Dodaj do ulubionych

Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WIDEO]

IP: *.252.25.8.internetia.net.pl 28.04.12, 20:41
No cóż.... o imprezach na ulicy Kultury wiedziałem.... ale nikt, jak to ostatnio bywa w gazetach, nie informuje z wyprzedzeniem o masie krytycznej..... Po dokładnym przestudiowaniu programu na n-tej stronie z rzędu gdzie był opisywany cykl imprez dopiero znalazłem że coś takiego się odbędzie....
Obserwuj wątek
    • Gość: Fun Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WIDEO] IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.12, 23:27
      Trochę bydło robili, i nieprzepisowo jechali - czy taki ich był cel? Nie wiem gdzie tu kultura? Brak poszanowania dla innych widoczny ale kultury nie za wiele. Opozycja kierowca - rowerzysta to fałsz, bo często kierowcy także jeżdżą rowerami, najgorsi wydają mi się tacy co jeżdżą rowerem ale nie mają prawa jazdy i nie znają przepisów. Często widzę rowerzystę na moście na Piastowską, gdzie ścieżki rowerowe są z dwóch stron mostu a rowerowy samolub jedzie środkiem jedni tamując ruch. I jeszcze jaki ubożony jak mu wypomnę łamanie przepisów. Podobnych przypadków jest niestety wiele. Apeluję też do policji aby zwróciła na to uwagę, że nie tylko kierowcy łamią przepisy ale inni uczestnicy ruchu także.
      • gandharwa Most Piastowska 30.04.12, 12:50
        Wcale się nie dziwię, że rowerzysta odpuścił "drogę rowerową" na tym moście...to jest prawdziwa szykana rowerowa mająca na celu zniechęcenie mieszkańców do poruszania się rowerem.

        Kilka razy jechałem to wiem. Jadąc z Koszyka na Rynek legalnie ( a więc ulicami a nie po chodnikach) mam po drodze kilka niebezpiecznych skrzyżowań, szczególnie Spychalskiego z Krapkowicką, gdzie kierowcy chcą na ostatnią chwilę przejechać w poprzek drogi.

        Potem muszę zjechać na chodnik na moście na ulgi po to, by chwilkę potem zatrzymać się za nim, przepuścić sznur samochodów i dalej jechań Spychalskiego. Potem na przejściu dla pieszych (!) muszę wjechać na chodnik by jechać 150 metrów nim przez most Piastowski, następnie zatrzymać się, przepuścić wszystkich by włączyć się do ruchu. Gdzie tu sens? Do tego mostem chodzi dużo ludzi, tam jest zbyt mało miejsca dla rowerów oraz pieszych, są kobiety z wózkami, ludzie stoją przy barierkach.

        Ze blokuję? Też mi argument! Przecież jadąc z Koszyka na Rynek to ja "blokuję" przez 80% odcinka, co więc za różnica, czy na mostach też lub nie? A ile ty jeździsz mostem Piastowskim? 70 km/h? Rowerzysta, który nie musi cięgle lawirować po chodniku spokojnie osiąga prędkość 25 km/h...to jak na centrum Opola nie jest mało.
        • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.12, 11:48
          Ale łamiesz przepisy ruchu drogowego! Jak jedziesz 25 km/h to ok ale większość zawalidróg nie przekracza 10 km/h. Rower jest dobry do fanu, na weekend poza miastem, na Bolko. Rowerzyści chcą dróg, to niech płacą podatki, ja płacę w paliwie, w OC, w AC a rowerzyści nie! Poza tym klimat nam nie sprzyja, taka droga rowerowa to max 100 dni w roku będzie używana bo w pozostałe dni jest zimno, śnieg lub pada deszcz. Powinny być strefy wyłączone dla rowerów, np Krakowska, Rynek wtedy nie byłoby problemu, a i piesi czuliby się komfortowo a nie rozjeżdżani przez rowerotalibów (nie wszyscy rowerzyści są uciążliwi i złośliwi ale tych kilku gnojów powoduje właśnie problem)
          • pr51 Re: Most Piastowska 04.05.12, 13:18
            > Rower jest dobry do fanu, na weekend poza miastem, na Bolko.
            Rower jest dobry codziennie. Może by tak kierowców Fanów zepchnąc na margines?

            > Rowerzyści chcą dróg, to niech płacą podatki, ja płacę w paliwie,
            > w OC, w AC a rowerzyści nie!
            Typowa wypowiedź dureńka za kierownicą. Wszyscy płacą podatki, a drogi dla rowerów, gdyby powstały, to by stanowiły 1% dróg dla samochodów. Ciekawe, czy płacisz 100 razy wiecej podatków od tych, co nie mają samochodów?

            > Poza tym klimat nam nie sprzyja
            Złaj tanecznicy przszkadza rąbek u spódnicy. Takie chorowite chuchro jesteś?

            > piesi czuliby się komfortowo a nie rozjeżdżani przez rowerotalibów
            Jak na razie muszą zadowolić się tym, że nie są rozjeżdżani przez samochodotalibów, czy jak?

            > nie wszyscy rowerzyści są uciążliwi i złośliwi ale tych kilku
            > gnojów powoduje właśnie problem
            Nie wszyscy kierowcy są uciążliwi i złośliwi ale tych kilku
            gnojów powoduje właśnie problem na poziomie Funa.
            • alanta1 Re: Most Piastowska 04.05.12, 13:37
              pr51 napisał:

              > > Poza tym klimat nam nie sprzyja
              > Złaj tanecznicy przszkadza rąbek u spódnicy. Takie chorowite chuchro jesteś?

              To nawet nie o odporność chodzi, ale o to jak wygląda się po przejechaniu rowerem w deszczu. Rzeczy mokre, zachlapane, jak w czymś takim w pracy się pokazać?
              Wozić zapasowy ubiór i się galopkiem przebierać? Włosy suszyć i układać?

              Czy może kombinezon gumowy i czepek pływacki zakładać+makijaż wodoodporny? :D
              • gandharwa Re: Most Piastowska 04.05.12, 14:24
                śmiejesz się, ale wszystko jest możliwe. Budowanie rowerowej infrastruktury w mieście nie kończy się bowiem na inwestowaniu w drogi czy śluzy rowerowej. Ulgi dla przedsiębiorców, o których wspominało Miasto, poszły w próżnię, bo nie szły za tym konkrety. Same działania Miasta to za mało - tu musi wyjść prawo podatkowe oraz prawo pracy naprzeciw. Mini prysznice w przebieralniach zakładowych, ulgi podatkowe za dojeżdżanie rowerem i BRAK ulg za dojeżdżanie samochodem na odcinkach poniżej 15 km, prawo do zasiadania 15 min później za biurkiem w pracy dla rowerzystów, ulgi Miasta dla firm za tworzenie parkingów rowerowych dla swoich pracowników i przyjezdnych - to tylko niektóre przykłady.

                A stroje? Sięgnij proszę po jakiś porządniejszy brytyjski, skandynawski czy holenderski katalog dla rowerzystów - modnie i wygodnie! Są takie bajery przeciwdeszczowe na rower że głowa mała :-)
                • alanta1 Re: Most Piastowska 04.05.12, 14:58
                  gandharwa napisał:

                  > Są takie bajery przeciw deszczowe na rower że głowa mała :-)

                  Tylko że to wszystko jest mało dostępne i drogie jak diabli.

                  A w przeciwdeszczowych ubraniach robię się zaraz mokra z potu...
                  Czy wycieraczki na okulary ktoś już wymyślił? :)
                  • gandharwa Re: Most Piastowska 04.05.12, 15:52
                    No tak, drogie...a samochody, paliwo do nich tanie? A szpileczki od Prady tanie?

                    A że tak zmienię lekko temat na mniej deszczowy...przekaż Przemowi, że ja już od miesiąca przełykam ślinę na te domowe lody i chętnie czekam na okazję, by się wprosić na wylizanie miski :-))
                    • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 04.05.12, 16:17
                      To fajnie że kasa to nie problem. Dlatego proponuję płacić za jazdę rowerem 250 zł/rok + obowiązkowe OC. Trzeba partycypować w życiu publicznym a nie tylko pasożytować na innych. Wtedy będzie kasa na ścieżki rowerowe i inne cuda. 100 tyś opolan * 250 zł = 25 mln zł co roku na ścieżki rowerowe! I po problemie. Ale jak znam życie darmozjady zaraz będą się darły, że to zamach na wolność, krwiożerczy kapitalizm i globalizm!!! Rower kosztuje 3000-5000 zł więc 250 zł nie powinno być problemem.
                      • gandharwa Re: Most Piastowska 04.05.12, 16:58
                        Nie wiem czy jesteś darmozjadem, ale na razie to ty się wydzierasz, sądząc po ilości wykrzykników. Nie mam nic przeciw opłatom, pod jednym warunkiem: Ty mi oddasz oraz wszystkim innym, którzy nie mają ani roweru ani samochodu tą część płaconego PIT-u czy VAT-u, która jest wydawana na drogi czy obwodnice. Mnie jako pieszemu czy rowerzyście jest obojętne, czy ulice są posypane solą, byle chodniki były...

                        Rocznie na utrzymanie dróg w Opolu, ale bez akcji zima wydawane jest...50 mln PLN. Zgodnie z Twoimi wyliczeniami to b oznaczało, że 4 osobowa rodzina w Opolu wydaje 2000 PLN/rok na drogi. A jeszcze mamy drogi powiatowe, krajowe, autostrady...myślisz, że te podatki płacone w paliwie to pokrywają? Tym bardziej, że część akcyzy idzie na ZUS.

                        Słowem, drogi publiczne stanowią część dobra publicznego, którego użytkowanie nie jest powiązane z zasadą rachunku ekonomicznego. Z tego powodu mają prawo być subwencjonowane przez państwo czy gminę z podatków. Czyli wszyscy za nie płacimy TYLE SAMO, obojętnie, czy korzystamy czy nie.

                        Inna zasada - proporcjonalności - jest związana z opłatą rejestracyjną czy za przejazd niektórymi dróg. Czym dany pojazd cięższy tym bardziej niszczy drogę, przez to więcej płaci. Rower drogi nie niszczy a z autostrad nie korzysta, dlaczego więc płacić ponad to, co już daję na drogi w podatkach?

                        Jeżeli chcesz ode mnie 250 PLN/rok , OK, j tyle dam, ale Ty wtedy za blaszaną puszkę musiałbyś dać 4000 PLN, bo o tyle mnie więcej zajmujesz więcej przestrzeni publicznej, wymagasz budowy parkingów, odnawiania nawierzchni czy pasów. Emitujesz też spaliny i hałas. Zgodnie z planami miasta do roku 2030 trzeba na drogi w OPOLU wydać 1,7 mld (miliarda, nie miliona) PLN. Podziel teraz to na 60000 pojazdów w Opolu i ilość lat i wylicz sobie, ile musiałbyś rocznie bulić, by to spłacić bez pomocy tych niezmotoryzowanych.
                        • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 04.05.12, 18:00
                          Liczysz ale chyba trochę tendencyjnie :-)

                          Za parkingi płacę 1-2 zł za godzinę na zwykłym do 10 zł za godzinę na strzeżonych. Nigdzie nie widziałem wielopoziomowego parkingu za darmo - jest to więc inwestycja biznesowa, przynosząca zyski. Kierowca na każdym kroku za wszystko płaci, nie ma nic, absolutnie nic za darmo.

                          Nawet jak rowerzysta pompuje na stacji paliwowej swój rower (oczywiście za darmo) to ja za to płacę w cenie paliwa. Ale mnie stać, nie wymawiam tylko zwracam uwagę na sam fakt.

                          Nie korzystasz z dróg publicznych? Przypominam, że w skład drogi wchodzi także chodnik jeśli jest. Więc jak to możliwe :-) nie oszukuj się. Więc dlaczego mam ci coś oddawać - to fałszywy argument, obrażający inteligencję czytelników :-) Dodatkowe ekskluzywne wydatki o małej przydatności (zima-zaspy,jesień-deszcz - realnie ok 120 dni /rok) należy opłacać poprzez dodatkowe daniny. Autostrady są płatne, płacę za przejazd po nich, ty nie płacisz jeśli z nich nie korzystasz. To normalne. Więc dlaczego miałoby być inaczej ze ścieżkami rowerowymi? Ale ja nie mam nic przeciwko budowie ścieżek rowerowych, jestem tylko za opłatami od użytkowników czyli rowerzystów. Najlepiej w postaci opłaty rocznej. Być może to nie pokryje wszystkich kosztów, resztę sfinansują ze wspólnych zasobów samorządy. No i to OC jest bardzo ważne, tym bardziej jeśli ruch rowerowy się wzmoże. Po zmroku około 1/10 rowerzystów nie ma białego światła z przodu. To realne zagrożenie. Koszty leczenia połamanych rowerzystów to też ważny społeczny problem. Z zabitymi mniejszy problem finansowy ale duży społeczny. Przy braku ubezpieczenia OC będą oni obciążać innych obywateli za swoją nie uwagę i lekkomyślność. Kierowcy sprawcy wypadków opłacają koszty ze swojego OC.

                          "Zgodnie z Twoimi wyliczeniami to b oznaczało, że 4 osobowa rodzina w Opolu wydaje 2000 PLN/rok na drogi." - Tak, ja sam w postaci podatku zawartego w paliwie oddaję ok. 2500 zł/ rok, dziewczyna dokłada około 1000 zł/ rok więc to całkiem prawdopodobne. Oczywiście część ludzi pozornie nic nie potrzebują, ale chcą korzystać ze wszystkiego - o nich mówię pasożyty.

                          "Emitujesz też spaliny i hałas." - dzięki tym "spalinom i hałasom" masz chleb i piwo w pobliskim sklepie - rowerkiem nie da rady, nawet Chińczycy to zrozumieli :-)

                          Pozdrawiam
                          • gandharwa Re: Most Piastowska 05.05.12, 11:11
                            Chyba się trochę nie zrozumieliśmy. Stawiasz rower w konflikcie wobec samochodu, przytaczasz jakieś niezrozumiałe przykłady o dostawach chleba...Słuchaj, nikt Ci nie każe jeździć do Berlina rowerem ani transportować nim cementu luzem z cementowni, ta cała dyskusja miała trzy wątki i na nich proponuję się skupić:
                            a) czy rowerzyści powinni płacić za drogi publiczne?
                            b) czy rowerzyści powinni płacić OC
                            c) czy należy ograniczać ruch pojazdów w centrum

                            do A: jak już wykazałem, drogi publiczne, poza nielicznymi przypadkami jak autostrady czy budowane w PPP, są dobrem wspólnym za które każdy, niezależnie od tego czy korzysta czy nie, płaci od urodzenia aż do śmierci z własnych podatków. Podobnie zresztą jak za infrastrukturę przesyłową, szkoły, policję, wojsko. Dlatego pomysł z braniem opłat za drogi rowerowe jest całkowicie nietrafiony, jest wręcz odwrotnie: Ty jako właściciel trzech puszek spalinowych korzystasz z dobra wspólnego więcej niż inni, którzy za to też zapłacili.

                            do B: generalnie jestem na tak, problem tylko w tym, że rower nie posiada rejestracji i nie da się przyporządkować OC do pojazdu. Można tylko do człowieka, jednak tu pojawia się pytanie: skoro jako rowerzysta mam płacić OC za samo poruszanie się po ulicy czy chodniku, to dlaczego pieszy nie? Przecież lakier to ci może każdy porysować, nie tylko rowerzysta ale i pieszy czy pan złomiarz wózkiem dwukołowym. Twój postulat równa się więc ogólnym obowiązkiem OC dla każdego obywatela. Jestem za ale zauważ, że wtedy Ty też płacisz dodatkowo, bo nie zawsze jesteś kierującym, niekiedy też pieszym.

                            do C: to całe clou problemu i temat poprzednich wpisów. W centrum miasta, którego teren w większości stanowi przestrzeń publiczna, jest dobrem wspólnym i musi być integrująca. Taki np plac Kopernika nie stanowi już integrującej przestrzeni miejskiej, ten wielki parking jest terenem straconym, a przecież to atrakcyjny plac w centrum miasta czy ładnym budownictwie wokół. To właśnie to pytanie, czy mamy dopuścić, by także Rynek, Krakowską, Pasiekę zamienić w plac Kopernika? Czy zezwolić na dojazd samochodem pod samą bramę ogrodu zoologicznego? Czy "ulżyć mieszkańcom" likwidując strefę płatnego parkowania, by promować tą wolność, tak przez Ciebie postulowaną? Wg mnie odpowiedź brzmi oczywiście NIE i za niedługo, jak się przejdziesz (na nogach) z własną dziewczyną na odmieniony Mały Rynek bez parkingu to mi przyznasz może rację. Stąd to całe gadanie o drogach rowerowych, buspasach czy parkingach wokół centrum (ale nie w centrum) ....musisz wiedzieć że nie da się inaczej, w Berlinie jest 319 poj.os./1000 mieszk. , w Opolu 525 poj.os./1000 mieszk. Osiągnęliśmy pewien pułap, z którego musimy zjechać, bo koszta nas przerosną a miasto zamieni się w betonowo-asfaltową dżunglę, a przecież nie o to chyba chodzi.

                            Chodzi o to, by samochodami wjeżdżali do centrum naprawdę tylko ci co muszą (ten słynny chleb) ... a sprawić to można szykanami (zakazy, płatne parkingi, płatny wjazd) oraz zachętami (atrakcyjna komunikacja miejska, bezpieczny dojazd rowerem czy dojście pieszo).
                            Zauważ, nikt nie ogranicza Twojej wolności i Cię nie zmusza do określonego, zachowania - zrobisz jak uważasz jednak stawiając dalej na samochód postawisz się w pozycji luksusu, za który będziesz musiał ekstra zapłacić, np poprzez opłaty za wjazd czy parkowanie. I ten Twój wybór nie ma wpływu na tych, którzy z tego luksusu zrezygnowali. Dlatego nie każ nam płacić w ramach "solidarności", bo do takiej solidarności z twoim wygrzanym na skórzanym fotelu tyłku się po prostu nie poczuwam.
                            • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 05.05.12, 19:36
                              W pierwszym poście właśnie piszę, że przeważnie kierowcy i rowerzyści to ci sami ludzie, zwracam tylko uwagę na tych rowerzystów którzy na co dzień nie jeżdżą autem, motocyklem i często nie znają przepisów, albo świadomie je łamią. Łamią oczywiście wszyscy, nie mam złudzeń, ale jak rowerzysta i samochód się spotkają skutki są opłakane dla rowerzysty i urody samochodu.
                              do B: Stąd pomysł na OC dla rowerów. Pieszych zostawiłbym w spokoju, choć masz rację to problem szerszy odpowiedzialności finansowej osób. OC dla rowerzystów naturalnie przypisane na osobę a nawet na kilka np. rodzinne. Jak się chce jeździć rowerem między autami, ale także na rolkach czy wrotkach to trzeba być gotowym na ponoszenie konsekwencji finansowych.

                              do A: "Ty jako właściciel trzech puszek spalinowych korzystasz z dobra wspólnego więcej niż inni, którzy za to też zapłacili." - a jak to możliwe? Takich argumentów nie powinni używać ludzie rozumni. Czy uważasz że jak ma trzy auta (w ogóle to mam 4 co nie zmienia faktu) to jeżdżę nimi 3 (lub 4) razy więcej? W jaki sposób to sobie wyobrażasz? Jeżdżę nimi kiedy potrzebuję lub mam ochotę. To tak samo jakbyś miał 4 rowery i z tego powodu robił 4 razy większe przebiegi roczne :-)
                              Dodatkowo w naszym cudownym kraju płacę 4*OC+3*AC i dalej jeżdżę tylko jednym autem w jednym czasie. Brzmi absurdalnie? Ale to szczera prawda. Więc moja danina jest pokaźnie większa niż nawet przeciętna. Moim zdaniem nie zasadnie, ale to temat na inną dyskusję. W Niemczech można na jednym ubezpieczeniu mieć kilka aut, a u nas nie.

                              Zauważ, że z drogi i chodnika korzysta absolutnie każdy! Bez wyjątku, dziecko, babcia, niepełnosprawny, wegetarianin itd. A ze ścieżki rowerowej tylko rowerzyści. Więc wydaje mi się naturalne że powinni oni partycypować w kosztach ich budowy i eksploatacji podobnie jak autostrady z których też korzystają tylko auta a ich kierowcy za nie płacą. Dla mnie to oczywiste tak samo jak dla Ciebie nie do pojęcia. Tu jest pies pogrzebany ja nie chcę nic za darmo a Ty najwyraźniej oczekujesz, że ktoś za ciebie dołoży do luxusu ścieżki.

                              do C: Na placu Kopernika miał być wielki wielopoziomowy parking a na górze park. Też jestem za tym aby miasto było przyjazne ludziom i ładne. Dlaczego tego nie budują? Kierowcy w opłatach i tak za wszystko zapłacą! Nie zapominaj, że miasto jest miastem bo tu się gromadzą ludzie, nie tylko mieszkańcy centrum (ta garstka emerytów by nie wystarczyła) ale też odległych dzielnic (do 10 km) i pobliskich wiosek (tak pogardzanych przez mieszkańców centrum). Bez nich centrum Opola nie byłoby żadnym centrum, byłoby zadupiem jak to ma miejsce w małych miasteczkach. Jak ludzie w centrum chcą mieć spokój to niech apelują aby urzędy i banki się przeniosły i będą mieli święty spokój, tak jak ja mam w swojej okolicy. Wtedy powstanie nowe centrum itd, bez końca. Ale niektórzy tego nie rozumieją. Dziwi mnie to.
                              Komunikacja jest jaka jest, i w cale nie jest ani tania ani ekologiczna. Smród z tych autobusów jest ogromy. A koszt porównywalny z jazdą autem jednej osoby!

                              "Chodzi o to, by samochodami wjeżdżali do centrum naprawdę tylko ci co muszą "
                              a co to za pomysł? Kto ma decydować poza mną gdzie jadę? Rowerzyści? Wobec tego niech z rowerów też korzystają tylko ci co muszą? Głupie? No jasne, że głupie. Jeśli ma to być wspólna przestrzeń to niech nie będzie zawłaszczona przez rowerzystów.
                              ".. a sprawić to można szykanami (zakazy," - najlepiej zakazać, to takie ekologiczne :-) i przywłaszczyć sobie te wszystkie drogi. A czy ludzie z centrum nie mają samochodów? Więc sami chcą jeździć po centrum samochodami ale innym by zakazali. Typowa mentalność Kalego. Żałosne i płytkie myślenie stetryczałych samolubów.

                              Wierz mi nikt się bez potrzeby i tak nie pcha do centrum. Doświadczenie uczy, więc jak naprawdę nie muszę to nie jadę do centrum.

                              I dalej ignorujesz klimat, a to jest naprawdę istotna okoliczność. Nie zmienimy go, a większość nie ma ochoty mieć odmrożonego nosa, albo być mokrym jak świnia podczas deszczu a nawet jak jest 30 stopni to też zdecydowana większość nie chce śmierdzieć potem.
                              A odwoziłeś kiedyś dwójkę dzieci do przedszkola rowerem :-) - spróbuj kiedyś!, jechałeś z matką do lekarza na rowerze, a np. na maturę też rowerem? Popatrz na tych ludzi w "puszkach" jak na ludzi a nie sardynki. Oni mają konkretne problemy, zadania oni tam nie siedzą dla przyjemności :-) Rower nie jest żadną alternatywą, to tylko uzupełnienie, tak naprawdę zupełnie nie istotne w całym systemie transportu za wyjątkiem dosłownie kilkunastu młodych ludzi i pasjonatów. Rower jest super jako zabawa, nie jako środek transportu. Ty próbujesz wymusić zmiany wbrew zdrowemu rozsądkowi. Podobnie jak oszołomy z UE chcą tak samo ograniczyć emisję CO2 naszym kosztem, ale w naszym klimacie musimy ogrzewać mieszkanie 2/3 roku. A resztę czasu je chłodzić. Do tego nie mamy właściwie rzek na których by można budować EWodne, a i wiatry nam nie dopisują. Zostaje węgiel na którym siedzimy i zdrowy rozsądek podpowiada żeby go używać. Ale oszołomom to przeszkadza. Sorry za dygresję, po prostu głupota mnie irytuje. Niech wszyscy ekolodzy i inne eco.. wyłączą ten cholerny pochodzący z węgla prąd. Ale nie zrobią tego, bo po co być konsekwentnym :-)

                              Pozdrawiam
                              • jureek Re: Most Piastowska 05.05.12, 20:01
                                Gość portalu: Fun napisał(a):

                                > Tu jest pies pogrzebany ja nie chcę nic za darmo a Ty najwyraźniej
                                > oczekujesz, że ktoś za ciebie dołoży do luxusu ścieżki.

                                Ścieżka to przede wszystkim luksus dla kierowców, bo "zdejmuje" im zawalidrogi z jezdni. Z punktu widzenia rowerzysty lepiej było, gdy np. przez Zawadę nie było jeszcze tej idiotycznie poprowadzonej ścieżki, tylko wolno mi było normalnie jechać jezdnią.
                                Jura
                            • jureek Re: Most Piastowska 05.05.12, 19:55
                              gandharwa napisał:

                              > do B: generalnie jestem na tak, problem tylko w tym, że rower nie posiada rejes
                              > tracji i nie da się przyporządkować OC do pojazdu.

                              Da się. Poczytaj sobie, jak Szwajcarzy to rozwiązali, bo w Szwajcarii było właśnie obowiązkowe OC dla rowerów. Tyle, że teraz nawet Szwajcarzy od tego odchodzą, bo koszty administracyjne systemu nie były warte korzyści.
                              Jura
                        • okobar79 Re: Most Piastowska 06.05.12, 09:01
                          bładzisz oj błądzisz
                          jako rowerzyście nie jest Ci obojętne czy drogi są posypane solą czy nie są...
                          bo rowerem powiieneś poruszać się drogą (jeśli nie ma drogi rowerowej:P)
                          • jureek Re: Most Piastowska 06.05.12, 15:44
                            okobar79 napisał:

                            > bładzisz oj błądzisz
                            > jako rowerzyście nie jest Ci obojętne czy drogi są posypane solą czy nie są...
                            > bo rowerem powiieneś poruszać się drogą (jeśli nie ma drogi rowerowej:P)

                            Masz rację, nie jest mi to obojętne, z punktu widzenia rowerzysty wolę, żeby zaoszczędzić pieniądze i nie sypać. Ale nie płaczę, że z podatków płaconych przez wszystkich płaci się za sypanie solą dróg ze względu na kierowców.
                            Jura

                            • Gość: Swojski typ Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 06.05.12, 18:40
                              Z tą solą to jest ciekawe, bo kierowcy też jej nie lubią (auta rdzewieją), to raczej dla komunikacji miejskiej jest sypane. Moja terenówka spokojnie daje radę po śniegu, (poza miastem nie solą) ale te stare śmierdzące MPK-wozy już nie.
                    • alanta1 Re: Most Piastowska 04.05.12, 16:57
                      gandharwa napisał:

                      > A szpileczki od Prady tanie?

                      Yyyy? W życiu szpilek na nogach nie miałam, na bank bym się zabiła :P

                      > przekaż Przemowi, że ja już od miesiąca przełykam ślinę na te domowe lody

                      Sam mu przekaż, mam z nim taki sam kontakt jak ty :)
                      Przemo, halo, halo, jesteś tam?
                    • przemo_opole Re: Most Piastowska 07.05.12, 08:52
                      Tomasz, ok. Postaram się to zorganizować na następny weekend. Tzn. 19/20 maja.
                      Lody zrobić to pikuś ale rower musze doprowadzić do stanu używalności a raczej pokazywalności :))))))
                      • gandharwa Re: Most Piastowska 07.05.12, 13:42
                        Przemo. o rower się nie martw...ja mam chyba ze trzy luzem, pożyczę :-) 19/20 maja to w Niemczech tzw dłuuugi weekend , więc pasuje :-)
                        • przemo_opole Re: Most Piastowska 07.05.12, 14:12
                          Ok, to ja Ci wieczorem podeślę namiary na Twojego firmowego maila. Alanta się pewnioe jakos też skontaktuje to jej podasz.
                          Musi byc konspiracja bo ilość porcji ograniczona :))))) Nie mam przemysłowego freezera niestety.
                          • jureek Re: Most Piastowska 07.05.12, 14:32
                            przemo_opole napisał:

                            > Ok, to ja Ci wieczorem podeślę namiary na Twojego firmowego maila. Alanta się p
                            > ewnioe jakos też skontaktuje to jej podasz.
                            > Musi byc konspiracja bo ilość porcji ograniczona :))))) Nie mam przemysłowego f
                            > reezera niestety.

                            Szkoda, bo już chciałem się wprosić :(
                            Jura
                            • przemo_opole Re: Most Piastowska 07.05.12, 15:45
                              Jeśli termin odpowiada to jesteś zaproszony :)
                              • jureek Re: Most Piastowska 07.05.12, 16:15
                                przemo_opole napisał:

                                > Jeśli termin odpowiada to jesteś zaproszony :)

                                Wow! Jak wszystko dobrze pójdzie, będę w tym czasie niedaleko Opola (w zasięgu roweru).
                                Jakby co, używam maila gazetowego.
                                Jura
                          • alanta1 Re: Most Piastowska 07.05.12, 14:53
                            przemo_opole napisał:

                            Używam gazetowej poczty. Ale mogę mieć problem z godzinami, wieczór wchodzi w grę...
                          • gandharwa Re: Most Piastowska 07.05.12, 15:15
                            Super! To ja czekam na info i wieczorem rozprowadzę wici...mam jeszcze pytanie: gdybyś teraz miał kupować dla siebie maszynę do lodów...co byś wybrał? Zakładam, że nie interesują Cię tylko soft-eisy??
                            • przemo_opole Re: Most Piastowska 07.05.12, 15:53
                              Teraz pewnie kupiłbym tą:

                              UNOLD1

                              a mam tą, też super

                              UNOLD2

                              Wiele lat miałem (mam) taką:

                              PHILIPS

                              Robi wolniej no i jak masz jeden wkład mrożący to zrobisz jedne lody na dzień. I trzeba mieć zamrażarkę (zamrażalnik w lodówce nie wystarczy) żeby mrozić wkład.
                              • gandharwa Re: Most Piastowska 07.05.12, 16:03
                                Mam jeszcze pytanie...a dlaczego wybrałbyś tą de luxe? Przed chwilą czytałem , że 135 watowa wirówka jest trochę zbyt słaba ( nagrzewa się bardzo )...z tej, którą masz , jesteś zadowolony?
                                • gandharwa Re: Most Piastowska 07.05.12, 16:04
                                  Ps...spójrz na to:
                                  www.testberichte.de/rx/275366.html?tb_partner_id=2064&tb_p=281303
                                  to wyniki testu z kwietnia tego roku. Akurat ta Twoja, którą masz, zdobyła bardzo dobre trzecie miejsce przy czym ma najlepszy stosunek jakości do ceny :-)
                                  • przemo_opole Re: Most Piastowska 07.05.12, 16:11
                                    Kierowałem się wielkością pojemnika. Ta nowsza ma 1,5 L. Nie patrzyłem na inne parametry. Podejrzewam, że nie będziesz produkował hurtowo, więc ok. 1 L będzie w sam raz:)
                                    Moja się też nagrzewa, ale warto pamiętać żę tam jest kompresor jak w lodówce i to się musi nagrzewać - czysta fizyka.
                                    Robiłem w jeden dzień 6 smaków prawie pod rząd i było ok.
                                    Jedne lody mi tak zgęstniały (bo poszedłem na spacer) że stanęła ale też wszystko OK z nią.
                                    To i tak jest "zabawka" tylko trochę lepsza niż pokazany Philips.
                                    • gandharwa Re: Most Piastowska 07.05.12, 16:19
                                      Kompresor OK, ja się obawiałem tylko nagrzewania się mieszadła, znam ten problem z melakserów, niby wszystko potrafią a dasz im trochę więcej mięsa do mielenia to zdechnie cham :-)

                                      Zaraz dokonam zakupu:
                                      albo TO www.amazon.de/Unold-48808-Eismaschine-Edition-Schuhbeck/dp/B00564EKA6/ref=pd_sim_k_1/275-0041357-3492011
                                      lub to:
                                      www.eshoppen.de/nemox-gelatissimo-eismaschine-p-4810.html?refID=16
                                      To drugie droższe...normalnie o 100 EUR...ale znalazłem, że tylko o 50....opłaca się dołożyć, czy byś odpuścił?
                                      • gandharwa Re: Most Piastowska 07.05.12, 16:22
                                        Ok, Przemo , będzie na Twoje
                                        Jest jeszcze lepsza oferta
                                        www.amazon.de/gp/product/B000U0U2OY/ref=as_li_ss_tl?ie=UTF8&tag=rueckpassblog-21&linkCode=as2&camp=1638&creative=19454&creativeASIN=B000U0U2OY
                                        I chyba nie da się nie skusić.-)
                                        • przemo_opole Re: "Lodowy" OT 07.05.12, 16:27
                                          No chyba nie :)
                                          Kupuj a potem wpadaj po przepisy :)))
                                          • gandharwa Re: "Lodowy" OT 07.05.12, 16:34
                                            Kupiony....przekonało mnie to, że ten ma jednak silniczek 150 a nie 135 W...ekologia ekologią, ale czasami trzeba więcej prądu zużyć, by wszystkim żyło się lepiej :-) Ceny niskie, bo Amazon zafundował sobie z Lidlem małą wojenkę cenową na maszyny lodowe ( w niemieckim Lidlu jest akcja w ich online-shop) ....skoro tak, to tylko korzystać:-)
                                    • przemo_opole Re: Most Piastowska 07.05.12, 16:45
                                      Najbardziej zmartwi się pewnie Nestle z Algidą do spółki :)
                                      Cały naród zacznie lody robić i z czego oni będą żyli.
                                      • gandharwa Re: Most Piastowska 07.05.12, 17:33
                                        Już pierwsze ofiary są...jestem wręcz oblężony lodziarniami...od drzwi mojej klatki w promieniu 50 kroków jest ich z 5, w tym jedna otwarta w kwietniu. Nie dość, że nie zarobią, to jeszcze ich klientom lodami na głowę będę z balkonu kapał :-)))
                                        • przemo_opole Re: Most Piastowska 07.05.12, 17:38
                                          Masz lokalizację super, zacznij sprzedawać :))))
                  • przemo_opole Re: Most Piastowska 07.05.12, 08:51
                    Czy wycieraczki na okulary ktoś już wymyślił? :)


                    Heh, no właśnie:) W kwestii okularów nie pomaga nic, żadne hiperdrogie szkła z powłokami z niewiadomoczego. I tak będą mokre albo zaparowane.
                    • gandharwa Re: Most Piastowska 07.05.12, 13:38
                      Hmm ale to chyba problem także np ludzi na skuterach a nie słyszałem , by była zgoda prawodawcy na ściąganie hełmów podczas deszczowej pogody :-)
              • przemo_opole Re: Most Piastowska 07.05.12, 08:49
                W jednym z odcinków serialu Ekipa było pokazane jak to się robi :)))))
            • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 04.05.12, 16:10
              Mam samochód do miasta i samochód do zabawy i rekreacji, nie pcham się nim do miasta, mam też motocykl na ciepłe dni i też nie jeżdżę nim po mieście. Jeżdżę też rowerem bo lubię wiatr we włosach :-) ale też śmigam nim po Bolko albo jadę w fajne miejsce i tam się wyżywam. Za paliwo płace rocznie jakieś 5000 zł w tym podatki wynoszą ponad 50% więc niech rowerzyści płacą roczny podatek drogowy w wysokości ok. 250 ZŁ. Proponujesz 1% a ja raczej 10% stąd te 250 zł, bo do tej pory nie płacili nic (policz sobie jaki to procent skora ja płacę a oni nie :-)). No i koniecznie OC bo także biorą udział w kolizjach a potem udają biedaków i nawet zasądzonych kwot nie płacą. Znam taki przypadek jak przepychając się rowerzysta zadrapał dwoje drzwi w LR, uciekał ale znajomy go złapał. Szkoda na 4000 zł (lakierowanie w serwisie LR) a gościu goły jak święty turecki. Wszystko kosztuje i komfort jeżdżenia po oddzielnych drogach także musi kosztować! Niech płacą też rowerzyści.

              Pogody się nie boję ale nie chcę być upaprany błotem jak świnia. Jak ci to nie przeszkadza to twój wybór ale takich jak ty jest kilku a Opole ma 160 tyś ludzi, w tym starszych, dzieci, niepełnosprawnych, elegancko ubranych itp którzy nie mają ochoty się wyświnić i śmierdzieć potem. Przynajmniej każdego dnia :-) Jak jesteś taki eko-rower to zamów pogotowie i niech do ciebie jedzie na rowerach i cie wiezie do szpitala na ramie. Powodzenia! Samochód to wolność i może najważniejszy wynalazek XX wieku.

              W zimie jak pada śnieg nie widziałem jeszcze żadnego rowerzysty, ani jednego przez ostatnie 20 lat. Więc o czym ty mówisz? Gdzie ci twardziele ze stalowymi jajami? No gdzie oni?

              Są gnoje za kółkiem to prawda, wszędzie są buraki i chamstwo. Rowerzyści niestety nie są wyjątkiem. Widziałem wielokrotnie jak przeganiają pieszych na deptakach na krakowskiej czy rynku. Piesi tez bywają samobójcami i wchodzą w nocy pod koła, bo im się zdaje że jak widzi auto to kierowca widzi go tak samo dobrze.
          • jureek Re: Most Piastowska 05.05.12, 20:11
            Gość portalu: Fun napisał(a):

            > Rowerzyści chcą dróg, to niech płacą podatki, ja płacę w paliw
            > ie, w OC, w AC a rowerzyści nie!

            Co Ty chłopie pierniczysz, że rowerzyści podatków nie płacą? Owszem, nie płacą jednego z wielu rodzajów podatków, czyli podatku zawartego w paliwie (co też nie jest do końca prawdą, bo ja np. nie mam samochodu, a podatek ten płacę), ale płacą przecież inne podatki, jak każdy obywatel. Czy jeśli ktoś nie ma psa i w związku z tym nie płaci podatku od psa, albo nie pije i nie pali i w związku z tym tego specjalnego rodzaju podatku nie płaci, to też nazwiesz go pasożytem, jak określiłeś rowerzystów?
            Jura
            • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 05.05.12, 20:51
              Nigdzie nie napisałem, że rowerzyści to pasożyty! Trzeba czytać ze zrozumieniem. Piszę o postawie roszczeniowej pewnej grupy osób, które nie chcą ponosić kosztów swoich roszczeń, nie określając ich upodobań ani nawet konkretnych roszczeń. Ja też bywam rowerzystą - dla przyjemności.

              "Rowerzyści chcą dróg, to niech płacą podatki" - podtrzymuje swoją opinie. Jak chcę jeździć po drogach samochodem to płacę opłatę paliwową zawartą w paliwie (wcześniej był roczny podatek drogowy, który został przeniesiony do ceny paliwa) Im więcej jeżdżę tym więcej płacę. Płacę za drogi a rowerzysta w tym sensie nie! To oczywiste. Nie mam przecież pretensji do rowerzystów bez aut, że nie płacą za autostrady skoro z nich nie korzystają. Ja korzystam to płacę za przejazd autostradą dodatkowo. To oczywiste. Ale Ty oczekujesz, że ze wspólnej kasy wybudują drogę z której tylko wyłącznie rowerzyści będą korzystali! Ja jestem za tym aby ci którzy będą korzystać ponosili koszty, chociaż częściowe, ja wtedy też się do tego przecież dołożę jako, że także jestem rowerzystą. Budżet nie jest z gumy - chcemy więcej to trzeba więcej wpłacić. I tu dochodzimy do ludzi o których mówię pasożyty, którzy myślą, że pieniądze biorą się od innych ale nie od nich. Do których ty chcesz należeć? Twój wybór.
              • jureek Re: Most Piastowska 05.05.12, 21:30
                Jeśli chodzi o czytanie ze zrozumieniem, to jakoś nie potrafisz zrozumieć, że rowerzyści jak najbardziej płacą podatki, więc Twoje gadanie, że z czegoś korzystają, a do wspólnej kasy się nie dokładają, po prostu nie odpowiada prawdzie.
                No i jeszcze nie chcesz zrozumieć, że drogi rowerowe służą przede wszystkim kierowcom. Ja, jako rowerzysta, wcale nie domagam się budowania dla mnie specjalnie dróg rowerowych.
                Jura
                • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 05.05.12, 22:45
                  No to Cie chłopie nie rozumiem :-)

                  "No i jeszcze nie chcesz zrozumieć, że drogi rowerowe służą przede wszystkim kierowcom." - jako odkorkowanie pozostałych dróg zgoda, poza tym tylko rowerzystom. Ale jak nawet jest droga rowerowa to i tak rower (bo mam wrażenie że ten co pedałuje to tylko za napęd robi) jedzie po jezdni a na nim "zawodowy" rowerzysta, ubrany jak z drużyny CCC. Dzisiaj mijałem takich dwóch (nowa droga od ronda koło Castoramy do Witosa) a wzdłuż piękna trasa rowerowa. Nie chce im się zjechać 5 m w bok na nówkę drogę rowerową i się snują takie debeściaki środkiem pasa. Takie są realia. Brak kultury i łamanie przepisów.
                  Ale wyjaśnię kolejny raz, że ja jestem za budową tych ścieżek, przecież one mi nie przeszkadzają, sam z nich korzystam. Uważam tylko, że trzeba by pomóc je budować w sposób zorganizowany - poprzez opłaty od rowerzystów (nie rowerów żeby było jasne).

                  "do wspólnej kasy się nie dokładają, po prostu nie odpowiada prawdzie"
                  Ty dalej nie rozumiesz a to proste jak budowa cepa. Rowerzyści dokładają tyle co wszyscy obywatele w ogólnych podatkach. Ale kierowcy płacą ekstra za korzystanie z dróg (opłata w paliwie, wielokrotne opłaty OC za kilka aut i przeglądy, parkingi w miastach, opłaty autostradowe, opłaty Viatol jeśli przekraczają 3,5 tony na większości dróg krajowych). Rowerzyści także korzystają z części tych dróg a nie płacą nic - absolutnie nic extra nie płacą! Czy ty nie widzisz różnicy? Ja płacę - Ty nic extra nie płacisz. To nie jest przecież takie trudne do zrozumienia? Podliczałem te ekstra koszty - rocznie to jest w moim przypadku w sumie około 5500 zł. Może gdyby rowerzyści płacili np 200-250 zł / rok byłyby pieniądze na udogodnieni dla nich.

                  "Ja, jako rowerzysta, wcale nie domagam się budowania dla mnie specjalnie dróg rowerowych." - To fajnie, masz rację. Ty nie chcesz ale wielu rowerzystów wręcz się tego domaga, nie chcąc partycypować w kosztach budowy czy lub choćby korzystania z nich.

                  Pozdrawiam
                  • jureek Re: Most Piastowska 05.05.12, 23:55
                    Gość portalu: Fun napisał(a):

                    > "do wspólnej kasy się nie dokładają, po prostu nie odpowiada prawdzie"
                    > Ty dalej nie rozumiesz a to proste jak budowa cepa. Rowerzyści dokładają tyle c
                    > o wszyscy obywatele w ogólnych podatkach. Ale kierowcy płacą ekstra za korzysta
                    > nie z dróg (opłata w paliwie, wielokrotne opłaty OC za kilka aut i przeglądy, p
                    > arkingi w miastach, opłaty autostradowe, opłaty Viatol jeśli przekraczają 3,5 t
                    > ony na większości dróg krajowych). Rowerzyści także korzystają z części tych dr
                    > óg a nie płacą nic - absolutnie nic extra nie płacą! Czy ty nie widzisz różnicy
                    > ? Ja płacę - Ty nic extra nie płacisz. To nie jest przecież takie trudne do zro
                    > zumienia? Podliczałem te ekstra koszty - rocznie to jest w moim przypadku w sum
                    > ie około 5500 zł. Może gdyby rowerzyści płacili np 200-250 zł / rok byłyby pien
                    > iądze na udogodnieni dla nich.

                    Aha, chodzi nie o to, kto ile płaci, lecz o to, żeby to było płacenie extra. Na służbę zdrowia extra płacą palacze, bo większa część akcyzy przeznaczana jest właśnie na to. Może gdyby niepalący też extra płacili choć trochę tego, co płacą palacze, to służba zdrowia miałaby się lepiej. Ale te niepalące pasożyty akcyzy nie płacą, ale domagają się nowych karetek i czego tam jeszcze.
                    Jura
                    • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 06.05.12, 10:45
                      Tak, z palaczami i pijakami jest ten problem, że koszty nałogów i ich leczenia spadają na społeczeństwo. Czy mamy za to płacić jak dbamy o swoje zdrowie i nie chlejemy ani nie palimy? To pytanie jest zasadne. Ale wielu ludzi nie ma odwagi tak stawiać pytania bo większość Polaków pije i duża część pali. Tylko dlatego.

                      Brak paraleli pomiędzy tymi przykładami które podałeś jest oczywisty:
                      1. Ze szpitali i karetek może potrzebować skorzystać każdy - podobnie jak z dróg i chodników
                      Ale:
                      2. Ośrodki odwykowe służą tyko pijakom - więc jak płacą ekstra podatki w cenie wódy i piwa to OK. Ja nie piję więc nie będę korzystał z tego przybytku podobnie jak i z izby wytrzeźwień itp. Odpowiednikiem tej sytuacji jest posiadanie auta i jazda po autostradzie. Jak mam auto i jeżdżę po specjalnej drodze - autostradzie - to za nią płacę ekstra. Jak nie masz auta to nie płacisz nic. Proste? No proste.

                      3. Jak masz pilny przypadek to czekasz pół roku na wizytę u lekarza z NFZ czy idziesz prywatnie i płacisz wtedy extra? Ja płacę extra, bo cenie swoje zdrowie. Idziesz do dentysty to za dobrą plombę ceramiczną płacisz ekstra. I się nikt temu nie dziwi. Chcesz więcej, lepiej to płacisz ekstra! Jak chcę ekstrasy to wykupuję dodatkowe (czyli ekstra) ubezpieczenie zdrowotne.

                      "Może gdyby niepalący też extra płacili choć trochę tego, co płac ą palacze, to służba zdrowia miałaby się lepiej. Ale te niepalące pasożyty akcyzy nie płacą, ale domagają się nowych karetek i czego tam jeszcze."
                      - tu właśnie błądzisz, JA NIE KORZYSTAM Z TYCH PIJACKICH EKSTRASÓW. Z karetek może skorzystać każdy. To palacze i pijacy korzystają ekstra w związku ze swoimi nałogami. Oddziały pulmonologiczne rzecz jasna są dla wszystkich ale są pełne palaczy, ośrodki detoksykacji i odwykowe są pełne pijaków i narkomanów. To jest ich ekstras :-) nie mój! To oni korzystają więcej niż przeciętny człowiek z tych miejsc. Przecież ja nie mam pretensji do rowerzystów, że nie płacą za przejazd autostradą - luxusem dla aut, chciałbym żeby zrozumieli, że jak chcą jeździć drogą tylko dla rowerów - luxusem dla rowerów to powinni za to płacić, chociaż w części.

                      Ale rowerzyści chcą coś extra, tylko dla nich - ale płacić nie chcę. Sam zauważyłeś ze nawet pijacy i palacze w części płacą za swoje wybory ale rowerzyści nie chcą? Dlaczego tak jest? Nie rozumiem. Przecież rower kosztuje tyle co nie jeden stary samochód, więc nie są to ludzie ubodzy, byłoby ich stać zapłacić te kilka setek rocznie za poprawę warunków jazdy rowerem. Mieliby też moralny mandat wymagać tych zmian i to szybko.
                      • cezner Re: Most Piastowska 06.05.12, 12:19
                        @Fun
                        Wypisujesz tu te głupoty o tych podatkach dla rowerzystów ale nie możesz zrozumieć (albo raczej nie chcesz), że to nie w tym rzecz! Problem nie leży tylko w kasie!
                        Problem tkwi w wolnym miejscu. W Centrum po prostu nie ma miejsca na te tysiące samochodów. Pewnie, chciałbyś żeby w centrum wybudowali Ci ogromy parking podziemny i najlepiej jeszcze żeby był za darmo, albo każdy wolny chodnik zamienić w parking.
                        Na Zachodzie już od pewnego czasu wypycha się samochody z centrów, bo zauważyli że dalej tak się nie da. Pojedź do Holandii, najlepiej swoimi wszystkimi czterema samochodami naraz i zaparkuj sobie nimi w centrum Amsterdamu. Zapewniam Cię, że znajdziesz miejsce. Tylko później nie płacz, że to parkowanie takie drogie. Stać Cię to płać, nie stać Cię to musisz znaleźć alternatywę ( z czym nie ma problemu).
                        W Opolu parkowanie jest zbyt tanie niestety. Powinno być droższe. Wtedy ludzie zaczęli by szukać alternatyw. Ale problem Opola (i nie tylko) to to, że nie ma zbytnio alternatywy dla ludzi z okolicznych wiosek, chcących dojechać do centrum. Nie ma możliwości zostawić samochód poza centrum i dojechać czymś innym do centrum bo nie ma systemu parkingów tak jak na zachodzie (P+R). U nas cały czas robi się kolejne parkingi.
                        Czego najgorszym dowodem jest remont Piastowskiej - chodnik zminimalizowany, utworzenie parkingów i brak ścieżki dla rowerów.
                        I wreszcie jeszcze jedno. Mam samochód ale jak mam coś załatwić w centrum to prędzej pojadę rowerem niż samochodem. Oszczędzam nie tylko pieniądze ale przede wszystkim czas.
                        • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 06.05.12, 13:46
                          "Mam samochód ale jak mam coś załatwić w centrum to prędzej pojadę rowerem niż samochodem"

                          Ale z ciebie samolub. Ty pojedziesz na rowerze bo masz blisko, a jak pada deszcz to też jedziesz na rowerze?, a jak jest zima i pada śnieg to też jedziesz rowerem? Więc wtedy jak się poruszasz? Co proponujesz - zostać w domu? Dymać na piechotę np 7 km? To hipokryzja i głupoty co ty piszesz. To są dopiero bzdury. Czy ty jeździsz bez powodu samochodem po Opolu? Ja nigdy, zawsze mam powód, odwiedzam kogoś, załatwiam sprawy służbowe itp. Inni co jeżdżą po Opolu także robią to z potrzeby. Głupotą jest budowanie np. urzędów bez parkingów, nawet brakuje ich dla zatrudnionych tam urzędników a co dopiero dla klientów. W Paryżu pod każdym nowym domem (nawet na przedmieściach) jest parking wielopoziomowy dla mieszkańców lub pracowników, wtedy miejsca na zewnątrz są dla gości. U nas jedynie Szara Willa i Solaris zainwestowali w parkingi. To powinno być obowiązkowym wymaganie przy remontach czy budowie nowych obiektów. Mamy w Opolu uczelnie wyższe bez parkingów, szpitale bez parkingów - to jest dopiero chore i to jest skandal!

                          Parkingi wzdłuż ul. Piastowskiej to właśnie doskonały pomysł, ja np. tam parkuję a potem idę z buta do rynku, czy na Krakowską. Nie muszę dzięki temu wjeżdżać do zapchanego centrum.

                          Napisz mi konkretnie co robisz jak pada deszcz lub śnieg albo wieje silny wiatr. I musisz Ty lub twoi bliscy załatwić pilną sprawę.
                          Jak wtedy się poruszasz:
                          1. Ty,
                          2. Twoja mama,
                          3. Twój tato
                          4. i Twoja babcia.

                          Na rowerach? Pokaż mi głupiemu człowiekowi jak żyć :-) I tylko mi nie pisz, że masz 5 min piechotą do tego urzędu, wyobraź sobie, że masz 7 km. I musisz załatwić pilną sprawę.

                          I udowodnij mi, że w mieście nie potrzeba dróg dla samochodów.

                          "Pewnie, chciałbyś żeby w centrum wybudowali Ci ogromy parking pod ziemny i najlepiej jeszcze żeby był za darmo, albo każdy wolny chodnik zamienić w parking. "

                          Tak chcę żeby wybudowali parking - to bardzo logiczne rozwiązanie Europejskie miasta są pełne takich parkingów, ale nie chcę oczywiście żeby był za darmo - to tylko Twój głupi i złośliwy postulat. Trzeba płacić za to z czego się korzysta. O tym właśnie są moje posty! Nigdzie nie pisałem, że chcę coś za darmo, chętnie zapłacę.
                          • jureek Re: Most Piastowska 06.05.12, 14:50
                            Gość portalu: Fun napisał(a):

                            > "Mam samochód ale jak mam coś załatwić w centrum to prędzej pojadę rowerem niż
                            > samochodem"
                            >
                            > Ale z ciebie samolub.

                            Samolub, bo jedzie rowerem, a nie samochodem? I dzięki temu nie zajmuje Ci miejsca na ulicy, ani parkingu? Dziwna ta Twoja logika.

                            > Ty pojedziesz na rowerze bo masz blisko, a jak pada deszc
                            > z to też jedziesz na rowerze?, a jak jest zima i pada śnieg to też jedziesz row
                            > erem? Więc wtedy jak się poruszasz? Co proponujesz - zostać w domu? Dymać na pi
                            > echotę np 7 km?

                            Podjechać samochodem np. do Solarisa, a resztę z buta. Jaki problem? W Solarisie miejsca są.
                            Jura
                            • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 06.05.12, 19:49
                              Samolub - bo innym to proponuje jako super rozwiązanie. A jedzie rowerem bo ma blisko. Ja mam daleko więc jadę autem i wysiadam niespocony i pachnący :-) Tylko o to mi chodzi. A oczywiście chwała mu za to że jedzie rowerem jak ma blisko i ochotę.

                              "Podjechać samochodem np. do Solarisa, a resztę z buta. Jaki problem? W Solarisie miejsca są."
                              - no tak właśnie robię. Ale Solaris to przecież centrum miasta, a są głosy aby zakazać wjazdu do centrum, więc jak dojadę do Solarisa? W ogóle jako inwestycja Solaris to chlubny wyjątek - zbudowali parking. Tak powinna być prowadzona każda modernizacja i nowa inwestycja. Parking podziemny lub piętrowy! Teraz modernizują mały rynek. A pod nim mogłoby być ze 150 miejsc parkingowych. Wszystkie oczywiście płatne. Na powierzchni park i kawiarenki. Tak trzeba myśleć a nie jak prostaki. Zabrać miejsca parkingowe, wstawić zakazy wjazdu i się cieszyć z "pseuto modernizacji"
                              • jureek Re: Most Piastowska 07.05.12, 11:54
                                Gość portalu: Fun napisał(a):

                                > "Podjechać samochodem np. do Solarisa, a resztę z buta. Jaki problem? W Solaris
                                > ie miejsca są."
                                > - no tak właśnie robię. Ale Solaris to przecież centrum miasta, a są głosy aby
                                > zakazać wjazdu do centrum, więc jak dojadę do Solarisa?

                                Może wskaż jakiś wpis, gdzie ktoś postuluje zamknięcie dojazdu do Solarisa.
                                Jura
                          • gandharwa Re: Most Piastowska 06.05.12, 16:44
                            Mój znajomy, który w odróżnieniu ode mnie przebywa non stop w Opolu w tym roku odpuścił sobie rower jedynie między 28 stycznia a 19 lutego. W inne dni można bez wielkiego uszczerbku dla zdrowia jeździć na rowerze. Zauważ, że metropolie przyjazne rowerom: Kopenhaga czy Amsterdam nie należą do miejsc ulubionych przez słońce...często tam jest wietrznie, mokro i zimno, choć bez ekstremizmów typu śnieg po pas czy -25C.

                            Powiedz mi, jak sobie Twoja rodzina dawała radę kiedyś bez samochodu? Bo przecież nie każdy ma/miał samochód a nawet w dobie gierkowskiej typowa rodzina na swoim M3 posiadała jeden samochód, a nie dwa, przy czym najczęściej oboje małżonkowie chodzili do pracy. Więc jeden samochodem a drugi?....no właśnie, brakuje tu magicznego słowa, które ani razu nie padło w Twojej argumentacji..

                            Głupotą jest budowanie urzędów bez parkingów...OK, w przypadku US1 się zgodzę, ale większość urzędów jest wpisanych w strukturę centrum miasta w budynkach, które powstały jeszcze przed erą motoryzacji. Co teraz...jak zaspokoić głów parkingowy ratusza, urzędu Marszałkowskiego czy innych?

                            Parking wzdłuż Piastowskiej to doskonały pomysł...tak, wymyślony przez osobę dokładnie tak samo egoistycznie myślącej o własnej wygodzie jak Ty. Skutek jest taki, że w godzinach szczytu, przy dużym natężeniu ruchu w obie strony, nie wyprzedzisz na tej ulicy rowerzysty. Ja sobie będą jechał zgodnie z przepisami blisko krawędzi (ale nie bardzo blisko, by nie porysować lakieru jednego t Twoich samochodów parkującego w pilnej sprawie!) powiedzmy 15 km/h a Ty czy kto inny od mostu na Korfantego do mostu Piastowskiego popodziwiasz sobie widoki. Taki został stworzony "prosamochodowy" układ, i takie są jego skutki. Na razie rowerzystów jest mało i się boją jeździec po ulicach. To się niedługo zmieni, a wtedy zrozumiesz, o co chodzi z tymi pasami dla rowerów (zamiast parkingów)
                            • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 06.05.12, 20:10
                              "Mój znajomy, który w odróżnieniu ode mnie przebywa non stop w Opolu w tym roku
                              > odpuścił sobie rower jedynie między 28 stycznia a 19 lutego."

                              A Twoja mama lub tato jak sobie radzą na rowerze w zimie :-) Czy miasto jest tylko dla wysportowanych 20-40 letnich facetów?

                              "Powiedz mi, jak sobie Twoja rodzina dawała radę kiedyś bez samochodu? " nie wiem jak było 40 lat temu, nie pamiętam. Zawsze było auto w rodzinie. To postęp cywilizacyjny i cholerna wygoda. Oczywiście nie zmuszam innych, którzy go nie chcą. Żaden problem.

                              Jako nastolatek dojeżdżałem autobusem, w smrodzie spoconych ludzi, stojąc 30-40 minut w tłoku. Dziś może jest lepiej ale od 25 lat nie jeździłem autobusem więc nie wiem ale jak mijam je po drodze to są raczej luźne. Poza tym tam gdzie mieszkam (dosłownie 3 km od Opola) to musiałbym 40 min piechotą iść do przystanku, a autobusy jeżdżą raz na 1 godz., w dodatku nie tam gdzie potrzebuję :-)

                              Urzędy trzeba przebudowywać (cała Europa zachodnia tak robiła), wszystkie place powinny mieć z automatu parkingi podziemne w planach. Ale tak niestety nie jest. To smutne.

                              "powiedzmy 15 km/h a Ty czy kto inny od mostu na Korfantego do mostu Piastowskiego popodziwiasz sobie widoki." - teraz w godzinach szczytu tam się dłużej stoi niż jedzie bo nie ma mostu przez wyspę. To jest problem a nie ścieżka dla rowerów! Rowerzysta spokojnie może jechać po drugiej stronie kanału - ma tam ful wolnego miejsca a jak śmiga też na Zaodrze to śmiało może jechać przez wyspę! Trochę pomyśleć ludzie! Po co mu wąchać smród z auta jak ma takie bajeczne alternatywy? Cudów nie zrobimy na Piastowskiej nie będzie miejsca dla aut, buspasów, dróg rowerowych i pasaży dla matek z wózkami. Trzeba się z tym pogodzić. Ja jak jadę rowerem to potrafię zaplanować tak trasę aby tylko w kilku miejscach przeciąć ruchliwe ulice. To naprawdę nie jest żadną trudnością.
                              • gandharwa Re: Most Piastowska 06.05.12, 21:10
                                A Twoja mama lub tato jak sobie radzą na rowerze w zimie :-) Czy miasto jest tylko dla wysportowanych 20-40 letnich facetów? (...) Jako nastolatek dojeżdżałem autobusem, w smrodzie spoconych ludzi, stojąc 30-40 minut w tłoku. Dziś może jest lepiej ale od 25 lat nie jeździłem autobusem więc nie wiem ale jak mijam je po drodze to są raczej luźne.

                                No nareszcie!!! Nareszcie to odkryłeś - komunikacja miejska. Sam też sobie odpowiedziałeś na pytanie.

                                Komunikacja miejska musi być atrakcyjna: niedroga, wygodna, punktualna a co najważniejsze - szybka. Inwestowanie w najnowocześniejsze autobusy nie ma sensu, gdy stoją one tyle samo w korkach ile samochody osobowe. Stąd właśnie dyskusja o buspasach, osobnym moście dla komunikacji i rowerów...

                                Rowerzysta spokojnie może jechać po drugiej stronie kanału - ma tam ful wolnego miejsca a jak śmiga też na Zaodrze to śmiało może jechać przez wyspę! Trochę pomyśleć ludzie! Po co mu wąchać smród z auta jak ma takie bajeczne alternatywy? (...) tam gdzie mieszkam (dosłownie 3 km od Opola)

                                No właśnie...pomyśleć ludzie. Stąd pomysł na P&R...podjedziesz sobie autkiem na parking przy Realu albo Tesco a potem już autobusem. Tym bardziej, że co jak co, że to raczej moje podatki idą na utrzymanie dróg w Opolu a nie Twoje. Jeżeli rozliczasz swój PIT w US2 na Cementowej, to Opole z Twoich podatków widzi psinco. Tylko spaliny widzi.

                                Cudów nie zrobimy na Piastowskiej nie będzie miejsca dla aut, buspasów, dróg rowerowych i pasaży dla matek z wózkami.

                                Cudów nie trzeba, wystarczy zlikwidować parking na Piastowskiej oraz (to propozycja Trako) zamknąć żółty mostek w jednym kierunku. Ta szykana ułatwi Ci w podjęciu decyzji na przesiadkę pod Tesco czy Realem do komunikacji miejskiej. Inaczej nadal będziesz mógł podziwiać z dziewczyną opolską Wenecją, ale tylko krótko, przejazdem. Zamiast parkingu poszerzymy chodnik, będzie miejsce dla rowerzystów oraz matek z wózkiem. Dla Ciebie i twojej dziewczyny też, jak już wysiądziecie na przystanku , będzie wam na pewno milej mając szerszy trotuar do spacerów i brak zagrożenia potrąceniem przez rowerzystę. Lakieru też nikt kluczem nie porysuje.
                                • alanta1 Re: Most Piastowska 06.05.12, 23:52
                                  gandharwa napisał:

                                  > Tym bardziej, że co jak co, że to raczej moje podatki idą na utrzymanie dróg w Opolu a nie Twoje. Jeżeli rozliczasz swój PIT w US2 na Cementowej, to Opole z Twoich podatków widzi psin co. Tylko spaliny widzi.

                                  Heh, Fun pyskuje na forum o podatkach, a sam ich w Opolu nie płaci. Dobre :D
                                • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 07.05.12, 09:17
                                  "o nareszcie!!! Nareszcie to odkryłeś - komunikacja miejska. Sam też sobie odpowiedziałeś na pytanie. Komunikacja miejska musi być atrakcyjna: niedroga, wygodna, punktualna a co najważniejsze - szybka. Inwestowanie w najnowocześniejsze autobusy nie ma sensu, gdy stoją one tyle samo w korkach ile samochody osobowe. Stąd właśnie dyskusja o buspasach, osobnym moście dla komunikacji i rowerów..."

                                  Więc ilość smrodzących autobusów musiałaby być zatrważająca aby spełnić twoje wymagania. Żeby dojechać tam gdzie chcesz potrzebuję najczęściej 2 do 4 przesiadek, autobus jedzie i zatrzymuje się na przystankach, trzeba czekać na kolejne autobusy. Podróż ode mnie z kierunku Zaodrza do ZWM zajmowała by mi ok 50-70 min i co najmniej 2 przesiadki, plus dojście do przystanku i z przystanku. Wyprawa prawie na 2 godziny. Autem jestem w 15 min. Nie szanujesz swojego czasu twój wybór ja swój cenie.

                                  "niedroga, wygodna, punktualna a co najważniejsze - szybka" - to się wyklucza! Niedroga i wygodna? Jakim cudem! Ktoś ci dopłaci? Też ci powiem, że skoro nie ma takiej obecnie to się po prostu nie opłaca.

                                  "Cudów nie trzeba, wystarczy zlikwidować parking na Piastowskiej oraz (to propoz
                                  > ycja Trako) zamknąć żółty mostek w jednym kierunku. Ta szykana ułatwi Ci w podj
                                  > ęciu decyzji na przesiadkę pod Tesco czy Realem do komunikacji miejskiej. Inacz
                                  > ej nadal będziesz mógł podziwiać z dziewczyną opolską Wenecją, ale tylko krótko
                                  > , przejazdem. Zamiast parkingu poszerzymy chodnik, będzie miejsce dla rowerzyst
                                  > ów oraz matek z wózkiem. Dla Ciebie i twojej dziewczyny też, jak już wysiądziec
                                  > ie na przystanku , będzie wam na pewno milej mając szerszy trotuar do spacerów
                                  > i brak zagrożenia potrąceniem przez rowerzystę. Lakieru też nikt kluczem nie po
                                  > rysuje. "

                                  Szykana, zakaz, porysować kluczem auto - no to wiem już z kim mam do czynienia. To Frustracja! Ja apeluję w takim razie przenieśmy urzędy i banki koło reala i tesco, knajpy same się tam przeniosą. Przecież ja do Opola nie jeżdżę dla podziwiania urody miasta. I będziesz miał całe centrum dla siebie ale bez banków i urzędów, bez knajpek i sklepów. :-) Samolub jesteś i tyle. I będziesz śmigał rowerkiem do reala i tesco coś załatwić.

                                  "Jeżeli rozliczasz swój PIT w US2 na Cementowej, to Opole z Twoich podatków widzi psin co. Tylko spaliny widzi."
                                  - płacę w Opolu w US1 - mam tu firmę. Urodziłem się w Opolu i mieszkałem tu 20 lat a za jakiś czas Opole wchłonie moją dzielnicę. To argument zupełnie nietrafiony bo w Opolu są drogi nie tylko miejskie ale też gminne, powiatowe i krajowe. Więc płacę za nie więcej niż Ty i pozostali dyskutanci razem wzięci.
                                  • jureek Re: Most Piastowska 07.05.12, 12:19
                                    Gość portalu: Fun napisał(a):

                                    > . Więc płacę za nie więcej niż Ty i pozostali dyskutanci razem wzięci.

                                    Bomba! Jesteś rozbrajający :)
                                    I Ty coś pisałeś o argumentacji pięciolatka?
                                    Jura
                                    • alanta1 Re: Most Piastowska 07.05.12, 12:50
                                      jureek napisał:

                                      > Gość portalu: Fun napisał(a):
                                      >
                                      > > . Więc płacę za nie więcej niż Ty i pozostali dyskutanci razem wzięci.
                                      >
                                      > Bomba! Jesteś rozbrajający :)
                                      > I Ty coś pisałeś o argumentacji pięciolatka?
                                      > Jura

                                      Też to chciałam skomentować, ale mi ręce opadły i skasowałam to, co o funie myślę :P
                                  • gandharwa Re: Most Piastowska 07.05.12, 13:28
                                    Drogi Fun-ie:

                                    a) przeczytaj proszę jeszcze raz opracowanie Trako,choćby streszczenie. O autobusach i wpływie komunikacji miejskiej pisze wystarczająco dużo, są różne warianty , analizy, porównania.

                                    b) Tak, niedroga, dopłacają wszyscy, ty też, skoro tu płacisz podatki. W roku 2011 gdzieś pod 11 mln PLN. W Nysie już poszli na całość i jak pokażesz prawko i dowód rej, masz przejazd za free.

                                    c) nie zamierzałem Ci porysować samochodu, wskazałem tylko na fakt, że żadne OC cię przed wandalizmem nie obronią; tak się składa, że okolice dyskotek (papa Musioł) są na akty spontanicznego, ślepego wandalizmu bardzo narażone.

                                    Na koniec może odkryję własne karty: mieszkam przy ul. Krakowskiej, mam samochód, robię nim rocznie 70-80 tys. km co przy trzylitrowym silniku benzynowym daje roczne wydatki na paliwo w granicach ok 42 tys. PLN. Płacę więc (twoja argumentacja) w podatkach na utrzymanie dróg i autostrad więcej niż ty, i twoja dziewczyna razem wzięta. Mimo tego jest jak najbardziej za szykanami, zarówno jeżeli chodzi o parkowanie w centrum (ta szykana dotknie mnie bezpośrednio) jak i o opłaty za wjazdy czy w ogóle możliwość parkowania (to mnie także dotknie bezpośrednio). Dlatego, że życie we wspólnocie zwanej miastem oznacza sztukę dostosowania się i kompromisu. Dlatego korzystam z rowerów, komunikacji miejskiej gdzie się da, ale na dalekie trasy służbowe do Niemiec czy Holandii biorę samochód. W bagażniku mam też niewielki złożony składak, który mi pozwala w wielu miastach w EU zaoszczędzić na parkingach podziemnych: stawiam auto trochę dalej (1-2 km od strefy szykan) rozkładam go w 30 sekund i zaraz jestem tam gdzie chciałem...nawet szybciej, bo na deptakach zamiast z buta jadę sobie składaczkiem. Składaczek ma możliwość doczepienia kosza na zakupy z przodu jak i torby rowerowej z boku na bagażnik...w nim jest lekka pałatka przeciwdeszczowa gdyby miało padać. Rowerem więc jestem w stanie załatwić zarówno sprawę urzędowo-papierową jak i zrobić zakupy mieszczące się w dwóch podręcznych siatach.

                                    jak będzie Euro2012 to podjadę autem do Tesco po skrzynkę piwa, ale co tydzień takich zakupów nie robię.
                                    • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 07.05.12, 19:00
                                      OK twój wybór, na tym polega wolność, ale ja mam dalej do centrum i wolę jeździć tam jeśli muszę, moim samochodem. I nie mam ochoty z tego robić wyprawy życia (powinienem jechał do Karolinki na parking centralny a potem autobusem aby dostać się do centrum - to są po prostu idiotyczne mrzonki) ani toru przeszkód (buspasy). I nie chcę głupich zakazów, które są celem wielu grup nacisku. I tyle w temacie. Popatrz, dobry ruch z US1 - nowa siedziba na obrzeżach, odciąża centrum - ale brak odpowiedniej liczby parkingów. To jest niebywały skandal - gdzie byli ci eksperci i ekspertyzy? A można było w podziemiach zrobić 150 miejsc parkingowych a tak jest tam prawdziwy bajzel jak się zbliża termin płatności. Kaufland koło OBI - wręcz ideał, duży parking i sklep w jednym. Można - można tylko trzeba być otwartym na prawdziwe potrzeby ludzi. Opole naprawdę wymaga tylko dobrej organizacji a i rowerzyści i piesi i kierowcy będą zadowoleni. Tu niema mega tłumów, ani milionów samochodów. Jest tylko kilka krytycznych miejsca i po 2 godziny szczytu rano i po południu (ale tak na prawdę to nawet nie jest prawdziwy korek ale ślimacze tempo dyktowane przez sygnalizację świetlną w ciągu ul. Piastowskiej i kilku innych). I na tym trzeba się skupić i mądrze to rozwiązać. Właśnie nowy most by ten ruch rozładował. To głupota przyjmować bezkrytycznie, że nowy most spowoduje nowe korki. Niby dla czego? Zmiany ale nie NIE PO PRZEZ ZAKAZY i OGRANICZENIA!!! W wielu europejskich miastach dworzec ma duże parkingi piętrowe lub podziemne - tam zostawiam auto i jadę w podróż. Ale u nas przed dworcem jest burdel z kilkoma tylko miejscami zamiast parking dla podróżnych. Jest dużo do zrobienie, a całe te ekspertyzy - ilu ekspertów i kto je finansuje takie efekty. Dziś można dowodzić największych głupot. Takie czasy. Wielu przedsiębiorców w mieście cierpi z powodu braku miejsc parkingowych. Oni po prostu tracą klientów. Ja naprawdę jeżdżę tylko w ostateczności do centrum, zakupy robię tylko tam gdzie jest wygodny parking - na przedmieściach.
                                      Pozdrawiam
                                    • okobar79 Re: Most Piastowska 07.05.12, 23:28
                                      3 litrowy silniczek benzynowy? oj ekologiczne to to nie jest:P
                                      • gandharwa Re: Most Piastowska 08.05.12, 00:30
                                        Kupowanie co roku nowego daewoo tico i jego złomowanie byłoby mniej ekologiczne - więcej odpadów. Ale racja, w kolejnym już będzie LPG albo CNG, teraz się już nie opłaca majstrować.

                                        Jak zmniejszyć ilość CO2/km/głowę? www.mitfahrzentrale.de :-)
                                        • okobar79 Re: Most Piastowska 08.05.12, 10:07
                                          CNG? nie wiedzialem ze są już stacje w Opolu:)
                          • cezner Re: Most Piastowska 06.05.12, 23:06
                            Gdyby chodniki byly odsniezane tak jak drogi, to mozna by bez problemow jezdzic zima na rowerze. Deszcz, wiatr? Zartujesz?
                            Problemem nie jest pogoda. Problemem jest brak infrastruktury rowerowej no i oczywiscie podejscie kierowcow. Ludzie wiecej by jezdzili na rowerze ale boja sie.
                            Wszedzie parkingi podziemne? Swietny pomysl. Tylko kto za to zaplaci? Jakos w Opolu nie ma chetnych na wybudowanie takiego parkingu. Miasto ma wybudowac? A kase skad wezmie? Ledwo starczy na latanie dziur.
                            Wlasciwie to juz mi sie nie chce pisac. Szkoda na to czasu i pradu. Tak na koniec, poczytaj sobie o Bogocie: www.miastowruchu.pl/opinie-i-inspiracje/olenderek/
                      • jureek Re: Most Piastowska 06.05.12, 15:08
                        Gość portalu: Fun napisał(a):

                        > Przecież ja nie mam pretensji do rowerzystów, że nie płacą za przeja
                        > zd autostradą - luxusem dla aut, chciałbym żeby zrozumieli, że jak chcą jeździć
                        > drogą tylko dla rowerów - luxusem dla rowerów to powinni za to płacić, chociaż
                        > w części.

                        No i płacą. W podatkach. Tak jak wszyscy. Ty chciałbyś opodatkować wszystko z osobna? Od niepełnosprawnych ekstra podatek na budowanie bez barier. Od matek z małymi dziećmi ekstra podatek na obniżanie krawężników na przejściach dla pieszych. Od miłośników muzyki poważnej ekstra podatek na utrzymanie dotowanych przecież przez państwo filharmonii. Od staruszków podatek na windy w budynkach publicznych. Jakie jeszcze ekstra podatki by się przydały? Pomyślałeś może o kosztach administracyjnych ściągania tych wszystkich ekstra podatków? Jak to sobie praktycznie wyobrażasz? Płatne drogi rowerowe z bramkami, czy może elektroniczny pobór opłat? I jeżeli już porównujesz drogi rowerowe do autostrad, to weź pod uwagę, że autostrady w przeciwieństwie do dróg rowerowych nie są obowiązkowe. Jeżeli wraz z wprowadzeniem opłat za drogi rowerowe zniesiesz obowiązek korzystania z nich, to nie ma sprawy, możesz sobie ustawiać bramki, czy wymyślać winiety, czy co tam jeszcze.
                        Jura

                        P.S. Jak już tak sobie moralne prawa wypominamy, to chciałbym zwrócić Ci uwagę, że ja też do Ciebie dopłacam, bo chociaż nie korzystam z dróg publicznych samochodem, to płacę podatek zawarty w paliwie.
                        • Gość: Fun Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 06.05.12, 20:15
                          "Jak już tak sobie moralne prawa wypominamy, to chciałbym zwrócić Ci uwagę, że ja też do Ciebie dopłacam, bo chociaż nie korzystam z dróg publicznych samochodem, to płacę podatek zawarty w paliwie." - jak to możliwe ze nie korzystasz? Lewitujesz czy co :-) Każdy, absolutnie każdy korzysta z tych dróg! Nie ma wyjątków!!! Opisz w takim razie jak się dostaniesz z Opola do np Strzelec Opolskich bez korzystania z tych dróg!
                          • jureek Re: Most Piastowska 06.05.12, 23:21
                            Gość portalu: Fun napisał(a):

                            > "Jak już tak sobie moralne prawa wypominamy, to chciałbym zwrócić Ci uwagę, że
                            > ja też do Ciebie dopłacam, bo chociaż nie korzystam z dróg publicznych samochod
                            > em, to płacę podatek zawarty w paliwie." - jak to możliwe ze nie korzystasz? Le
                            > witujesz czy co :-)

                            Widocznie mało precyzyjnie się wyraziłem - chodziło mi o to, że nie jeżdżę po drogach samochodem, a mimo to płacę ekstra podatek zawarty w cenie paliwa.

                            > Każdy, absolutnie każdy korzysta z tych dróg! Nie ma wyjątk
                            > ów!!! Opisz w takim razie jak się dostaniesz z Opola do np Strzelec Opolskich b
                            > ez korzystania z tych dróg!

                            Pociągiem.
                            Jura
                            • Gość: Fan Re: Most Piastowska IP: *.devs.futuro.pl 07.05.12, 08:45
                              Przepraszam ale argumentujesz jak 5 latek. Oszukujesz się sam. Jeździsz po drogach - autobusem,PKS, taksówką, rowerem, a jak idziesz chodnikiem wzdłuż ulicy a to też droga (Droga składa się z jezdni + chodnik jeśli istnieje). Na ten dworzec też idziesz po drodze, a z dworca do celu także po drodze. Z dróg korzysta absolutnie każdy, bez wyjątku! A jak się wybierzesz do miasteczka bez kolei :-) Jeśli nie masz samochodu to używasz tylko innych środków lokomocji, ale korzystasz z dobrodziejstwa istnienia dróg, które powstały kiedyś dla furmanek, potem dyliżansów a obecnie są i powstają dla samochodów!
                              • jureek Re: Most Piastowska 07.05.12, 11:47
                                Gość portalu: Fan napisał(a):

                                > Przepraszam ale argumentujesz jak 5 latek. Oszukujesz się sam. (...)

                                Widzę, że nadal się nie rozumiemy. Rozpisałeś się bardzo o rzeczach oczywistych, że z dróg korzystają wszyscy i takie tam banały, a mnie chodziło rzecz wcale nie tak oczywistą, a mianowicie o to, że Twoje twierdzenie, jakoby tylko ci, którzy tankują paliwo do swoich pojazdów dokładali się ekstra do budowy i utrzymania dróg w postaci opłaty paliwowej, jest nieprawdziwe. Ja np. nie mam samochodu, a też płacę podatki zawarte w paliwie i nie płaczę z tego powodu.
                                Jura

                              • Gość: PUMA Re: Most Piastowska IP: *.pools.arcor-ip.net 07.05.12, 13:09
                                Wg mnie Jureek ma rację. Jeżeli on mieszka w centrum i idzie tylko chodnikiem, to korzysta ze zdobycznego, poniemieckiego dobra, wybudowanego jeszcze za Hitlera czy Kajzera. Na wielu płytach granitowych czy z lastriko widać jeszcze napisy "Oppeln". W centrum można więc przejść się jeszcze traktami, które nie widziały inwestycji polskiego podatnika :-))))
                                • jureek Re: Most Piastowska 07.05.12, 13:19
                                  Gość portalu: PUMA napisał(a):

                                  > Wg mnie Jureek ma rację. Jeżeli on mieszka w centrum i idzie tylko chodnikiem,
                                  > to korzysta ze zdobycznego, poniemieckiego dobra, wybudowanego jeszcze za Hitle
                                  > ra czy Kajzera. Na wielu płytach granitowych czy z lastriko widać jeszcze napis
                                  > y "Oppeln". W centrum można więc przejść się jeszcze traktami, które nie widzia
                                  > ły inwestycji polskiego podatnika :-))))

                                  Ale po pasach też przechodzę. A ta farba, którą są malowane, chociaż wyblakła, to jednak wygląda mi na powojenną :)
                                  Jura
                                  • Gość: Carodziej Gdyby głupota umiała latać ... IP: *.devs.futuro.pl 07.05.12, 19:22
                                    Ale fajni jesteście - wy nie używający dróg :-) Oh, ptasie móżdżki buahaahah :-)
    • Gość: pirat Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 08:08
      Widziałem ok. setki. I widać że sami młodzi (chyba sami studenci). A gdzie starsi, gdzie całe rodziny? nie informowali wszem i wobec tylko skrycie. Bali się, że będą setki rowerzystów i nie podołają organizacji. A w masie chodzi o ilość, o siłę. Ech, nie popisali się organizatorzy...
      • Gość: biker Zblazowani pseudokontestatorzy pod publiczkę IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.12, 08:45
        pajace i tyle, nie żadna tam masa (haha 50 typów haha). Nikt normalny nie śmiga w tym zadymionym mieście i śmierdzącym, a wyskakuje na ścieżki w lasy i pola. Poza miasto.
        • alanta1 Re: Zblazowani pseudokontestatorzy pod publiczkę 29.04.12, 10:19
          Gość portalu: biker napisał(a):

          > Nikt normalny nie śmiga w tym zadymionym mieście i śmierdzącym, a wyskakuje na ścieżki w lasy i pola.

          Wiesz, niektórzy w tym mieście pracują. I rowerami dojeżdżają.
      • alanta1 Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI 29.04.12, 10:18
        Gość portalu: pirat napisał(a):

        > A gdzie starsi, gdzie całe rodziny?

        Rodziny nic nie wiedziały, a szkoda, chętnie byśmy dołączyli z dziećmi...

        I dlaczego organizatorzy z oficerem rowerowym nie współpracują? Albo on z nimi?
        Sądziłam, ze taki akcje powinny być dopięte organizacyjnie i uzgodnione z ratuszem dla bezpieczeństwa.
      • sszota3 Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI 29.04.12, 18:28
        Gość portalu: pirat napisał(a):

        > Widziałem ok. setki. I widać że sami młodzi (chyba sami studenci). A gdzie star
        > si, gdzie całe rodziny? nie informowali wszem i wobec tylko skrycie. Bali się,
        > że będą setki rowerzystów i nie podołają organizacji. A w masie chodzi o ilość,
        > o siłę. Ech, nie popisali się organizatorzy...
        ---------------------------------------------------
        A może dobrze, że sprawy nie nagłaśniali? Chcieli coś zorganizować, to i zrobili. Dzięki temu organizatorzy mają jakże cenne doświadczenia.
        "Oficer rowerowy" nic o sprawie nie wiedział, więc nie mógł się w nic wmieszać i niczego popsuć. :)
        Masa się odbyła( pierwsza w tym roku, ale zapewne nie ostatnia ), wszyscy przeżyli - czyli jest super.


        • alanta1 Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI 29.04.12, 19:04
          sszota3 napisał:

          > Chcieli coś zorganizować, to i zrobili.

          No fajnie, ale to w takim razie wycieczka dla krewnych i znajomych królika, a nie masa krytyczna :P

          > "Oficer rowerowy" nic o sprawie nie wiedział, więc nie mógł się w nic wmieszać i niczego popsuć. :)

          A chciałeś popsuć? :P
    • Gość: MPO Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.12, 09:16
      Po co oni do cholery po mieście jeżdżą? Przecież to chore? Do lasu, na łąkę, nad jezioro, tyle wokół Opola fajnych miejsc, Turawa, Winów, Bolko. A oni w smrodzie po mieście się snują jak smród w gaciach rowerzysty :-) Kultura? To chyba kpina z tego słowa hahaha :-) Masa krytyczny eco-głąbów :-)
      • Gość: No Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 12:13
        Wiadukt na Ozimskiej, od strony ul. Rejtana dostaję wyrwidoła. Różowa poplaść ma pierwszeństwo, bo tak każe urzędnik. Chore i nieprzejezdne. Wiwat rower w innym miejscu.
      • xyz_play Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI 29.04.12, 12:36
        Po co jeździsz po mieście samochodem przecież to chore!!!! :-)
        Pewnie znów najwięcej do powiedzenia będą mieć mieszkańcy okolicznych wiosek, którzy nawet do kościoła muszą oczywiście samochodem dojechać.
        • Gość: MPO Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.12, 08:51
          Wiozę np. teściową do lekarza, albo jadę do urzędu w Opolu bo mnie wezwał. Nie jeżdżę po Opolu dla przyjemności - to oczywiste :-) A oni organizują "majówkę" w Opolu - debile czy co?
          Moim zdaniem to żałosna ostentacja psedo-eko-rowero-dupków, a przede wszystkim jak widać na filmiku łamią przepisy ruchu drogowego. Zorganizujmy w takim razie "masę" na klatce schodowej organizatora tego spędu i wejdźmy tam w 50 osób i chodźmy po schodach w górę i w dół! Głupie? Tak samo głupie jak jazda bez celu po Opolu taką chmarą rowerów! Ludzie dziś wydają się być głupsi niż kiedyś, nie wiem czy to wina TV czy za dużo chloru w wodzie. Robią zupełnie bez sensu różne rzeczy i są z tego cholernie dumni jakby zrobili coś pozytecznego.
          • Gość: PUMA Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI IP: *.pools.arcor-ip.net 30.04.12, 12:36
            Już się tak nie stawiaj, bo jako kierowca z tą teściową w aucie to ty robisz samochodową masę krytyczną codziennie na Piastowskiej. Mieszkający tam ludzie muszę znosić twoją blaszaną puszkę i jakoś żyją, więc i ty rowerową masę przeżyjesz.
            • Gość: MPO Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.12, 12:07
              Masa łamała przepisy drogowe! Ale bredzisz bez sensu. Nikt nie ma pretensji jak stoi w korku poza sobą że musi wracać w tym samym czasie co inni. A Jak ktoś mieszka w centrum Opola to czego się spodziewał dzików i sarenek pod domem i lasu za oknem? Debilizmu cześć dalsza, jak chcesz świeże powietrze to wyprowadź się pod Opole jak ja! A tak kretyni (nie wszyscy oczywiście) mieszkają w rynku i się dziwią, że tam ludzie przychodzą i auta parkują! Że ludzie do restauracji idą, itd. Przecież od tego jest centrum miasta do cholery! Mieszkają tam bo mają wszędzie blisko, a jest blisko bo właśnie to centrum więc i ludzie, i auta się tam zjawiają. Ale głupi ludzie poza swoim nosem nic nie widzą! Czy ludzie na Piastowskiej nie mają samochodów? Czy jakbyś miała konia to też jeździłabyś na nim po Opolu? Ale k...a rowerem poginąć bez sensu to "masa" kretyńska? Eko - bzdety!
      • Gość: Szczaw Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI IP: *.252.25.8.internetia.net.pl 29.04.12, 14:12
        Gdyby w mieście nie było tylu kierowców to dało by się przejechać ulicą Piastowską i wieloma innymi punktami w mieście w godzinach szczytu. Ja codziennie jeżdżę do pracy rowerem i nie czuję się gorszy od tych co wożą tyłki samochodami. Po co stać w korku jak kołek i kląć na czym świat stoi skoro można spokojnie i szybko rowerem przejechać przez całe centrum? Z tego co zauważam na rowery wsiada coraz więcej opolan, nawet panie w szpilkach i panowie w garniturach. Tak trudno? Rozumie mieszkańcy okolicznych miejscowości ale w większości Opole "zatykają" sami opolanie. Tym bardziej, że nie ukrywajmy, jak na miasto wojewódzkie nie należymy do wielkich metropolii i przedostanie się rowerem z jednej części Opola do drugiej nie zajmuje aż tak dużo czasu. Zreszta tak od lat czytam wpisy kierowców, rowerzystów oraz pieszych i zastanawiam się gdzie jest miejsce rowerzystów. Na chodnikach nas nie chcą, na ulicach nas nie chcą... To gdzie mamy jeździć ? Na weekendowe wycieczki poza Opole oczywiście po lasach bo nigdzie indziej nie możemy?

        Na masie rowerowej byłem 2 razy oba z całą rodziną, niestety informacja o tej imprezie jest mierna i dowiaduje się o niej albo niechcący albo po fakcie. Może organizatorzy wezmą to do siebie i następnym razem będzie to bardziej "rozreklamowane"...
    • cezner Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WIDEO] 29.04.12, 16:35
      Zielonego pojęcia nie miałem, ze będzie ta masa. Akurat o 17 skończyłem mała wycieczkę rowerową do Lipna i z powrotem. Można by się wybrać na masę ale informacji o tym było zero (null)!
    • Gość: Gość Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WIDEO] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.12, 16:03
      Dlaczego S.M. nie reaguje na rowerzystów jeżdzących po chodnikach co jest ewidentnym łamaniem prawa.A może za mało mają kamer ? Tylko w Polsce za pierdzenie w stołek bierze się pobory.
    • gandharwa Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WIDEO] 06.05.12, 13:42
      Panowie, panowie, na chwilę Was zostawić a otarliście się w dygresji o izbę wytrzeźwień .-))

      Fun ma swoją idee fixe (obłożyć rowerzystów finansowaniem ścieżek plus OC za jego porysowany lakier) i nie dostrzega istoty problemu, którą dobrze wg mnie wyłożył Cezner.

      Ja osobiście dalej Twoich argumentów drogi Funie nie pojmuję, zarówno dotyczącego finansowania ścieżek jak i OC:

      a) Droga publiczna, finansowana ze środków publicznych, to cały pas drogowy, na który się składa jezdnia, pobocze, chodnik. To ( z czym się w sumie zgodziłeś ) finansują wszyscy, niezależnie od stopnia motoryzacji. Rowery nie są jakimś kosmicznym środkiem lokomocji, potrzebującym własnej osobnej infrastruktury jak TransRapid ...mogę jeździć normalnie po ulicy (za darmo?) mogę po ścieżkach w parku, także po chodnikach w niektórych przypadkach. Dla rowerzystów można stworzyć specjalne wydzielone miejsca, które służą poprawie bezpieczeństwa a przy tym, co bardzo ważne, zwiększają atrakcyjność tej formy poruszania się. Taka "droga rowerowa" może być zrobiona w ramach remontu chodnika lub w ramach remontu jezdni (namalowany pas rowerowy, kontrpas czy śluza). Osobne drogi rowerowe buduje się rzadko - jednym z pomysłów jest właśnie "rowerowo-autobusowa trasa średnicowa" czy kładka przez Ulgę w linii ulicy parkowej. Takie inwestycje służą jednak zarówno komunikacji miejskiej jak i pieszym. Twój pomysł na ekstra opodatkowanie rowerzystów dla budowania infrastruktury drogowej spowodowałby zanik ruchu rowerowego, bo nikt nie lubi płacić podwójnie za prawo do poruszania się. Skutki odczułbyś Ty - jeszcze więcej aut w centrum i podróż ze Spychalskiego na 1-go Maja w godzinę.

      c) OC liczone od człowieka byłoby de facto OC płaconym przez każdego obywatela, bo można przyjąć, że każdy choć raz w życiu jeździł rowerem i to nie po własnym podwórku. Ryzyko wypadków spowodowanych przez rowerzystę jest podobne jak przez innych niezmotoryzowanych użytkowników ruchu...że wspomnę nieuważnych pieszych lub osoby pijane, które powodują poważne wypadki pojazdów próbujących ich gwałtownie wyminąć w ostatniej chwili. Tak więc każdy płaci ...i OK, ale sam pomyśl, kto się będzie z tego bardziej cieszył: Ty czy towarzystwa ubezpieczeniowe? Już widzę te łapanki ludowych trójek policjant, strażnik miejski, agent ubezpieczeniowy na ulicach czy każdy ma polisę OC wykupioną. Dla mnie to absurd i taka fikcja jak "obowiązkowe ubezpieczenia domu od pożaru i powodzi" ....sprawdź , ile osób ma :-)

      Nie rozumiesz też zasady proporcjonalności: większy pojazd płaci więcej bo bardziej korzysta ze środowiska oraz niszczy infrastrukturę. Skoro tego nie rozumiesz to ja się dziwię, że się sam nie opodatkowałeś ViaTollem...przecież dostawcze i ciężarowe płacą...dlatego Ty nie płacisz? Przecież korzystasz z tych "wybranych odcinków dróg"? Jako kierowca motocykla: rozumiesz argumentację swoich kolegów, którzy blokowali kilka razy bramki StalExportu w Balicach czy nie rozumiesz? Bo im właśnie chodziło o realizację zasady proporcjonalności w opłacie za przejazd autostradą.

      Hołdujesz też dwóm fikcjom:
      a) z moich opłat utrzymywane i budowane są autostrady - to oczywiście fikcja, gdyby tak było, to istniałyby prywatne autostrady w Polsce a tak nie jest, nawet A2 KUlczyka po 30 latach przechodzi bezpłatnie do skarbu państwa. Drogi, w tym autostrady płacone są z podatków, modele PPP czy pobór opłat za korzystanie ma po prostu wygenerować dodatkowe środki na budowę kolejnych (np jako wkład własny dla dofinansowania EU). Zauważ też, że inaczej niż np w Norwegii - nie ma podanej kwoty, jaką należy spłacić w opłatach - a po jej spłaceniu droga natychmiast staje się darmowa (bo spłacona). Nie, u nas opłaty będzie pobierać się przez ustalony z góry okres czasu a wysokość opłaty nie jest naliczana wg rachunku ekonomicznego ale politycznie w ramach polityki podatkowej...zauważyłeś np chyba, że A4 i A2 będą po 10 gr/km a nie 20 gr/km? A to dlaczego, czyżby budowa autostrad stała się tańsza? Nie...to po prostu kolejny podatek a nie opłata za budowę i użytkowanie.

      -50% z tego, co płacę za paliwo, idzie na budowę i utrzymanie dróg - przyznaj się, że napisałeś to z rozpędu bo w sam to nie wierzysz? Generalnie definicja podatku oznacza daninę bez prawa do świadczenia zwrotnego". Płacisz, ale nie masz prawa wymagać, bo wtedy to by była opłata za usługę, czyli stosunek handlowy. Taki stosunek masz jedynie wobec właściciela stacji - że dostaniesz paliwo dobrej jakości. W paliwie masz VAT (każdy to płaci) podatek paliwowy i akcyzę. Pierwszy z nich to kolejny podatek obrotowy a drugi to tzw podatek od luksusu, czyli rodzaj podatku majątkowego. Z funduszu drogowego rok rocznie idzie pila do KRUS i ZUS a sam fundusz drogowy czy fundusz ministra infrastruktury jest rozstrzygany na posiedzeniach Rady Ministrów nie na podstawie wpływów podatkowych na stacji Orlen ale na podstawie ogólnej sytuacji budżetu. Jako zmotoryzowany po prostu płacisz wyższe podatki niż inny, ale z tego nie przekłada się prawo do oczekiwania czegoś więcej w sprawie dróg...zresztą, czy np użytkownik elektrodiesla czy samochodu elektrycznego lub na LPG ma mniejsze prawa do korzystania z dróg niż Ty? Przecież oni unikają płacenia niektórych opłat paliwowych....

      Słowem, finansowanie autostrad porównać lepiej można nie do służby zdrowia, ale do stadionów na EURO2012: zapłacone z pieniędzy publicznych, korzystać z nich można jedynie za opłatą (bilet) , są sponsorzy (PGE Arena) ...ale nadal jest to dobro publiczne, infrastruktura, która NIGDY na siebie nie zarobi tymi biletami. Tak samo jak autostrady.
      • Gość: Fun Re: Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców [WI IP: *.devs.futuro.pl 06.05.12, 18:35
        Ogólnie się z Twoimi uwagami pozwolę sobie się nie zgodzić. Rozmawiamy przecież o pewnych tendencjach i kierunku zmian, poprawy tego co jest a nie wyłącznie opisie zastanego stanu. Moje zdanie najkrócej jest takie:

        >>>>chcemy więcej to musimy więcej płacić.<<<<

        Co proponujesz Ty? Wymagać więcej ale nie płacić więcej?

        Ja uważam że:

        Budżety: narodowe, wojewódzkie, gminne i miejskie są ograniczone. Więc jeśli nasze oczekiwania rosną to także musimy zaakceptować wzrost obciążeń. A wiele osób tego nie chce. Chcemy np. budować nową infrastrukturę dla rowerów to trzeba powiedzieć, że będzie mniej pieniędzy np. na łatanie dziur po zimie. Suma kasy do wydania jest niezmienna. Jak chcemy szybkich zmian to trzeba się na to złożyć. I ja uważam, że powinni w tym partycypować głównie użytkownicy - rowerzyści. Jak to zrobić? Może być na to wiele pomysłów. Np jednorazowy podatek przy kupnie roweru. Na wzór opłat przy zakupie, akumulatorów, sprzętu AGD czy telewizorów. Korzystam to płacę. Oczywiście te koszty budowy są duże i na pewno nie zostaną w całości pokryte z tych opłat - ale chociaż częściowo. To jest po prostu moralnie uzasadnione.

        I nie można rozwiązywać tego problemu zamykając miasta dla ruchu samochodów, bo ja sobie poradzę (kupię sobie np. taksówkę i będę jeździł po buspasach) ale większość będzie z tego powodu cierpiała. Trzeba zmieniać nasze miasta tak aby było miejsce dla samochodów, dla rowerzystów i dla pieszych. Opole to tak naprawdę tylko mikromiasto, i problemy dużych aglomeracji tu nie są przekładalne. Korki biorą się właśnie z braku inwestycji drogowych a nie wielkiej ilości samochodów. W weekendy miasto jest puste jak wymarłe, podobnie w wakacje. Brakuje po prostu mostów drogowych aby te korki na piastowskiej rozładować. Ale wyspiarze (Bolkowscy) nie chcą mostu - nie bo nie. Żałosne somoluby! Dokończyć obwodnice, budować nowe drogi dwu pasmowe to rozładuje miasto a nie kolejna ścieżka rowerowa. Żeby było jasne nie jestem przeciwnikiem ścieżek, ale nie są one po prostu najważniejsze, obecnie to fanaberia paru kolesi i tyle. Te nowo wybudowane wzdłuż ul. Budowlanej, na nowych osiedlach są praktycznie puste! Nie ma na nich tłumów i nigdy nie będzie.

        Ludzie o zapędach autorytarnych proponują:
        - wjazd tylko dla aut elektrycznych
        - wjazd za bardzo dużą opłatą
        - wjazd tylko dla wybranych (taksówkarze)
        i moje ulubione :-)
        - zakaz wjazdu.

        Te obostrzenia są uciążliwe tylko dla biednych albo średnio sytuowanych. Dla bogatych to żaden problem. Wobec tego powiedzmy sobie otwarcie - wjazd dla bogaczy, reszta niech dyma w deszczu i śnieżnej zawiei na piechotę :-) No postęp pełną gębą :-)

        Brak powszechnego OC powoduje chandryczenie się po sądach albo pogodzenie się ze stratą. Ale OK ja mam OC i AC i jakoś to przeżyję. Ale jak wjedzie w ciebie dziecko na rowerku i wybijesz sobie zęby to masz problem, albo jak wjedziesz w dziecko na chodniku i je zranisz to masz gacie pełne i pusty portfel. Ale to w ostateczności decyzja każdego jak woli.
        Takie ubezpieczenie powszechne pewnie byłoby w okolicach 50 - 100 zł/ rok. I po sprawie.

        "Nie rozumiesz też zasady proporcjonalności: większy pojazd płaci więcej bo bardziej korzysta ze środowiska oraz niszczy infrastrukturę." - nie wiem skąd wywnioskowałeś to. Dostrzegam różnicę pomiędzy pojazdami. Ale czy z tego wynika ze rowerzyści mają mieć coś za darmo? Czyżby ta proporcja w przypadku rowerów spadła do 0?

        "Z funduszu drogowego rok rocznie idzie pila do KRUS i ZUS a sam fundusz drogowy czy fundusz ministra infrastruktury jest rozstrzygany na posiedzeniach Rady Ministrów nie na podstawie wpływów podatowych na stacji Orlen ale na podstawie ogólnej sytuacji budżetu."

        ale nie przeczysz, że te opłaty jednak trafiają w konsekwencji na drogi, może tylko w mniejszej części ale to nie moja wina. Kierowcy utrzymują drogi oraz inne wydatki budżetowe (gdyby z tych pieniędzy budować tylko drogi to mielibyśmy najlepsze w Europie). I to jest OK. Na tym polega solidarność społeczna. Rowerzyści w takim razie mają chyba tendencje aspołeczne skoro propozycję obciążenia ich opłatami na cele tylko im służące traktują jako obrazę majestatu. Ale nie wszyscy mam nadzieję :-)
        Ja może jestem dziwny ale chętnie płacę podatki. Widzę jak one zmieniają nasz kraj, nasze miasto.
        • gandharwa Koszta, koszta... 06.05.12, 20:49
          Budżety: narodowe, wojewódzkie, gminne i miejskie są ograniczone. Więc jeśli nasze oczekiwania rosną to także musimy zaakceptować wzrost obciążeń. A wiele osób tego nie chce. Chcemy np. budować nową infrastrukturę dla rowerów to trzeba powiedzieć, że będzie mniej pieniędzy np. na łatanie dziur po zimie. Suma kasy do wydania jest niezmienna. Jak chcemy szybkich zmian to trzeba się na to złożyć. I ja uważam, że powinni w tym partycypować głównie użytkownicy - rowerzyści.

          To nie te koszta. Wydatków inwestycyjnych nie myl proszę z wydatkami na bieżące utrzymanie, to inna rubryka w budżecie. Masz jednak rację, suma kasy do wydania jest niezmienna a budżety nie są z gumy. Stąd miasto zleciło dwa opracowania, firmie TRAKO oraz firmie INKOM. Firma Trako analizowała sytuację komunikacyjną w Opolu przy ujęciu inwestowania w różne środki przemieszczania się, w tym rowery i MZK. Firma Inkom liczyła niezbędne wydatki na infrastrukturę drogową przy założeniu, że ilość pojazdów będzie stale rosła a my staniemy za kilka lat w totalnych korkach.

          Porównaj proszę sam:
          ruch zintegrowany- ste-silesia.org/obwodnica/Trako/ (rozdz 11, str. 294) - koszta w zależności od wariantu 145-245 mln PLN

          tylko samochodowy - ste-silesia.org/obwodnica/Inkom/ (Opis2012 , str. 105) 1241-1626 mln PLN (tak tak, 1,6 miliarda PLN)

          Jak spojrzysz w opracowanie Trako odkryjesz, że z tych milionów tylko część idzie na infrastrukturę rowerową, większość na samochody (parkingi podziemne, tunel koło dworca PKP)

          I Ty twierdzisz, że to rowerzyści mają dopłacać??! Ja śmiem twierdzić, że to Ty i inni kierujący powinniście z własnej kiedy dopłacić tą różnicę (ponad miliard PLN) kosztów między rozwojem systemu zintegrowanego a zrobieniem z Opola miasta dla samochodów.

          Co do moralnego uzasadnienia...płacę na drogi od urodzenia ponad 30 lat...a dróg rowerowych to mamy jak kot napłakał - porwane odcinki, w tym większość na dalekich przedmieściach (Luboszycka). Wybacz..ale z tych moich podatków otrzymałem dużo za mało.

          I nie można rozwiązywać tego problemu zamykając miasta dla ruchu samochodów(...) Trzeba zmieniać nasze miasta tak aby było miejsce dla samochodów, dla rowerzystów i dla pieszych.

          Właśnie o tym była mowa. Te wszystkie ograniczenia i opłaty nie mają na zadanie przerzucenie kosztów utrzymania dróg jedynie dla Ciebie, ale utrzymywanie liczby wjeżdżających i parkujących w centrum na rozsądnym poziomie. Przez tydzień w Opolu w tym roku strefa parkowania była za darmo...psioczyli nawet kierowcy, bo nie mieli gdzie zaparkować i tylko jeździli w kółko lub dostawali mandaty. Czyli ograniczenie służ także zmotoryzowanym. My proponujemy tylko, by pójść dalej..

          Ludzie o zapędach autorytarnych proponują:
          - wjazd tylko dla aut elektrycznych
          - wjazd za bardzo dużą opłatą
          - wjazd tylko dla wybranych (taksówkarze)
          i moje ulubione :-)
          - zakaz wjazdu.
          Te obostrzenia są uciążliwe tylko dla biednych albo średnio sytuowanych. Dla bogatych to żaden problem. Wobec tego powiedzmy sobie otwarcie - wjazd dla bogaczy, reszta niech dyma w deszczu i śnieżnej zawiei na piechotę :-) No postęp pełną gębą :-)


          Tak, a w Tokio dodatkowo nie zarejestrujesz samochodu, jak nie udokumentujesz, że masz na noc miejsce parkingowe oraz nie wjedziesz do centrum, jak nie udokumentujesz, że masz miejsce na parkingu firmowym. Tak daleko oczywiście nie pójdziemy, bośmy nie Tokio, pokazuje ten przykład jedynie tyle, że szykany dla pojazdów są wszędzie. Wszystkie elementy szykan, jakie wymieniłeś są dobre, tylko pytanie gdzie i dlaczego. Uważasz, że np zakaz jazdy Krakowską czy dookoła ratusza to źle? Ja uważam że super. A że opłaty wysokie? No proszę Cię...jak ktoś jest biedny to go nie stać na samochód, samo lusterko niekiedy kosztuje 1000 PLN a paliwo...sam wiesz.

          Żałosne somoluby! Dokończyć obwodnice, budować nowe drogi dwu pasmowe to rozładuje miasto a nie kolejna ścieżka rowerowa.

          Obwodnice OK, ale w kwestii centrum pytanie było postawione inaczej: co lepiej - trasa średnicowa przez Pasiekę lub Bolko dla samochodów czy dla komunikacji i rowerów/pieszych?
          Ja stoję na stanowisku, podpartym opracowaniem firmy EKKOM, że trasa średnicowa nic Ci nie odciąży, tylko przeniesie korek gdzie indziej - z mostu Piastowskiego na ul. Korfantego oraz Prószkowską. Celem zaś wydawania pieniędzy publicznych jest udrożnienie miasta, a nie utrzymanie korkowego statusu quo. Poprawa jest możliwa tylko w jeden sposób - część samochodów z centrum musi wylecieć. Drogi do tego są szykany oraz stworzenie atrakcyjnej alternatywy.

          Brak powszechnego OC powoduje chandryczenie się po sądach albo pogodzenie się ze stratą. Ale OK ja mam OC i AC i jakoś to przeżyję.

          O ile wiem, ubezpieczyciel może
          a) odmówić zawiązania polisy (np osoba skazana za wandalizm)
          b) odmówić wypłaty w przypadku działania celowego (wandalizm)
          Jeden gostek po alkoholu przejdzie się Piastowską i kluczem na wszystkich pojazdach zrobi krechę. W tym wypadku na 100% nie otrzymasz grosza z OC tego człowieczka, bo było to działanie umyślne. tak samo przecież jest, gdy rozbijesz pojazd w wyniku przestępstwa. Dostaniesz AC, jak policja wykaże, że rozwaliłeś furę, gdy miałem 2,5 promila? Szczerze wątpię.

          Powtarzam więc, że obowiązkowe OC to utopia. Dziś każdy rowerzysta może się ubezpieczyć dobrowolnie.
          • tiresias Re: Koszta, koszta... 07.05.12, 16:35
            piszta dalej. za parę dni GW machnie artykuł, który będzie zaczynał się tak: "Wśród internautów na forum GW rozgorzała dyskusja....."
            artykuł będzie do dópy, w przeciwieństwie do rzeczywiście rzeczowej wymiany niniejszej.
            pozdrawiam
            rowerzysta
            • Gość: motocyklista Re: Koszta, koszta... IP: *.arkadia.opole.pl 07.05.12, 18:40
              a po co w ogóle ta cała masa:(
              • Gość: a taki sobie Re: hmm.. masa krytyczna ??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.12, 19:20

                Hallo

                "Rowerowa masa krytyczna irytuje kierowców"
                To jak irytuja specjalnie kierowcow - to powinni po gebach zebrac !!!!

                Obejrzalem sobie to wideo i co widze ???
                A stoi se jakis cham ( przepraszam ale to moje odczucie ) zakluca spokoj ,krzyczac przez megafon i rozmawiajac z ludzmi ( bo nawet rowerzysta to czlowiek ) trzyma reke w kieszeni !!!!
                Ludzie inteligetni podczas rozmowy nie powinni trzymac rak w kieszeni - co za oglada ???

                Po drugie widze na tym wideo faceta podzegajacego do popelniania wykroczen drogowych -
                hmm , nie jest to przypadkiem karalne ???? ( to podzeganie )

                Po trzecie widze mnostwo rowerzystow korzystajacych z drog publicznych , popelniajac przy tym wykroczenia drogowe !!

                Moje skromne pytanko :
                gdzie byla w tym czasie "drogowka " ?????

                Czy rowerzystow nie dotyczy kodeks o ruchu drogowym ???
                Czy to byl naprawde dobry przyklad dla mlodocianych rowerzystow - rob co chcesz , jak jestes w grupie ???

                A kto bedzie pozniej oplakiwal rowerzystow ,nauczanych przez " mase krytyczna " ze w grupie mozna jezdzic jak sie chce ????

                I dlaczego rowerzysci maja pretensje do pieszych ze poruszaja sie po drogach rowerowych ????
                To jest jak narazie nieliczna "piesza masa kratyczna " . ktora z dnia na dzien rosnie w sile !!!!!

                Mentalnosc kalego ???
                Ja po jezdni moge jak chce bo kierowcy sa beeee , ale piesi nie moga po moich drozkach chodzic bo to jest dla mnie beeee .
                • gandharwa Re: hmm.. masa krytyczna ??? 07.05.12, 20:40
                  Aleś poleciał....chłopie, poczytaj sobie konstytucję tego kraju oraz ustawą w wolności zgromadzeń publicznych. Gdyby nie była zgłoszona to organizatorom grozi duża kara (poseł Jaki i jego problemy z miesięcznicą) a jak była zgłoszona to na trasie przebiegu obowiązują inne prawa. Policja może eskortować ale nie musi, wnioskują o to organizatorzy.
          • Gość: Fun Re: Koszta, koszta... IP: *.devs.futuro.pl 07.05.12, 19:44
            "My proponujemy tylko, by pójść dale j.." - śmiało idźcie ja wolę pojechać!

            "Dostaniesz AC, jak policja wykaże, że rozwaliłeś furę, gdy miałem 2,5 promila? " - oczywiście ja dostanę odszkodowanie ale Ty będziesz pozwany przez ubezpieczyciel za wyrządzenie szkody. Tak działają ubezpieczenia, przenoszą roszczenia na fundusz a jeśli ubezpieczyciel znajdzie winnego to dochodzi swoich roszczeń.

            "Poprawa jest możliwa tylko w jeden sposób - część samochodów z centrum musi wylecieć. Drogi do tego są szykany oraz stworzenie atrakcyjnej alternatywy. " - to demagogia i brak pomysłu. Idziesz na łatwiznę, wręcz cofasz innych w związku ze swoją wizją. Zawsze jest kilka sposobów na rozwiązanie problemu. Ale ty dostrzegasz tylko wariant opresyjny. To obraża mnie jako myślącego człowieka. To zamyka wręcz pola do dyskusji. I jak sam zauważyłeś, sam skutki tego odczujesz najbardziej. Z wiekiem jak będziesz starszy, rower zakurzony porzucony będzie w piwnicy to będziesz przykuty tylko do swojej ulicy i sklepiku za rogiem, może wtedy zmienisz zdanie. Ze samochód to nie wróg ale przyjaciel, doskonalszy następca konia, przytulna prywatna przestrzeń.
            • gandharwa Re: Koszta, koszta... 07.05.12, 20:33
              Fun:

              Dalej nie odpowiedziałeś na pytanie: dobrze, że po Krakowskiej oraz dokoła Rynku samochody nie mogą jeździć czy źle? Dobrze, że jest strefa płatnego parkowania, czy źle?

              "My proponujemy tylko, by pójść dale j.." - śmiało idźcie ja wolę pojechać!
              - jedź jedź, przejechać możesz, z zatrzymaniem się będzie gorzej :-)

              I naprawdę dziwię Ci się, że tak lekko przychodzi Ci kpienie z opracowań analiz ruchu...cały sztab osób liczył to miesiącami, robiąc pomiary a Ty z palca twierdzisz, że nie mają racji. Następnym razem wystartuj w przetargu, poco mamy płacić dziesiątki tysięcy na analizy skoro Ty wiesz lepiej i jesteś, jak mi się zdaje, nieomylny?

              Różnica między nami jest taka, że to raczej Ty masz jakiś obsesyjne umiłowanie dla blaszanej puszki...przyznaj się, że non stop pucujesz i coś tam tuningujesz. Dla mnie samochód czy rower to po prostu środki lokomocji, nie mam do nich jakiś wielkich uczuć, ma być sprawny i jeździć. Cała dyskusja nie dotyczy (do czego wracasz) czy ktoś bardziej lubi rower czy samochód ale tego, jak zrobić, by przestrzeń miejska była dla wszystkich i rozwijała się w w sposób zrównoważony.

              Na szykanach opiera się porządek tego świata i dziwi mnie, że Cię to tak oburza. System prawny, cywilny, karny czy administracyjny, opiera się na zakazach czy nakazach. One są wprowadzane dla dobra ogólnego, inaczej byłyby konflikty gdyż zawsze czyjeś interesy byłyby naruszane. W kształtowaniu przestrzeni publicznej też tak jest i to nie od dziś ale od średniowiecza, od lokacji miasta poczynając.

              Wybacz mi moje ostre słowo, ale Twoje ograniczenie polega na tym, że nie dostrzegasz tego, że gdyby każdy myślał jak Ty to miałbyś tej wolności dużo mniej niż masz teraz. Nie dojechałbyś do centrum bo zaległbyś w korkach i nigdzie tu nie zaparkował, bo wszystkie miejsca dawno byłyby już zajęte. Skończyłbyś jako frustrat klnący na czym świat stoi gdzieś przyblokowany na przedmieściach. Poczytaj opracowanie Trako....naprawdę warto.

              Co do US1 to zgoda, że nie pomyślano, ale ja nie zgadzam się na budowanie drogiego parkingu za moje pieniądze. Ale zgadzam się z tym że nie pomyślano, bo można było wybudować drewnianą kładkę pieszą między US1 a ogromnym parkingiem TESCO po drugiej stronie, który już jest i nie jest w pełni wykorzystany.

              Odnośnie szkody po pijaku i AC...To co napisałeś dotyczy OC...przy AC jest inaczej
              • Gość: Fun Re: Koszta, koszta... IP: *.devs.futuro.pl 07.05.12, 22:56
                "Dalej nie odpowiedziałeś na pytanie: dobrze, że po Krakowskiej oraz dokoła Rynku samochody nie mogą jeździć czy źle? Dobrze, że jest strefa płatnego parkowania, czy źle? " - mówiłem już o tym - jestem absolutnie ZA! Naturalne, że płacę za to z czego korzystam. Ja to rozumiem doskonale! Niektórzy rowerzyści nie!!! Opłaty zmuszają do rotacji aut, taki jest ich cel. Opłata parkingowa to właściwie opłata za sprawdzanie czy ta rotacja się odbywa. I to jest akceptowalne. Pasaż na Krakowskiej i Rynku także jest OK. Nie mam tu żadnych zastrzeżeń. Ja nie chcę wjechać do UM czy filharmonii samochodem :-) Ale te miejsca parkingowe muszą moim zdaniem być i powinno ich przybywać w harmonii z otoczeniem. Np parkingi piętrowe czy podziemne.

                "Różnica między nami jest taka, że to raczej Ty masz jakiś obsesyjne umiłowanie
                > dla blaszanej puszki...przyznaj się, że non stop pucujesz " - tak lubię samochody, motocykle i mój rower i dbam o nie, serwisuję je a jak trzeba to je myję. Taki dziwak ze mnie :-)

                "Co do US1 to zgoda, że nie pomyślano, ale ja nie zgadzam się na budowanie drogiego parkingu za moje pieniądze." - to po prosu moim zdaniem głupia postawa, nic rozsądnego nie wnosząca do meritum. Dlatego budujemy archaiczne, w stylu średniowiecznym budynki. On jest zupełnie nie ergonomiczny np. po co te schody aby wejść do holu? A jak tam się męczy osoba niepełnosprawna. Tracimy niepowtarzalną szansę gonienia świata! To smutne, że tak myślisz. Tak myślą ludzie nie przewidujący rozwoju, przyszłości. On będzie udręką na następne 100 lat, a mógłby być użyteczną perełką. Niemcy budując budynek urzędu wojewódzkiego jeszcze przed wojną zbudowali parking pod spodem! I co? I dziś jest gdzie zaparkować, chociaż kilkanaście aut.

                Ekspertyzy wskazały, że problemy komunikacyjne rozwiąże kładka dla rowerów i pieszych a most dla aut (i rowerów i pieszych także) spowoduje więcej korków? - No to gratuluję krytycznego i samodzielnego myślenia.
                • Gość: a taki sobie Re:Do gandharwy IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.12, 19:41


                  Hallo !!!!

                  Hmmm , tylko takie wnioski wyciagasz z mojego postu ????
                  No , tak najlatwiej "pod publiczke ".
                  Na temat utrudniania zycia kierowca i pieszym przez ty "mase krytyczna " nie masz nic do powiedzenia ????

                  Dlaczego blokuja ulice , a nie tych za to odpowiedzialnych ????
                  Bo tak jest latwiej ????

                  A co do konstytucji - to ona mi jako pieszemu i jako kierowcy tez zapewnia pewne prawa !!!
                  • jureek Re:Do gandharwy 08.05.12, 20:05
                    Gość portalu: a taki sobie napisał(a):

                    > Hmmm , tylko takie wnioski wyciagasz z mojego postu ????
                    > No , tak najlatwiej "pod publiczke ".
                    > Na temat utrudniania zycia kierowca i pieszym przez ty "mase krytyczna " nie ma
                    > sz nic do powiedzenia ????

                    Prawie każda demonstracja czy protest łączy się z jakimiś utrudnieniami. Tak to już jest. Przypomnij sobie chociażby strajk personelu naziemnego na frankfurckim lotnisku.
                    Jura
                    • Gość: a taki sobie Re:Do jureek IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.12, 18:31


                      Hallo jureek !!!!

                      Zgadzam sie z toba , ze kazda demonstracja laczy sie z utrudnieniami , ale nie zgadzam sie ze sposobem w jaki te demonstracje sa planowane .

                      Kazdy , ale to kazdy z tej tzw masy krytycznej jest tez PIESZYM , a wielu z nich sa tez kierowcami .

                      To znaczy , ze demonstrujac w ten sposob demonstruja tez przeciwko samym sobie !!!!

                      A dlaczego zamiast utrudnic zycie osoba majacym wplyw na decyzje o budowaniu "infrastruktury
                      rowerowej " chca utrudnic zycie nam tzw zwyklym ludziom ????

                      Dlaczego nie blokuja Ratusza i tych innych instatucji ???
                      he he bo tak na ulicach jest latwiej !!!!!

                      A ciekawi mnie to bardzo , dlaczego jak jade w samochodzie to jestem ich "wrogiem " bo mi utrudniaja poruszanie sie po ulicach , a jak jade na rowerze to tez jestem w oczach wielu z nich
                      " zakala " bo jade powoli i rozwaznie .

                      Czy ta masa krytyczna jest to ozganizacja zarejestrowana i legalna ???
                      Pytam bo sie tak zastanawiam , co bedzie jak w czasie tej demonstracji dojdzie wo wypadku ??
                      Czy jest wlasciwe zabezpieczenie trasy przejazdu , czy txlko wsiada sie na rowery i jedzie .

                      Wedlug mnie to ta masa krytyczna powinna sie zastanowic na swoimi dzialaniami .
                      Czy moze najpierw trzeby by pokazac ,ze rowerzysci potrafia sie zachowac odpowiedzalnie na
                      drogach rowerowych ,ktore to sa wytyczone na czodnikach , a dopiero wymagc czegos od tych pieszych .

                      Piszesz sam o zagranicy , wiec sie pytam czy zachowanie rowerzystow w Niemczach
                      ( wiem ze i ty tam jezdzisz na rowerze ) jes takie same jak w Opolu , czy moze sa poprostu bardziej uprzejmi , bo takie jest moje odczucie .




              • okobar79 Re: Koszta, koszta... 07.05.12, 23:37
                ten ogromny parking Tesco jest chyba prywatnym parkingiem, więc zauważ że prywatny właściciel który płaci podatki za swój parking moze nie chcieć żeby miasto rozwiązywało swój problem parkingowy JEGO parkingiem:P
                też byś nie chciał jakby ktoś władowywał się na Twój teren

                US powienien miec swoj własny parking dla klientów - i w przeciwieństwie do Ciebie uważam ze świat nie zawali się jeśli jego budowa opłacona byłaby z podatków...
                • gandharwa Re: Koszta, koszta... 08.05.12, 00:32
                  Niech będzie i prywatny, nikt go nie rekwiruje. Podpisuje się umowę Min.Fin - Tesco na współużytkowanie, zresztą Tesco by nie oporowało, bo takie rozwiązanie zwiększa atrakcyjność lokalizacji sklepu - mąż leci z PIT-em a żona idzie na zakupy. Tesco nie zaszkodzi kładka, ale inne centra handlowe, czyli pusty sklep i parking
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka