Dodaj do ulubionych

Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnóst...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 10:50
1 mln z hektar - taaa, sam nie zje a drugiemu nie da
Obserwuj wątek
    • Gość: jędrek Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnóst... IP: *.airmax.pl 16.02.13, 10:58
      No nareszcie dobra wiadomość, szkoda że nie kilka lat wcześniej bo chodowla by już szła pełną parą no ale i to dobre bo da pracę wielu osobom.
      • lugnian Re: Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnó 16.02.13, 11:15
        Mnostwo miejsc pracy za ile? To takie klepanie ze bedzie dobrze. W Hollandii pracuja ludzie z Polski i wogole z Europy wschodniej, w Hiszpanii przy uprawach pracuja glownie Afrykanczycy.
        A kto bedzie w Swierkli pracowal? O tej inwestycji mowi sie juz od paru lat , wiec czy wogole powstanie.
        • Gość: loe Re: Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnó IP: *.airmax.pl 16.02.13, 11:53
          No tak to lepiej być na bezrobotnym albo zostawić rodzinę i wyjechać. Najwazniejsze że powstaną miejsca pracy, będą płacone podatki i jest rozwuj.
          • lugnian Re: Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnó 16.02.13, 11:58
            Gość portalu: loe napisał(a):

            > No tak to lepiej być na bezrobotnym albo zostawić rodzinę i wyjechać. Najwaznie
            > jsze że powstaną miejsca pracy, będą płacone podatki i jest rozwuj.
            To nie jest "rozwoj" bo inwestycja powstanie tylko przez to ze bedzie tania sila robocza.
            Nie wydaje mi sie ze kogokolwiek odwiedzie od wyjazdu perspektywa zbierania pomidorow.
      • Gość: Egon Re: Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnó IP: *.ip.netia.com.pl 16.02.13, 14:03
        szkoda że nie kilka lat wcześniej bo chodowla by już szła
        Jędruś, zanotuj sobie i podkreśl wężykiem:
        hodowla (a nie chodowla) dotyczy zwierząt. W szklarniach będzie uprawa.
    • men1972 Starosta opolski popełnił przestępstwo, bo: 16.02.13, 11:19
      Starosta opolski popełnił przestępstwo, i jeżeli jest prawdą to co napisał dziennikarz z Wyborczej, to starosta opolski powinien odpowiadać przed Sądem z Art: 231 & 1 KK.

      A dlaczego Starosta popełnił przestępstwo ? Odpowiadam:

      Bo inwestycja budowy szklarni realizowana na CEL PRYWATNY, i tylko i wyłącznie prywatny / inwestorem i właścicielem jest Ogrodnictwo Mularski /, nie stanowi podstawy prawnej do dokonania wywłaszczeń prywatnych właścicieli gruntu !!!

      Bo gdyby scalenie działek było rzeczą niezbędną pod budowę np. szpitala publicznego, np. drogi publicznej, np. pasa startowego na lotnisku, to oczywiście jak najbardziej !!!
      Wtedy taka procedura może i ma prawo być uruchomiona, bo budowana jest dla dobra ogólnospołecznego.

      Konstytucja RP nawet mówi, że wywłaszczenie może nastąpić TYLKO I WYŁĄCZNIE na cele publiczne za odszkodowaniem.
      A budowa PRYWATNYCH szklarni jakim to jest celem publicznym ??? Nie jest żadnym !!!

      *******************************
      To tyle jeżeli chodzi i PRAWNĄ stronę widzenia. Natomiast w kategoriach czysto ludzkich - społecznych, właściciele spornych działek robią krzywdę sobie, i swoim dzieciom, że upierając się przy swoim, blokują TAKĄ WIELKĄ i jakże PRZYDATNĄ inwestycję !!

      Bo przecież tam będzie miało pracę kilkaset kobiet, które dzisiaj robią to samo / ale w Holandii / i swoje dzieci, i mężów widzą raz na 2 - 3 tygodnie.
      *******************************
      Podsumowując: Starosta postępuje bezprawnie, i uparci Ślązacy, dodam głupi Ślązacy, powinni się odwołać.
      Odwołać DLA ZASADY, że prawo jest prawem, i żaden starościna z nadania PO nie ma prawa tego prawa łamać !!!

      Bo Dura Lex Sed Lex !!!
      • Gość: Azior Re: Starosta opolski popełnił przestępstwo, bo: IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 11:36
        Z art. 105 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami wynika, że w zamian za nieruchomości objęte scaleniem i podziałem każdy z dotychczasowych właścicieli lub użytkowników wieczystych otrzymuje na własność lub w użytkowanie wieczyste ekwiwalentne działki. Scalenie nie jest równoznaczne z wywłaszczeniem, a w tym przypadku było konieczne aby powstała inwestycja, bo jak postawić zakład produkcyjny z obcą działką pośrodku. Należało działki właścicieli, którzy blokowali inwestycje, ulokować na skraju. Brawa dla Starosty.
        • men1972 Re: Starosta opolski popełnił przestępstwo, bo: 16.02.13, 12:24
          @Azior
          Oczywiście miałabyś rację, gdyby to była inwestycja PUBLICZNA.

          Nie ma argumentów prawnych na to, że szklarnie pana Mularskiego są ważniejszą inwestycją / dla obecnych właścicieli gruntów /, niż np. inwestycja robiona przez dzieci tych właścicieli.

          Azior. Wiesz ja miałem do czynienia z Ślązakami. I myślenie to nie jest za mocna strona większości z nich, ale gdyby ten Mularski trafił na mnie, i bym się zawziął na niego, to miałby przeprawę zemną.

          Podam Ci Azior konkretny przykład: Kupiłbym kilka używanych tuneli foliowych ( koszt 1500 zł sztuka ), i porozstawiałbym je na WŁASNEJ ziemi.
          Który Sąd orzeknie, że JA się muszę z moimi tunelami foliowymi ( a więc też produkcją rolniczą) wynieść z MOJEJ ziemi, po to, żeby nie jaki Mularski, na MOJEJ ziemi mógł wybudować sobie szklarnie !!!!

          Gdybym ja men1972 był właścicielem tamtej ziemi którą chce przejąć Mularski, to te tunele foliowe obalały by argument , że działki stoją puste i nie uprawiane.......................
          **************************
          Widzisz Azior. A takich argumentów i kruczków prawnych ja w zanadrzu mam jeszcze kilkanaście.
          • Gość: Sceptyk Re: Starosta opolski popełnił przestępstwo, bo: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 23:40
            Kruczki kruczkami. Ślązak to nie Drzymała. A tak będą szklarnie i parę rodzin (śląskich - to cię boli?) się nie rozleci, bo będą pracować u siebie. Może za takie pięniądze jak w NL tyle, że w zł. Ale u siebie!
            A starosta nie jest z PO.
            • men1972 @Sceptyk 17.02.13, 00:28
              Gość portalu: Sceptyk napisał(a):

              > Kruczki kruczkami. Ślązak to nie Drzymała. A tak będą szklarnie i parę rodzin
              > (śląskich - to cię boli?) się nie rozleci, bo będą pracować u siebie. Może za t
              > akie pięniądze jak w NL tyle, że w zł. Ale u siebie!
              > A starosta nie jest z PO.
              *****************************
              @Sceptyk
              Czy masz problemy z intelektualnym ogarnięciem tekstu pisanego ? Chyba masz !!

              Bo ja men1972 WIELOKROTNIE napisałem, że uważam, że wybudowanie tych szklarni, to jest bardzo dobra rzecz dla wszystkich. Tak! Dla wszystkich! A szczególnie dla okolicznych Ślązaków.

              Tylko swoje posty napisałem, aby POMÓC tym nieogarniającym przestrzeni prawnej Ślązakom w ich EWENTUALNEJ walce z łamiącym prawo starostom.
              **************************
              Bo to że Ślązacy się głupio upierają, to robią żle !!
              Ale to, że starosta, wykorzystując ich ( Ślązaków ) nieporadność prawną, i brak umiejętności intelektualnego ogarnięcia tzw: prawa ( Ustaw i Rozporządzeń oraz prawa Administracyjnego), to jest JESZCZE GORSZE niż ich upór.
              • woland7 Re: @Sceptyk 17.02.13, 10:01
                Gościu, przecież tam nikt nikogo NIE WYWŁASZCZYŁ. Ten ogrodnik KUPIŁ grunty a następnie je scalił. Jak ja rozbudowywałem moją firmę to również kupiłem 3 działki różnej wielkości od 3 różnych właścicieli, a następnie je scaliłem. Jakie tu wywłaszczenie, jakie łamanie prawa???
                • men1972 @woland7 17.02.13, 10:48
                  woland7 napisał:

                  > Gościu, przecież tam nikt nikogo NIE WYWŁASZCZYŁ. Ten ogrodnik KUPIŁ grunty a n
                  > astępnie je scalił. Jak ja rozbudowywałem moją firmę to również kupiłem 3 dział
                  > ki różnej wielkości od 3 różnych właścicieli, a następnie je scaliłem. Jakie tu
                  > wywłaszczenie, jakie łamanie prawa???
                  ******************************
                  @woland7
                  ,,Gościu,, woland7. Zacznijmy od początku,,gościu,, - bo w taki sposób do mnie się chamsko zwróciłeś.
                  Więc ,,gościu woland7,,. Dziwi mnie, że ty masz rzekomo firmę, a intelektualnie nie ogarniasz opisywanego tematu.

                  I o tym co napisałeś ty w swoim poście, o tym samym napisałem wielokrotnie ja.

                  Więc sprawa wygląda tak. Ty woland7 kupiłeś swoje działki od różnych właścicieli, a następnie te drobne nieruchomości SCALIŁEŚ w jedną dużą.
                  Ale ty woland7 KUPIŁEŚ tą ziemię, za zgodą sprzedających ją poprzednich właścicieli.

                  A w tym przypadku mamy sytuację zupełnie inną. Mianowicie taką, że Mularski uparł się, i i żąda aby prywatni właściciele sprzedali mu swój prywatny grunt, pod budowę jego PRYWATNYCH szklarni !!!. Bo on Mularski tak chce !!!

                  A złamanie prawa ,,gościu woland7,, polega tu na tym, że Mularski wciągnął w to starostwo i starostę / a więc urząd państwowy /, który to starosta stosując niedozwolone formy nacisku szantażuje tych Ślązaków wywłaszczeniem.

                  To tak jakbym ja men1972 wykupił od obecnych właścicieli wszystkie działki które otaczają Twoją obecną ( już scaloną ) nieruchomość, a ponieważ zachciało mi się rozbudować moją firmę, to poszedłbym do starosty, aby on, wywłaszczył wolanda7 - bo men1972 tak chce !!!

                  I to jest właśnie złamanie prawa przez starostę. Art 231 & 1 Kodeksu Karnego.
                  ************************
                  Żeby wszystko było zgodnie z prawem, to tutaj jest tylko jedna droga. Albo Mularski w końcu dogada się z właścicielami, albo nie kupi ziemi i nie rozbuduje szklarni.
                  ************************
                  Ty ,,gościu woland7,, naprawdę nie ogarniasz intelektualnie takiej prostej sprawy ? ? ?
                  • woland7 Re: @woland7 17.02.13, 11:45
                    Gościu.....
                    Żal czytać jak wylewasz swój jad na tym forum. W dodatku o obowiązujących regulacjach prawnych masz co najwyżej powierzchowną wiedzę. Widoczne zacietrzewienie nie pomaga Ci ogarnąć tego prostego tematu.

                    Może po kolei:
                    1. Ogrodnik chce sobie rozbudować szklarnie (a ja moją firmę).
                    2. Składa (ja też) propozycje właścicielom okolicznych działek.
                    3. Jedni ją przyjmują inni, jak wynika z artykułu, nie - cytat "Pojawili się właściciele, którzy żądali ostatecznie za hektar około miliona złotych". Ci, którzy nie chcieli sprzedać, lub od których ogrodnik nie kupił nieruchomości z uwagi na zbyt wysoką cenę pozostają właścicielami swoich nieruchomości
                    4. Ja scaliłem SWOJE grunty, bo łatwiej było mi potem przekształcić je jako jedną działkę.
                    5. Jakie grunty były objętą decyzją z wniosku ogrodnika tego nie wiem. Zgodnie natomiast z ustawą o scalaniu i wymianie gruntów (dot gruntów rolnych) postępowanie scaleniowe może być przeprowadzone na wniosek właścicieli większości gospodarstw na obszarze scalenia bądź też na wniosek właścicieli ponad 50% gruntów objętych scaleniem.
                    6. Scalenie to nie wywłaszczenie. Scalenie jest zgodne z ustawą, nawet jeśli właściciele mniejszej części się sprzeciwią. To jest fakt niezaprzeczalny. Ewentualna wymiana (zamiana) gruntów następuje zawsze za zgodą wszystkich właścicieli. Dodatkowo powiem Ci, że osoby które się nie zgadzają na scalenie mają, na gruncie ww. ustawy, doskonałe narzędzia blokujące wydanie niekorzystnych decyzji. Inna rzecz to umiejętność skorzystania z tych instytucji prawnych. Zapewniam Cię, że Ślązacy, w swoim umiłowaniu do porządku potrafią to doskonale. Inni - nieco gorzej.

                    Reasumując:
                    Scalenie może zostać dokonane na wniosek 1 osoby, która spełni warunki z ustawy (ma ponad 50% gruntów objętych scaleniem). Takie jest prawo i należy je szanować. Ogrodnik mógł więc wystąpić z wnioskiem.Osoby, który nie zgadzają się z wnioskiem mogą skutecznie go blokować na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, odwoławczego a następnie przed WSA i NSA. To koło 2-3 lata przy umiejętnym działaniu. Starosta ma obowiązek wydania decyzji zgodnej z ustawą. Nikt nie powiedział, że życie jest sprawiedliwe. Mogli sobie wziąć dobrych prawników, ale, jak to się ostatnio mówi, "pożydzili grosza"

                    PS. Możesz wykupić działki obok mojej i wszcząć postępowanie scaleniowe. Mojej działki nie możesz już scalić bo po pierwsze nie jest już nieruchomością rolną, a po drugie jest zabudowana w 68% ;) -kłania się znajomość ustawy.





                    (ja np. zastosowałem również pewną formę "wzmocnienia pozycji przetargowej" poprzez zamknięcie nieformalnej drogi, z której korzystał jeden z właścicieli działki, którą chciałem kupić)
                    • men1972 Re: @woland7 17.02.13, 13:35
                      woland7 napisał:

                      > Gościu.....
                      > Żal czytać jak wylewasz swój jad na tym forum. W dodatku o obowiązujących regul
                      > acjach prawnych masz co najwyżej powierzchowną wiedzę. Widoczne zacietrzewienie
                      > nie pomaga Ci ogarnąć tego prostego tematu.
                      * Mylisz się gościu woland7. Mam wiedzę prawniczą większą, niż myślisz że mam.
                      >
                      > Może po kolei:
                      > 1. Ogrodnik chce sobie rozbudować szklarnie (a ja moją firmę).
                      > 2. Składa (ja też) propozycje właścicielom okolicznych działek.
                      * A propozycja ogrodnika Mularskiego nie musi zostać przyjęta.
                      > 3. Jedni ją przyjmują inni, jak wynika z artykułu, nie - cytat "Pojawili się wł
                      > aściciele, którzy żądali ostatecznie za hektar około miliona złotych". Ci, któr
                      * Cena jest rynkowa. Mogę za moją rzecz zażądać dowolnej kwoty. Ale ty nie musisz jej kupić.
                      > zy nie chcieli sprzedać, lub od których ogrodnik nie kupił nieruchomości z uwag
                      > i na zbyt wysoką cenę pozostają właścicielami swoich nieruchomości
                      * Tak. Nie kwestionuję tego.
                      > 4. Ja scaliłem SWOJE grunty, bo łatwiej było mi potem przekształcić je jako jed
                      > ną działkę.
                      * Oczywiście. Najpierw kupiłeś je po cenie rynkowej. Potem scaliłeś. Problem jest taki, że ogrodnik Mularski nie chce zapłacić ceny rynkowej.
                      > 5. Jakie grunty były objętą decyzją z wniosku ogrodnika tego nie wiem. Zgodnie
                      * Ja też dokładnie nie wiem. Zakładam, że są to grunty rolne.
                      > natomiast z ustawą o scalaniu i wymianie gruntów (dot gruntów rolnych) postępow
                      > anie scaleniowe może być przeprowadzone na wniosek właścicieli większości gospo
                      > darstw na obszarze scalenia bądź też na wniosek właścicieli ponad 50% gruntów o
                      > bjętych scaleniem.
                      * Oczywiście może.
                      > 6. Scalenie to nie wywłaszczenie. Scalenie jest zgodne z ustawą, nawet jeśli wł
                      * Oczywiście że scalenie to nie wywłaszczenie.
                      > aściciele mniejszej części się sprzeciwią. To jest fakt niezaprzeczalny. Ewentu
                      > alna wymiana (zamiana) gruntów następuje zawsze za zgodą wszystkich właścicieli
                      > . Dodatkowo powiem Ci, że osoby które się nie zgadzają na scalenie mają, na gru
                      > ncie ww. ustawy, doskonałe narzędzia blokujące wydanie niekorzystnych decyzji.
                      * Oczywiście, że mają narzędzia. Ja oprócz tych ustawowych, podsunąłem jeszcze kilka dodatkowych rozwiązań, w jaki sposób można utrudnić to scalanie.
                      > Inna rzecz to umiejętność skorzystania z tych instytucji prawnych. Zapewniam Ci
                      > ę, że Ślązacy, w swoim umiłowaniu do porządku potrafią to doskonale. Inni - nie
                      * Ślązacy w swojej masie nie ogarniają intelektualnie przestrzeni prawnej.Chociaż i u nich są wyjątki. A o dbanie o prządek to mają we krwi. Ale porządek w rozumieniu posprzątania cotygodniowego własnego obejścia. O porządku prawnym większość z nich nie ma pojęcia.
                      > co gorzej.
                      >
                      > Reasumując:
                      > Scalenie może zostać dokonane na wniosek 1 osoby, która spełni warunki z ustawy
                      > (ma ponad 50% gruntów objętych scaleniem). Takie jest prawo i należy je szanow
                      * Oczywiście. Może. Ale czy będzie ?
                      > ać. Ogrodnik mógł więc wystąpić z wnioskiem.Osoby, który nie zgadzają się z wni
                      > oskiem mogą skutecznie go blokować na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego
                      * Oczywiście. Można bardzo skutecznie blokować.
                      > , odwoławczego a następnie przed WSA i NSA. To koło 2-3 lata przy umiejętnym dz
                      * Mylisz się :-) . Przy umiejętnym działaniu ta sprawa trwała by nie 2-3 lata, ale 10 lat :-),
                      co czyniło by całą inwestycję w szklarnie nieopłacalną. A dlaczego? Bo one są budowane na kredyt, od którego trzeba spłacać odsetki :-)
                      A koszt odsetek od 200 mln, przy tylko preferencyjnym rolniczym kredycie na 7%, to 14 mln rocznie :-).
                      > iałaniu. Starosta ma obowiązek wydania decyzji zgodnej z ustawą. Nikt nie powie
                      * Oczywiście. Gdyby to były Niemcy, to tak by było. W Polsce bywa różnie z tzw: decyzjami administracyjnymi.
                      > dział, że życie jest sprawiedliwe. Mogli sobie wziąć dobrych prawników, ale, ja
                      > k to się ostatnio mówi, "pożydzili grosza"
                      * Dokładnie tak.
                      >
                      > PS. Możesz wykupić działki obok mojej i wszcząć postępowanie scaleniowe. Mojej
                      * Nie zrobiłbym tego. Bo to by ekonomicznie się mi się nie opłacało. Wolałbym kupić ziemię gdzie indziej. Polska jest duża :-)
                      > działki nie możesz już scalić bo po pierwsze nie jest już nieruchomością rolną,
                      * A czy gościu woland7 jesteś pewny, że tam jest tylko ziemia orna rolnicz, i nie ma tam ani jednej działki budowlanej? Bo ja takiej pewności nie mam.
                      > a po drugie jest zabudowana w 68% ;) -kłania się znajomość ustawy.
                      * Tej konkretnej ustawy nie znam. Bo nie mam potrzeby jej znać. Ale zapewniam cię, że jestem dosyć dobrym wirtuozem prawa. I jeżeli dotyczyło by to mnie osobiście, to ogrodnik mularski, albo poszedłby na ugodę, albo miałby ze mną ,,przeprawę ,,.
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > (ja np. zastosowałem również pewną formę "wzmocnienia pozycji przetargowej" po
                      > przez zamknięcie nieformalnej drogi, z której korzystał jeden z właścicieli dzi
                      > ałki, którą chciałem kupić)
                      * Tak. Miałeś prawo to zrobić, bo jak piszesz droga leżała na twojej ziemi, i była drogą tylko umowną.
                      *****************************
                      PODSUMOWANIE DYSKUSJI.

                      Ja men1972 skromny pracownik w winnicy Jarosława Kaczyńskiego, popieram tą inwestycję w 200%.
                      Ale nie popieram bezprawia !!

                      A z drugiej strony. To nie należy wierzyć dziennikarzom Gazety, bo nie wiadomo czy on napisał prawdę taką jaka ona jest naprawdę.
                      • jureek Re: @woland7 17.02.13, 13:42
                        men1972 napisał:

                        > Ja men1972 skromny pracownik w winnicy Jarosława Kaczyńskiego,

                        ROTFL :)))))))
                        Ale odjazd, ja pierniczę.
                        Jura
                        • woland7 Re: @woland7 17.02.13, 14:12
                          Masz rację. To wskazuje na przyczyny zacietrzewienia. Typowe dla Kaczystów- stanu faktycznego i regulacji prawnych nie znają, ale jako że starosta jest z PO to z pewnością jest to szwindel.... Proponuję im na uspokojenie napić się soku z BRZOZY :)
                          • jureek Re: @woland7 17.02.13, 14:21
                            woland7 napisał:

                            > Masz rację. To wskazuje na przyczyny zacietrzewienia. Typowe dla Kaczystów-

                            Kaczyści, nie-kaczyści - nie lubię żadnego partyjniactwa.
                            Jura
                          • men1972 Re: @woland7 17.02.13, 16:08
                            woland7 napisał:

                            > Masz rację. To wskazuje na przyczyny zacietrzewienia. Typowe dla Kaczystów- sta
                            > nu faktycznego i regulacji prawnych nie znają, ale jako że starosta jest z PO t

                            * Mylisz się. Regulacje prawne znamy bardzo dobrze. Może nawet nazbyt dobrze :-)

                            > o z pewnością jest to szwindel.... Proponuję im na uspokojenie napić się soku z
                            > BRZOZY :)

                            * Sok z brzozy? Podobno jest bardzo dobry. Rosjanie dzięki piciu soku z brzozy wytrzymali oblężenie Leningradu :-)
                            A zamiast soku z brzozy, wolę Hortex :-), i właśnie przed chwila taki wypiłem, co tobie też polecam :-)

    • Gość: mbb Re: Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnó IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 11:21
      W Holandii za 1600 i tu za 1600
      • lugnian Re: Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnó 16.02.13, 11:29
        Gość portalu: mbb napisał(a):

        > W Holandii za 1600 i tu za 1600

        Masz na mysli 1600 pln brutto, tez tak myslalem. Nawet Ukraincy nie przyjada.
    • men1972 I jeszcze jedna informacja dla Ślązaków. 16.02.13, 11:59
      Bo zapomniałem dopisać we wcześniejszym poście. A więc podam to na przykładzie, konkretnym przykładzie:

      Zakładam, że starosta opolski ma swój dom i ogródek, ogólnie mówiąc podwórko koło domu.
      Więc w sensie prawnym wygląda to tak:

      Kiedy z przyczyn technicznych przez podwórko starosty, w miejscu w którym stoi / teraz / jego dom, Gmina czy Powiat chciałby wybudować drogę PUBLICZNĄ, to rodzinę starosty można wywłaszczyć - za słusznym odszkodowaniem.

      Ale, gdyby właścicielem działki, która to działka sąsiaduje z nieruchomością starosty był np. men1972, który uparł się, że on men1972, na swojej działce, i tej działce sąsiedniej starosty, która to działka sąsiaduje z jego działką, wybuduje sobie HALĘ W KTÓREJ URZĄDZI np. KRĘGIELNIĘ, to men1972 NIE MA najmniejszej podstawy prawnej aby wywłaszczać z domu starostę !!!
      A taką mamy sytuację w przypadku tych szklarni................................!!!
      **************************
      Po prostu. Inwestor prywatny albo dogaduje się z właścicielami ziemi, albo szuka innej lokalizacji. Tak to wygląda w sensie prawnym.
      **************************
      Ślązacy !! Podpowiem wam więcej !! Dopóki jeszcze wszelkie pisma urzędowe są w drodze, to możecie inwestora załatwić np. w ten sposób / opisuję pod niżej /.

      Na OBECNĄ chwilę jesteście właścicielami TEJ waszej ziemi. I tak jak napisałem wyżej. Możecie ją sprzedać, ale nie musicie !!!
      A ponieważ Państwo Polskie to jest kraj z gruntu urzędniczego bezprawia / przynajmniej tu w Opolu / , to czym prędzej, dopóki macie jeszcze czas, na WASZEJ ziemi, wybudujcie kilka małych ( ale żeby podstawa w obwodzie nie przekraczała wymiaru 4 x 5 m ) kaplic.

      Tak. Tak. Kaplic. Takich jak np. budują górale w górach. Następnie w expresowym tempie zgłoście je JAKO MIEJSCA KULTU do Kurii Biskupiej, Urzędu Wojewódzkiego, i Starostwa właśnie.
      Miejsca kultu religijnego nie można ot tak łatwo ruszyć i wyburzyć !!! Tego inwestora i starostę będzie czekała przeprawa przez mękę !!!
      ****************************
      Ślązacy! Wiem oczywiście, że wy nie jesteście tak sprytni i rozgarnięci prawnie jak np. Żydzi, ale napiszę wam, że w Warszawie nie opodal Cmentarza Żydowskiego właśnie TERAZ zmieniany jest układ całej nowo budowanej drogi.
      Powód zmian: W pasie drogowym okazało się, że znalazła się mogiła w której spoczywa od czasów wojny kilkanaście zamordowanych osób wyznania Mojżeszowego.
      I Rabin KATEGORYCZNIE nie zgodził się, aby szczątki zamordowanych ekshumować i przenieść do nowej mogiły na Cmentarzu Żydowskim.

      Dlatego Warszawa zmienia układ drogi, tak aby droga ominęła tą mogiłę.
      ***************************
      Mówimy tutaj o drodze PUBLICZNEJ. A teraz wyobrażcie sobie jaki byłby krzyk, gdyby ktoś chciał zlikwidować np. malutką Synagogę, czy Meczet - bo on musi wybudować szklarnię !!!

      Slązacy. Jeszcze raz wam napiszę. Robicie żle nie godząc się na tą inwestycję. I może nie powinienem was publicznie uświadamiać prawnie, ale robię to: w imię zasad, że Dura Lex Sed Lex !!!
      • Gość: Egon Re: I jeszcze jedna informacja dla Ślązaków. IP: *.ip.netia.com.pl 16.02.13, 14:08
        Typowo polskie myślenie.
        Jeśli ktoś ma pomysł na zarobek, zamiast mu w tym pomóc i dla siebie uszczknąć conieco, to zastanawiamy się, jak ten pomysł ud..pić.
        Oczywiście, nie powinno się to odbywać z pogwałcaniem praw własności, ale z kolei upór i nierealne żądania kilku osób są też pogwałceniem praw tych, którzy chcą sprzedać swoje działki.
        A kwota 1 mln za hektar jest wysoka dla działek budowlanych (10 tys. za ar), a co dopiero rolnych.
        • men1972 @Egon 16.02.13, 16:06
          @Egon

          Nie. Nie. Ja jestem jak najbardziej za tą inwestycją! Ja men1972 jestem ZA KAŻDĄ inwestycją która da ludziom pracę, i podatki do gminy.

          Ale jestem zdecydowanie przeciwko bezprawiu. Bezprawiu w wykonaniu takich starostów z politycznego nadania Platformy Obywatelskiej.
          *****************************
          Bo w taki sposób wywłaszczyć to starosta może, ale sam siebie ze swojej prywatnej nieruchomości, i to jeszcze jak mu żona pozwoli !!!

          Po prostu jeżeli prawdą jest to co napisał dziennikarz z Wyborczej, to starosta, wykorzystując pewnego stopnia nieporadność tych Ślązaków w sprawach prawnych, ewidentnie łamie prawo. I tyle. I to - te łamanie prawa - przez ludzi PO, mnie właśnie wkoorwia :-( !!!
          • Gość: mag Re: @men1972 IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.13, 16:20
            A jak byliby z innego nadania to takie same ich działania byłyby OK ? Jeżeli uważasz, że byliby zawsze cacy, toś naiwny...
            A tak w ogóle to skąd wiesz, że jest z nadania PO ? Dlaczego rozpatrujesz sprawę w kategoriach "nadania"
            • men1972 Re: @mag 16.02.13, 22:19
              Gość portalu: mag napisał(a):

              > A jak byliby z innego nadania to takie same ich działania byłyby OK ? Jeżeli uw
              > ażasz, że byliby zawsze cacy, toś naiwny...
              > A tak w ogóle to skąd wiesz, że jest z nadania PO ? Dlaczego rozpatrujesz spraw
              > ę w kategoriach "nadania"
              **************************
              @mag
              Bo takie coś jak tam, próbować tak oszukać ludzi, to w zasadzie może starosta albo z nadania Platformy albo z nadania Polskiego Stronnictwa Ludowego.

              Bo człowiek z Prawa i Sprawiedliwości by tego nie zrobił ! Bo w przypadku udowodnienia mu takiego działania, zostałby z PiS-u wywalony na zbity pysk, i jeszcze straciłby stanowisko.

              A jak wszyscy wiemy, mag, w Platformie obowiązują inne standardy. Tam jest , że prawo się nie liczy, bo liczy się układ. Rycho, Zbycho i Zdzicho kręcą lody ( aluzja do afery hazardowej ).
              W PSL-u wysoki funkcjonariusz PSL-u ( pan Seraffin ), jeżdzi autem bez prawa jazdy - ale jest ,,niewinny,, .
              ***********************
              Mag. Jeszcze tylko trochę wytrzymaj cierpliwie ! Zobaczysz za nie długo jaka afera wybuchnie tutaj w Opolu. I zobaczysz jakie ,,osobowości,, opolskiej PO są w nią umoczone.
              To ci Mag szczęka opadnie z wrażenia, że człowiek ( z PO ), który w ostatnich wyborach dostał 24.000 głosów w Opolu ----> robił i zrobił coś takiego.

              Wtedy będziesz już na 200% wiedziała jak wyglądają tzw: standardy moralne ludzi z Platformy Obywatelskiej.
              • Gość: mag Re: @men1972 IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.13, 23:42
                W moim tekście nie została wymieniona żadna opcja czy partia.
                Bez dalszego komentarza.
    • svatopluk Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnóst... 16.02.13, 13:06
      W ogrodnictwie w Europie nie pracują lokalni ludzie. Czy to w Niderlandach czy w Polsce. Tu liczą się koszty i każdy grosz. Coś mi się wydaje że pracownicy będą w większości pochodzić z Europy Wschodniej albo jeszcze dalej. Nie obawiał bym sie jednak problemów bo w tej branży pracuje więcej kobiet niż mężczyzn. A inwestycja sama w sobie pożądana bo gminie przyda się przedsiębiorca i podatnik.
    • gandharwa gospodarka wodna? 16.02.13, 17:00
      Ciekawa inwestycja - jednak nasze stowarzyszenie ją na 100% sprawdzi pod kątem gospodarki wodnej. 70 ha pod szkłem oznacza 70ha powierzchni szczelnej - przy ulewie spływ musi być duży - w przypadku Karolinki nie myślano o tym i potem były cofki na Partyzanckiej i Nizinnej.
      • Gość: kt2090 Re: gospodarka wodna? IP: *.opole.hypnet.pl 16.02.13, 19:13
        Znowu coś fajnego dla was do zablokowania. Śmiało, już i tak mają parę lat opóźnienia, nie zaszkodzi jeszcze kilka miesięcy.
      • Gość: Sceptyk Re: gospodarka wodna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 23:47
        Gandharwa. Siedź sobie w tym Lipsku, Dreźnie czy Berlinie i odp..rz się wreszczie od Opolszczyzny, z którą łączy cię jedynie miejsce urodzenia i siedziba tego, pożal sie Boże, stowarzyszenia.
      • opolak Re: gospodarka wodna? 17.02.13, 10:52
        gandharwa napisał:

        > Ciekawa inwestycja - jednak nasze stowarzyszenie ją na 100% sprawdzi pod kątem
        > gospodarki wodnej. 70 ha pod szkłem oznacza 70ha powierzchni szczelnej - przy u
        > lewie spływ musi być duży - w przypadku Karolinki nie myślano o tym i potem był
        > y cofki na Partyzanckiej i Nizinnej.


        Jak zwykle masz rację, więc muszą zbudować zbiornik na deszczówkę, ale o tym powinien zadecydować Urząd Gminy , który za to odpowiada czyli za gospodarkę wodną. Chyba będą mądrzejsi od Urzędu Miasta Opole - przykład Karolinki.

        Ponadto muszą wydzierżawić teren pod bungalowy lub namioty dla kilkuset pracowników " zza Buga" lub innego terenu kraju.
        • gandharwa Re: gospodarka wodna? 17.02.13, 13:40
          Jakby nie było, sprawdzić to trzeba. Od zeszłego roku są duże zmiany w ustawie prawo wodne, retencja deszczówki zaczyna mieć (nareszcie!) znaczenie w naszym kraju, dotyczy to już nie tylko samych aspektów przeciwpowodziowych (zabezpieczeniu przez zalaniem okolicznych mieszkańców wodami ze spływu z dachów) ale także w wykorzystaniu wody deszczowej do podlewania zamiast wykorzystywania wód podziemnych. Nawadnianie tylu hektarów tworzy lej depresyjny, czyli jeden inwestor zabiera wodę ze studni wszystkim innym.

          Inwestorowi wyjdzie na dobre poświęcenie kilku ha na zbiorniki retencyjne - zgodnie z rządowymi planami będzie w przyszłości trzeba zapłacić za pobór wody podziemnej (z własnych studni), przez to w dłuższej perspektywie taki zbiornik się finansowo zwróci.

          Sam pomysł, by ogrzewanie było ciepłem w ELO uważam za bardzo dobry i tu nie przewiduję żadnych problemów. Zapytamy się tylko o wodę.
    • Gość: ona Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnóst... IP: *.olesno.info.pl 16.02.13, 18:18
      miejsc pracy dla ok 700 osób...i zapewne będą pracować tam sami Ukraińcy i podobne nacje...
    • adleones Mnóstwo miejsc w nowym obozie pracy! 17.02.13, 17:50
      Jeżeli to w ogóle powstanie, bo wątpliwości prawne są jednoznaczne, to miejsca pracy będą, ale za minimalną krajową, czyli ok. 1600 PLN brutto! Na dodatek zobaczycie, że tam wcale nie będą pracować Polacy, bo nawet ta minimalna krajowa jest dla tych kapitalistycznych wyzyskiwaczy za duża. Robić będą tam Ukrainki i Rosjanki za miskę ryżu i 200 dolarów miesięcznie! Ale Polacy mają co chcieli! Chcieli kołchozu europejskiego, to mają! Chcieli jeździć na dowód osobisty po Europie, to mogą. Tylko dowód nie wystarczy, trzeba mieć jeszcze za co jeździć! Spytajcie się wokół znajomych, jak im się żyje w tej pięknej Europie.
    • Gość: andy 303 Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnóst... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.13, 18:16
      Własność prywatna i jej poszanowanie jest podstawą demokracji ! Poniżej zapisy z pierwszego rozdziału naszej konstytucji !
      Art. 20.
      Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, WŁASNOŚCI PRYWATNEJ oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.

      Art. 21.
      Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia.

      Jeżeli właściciele wywłaszczeni dla celów nie publicznych się odwołają to w Samorządowym Kolegium Odwoławczym sprawa poleży minimum rok i zakończy się skierowaniem do ponownego rozpatrzenia . Potem pozostanie WSA i NSA . Jak dobrze pójdzie potyczki prawne potrwają 3 lata. Więc inwestycja być może ruszy w 2017. Choć oczywiście szkoda takiej fajnej inwestycji kibicuję wywłąszczonym właścicielom , demokracji i poszanowaniu własności prywatnej !!! Swoją drogą też bym chciał aby Starosta nakazał sprzedaż za 30-40 tyś hektar , gruntów rolnych w okolicach Opola na moją rzecz przecież to tylko 300-400 zł ar !!!
      • Gość: sam Re: Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.13, 18:51
        w internecie można duuużo znaleźć / no,jeśli tylko ma się chęc poszukać/
        Zatem: starosta pochodzi nie z nadania PO, ale MN a ziemia i jej wartość?
        Ziemia jest rolna. Rolna tzn taka na której niemożna wybudować domeczków, ale zasiać można roślinki. Pod Opolem, można sprawdzić wybierając się na wycieczkę buraki cukrowe ani pszenica nie rośnie co oznacza, że ziemie słabiutkiej klasy ot takie żytnio-owisane piaseczki, góra IV klasa.
        Za ha takiej ziemi płacono w 2012r 20 tys zł a za średniej jakości 29 tys. Za najlepsze -32tys!!!
        Zatem jeśli za opolskie piaseczki ktoś chce dać 30-40 tys za ha to znaczy, że dobrze daje. Ot tyle i to z netu.
      • men1972 @andy303 17.02.13, 20:09
        @andy303
        No właśnie masz rację. I wszystko swoim wpisem podsumowałeś :-)
    • Gość: mat Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnóst... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.02.13, 15:09
      przesyłam ten link do tych zapinek pozdro
      www.halmar.org
      • Gość: gość Re: Pod Opolem staną szklarnie za 200 mln zł. Mnó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 12:08
        Witam
        mam pytanie
        podobno w związku z tą inwestycją planowane jest poszecrzenie drogi dojazdowej do niej, razy dwa, w wyniku czego wycięte mają zostać wszystkie stare dęby przy trasie. Czy ktoś słyszał o tym ? Czy to prawda ?
    • Gość: JJN Rozgrabili majątek "Grudyni” IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.13, 16:36
      ...Cały czas ma też przed sobą obraz ludzi, którzy tu mieszkali i pracowali. Byli inni niż dziś.
      - Niech pan mi powie, jak można było dopuścić do takiego złodziejstwa? - pyta zdenerwowany. - I co? Winni tej naszej tragedii dostali wyrok w zawieszeniu i są zadowoleni. A ludzie tu bez pracy i perspektyw zostali.
      Dziś Grudynia wielka jest tylko z nazwy. Kiedyś mieszkało w niej grubo ponad 1000 osób. Kolejnych 500 przyjeżdżało tu, kiedy trzeba było zrywać owoce z drzew. Teraz zostało zaledwie 700 dusz. Przyjeżdżamy tu w środowe popołudnie. Wieś wygląda na wymarłą. Wita nas tylko biegający samopas kundel. Zanim natykamy się na kogoś, kogo można o drogę do sołtysa zapytać, jeździmy w tę i z powrotem prawie dziesięć minut. Wyludnione są nie tylko ulice, ale i podwórka.
      - Ludzie za pracą do Niemiec i Holandii pojechali. Teraz tam jabłka zrywają i pracują w tamtejszych gospodarstwach - mówi pani Jadwiga. - Moje chłopy, synowie, znaczy się, też na roli u Holendra robią...

      www.strefabiznesu.nto.pl/artykul/rozgrabili-majatek-grudyni%E2%80%9D-7456.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka