Gość: czytelnik.
IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
28.05.04, 05:09
No ja kto, przecież policja zachłysnęła sie swym sukcesem, jak to szybko
namierzyła sprawcę przecieku.
A teraz sie okazuje, że nie wiadomo kto. Ludzie zostali zawieszeni, poddali
sie do dymisji, stracili pracę, to wszystko na próżno.??
Nie ma winowajcy,? - nie wiadomo kto wyniósł tematy z drukarni?, - nie
wiadomo skąd miał je uczeń z Ozimka, który puścił je w sieć?
Znów "ktoś", "kogoś" osłania, lub wykorzystano okazję, by sie pozbyć
niewygodnych.