k100
16.09.09, 10:43
Od pewnego czasu burzy sie obiekty nalezace do dawnego TOS przy
ul.Oleskiej. Nic w tym dziwnego gdyby nie rozdrabniarka kruszaca
gruz na drobne kawalki. Kurz jaki powstaje przy pracy tej maszyny z
wiatrem uchodzi prosto na mieszkancow deskowcow sasiadujacych z TOS.
Obserwowalem podobne rzeczy na zachodzie i tam tez rozdrabnia sie
gruz ale nie w bezposrednim sasiedztwie mieszkan.
Jest to jaskrawa indolencja firmy, wazna jest kasa a nie mieszkancy.
Pytam sie a gdzie sa ekolodzy?
Napewno uganiaja sie za zabkami albo innymi owadami i nie widza
problemu.