Gość: M
IP: *.play-internet.pl
20.06.13, 10:45
To wygląda bardziej na to, że komendanta ktoś chciał "ujajić". Komendant sam się nie nagrał tylko został nagrany przez "swoich",raczej wyżej postawionych funkjonariuszy, którzy mieli dostęp do jego gabinetu. Ponieważ generał został wysłany na emeryturę, to można go było najwyżej ośmieszyć na bilbordzie (dziwnie sprawnie zorganizowana akcja), cała uwaga "swoich" skupia się teraz na tej policjantce i stąd utrudnianie jej życia. Generała się pozbyli, jej jeszcze nie. Tu nie chodzi wcale o to, że policjantka jest kobietą.