Gość: co ma wrócić ?
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.02.13, 09:46
Wraca od dawna stawiane pytanie: ilośc czy jakość.
Oczywiście ilość bo uniwersytet ma się kojarzyć z czymś dobrym, najlepszym.
A ilość - i tutaj pojaiwa się w podtekście pytanie o mamonę.
Niestety czasy komunizmu a więc życia ponad stan odeszły.
Panowie chyba zapomnieliście że uniwersytet jest powołany przez społeczeństwo, które na to łoży i jak już wiemy niemało patrząc na możliwości. Oczywiście pracując w tej sferze widzimy to inaczej - ciągle za mało.
Ale okazało się, że nas po prostu na tyle średnich uniwersytetów nie stać.
Stąd tak różne spojrzenie - dla osób które przeszły przez szczeble kariery w czasach sprzed 89 roku tamte wydają się wzorowymi. Tak chyba jednak ne było i cieszmy sie że doktorant nie musiał tego doświadczać. Ja mimo że należę do pokolenia startującego przed 89 cieszę się, że są tacy ludzie jak ten młody doktorant. Jak będziemy mieli takie młode pokolenie to można spokojniej zacząć już myśleć o odchodzeniu.