Dodaj do ulubionych

Rekord grubego Polaka

IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 19.01.06, 09:58
Autorka artykułu wogóle nie bierze pod uwagę, że ludzie są coraz wyżsi i
trudno, żeby facet 190cm wzrostu ważył 70kg. Pozatym jak "duża" paczka chipsów
ma 800kcal to ja jestem Bruce Lee, a cola występuje też w odmianie light.
Obiad powinien mieć dużo więcej kalorii niż ten żałosny hamburger. Autorka
powinna zostać zwolniona natychmiast!
Obserwuj wątek
    • Gość: doral2 Re: Rekord grubego Polaka IP: 213.241.35.* 19.01.06, 11:53
      Tak właśnie tak grubasy tłumaczą swoje obżarstwo. To czy tamto nie ma tyle
      kalorii, cola jest light, a ten tłuszczyk to pewnie z powietrza??
      Autorka nie mówi ile facet 1,70 m ma ważyć, mówi o otyłości, wyhodowanym
      kałdunie i oponach. A to nie usprawiedliwia żadnego wzrostu.
      • Gość: Delfina Re: Rekord grubego Polaka IP: 217.197.76.* 19.01.06, 11:58
        Liczy się stosunek wzrostu do wagi, ciekawe skąd ci przyszło do głowy, że waga
        jest taka sama dla ludzi o różnym wzroście?? Ogólnie uważam że to prawda, że
        coraz więcej ludzi w Polsce ma problemy z otyłością, zwłaszcza starsi. Wynika
        to moim zdaniem z tego, że ludzie mają za mało ruchu. Znam osoby po 30stce,
        które dziwią się, że jeżdżę na rowerze, chodzę na basen itp. Mówią, że ostatnio
        robili to w podstawówce. Mnie to dziwi, przecież sport to przyjemnośc a zarazem
        zdrowie
        • Gość: szczupła Re: Rekord grubego Polaka IP: 193.227.131.* 19.01.06, 12:03
          Uwielbiam patrzeć, jak grubasy ładują w supermarkecie tony słodyczy i kiełbas
          do wózków... Dobra waga to dyscyplina i jeszcze raz dyscyplina...dużo warzyw i
          owaoców /bez śmietany/ dużo ruchu, codzienna gimnastyka, zero
          tłuszczy /no,śladowe ilości.../, zero słodyczy. Wszyscy to wiedzą, a nikt nie
          stosuje. Stara panna z prowincji /47 lat, 171 cm. 58 kg/
          • Gość: ack Re: Rekord grubego Polaka IP: *.nencki.gov.pl 19.01.06, 12:24
            Z jednej skrajnosci w druga. Ja mam podobno niedowage (32 lata, 167cm, 52kg), a
            slodycze, owszem uwielbiam i jem. Jasne, ze nie wpycham w siebie pol paczki
            ptasiego mleczka na raz, ale nie zaluje sobie. Odmawianie sobie wszystkiego, co
            lublimy, moze powodowac zly nastroj. A jesli ktos probuje sie np.: odchudzac
            odmawiajac sobie tego, co sie lubi, to po zakonczonym odchudzaniu
            prawdopodobnie rzuci sie bez opamietania na pysznosci.
            Najwazniejszy niekoniecznie jest umiar i wstrzemiezliwosc, ala wlasnie ruch,
            aktywnosc i oczywiscie rozsadek we wszystkim.
            • Gość: Delfina Re: Rekord grubego Polaka IP: 217.197.76.* 19.01.06, 12:31
              Zgadzam się, ja niczego sobie nie odmawiam, ale też nie obżeram się ponad miarę
              no i mam dużo ruchu. Trzeba po prostu umiec wsłuchac się w swój organizm, on
              wysyła sygnały czego mu trzeba.
              • Gość: mirko DOŚĆ TYRANII WIECZNIE ODCHUDZAJĄCYCH SIĘ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 12:56
                GRUBASÓW!! My szczupli przez to nie możemy porządnie się najeść w restauracji
                (bo podają porcje wyłacznie jak dla dziecka), nie kupimy NORMALEJ żywności w
                sklepie, a wyłącznie oznaczoną jako "LIGHT" albo "NISKOKALORYCZNA". Czas, by
                wreszcie o NAS też ktoś pomyślał! KTO MNIE POPIERA?
                • Gość: Delfina Re: DOŚĆ TYRANII WIECZNIE ODCHUDZAJĄCYCH SIĘ IP: 217.197.76.* 19.01.06, 13:30
                  Ej, nie przesadzaj, polska kuchnia na pewno do dietetycznych nie należy, a z
                  tego co wiem to w sklepach bez problemu kupisz mleko i serki pełnotłuste - tu
                  nie Ameryka!! :) (gdzie nawiasem mówiac wszystko mają w wersji "light" a prawie
                  wszyscy są tam rozmiaru XXXXL, sama przytyłam tam 8 kg).
                  • cracovian Wszyscy sa XXXL? 19.01.06, 15:02
                    Wszys
                    • cracovian tzn... 19.01.06, 15:02
                      chcialem powiedziec, ze "tylko" polowa
                      • looney1 Re: tzn... 19.01.06, 15:44
                        Może i Polacy coraz grubsi, ale nie ma obaw. Takich rozmiarów jak w USA nie
                        osiągniemy. Musielibyśmy miec ich zywność na naszych stołach.

                        --
                        Pokaż swoje zdjęcia i doceń konstruktywną krytykę
                        obiektywni.pl
                        • starybaca Re: tzn... 19.01.06, 19:09
                          looney1 napisał:

                          > Może i Polacy coraz grubsi, ale nie ma obaw. Takich rozmiarów jak w USA nie
                          > osiągniemy. Musielibyśmy miec ich zywność na naszych stołach.

                          Już mamy. Mieszkam poza Polską, ale prawie co roku przyjeżdżam na wakacje.
                          I każdego roku widzę więcej i więcej produktów tzw. "światowych firm"
                          w polskich sklepach. Kraft, Coca-Cola, Nestle, PepsiCo, Procter and Gamble,
                          it tak dalej.
                  • Gość: mirko Delfina, nie przesadzam, chodzę jak głupi po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 15:42
                    markecie i szukam pełnokalorycznych produktów - z miesiąca na miesiąc jest
                    coraz mniej: wędliny to prawie tylko woda, ser żółty również, chleb wypchany
                    powietrzem, a margaryna nie da się utrzymać na nożu. Gdzie więc tak "polska
                    kuchnia niedietetyczna"?
                    • Gość: me Re: Delfina, nie przesadzam, chodzę jak głupi po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 09:39
                      to kupuj masło (82% tłuszczu), a nie margarynę
                    • Gość: Ewka ehhh, chyba jednak trochę przesadzasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 11:15
                      To bardzo niedobrze o Tobie świadczy, że szukasz normalnego jedzenia w ....
                      supermarkecie. Mięsko smaczne, zdrowe i pełnowartściowe a nie wodę o smaku
                      kurczaka kupisz w niedużych sklepikach, u rzeźnika - tak, nawet w wielkim
                      mieście można znaleźć dobre mięso (tylko też trzeba uważać, żeby miejsce było
                      bezpieczne, mięso świeże itepe), chleb-nie każdy w markecie to gąbka, a zresztą
                      - przy każdym większym markecie istnieją piekarnie-satelity, gdzie można kupić
                      takie pieczywo, które ma "smak, zapach i dźwięk". Masło oczywiście góruje nad
                      margaryną, ale polecam osełkowe, jest zdrowsze, smaczniejesze i ma aromat
                      niepowtarzalny. to samo z serem żółtym, nie trzeba kupować tych pakowanych
                      próżniowo fitness czy light... ja kupuję na wagę, w sklepiku za rogiem, gdzie
                      miła pani mnie już zna.... naprawdę, z mojego doświadczenia wynika, że w
                      supermarkecie wcale nie opłaca się robić wszystkich zakupów. Oczywiście -
                      produkty suche typu makaron, przyprawy itepe - jak najbbardziej - to to samo, co
                      w sklepikach a zazwyczaj trochę tańsze. Ale gdy porównasz jedzenie typu
                      ser/mięcho/roślinkito odkryjesz, że smaczniej i bardziej sycąco jest w sklepiku....
                      Nie kupuję produktów dietetycznych, nie znosze coli light (poza tym że jest
                      niskokaloryczna zawiera tak fajne substancje, że wolę truć się głupimi
                      serialami, podobno to zdrowiej na wątrobę), od 4 lat sama się żywię (studia poza
                      domem) i wiem, że jem zdrowo. nie schudłam na studiach, nie utyłam, po prostu
                      jem z głową i umiem szukać... przecież to oczywiste, że na wysokości wzroku w
                      markecie kładzie się produkty najdroższe, najbardziej reklamowane itepe... czyli
                      light....
                      Powodzenia!
                • Gość: zwykła Re: DOŚĆ TYRANII WIECZNIE ODCHUDZAJĄCYCH SIĘ IP: *.pr.radom.net 19.01.06, 22:39
                  o, kłamczuchu, kup sobie chleb z masłem, a jak potrzebujesz ze smalcem i nie
                  kłam, że wokół ciebie tylko żywność light, będzie tanio , niespecjalnie zdrowo:
                  majonez, słonina, boczek, widziałam w sklepie takie rzeczy istnieją, nie jadam,
                  ale ty jesli chcesz....
              • Gość: kuleczka Re: Rekord grubego Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:41
                Masz rację. Mój organizm nie lubi np. niczego, co tuczy. Lubi owoce, dużo
                warzyw, ze słodyczy tylko waściwie czekoladę i to w ogranicZonych ilościach. I
                nie tyję
              • Gość: ann więcej tanich obiektów sportowych!!! IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 19.01.06, 15:40
                za 1 godz na małym basenie muszę zapłacić 18 zł.To jak często mogę sobie na to
                pozwolić?(przy średniej krajowej)
                • palom1980 otylosc 19.01.06, 15:47
                  Tak sie sklada ze mieszkam w Stanach I powiem wam ze jak pierwszy raz tutaj
                  przyjechalam, a bylo to 2 lata temu, bylam w szoku....tylu otylych i do tego
                  zaniedbanych ludzi w swoim krotkim zyciu nie widzialam!!!!!!!!!!!!!!....wiec
                  zapewniam z nami Polakami nie jest ejszcze tak zle i nie pozwolmy aby
                  kiedykolwiek bylo zle!!!POZDRAWIAM
                • doral2 Re: więcej tanich obiektów sportowych!!! 20.01.06, 10:00
                  ale za to spacery sa za darmo! :) Skorzystaj!
                  • Gość: ann Re: więcej tanich obiektów sportowych!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 11:34
                    Spaceruje,a nawet biegam,ale musze robic to w nocy, poniewaz w dzien gonily i
                    szczekaly za mna psy i wdychalam dym spacerujacych papierosnikow.
                • Gość: Lucusia Re: więcej tanich obiektów sportowych!!! IP: 212.244.186.* 20.01.06, 13:26
                  Ja za godzinę (w tygodniu) na nowym, dużym basenie (nie jakiś aquapark oczywiście)płacę 6-7 złotych.Zapraszamy na prowincję.
              • Gość: ann przestrzeń IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 19.01.06, 15:43
                ludzie, w dużych miastach, są upychani jak świnie w swoich mieszkaniach, a w
                pracy w małych boksach,to nie dziwne że tyją jak prosiaki.
            • Gość: Nie wane Re: Rekord grubego Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:18
              A ja jem jem jem caly dzien przez caly czas (bez przerwy doslownie) i nie mam
              problemow z otyloscia.Kumple mowia mi ze jestem za chudy....
            • mr.marbak Re: Rekord grubego Polaka 20.01.06, 03:05
              słuchaj o czym ty piszesz
              te troszkę słodyczy...
              ptasie mleczko to chyba bym musiał wpychać - ale dopiero drugą paczkę ...

              co to jest czelkolada - przekąska -no chyba że 300g - to starczy za posiłek...

              chałwa 250g do 0.5 kg - na raz

              i tak codziennie...

              Pozdr.
              moja waga- poniżej normy - od 15 lat
            • Gość: Art Przemiana materii to jest problem IP: *.u.mcnet.pl 20.01.06, 11:46
              Kazdy czlowiek ma inna przemiane materii, jem 3 posilki dziennie, obzeram sie do
              bolu, pracuje w biurze wiec teoretycznie malo sie ruszam. Nie jem co prawda
              slodyczny ale wieczorkiem pije piwo i co. Przy wzroscie 178 cm waze 60 kg i nie
              moge przytyc, nawet w stanach jedzac jak wszyscy amerykanie nie przytylem nawet
              1 grama. Wiec moze tu chodzi o genetyke, a wcale nie o obzarstwo.
          • sabinka707 Re: Rekord grubego Polaka 19.01.06, 13:09
            Ciekawe, ja mam 172 cm wzrostu i 59 kg wagi i nie uważam, żebym była szczupła,
            tylko w górnej granicy normy, za którą zaczyna się być pulchnym. A tłuszcze to
            się zimą przydają - o oliwie ktoś słyszał?
          • Gość: babcia Re: Rekord grubego Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 13:35
            to kochaniutka wygladasz jak kosteczki pokryte skóreczką a kobietka w Twoim
            wieku powinna wygladać jak ponczuszekw masełku.
            • Gość: sabinka Re: Rekord grubego Polaka IP: *.tvk.torun.pl 19.01.06, 17:18
              Niekoniecznie - mam tzw. szczupłą budowę ciała, czyli jeszcze troche i będę
              pulchna. Co do jedzenia Polaków to się zgadza- nawyki z domu rzutują na
              późniejsze pochłanianie byle czego okraszone fast foodami.
              • Gość: lidka Re: Rekord grubego Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:06
                nawyki wyniesione z domu owszem rzutują, pamietam opisywane przez autorke lata
                80 wszystko na kartki itd. u mnie w domu niczego nie brakowało i jadlo sie o
                wiele więcej niż teraz, obiad niedzielny z dwu dań, ciasto pieczone w każda
                sobote, teraz w tygodniu i w niedzielę jem jedno daniowy obiad około 16.30 i
                jest to zazwyczaj ostatni posilek, sniadanie zjadam jak należy, kawę pije po
                sniadaniu. Co może być znaczące to to że wtedy nie jedliśmy żywności wysoko
                przetworzonej. Domowe wędliny, szynki, warzywka z ogrodu, wlasne owoce, nabiał,
                a teraz co? wszystko co jemy zawiera sztuczne dodatki, spulchniacze,
                konserwanty - i nie pozostaje bez wpływu na nasz organizm. Nie jestem szczupla
                i nigdy nie byłam, trzymam się w swojej wadze od lat, chciałabym schudnąć ale
                niestety mi się to nie udaje bo mam za malo ruchu. Nie jest problemem
                wykupienie karnetu na siłownie, areobik czy basen, chodzi raczej o odleglość,
                bo jak wyjdziesz rozgrzana po forsownych ćwiczeniach to powinnaś jak najprędzej
                znaleźć się w domu a nie wychodzić na mroz. Nie mam samochodu by dojechać
                zaraz po zajęciach do domu, naautobus muszę poczekac około 20 min. Ostatnio
                jak zafundowałam sobie taka przyjemność, przez 5 tyg. leczylam zapalenie
                oskrzeli. Latem jest wspaniale można jeżdzić na rowerze, dużo chodzić i
                naturalnie ubywa nam wagi bez diety.
                • Gość: Boas Regularne, weekendowe marsze załatwiają sprawę. IP: 151.92.176.* 20.01.06, 11:02
                  Sam stosuję tą metodę, w tygodniu idę piechotą na siłownie, a w weekend
                  forsowny, kilkugodzinny marsz. Dzięki temu nie mam problemu z infekcjami.
                  Pozdrawiam.
                • Gość: Leppiej Re: Rekord grubego Polaka IP: *.ing.uj.edu.pl 20.01.06, 13:27
                  Zimą też można na rowerze... Nawet jest przyjemniej.
              • Gość: Lucusia Re: Rekord grubego Polaka IP: 212.244.186.* 20.01.06, 13:30
                A próbowałaś sobie poczytać o anoreksji?
          • Gość: darQ Zwariowałaś?? IP: *.local.net / *.siubuk.com 19.01.06, 14:42
            Takie odzywianie jest bynajmniej nienaturalne... człowiek powinien dostarczać
            swojemu organizmowi wszystkie elementy.. w tym tłuszcze nasycone!! oczywiscie
            nie moze to wygladac tak że jemy 2 kilową golonke na śniadanie obiad i
            kolacje... ale z pewnością nie może to wyglądać tak że na śniadanie obiad i
            kolacje jemy jabłuszko popijając wodą mineralną...
            I zeby nie było ze jestem z XXXXL.. 180cm/65kg... i jem normalnie.. czyli cukry
            tłuszcze (nasycone i nienasycone) węglowodany.. poprostu wszystko w zdrowych
            proporcjach...

            Moja myśl... chudzielce powinni zaczac jeść.. a grubasy niech zamkną lodówke na
            klucz... bo ani taki ani taki stan rzeczy nie jest zdrowy... nie jest
            racjonalny.. a jest odrzucający i godny pogardy!! (mam na myśli przypadki
            ludzkiej głupoty a nie przypadki chorób).

            Pozdrawiam wszystkich którzy mają wagę taką jaką powinni mieć... albo tych
            którzy innej wagi mieć nie mogą... :)
            • Gość: darQ Re: Zwariowałaś?? IP: *.local.net / *.siubuk.com 19.01.06, 14:43
              Oczywiście węglowodany a cukry to to samo... miałem na mysli białka,
              węglowodany i tłuszcze
            • Gość: czarczafka Re: Zwariowałaś?? IP: 194.88.12.* 19.01.06, 23:21
              darQ, Ty lepiej zacznij wcinac bo straszny suchar z Ciebie, wiatr Cie zlamie. A
              moze nie jestes mezczyzna, tylko masz takiego nicka?
          • Gość: nancy Re: Rekord grubego Polaka IP: *.acn.waw.pl 19.01.06, 19:33
            Może dlatego jesteś stara panną...


            • Gość: malaga Re: Rekord grubego Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 19:54
              Łatwo powiedzieć nie objadaj się, co zrobić kiedy mnie normalnie ssie w dołku,
              to musze coś zjeść, jeszcze nie mam otyłości ale ale 67kg przy wzroście 165 to
              juz za duzo, no i mam 55 lat.
              pozdrawiam i szcupłych i pulchnych
              Malaga
          • Gość: Byly tluscioch Re: Rekord grubego Polaka IP: *.foke.pl 20.01.06, 09:01
            najwazniejsze aby nie jesc po 18-00 a do tego czasu mozna napychac sie
            czymkolwiek!!! w ciagu dnia jem do oporu wszystko co mi wpadnie w rece. Rok
            temu wazylem 110 kg przy wzroscie 190 cmm obecnie waze 92 kg a jem naprawde
            duzo w ciagu dnia byle nie przekroczyc bariery 6-00 PM!!
          • Gość: kropka Re: Rekord grubego Polaka IP: 157.25.9.* 20.01.06, 11:42
            Umiar jest wskazany w obie strony. Taka waga przy Pani wzroscie, to juz
            niedowaga.
      • Gość: tesia Re: Rekord grubego Polaka IP: 213.155.175.* 19.01.06, 12:04
        ja tez nie naleze do szczupłych i chyba nie fryty cola ihamburgery , batony itp
        rzeczy bo tych rzeczy niejada w tej chwili na drugie sniadanie jabłko , zupa
        na obiad np grzybowa b smietany sniadanie 2 kromki chleba razowego , zima
        faktycznie troche za mało sie ruszam , ale mieszkam na wsi i do przystanku
        atobuswego ponad 1 km jezdze prawie codziennie i chyba to tez nie
    • Gość: FreakyMisfit Re: Rekord grubego Polaka IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 19.01.06, 12:03
      To wszystko nie dzieje się bez przyczyny. Więcej piwska, więcej seriali w telewizorni (tak by nie ruszyć dupy sprzed fotela) no i wbrew powszechnym narzekaniom, społeczeństwo coraz bogatsze...
      • Gość: Arek Re: Rekord grubego Polaka IP: *.elsat.net.pl 19.01.06, 14:45
        Nie, nie jest coraz bogatesze, wspólcześnie otyłość jest oznaką niskiego statusu
        społecznego i braku elementarnej wiedzy dot własnego zdrowia idącej w parzez z
        niskim wykształceniem - jesz tanie, tuczące posiłki. Nie uprawiasz sportu - nie
        masz czasu, jesteś zbyt zmęczony pracą lub cię na to nie stać.
