edico
02.12.05, 01:44
Cała władza nad losem lustrowanego przypadłaby Instytutowi Pamięci Narodowej.
To on pełniłby rolę archiwisty, prokuratora i sędziego.
Czy to nie kaczki wrzeszczały swego czasu o słuszności teorii Monteskiusza i
jego trójpodziału władz?