Dodaj do ulubionych

Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci

29.11.12, 14:01
Tytuł "Tu możesz obliczyć najkorzystniejszą dla siebie metodę" na stronie UM Opole to jest demagogia i nieuczciwość. Co znaczy najkorzystniejszą? Jak będzie dla mnie najkorzystniejsza to zapewno ktoś inny do tego dołoży. Przecież wiadomo, że takie postawienie sprawy i jawne namawianie do cwaniactwa prowadzić będzie do zafałszowania wyników tego niby-sondażu.
Obserwuj wątek
    • jar_i_mir Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 29.11.12, 14:03
      Teraz płacę za śmieci niecałe 40 zł miesięcznie, a jak wywożą kubeł, to jest przeważnie wypełniony pomiędzy 1/2 a 2/3 objętości. Z wyliczeń wychodzi, że będę płacił, w zależności od metody od 48 do około 80 zł. Wychodzi z tego niezła podwyżka. Ciekaw jestem kto na tym zarobi? A może powinienem przestać się przejmować ograniczaniem liczby odpadów, skoro i tak mam płacić za 2 razy więcej śmieci niż ich produkuję?
      • alanta1 Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 29.11.12, 18:30
        jar_i_mir napisał(a):

        > Ciekaw jestem kto na tym zarobi?


        I to jest podstawowe pytanie. Czy gmina może zarabiać na śmieciach? I to tak dużo?

        Jakbym nie liczyła wychodzi, że zapłacę duuużo więcej niż teraz.
        To co, kurna, firma śmieciarska mnie dotuje???
        • przemo_opole Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 29.11.12, 18:34
          Nie może zarabiać.
          • alanta1 Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 29.11.12, 18:51
            przemo_opole napisał:

            > Nie może zarabiać.

            No to na co pójdzie ta kasa?

            Prywatna firma MUSI zarabiać na odbiorze, mimo to ma ceny dużo niższe niż gmina, która zarabiać niby nie może?

            O co tu kurna chodzi?
            • gandharwa Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 29.11.12, 18:58
              To typowe dla monopoli lokalnych. W Niemczech zrobiono badania - różnica między najtańszą a najdroższą gminą w odbiorze odpadów to jak 1:6.
              Wejdź na cena-wody.pl - kolosalne różnice za wodę i ścieki w kraju
              To samo w cenach ciepła - różnice jak 1:3

              Mnie ciekawi, czy Opole przeprowadzi przetarg na zagospodarowanie odpadów. Jest obowiązek, za wyjątkiem przypadku, gdy instalacja jest gminna. Ale przecież BRAM gminny nie jest, tylko prywatny na gminnym terenie.
        • gandharwa Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 29.11.12, 18:54
          Gmina powinna jasno przed mieszkańcami wyjaśnić, ile wydają na administrację a potem , PO PRZEPROWADZENIU przetargów na odbiór i zagospodarowanie, powinno się stawki przekalkulować jeszcze raz, np obniżyć.
    • Gość: loop Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.12, 14:51
      Za śmieci (wraz z segregacją, mamy własne pojemniki na recykling) płacę 10 zł. Po zmianach będę płacić 35-40. Czyli obecnie firma odbierająca śmieci od mojej wspólnoty mieszkaniowej dokłada do tego interesu? Czy może miasto chce łatwo zarobić. Zawsze wydawało mi się, że usługa hurtowa/powszechna powinna być tańsza.
    • noirangel Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 29.11.12, 15:06
      Skandal, Arkadiusz Wiśniewski nie powinien być w o ogóle wybrany.....a teraz takie głupoty chce ......od pwiierzchni mieszkalnej śmieci .......totalna głupota, powinno być od ilości osób bo to jest najlogiczniejsze rozwiązanie!!!!!!!
    • sceptyk40 Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 29.11.12, 15:21
      Coś tu nie gra. Czy nikt nie widzi że stawki w cenniku z zielonej tabelki sa dwukrotnie wyższe niż w treści artykułu np. w tabeli od mieszkańca jest 31,20 zł (segregowane) a w artykule podano że 15,60 zł. A tak w ogóle to na czym opiera się kalkulacja tych stawek bo przecież nie z sufitu. Skoro Urzędowi zależy na tym , żeby mieszkańcy byli najmniej obciążeni to po co ta dyskusja. Ryczałt od gospodarstwa jest najbardziej korzystną opcją, ale chcę wiedzieć, dlaczego mamy płacić więcej - z czego wynika ta kalkulacja ?
      • Gość: opol Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 17:42
        te sceptyk 15,60 x 2 osoby to własnie 31,20
    • gandharwa "deklaracja opłatowa" 29.11.12, 16:11
      He he.. najpierw wypełnimy "deklarację opłatową" a potem zawieziemy odpady do "zbiornic"....kto wymyśla w ratuszu te nazwy?! Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego "zbiornica" to słowo stosowane w grach planszowych...

      Ja czekam na konsultacje.
      Wyliczenie opłaty musi wyjść z kalkulacji. Skąd my wiemy dla czego np za gospodarstwo domowe jest 40 PLN a nie 20 czy 60? Za co my mamy płacić? Za odpady rzeczywiście produkowane "prywatnie" przez mieszkańców czy za wszystkie odpady, jakie produkują instytucje, turyści i firmy?

      Co do samej opłaty .... Miasto odpowiedziało sobie w tej ankiecie samo. Trzy metody NIE są zgodne z metodą zanieczyszczający płaci, jedna jest. Więc zgodnie z dyrektywami unijnymi i ustawą o odpadach tylko jedna metoda jest możliwa- od osoby.
      • Gość: entuzjasta inaczej Re: "deklaracja opłatowa" IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.12, 19:51
        Płacić będą tylko mieszkańcy, ponieważ gmina przejmie od nich obowiązek wywozu odpadów, a firmy i instytucje będą oddawać odpady po staremu.
    • Gość: S Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 20:23
      Po co ta niby dyskusja aby utemperować nastroje. Mamy podpowiedzieć jak wytłumaczyć się ma gmina czyli kto ? na dwukrotną podwyżkę. Moja pierwsza propozycja: Gmina chce obniżki i nic nie zarabia stąd podnosi opłaty o 160%
    • Gość: mgs to jest totalnie porąbane IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.13, 09:20
      obecnie za 3-osobową rodzinę płacę 22zł/m-c, wystarcza mi jeden kontener 120 l. na m-c i jako jedyny mieszkaniec kamienicy segreguję - raz w miesiącu wystawiając 6-8 kolorowych worów, ciekawe jak miasto ma zamiar zweryfikować który z mieszkańców wspólnoty segreguje a który nie...
      • przemo_opole Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 09:32
        Zacznę od tego, że opróżnianie kubła raz na miesiąc to jest kpina z higieny, szczególnie latem.
        Na szczęście będzie częściej.
        Mocno też nie wierzę w te 120 L na miesiąc (zakładam 1 opróżnienie) na 3 osoby. No ale cóż, temu podobne historie słyszałem już od kilku osób, więc może coś w tym jednak jest. Pytanie tylko co?
        Teraz o workach. Skąd ich bierzesz tyle? Ja obserwuję zabieranie workowej segregacji na Pasiece i Remondis zawsze zostawia po 1 worku z każdego rodzaju, czyli bodajże 3.
        Nie wiem czy można dokupić.

        Swoją drogą, wczoraj stwierdziłem że gdybym zaczął "podręcznikową" segregację to nasz blokowy kubełek na plastiki (240L - raz na tydzień), przewidziany na ok. 40 osób zapełniłbym w połowie sam (4 osoby) każdego tygodnia :) Z papierem podobnie.

        • Gość: mgs Re: to jest totalnie porąbane IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.13, 09:38
          no to już ci wyjaśniam: mieszkam na Zaodrzu, 2. osoby dorosłe + małe dziecko, ten 120-litrowy to zapełniam może w 2/3 , nigdy nie zdażyło się , żeby się klapa nie domykała czy coś takiego, skąd biorę worki - to bardzo proste, jeżeli pracownicy Remondisu zabieraja 8. to zostawiają mi dwa komplety nowych 2x4 , jeżeli 6. to też dają dwa komplety, worków mi nie brakuje, twoje wywody o higienie są dla mnie śmieszne, odpady są zamknięte w szczelnym kontenerze, tzn. nie składuję ich w letnie miesiące na wielkiej kupie, to nie Neapol...
          • przemo_opole Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 09:49
            Cóż, ja nie wierzę zbytnio w cuda ale ok, przyjmuję że tak jest:)
            Jak masz małe dziecko to pewnie są pampersy (chyba, że używasz pieluch wielorazowych).
            Jeżeli pampersy to się objętość po pierwsze a zawartość po drugie.
            Tak czy inaczej uważam, że obecnie dopuszczalna częstotliwość wywozu z zabudowy jednorodzinnej (raz na miesiąc) jest sprzeczna z zasadami higieny i została zmieniona.
            Oprócz wspomnianych odchodów mogą tam lądować resztki mięsa, kości itp.
            Kubeł ma pokrywkę ale to nie jest szczelne zamknięcie, worki zaczynają przeciekać, następują procesy gnilne i fermentacyjne.
            Co do worków: przysługuje raczej po jednym (jestem gotów zapytać w poniedziałek) ale widać jak się zdobędzie więcej na początek to da się to obejść. W sumie dobrze, bo IMO sortowane nie powinny być ograniczane - oni i tak na tym zarabiają.
            Przy okazji: może warto zamienić kubełek na mniejszy (chyba są 80 L) i raz na dwa tygodnie?
            • Gość: mgs Re: to jest totalnie porąbane IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.13, 10:20
              czyli małe, 3-letnie dziecko, które już się załatwia do kibelka jest ci zjawiskiem nieznanym...
              chłopie, nic mi nie fermentuje, wkurza mnie po prostu to, że jak tak dalej pójdzie, to oleję segregację, bo nie będę miał w tym żadnego interesu, zapłacę ryczałtem i będę wpieprzał wszystko do wielkiego kontenera, resztki żarcia, szkło, butelki pet, puszki, etc. a kto zweryfikuje moich sąsiadów, którzy tak robią, a powiedzmy sobie , że zdeklarują się jako segregatorzy, przecież na nich nie doniosę bo nie jestem konfidentem, cały ten pomysł z naliczaniem za os. jest idiotyczny, jeden wyprodukuje odpadów 2 kosze /m-c a inny 1/2 kosza a płacić trzeba będzie jednakowo...bez sensu, chodzi tylko i wyłącznie o wyciągnięcie od nas kasy.
              • przemo_opole Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 10:41
                Nie napisałeś wcześniej, że 3-letnie...
                I nie wmawiaj proszę, że po miesiącu w kubełku na wymieszane nic się nie psuje bo to jest oczywista nieprawda.
                Na Twoich sąsiadów "doniesie" firma wywożąca odpady bo to będzie w ich interesie. Życie zweryfikuje to wszystko, na pewno od razu nie będzie dobrze ale po jakimś czasie z pewnością odczujemy różnicę.
                Obecnie też większość płaci od osoby i jakoś nie słyszałem narzekania.
                System płacenia "od kubła" byłby pewnie najsprawiedliwszy tylko niestety, nie wyeliminowałby obecnie panującej patologii z podrzucaniem i wyrzucaniem byle gdzie (np. do lasu). Niestety, coś za coś.
            • Gość: behemot Pytanie do radia Erewań IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.13, 10:57
              Szanowna redakcjo!
              Jak to jest, że x produkowanych przeze mnie śmieci - a właściwie koszt wywozu tego x - liczony od metra, kubika, czy od głowy za każdym razem ma inną wartość? Dlaczego cena tej samej liczby śmieci jest różna w zależności od metody obliczania? Powinno byc tak, że niezależnie od kubika, metra, głowy, smieci kosztują tyle samo. A tak obywatel zachodzi w glowę w którym momencie gmina chce go walnąć w rogi? Do tego dochodzi mozliwość wyboru metody obliczania, więc nietrudno się domyslić, że ludzie wybiorą tę metodę, która będzie najtańsza.
            • alanta1 Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 15:37
              przemo_opole napisał:

              > Tak czy inaczej uważam, że obecnie dopuszczalna częstotliwość wywozu z zabudowy
              > jednorodzinnej (raz na miesiąc) jest sprzeczna z zasadami higieny

              Tu masz racje. Ale przy rozsądnym gospodarowaniu i dokładnej segregacji można oddawać mniej śmieci niż uważasz. O dodatkowe worki też można poprosić, oddaję więcej papieru i plastiku niż mam w umowie, panowie biorą bez problemu, o ile widzą że jest sensownie posegregowane (przez worek widać!)

              > Oprócz wspomnianych odchodów mogą tam lądować resztki mięsa, kości itp.

              Nawet muszą, tego się nie kompostuje. Choć kości można oddać sąsiadowi dla psa, mięsem się mój kot sam zajmuje. Właściwie wywalam tylko ości i skórę z ryb :)
              • przemo_opole Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 15:51
                Czyli się zgadzamy w sumie mniej więcej :)
                Nie każdy ma psa czy kota (ja mam Jack Russell Terrier`a - on nie zeżre wszystkiego jak np. Posokowiec czy Owczarek Niemiecki :)) ) a w domkach producenci pampersów też się zdarzają.
                Segregacja powinna być odbierana zawsze bez ograniczeń.
                • alanta1 Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 15:56
                  przemo_opole napisał:

                  > Nie każdy ma psa czy kota

                  Ale zawsze jakiś sąsiad ma, można się dogadać. Ja nawet okruszka chleba nie wywalam :)

                  > a w domkach producenci pampersów też się zdarzają.

                  Ale krótko. W sumie to przez ok. 1,5 roku miałam problem z pampersami, nie mieściłam się w kuble. Niemowlak produkuje mniejsze, a dziecko już po 2rż można powoli przyuczać do higieny.
                  • przemo_opole Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 16:01
                    > Ale zawsze jakiś sąsiad ma, można się dogadać. Ja nawet okruszka chleba nie wyw
                    > alam :)

                    Chleb wynoszę regularnie dostawcy wiejskich jajek :)
                • gandharwa Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 16:24
                  Tu w Niemczech zauważyłem, że kot może i coś tam wyje, co by miało wylądować w zmieszanych, jednak produkuje b.dużo odpadów wymieszanych, wręcz więcej ode mnie, bo kilka kg zużytego żwirku trzeba mu wymienić na tydzień, nie licząc ekskrementów wyrzucanych na bieżąco.... słowem, nie licz na kota, że Ci w opłatach za odpady pomoże :-)
                  • przemo_opole Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 16:29
                    Domyślam, się iż koty w domkach z ogródkami mają nieco inny sposób obsługi niż te mieszkaniowe i pewnie dlatego nie produkują aż tyle żwirku.
                    W bloku to fakt - kot generuje sporo, choć chyba bardziej wagowo niż objętościowo bo cholerstwo ciężkie (sąsiadom odbierałem od kuriera ostatnio).
                    • alanta1 Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 16:40
                      przemo_opole napisał:

                      > Domyślam, się iż koty w domkach z ogródkami mają nieco inny sposób obsługi niż
                      > te mieszkaniowe i pewnie dlatego nie produkują aż tyle żwirku.

                      To fakt, mój gardzi kuwetą, używa jej tylko przy ostrych mrozach. Normalnie zakopuje gdzieś w ziemi: często widzę, że grzebie mi na rabatach
                      • przemo_opole Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 16:45
                        > To fakt, mój gardzi kuwetą, używa jej tylko przy ostrych mrozach. Normalnie zak
                        > opuje gdzieś w ziemi: często widzę, że grzebie mi na rabatach

                        Kurcze, bym chyba wiatrówkę kupił :-))))
                        • alanta1 Re: to jest totalnie porąbane 09.02.13, 17:49
                          przemo_opole napisał:

                          > Kurcze, bym chyba wiatrówkę kupił :-))))

                          dlaczego, roślinom nie szkodzi. Co innego psy, jak mi kundel sąsiada obszczał młode iglaki, to dwa od razu spalił :/
    • gandharwa Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 09.02.13, 13:41
      Na Tulipanów mamy jeden kubeł 120 litrów na miesiąc (2 osoby stale mieszkające i trzy z biura stowarzyszenia) ale mamy do tego, oprócz segregacji "surowcowej" jeszcze dwa kompostowniki - jeden na ogrodowe a inny na kuchenne. Małych dzieci brak. Przez to, że te tłuste plastiki czy papier jest wrzucany w szczelnych workach, to nic nie śmierdzi. Kubeł zapełniamy właśnie jakoś w 3/4, jeszcze starcza na zmiotki z zamiatania podwórza i ulicy latem oraz na popiół (ale z palenia drewnem, o ile nie dajemy jako nawóz mineralny pod iglaki) zimą.

      Po jednym worku na surowce oczywiście nie starcza, ale tu mamy wyjście awaryjne - kontenery publiczne na pl. Róż na takie odpady...bierze się pełen wór butelek czy tworzyw albo co większy karton do bagażnika i tam wrzuca - bardzo wygodnie, bo kontener można otworzyć, nie trzeba się szarpać z każdą butelką PET przez wąski otwór.

      Z papierem inna sprawa, ale tu już stowarzyszenie opłaca osobny kontener który jest też osobno wywożony.

      Co do opłat w systemie wielorodzinnym. Zobaczymy jak to będzie kontrolowane...ale gdyby rzeczywiście było, to pewnie szybko spółdzielnie dogadają się z firmą wywozową na worki do segregacji z kodem kreskowym, wydawane imiennie (tzn całą rolkę takich worków na rodzinę raz na rok). Wtedy pracownik wywozu skanuje każdy worek i już wiadomo, kto sortuje.

      Jedno "ale" - ktoś mądry w ratuszu wymyślił, że w Opolu nie można zbierać odpadów w workach a tylko do kontenerów. System workowy wymaga więc zmiany w regulaminie utrzymania czystości. :-))
      • przemo_opole Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 09.02.13, 13:51
        No to macie kolejny "cud" na Tulipanów. Wiele zapewne zależy od sposobu prowadzenia gospodarstwa ale ja obiektywnie stwierdzam, że dla mnie to dużo za mało i dla wielu innych osób też.

        Segregację "podrzucacie" :) Trudno ganić segregowanie ale "przydziału" Wam nie starcza.

        Worki w systemie wielorodzinnym to bałagan i wizualne złe wrażenie w altanie. Kubeł to kubeł - wrzucasz i zamykasz. Poza tym, jakby nie patrzeć, to produkcja dodatkowych odpadów w postaci worków :)
        Uważam, że w budynkach wielorodzinnych nie da się obiektywnie sprawdzać segregacji. Będzie tak, że za jednego czy dwóch zapłaci cała reszta. A jak zapłaci to będzie pilnować i zwracać uwagę.
        Tak przy okazji: z dotychczasowego czytania wyłania mi się taki obraz, że kontrola sortowania ma polegać na sprawdzaniu czy w segregacji wszystko jest ok. A nie co jest w wymieszanych (zresztą nie wyobrażam sobie tego). Czyli wystarczy, że ludzie nie będą kości wrzucać do plastików a papieru mylić ze szkłem i powinno być ok. Przynajmniej na początek. Takiej rewolucji nie da się wprowadzić z dnia na dzień - to jest proces na lata.
        • gandharwa Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 09.02.13, 15:04
          Przemo, żadne cuda- wszystko wyliczyłem ważąc każdy wrzut na wadze kuchennej:
          ste-silesia.org/krakow/morfologia/ (patrz tabela)

          Sam sobie Przemo odpowiedz - co takiego po "podręcznikowej" segregacji powinno trafić tak naprawdę do resztkowego? But, stary kalosz, brudne tworzywa czy papier, odchody po kocie czy psie, jakaś szmata, zmiotki, popiół...przy czym to ostatnie też można byłoby wydzielać, bo w Opolu wiele osób ma ogrzewanie na paliwa stałe i zamiata ulice.

          Tego tak naprawdę nie jest wiele - ok Ty masz więcej bo dużo sam kucharzysz no i masz dzieci...ale wiele osób dzieci nie ma a jadają na mieście lub siedzą w pracy do nocy. Jak masz większy odpad, czy to remont, czy to zakup nowego mebla czy AGD to kontener i tak nie starczy - trzeba albo na dni otwartego wysypiska albo samemu big-bag czy kontener zamówić.

          Z workami nie masz racji - ot tutaj w Niemczech mam tak, że nasza kamienica ma pojemniki, ale kamienica naprzeciw do selekcji ma worki - ludzie wystawiają je w niedzielę wieczorem w poniedziałek rano ich nie ma. Na Tulipanów jest tak samo, masz kartkę z Remondis, tam stoi, kiedy jaki kolor wystawiać...ludzie tak robią i jakoś się kręci. Na Chabrach w blokach był system obręczowy - w każdej klatce były obręcze na 3 worki, opróżniane 2x dziennie - to super działało.

          Z doświadczenia wiem, że ludzie albo sortują albo nie sortują - takie partyzantki typu wrzucam złośliwie kości do papieru się raczej nie zdarzają - tzn zdarzają ale w granicach błędu statystycznego, jest to wliczone w koszt systemu.

          System donosu surowców jest jak najbardziej słuszny - te kontenery są bardzo czyste, bo nie stoją w altanie śmietnikowej ale przy kąpielisku i są dla mieszkańców dzielnicy na surowce. Same kontenery są monitorowane z kamery kąpieliska i oświetlone, nie ma raczej mowy o podrzucaniu telewizorów czy wersalek. Samochodem nie podjedziesz bo cię namierzą a nieść telewizor z bloków to zbyt daleko, lepiej podrzucić to na swojej osiedlowej altanie :-)
          Wg mnie takie kontenery powinny być obowiązkowo na każdym parkingu przed supersamami - skoro już jedziesz autem na zakupy to bierzesz torbę butelek czy karton. A dla tych, którzy starzy, schorowani lub bez auta to raz w miesiącu czy co tydzień wóz przyjedzie i worek odbierze....
          • przemo_opole Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 09.02.13, 15:22
            OK, I surrender :) Padłem pod wrażeniem tej wylicznanki...

            A teraz ad rem:

            1. Na chwilę obecną wszystkie wielomateriałowe opakowania lecą do ogólnego. A to nie tylko Tetra-paki. Tak samo np. opakowania po wędlinach - na dole jakieś "kompozytowe" alu z tekturą, na górze polietylen (albo cuś w tym rodzaju). Plastiki po chemii (wg instrukcji do żółtego się tego nie wrzuca). Nie wiem za bardzo gdzie się ta chemia kończy a gdzie zaczyna. Domniemuję, że pojemnik po płynie do spryskiwaczy mogę wrzucić do żółtego ale po Domestosie i oleju silnikowym (i jadalnym także - tłuszcz) już nie.Mógłbym jeszcze długo wyliczać takie odstępstwa od "normy". A wolumen rośnie...

            2. Owszem, gotuję dużo. Więc ja wyrzucam, jakbym jadł "na mieście" to wyrzucałby ktoś inny. Dziecko mam jedno, o ile toto można "dzieckiem" nazwać :)))

            3. Gdzie do licha te worki trzymać w mieszkaniach? Jak masz domek to i zapewne jest jakaś kanciapa. Jak masz 40-60 m2 to jest realny problem - pojemniki lepsze. Dlatego muszą być częste wywozy i chwała UM za projekt nowego regulaminu.

            4. Ludzie też sortują źle albo dziwnie - i tego nie zmienisz. Nie będę zwracał uwagi każdemu bo się wszyscy poobrażają :) I tak przymusiłem kilku do zgniatania kartonów. W zeszłym roku wydałem swoje własne 150 PLN na zgniatarkę PET`ów i puszek - nikt z niej nie korzysta (nie wyłączając mnie). No i po co to było?

            5. Tu się zgadzam w 100%. A poza tym to na PET`y powinna być kaucja i odbiór w KAŻDYM sklepie, który tym diluje. Tylko bez wygłupów z paragonami.
            • alanta1 Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 09.02.13, 15:52
              przemo_opole napisał:

              > OK, I surrender :) Padłem pod wrażeniem tej wylicznanki...

              Ale ona jest prawdziwa, potwierdzam z autopsji (BTW fuj, koncern danona omijam dużym łukiem, naprawdę są lepsze jogurty...) :)

              > 1. Na chwilę obecną wszystkie wielomateriałowe opakowania lecą do ogólnego

              A dlaczego, to da się często rozdzielić. Ja rozwalam większość opakowań na części

              > po Domestosie

              a po co kupujesz aż taką chemię? ja używam gdzie się da octu i środków biodegradowalnych

              > A poza tym to na PET`y powinna być kaucja i odbiór w KAŻDYM sklepie, który tym diluje.

              Tak samo na butelki. Wkurza mnie konieczność oddawania butelek na paragon i tylko tam, gdzie się kupiło :/
              • przemo_opole Re: Policz sobie sam ile zapłacisz za śmieci 09.02.13, 16:00
                > Ale ona jest prawdziwa, potwierdzam z autopsji (BTW fuj, koncern danona omijam
                > dużym łukiem, naprawdę są lepsze jogurty...) :)

                Wierzę, że w domu tak - w mieszkaniu naprawdę trudno.
                Nie tylko danone jest "tfu" - u mnie bana mają wszystkie firmy barwiące "czerwone" desery/jogurty koszenilą zamiast syropem z buraków.

                > a po co kupujesz aż taką chemię? ja używam gdzie się da octu i środków biodegra
                > dowalnych

                Do kibelka i zlewozmywaka jest idelany, tak się jakoś przyzwyczaiłem, octem mi nie puszcza rdza i osad



    • gandharwa żółty pojemnik 09.02.13, 16:31
      Może nie powonieniem tego pisać...ale zbyt bardzo się przejmujesz tym żółtym pojemnikiem. Z bilansu wynika, że ok 40% jego zawartości to odrzut lądujący w cementowni. Słowem - ja wrzucam i tetrapaki i po chemii (ale puste!) normalnie do żółtego wora i tyle. Już sobie na Al. Przyjaźni tam posortują a na Podmiejskiej odzyskają palne dla cementowni. Bo te odpady są sortowane dwukrotnie.

      Od lipca jak wiecie będzie inaczej---będzie pojemnik żółty z czarną klapą czy na odwrót - czyli całość tworzyw, papieru i tetrapaki do jednego.

      Kaucje - pracujemy nad tym (w dosłownym tego słowa znaczeniu - pracujemy nad projektem nowej ustawy...ale o tym na razie ...sza) :-)
      • przemo_opole Re: żółty pojemnik 09.02.13, 16:38
        > Od lipca jak wiecie będzie inaczej---będzie pojemnik żółty z czarną klapą czy n
        > a odwrót - czyli całość tworzyw, papieru i tetrapaki do jednego.

        + puszki alu i stalowe

        > Kaucje - pracujemy nad tym (w dosłownym tego słowa znaczeniu - pracujemy nad pr
        > ojektem nowej ustawy...ale o tym na razie ...sza) :-)

        No to powodzenia, a ew. "plotki" chętnie prywatnie przeczytam :)
        • Gość: mgs do przemo IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.13, 22:23
          no i sam doszedłeś do sedna kolego, ja mieszkam w dzielnicy domków na Zaodrzu, segreguję, mam na to miejsce i nie mam z tym problemu, poruszyłem tutaj problem weryfikacji tych co zgłoszą , że segregują a tymczasem będą to mieli w dup13, jak już wcześniej wspomniałem przy rodzinie 2+1 nie jestem w stanie wypełnić kosza 120 litrowego / m-c, mów co chcesz, ale jedyny, logiczny i zarazem nierealny sposób weryfikacji, to jak wspomniał ktoś powyżej, worki z kodami paskowymi przyporządkowanymi do konkretnego mieszkania, ale to nie Philip. K. Dick, więc jak już wcześniej wspomniałem, chodzi tylko i wyłącznie o kasę....
      • przemo_opole Re: żółty pojemnik 10.02.13, 20:50
        Jeszcze jedno odnośnie "żółtego" pojemnika. U nas jest 240 L / tydzień na 40 osób. Opróżniany w czwartki. Dziś (niedziela) był zapełniony w 80%. Kiedyś starczał na miesiąc a i tak niewiele w środku było - widać postępy.
        Tylko, że jak zacznę tam (i inni) pakować tetra-paki to potrzeba raczej 500 - 700 L / tydzień albo i lepiej. Ja samego mleka zużywam tygodniowo 10-12 L. Do tego soki, śmietana w kartonach, jakieś przeciery pomidorowe itp. itd.
        Na razie odpuszczam sprawę wykłócania się o większy "żółty" - poczekam do lipca. Tylko, że jeśli będzie założona norma pojemności pojemników 60 L wszelkich odpadów / osobę / tydzień to "żółty" nie będzie większy bo nie będzie z czego wykroić tej pojemności. Urośnie tylko dlatego, że połączy się z papierem, tylko papieru też przybywa w zastraszającym tempie.
        Zobaczymy czy miasto będzie chętne na takie rozwiązania pojemnościowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka