Gość: Jasio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.05.06, 09:10
Ze szpiegowaniem wysokich urzędników państwowych, to delikatna sprawa. Jak
wskazuje doświadczenie USA i ZSRR, agentów dobrze mieć na bardzo wysokim
szczeblu: mają dostęp do najtajniejszych informacji i są poza podejrzeniami.
Polityk, który wiele krzyczy, że jest inwigilowany, moim zdaniem, powinien
być obserwowany jeszcze staranniej. Robią to służby specjalne. Mądry polityk
powinien wiedzieć, że jest obserwowany, tak jak powinien wiedzieć, że jest
zawsze opozycja, która ma prawo być opozycją i nie ma obowiązku klaskać.