Gość: le5
IP: 91.103.91.*
09.04.11, 11:09
Mógłby mi ktoś powiedzieć kto układał rozkład w ten sposób, że dwa autobusy podjeżdżają o tej samej godzinie na ten sam przystanek, a ten pierwszy nie czeka na tego drugiego, pomimo, że tak miało być? Czy kierownictwo firmy sprawdziło chociaż jak ten fantastyczny system działa? Czy zostały kiedyś wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec winnych tej sytuacji?