Gość: ag IP: *.opole.hypnet.pl 20.03.11, 16:43 oooooo a to nieszczęście, forsy brak, Polacy dajcie , Niemcy dajcie, może ONZ dajecie albo UNESCO dajcie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rain Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 19:18 koniecznie muszą powstać niemieckie szkoły, bo jak polska szkołą ma nauczyć dziecka niemieckości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 19:22 oj, te mniymniycke nazwiska (gajda, donica, koziolek) działaczów mniymniyckich, to mogą przyprawić o atak śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rain Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 19:43 tak samo jak ministra Milera, czy generała Bema, lub Lelewela lub Trauguta , Fieldorfa, Hallera, Andersa itd.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojojoj Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.11, 19:50 Gość portalu: oj napisał(a): oj,oj ty tez do szkoly. Hans-Jürgen Wischnewski Hans-Jürgen Wischnewski (* 24. Juli 1922 in Allenstein/Ostpreußen; † 24. Februar 2005 in Köln), bekannter Spitzname „Ben Wisch“, war ein deutscher Politiker (SPD). Hans-Jürgen Wischnewski urodzony 22 lipca 1922 W Allenstein/Olsztyn / Ostpreussen-Prusy Wschodnie Nazywano go "Ben wisz",byl niemieckim politykiem zwiazanym z SPD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabina Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.11, 21:17 Oj, ty kreetynie: co ma nazwisko do narodowosci ? Szczególnie w takich kulturowo granicznych regionach ? Przklady: Lafontaine, Petit, Chevalier w niemieckim Saarlandzie. Schuler, Marx, Eppstein we francuskiej Alzacji. Oj, aj, ojoj, ajwaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaspar Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.internetia.net.pl 20.03.11, 21:35 Nawiązując do słów p. Gaidy...nie wiem za kogo uważa on germanistów, ale przez 5 lat na tym kierunku naucza się właśnie literatury, historii oraz kultury...być może ja w takim razie te rzeczy akurat przespałem.. In Bezug auf die Aussage von Herrn Gaida...keine Ahnung was er unter "Germanisten" versteht, aber während der 5 Jahre wird ja Literatur, Geschichte und Kultur unterrichtet, vielleicht habe ich ausgerechnet diese Themen verschlafen..billige Ausrede, um die eigenen Fehler zu vertuschen.. und da meckern alle über den jetztigen Stand der Dinge, klasse! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erika Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.11, 22:23 böte Herrn Gaida einen Privatunterricht an, vielleicht kann er auch noch was lernen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tojo Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.11, 23:11 alle lernen das ganze Leben lang... PS. boeten? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palec w d.... Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.11, 02:45 Potrzeby są duże? Bzdura. Nie ma żadnych potrzeb. Kto chce się uczyć jezyka, kultury, historii ten sie nauczy. Chyba, że chodzi o spełnianie żądań i uleganie naciskom BdV. Oni chcą uczyć ducha niemieckiego, germanizować do szpiku. Ludności śląskiej wystracza w zupełności to co ma. Gajda to zaprzaniec w akcji, germanizator sterowany zdalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.11, 07:00 Fanzolisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palec w d.... Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.11, 07:24 so schaust du aus.. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Berlińscy Polacy również nie mają swojej szkoły ! 21.03.11, 08:21 I co, wzrusza to kogoś ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Re: Berlińscy Polacy również nie mają swojej szko IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.11, 10:31 Inteligencie, a czy Polacy w Berlinie sa mniejszascia(sic) ? A jesli, to jedna z 500. :) Temat jest porównywalny do Polaków na Litwie, Bialorusi, Ukrainie itp., ale nie do Polaków w Niemczech, Finlandii, Serbii, Monte Carlo, Indonezji itd. Nie przekrecaj, nie dezinformuj. Mysl. A najlepiej tez - milcz. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Berlińscy Polacy również nie mają swojej szko 21.03.11, 11:33 Gość portalu: Waldemar napisał(a): > Inteligencie, a czy Polacy w Berlinie sa mniejszascia(sic) ? > A jesli, to jedna z 500. :) A kim są ci z Polaków, którzy tam siedzą od czasów zimnej wojny, kim są ich potomkowie - Polską Misją Wojskową ? > Temat jest porównywalny do Polaków na Litwie, Bialorusi, Ukrainie itp., > ale nie do Polaków w Niemczech, Finlandii, Serbii, Monte Carlo, Indonezji itd. > Nie przekrecaj, nie dezinformuj. Mysl. A najlepiej tez - milcz. Zgadza się - Polacy na Litwie, Białorusi itd. mają swoje szkoły. Nie mają ich tylko w Niemczech - więc : "Nie przekrecaj, nie dezinformuj. Mysl. A najlepiej tez - milcz." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Berlińscy Polacy również nie mają swojej szko IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.11, 12:06 gate.of.delirium napisał: Zgadza się - Polacy na Litwie, Białorusi itd. mają swoje szkoły. Nie mają ich tylko w Niemczech - więc : "Nie przekrecaj, nie dezinformuj. Mysl. A najlepiej tez - milcz." To czemu tej polskiej szkoly sobie nie zaloza, ale za swoje pieniadze. Senat napewno jakas dotacje da. Jak sie nikomu nie chce, to nie bedzie. Polacy nie sa Mniejszoscia, wiec panstwo nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onk Re: Berlińscy Polacy również nie mają swojej szko IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 07:44 Mniejszość Polska została zlikwidowana jako organizacja dekretem Goeringa. Bo takowa w Niemczech istniała do 1934 bodaj. I do dziś tego nie naprawiono. Bo zawsze jest jakieś ale... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdyby Re: Berlińscy Polacy również nie mają swojej szko IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.11, 08:01 Gość portalu: Onk napisał(a): > Mniejszość Polska została zlikwidowana jako organizacja dekretem Goeringa. Bo t > akowa w Niemczech istniała do 1934 bodaj. I do dziś tego nie naprawiono. Bo zaw > sze jest jakieś ale... Bo tereny gdzie ta Mniejszosc Polska byla leza dzisiaj w Polsce. Na zachod od Szczecina osiedlaja sie Polacy ,n.p. Loeknitz. Jak beda tam w zwartej grupie (conajmniej 20%mieszkancow), 100 lat mieszkac beda uznani za Mniejszosc Polska. Troche cierpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Berlińscy Polacy będą mieli niebawem 02.04.11, 09:16 Waldemar napisał: Inteligencie, a czy Polacy w Berlinie sa mniejszascia(sic) ? A jesli, to jedna z 500. :) Temat jest porównywalny do Polaków na Litwie, Bialorusi, Ukrainie itp., ale nie do Polaków w Niemczech, Finlandii, Serbii, Monte Carlo, Indonezji itd. Nie przekrecaj, nie dezinformuj. Mysl. A najlepiej tez - milcz. Zaraz,zaraz panie kolego,przyjdzie pora na polską mniejszość w Niemczech i polskie szkoły nie tylko w Berlinie,kwestia czasu,przecież musi być równowaga. "Podczas kolejnej tury polsko-niemieckich rozmów, które odbędą się 6 maja w Warszawie, przedstawimy konkretne propozycje dotyczące Polaków w Niemczech - zadeklarował pełnomocnik niemieckiego rządu ds. wysiedlonych i mniejszości narodowych Christoph Bergner. W piątek w Sejmie Bergner spotkał się z prezydium sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Przewodniczący komisji Marek Borowski (SdPl) podkreślił podczas tego spotkania, że stosunki polsko-niemieckie są obecnie bardzo dobre. - Ta wielka zmiana w stosunkach między naszymi krajami to rzecz prawie bez precedensu i pokazuje całemu światu, jak można przezwyciężać problemy z przeszłości - mówił. Zaznaczył jednak, że do rozwiązania wciąż pozostaje kwestia statusu i traktowania Polaków w Niemczech." polonia.wp.pl/title,Niemcy-nie-uznaja-Polakow-za-mniejszosc-narodowa,wid,13281803,wiadomosc.html?ticaid=1c0e1#czytajdalej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 09:55 Dziś nawet w przedszkolach można się już uczyć języków obcych.Język obcy wybiera się w podstawówce, jest w gimnazjum, liceum, można na studia iść na germanistykę. Kto komu co blokuje?! Dajcie spokój już z tą Mniejszością Niemiecką co to po niemiecku ni w ząb (patrz poseł Galla). A jak się nie podoba to niech jadą do Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.11, 10:27 Tu nie jest mowa o jezyku obcym. Nie zrozumiales ani artykulu ani problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.11, 15:59 Rzeczywiscie jest problem ... ale w Niemczech.To wlasnie w stolicy Niemiec istnieje tylko jedna szkola z wyk.j. polskim gdzie na jedno miejsce przypada kilkadziesiat chetnych. Tylko dzieki determinacji rodzicow dzieci poznaja j. polski w przykoscielnych salkach , tak to niestety wyglada, o jakis polskich cajtongach , lub programach w radiu badz TV nie ma mowy.A jak sie to ma do rozpasanej mniejszosci niemieckiej, gdzie lopolscy "Niemcy" sila wciskaja tym biednym dzieciom j. niemiecki jako ojczysty , cajtongow ktorych nikt nie czyta , programow TV " tablic z nazwa miejscowosci, gdzie w wielu przypadkach nie zgola odroznic ktore to je te nymieckie ,nie trzeba wspominac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.11, 16:12 I to cie boli DDRowiec, pra. Nie marudz, tylko zakladaj. Przedszkola, szkoly i inksze polske "skupiska". Przeciez mozesz i ty i moga tobiepodobni.Nic nie stoi na przeszkodzie.Nikt nie zabrania. Do tego to jestes za leniwy. Ale Niemcom opolskim bys odebral wszystko, jakbys tylko mogl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rawa Bluzzzzz Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.11, 15:00 > o jakis polskich cajtongach , lub programach w radiu badz TV nie ma mowy Jest jedno i drugie. Wiec rzeczywiscie dezinformujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matejko Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.adsl.alicedsl.de 21.03.11, 21:25 To rzeczywiscie skandal, ze Mniejszosc Niemiecka nie ma w Polsce ani jednej szkoly z niemieckim jezykiem wykladowym i to po przeszlo 20 latach po upadku wladzy komunistycznej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mandaryn Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 14:20 Juz po twarzy widac czym ten pan sie zajmuje. Na pewno nie nauka niemieckiego, raczej jakies inne lingwistyczne zaintersowania posiada. Pozdro Berni!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rawa Bluzzzzz Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.11, 15:01 ??? zdrowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 15:56 Zbudujcie im szkołę\za pieniądze z Reichu\ bo Kroll z Gallą i kilku innych z grupy folklorystycznej chcą nauczyć się w końcu podstaw poprawnej pisowni i wymowy języka niemieckiego !!!.\lepiej póżno niż wcale \ P.S. Jeśli i m się uda\a to przecież zdolne chłopaki\ będą mogli w końcu zaprosić E. Steinbach do Gogolina.Już widzę cały Gogolin oklejony Jej podobizną i tygodniowy festyn !!!!!!!! Pytanie tylko o czym ta pani mogła by z TAKIMI ludżmi rozmawiać .Na samą myśl można pęknąć ze śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elwira Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.11, 17:02 Lecz sie biedny czlowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Do Elwira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 17:20 Wal się mózgojebie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okazyjny Opolanin Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.protonet.pl 22.03.11, 16:58 Gość portalu: ag napisał(a): > to nieszczęście, forsy brak, ... Witam! Harmonijne funkcjonowanie MN nawet przy najlepszej woli jej członków, ale bez środków finansowych, ma marne szanse. MN jakimiś tam pieniędzmi wprawdzie dysponuje, czy są jednak na tyle duże, by sfinansować jednostkę edukacyjną z prawdziwego zdarzenia. Zresztą jedna szkoła podstawowa z wykładowym niemieckim i dalej nic, to w zasadzie wyrzucone pieniądze. Jest potrzebny cały system choćby w miniaturowym wydaniu. Jedna szkoła podstawowa, jedno gimnazjum i na końcu szkoła średnia, dla powiedzmy 50 uczniów. Jeżeli ktoś z absolwentów mierzył jeszcze wyżej, wtedy powinno mu się proponować studia w Austrii albo BRD. Następnym ważnym warunkiem jest konkurencyjność szkoły wobec innych okolicznych szkół. To powinna być szkoła elitarna, koniecznie z darmowymi podręcznikami, zeszytami , oraz nawet dowozem i odwozem, posiłkami i basenem, etc.. Wycieczki edukacyjne do krajów niemieckojęzycznych powinny być urządzane regularnie po min. 2 tygodnie 4-6 razy w roku. Szkoła wraz z MN powinni obowiązkowo interesować się losami bieżącymi i przyszłymi uczni, wręcz nimi sterować. I jeszcze jedno na koniec, nabór do takiej szkoły nie powinien być przypadkowy. Z jednej strony przydało by się badanie każdego kandydata pod kontem predyspozycji językowych i zdolności ogólnych. Nie bez znaczenia była by też kwestia zamożności rodziny ucznia. Biedne dziecko które by tam trafiło, to oprócz nielicznych wyjątków, było by skazane na ostracyzm ich rówieśników z BRD. Czyli co? MN powinna jeszcze dofinansowywać rodzinę jakiegoś b. zdolnego, acz biednego dziecka. Oh ,te pieniądze! Jeżeli zatem MN nie jest na coś takiego stać, to niech sobie da spokój. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mainus Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 21:30 no tak, musimy sie wszyscy zlozyc i wybudowac im taka szkole!!!!?????????????????? A oni nam za to, postawia niemieckie tablice z nazwami wsi???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.11, 23:07 Gość portalu: mainus napisał(a): > A oni nam za to, postawia niemieckie tablice z nazwami wsi???? Jakbys troche szkoly mial to powiedzialbys : A oni nam za to postawia tablice z niemieckimi nazwami wsi???? Przy takiej wiedzy nic nie zarobisz, wiec nie bedziesz mial z czego zlozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.11, 09:18 Tez chcialbym podziekowac mniejszosci za te tablice. Bylem niedawno w Opolu ze znajomym Niemcem , wiec kiedy zapytal dlaczego mamy podwojna pisownie miejscowosci, odpowiedzialem ze mniejszosc nymiecka tu mamy a to jest w dwoch jezykach po polsku i niemiecku... biedny zapytal ktora to ta niemiecka.Alez mial ubaw , ja niekoniecznie.Wiec wypada jeszcze raz podziekowac mniejszosci za te tablice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.11, 12:18 Gość portalu: Slazak z NRD- fenu napisał(a): > Tez chcialbym podziekowac mniejszosci za te tablice. Bylem niedawno w Opolu ze > znajomym Niemcem , Nrd-owiec ty jestes chory . Ty masz znajomego Niemca, pewnie takiego jak ty. W jakim jezyku mowiles z tym Niemcem.!? > wiec kiedy zapytal dlaczego mamy podwojna pisownie miejscowosci, > odpowiedzialem ze __mniejszosc nymiecka__ tu mamy a to jest w dwoch jezykach > po polsku i niemiecku... Tak. Trzeba bylo "glupiemu Niemcowi" wytlumaczyc dlaczego i gdzie sa podwojne pisownie miejscowosci. Poprostu nie wiedzial.Ten "Niemiec", jeszcze nigdy nie byl w Belgii, ani w Alzacji, ani w Polnocnej Italii (Sued Tirol/Gorna Adyga), on nic nie wie o Sorbach Luzyckich. Tosz to biedak niedouczony. Dobrze ze biedak ma takiego przyjaciela jak ty, ktory go douczy. > biedny zapytal ktora to ta niemiecka.Alez mial ubaw , ja niekoniecznie. Olesno - Rosenberg, Dobrodzien-Guttentag, Pruszkow - Proskau, Radlow - Radlau Jemielnica - Himmelwitz, Sporok - Carmerau, Suchy Bor - Derschau, Chrzastowice - Chronstau Piotrowka - Petersgraetz, Izbicko -Stubendorf, Gora Sw.Anny - Annaberg Itd. Pewnie jakis legastheniker, smieje sie z zazenowania bo nie umie poskladac literek w rzadek. Niemcowi sie dziwie, ale tobie nie. Ty nie masz czasu na nauke niemieckiego, bo musisz trenowac polski, zeby byc uznanay Polakiem a nie Sloonskym Hanysym. Buhhhaaa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.11, 13:13 A coz znaczy po niemiecku: Kossorowitz-Kosorowice Grodisko- grodzisko Kadlub-Kadlub Blottnitz- Blotnica Zellin-Zielina Kujau- Kujawy Zowade-Zawada Bierdzan-Bierdzany Biestrzinnik-Biestrzynnik Boguschütz-Boguszyce Brinitz-Brynica Chrzumschczütz-Chrzaszczyce Cziasnau-Ciasna Czissek-Cisek Danietz-Daniec Schewkowitz-Dziewkowice Follwark-Folwark Grodisko-Grodzisko Gorozdze-Gorazdze Konty-Katy (przys. Chroscice) Klein Kottorz-Kotorz maly itd. ------------------------------------------- Rozumiesz matole, z tego smial sie ten Niemiec , gdybys nie wiedzial ktora nazwa niemiecka, to podpowiem ta pierwsza.PS tez mam z tym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.11, 22:01 Gość portalu: Slazak z NRD- fenu napisał(a): > Rozumiesz matole, z tego smial sie ten Niemiec Du, DDR Slazak , werd`bloss nicht frech. Kossorowitz,Kadlub,Blottnitz,Zellin,Kujau,Zowade,Bierdzan,Boguschütz,Leobschütz,Gross Peterwitz, Lubowitz,Chrzumschczütz,Cziasnau,Czissek,Danietz,Schewkowitz,Follwark,Grodisko,Gorozdze, Konty, Klein Kottorz, Falkenberg......... klingt nicht schlecht. Wybrales sobie te slowianskopodobne, ktore wcale tak zle nie brzmia. Takie fenomeny masz na kazdym pograniczu.Mimo tego mieszkali i mieszkaja tam Slascy Niemcy. A taki "Moechtegerne Pole" czyli Slaski Hanys udajacy Polaka jak ty, odmawia im prawa bytu i istnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.11, 16:12 Dobrze zaczniemy od konca: Zywodczütz-Zywocice Zyrowa-Zyrowa Zuzella-Zuzela Surzyce-Zurzyce Zandowice-Zedowice Cerkiewice-Zerkowice Schardzin-Zerdzina Zorek-Zarek Zabnik-Zabnik Sabinietz-Zabiniec Szawonowice-Zwanowice itd. 99 % nie slowianskopodobnych ale slowianskich, polskich.Slascy Niemcy jesli sie za takowych uwazali mieszkali w niemieckich koloniach jak np.Fredrichgrätz dzisiejszy Grodziec.Bardzo latwo poznac te poniemieckie wioski bo mieszkaja tam ludzie przesiedleni z kresow wschodnich.Nie tlumacz innym czegos, czego sam nie rozumiesz... slaski Niymcu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.11, 22:38 Gość portalu: Slazak z NRD- fenu napisał(a): -Nie tlumacz innym czegos, czego sam nie rozumiesz... slaski Niymcu. Ja tobie, Slazaku z NRD- fenu, ty "Moechtegerne Pole" czyli Slaski Hanysie udajacy Polaka na niemieckiej obczyznie niczego nie tlumacze, bo jestes odporny na wiedze. Jeszcze raz tak dla smiechu i na przekor takiemu jak ty co chciioulby byc Poloukym. Olesno - Rosenberg, Dobrodzien-Guttentag, Pruszkow - Proskau, Radlow - Radlau Jemielnica - Himmelwitz, Sporok - Carmerau, Staniszcze Wielkie - Gross Stanisch, Suchy Bor - Derschau, Chrzastowice - Chronstau, Piotrowka - Petersgraetz, Izbicko -Stubendorf, Gora Sw.Anny - Annaberg, no i Gogolin. We wszystkich tych miejscowosciach tych wypisanych przeze mnie jak i przez ciebie, mieszkaja ludzie ktorzy nie sa nie chca byc Poloukoma. Mowia o sobie ze sa narodowosci niemieckiej, wiec nimi sa. Czy tobie sie to podoba czy nie. Sa tez uznani przez RFN jako Niemcy i chronieni zarowno przez polskie jak i europejskie prawo. Przyklad z Elsass-Alzacji deutsch-französiches Verzeichnis der größeren Städte in Elsass-Lothringen niemiecka nazwa - francuska Nazwa Alberschweiler Abreschwiller Bitsch Bitche Diedenhofen Thionville Hagendingen Hagondange Hagenau Haguenau Hayingen Hayange Illkirch-Grafenstaden Illkirch-Graffenstaden Kaysersberg Kaysersberg Kolmar,Colmar Colmar Lauterburg Lauterbourg Metz Metz Mülhausen (Mühlhausen) Mulhouse Neu-Breisach Neuf-Brisach Oberehnheim Obernai Pfalzburg Phalsbourg Rappoltsweiler Ribeauville Reichenweier Riquevihr Saarburg Sarrebourg Saargemünd Sarreguemines Saarunion Sarre-Union Schlettstadt Selestat Sennheim Cernay Straßburg Strasbourg Weißenburg Wissembourg Zabern Saverne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD.fenu Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.11, 23:40 Jako ze nie odbiegasz poziomem od calej reszty slaskich"Niemcow" to powiedz dlaczego Niemcy w latach trzydziestych zmieniali nazwy miejscowosci . A zmienili ich ok. 2000 !!! tym slaskim "Niemcom" (haha) .Napisz jeszcze jak to mozliwe ze polska odmiana gwary slaskiej przetrwala wszystkich Bismarckow i Hitlerow , a slascy "Niemcy" przez paredziesiat lat utracili/ zapomnieli ojczystego niemieckiego ! Czy nazwa np. Opole lub Brzeg znacza cokolwiek w j . niemieckim? Oppeln / Brieg ----------------------------------------------------------------------------------------- Przeciez mowimy o prastarych mnymieckich ziemiach, tak starych ze jak Niemcy rozebrali Zamek Piastowski w Oppeln to sie do ciekawych rzeczy dokopali , nie wiesz przypadkiem co tam znalezli. No i ta wieza co sie ostala dzieki miejscowym Niemcom... tylko ze oni wtedy do Zwiazku Polakow w Niemczech nalezeli . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.11, 01:07 gość portalu: Slazak z NRD.fenu napisał(a): Ty Slazaku z NRD- fenu, du "Moechtegerne Pole" czyli Slaski Hanysie udajacy Polaka na niemieckiej obczyznie jak to sie stalo ze twoi dziadkowie i rodzice zachowali pochodzenie niemieckie mimo podpisania polskiej "volkslisty" czyli weryfikacji propolskiej. Jak to sie stalo ze wyjechales jako Niemiec. Z jakiej racji dostales niemiecki paszport i udogodnienia przyslugujace niemieckim przesiedlencom. Spryciaz. > Napisz jeszcze jak to mozliwe ze polska odmiana gwary slaskiej przetrwala > wszystkich Bismarckow i Hitlerow , a slascy "Niemcy" przez paredziesiat lat utraci > li/ zapomnieli ojczystego niemieckiego ! Ta gwara przetrwala tak samo jak serboluzycka bo Niemcy byli i sa narodem bardzo tolerancyjnym w przeciwienstwie do Polakow. Jestes za mlody zeby wiedziec co pod tym wzgledem Polacy wyprawiali. Pomagali im gorliwie ci propolscy faryzeusze, ktorzy wmiedzyczasie wyjechali do Niemiec tak jak ty. Ciekawe tez dlaczego Polacy tepili tez ta gware slaska ? O tym nie slyszales,co ? Nie fanzol juz o tej garste propolskich jakby byli wtedy wiekszoscia w 90 %. Na 4 Miliony mieszkancow Slaska bylo okolo 400 tysiecy propolskich a w tym polowa imigrantow z kongresowki. Tera porzykej po slonsku i idz spac. Schlaf`gut und traeume suess. Gute Nacht "Pole" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.11, 08:16 Rzeczywiscie nie odbiegasz poziomem od slaskiego "Niemca" a argumentow brak .A tak miedzy nami to ilu na Luzycach potrafi po sorbsku , calkiem niedawno protestowali w Berlinie przeciwko polityce wzgledem ich mniejszosci.A z ta niemiecka tolerancja do Slazakow jak i gwary slaskiej, ktora od poczatku zagarniecia Slaska przez Prusy , sami oni okreslaja jako polska , nie masz najmniejszego pojecia.Radze zapoznac sie z raportami "tolerancyjnego" Gestapo na temat Slazakow , msze sw. po polsku, nauka dzieci j . polskiego itd. Dla ciebie slaski "Niemcu" zapewne bedzie zaskoczeniem ale wiekszosc Slazakow rzykala "Ojcze Nasz" a nie "Vater Unser" co tez do dzisiaj czynia . Wiec trzeba tym "Niemcom" szkoly budowac i uczyc, jeszcze raz uczyc . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.11, 09:13 Ty Slazaku z NRD- fenu, czyli Slaski Ossi, udajacy Polaka na niemieckiej obczyznie nie ujadaj tyle. Ty chcesz moj poziom oceniac.? Ty zaslepiony i zaklamany wedrowniku. Podalem ci przyklady z Alzacji. I co. Pominales. Nie argumentuj ciagle tym gestapo, bo to bylo raptem 12 lat. Polskie UB nietylko dorownywalo gestapo ale i czasami przekraczalo. Hitler chcial 100 % niemieckiego Slaska, tak samo jak Zawadzki i jego zgraja calkowicie polskiego. Ani jednemu ani drugiemu sie to nie udalo, bo pogranicza maja swoje reguly. Zajmij sie historia Slaska ogolnie i historia jezyka, czy jezykow na Slasku od conajmniej 1335- 1945 a potem od 1945 - 1960. Na tym opolskim Slasku do lat 70 siatych nie bylo mozliwosci nauki jezyka niemieckiego. Tepienie nie tylko wszelkich przejawow niemieckiego ale takze tego slaskiego. Nie bylo nauczycieli tego jezyka. Zaprzyjazniona z nami polska nauczycielka, pochodzaca ze Lwowa, wladajaca niemieckim rozmawiala z nami po niemiecku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.netcologne.de 30.03.11, 14:42 Do Slazaka z NRD-fenu: Moim zdaniem Twój krótki tekst z 28.03.11 (09:18) jest fantazyjny, wymyślony. I pewnie chodziło o to, abyś mógł wyszczególnić najbardziej cudaczne formy nazw słowiańskich w języku niemieckim, co się udało. Jednak polskie nazwy w użytych przykładach są współczesne. Wcześniej pisano je inaczej, nie tak wyraźnie po polsku, a nie wszystko co przypomina język polski, ma polską etymologię. Przykładem nazwa stolicy Opolszczyzny, o której już na którymś forum pisałem. W formie "Opole" wystąpiła w zbiorze wszystkich śląskich dokumentów do roku 1300 ("Schlesisches Urkundenbuch") tylko jeden raz i to jeszcze w sfałszowanym przez kościół polski dokumencie poza Sląskiem. Oto niektóre podane przez Ciebie nazwy miejscowe w historycznej postaci (w polskich nazwach pierwszą literą jest "ż", w historycznych "z"): Zywocice wzmiankowane ok 1300 roku jako Ziboczicz, Zerkowice w 1274 jako Zirgowiz, dalej Cisek w 1239 Chischi - jak się to dawniej czytało jest problemem trudnym do rozwiązania. Może Czyszi, Czyszki - Czeszki? Polscy językoznawcy wywodzą nazwę Cisek od nazwy drzewa cis. Sęk w tym, że w/g Słownika etymologicznego języka polskiego Wiesława Borysia (2005) słowo "cis" notowano w Polsce dopiero od XIV wieku, co nie przeszkadza, że na Sląsku mogło wystąpić wcześniej. Również z nazwą Koźle jest problem, gdyż w starych dokumentach wystąpiły takie formy jak Kozle, Kozli, Cosle, Chosle, Cosli, Cosel i podobne. Po polsku jest kozioł, koziołek, koźlę, po czesku kozel, l.mn. kozli, Deminutiv kozle, także kůzle, kozlik. Niemiecka nazwa miasta Cosel jest kalką nazwy czeskiej Kozel. Chciałem zapytać o język, którym porozumiewałeś się z tym Niemcem, ale już to ktoś uczynił. Nie uznałeś za stosowne odpowiedzieć, za to niekulturalnie obrzuciłeś tę osobę wyzwiskami. Chciałem zapytać o ten język, bo wydaje mi się dziwne, że Niemiec "miał ubaw". Oni za granicą przy obcych są z reguły ostrożni i nie wyrażają zbyt teatralnie swych uczuć. Gdyby Niemiec był prawdziwy, to interesowała by mnie jeszcze sprawa jego wykształcenia, gdyż jeśli, powtarzam jeśli, chodziło o takie nazwy jak Brożec - Broschütz, Chrząstowice - Chronstau, Karłowice - Karlowitz, Koźle - Cosel, Szczepanek - Stephanshain lub podobne, to nieumiejątność rozpoznania przez niego która jest którą zastanawia. Nie wiem czy dla wyjaśnienia problemu opowiedziałeś mu także, że my Slązacy byliśmy we wczesnym średniowieczu głównie Słowianami zmieszanymi później z napływową ludnością niemiecką, która zresztą szybko się słowiańszczyła, tworząc z autochtonami do początkowych lat XX wieku w miarę jednolitą językowo ludność górnośląską. Gdzieś czytałem o tej slawizacji we wsiach powiatu raciborskiego, gdzie jeszcze w spisach pod koniec XV wieku nazwiska niemieckie stanowiły większość, lecz już w pierwszej połowie wieku XVI znalazły się w mniejszości lub znikły zupełnie. Zapisałem sobie, że występujący w urbarzu z 1532 roku Oell (Öl), w urbarzu z 1567 roku nazywa się Oli. Lecz czy polska "oliwa", lub czeska "oliva" stała u podstawy utworzonego nowego nazwiska nie sposób rozstrzygnąć.Takie zmiany dotyczyły też nazw miejscowości, choć tu przewagę miały nie niemieckie lecz pierwotnie czeskie nazwy, np. Kościeliska, wcześniej Kostelitz, a jeszcze wcześniej Otholici z 1250 roku, czyli posiadłość Ottona. Nazwa niemiecka pochodzi od czeskiego "kostel" - kościół. Podobnie Dębieńsko, wcześniej Dubensko z 1306 r., od czeskiego "dub" - dąb i niemiecka nazwa Gross Dubensco z 1679 r. I jeszcze Steblów, wcześniej Steblau od czeskiego "steblo" - źdźbło. A Koźle i Racibórz jeszcze w czasach Krzywoustego uważane były za grody czeskie. Niemiecka nazwa Ratibor jest kalką czeskiej nazwy Ratibor. Jeśli zauważymy jeszcze, że wiele nazw miejscowych pierwotnie były niemieckimi, jak np. Königshütte > Królewska Huta, Pokój > Karlsruhe, Fossowskie od nazwiska niemieckiego inżyniera Fossa, Kolonowskie od nazwiska grafa Colonny, dalej Kreuzburg > Kluczbork, Ziegenhals > Kozia Szyja, obecnie Głuchołazy, to dojdziemy do wniosku, że aż tyle tej polskości na Sląsku, jak piszesz, to nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.11, 16:25 Moj drogi , przytoczylem nazwy miejscowosci z poczatku ubieglego wieku , a rozumiem ze Niemiec (taki 200%) musi wiedziec ze na Slasku istnieje mniejszosc niemiecka oraz podwojne nazwy miejscowosci.Musze cie rozczarowac , wiekszosc Niemcow nie ma o tym pojecia a pozostali patrza na to z przymruzeniem oka ,moze za wyjatkiem takiego marginesu jak tzw "wypedzeni": Oczywiscie kto zasluguje w waszych oczach na dostapienie godnosci zostania "prawdziwym" Niemcem pozostawiam tym "prawdziwym" , wiec wybacz ale nie bede teraz ciagnal tematu nazewnictwa "jak nie niemieckie to czeskie ale w zadnym wypadku polskie".Pytalem tylko czy np. Oppeln lub Brieg znacza cokolwiek w j. niemieckim , i coz to tym Niemcom nie pasowalo ze w latach trzydziestych zmienili ok 2000 nazw miejscowosci na bardziej niemieckie. A swiadectwem tego ze na tych terenach mieszkali ludzie poslugujacy sie na co dzien j . polskim lub jak kto woli gwara jest to ze przetrwala ona wszystkie przeciwnosci a ludzie mieszkajacy na tych terenach potrafili przekazac ja kolejnym pokoleniom... tylko ci biedni slascy"Niemcy" maja spore problemy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.11, 17:18 Slazak z NRD- fenu, mom cie juz dojs. Sam mousz i nazer sie. Haaaahaa. ...Brzeg, das in mittelalterlichen Urkunden auch Civitas Altae Ripae (Stadt am hohen Ufer) bezeichnet wurde, erhielt 1250 von Herzog Heinrich III. von Breslau .Von 1311 bis 1675 war Brieg Hauptort des Herzogtums Brieg, das 1329 ein Lehen der Krone Böhmen wurde. ...Brzeg, wedlug sredniowiecznych dokumentow nazywany tez "Civitas Altae Ripae"- Miasto na wysokim Brzegu. W 1250 roku otrzymal z rak (Henryka III) Henricha III (vratislawskiego ) ksiecia z Breslau prawa miejskie. Od roku 1311-1675 Brieg byl glownym miastem ksiestwa Brieg, ktory od 1329 byl lennem korony czeskiej. ....Nach dem Tode des letzten Piasten-Herzogs Georg Wilhelm im Jahre 1675 fiel Brieg zusammen mit dem Herzogtum als erledigtes Lehen an Böhmen, dessen Könige seit 1526 die Habsburger waren. ... Po smierci ostatniego piasta, ksiecia Georga Wilhelma, w roku 1675 ksiestwo Brieg przeszlo jako ostateczne(wykonane) lenno w sklad Czech, ktorych krolami od roku 1526 byli Habsburgowie. Opole [ɔ'pɔlɛ] (deutsch Oppeln, schlonsakisch Uopole, tschechisch Opolí) Niemcy zmieniali od 1936 roku za Hitlera. Polacy zmieniali od 1945 roku. Zmieniali nazwiska ludzi i nazwy miejscowosci.Wyjasnilem w porzednim poscie. No i wytlumacz dlaczego Polska ( nauczyciele,szkola,zaklady pracy,urzedy) gnebila Gornoslazakow na calym Gornym Slasku za goudanie po sloonsku i kpila , obojetnie czy czuli sie tylko Slazakami czy Niemcami. Problem z soba to masz ty "Slazaku z NRD- fenu, udajacy Polaka na niemieckiej obczyznie . > ludzie mieszkajacy na tych terenach potrafili przekazac ja kolejnym pokoleniom... tylko ci biedni > slascy"Niemcy" maja spore problemy . Ta wypowiedz to zwykla kpina.Ty jestes odpornym na wszystko.O polskim terrorze,szykanach,pobiciach itd. nic pewnie nie slyszales. Tu wypowiedz polskiego bandyty ubeckiego z Lamsdorf,: Beichte des Ignaz Szypula: Spowiedz Ignaca Szypuli ...Nicht mehr lange gehe ich dort, wo ich selbst geschickt habe. Wie viele? In Deutschland leben noch ein paar,die scheißen weich, wenn sie meinen Namen hören, reicht es? ... Niedlugo ide tam, dokad sam wysylalem. Ile ich bylo. W Niemczech zyje jeszcze paru, ktorzy jeszcze dzisiaj mieka s.raja, jak slysza moje nazwisko. Wystarczy. Wystarczy ze jedna generacja nie przekaze prawidlowo jezyka, to w drugiej, trzeciej bedzie coraz gorzej. Efekt jest dzisiaj widoczny. Ludzie musieli zyc pod tym polskim batem. Na wyjazd bardzo dlugo nie bylo zadnych szans. Pozatym ludzie kochali swoj Heimat takze pod polskim butem. Wiela Sloonsoukow poradzi jesce tak malowiela jak jejich starziki. Wiela rozumiy goudka i umiy tyz pospijywac. Geh` mir bloss nicht auf die Nerven, ty ddrowski Bamoncie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do goscia Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 18:05 ...Brzeg, das in mittelalterlichen Urkunden auch Civitas Altae Ripae (Stadt am hohen Ufer) bezeichnet wurde, erhielt 1250 von Herzog Heinrich III. von Breslau .Von 1311 bis 1675 war Brieg Hauptort des Herzogtums Brieg, das 1329 ein Lehen der Krone Böhmen wurde. ...Brzeg, wedlug sredniowiecznych dokumentow nazywany tez "Civitas Altae Ripae"- Miasto na wysokim Brzegu. W 1250 roku otrzymal z rak (Henryka III) Henricha III (vratislawskiego ) ksiecia z Breslau prawa miejskie. Od roku 1311-1675 Brieg byl glownym miastem ksiestwa Brieg, ktory od 1329 byl lennem korony czeskiej. ....Nach dem Tode des letzten Piasten-Herzogs Georg Wilhelm im Jahre 1675 fiel Brieg zusammen mit dem Herzogtum als erledigtes Lehen an Böhmen, dessen Könige seit 1526 die Habsburger waren. ... Po smierci ostatniego piasta, ksiecia Georga Wilhelma, w roku 1675 ksiestwo Brieg przeszlo jako ostateczne(wykonane) lenno w sklad Czech, ktorych krolami od roku 1526 byli Habsburgowie. =============== Gosciu tyś je gupi ! to że podajesz tresci po niemiecku nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z Piastami, królewską polską dynastia, ktora lokowala miasta na prawie uniwersalnym owczesnej Europy tzn na prawie magdeburskim. To, że Ślask był lennem czeskim zwiększa jego słowiańskie oblicze, pomnijesza niemieckie aspiracje. Od chwili przejęcia Sląska przez Prusy rozpoczął się dla Slązaków najgorszy czas, byli eksploatowani jak zwierzęta, industrializacja i dziki kapotalizm wpedzila ich w nedze i zezwierzęciła, nic dziwnego ze ujrzeli w Polsce swą Macierz i gdy ta Macierz się odrodzila, gdy Niemcy zostały pokonane Slązacy wzieli sie do krótkiej a wydajnej pracy zbreojnej i odłączyły Sląsk Górny w dużej części od znienawidzonej Germanii. I taka jest historyczna prawda, choćbyś miał weich czy hart Scheisse machen. Fajniście to opisuje Kutz w "Piatej stronie świata" a jemu można jako Slązakowi wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.11, 22:23 Gość portalu: do goscia napisał(a): Gosciu tyś je gupi ! to że podajesz tresci po niemiecku nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z Piastami, królewską polską dynastia, ktora lokowala miasta na prawie uniwersalnym owczesnej Europy tzn na prawie magdeburskim. To, że Ślask był lennem czeskim zwiększa jego słowiańskie oblicze, pomnijesza niemieckie aspiracje. No, ty medrcu elokfentny. Wzialem z niemieckiego i przetlumaczylem zebys sie czegos dowiedzial, bo jestem pewny ze innym jezykiem nie wladasz a niemieckim napewno nie. Ty to jestes taki typowy Polak. Jak uslyszysz slowo Piast to lejesz do gaci z radosci ale wiedzy ani za 5 groszy. Na Slasku to bylo troche inaczej. Slaska linia Piastow juz bardzo wczesnie sie zgermanizowala. Henryk I. (1201-1238) byl Piastem ktory juz tylko mowil po niemiecku. Ozenil sie z Jadwiga von Andechs-Meranien. Oni zalozyli cala serie miast na niemieckim prawie , przy pomocy sprowadzonych z glebi Niemiec i Niederlandow osadnikow. Zalozycielami Slaskiej linii Piastow byl Ksiaze Władysław II( Wygnaniec) i Agnes, corka austriackiego Markgrafa Leopolda III. W roku 1146 zostali razem z ich synami wygnani przez braci przyrodnich. Schronienie i azyl znalezli na dworze niemiecko-rzymskiego krola Konrada III. Wiezy Piastow Slaskich z Polska zostaly zerwane po odstapieniu Slaska przez Kazimierza III na rzecz Boehmen.Wedlug kronikarza Janko z Czarnkowa od roku 1370 nie brano juz Slaskich Piastow pod uwage jako nastepcow na Tron Polski. Ostatnim Piastem lini meskiej byl Herzog Georg Wilhelm ktory zmarl w 1675 .Linii zenskiej jego siostra Charlotte von Holstein-Sonderburg-Wiesenburg. Slask byl lennem jednego z czeskich landow czyli Boehmen - Bohemian. Wladcy Boehmen pochodzili w tym czasie z domu Luxemburg(Johann,KarlIV,Wenzel, Sigismund itd.) Krol Boehmen byl pierwszym o najwyzszej randze ksieciem Cesarstwa Niemieckiego. Przylaczenie Slaska do Boehmen powiekszylo jeszcze jego przywiazanie do niemieckiej kultury i panstwowowsci, ktory od 1163 roku ciagle wzrastal. Od 1526 roku przeszedl pod panowanie niemieckich(austriackich) Habsburgow. To tak w wielkim skrocie. > Od chwili przejęcia Sląska przez Prusy rozpoczął się dla Slązaków najg > orszy czas, byli eksploatowani jak zwierzęta, industrializacja i dziki kapotali > zm wpedzila ich w nedze i zezwierzęciła, nic dziwnego ze ujrzeli w Polsce swą M > acierz i gdy ta Macierz się odrodzila, gdy Niemcy zostały pokonane Slązacy wzie > li sie do krótkiej a wydajnej pracy zbreojnej i odłączyły Sląsk Górny w dużej c > zęści od znienawidzonej Germanii. Hopie ty jestes ciemny jak funt pressowki, ale pysk rozdzierasz jak wrota.Typowy buc. Do ksiazek i do nauki. Nienawidzisz czego nie rozumiesz, bos ciemny i glupi. I cos jeszcze o slowianszczyznie. Co jeszcze łączy Słowian. Słowianie zunifikowani od ponad 10 tys. lat wspólnym genem R1a1 powoli się rozchodzą Artur Zawisza Na festiwal kultury słowiańskiej Bazar w Witebsku nikt Polaków od lat nie zaprasza. Nie z powodów politycznych czy osobistych animozji prezydenta Łukaszenki. Po prostu "nikomu nie przyszłoby do głowy nas tam zaprosić, bo słowiańskość dla Polaków to wschód. Słowian z Polakami wiele łączy. Polaków ze Słowianami nic. Nie czują się ze swoją swojską słowiańszczyzną dobrze. Nie czują się dobrze z tym, że są z tej samej rodziny, co Ukraińcy i Rosjanie. To, że jesteśmy Słowianami, jedynie nam się przydarzyło". Chyba nie bez emocji ocenia stan polskiej tożsamości etnicznej ("naszej duszy słowiańskiej") Mariusz Szczygieł. Wymyślony w XIX w. przez Czechów panslawizm szybko zawędrował do Rosji i od razu Polacy zostali "Judaszem wśród Słowian". Rosjanie m.in. ze względu na rzymsko-katolickie wyznanie i zachodnie maniery odmawiali Polakom udziału w planowanej wspólnocie. Stanowczo tej koncepcji sprzeciwił się Franciszek Henryk Duchiński, polski historyk i etnograf. W Rosjanach dostrzegł potomków Mongołów, w żadnym razie Słowian. Kompromisowi Czesi odpowiedzieli nowym pomysłem, austroslawizmu. Chcieli bez Rosjan, pod berłem austriackich Habsburgów, stworzyć nową monarchię. Tzw. trializm zakładał powołanie trójnarodowej monarchii austro-węgiersko-słowiańskiej. Wybuch I wojny światowej, w dużej mierze wywołany przez Słowian, pokrzyżował wspaniałomyślne wizje polityczne, a po wojnie upadek monarchii Austro-Węgier obnażył wielowiekowy rozkład słowiańskiej wspólnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do goscia Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 01:12 Tyś je nadal gupi. Na Sląsku było faktycznie inaczej, bowiem mimo tej twojej rzekomej niemieckosci od XIII w. lud slaski zachował polski jezyk az do XX w. Choćbyś "srał na miękko czy twardo" tego nie zmienisz. Świadczy to o jednym: o polskim obliczu Śląska mimo obcego panowania. Koniec dyskusji z toba boś gupi i w swej gupocie taki juz zostaniesz. Ruskie uwazaly Polakow zaq Judasza slowianskiego bo Polacy odrzucali ruskie panowanie i dobrodziejstwa współżycia nie akceptowali. Milsza im była niezależność. Ruskie kochaja kazdego kto im sie poddał i dał wynarodowić. I silniejszego (Ameryka, Niemcy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.11, 08:06 Gość portalu: do goscia napisał(a): > Tyś je nadal gupi. > Koniec dyskusji z toba boś gupi i w swej gupocie taki juz zostaniesz. no,no, argumenty malego polaczka, do nauki, do ksiazek ty durniu. Im Uebrigen kannst du mir den Buckel runterrutschen mit deinem Wissen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Do goscia "Niemca" IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.11, 08:34 Ojojoj, ta nymiecka kultura wylazi ci razem ze sloma.Tys nie je gupi , ty juz sie taki urodziles, wlazisz na (o)polskie forum i piszesz raz po niemiecku to znow po polsku ... zalosne. Moze lepiej udzielaj sie na niemieckich forach, z twoja "wiedza" nie bedzie problemu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do goscia Niemca IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.11, 09:22 Gość portalu: Slazak z NRD- fenu napisał(a): > Ojojoj, ta nymiecka kultura wylazi ci razem ze sloma.Tys nie je gupi , ty juz s > ie taki urodziles, wlazisz na (o)polskie forum i piszesz raz po niemiecku to zn > ow po polsku ... zalosne. Moze lepiej udzielaj sie na niemieckich forach, z tw > oja "wiedza" nie bedzie problemu . Tak,tak. Wskazujesz innym co dla nich lepsze by bylo. To znam. Dla ciebie byloby moze lepiej zebym nie zagladal na (o)polskie forum. Nikt by wtedy twoich bredni nie podwazal.Nie moja wina ze ty po niemiecku nie umiesz. Odpowiedz na zadane wczesniej pytanie Ty Slazaku z NRD- fenu, du "Moechtegerne Pole" czyli opolsko-slaski Hanysie udajacy Polaka na niemieckiej obczyznie. Jak to sie stalo ze twoi dziadkowie i rodzice zachowali pochodzenie niemieckie mimo podpisania polskiej "volkslisty" czyli weryfikacji propolskiej. Jak to sie stalo ze wyjechales jako Niemiec.? Nie pobrudziles sobie lap biorac niemiecki paszport. Nie miales skrupulow biorac niemieckie swiadczenia dla przesiedlencow. Polacy wtedy mogli najwyzej uzyskac azyl. Oklamales i Polske i Niemcy. No ale ty jestes sprytny. Dajesz sobie zawsze i wszedzie rade. Zalosny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel j. pol. Re: Do goscia Niemca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 10:32 3/4 tych z paszportami to dziś "moechtegerne pole" i to jest dobrze. <Mamy w ten sposób w Niemczech sprzyjającą Polsce grupę obywateli niemieckich polskiego pochodzenia. Mówiących w domu po polsku, a na ulicy i gdzie indziej po niemiecku. Tylko się cieszyć. No chyba, że tobie by zależało żeby znowu ich teraz wyłowić z tego multi-kulti morza i poddać ponownej weryfikacji na niemieckość? Nie tylko Polska popełniła błędy (w 1945-46 roku) dając swoje obywatelstwo dziesiątkom ukrytych Niemców. Inni też muszą się jakoś z własnymi błędami uporać. Bye bye Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do "ucziciela" IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.11, 16:23 ty polski ucziciel ja tobie nie powiedzialem dzien dobry, wiec nie mow mi bye bye. Ty wylez z tego twojego zascianka buraku. Rozejrzyj sie po swiecie. W Niemczech mozesz sobie mowic po polsku ile chcesz, zarowno w domu jak i na ulicy. Nikogo to nie obchodzi ani nie razi. Nikt cie nie zmusi do czytania po niemiecku jezeli nie chcesz. Mozesz czytac tylko polskie prawdy z polskich gazet. Naprawde. >Rura bałtycka jako dzwignia nacisku tego nie zmieni. Polska ma gaz łupkowy:))) ha ha ha ! I nie tylko, ma takze bardzo wielu "nadetych do granic od wlasnych gazow", takich jak ty, ktorzy "ekologicznie" napedza turbine i to bardzo tanio, bez rury. Rura naciska, ale na twoj Deckel. Uwazaj zeby sie nie wygial, bo bedzie nieszczelny i wszystko ci sie ulotni z tej lysej paly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel j.pol. Re: Do "ucziciela" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 19:37 Nie mów do mnie burak, bo ja nie mówię ty jełopie.Niech ci sie nie zdaje ze jak siedzisz w Reichu to nie jestes w zascianku.. I nie sadz ze tu nie czytamy gazet. Masz jakies przechodzone wersje zdarzen, chyba dla mądrych inaczej, ha ha ha. Ministrowie niemieccy mówią już otwartym tekstem, ze multi kulti sie skonczylo i znowu trzeba docisnac z niemczyzna. Turcy Romowie Polacy i inni znowu beda musieli sie mocniej "integrowac", co oznacza nacisk na niemczyznę. Jawohl !? Jawohl, ich liebe ALKOHOL ! Und du poln. Alkoholiker in Deutschland halte die Ohren steif. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do "ucziciela" IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.11, 21:27 Jak na "uczyciela" to zarowno marna wypowiedz jak i argumenty. Jak nie masz nic do powiedzenia to poprostu milcz. > Jawohl !? Jawohl, ich liebe ALKOHOL ! Na ja, damit bestätigst du das gängige Stereotyp des "Polnischen Trinkers". Schade. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ujek z Kompraczicz Re: Do "ucziciela" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 23:08 Ja ja schlesischer Besserwisser w Tojczlandzie weiss alles ueberbesser, typisch fuer Peter Klugscheisser aus Oberschlesien hua hua hua ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel j. pol. Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 09:02 Hola hola miły panie, niech ci sie nie zdaje, że na polskich forach będziesz germanizatorską robotę odstawiał i zasłaniał się książkową wiedzą. Wiadomo nie od dziś, że niemieckie książki uzasadniają zgodnie z niemieckim interesem. W niemieckim interesie leży, by negować polskość Śląska, choć wszystkim wiadomo, że Śląsk był integralną częścią Polski i nadało to piętno charakterowi ludu śląskiego od XIII do XX w. o czym świadczy fenomen utrzymania przez 700 lat mowy polskiej. Tego argumentu nie przeskoczył żaden historyk. Po przyłączeniu Śląska do Prus Berlin nie mógł tego ścierpieć. Narodowcy uczynili wynarodowienie celem numer jeden polityki niemieckiej na Śląsku. Pod koniec XIX w. walkę z wynarodowieniem podjął Korfanty, Napieralski i inni. Polski interes leżał kajś indziej. Było to połączenie Śląska z Macierzą. Niemcy sami to umożliwili stosując wobec narodów słowiańskich w latach 1914-1918 politykę podoboju, a w l. 1939-45 politykę wyniszczenia. Dostali potężnie w dupe w obu wypadkach i musieli się zgodzić na politykę integracji, która wyrwała im zęby. I oby tak zostało, będziemy tego pilnować. Rura bałtycka jako dzwignia nacisku tego nie zmieni. Polska ma gaz łupkowy:))) ha ha ha ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Do "Niymca" ktory wciąż nie ma szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.11, 10:26 Najlepsze w tym wszystkim ze nawet Fryderyk Wielki po zagarnieciu Slaska zwraca sie niejednokrotnie do jego mieszkancow w j . polskim .On sam czujac obrzydzenie do j . niemieckiego posluguje sie francuskim a po niemiecku kaze zwracac sie do koni.Nawet jego rezydencje w Poczdamie nazwal Sanssouci... z francuskiego. Wiec idac dalej twoim tokiem rozumowania, skoro Piastowie mowili po niemiecku to byli Niemcami a ten biedny Fryderyk co sie niemieckiego brzydzil musial byc francuzem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.netcologne.de 01.04.11, 11:21 Do Slazaka z NRD-fenu (30.03.11, 16:25). Przypisujesz mi słowa, których nie napisałem i myśli, których nie wyraziłem. Ja bardzo proszę abyś czytał i komentował to, co jest napisane, a nie to, co jawi się w Twojej chorej głowie. I trzymaj się faktów już zaistniałych, a nie twórz nowych. Ale do rzeczy, pytasz czy nazwy Oppeln i Brieg znaczą coś w języku niemieckim, choć pytanie powinno brzmieć, z jakiego języka się one wywodzą? Bo pierwotnie na pewno nie brzmiały po niemiecku, ani po polsku. One zostały przysposobione do tych języków. Najstarsza wzmianka o Brzegu pochodzi z roku 1235 i brzmi "Visoke Breg", a po łacinie "alta ripa" z 1241 roku. W 1283 roku wystąpił jeszcze zapis "antiqua Brega", czyli że w dawnych czasach nazywało się to miejsce "Brega". I to już drugie takie nazwanie, Breg i Brega. W zbiorze wszystkich dokumentów śląskich do roku 1300, opublikowanych w "Schlesisches Urkundenbuch", występują jeszcze wielokrotnie podobne formy, a to Brega, Briga, Brige, Brik, Bregensis. Dwie pierwsze pochodzą z języka celtyckiego i oznaczają "wzniesienie, wzgórze", pozostałe są pochodnymi. Nazwa Visoke Breg oddaje wiernie ukształtowanie terenu, na którym leży ta miejscowość. Przetłumaczyć ją można na "wysokie wzniesienie, stromy brzeg". Część pierwsza jest słowiańska, część druga przejęta, jak sądzę, od celto-germańskich Lugiów, z resztkami których Słowianie zetknęli się napływając w VI wieku na Sląsk. Wiesław Boryś w Słowniku etymologicznym języka polskiego (2005) podaje, że u Prasłowian wystąpił termin *berg' (g miękkie) oznaczające pagórek, wzgórze, stromiznę, urwisko, lecz także granicę pomiędzy wodą i lądem i odpowiada starowyskoniemieckiemu "berg", co znaczy skała, ściana skalna (Felsen, Felsewand), współcześnie Berg, tj. góra. Również nazwa Opole niewiele ma wspólnego z językiem polskim. W Polsce występuje ona dwukrotnie, a to na Sląsku i w lubelskim, Opole Lubelskie. Występuje również w Czechach gdzie są formy Opolany, Opoli, a także w języku rosyjskim, opolje. Nazwa wywodzi się jeszcze z czasów plemiennych. Wystąpiła u Geografa Bawarskiego w roku 845 w formie Opolini. Etymologia nazwy nie może być polska, bo w 845 roku Polska jeszcze nie istniała, a poznański historyk Gerard Labuda pisze. że jeszcze w X wieku nie było ani polskiego języka, ani polskiego narodu. Dlatego w Słowniku Wiesława Borysia pojęcia "opole" nie ma, a Maria Malec w swym Słowniku etymologicznym nazw geograficznych Polski (2003) pisze, że "nazwa pochodzi od wyrazu "opole" oznaczającego we wczesnym średniowieczu organizację pewnej liczby osad na danym terytorium" i nie podaje, że to wyraz polski. Nazwa stolicy Opolszczyzny w formie "Opole" wystąpiła w "Schlesisches Urkundenbuch", tylko jeden raz i to w dokumencie wystawionym poza Sląskiem, w dodatku nie zawierającym ani podpisu, ani pieczęci wystawiającego księcia śląskiego. Został więc ów dokument najprawdopodobniej sfałszowany. A co znaczą nazwy "Oppeln" i "Brieg" historiografia niemiecka zna doskonale, pisał przecież wspomniany historyk z Poznania, że w badaniach dziejów Słowian zachodnich, wyprzedziła znacznie historiografię czeską i polską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.11, 13:09 Gość portalu: theo napisał(a) > Do Slazaka z NRD-fenu (30.03.11, 16:25). > Przypisujesz mi słowa, których nie napisałem i myśli, których nie wyraziłem. Ja > bardzo proszę abyś czytał i komentował to, co jest napisane, a nie to, co jawi > się w Twojej chorej głowie. I trzymaj się faktów już zaistniałych, a nie twórz > nowych. theo, bardzo dobrze to ujales. Dyskusja z tym Slazakiem z NRD-fenu do niczego nie prowadzi. On wie to co on wie. Jemu nie zalezy na normalnej dyskusji ani na poszerzeniu wiedzy. Chodzi mu tylko o nacjonalistyczna pyskowke. Jego argumenty to obrazanie i kpina. Jego post do mnie swiadczy o tym Gość: Slazak z NRD- fenu 31.03.11, 10:26 Odpowiedz Najlepsze w tym wszystkim ze nawet Fryderyk Wielki po zagarnieciu Slaska zwraca sie niejednokrotnie do jego mieszkancow w j . polskim .On sam czujac obrzydzenie do j . niemieckiego posluguje sie francuskim a po niemiecku kaze zwracac sie do koni.Nawet jego rezydencje w Poczdamie nazwal Sanssouci... z francuskiego. Wiec idac dalej twoim tokiem rozumowania, skoro Piastowie mowili po niemiecku to byli Niemcami a ten biedny Fryderyk co sie niemieckiego brzydzil musial byc francuzem !!! Nie wiem jakie wyksztalcenie ten czlowiek ma. Dla mnie jest normalne, ze zna sie epoki rozwoju Europy, takie jak oswiecenie i absolutyzm. Ta wiedza byla kiedys podstawa ogolnego wykstzalcenia a on tu dzis cos odkrywa. Pochodza z Francji, ktora dominowala Europe w tym czasie zarowno politycznie jak i kulturowo. Wszystkie wyzsze sfery spoleczne mowily jezykiem francuskim. Od Paryza, poprzez Berlin, Warszawe az do Moskwy. Stary Fryc, czyli Friedrich II zwany Wielkim, byl wielkim wielbicielem Muzyki,Filozofi, Literatury i sztuki. Przyjaznil sie z Voltaire`m. Jest wielki zbior tej korespondencji. Swoja Rezydencje letnia nazwal Sanssouci (ohne Sorge - bez zmartwien ) w stylu Rokkoko w Poczdamie. Biorac pod uwage jego typowa wypowiedz trzeba sie spytac do jakiej klasy spolecznej nalezal Kutscher-(Woznica) i w jakim jezyku mial mowic do koni. Nie akceptuje ze piastowie Slascy na przestrzeni wiekow stali sie Niemcami. Te ostatnie jego zdanie dotyczace Friedricha potwierdza jego nienawisc do tego czego nie rozumie. Nie ma co sie nim przejmowac. Pozdr.Gosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do theo Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.11, 15:56 Caly swój wysilek skupiłeś na udowadnianiu, że nazwa opole wystepuje raz i to jest fałszerstwem (podobno). Nie chcialo ci sie pokazac etymologii nazwy oppeln, a przeciez doskonalym zródlem sa strae mapy. na nich widac jak byk opole, opolie, opele, opellen, oppellen, oppeln co tylko swiadczy o tym jak germanizowana byla ta slowianska nazwa. zjawisko germanizacji nazw slowianskich jest nauce znane doskonale. na szczescie komisja Rosponda wyprostowala to po wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Dwaj opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.11, 17:51 Nie potrafisz, wiec odpowiem, nazwy Oppeln badz Brieg nie znacza w j. niemieckim nic. Geograf Bawarski opisuje plemie slowian zachodnich Opolini i ich 20 grodow. W Polsce nazwa Opole wystepuje poza woj. opolskim: Opole Lubelskie w woj. lubelskim Opole - wies woj lubelskie Opole Swierczyna- w mazowieckim Stare Opole woj. mazowieckie Nowe Opole woj mazowieckie Opole- wies woj. ludzkie region pod nazwa Opole na Ukrainie ----------------------------------------------------------- Nazwa opole wywodzi sie ze wspolnoty slowianskiej , jeszcze z okresu plemiennego ... a pozniej wraz z rozwojem feudalizmu , najnizsza jednostka administracyjno- podatkowa w Polsce sredniowiecznej . Opola byly podokregami kasztelanii (Wiki) Ale ty jestes zwolennikiem starogermanskiej wersji powstania Opola z Opoula w 12 wieku, poprzez Oppol, Opul w 13 wieku az do OPEL ,OPPEL, po OPELLN A wiec Oppeln w dzisiejszych Niemczech nie wystepuje, mamy za to Opla (Kadetta) ktorego nazwa wywodzi sie ze sredniowiecznej pisowni Opola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re: Dwaj opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.netcologne.de 01.04.11, 23:59 Do gościa: "do theo" (01.04,11, 15:56) oraz do "Slazaka z NRD-fenu (01.04.11, 17:51. Nie zaprzeczam i nigdy nie zaprzeczałem, że nazwę Opole pisano również w sposób jaki przedstawiłeś. Ja sprawdziłem swoje informacje w zbiorze wszystkich dokumentów śląskich do roku 1300 pt. "Schlesisches Urkundenbuch" (dotychczas ukazało się sześć tomów) zebranych przez profesorów Heinricha Appelta i Winfrieda Irganga i znalazłem tylko jeden dokument z formą "Opole". Odpisałem także inne formy nazwy występujące w zbiorze, a to: Opal, Opel, Oppel, Opol, Oppol, Opul, Opull, Opulia, Oppulia, Oppule, Oppulle, Opoliensis, Oppoliensis, Opolyensis, Opoloniensis, Opulensis i Oppulyensis. Dodatkowo znalazłem jeszcze w pracy dra Hermanna Reicherta, "Die deutschen Familiennamen nach Breslauer Quellen des 13. und 14. Jahrhunderts" (Breslau 1908), dwa nazwiska, Opul i Opuller, których właściciele pochodzili, jak widać, z Opola. Jestem rencistą i aby nie zbutwieć, od czasu do czasu odwiedzam jakąś bibliotekę uniwersytecką i czytam nowo wydane i stare książki. Ze zdziwieniem znajduję informacje, które na łopatki kładą tą historię, jakiej uczyła się i uczy polska młodzież w polskich szkołach, stając się ignorantami. Dr Tomasz Kamusella z Opola w szkicu "Orwell w Opolu" pisze, cytuję: "Wielu z mych studentów na Uniwersytecie Opolskim, którzy urodzili się zaraz przed upadkiem komunizmu i otrzymali wykształcenie w wolnej Polsce, jest przekonanych,że Opole to odwiecznie polskie miasto piastowskie. Jeśli w ogóle, to mają tylko mglistą świadomość, że przed 1945 rokiem to było niemieckie Oppeln, ale nawet w tym wypadku utrzymują, że większość przedwojennych mieszkańców mówiło po polsku. Jakoś nigdy ich nie zastanawiało, że po tych polskomówiących, czyli przedwojennych Polakach opolskich nie ma ni śladu we współczesnym Opolu, jako że dziadowie lub pradziadowie studentów najczęściej przyjechali z kresów wschodnich i z Polski centralnej. W kuriozalnym przypadku jeden ze studentów pochodzący z Brzegu (czyli Brieg do 1945 roku), utrzymywał, że jego rodzina mieszkała tam z dziada pradziada i zawsze mówiła po polsku, bo przecież wszyscy w Brzegu zawsze mówili po polsku". Zaś jeśli chodzi o wspomnianą komisję Rosponda, to nie zajmowałem się nią, lecz wiem o kogo chodzi. W książce "Studia z historii średniowiecza" wydanej przez Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego pod redakcją Mateusza Golińskiego, w pracy tegoż pt. "Co się stało w 1355 roku w księstwie świdnickim (w kwestii własności i funkcji zamków)" stwierdza on, iż Rospond i jego uczeń Henryk Borek nie zawahali się dla poparcia swoich tez o polskości nazw miejscowości śląskich "oprzeć na bezwartościowym dla średniowiecza falsyfikacie dokumentu z 1242 roku". Nie znam prac Rosponda, czytałem kilka opracowań jego ucznia, Henryka Borka i wiem, że ten popełnia błędy, niekiedy rażące. Nie analizuje języka starych tekstów, lecz bezkrytycznie przekłada je na współczesny język polski, który ukształtował się przecież ostatecznie dopiero w XVI wieku. Nawet zwykły człowiek widzi, że coś tu jest niepoważnego. Do Slazaka z NRD-fenu mam jedną informację i jedną prośbę. Najpierw prośba. Bądź uprzejmy nie wyszczególniać gołych nazw miejscowości, lecz postaraj się podać rok, w którym po raz pierwszy dana nazwa wystąpiła oraz w jakiej formie. Podaj także w jakim dokumencie lub zbiorze dokumentów mógłbym je znaleźć i sprawdzić. Zaś twierdzenie, że "Oppeln w dzisiejszych Niemczech nie występuje...", nie bardzo się zgadza. Proponuję abyś zajrzał do wydanego przez pocztę niemiecką (Deutsche Bundespost) wykazu "Das Postleitzahlenbuch" i zajrzeć na stronę 159. Znajdziesz tam dwie miejscowości o nazwie Oppeln. Niestety w tej chwili nic bliższego na ich temat napisać nie mogę, ale poszukam i przekażę. I nie staraj się być złośliwym, bo wychodzisz na głupca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Dwaj opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.11, 01:33 Theo, z tym "Slazak NRD-fenu " nie pogadasz. On nie ma zadnej wiedzy. Nalezy do tak zwanego straconego pokolenia. Jest za mlody zeby mogl cos opowiedziec o latach powojennych. Nalezy do tych ktorych Polska lat 80 siatych wyksztalcila. Tak zwane pokolenie JPII. Bezkrytyczne, ale wszystko wierzace. Dorastal wtedy kiedy nic nie bylo pewne. Wladza PRL bluznila na Niemcy, a Niemcy pomagali. Wyjechal, bo wszyscy jechali. Nie zaaklimatyzowal sie w Niemczech, bo nie umie poprawnie niemieckiego.Wyladowal na skraju. Niemcy maja go gdzies , bo nigdy sie z nimi nie identyfikowal Teraz szuka znowu innej identyfikacji, takiej propolskoslaskiej ale nie proslaskiej, np. RAS. Polacy maja go gdzies, jak kazdego Slazaka. Za miesiac Polacy wypchna go ze zmywaka. Marny czlowiek bez szans na przyszlosc. Historia Slaska, Gornego Slaska , Opola i tej wsi z ktorej pochodzi go wlasciwie nie obchodzi i nie interesuje. Historycznego konteksu naszej ziemi nie rozumie. Mowi o dwoch opolskich Niemcach bez szkoly. Dobra jest , ja nie mam potrzeby udowodnic nikomu ze mamy troche wiedzy. Mam tylko jedno pytanie. ......Dlaczego trzeba bylo polskimi Ukraincami na "odwiecznie polskim Slasku" bedacym "integralna czescia Polski od 900 roku" , wypelnic pustke po 3,8 milionow wypedzonych odwiecznie polskich Slazakow. Dlaczego ta Polska Macierz Ukrainska tak zwalczala swoich uzywajacych sloonska goudke wiecznie polskich pobratyncow.??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do gościa Re: Dwaj opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 02:53 A dlaczego zwalczaja sie dwie sasiadki, dwaj sasiedzi, a dlaczego pomorzak nie lub galicjoka, a galicjok podlasiaka? a dlaczego slonzok nie cierpi zaglebiaka a ludzi dzieli na swoich i obcych (krzoki, pnioki, gorole)? Odwieczna ludzka natura? Ale pytanie goscia zahacza o cos wiecej: dlaczego komunistyczna władza, która przyszła na Śląsk i miala na początku bardzo dobre plany dotyczące współżycia obu grup ludności (tej z Ukrainy i ze Śląska), która w swym planowaniu umiała się oprzeć na Ślązakach (Rychel, Nowak, Markwart, Nantka-Namirski, Kania i inni ) w 1946 i później zaczęła "gnębić"? Stalinizacja - to jest chyba odpowiedź. Urawniłowka pod ideologiczny strychulec, z wykluczeniem wszelkich odchyleń, także "nacjonalizmu śląskiego". Plus antyniemieckość z wiadomych względów (pokłosie II wojny, zbrodni niemieckich etc.) plus krytycyzm śląski wobec "nowego" i odrzucenie życia w Polsce, jako beznadziejnego (wyjazdy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do theo Re: Dwaj opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 03:11 Theo, nie rozsmieszaj! I nie chcij traktowac tych tu oto pisanych linijek ze smiertelna powaga, nie przykladaj naukowych standardow, to sa tylko luźne impresje, czasem nawet specjalnie niepowaznie formulowane, by rozhowor poddierżyt. Ale i tobie zdarzaja sie kiksy chocies taki naukowy: Rosponda Komisja nie opierala sie w swych pracach "na jednym falsyfikacie", bo ten falsyfikat musialby wymieniac 30 pare tysiecy nazw miejscowych na byłych niemieckich terenach wschodnich. A co do dr Kamuselli to chyba chodzi o "bylych studentów" bo z tego co mi wiadomo wojażuje on po brytyjskim interiorze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re: Dwaj opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.netcologne.de 02.04.11, 09:54 Do "do gościa" (02.04.11, 03:11). "Naukowe standarty...". Nie jestem naukowcem, tylko uważnym czytelnikiem interesującym się historią własnego Heimatu. Ale zawsze, nawet tych niemądrych kontrdyskutantów traktuję poważnie. Dlatego dziwi mnie, że przyznajesz, iż jesteś zwykłym kłamcą i prowokatorem, który dla picu kłamie, obraża i zmyśla. To co czynisz jest wyrażaniem pogardy dla współdyskutantów, stawianiem siebie ponad nimi. Czy uważasz, że jako Polak masz do tego prawo? Niedawno czytałem taką anegdotkę opowiedzianą przez Kazimierza Kutza: "Kiedyś siedzieliśmy w warszawskiej kawiarni, Tadeusz Konwicki, Stanisław Dygat, Gustaw Holoubek i ja, kiedy nagle Stasiu (Dygat) zawołał: k..wa, gdzież są ci Polacy? Bo jeden był z Litwy, jeden z Francji, jeden z Czechosłowacji, a ja ze Sląska". No właśnie, gdzież są ci Polacy? Czy Polakiem jest się z urodzenia, pochodzenia, nazwiska, czy przekonania? Oczywistym jest, że Rospond nie wspierał się na jednym falsyfikacie, lecz skoro wrocławski naukowiec mu to wypomina, muszę przyjąć, że sprawa jest poważna i nie można przejść obok niej bez komentarza. Zwróciłem się w tej sprawie do pewnego naukowca, slawisty z uniwersytetu w Moguncji, z zapytaniem o wartość prac Rosponda. Odpisał, że jego (Rosponda) "kwiatki" nie warte są nawozu, na którym wzrosły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: Tylko dwaj? a reszta głupków? IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 12:57 No wiadomo, nauka niemiecka, mimo lat przymusowej demokracji jak zwykle przoduje niczym w czasach Adolfa H. Zwróć uwagę że twój cytat jest potwierdzeniem że Kuc nie jest Polakiem tylko Ślązakiem, co potwierdza autorytet polskiego naukowca! a jeszcze bardziej tego geniusza z Moguncji! Gdzie Rospondowi do niego. Pięż piw proszę, wypiję za dobre poczucie niemieckich geniuszy, chociaż bez szkoły! Co za strata dla europejskiej kultury! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: Tylko dwaj? a reszta głupków? IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 12:59 Ta reszta to pewnie szlezjerzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do jasio Rel:jasio na przepustce IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.11, 14:40 nie ujadaj zmudzinie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re:Krzyżaków też wypuścili? IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 17:45 Wszyscy widzicie, że Żmudzini dobrze dali w d..pę krzyżackiej hołocie pod Grunwaldem, do tego stopnia, że pamięć o tym do dziś się przechowała nawet u niemieckiego ćwoctwa bez szkoły. Ku chwale Żmudzi i Żmudzinów.Hip, hip, hura. Pięć piw za ich zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duft z heimatu Re: Dwaj opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 12:58 theo czyzbys byl zwyklym chamem, który wierzy wyłącznie niemieckim opiniom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "niemiecka opinia" Re: Polak ze szkola IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.11, 00:51 > theo czyzbys byl zwyklym chamem, który wierzy wyłącznie niemieckim opiniom? naucz sie najpierw po polsku ty smrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duft z heimatu Re: Poemat na chorobe chama niemieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 07:00 Du arme-Leute-Geruch, hau ab ! Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Dwaj opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły 02.04.11, 13:33 "W kuriozalnym przypadku jeden ze studentów pochodzący z Brzegu (czyli Brieg do 1945 roku), utrzymywał, że jego rodzina mieszkała tam z dziada pradziada i zawsze mówiła po polsku, bo przecież wszyscy w Brzegu zawsze mówili po polsku". ...no to ładne kwiatki,to dziś dowiaduję się,że komunistyczna szkoła była bardziej uczciwa od obecnej,ja swoją wiedzę na temat Wrocławia,Opola,Katowic uzyskałem w latach 50-60 tych tamtego stulecia i już wówczas wiedziałem,że to kiedyś były miejscowości i niemieckie,i czeskie a nie tylko polskie a Brzeg również podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 15:31 Napiszcie do E. Steinbach .Ona bardzo lubi zfrustrowanych politycznie polaków. Problem jednak w tym ,że członkowie grupy folklorystycznej tak jak nie znają poprawnej wymowy niemieckiego to z pisownią jeszcze gorzej.Jednym słowem pajace !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Już widzę w takiej szkole nauczycieli, Ślązaków uczących po niemiecku z naszą polską organizacją pracy i oczywiście myśleniem.Można pęknąć ze śmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zeno Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 23:05 Ja bym im dał szkołę ale raz że powiedzą że się znęcam nad głupszymi, dwa że szkoda na głupków pieniędzy bowiem rzecz nie jest w szkole tylko w mentalności, zakutym łbom nic nie pomoże! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tukejszy Re: Jak pajace chciały mieć szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 15:54 Jo je za szkołom ale komu, komu? tym pajacom? Nie należy się, bo to jełopy, nawet niemieckiego doma nie poradzom sie nauczyć. Szkołę z językiem miemieckim trza wyrychtować dla Polouków, oni mają richtig fajne dzieci, co poradzom sie nauczyć. Kto je moundry uczy dziecka w Niemcach. Tam maja richtig czysty niemiecki, a nie tyn tukejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 18:42 Hej farbowani \tzw. M.N.\ zwrócie się do Związku Polaków w Niemczech z siedzibą w Bochum.W końcu duża ich część to Ślązoki z opolskiego którzy wyemigrowali do Niemiec już po wojnie.Wielu z nich mieli ołpów w tymże Związku już przed wojną.Oni Wam na pewno pomogą .chociaż jesteście politycznymi zaprzańcami !!! jak ten herb Opola pół polaka ,pół zaprzańca. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły 03.04.11, 00:21 Gość portalu: ag napisał(a): > oooooo a to nieszczęście, forsy brak, Polacy dajcie , Niemcy dajcie, może ONZ > dajecie albo UNESCO dajcie No chyba Polska była i jest dostatecznie na - garnuszku - innych , w tym i Górnego Sląska,powinna zapłacić,przynajmnej -raz-. bi.gazeta.pl/im/2/4739/m4739272.gif www.youtube.com/watch?v=P49cwU4g8qM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do rico - za frico Re: Opolscy Niemcy wciąż nie mają szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 06:56 A tyś je na czyim garnuszku? Chyba zakładu dla obłąkanych? Odpowiedz Link Zgłoś