przemo_opole
02.03.11, 19:43
Wszystkie prezentowane są mizerne a od zdjęcia 8 w górę to już jakiś pączkowy dramat. Widać, że słabo wyrośnięte, że nadzienia mało. Cukiernicy oszczędzają jak mogą kosztem jakości.
Blikle też się nie popisał, bo żadznego "szanującego się" pączka nie nadziewa się po upieczeniu. To jest profanacja pączka!
Ja policzyłem przed chwilą "mój"przepis i wyszło, że przy zakupie składników w sklepach 1 pączek (z 50g ciasta a nie z 35 jak podaje Blikle) kosztuje ok. 1 PLN. Cukiernik zbije cenę składników o jakieś 20-30%. Za to ponosi koszty prowadzenia firmy, czego nie policzyłem. Nie uwzględniłem też tłuszczu do smażenia, bo trudno to przeliczyć. Oczywiście mowa o pączkach na maśle, prawdziwych jajkach, bez żadnych polepszaczy i innych wynalazków. Z tej kalkulacji wynika, że porząrny, uczciwy pączek w cukierni powinien kosztować 2,5 - 3 PLN. A to co tańsze to pączkowe przebierańce.