        • Gość: Boas LENISTWO - to jest prawdziwa przyczyna! IP: 151.92.176.* 20.01.06, 11:12
          Jeżeli chodzi o niewiedzę i brak świadomości to ok., ale podstawową przyczyną
          otyłości jest LENISTWO!!! Każda wymówka jest dobra aby coś dobrego wszamć i się
          nie ruszać. Wiem co mówię bo sam tak robiłem będąc nastolatkiem, ale udało mi
          się obudzić z tego letargu, a regularnie uprawiany sport (jakikolwiek)daje tyle
          przyjemności i samozadowolenia, że teraz trudno byłoby mi przestać. Polecam
          spróbować.
          • Gość: aneczka Re: LENISTWO - to jest prawdziwa przyczyna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 11:50
            nie zgodze sie z toba do konca. Tez tak myslalam.Kiedy mialam malo zajec na
            uczelni,to chodzilam 2 razy na tydzien na basen(dojazd w obydwie strony zajmuje mi
            1h 50 min plus 1h 20 min na terenie basenu). Jesli moglam, to chodzilam na
            piechote,gimnastykowalam sie w domu ok 20 min. Czasem biegalam.
            Teraz to sie zmienia. Nie zaczelam jeszcze powaznie pracowac, a juz moje zycie
            nie jest takie fajne. W pracy mozesz nawet przez godzine udawac, ze pracujesz
            ale musisz tam siedziec, a poza tym musisz podnosic swoje kwalifikacje(rozne
            kursy...).
            A w pacy ani silowni ani basenu nie ma.
            Takie gadanie, ze dla chcacego nie ma nic trudnego, to tez bzdura.
            Chcenie u zmeczonego czlowieka szybko sie konczy, a doba ma tylko 24 h.
    • Gość: zdu PODZIEKUJCIE KNORRRROM I INNYM FIRMOM CHEMICZNYM IP: 5.6.2R* / *.weizmann.ac.il 19.01.06, 12:10
    • beataka1 Re: Rekord grubego Polaka 19.01.06, 13:36
      Bardzo mi się podoba Twoja argumentacja.Tak trzymaj!!!
      • Gość: Marcin Re: Rekord grubego Polaka IP: *.chello.pl 19.01.06, 13:57
        ja jem sniadanie i obiad jedynie, do tego zero slodyczy i fast foodow
        a na kolacje jedynie owoce i warzywa!!
        codziennie wieczorem zjadam 2 jablka banana i pomarancza!
        ta dieta pasuje mi dlatego ze czuje sie szczuplejszy i mam dzieki temu dobra
        cere
        • Gość: sprytny_rolnik Re: Rekord grubego Polaka IP: *.net136.okay.pl 19.01.06, 14:49
          to pewnie kawal chlopa z ciebie.
        • Gość: Paczus Re: Rekord grubego Polaka IP: 194.88.12.* 19.01.06, 23:32
          Ty to jakis cieply jestes co?
    • Gość: downconversion jak sie o czyms nie wie nic, to sie o tym nie pisz IP: *.exp.univie.ac.at 19.01.06, 14:22
      co za bzdura:
      "akywnosc ludzi 50 lat temu rownala sie codziennemu przebiegnieciu maratonu"
      ktos co cos takiego napisal pewnie nigdy w zyciu nie przebiegl nawet
      5km. Aktywosc ludzi dawniej byc moze dorownywala przebiegnieciu 5-6 km.
      Kazde 10 km to okolo 600-700 DODATKOWO spalanych k-kalorii. Wiec wygladlo by na
      to ze 50 lat temu ludzie codziennie spalali o 2500 kalorii wiecej niz obecnie
      czyli aby utrzymac sie przy zyciu musieli zjadac ze 4000 k-kalorii. Czyli
      wszyscy wymarli, be wtedy spozycie nie przekraczalo 2500 k-kalorii. Czyli nas
      nie ma.

      Czlowiek trenujacy przez lata do maratonu, jest tak wyczerpany po biegu,
      ze dochodzi do siebie przez dwa-trzy dni. Codzienne biegania maratonu przy
      nisko kalorycznej diecie zabiloby kazdego.

      Niestety, trzeba myslec, a to boli.
    • Gość: neiden Re: Rekord grubego Polaka IP: *.hsd1.ca.comcast.net 19.01.06, 14:34
    • Gość: ad dobry chleb nie tuczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:35
      www.mieszanki.pl
    • neiden Re: Rekord grubego Polaka 19.01.06, 14:43
      faktycznie to polsce jest duzo dobrego jedzenia .ale wydaje mi sie ze problem
      jest inny - polki maja za malo sexu amaszczuzni sa znudzeni .
      • ma_thro_na Re: Rekord grubego Polaka 19.01.06, 16:46
        neiden ma racje z tym sexem.
    • Gość: cracovian Slynne grubasy... IP: *.asm.bellsouth.net 19.01.06, 15:00
      ...to Australijczycy - Amerkanie sa dopiero na drugim miejscu ;-)
    • Gość: bazus A ja bede wsuwal slodycze jak mi sie podoba IP: *.70.171.66.subscriber.vzavenue.net 19.01.06, 16:59
      I nikogo to interes ile waze i jak wygladam. Jesli za cene krotkiej (acz
      blogiej) przyjemnosci jestem sklonny poswiecic troche zycia (choc i to jest
      watpliwe) to moja prywatna sprawa.
      • Gość: tomkaz Re: A ja bede wsuwal slodycze jak mi sie podoba IP: *.EMAC.CWRU.Edu 19.01.06, 17:07
        Twoja prywatna sprawa dopoki ja nie place na twoje leczenie, twoja rente
        spowodowana tym, ze sie obzerales. Prosze wiec o to by cie nie leczyli, jesli
        bedziesz cierpial na ktoras z tych dolegliwosci powodowanych otylascia.
        Zaplac za to sam.
      • Gość: XXX Re: A ja bede wsuwal slodycze jak mi sie podoba IP: *.exp.univie.ac.at 19.01.06, 18:00
        tak, ale stracisz wiele przyjemnosci ktore sa nieco dluzsze i bardzie ekscytujace...
      • delfina77 Re: A ja bede wsuwal slodycze jak mi sie podoba 20.01.06, 09:16
        Ok, wsuwaj, tylko nie dziw się później, że jesteś nieatrakcyjny i nie żal się,
        jakie te polskie kobiety są wybredne, że nie chcą tucznika;)
        • framberg Re: A ja bede wsuwal slodycze jak mi sie podoba 20.01.06, 09:41
          Już od dawnaa problem wygląda tak jak napisał neiden: polacy są znudzeni. Polki
          (nie wszystkie oczywiście) ładne ale mało seksowne. To one teraz muszą ganiać
          żeby znaleźć partnera. Jeszcze nie wszystki to zauważyły ale tak jest. Po co
          mężczyźnie to gderanie, wybujałe ambicje i koszmarny egocentryzm skoro zmienić
          sobie dziewczynę to naprawdę nie problem? Ewentualnie zamówić z agencji (te
          przynajmniej nie robią żadnych fochów)?
          A że społeczeństwo tyje to prawda. I nic z tego dobrego nie będzie.
          Gorzej, -olbrzymia ilość reklam śmieciowego jedzenia w TV demoralizuje dzieci.
          Chcą być nowoczesne, takie "zachodnie", chcą jeść batony, nutellę, Kinder
          czekoladę. I jeszcze im się wmawia, że to samo zdrowie.
          • Gość: Lucusia Re: A ja bede wsuwal slodycze jak mi sie podoba IP: 212.244.186.* 20.01.06, 13:39
            Słusznie. Polki muszą ganiać żeby znaleźć sobie partnera, bo już na byle co z brzegu nie mają ochoty. Jak się ma wykształcenie, dobrą pracę, zadbany wygląd, to wypomadowany fajfus z samochodem ze spojlerami, któremu sie marzą panienki z gołym biustem i symboliczna spódniczką raczej nie jest materiałem poszukiwanym. Coś znaleźć przyzwoitego to trzeba się BAAAARDZO naszukać. Choć znaleźć można.
    • Gość: jeszcze chudy statystyczny polak siedzi po pracy w na wersalce IP: *.tvgawex.pl 19.01.06, 17:02
      je na obiad 0,5 kilo ziemniaków polanych tłustym sosem, do tego 2-3 browarki z
      biedronki i siadami przed TV i żyjemy sobie i marzymy o życiu gwiazd z
      telewizora naszym serialowych. dupska nigdzie nie rusze bo zimno, gdzies dalej
      isc nie ma mowy tylko samochodem lub autobusem, jemy nieregularnie i niezdrowe
      posilki zbyt duzo weglowodanów a pozniej bogaci maja skalpele i odsysanie
      tluszczu lub rozne aerobiki, a biedoda siedzi przed TV i narzeka ze musi kupic
      nowe spodnie o 2 rozmiary wieksze, ale ok przeciez w markecie sa spodnie za
      19,99 PLN wiec spoko
    • Gość: gienek pasibrzuch Druga Ameryka w Polsce huehuehue . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 17:05
      • Gość: thorn A miała być druga Japonia IP: *.tvk.torun.pl 19.01.06, 18:07
        A to kłamca z tego Bolka!
    • Gość: Bolek Re: do artykulu o przerebli IP: *.sympatico.ca 19.01.06, 18:08
      grubsi i glupsi!
      no i maja przerabane,bo nie potrafia juz pisac w swoim jezyku ci od ktorych sie
      wymaga tego z racji ich wykonywanego zawodu - chyba, ze jest to jedna z form
      oglupiania narodu;
      a za ten przerebel - to juz calkiem maja przerabane;
      a niektorych to zamiast w "przereblu",chcialbym widziec w "pierdlu"
      przerebla,przerebli,przereble
    • Gość: WelcomeToDisneyPL NIE DUŻO JEMY LECZ GÓ****NE RZECZY... IP: *.era.pl 19.01.06, 18:09
    • Gość: sturt A indeks glikemiczny się nie liczy? IP: *.com.pl / *.devs.futuro.pl 19.01.06, 18:56
      Liczenie kalorii to przezytek, który kultywują jeszcze tylko nasi dietetycy.
      Każdy inzynier wie, że żadna forma energii nie zamienia się w inną w 100%. Na
      Zachodzie liczy się indeks glikemiczny, a więc to, ile w porcji jedzenia jest
      cukru, bo to on, po przekształceniu w tłuszcz, zalega potem pod skórą.
    • Gość: czytelnik Re: Rekord grubego Polaka IP: *.bb.online.no 19.01.06, 20:01
      chodzi tutaj o Polakow czy o Polki, nie tylko panowie sa w P. otyli panie tez.
    • ilirian Waga nie jest ważna. 19.01.06, 21:01
      Mam 53 lata,175 cm wzrostu i ważę 98 kg, czuję się super. Na 7 piętro wchodzę
      bez zadyszki. Nie ograniczam się z jedzeniem, jedyne co robię to nie mieszam
      różnych rodzajów pożywienia w jednym posiłku. Przy okazji, polskie jedzenie,
      zwłaszcza wędliny są coraz gorsze. Mają tyle wypełniaczy, że aż strach, niestety
      zastąpiliśmy polskie normy unijnymi. A Amerykanie tyją od mięsa zwierząt
      hodowanych na hormonach. Hormony wzrostu przyspieszają nabieranie wagi prze
      zwierzęta, ale odkładają się ciele zwierząt, zwłaszcza w tłuszczach. Kiedy
      spożywa się posiłek wyprodukowany z takich zwierząt, przyswaja się mnóstwo
      hormonów wzrostu. Za komuny była taka urban legend: Sprowadzaliśmy paszę dla
      kurcząt z USA z hormonami i dziewczynki przedwcześnie dojrzewały.
      • Gość: byk Re: Waga nie jest ważna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:21
        waże 100 kilo przy 184 cm i nie wyobrażam sobie przepisowych 70 kilo. Jestem
        chociarz byk ha ha a nie chuderlak no i nie czuję zimna :)
        • Gość: Marcin Re: Waga nie jest ważna. IP: *.chello.pl 19.01.06, 21:32
          ja waze 83 przy wzroscie 177:)
          pakuje:)
          chudzi mezczyzni to cioty
          • delfina77 Re: Waga nie jest ważna. 20.01.06, 09:18
            Uwielbiam szczupłych chłopaków, mmm.... Sam jesteś napakowana hormonami ciota
            • Gość: oum Szczupłe męskie ciała IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.06, 09:38
              Mmmmmmmmm, popieram. Płaski brzuch, smukła sylwetka. Cudownie jest pieścić
              takie ciało.
              Niestety te rozkosze zanikają u większości panów po trzydziestce :-(
              Acha, panowie pakerzy - nabombana sterydami sylwetka King-Konga też nie jest
              sexy. Przynajmniej dla kobiet.
            • Gość: Agnieszka Re: Waga nie jest ważna. IP: *.Red-80-35-37.staticIP.rima-tde.net 20.01.06, 10:15
              Szczuple, smukle sylwetki sa piekne. Napakowane sterydami niedzwiedzie i
              grubasy mnie obrzydzaja.
              Pakerzy podobaja sie chyba tylko im samym.
    • Gość: qwerty Re: Rekord grubego Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:59
      Autorka chyba nie do końca sobie zdaje sprawę ile kalorii spala się podczas
      maratonu i wypisuje głupoty.Jeżeli faktycznie aktywność ludzi spadłaby tak
      bardzo to oznaczałoby to że zuzywamy jakieś 3500 kcal dziennie mniej niż w
      latach 50-tych.I teraz niech szanowna autorka doda te 3500 kcal dziennie to
      średniego dziennego zapotrzebowania człowieka wykonujacego lekką pracę biurową
      ( do sprawdzenia w internecie lub w kazdej książce o dietetyce ) doda te
      wartości i porówna np. ż dziennym zapotrzebowaniem na energie człowieka
      wykonujacego ciężką pracę fizyczną ( to też można łatwo sprawdzić ).Na moje oko
      wyjdzie że w latach 50-tych zapotrzebowanie przeciętnego człowieka na energię
      było takie jakby każdy był górnikiem przodkowym i pracował po 16 godzin
      dziennie, co oczywiście nie może być prawdą...
    • Gość: Ka Re: Rekord grubego Polaka IP: *.aster.pl 19.01.06, 22:19
      Czepiacie się szczegółów, a przecież ważne w tym artykule jest to, że odżywiamy
      się niezdrowo, wielu z nas waży za dużo, że to może prowadzić do chorób... A ja
      na to będę musiał płacić ze swoich podatków. PS. este, zwolnij się sam.
    • Gość: yorke problemem jest niejedzenie śniadań IP: *.chello.pl 19.01.06, 22:24
      i jedzenie za późno kolacji. Przyznam że nie jestem bez grzechu, bo sam jadłem
      coś o 2 w nocy jak byłem głodny. Poza tym - niedosypianie i niewysypianie się
      też "pomaga" przybierac na wadze bo organizm się rozregulowywuje, wariuje
      poziom insuliny a on ma wpływ na otylość.

      Wiem, bo sam przytułem od niejedzenia śniadan, kiedy pierwszy posiłek jadlem
      o... 16:00.

      Natomaist unikanie tłuszczy typu śmietana to jakaś piramidalna bzdura. Lepiej
      wywalić z menu smażone ziemniaki, pączki, chipsy albo biały chleb.

      Wazne są nie tyle kalorie co index glikemiczny produktów (cukier 100%, piwo
      120%, czekolada gorzka 32%) i nie żreć żadnych produktów light.

      Kiedyś ludzie jedli tlusto, ale nie mieli zafajdanych chipsów, coli, orzeszków
      itp. gufna
    • Gość: to_ja Re: Rekord grubego Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 00:48
      tak sobie chciałam tylko na boczku zauważyć, że jeśli mamy do czynienia z
      coca-colą light czyli taką, która nie jest słodzona cukrem tzn że jest słodzona
      inną substancją np. aspartanem. a aspartan jest katalizatorem (w sensie że
      przyspiesza =P ) odkładania tkanki tłuszczowej, CZYLY jeśli na ten przykład
      zjesz kostke czekolady or sth i popijesz to coś coca-colą light to na bank
      pojdzie ci to w "bioderka". podobnie jest z innymi napojami light. niby tak mało
      kalorii, ale co z tego jeśli.. właśnie =P. wniosek: lepiej pic zwykłą coca-colę
      niż light a najlepiej nie pić jej wcale =P. nie żeby coś, tak sobie tylko mówie.. =]
    • mr.marbak moja dieta na odchudzanie 20.01.06, 02:46
      8.00 pobudka
      8.00 - 16 .00 co najmiej 6-8 mocnych kaw- bez cukru
      czasami dalej się nie da więc pora coś przekąsić
      np czekolada, kanapki itp. - nie ma czasu więc się nie najem

      w mniędzy czasie do 19.00 jeszcze 3-4 kawy
      19.00 czas coś zjeść. - kanapki bo jajszybciej

      kawa

      21.00 jednak jestem głodny - jak nie więc jakieś słodycze np chałwa 250g

      2-3 kawy jak idę spać o 1-wszzej

      5-6 jak siedzę do 4 -tej + może parę kanapek jak się nie da wytrzymać z głodu -
      Na głodniaka sie da się zasnąć...

      i znnowu rano....

      obiady - pojęcie do wykorzystania 3-5 razy w miesiącu.

      kolacje -???

      i cóż ..

      i zyję - nie tyję nie wiadomo tylko jak długo....

      słodycze, i co tam jeszcze jem do woli..

      uwielbiam smakołyki...i wykwintne dania,

      fast food-u nie jadam.

      ile bym nie zjadł i tak waga 65-69 w zależności od ilości pracy...

      od 18 lat waga bez zmian - niezależnie od faktu że czasami jadłem obiadki 2 razy
      w tygodniu.

      mięsa na kanapkach - prawie nie jadam
      nabiał, bardzo chętnie , + wszelkie możliwe kluchy, pierogi i to co niezdrowe wz
      polskiej kuchni...

    • ala.syd Re: Rekord grubego Polaka 20.01.06, 06:09
      Nadwage mierzy sie nie w kilogramach, a w tzw. BI - Body Index, czyli
      kilogramy/wzrost/wiek/plec. I to BI Polakow wzrasta, a nie waga. A w
      "jadlospisie grubasa" to nie kalorie sa najwiekszym problemem, ale jedzenie i
      picie byle czego - sama chemia, sol, tluszcz i cukier, zero warzyw i owocow.
      • Gość: sangawly Re: Rekord grubego Polaka IP: *.range81-154.btcentralplus.com 20.01.06, 12:14
        Chociaz jedna porzadna uwaga! Cukier i sol to najwieksi wrogowie. Cukier
        powoduje wzrost glukozy we krwi i daje nam chwilowa energie, ktora bardzo
        szybko spada i sprawia, ze czujemy sie znowu glodni. Z sola to wiadomo: podnosi
        cisnienie (panowie powinni uwazac). Uwazam, ze najwazniejsze to bycie swiadomym
        tego so sie je i czytanie etykietek ze skladem produktu.

        Ja dzisiaj wieczorem ide na basen i mam zamiar jak zwykle moje 2,5 km
        przeplynac. Po powrocie zjem cos bardzo lekkiego i pojde spasc. Metabolizm
        mozna wyregulowac... wierzcie mi!
    • Gość: a wam sie marzy? kalorie nie maja nic do rzeczy IP: *.hsd1.wa.comcast.net 20.01.06, 06:44
      to cukry proste zamieniaja sie w tluszcz, bo moga byc spalane tylko w miesniach
      przy duzym wysilu, takze pie..jac batony i ciasta sostaniesz grubasem, a
      miecha i kartofli mozesz wpie..c ile chcesz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka