niemiecki kronikarz pomniejszył jego
                                            tytuł i nie nazwał go księciem.

                                            P.S. Pan=dominus - raczej małej włosci.

                                            • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 15.06.08, 20:57
                                              Witam!

                                              petronella.kozlowska napisała:

                                              > P.S. Pan=dominus - raczej małej włosci.

                                              OK. Po prostu dostosowałem się do tłumaczenia Ballesta bez wdawania
                                              się w szczegóły. W końcu z Jego punktu widzenia ważne było tylko to,
                                              czy Mieszko był "władcą słowiańskim", czy też "władał Słowianami". A
                                              co do tytulatury Mieszka polecam Pleszczyńskiego.
                                              • ballest Re: W 1966 dostałem paniki 15.06.08, 21:09
                                                Racje masz Bolek, chodzi o to, ze wladal nimi a o nic wiecej!
                                                ;)
                                                • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 15.06.08, 21:46
                                                  Witaj!

                                                  ballest napisał:

                                                  > Racje masz Bolek, chodzi o to, ze wladal nimi a o nic wiecej!
                                                  > ;)

                                                  Ballest, jak długo zamierzasz uporczywie zamykać oczy na źródła z
                                                  epoki? Władał Słowianami i był Słowianinem. Ci, którzy byli mu
                                                  współcześni nie mają co do tego wątpliwości. Jakim prawem Ty, żyjący
                                                  o tysiąc lat później, śmiesz w to wątpić?
                                                  • ballest Re: W 1966 dostałem paniki 16.06.08, 22:22
                                                    Bolek, wtedy nie bylo Slowianina, ktory mogl sobie podporzadkowac druzyny Wikingow.
                                                    Nie jest wstydem ani dla Czechow, Ruskich, czy Lachow, ze ich panstwa zalozyli
                                                    Wikingowie, co nawet potwierdza legenda!
                                                  • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 12:39
                                                    Witam!

                                                    ballest napisał:

                                                    > Nie jest wstydem ani dla Czechow, Ruskich, czy Lachow, ze ich
                                                    panstwa zalozyli
                                                    > Wikingowie, co nawet potwierdza legenda!

                                                    Ballest, po pierwsze: nie kłam. Nie ma legendy mówiącej o założeniu
                                                    Polski czy Czech przez Normanów. Po drugie: odpuść sobie legendy. Ja
                                                    mówię o źródłach, o relacjach ludzi, którzy często byli naocznymi
                                                    świadkami wydarzeń o których pisali. Trzymaj się źródeł a nie
                                                    wszechniemieckich uprzedzeń etnicznych. Jak nazwałbyś sędziego,
                                                    który po wysłuchaniu pięciu naocznych świadków potwierdzających
                                                    alibi oskarżonego Niemca, jednak by go skazał argumentując, że
                                                    świadkowie musieli się pomylić, bo "przecież wszyscy wiedzą, że
                                                    Niemcy to naród zbrodniarzy"?
                                                  • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 12:43
                                                    No...podań,ustnych,pisemnych jest bardzo dużo,tylko są i tacy,którzy ich nie uznają.
                                                  • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 13:11
                                                    Witam!

                                                    rico-chorzow napisał:

                                                    > No...podań,ustnych,pisemnych jest bardzo dużo,

                                                    No jest. Są o Smoku Wawelskim, o Wandzie co nie chciała Niemca i o
                                                    Popielu, co go myszy zeżarły. Ale o Wikingach _nie_ma_.
                                                  • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 16:16
                                                    Najładniesza o Wandzie,tylko nie powiedz dzieciom kim była Wanda;)...chyba
                                                    załamiesz te młode psychki,nie zrozumiom hehehe
                                                  • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 16:50
                                                    Witam!

                                                    rico-chorzow napisał:

                                                    > (...) tylko nie powiedz dzieciom kim była Wanda;)

                                                    Dlaczego? Najważniejsze, że nie chciała Niemca ;o)
                                                  • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 20:11
                                                    bolek5 napisał:

                                                    > Witam!
                                                    >
                                                    > rico-chorzow napisał:
                                                    >
                                                    > > (...) tylko nie powiedz dzieciom kim była Wanda;)
                                                    >
                                                    > Dlaczego? Najważniejsze, że nie chciała Niemca ;o)

                                                    Pewnie znała coś takiego jak Niemiec,nie znając Wandali;))
                                                  • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 20:40
                                                    Witam!

                                                    rico-chorzow napisał:

                                                    > Pewnie znała coś takiego jak Niemiec,nie znając Wandali;))

                                                    Dokładnie tak było. Lud jej dopiero od jej imienia wziął nazwę
                                                    Wandali, a ów nieudany kandydat do jej ręki był Alemanem. Tak
                                                    przynajmniej twierdzi Mistrz Kadłubek ;) Zresztą według Kadłubka ona
                                                    wcale nie rzuciła się do Wisły, tylko zmarła w dostojnym
                                                    staropanieństwie. To ów "tyran alemański", porażony jej niebywałą
                                                    urodą i cnotą, w akcie skruchy i przepełniony rozpaczą rzucił się na
                                                    swój miecz. Takou jest prouwda ;))
                                                  • sss9 Re:jeszcze ok, 500 postów... 17.06.08, 20:45
                                                    ...i wrócicie do meritum tematu. :D
                                                  • bolek5 Re:jeszcze ok, 500 postów... 17.06.08, 20:57
                                                    Witam!

                                                    Mi się podoba. Takie pogaduszki to dobra wymówka, żeby nie brać się
                                                    do poważnej roboty ;o)
                                                  • rzewuski1 Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 16:56
                                                    czy Wanda wogole była?
                                                  • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 20:09
                                                    rzewuski1 napisał:

                                                    > czy Wanda wogole była?

                                                    To ta,która gościła polskich rycerzy;))
                                                • petronella.kozlowska ballest masz trudnosci z czytaniem? 15.06.08, 22:39
                                                  petronella.kozlowska 15.06.08, 19:05 Odpowiedz

                                                  "comes et Sclavus" = hrabia i Słowianin
                                              • petronella.kozlowska Re: W 1966 dostałem paniki 15.06.08, 22:39
                                                co do tytulatury polecam ci czesc rodzialu mojej pracy
                                                • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 12:41
                                                  Witam!

                                                  petronella.kozlowska napisała:

                                                  > co do tytulatury polecam ci czesc rodzialu mojej pracy

                                                  Chętnie, ale poproszę o namiary na nią. Choćby na priva. Ale proszę
                                                  pamiętać, że nie obiecuję rewanżu w postaci ujawnienia mojej
                                                  tożsamości ;)
                                  • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 14.06.08, 07:26
                                    Witaj Bolku:),tak ale niestety tylko - Twoim zdaniem -,co do Słowian to ja mam
                                    też swoje zdanie,może się kiedyś częściowo potwierdzi - w przyrodzie nic nie
                                    ginie,a słowianie pojawili się z niczego? ;-),też bym się nie zdziwił że
                                    Arminiusz był pra-pra-pra.... dziadkiem Mieszka;)

                                    A w sumie chodzi mi jakiś rachunek prosty 990 minus 966= to 886;))
                                    • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 15.06.08, 12:38
                                      Witam!

                                      rico-chorzow napisał:

                                      > (...) w przyrodzie nic nie
                                      > ginie,a słowianie pojawili się z niczego? ;-),też bym się nie
                                      zdziwił że
                                      > Arminiusz był pra-pra-pra.... dziadkiem Mieszka;)

                                      Oho! Czyżbym czuł Śliwińskiego? Jego hipoteza też mi się podoba. Wg
                                      niej Słowianie powstali wskutek "zmielenia" ludności Europy
                                      Środkowej i Wschodniej przez indoirańskich koczowników w czasie
                                      Wędrówek Ludów. Tylko, że w takim razie krew Arminiusza płynie
                                      raczej we mnie - chłopie pańszczyźnianym z dziada pradziada - niż w
                                      Mieszku, który był członkiem indoirańskiego establishmentu.

                                      > A w sumie chodzi mi jakiś rachunek prosty 990 minus 966= to 886;))

                                      Wprawdzie znaleziska archelogiczne trochę nadwerężyły moją pewność w
                                      tej sprawie, ale dalej twierdzę: 886 to stanowczo za wcześnie, a
                                      jeżeli już to nie cały Śląsk, lecz tylko Dolny, mniej więcej do
                                      wysokości Wałbrzycha. ;))
                                      • rico-chorzow Re: W 1966 dostałem paniki 16.06.08, 22:15
                                        Witaj stary wyżeraczu:)

                                        bolek5 napisał:


                                        > Oho! Czyżbym czuł Śliwińskiego? Jego hipoteza też mi się podoba.

                                        To nie Sliwiński,tylko rico-chorzow jeszcze raz tym argumentem - w przyrodzie
                                        nic nie ginie :-),północne plemiona zwane Germanami pojawiają się - też - z
                                        niczego,i to na,i z północy,sama Bozia ich tam nie przeniosła,musieli w te zimne
                                        regiony - też - zawędrować,żeby .....wiem?....wrócić na urlop :) do
                                        cieplejszych,wydajniejszych gospodarczo regionów - w końcu się też rozmnażali,a
                                        to takie ludzkie też:-)),może też przybyli z irańskiej okolicy,wiem,nadużywam
                                        słowa - też -.

                                        Najgłupsi ci,od mierzenia czaszek czy krwi itp.,rasowo dzieląc Europejczyków i
                                        nie tylko ich,a tu znowu - dupa - jestem Slązakiem;))

                                        Tego - chłopa pańszyźnianego - zostawimy,ale co to jest - establishmentu-?.
                                        • bolek5 Re: W 1966 dostałem paniki 17.06.08, 12:25
                                          Witam!

                                          rico-chorzow napisał:

                                          > To nie Sliwiński,tylko rico-chorzow jeszcze raz tym argumentem - w
                                          przyrodzie
                                          > nic nie ginie :-),północne plemiona zwane Germanami pojawiają się -
                                          też - z
                                          > niczego,

                                          Wg Śliwińskiego tajemnica sukcesu demograficznego Słowian nie polega
                                          na tym, że tak szybko się rozmnażali, tylko na tym, że dokonywali
                                          błyskawicznej "słowianizacji" podbitych ludów przez ich
                                          wykorzenienie, deportację, podział i wymieszanie. Ale podstawowymi
                                          kandydatami do tej słowianizacji były ludy bałtyjskie, które
                                          siedziały we Wschodniej Europie jeszcze w czasach antycznych. Gdy w
                                          Polsce i wschodnich Niemczech pojawili się Słowianie, Germanów było
                                          tu już jak na lekarstwo. Wszyscy pojechali "na urlop" do Afryki,
                                          Italii albo na Krym.

                                          > Tego - chłopa pańszyźnianego - zostawimy,ale co to jest -
                                          establishmentu-?.

                                          No klasy panującej. Ale w takim trochę negatywnym brzmieniu.
        • cirano Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 16:18
          G..o wiysz o Kaduku, pit.
          Aniołkym niy był, jak przip.... to było gorzko, ale sie niy pastwił jak to tamte
          polackie bydło
          • sss9 Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 16:22
            to ten Ślązak Kaduk był dobrym hitlerowcem, abo?
    • ballest Re: W 1966 dostałem paniki 13.06.08, 20:19
      To nie pierwszy reportaz na ten temat pare lat wstecz postawil
      Farosz w Nieszawie pomnik tym ofiara.
      Polacy sa mistrzami prymitywizmu.
      Tak byl na lomszczyznie tak bylo w Bydgoszczy tak bylo w marszach
      smierci.
      Oni nie zabijaja, oni mecza do smierci!
      Za to ale nie potrafia, po prostu sa najwiekszymi Prymitywami w
      Europie.
      • builder Re: W 1966 dostałem paniki 14.06.08, 01:36
        juz cie obserwuje od lat i zauwazam z roku na rok potezne zmiany w
        twojej osobowosci,
        laczysz swoje troski z ludzmi z polski, ktozy nie mieli praktycznie
        pojecia co sie dzialo i obarczasz ich najwyzsa odpowiedzialnoscia!,
        zastanow sie, kto jest winny?,
        juz widze jak cie szlak trafia, ty robisz sie coraz bardziej obcy, a
        swoimi wpisami tylko to potwierdzasz!,
        badz nieskazitelnym obywatelem Wielkiego BRD(plac TAX i rachunki
        nienagannie), ale od ludzi, ktozy twojej rodzinie nic zlego nie
        zrobili poprostu sie odizoluj!!!,

        ballest napisał:

        > To nie pierwszy reportaz na ten temat pare lat wstecz postawil
        > Farosz w Nieszawie pomnik tym ofiara.
        > Polacy sa mistrzami prymitywizmu.
        > Tak byl na lomszczyznie tak bylo w Bydgoszczy tak bylo w marszach
        > smierci.
        > Oni nie zabijaja, oni mecza do smierci!
        > Za to ale nie potrafia, po prostu sa najwiekszymi Prymitywami w
        > Europie.
        >
    • builder Re: W 1966 dostałem paniki 14.06.08, 01:24
      tu jest dobre ? i txt:
      "- Ale polską służbę w czasie wojny mieliście?

      - No, jaa... Marysia Pruszkiewicz u nas była gosposia - Polka z tej
      samej wioski. Starszą siostrą dla nas była. Potem, jak już przyszli
      Russen, to myśmy się u niej w domu nawet chowali."

      =tacy biedni..., ale sluzba mieli w postaci Marysi from
      Poland===Dlaczego nie mieli obslugi niemieckiej???====dlaczego
      niemieccy bracia wam nie pomogli???,

      zalosne skomlanie!!!,



    • pit-zeolit Re: W 1966 dostałem paniki 16.06.08, 15:20
      No tak, w 1966-tym.......Szkoda że go nie było w 1982-gim........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka