chrisraf
20.12.08, 20:22
Wielokrotnie pisalem na temat historii najnwoszego konfliktu i jego
kulis. W tym kontekscie takze wielokrotnie podkreslalem role innych
panstw. Adolf byl logiczna konsekwencja zapedow m.innymi Francji i
Polski. Gdy doszedl do wladzy, glownymi "dopalaczami" sytuacji
politycznej byly w pierwszym rzedzie Czechoslowacja i Polska.
Gdy kiedys pisalem o desancie polskich sil na Westerplatte, zostalem
za to silnie skrytykowany. Szczegolnie krzykacz Bartoszcze
sie "bulgotal" - to jest ten od "debili" w poscie o niemieckich
korzeniach Maxa Kolbe i Bad Arolsen, ktorego polskiego tlumaczenia
artykulu borok najwidoczniej po dzien dzisiejszy nie znalazl.
"...Mało tego, 6 marca 1933 r. polski transportowiec „Wilia“
wyładował na Westerplatte dodatkową, nie przewidzianą w umowach
kompanię piechoty. Był to jeden z kroków, jakie marszałek Piłsudski
przedsięwziął w celu zamanifestowania zamiaru zdecydowanej obrony
zachodnich granic Polski i praw II Rzeczpospolitej w Gdańsku...."
www.silesia-schlesien.com/artikel/artikel/article/1///pilsudski-planowal-wojne-z-
niemcami.html
Po wojnie odbyly sie Procesy Norymberskie. Oskarzyciel amerykanski,
Robert Houghwout Jackson
podal sie po pierwszym do dymisji. Manipulacje podczas tego procesu
przerastaly jego wyobrazenia. Jak sie dzisiaj wydaje, na lawie
oskarzonych zabraklo nie tylko Stalina (jako jedynego planujacego
wojne swiatowa) i Churchilla, ktory byl "swiecie" przekonany, ze gdy
Niemcy zwycieza, powiesza go za zbrodnie dokonane pod jego
zwierzchictwem podczas IWS,
ale tez calej swity polskiego rzadu!
Clemenceau, Wilsona, Dmowskiego, Hitlera i Roosvelta nie mogl
dosiegnac wymiar sprawiedliwosci. Oni juz nie zyli. W dzisiejszym
swietle wiadomosci Norymberga byla cyrkowym przedstawieniem
zwyciezcow, planowanym juz w 1918, ktorego premiera miala miejsce w
1945 r.
Jakby tego wszystkiego nie malo, odbyla sie ona przed zatwierdzeniem
odpowiedniego prawa na podstawie, ktorego mozna bylo skazac
oskarzonych ...
Do tego wszystkiego "wspaniale" pasuje ten cytat:
"Piłsudski odpowiedział: "Widzisz, nawet gdybyśmy to my na niego
napadli, to też byłaby obrona.""
Jeden z aktow oskarzenia mowil o planowaniu wojny zaczepnej jako o
przestepstwie. Czy prawo miedzynarodowe nie uwzglednia Polski???
www.wprost.pl/ar/70406/Ostatnia-wojna-marszalka/?O=70406&pg=0
To wszystko tlumaczy ogromna niechec Brytyjczykow do uhonorowania
Polski jako czwartej sily militarnej podczas IIWS.
Glückauf!
P.S. Ciekawe kiedy ten watek zostanie skasowan? ;)))