Dodaj do ulubionych

Moja praca...

09.04.03, 00:26
"Kocham swoja robotę, zarobek kocham tez!
Kocham je coraz mocniej, czy słonce jest, czy deszcz.
Kocham mego szefa , on przecież jest wspaniały.
Kocham tez jego szefów - i wszystkich pozostałych.
Kocham swoje biuro i jego pochodzenie,
Na urlopowy wyjazd go nigdy nie zamienię.
Kocham biurowych mebli ponury szary kolor
I sterty dokumentów rosnące wciąż na nowo.
Wydajność mojej pracy wzrasta wręcz nadzwyczajnie
I nie znam innych przyczyn, by było mi tak fajnie.
Ja kocham tez obecność mych współpracowników,
Pełna złośliwych uwag, uśmiechów, wykrzykników.
Kocham mój komputer, kocham jego programy.
Przytulam je do siebie, chociaż nie bez obawy.
Ja kocham każdy program i wszystkie jego pliki
Zwłaszcza jeśli ich praca przynosi mi wyniki.
Szczęśliwy jestem tutaj! Tu Źródło mej radości,
Niewolnik swojej Firmy-to pełnia szczęśliwości!
Kocham te robotę, kocham swe zadania.
I kocham tych nudziarzy, co ględzą na zebraniach.
Kocham swoja prace, być może was to nudzi.
I również bardzo kocham przybyłych właśnie ludzi.
Tych dwu przyjaznych ludzi, wcale nie żadnych głupków,
Co w śnieżnobiałych kitlach wywożą mnie do "czubków"."

A jak wygląda Wasza praca? Hmmm?
Obserwuj wątek
    • angela-rt Re: Moja praca... 09.04.03, 00:38
      Kocham eNke,bo lubie piwo!
      Tam dzień w dzień siedze i nie powiem,aby mnie nie korciło
      Wypić piwo ,potem porozmawiać
      Z Lady co mnie do wyznań namawia,
      Co sie uśmicha i na forum stawia!
      Co rozsiewa czar i ludzi tam zwabia:))))))))
      • mika_1 Re: Moja praca... 09.04.03, 00:47
        angela-rt napisała:

        > Kocham eNke,bo lubie piwo!
        > Tam dzień w dzień siedze i nie powiem,aby mnie nie korciło
        > Wypić piwo ,potem porozmawiać
        > Z Lady co mnie do wyznań namawia,
        > Co sie uśmicha i na forum stawia!
        > Co rozsiewa czar i ludzi tam zwabia:))))))))

        To fajnie mieć taką pracę, która daje człowiekowi zadowolenie, poczucie bezpieczeństwa, radość:) Nic, tylko pozazdrościć:) W dzisiejszych czasach chyba coraz częściej spotyka się ludzi, których "kariera" kończy się na szeroko pojętym kontakcie z panami w białych kitlach:(((
    • Gość: Andulka Re: Moja praca... IP: 158.66.18.* 09.04.03, 09:38
      U mnie też tak było. Częściowo z własnej woli zwanej pracoholizmem. Upływ
      czasu, latek i zdrowia spowodowały jednak, że zaczęłam podchodzić do tego z
      większym dystansem i egzekwować czas na prywatne życie. Ekipa ludzka też na
      szczęście bardzo ok. Dzięki temu wizja panów w białych kitlach jest baaaardzo
      oddalona :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka