Dodaj do ulubionych

Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą

IP: 89.108.206.* 28.09.10, 22:37
"Palił papierosy, pił alkohol, jakiś czas temu poturbował dziewczynę. Ale tym razem posunął się za daleko." Niezle, poturbowal dziewczyne, ale dopiero jak wyzwal nauczyciela to sie nim zajeli ? Czyli dziewuchy bic mogl do woli, ale pana nauczyciela juz nie bo nie mozna, jest nietykalny, co innego dziewczyna?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin z Bisztynka Re: Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 23:21
      A kto wiedział, że poturbował dziewczynę, jeżeli nawet tak było? Te, prawie histeryczne, uwagi to chyba nie pod adresem nauczyciela? To wszystko przez ten ustawowy obowiązek szkolny, który trzeba realizować do ukończenia 18. roku życia. Tak to jeden z drugim poszedłby terminować do rzemieślnika, z pożytkiem dla siebie i całego społeczeństwa. Nie wpadł w złe towarzystwo tylko je tworzy.
    • Gość: gal666 Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą IP: *.sds.uw.edu.pl 29.09.10, 01:58
      To bez znaczenia że uszkodził koleżankę itd. Za moich czasów a nie było to tak dawno dostałby łomot i byłby spokój a tak bezstresowe wychowanie i Szwecja się kłania. Katowanie dzieci jest obrzydliwe, ale jakby ktoś takiemu szczylowi z liścia pie...ął to by dotarło, że bawi się nie halo ...
      A tak można mu kazać za karę parę zdrowasiek zmówić :-)
    • Gość: hugo_z_szyjo_długo Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą IP: *.makronet.pl 29.09.10, 04:37
      To są efekty wychowania w duchu POlitycznej POprawności. Dawniej dostałby w twarzyczkę od nauczyciela, a i matka w domu by poprawiła. Dawniej, bo teraz obowiązuje dyktatura gnojków....
      • Gość: dziewczyna Re: Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą IP: *.olsztyn.vectranet.pl 29.09.10, 06:40
        Teraz chloptaś przekima kilka dni w nieogrzewanej izbie na dechach, a potem trafi do celi i będzie służył za pojemnik na pewną wydzielinę. To go nauczy szacunku.I durni rodzice NIC na to nie poradzą!
        • fan_sld Re: Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą 29.09.10, 07:33
          Mamy przymus panstwowej oswiaty. Mozemy uczniom co najwyzej skoczyc.
          Po cholere trzymac w szkole dzieci ktore nie chca sie uczyc i przeszkadzaja innym. Skoro panstwo naklada przymus panstwowej oswiaty to automatycznie bierze na siebie czesc odpowiedzianosci za wychowanie dzieciakow . Wystarczy zniesc przymus oswiaty i problem sie skonczy. Normalni rodzice i tak posla dzieci do szkoly, nienormalni niech gnija pod plotem a nie niszcza normlanych.

      • Gość: angrusz1 Pora odsunąć od władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 08:52
        tych co propagowali tylko prawa ucznia , to tzw bezstresowe wychowanie , i td .

        Bo tacy chuligani są w każdym gimnazjum , w całym kraju , a do tego i w zawodówkach - same odpady , w kiepskich technikach i liceach .

        No ale cała oświata opanowana jest przez tych od bezstresowości .

        Dawniej były tzw łapy i uczeń od dzieciństwa dostawał , jeśli tylko źle się zachowywał . Każde przewinienie było jakoś karane , adekwatnie , a teraz totalna bezkarność .
        Bo cóż to za kara : uwaga w zeszycie uwag,rozmowa z pedagogiem , nagana dyrektora - dla takich chuliganów to nie ma żadnego znaczenia .

        Poprzedni minister MEN zaproponował , by utworzyć specjalne szkoły dla tych niezdyscyplinowanych , ale media takie jak Głos Cadyka zgromiły go totalnie .
        A będzie gorzej .
        • angrusz1 Patologia ? 04.10.10, 10:16
          Owszem czasem ale zwykle nie .

          Oto fragment artykułu z tygodnika Niedziela Nr 40 -2010 o rodzinie sławnych muzyków z zespołu Skaldowie :

          " Bogumił < syn Jacka Zielińskiego tak wspomina > nazywa swojego tatę ostoją łagodności . To mama była bardziej surowa . Na zawiasie drzwi kuchennych wisiał pas .
          - Ja < Bogumił > chyba codziennie tym pasem obrywałem .
          ...
          - A ja < Bogumił > grzeczny nie byłem ... przyznaje Bogumił "

          A więc takie narzędzie , takie jak pas , może być dobrym i skutecznym narzędziem wychowawczym .
          Ale w kochającej się rodzinie a nie patologicznej .
          Tak jak nóż w kuchni jest pożytecznym narzędziem a w ręku chuligana niebezpiecznym narzędziem zbrodni .

          Ale lewacy i liberałowie czyli tzw postępacy narzucili tylko jedno rozumienie tzw kar cielesnych w tym szkolnych łap .
          Ale przecież nie musimy sobie dać tego narzucać .

          Jak widać po rodzinie skaldowskiej( Zielińskich ) nie była to rodzina patologiczna a dzieci wychowane dobrze .
    • Gość: bzdura lex sed lex Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą IP: *.olsztyn.vectranet.pl 29.09.10, 11:04
      Czy dyrekcja szkoły, sąd i inne organa zdążyły mu już nagwizdać? Jeżeli nie, to niech się przygotują, w każdej chwili mogą to zrobić...
      • Gość: angrusz1 Re: Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 11:56
        Do bzdury :

        Co rozumiesz " nagwizdać " ?

        Czy to samo co " mogą mu skoczyć na pukel " .
        Bo chyba tylko to .
        Pracowałem w poprawczaku i nie ma tam szczególnego rygoru .
        Owszem ciepło żarło jest ale nauki to niewiele .
    • Gość: angrusz1 Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 07:25
      a jak w innych gimnazjach?
      • Gość: angrusz1 Re: Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 11:39
        kolejna patologia w Krakowie ale już nie w gimnazjum
    • Gość: angrusz1 Oto ciekawa wypowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.10, 15:36
      przy całkiem innej okazji

      forum.gazeta.pl/forum/w,55,117179090,117182570,Re_Zloty_Potok_Pole_namiotowe.html
    • aleksiass Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą 21.10.10, 17:08
      Większość komentatorów wypowiada się za karami cielesnymi, jako wyjściem z sytuacji. Ale czy na pewno? Czy bicie naprawdę czyni człowieka lepszym?
      Bicie wywołuje poczucie upokorzenia i chęć zemsty. Raczej nie wykształca zalet charakteru. Wręcz może złamać to, co jeszcze było w człowieku dobre. Gdyby to było tak proste, bardzo szybko w przeszłości powstałoby społeczeństwo aniołów - wraz z ilością batów rosłyby cnoty:).
      A było wręcz odwrotnie, mimo iż w przeszłości ludzie wręcz lubowali się w wymierzaniu kar cielesnych. Na ogół im więcej przemocy w domu, tym większe problemy z dziećmi.
      Większość młodzieży prezentujących zachowania chuligańskie była bita, tak jak większość pedofilów w dzieciństwie była gwałcona. Oni byli bici i patrzyli na bicie. Uczą się, że przemoc jest skutecznym, normalnym sposobem reagowania, załatwiania trudnych spraw. Jeśli by do bicia dołączyła się i szkoła, zyskaliby tylko potwierdzenie tej tezy.
      Problem w moim odczuciu nie polega na tym, że nauczycielom nie wolno bić uczniów. Polega na tym, że rodzice za mało czasu, uwagi, miłości poświęcają dzieciom. Często zwracają na nich uwagę tylko po to własnie, by ich ukarać. Porzucają ich na pastwę mediów, gdzie co wieczór można obejrzeć szczegółowe instrukcje na temat radzenia sobie w życiu za pomocą pięści i broni palnej. Szkoła powinna być raczej enklawą opierającą się takiej wizji świata.
      Wydaje mi się, że syn p. Zielińskich wyrósł na porządnego człowieka nie dzięki ćwiczeniu pasem, a dzięki uwadze i miłości, którą dzięki Bogu prócz tego zdołali dać mu rodzice.

      I nie zależy to od prawicowej bądź lewicowej polityki. W USA nie bije się w szkołach ani lewackich ani prawackich. W Europie chyba raczej też nie. Są inne sposoby. Tylko w Polsce nie ma na nie pieniędzy. A czasem brak po prostu czasu i chęci. Rodzicom, by zrezygnować z rajdów po centrach handlowych lub sesji ulubionych seriali i pójść z dzieckiem na długi spacer, rozmawiać codziennie, mieć stały, dobry, ciepły kontakt. Instytucjom związanym z edukacją, by zorganizować np. programy na które chodziliby uczniowie mający problemy z agresją. Szkoły o podkręconym rygorze, z dużą ilością ćwiczeń fizycznych dla ciężkich przypadków to też niegłupi pomysł. Jak również bezwzględne karanie braku szacunku dla nauczyciela jako urzędnika państwowego. Areszt, grzywna, obowiązkowe prace społeczne na pewno podziałają równie dobrze, a nawet lepiej, niż bicie. Po prostu muszą być dobrze egzekwowane.

      Co do obowiązku nauczania - zgoda, jest to przywilej, darmowy, zatem przez wielu nie doceniany (kto z nas, dorosłych, jest bez grzechu i docenia wszystko, co dostaje bez wysiłku?). Z drugiej strony, świat pędzi naprzód, tyle wciąż przybywa wiedzy. Armia totalnych analfabetów byłoby garbem, który społeczeństwo musiałoby dźwigać do końca ich dni. Zatem w sumie zmuszanie do edukacji przyszłych obywateli jest na dłuższą metę zgodne z interesem całej społeczności. Choć z pewnością dla nauczycieli jest to naprawdę ciężki kawałek chleba.
      Części społeczeństwo brakuje zrozumienia tej prawdy.
      • Gość: stara baba Re: Demolka w gimnazjum, a uczniowie się cieszą IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.10.10, 22:12
        Aleksiass napisała : Armia totalnych analfabetów byłoby garbem, który społeczeństwo musiałoby dźwigać do końca ich dni. Zatem w sumie zmuszanie do edukacji przyszłych obywateli jest na dłuższą metę zgodne z interesem całej społeczności.

        Nie mogę się zgodzić z Tobą w powyższej kwestii. Większą szkodę wyrządzają społeczeństwu chuligani i mordercy, którzy przecież wyrastają z takich gnojków, którymi nie zajmowano się we wczesnym okresie dziecięctwa . Utrzymywania tego typu dwunożnych istot jest kosztowniejsze i bardziej niebezpieczne niż analfabetów. Zresztą to nie byliby zupełni analfabeci, ponieważ może by się zdążyli nauczyć czytać i pisać. Obecnie, nie analfabeci , a często robią straszne byki w tekstach. Prawdopodobnie też może by na swoje utrzymanie zapracowali? Zatem, gdzie tu interes społeczeństwa?
    • angrusz1 I jakie są 24.10.10, 20:31
      konsekwencje ?
      Czy są ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka