Gość: k
IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl
29.06.04, 08:07
dzisiaj w porannych wiadomosciach, ze w Powiatowym Urzedzie Pracy w Prudniku
podczas imprezki imieninowej oczywiscie zakrapianej tez alkoholem doszlo do
gwaltu.
Nawet w urzedach pracy lubia i umia sie bawic co tam szukanie mowych miejsc
pracy czy symulowanie zatrudnienia? To jest zajecie dla swoloczy. Urzednicy
maja juz prace musza ja utrwalac w imprazkach towarzyskich i imieninowych po
to zeby zachowac jej ciaglosc. Im dluzej beda mieli bezrobotnych (czytaj
kientow) tym dluzej beda mieli zatrudnienie. Modlic sie zeby bezrobocie bylo
i to jak najdluzej.
Pomyslec zeby nie ten gwalt to wszystko byloby cicho sza. Tak dobrze zarlo ze
jednemu dupkowi zechcialo sie ciupciac. Dobrze ze takich dupkow w urzedzie
nie bylo wiecej bo wtedy to bylby gwalt zbiorowy.
Gwalt gwaltem ale co to za nienapasione dupki tam pracuja?
Wyraznie nie ma podejscia do dziewczyn, kobiet.
A moze jest ulubiencem sowieckiego modelu zalotow?