Lidl w Opolu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 04:00
Robiliśmy cotygodniowe zakupy w Lidlu w piątek a biega sobie myszka po hali
sprzedażowej. Próbowała dostać się do magazynu- spryciula skakała na drzwi
magazynowe ale niestety były za śliskie .Nie dała za wygraną znalazła tajne
przejście przy ścianie(musiał je znać) i co się z nią stało dalej?Produkty w
sklepie są pootwierane :jarzyny , owoce czy orzechy i niestety nie wiemy czy
aby myszki nie biegały po nich?Martwimy się grypami świńskimi a tu pod nosem
mamy skupisko różnych bakterii przenoszonych przez myszy.
    • Gość: ... Re: Lidl w Opolu IP: *.chello.pl 21.02.10, 09:59
      Zatrudnić kota i po sprawie ;)

      (zgłosiliście to kierownictwu lub sanepidowi czy tylko na forum piszecie?)
      • Gość: juhas Re: Lidl w Opolu IP: *.punkt.pl 21.02.10, 16:21
        Ot i cały Lidl (przez niektórych "stodołą" nazywany). W tym koło Okrąglaka
        zawsze był syf i brud. Kasa, kasa, kasa, kasa ...
        • grubyfacio Re: Lidl w Opolu 21.02.10, 17:03
          Kiedyś,skuszony gazetkową ofertą pojechałem do Lidla,gdzieś tak
          ok.11.00 w PIERWSZY DZIEN promocji.Gdy nie znalazłem interesujacego
          mnie towaru,zapytałem kogoś z obslugi.Odpowiedział mi,że dostali
          TRZY sztuki i zostały już wykupione.Napisałem skargę do centrali.Na
          odpowiedź ,czekam już chyba rok.Przestałem tam kupować.
Pełna wersja