jureek
18.08.11, 09:30
Pod Olesnem, skąd pochodzę, na jeżyny mówiło się "dziady", pod Opolem, gdzie się ożeniłem, mówi się "ostrangówki", dlatego chciałbym poznać opinię specjalistów od języka śląskiego, jak to będzie w "hochschlesisch", czyli w literackim języku śląskim.
Jura