Dodaj do ulubionych

Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi

IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 29.06.13, 08:59
Z regulaminu Opole Bike:

II 17. Strefa Użytkowania – granice obszaru miasta określone na mapach, znajdujących się na stacjach bazowych Opolskiego Systemu Rowerów Publicznych, które wyznaczają strefę dozwoloną dla korzystania z rowerów Opole Bike.

VII 9. Wypożyczony rower powinien być użytkowany zgodnie z jego przeznaczeniem. Rower Opole Bike jako środek transportu miejskiego służy do przemieszczania się między Stacjami Bazowymi Opole Bike. Nie wolno używać rowerów Opole Bike w celu wycieczek górskich, skoków, sztuczek kaskaderskich, nie wolno ścigać się oraz wykorzystywać roweru dla ciągnięcia lub pchania czegokolwiek.

Tabela Opłat: Kara za przekroczenie 12 h wypożyczenia* 200 zł.

A teraz propozycje rozwiązań, z których wg mnie byliby zadowoleni Opolanie i pomogłyby zarobić firmie:

Zasada ogólna: wziąć pod uwagę specyfikę Opola (małe miasto, skupiające różne cele codziennych podróży na małej powierzchni, poruszanie się wewnątrz jego granic na rowerze nie należy do najprostszych ani najprzyjemniejszych czynności, za to mnóstwo jest atrakcji poza granicami miasta, dojazd do nich częściowo drogami gruntowymi). Trzeba niestety przyjąć, że rowery mogą się częściej psuć niż w innych krajach ze względu na zły stan dróg i nieostrożność innych uczestników ruchu, a poprzez zły system komunikacji zbiorowej, który na dodatek dyskryminuje rowerzystów, nie zawsze jest możliwy szybki powrót do stacji bazowej. Wziąć pod uwagę specyfikę samych użytkowników docelowych (do jakich celów potrzebują rowerów, jakie są ich przyzwyczajenia, czy chętnie łączą się w grupy, czy chcą dbać o kondycję fizyczną itp.).

Wniosek nasunie się sam: Należy jak najbardziej powiększyć strefę użytkowania, umożliwić dalsze podróże poza miasto z zastrzeżeniem, że mają się odbywać drogami asfaltowymi. W dalszej perspektywie wzbogacić flotę o różne rodzaje rowerów - przede wszystkim duży wybór terenówek, wprowadzić rowery dla dzieci, parę tandemów na próbę, monobike i inne specyficzne urządzenia, które już się przyjęły albo mogą się przyjąć na opolszczyźnie. Należy ustalić różne regulaminy dla różnych typów rowerów (patrz p. VII 9, który miałby zastosowanie tylko dla rowerów miejskich). Należy zrezygnować z kary za przetrzymanie albo mocno ją zliberalizować (mniejsza kwota lub dłuższy dopuszczalny okres, np. 48 godzin, aby umożliwić nocleg w przypadku braku możliwości powrotu).

Oraz parę innych udogodnień (Internauci podpowiedzą).
Obserwuj wątek
    • Gość: behemot To jest klasyczna zupa z gwoździa IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.13, 09:37
      Wystarczy ludziom wodę z mózgu zrobić, że rower jest cudownym środkiem na wszystko. Ludzie ci będą domagać sie wypożyczalni, bo przecież gdzie indziej są a my przeca nie prowincja. Władza ulega, no bo jak to to tak, i płaci za budowę stacji prywatnej firmie oczywiście wyłonionej....Płaci tez za darmową jazdę, którą firma gwarantuje, bo przeciez nic za darmo w biznesie nie ma. Nastepnie firma stwierdza, że biznes się kręci i miasto buli na kolejne stacje rowerowe..W szczycie sezonu firma jednak podsumowuje, że Opole to nie Warszawa (szybko się zorientowali) i domaga się dalszych dopłat do rowerów. No to tak działa jak dopłacanie do koncertu Madonny. Lepiej gdyby miasto dopłacało do taksówek oczywiście wyłonionych. Ludzie by zostawili swoje bryczki na parkingach i luźniej by było na ulicach.
      • Gość: Nextbike Polska Re: To jest klasyczna zupa z gwoździa IP: 87.105.187.* 01.07.13, 14:35
        Behemot,
        chcieliśmy wyjaśnić, że nikt nie domaga się "dalszych dopłat do rowerów". Zasady funkcjonowania Opole Bike zostały określone w ramach przetargu oraz umowy i nie ma tu żadnych zmian. A odnośnie tego, że "miasto buli na kolejne stacje rowerowe" - zwróć uwagę, że jako operatorowi, udało nam się pozyskać sponsorów stacji, które powstały bez udziału pieniędzy miejskich.

        Pozdrowienia!
        • Gość: behemot Re: To jest klasyczna zupa z gwoździa IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 07:03
          Bez pieniędzy z budżetu miasta system rowerowy się nie utrzyma......
          W tym roku miasto dopłaci do wypożyczalni 215 tys. zł. Do roku 2014 będzie to 630 tys. zł.

          A to, to co to jest? Pogońcie Zapotocznego, że bzdury pisze skoro tak uważacie. Cały wasz system powinien powstać bez udziału pieniędzy miejskich i jest przejrzyście, biznesowo i na zdrowych zasadach.
          • Gość: Elżbieta Flisak Re: To jest klasyczna zupa z gwoździa IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 03.07.13, 08:00
            Dzień dobry Panie Behemocie, jak zwykle wita Pan dzień z kwaśnym grymasem na twarzy. A to nie wróży dobrze - nie tylko dla Pana urody, ale i dla nas wszystkich. Ponieważ bierze Pan znów na celownik tych, którzy dla Opola chcą jak najlepiej.

            "Zabić posłańca, który przynosi złe wieści
            Bo one zabierają Ci luksus wyboru
            Lepszych rzeczy i większych snów..."
            www.youtube.com/watch?v=4TAJOPy7JDY
            Przypominam, iż Pan Zapotoczny również znajduje się pod moją ochroną i wszelkie próby pogonienia go mogą dla Poganiającego zakończyć się bardzo różnie...

            Zapraszam więc Pana Behemota na wspólną rundkę rowerem wokół Bolko. Nic innego tak nie poprawia humoru i nie oczyszcza sumienia.
            • Gość: behemot Re: To jest klasyczna zupa z gwoździa IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.13, 08:37
              Dzień dobry Pani Elżbieto Flisakowo lub Flisakówno. Myli się Pani jak zazwyczaj. Wstałem dziś o wschodzie słońca rześki i wypoczęty. Rzuciłem okiem na piękny widok Pradziada i Górę św. Anny i nad kawką oddałem się lekturze prasy. Dobre intencje się nie liczą bo jak wiadomo jest nimi piekło wybrukowane a na celownik biorę tych, którzy w moim przekonaniu nie mają racji a ich intencje mogą być wręcz szkodliwe. Nuty artyski Handry przygnębiające. Życzę sukcesów ochroniarki w roztaczaniu opieki nad redem Zapotocznym a jemu samemu by choć w niewielkim procencie posiadł talent Zarzecznego.
              Bardzo dziękuję za zaproszenie z którego być może skorzystam w przyszłości proponując Pani wspólne deptanie pedałów w okolicznościach zgoła innych niż park Bolko.
              • Gość: Elżbieta Flisak Imć Behemocie IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 03.07.13, 22:21
                >Dzień dobry Pani Elżbieto Flisakowo lub Flisakówno.
                Jeżeli już to Panno Elżbieto Anno Flisakówno.

                >Myli się Pani jak zazwyczaj.
                Prosiłabym o 1 przykład pomyłki takiej jak zazwyczaj, wraz z uzasadnieniem.

                >Nuty artyski Handry przygnębiające.
                I takież miały być, nie inne.

                >[...] a na celownik biorę tych, którzy w moim przekonaniu nie mają racji
                Pan redaktor stwierdził fakt - "Bez pieniędzy z budżetu miasta system rowerowy się nie utrzyma", po czym przedstawił analitycznie cały problem. Wystarczy uważnie przeczytać i samemu wyciągnąć wnioski. Jeśli prawie wszyscy Użytkownicy będą jeździć za darmo, jedynym źródłem dochodów Nextbike pozostaną nasze podatki, plus dodatkowe wpływy z reklam, które nie wpłyną na obniżenie kwot dopłaty z miasta. Dopłata ta pozostanie w stałej proporcji do "darmowych" wypożyczeń; co gorsza, z tego co mi wiadomo, górnej granicy nie ma (a powinna być). Tytuł artykułu faktycznie mylący, a w najlepszym razie przewrotny: bo firma, jak to firma, co prawda krzywdy sobie zrobić nie da, ale obecny stan rzeczy szkodzi budżetowi miasta, a więc podatnikowi. Konieczne są zmiany w cenniku i w umowie firmy z miastem. Ale jakoś się na te zmiany nie zanosi. I cóż innego pan redaktor miałby zrobić z problemem? Może przemilczeć? Pozwolić, żeby dwudziestominutowi rowerzyści nadal beztrosko cieszyli się swoim sprytem? Przyglądać się, jak prędzej czy później miasto wycofuje się z dopłat, a firma z Opola, podczas gdy my śmiertelnicy - jak zwykle - nie będziemy mieli pojęcia, dlaczego tak się dzieje?

                >a ich intencje mogą być wręcz szkodliwe.
                Prosiłabym o 1 przykład tej szkodliwości wraz z uzasadnieniem (nie przyjmuję bez).

                >Życzę sukcesów ochroniarki w roztaczaniu opieki nad redem Zapotocznym
                Opieki nie wymaga. Ochrony - owszem, i to od każdego z nas. Chyba każdy dobrodziej Opola staje w obliczu szykan takich jak groźby pozwów, wykluczenie, a w przypadku w/w reda - seryjne obstrzały zarzutami bez uzasadnień na forum. Zarzut bez uzasadnienia jest jak ślepa kula, narobi hałasu, ale nie osiągnie celu. Tylko ile tego hałasu może człowiek znieść?

                >a jemu samemu by choć w niewielkim procencie posiadł talent Zarzecznego.
                Posiada własny. Łyso się zrobi Pana Prawnukom, gdy siedząc w swoim domku przy ul. Zapotocznego 7 w Opolu i przeglądając internetowe pamiętniki rodzinne z pierwszej ćwiartki XXI wieku, natrafią na arcykrytyczne wpisy swojego Pradziada Imć Behemota.

                >Bardzo dziękuję za zaproszenie z którego być może skorzystam w przyszłości proponując Pani wspólne deptanie pedałów w okolicznościach zgoła innych niż park Bolko.
                A ja sobie postawiłam za punkt honoru pokazanie Panu, jak piękna jest wyspa Bolko z perspektywy siodełka. I tylko tam Pana zapraszam.
      • pr51 Re: To jest klasyczna zupa z gwoździa 09.07.13, 09:00
        Gość portalu: behemot napisał(a):
        > Wystarczy ludziom wodę z mózgu zrobić, że rower jest cudownym środkiem na wszys
        > tko.

        Rozumiem, że sam jesteś ofiarą robienia ludziom wody z mózgu, bo ja nogdy nie twierdziłem, że rower jest czymś cudownym. Rower, jak każdy rodzaj transportu jest środkiem do celu, raz się opłaca z niego krozystać, a innym razem nie opłaca. Zastanów się, skąd Ci się wzięło takie ekstremalne i niezyciowe pojmowanie roweru?

        > Ludzie ci będą domagać sie wypożyczalni, bo przecież gdzie indziej są a my
        > przeca nie prowincja.

        Dlaczego uważasz, że każdy normalny człowiek, to jakiś ekstremista? Czy to nie jakieś zboczenie z twojej strony?

        > Władza ulega, no bo jak to to tak, i płaci za budowę stacji prywatnej firmie
        > oczywiście wyłonionej....

        Do przetargu mógł stanąc każdy. Czemu sam nie stanąłeś, a teraz robisz za psa ogrodnika?

        > W szczycie sezonu firma jednak podsumowuje, że Opole to nie Warszawa
        > (szybko się zorentowali) i domaga się dalszych dopłat do rowerów.

        Zacznij czytać ze zrozumieniem. Firma odpowiedziała tylko na pytanie dziennikarza. A co mieli powiedzieć? Skłamać, że Opole to Warszawa? Skąd wiesz, że domaga się czegoś ekstra od władz miasta? Wywróżyłeś z fusów? Bo w artykule nie ma o tym ani słowa.

        > Lepiej gdyby miasto dopłacało do taksówek oczywiście wyłonionych.
        > Ludzie by zostawili swoje bryczki na parkingach i luźniej by było na ulicach.

        Być może masz rację, ale to niczego nie zmienia w stosunku do rowerów. Powinieneś napisać sobie w kajeciku ze sto razy, że każdy środek transportu ma sens, a nie tylko twoje nihilistyczne podejście do roweru.
    • Gość: dcd Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.13, 12:30
      Skrócić czas free do 10 min. i po sprawie. Co to jest 2 zł za 1 h jazdy rowerem. Nawet student od czasu do czasu podoła z taką opłatą.
      • gandharwa Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi 29.06.13, 15:42
        Jasne, najlepiej zlikwidować. Co sobie ludzie za darmo cztery litery wozić będą. Drog są, niech sobie samochody kupią a biedota do MZK.

        Idea roweru miejskiego polega na tym, że jest to środek transportu miejskiego a nie narzędzie rekreacyjne. Do MZK dopłacamy co roku miliony (11 mln w 2012?), te kilkaset tys na NextBike to naprawdę niewiele a efekty są - system jest popularny i używany.
        Rano na Zaodrzu rowerów po prostu BRAK.
        • Gość: dcd Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.13, 18:25
          Piewca PRLu, co za darmochę by chciał. Może sam zapłacisz za naprawy i utrzymanie rowerów? Kto niby będzie dokładał do tego "interesu" i po co? Oczywiście, ze wypożyczenie powinno być w pełni płatne, nawet kosztem zredukowania liczby punktów. Mniej ludzi będzie korzystać ale i tak będą bo to jest wygodny środek miejskiej teleportacji. Wprowadzić minimalną opłatę za pierwsze 30 min. np. 1 zł, za godz. 2 zł. Przecież to nie są wielkie pieniądze, w stosunku do korzyści jakie daje ta sieć rowerów, litości.
          • Gość: Elżbieta Flisak Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 29.06.13, 19:33
            No tak, na pewno to rozwiązanie jest lepsze niż jedno z poprzednich, czyli skrócenie darmowego okresu do 10 minut. W tym pierwszym przypadku ryzyko utraty Klienta powinno zostać zrównoważone poprzez wprowadzenie bardziej bezpośrednich metod rejestracji i płatności (o tym poniżej). W tym drugim przypadku już sobie wyobrażam ten dziki sprint niektórych Klientów w celu pokonania dystansu z Zaodrza na Malinkę w okamgnieniu, a potem łamanie sobie palców na kłódce, która z nerwów nie chce się zapiąć. I tak przy zapinaniu rowerka zostanie przekroczone te 10 minut, i tak. Odradzam.

            A teraz o procedurach: nie bardzo rozumiem, dlaczego bycie Klientem Nextbike jest uzależnione od posiadania Internetu, konta, telefonu i gotowości do rejestracji "na wyrost". A może by tak postawić automacik na żetony i dać pracę jednemu bezrobotnemu, który będzie go opróżniał? Złotóweczka zawsze się znajdzie w kieszeni Klienta, nawet emeryta-działkowca, kóremu własnie nawiał ostatni autobus, zostawiwszy nieboraka z koszykiem sałaty lola rosso. Zaryzykuję twierdzenie, że firma traci więcej Klientów poprzez procedury niż mogłaby stracić poprzez wprowadzenie pełnych opłat dokonywanych "na spontana".

            Firmo Nextbike, za konsulting należy się kwota 200 PLN, a mój nr konta to 8769 9087........... Dziękuję.

            [Kurczę, czy tych Niemców wszystkiego muszą uczyć polscy forumowicze?!]
            • gandharwa Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi 29.06.13, 21:30
              Mnie ta argumentacja nie przekonuje. Kilka lat temu mieliśmy bezpośredni pobór opłat w strefie przez parkingowych. W momencie wprowadzania automatów był straszny lament, że ludzie bez pracy i wysokie koszta. Okazało się jednak, że wpływy wzrosły kilkukrotnie.

              Czynnik ludzki nie zawsze jest więc dobry dla biznesu - to raz. Dwa, że w odróżnieniu od strefy rower miejski ma być dostępny 24/h 7d/tydz, kto by wtedy rejestrował czy pobierał opłaty?

              Oferta nextbike ma też jeden wielki plus - jest przyjazna turyście. Jak ktoś (np ja) jest już użytkownikiem tej firmy np w Niemczech czy we Wrocławiu i ma tam ważne konto, to nie musi się ekstra rejestrować w Opolu, po prostu bierze rower i jedzie. To bardzo wygodne - system krakowski był krytykowany za to, że stopień skomplikowania praktycznie wykluczał turystów, bo nie każdy od tak może zrobić przelew na konto w Polsce.

              Skrócenie czasu darmowego...a przepraszam, a komu to potrzebne? Przecież Opole płaci a ogólne istnienie systemu (nawet jakby nikt nie jeździł) wpływy extra trafiają na konto nexbike. Czy w interesie miejskim jest zmniejszenie liczby użytkowników tylko dla tych płacących firmie nextbike?

              Zgadzam się, że np przy uczelni czy dw. PKP powinny powstać wypożyczalnie "tradycyjne" (dowód, kaucja, opłata dniowa etc) np skierowane do klientów TLK czy dla studentów...ale tu chyba nie musi interweniować Miasto. Rynek rozstrzyga.
              • Gość: Elżbieta Flisak Bike vending machine IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 29.06.13, 22:26
                Mój projekt też jest bezzałogowy: automat na pieniądze, który raz na jakiś czas opróżnia pracownik. Ten sam automat może też mieć funkcję rejestracji. System ten może funkcjonować jednocześnie z tym, który już istnieje.

                Zaletą jest - tak jak powiedziałam - możliwość obsługi Klienta, który spontanicznie decyduje się skorzystać z wypożyczalni, choć nie miał z nią jeszcze nic wspólnego. Tak jak ten wspomniany działkowiec, który w przeciwnym razie musiałby iść po zmroku na piechotę 5 km do domu i po drodze na pewno obwiędłaby mu ta sałata lola rosso - ale sytuacja awaryjna skłania go do wypróbowania usługi; od tej pory już go tak często nie będziemy widywać ani w samochodach, ani w autobusach, tylko na siodełku - i o to nam chodziło.

                Wadą jest to, że w automacie będzie zalegać gotówka. Narażona na kradzież i zamrożona, nieprzynosząca procentów.

                To są wszystko rozważania teoretyczne; wiadomo, że międzynarodowa firma nie będzie wprowadzać dla jakiegoś tam Opola żadnych wyjątkowych rozwiązań. Nawet gdyby jej się to miało wyraźnie opłacić.
                • gandharwa Re: Bike vending machine 29.06.13, 22:42
                  Proszę zauważyć, że każdy kraj ma swoją specyfikę, np u nas raczej pod górkę mają stacje Neste gdy w Skandynawii to standard, nawet tam, gdzie jest sprzedawca i otwarty sklep, płaci się za paliwo w automatach przy dystrybutorze.

                  Myślę, że sprawa by się rozwiązała po wprowadzeniu karty miejskiej z funkcją drobnych wydatków - na śmieci, rower miejski, MZK, Zoo etc....wtedy wbicie do terminala nr tej karty oraz PIN załatwiałby całą rejestrację. Paczków chce mieć taką kartę, pewnie i w Opolu nasze skostniałe układy na to wpadną?
                • vendingkontakt Re: Bike vending machine 30.07.14, 11:37
                  Pierwsze takie rozwiązanie zostało wprowadzone na warszawskim Bemowie. Podpatrzył je ówczesny burmistrz dzielnicy Jarosław Dąbrowski implementując dla dzielnicy - Bemowo Bike a następnie całego miasta.

                  Obecnie system funkcjonuje podobnie.

                  Nie jest prawdą, że system sam się nie utrzyma. Naprawdę zainteresowanych zapraszamy do kontakt: VendingKontakt. Przedstawimy rozwiązanie.

                  A w razie zainteresowania mniejszego polecamy poczekać znów na stołeczne rozwiązanie.
                  Vending dla każdego zaprasza na FB VendingKontakt
                  [url=Pierwsze takie rozwiązanie zostało wprowadzone na warszawskim Bemowie. Podpatrzył je ówczesny burmistrz dzielnicy Jarosław Dąbrowski implementując dla dzielnicy - Bemowo Bike a następnie całego miasta. Obecnie system funkcjonuje podobnie. Nie jest prawdą, że system sam się nie utrzyma. Naprawdę zainteresowanych zapraszamy do kontakt: VendingKontakt. Przedstawimy rozwiązanie. A w razie zainteresowania mniejszego polecamy poczekać znów na stołeczne rozwiązanie. Vending dla każdego zaprasza na FB VendingKontakt [url=Pierwsze takie rozwiązanie zostało wprowadzone na warszawskim Bemowie. Podpatrzył je ówczesny burmistrz dzielnicy Jarosław Dąbrowski implementując dla dzielnicy - Bemowo Bike a następnie całego miasta. Obecnie system funkcjonuje podobnie. Nie jest prawdą, że system sam się nie utrzyma. Naprawdę zainteresowanych zapraszamy do kontakt: VendingKontakt. Przedstawimy rozwiązanie. A w razie zainteresowania mniejszego polecamy poczekać znów na stołeczne rozwiązanie. Vending dla każdego zaprasza na FB VendingKontakt
                  Pierwsze takie rozwiązanie zostało wprowadzone na warszawskim Bemowie. Podpatrzył je ówczesny burmistrz dzielnicy Jarosław Dąbrowski implementując dla dzielnicy - Bemowo Bike a następnie całego miasta. Obecnie system funkcjonuje podobnie. Nie jest prawdą, że system sam się nie utrzyma. Naprawdę zainteresowanych zapraszamy do kontakt: VendingKontakt. Przedstawimy rozwiązanie. A w razie zainteresowania mniejszego polecamy poczekać znów na stołeczne rozwiązanie. Vending dla każdego zaprasza na FB VendingKontakt
            • Gość: Elżbieta Flisak Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 01.07.13, 15:43
              Podobno istnieje możliwość rejestracji przy terminalu, bez Internetu (czy może chodzi tylko o możliwość logowania osoby już zarejestrowanej)? Proszę poprawić, jeśli się mylę.
              www.youtube.com/watch?v=0Qk3YIfGQZs
        • Gość: zgred Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.13, 20:36
          A jaki on niby darmowy???

          By zacząć korzystać, rejestrując się w Opole Bike, trzeba zrobić przedpłatę 10 zł.

          Niedawno znalazłem się w sytuacji, w której myślałem, że skorzystam z tego "wspaniałego" systemu. Pokrótce. Dojeżdżam do pracy z żoną jednym samochodem. Rzeczonego dnia, żona wyszła wcześniej z pracy, by pójść z dzieckiem do lekarza (przyjmuje od określonej godziny i kolejka zwykle bywa spora). By nie siedzieć po godzinach w pracy, aż przyjadą po mnie, planowałem że wskoczę na jednoślad koło PZU na Ozimskiej i dojadę do centrum, by tam dołączyć do reszty rodziny. I tu niestety zderzyłem się z twardą rzeczywistością.

          Po prostu nie miałem ochoty wydawać 10 zł na coś, z czego nie wiem kiedy powtórnie skorzystam. W efekcie założyłem bagażnik rowerowy na hak, na bagażnik rower, którym pojechałem po pracy do centrum.

          Pytanie dlaczego rejestracja we Wrocławiu to tylko 2 zł? Czyżby ktoś nas "kroił" na starcie wiedząc, że niewiele z wpłaconej kwoty będziemy w stanie wykorzystać?
          • Gość: Nextbike Polska Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi IP: 87.105.187.* 01.07.13, 14:45
            Zgred,
            Wrocław stanowi tu wyjątek, gdyż był naszym pierwszym systemem. W pozostałych miastach, Opolu, Poznaniu i Warszawie, obowiązuje 10 zł i jest to standard.

            Pamiętaj, że gdy będziesz chciał zlikwidować konto, przysługuje Ci prawo do zwrotu tej sumy. Nikt nikogo nie chce kroić :)

            Pozdrowienia!
    • jkredman a taki hicior był, i co się okazuje, za darmo to i 29.06.13, 17:39
      owszem, ale zapłacić - niech się wszyscy złożą, a już flisaczaka to pełne odlot - co to za problem towarzyszko kupić kilka rowerów i wypożyczać do podróży pozamiejskich, na rajdy weekendowe, 200 zł za dobę, na allegro za 400-500 zł można mieć zwykłego górala na własność, a za 1 tys porządny MTB, 5 wypożyczeń i już mam rower,
      to do czego powinniśmy namawiać miasto to organizowanie stojaków na rowery,
      • gandharwa Re: a taki hicior był, i co się okazuje, za darmo 29.06.13, 18:14
        No ale właśnie tak się dzieje - w weekendy system jest mniej używany bo ludzie własnymi rowerami jeżdżą za miasto czy po Bolko, w tygodniu zaś miejskimi do pracy czy urzędu.

        Propozycje pani Eli szły w tym kierunku, jak zmienić regulamin, by ludzie więcej płacili za rower miejski. Ja osobiście uważam że jest dobrze tak jak jest, Kraków chciał przyoszczędzić na RoweRes i przez dwa lata system im nie działał.
        • Gość: Elżbieta Flisak Re: a taki hicior był, i co się okazuje, za darmo IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 29.06.13, 19:02
          Konkretnie chodziło mi o to, żeby:

          1. Rozszerzyć różnorodność oferty, co powiększy grupę Klientów docelowych, da możliwość korzystania z serwisów niejednolitym grupom (np. wprowadzenie rowerów dziecinnych, żeby mogły korzystać całe rodziny), a także wzmocni lojalność Klientow (bo jedna i ta sama osoba korzysta z serwisu i w dzień powszedni, i w weekend dla różnych celów) - i to właśnie mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której posiadanie samochodu staje się faktycznie nieobowiązkowe dla wielu z nas.

          2. Zlikwidować zapisy w regulaminie, które działają jak skuteczny straszak, np. kara za przekroczenie 12 godzin, niewspółmiernie wysoka do "wykroczenia" czy do kosztów poniesionych przez firmę. Dzięki tej zmianie faktycznie firma zarobi więcej, miasto będzie jej przekazywać mniej, a czas, za który Klient zapłaci, będzie naprawdę w pełni przez niego wykorzystany, (bez zbędnego stresu, że Klient nie da rady oddać dwuśladu w ciągu 12 godzin - a więc kolejny krok w kierunku lojalności Klienta.
          3. Pokazać ludziom, jak różnorodne zastosowania może mieć rower: miejski na dojazdy po drogach asfaltowych, terenówka na dotarcie do wszystkich pozostałych miejsc i to nie tylko w celach rekreacyjnych, ale po prostu w celu ominięcia ruchliwych dróg asfaltowych, monobike co prawda nie do przemieszczania się po jezdniach lecz do ćwiczeń na placu (stąd musiałaby być jedna stacja przy placu i tylko ona miałaby techniczną możliwość odbioru sprzętu), itp.

          Mnie też nie podoba się, że miasto dopłaca. Ale z dwojga złego - istnienie wypożyczalni rowerów albo ratowanie zapchanej ofiarami "wypadków" samochodowych urazówka i OJOM - zdecydowanie wolę przeznaczać podatki na ten pierwszy cel.

          Zresztą nie ma przeciwwskazań, żeby powstawały konkurencyjne wypożyczalnie rowerowe. Był czas, kiedy marzyłam o otwarciu własnej wypożyczalni (o znacznie ciekawszej ofercie i niżej pochylającej się nad Klientem niż Nextbike), ale oczywiście musiałam zrezygnować w obliczu wizji samotnej walki z ZUS-iskiem. Tak samo jak w przypadku ok. 1,000 innych pomysłów na mój własny biznes. Gdyby jednak któryś z Behemotów czy Jkredmanów zechciał zaprzestać marudzenia i zgłosić się do mnie na komandytariusza, może coś by z tego wyszło. Zadaniem komandytariusza jest: opłacanie mi ZUS-iska, zespołu księgowych (bo teraz jedna księgowa nie poradzi sobie z plątaniną przepisów dotyczących jednej małej niewinnej firemki), zespołu radców prawnych i zespołu windykatorów, a także powstrzymywanie się od zbędnego marudzenia (marudzenie konstruktywne dopuszczalne, wręcz wskazane). Resztą zajęłabym się ja.
          • Gość: Elżbieta Flisak Re: a taki hicior był, i co się okazuje, za darmo IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 29.06.13, 19:58
            OIOM*, sorki
    • Gość: grant Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.13, 22:45
      Mi się wydaje, że wszyscy zapomnieli o podstawowym problemie jakim jest brak infrastruktury rowerowej w naszym mieście a układ komunikacyjny naszego miasta z pewnością nie preferuje jazdy rowerem. (choć na podstawie danych z zeszłego roku to i tak na tle Wrocławia nasze wypożyczalnie wyglądają dobrze) Istniejąca infrastruktura jest zaniedbana, dziurawa, zarośnięta trawnikami, krzakami do tego doszła likwidacja ddr na Krakowskiej przy usytuowaniu nowej stacji przy dworcu PKP po prostu strzał w 10. Brak stacji na rondzie. brak stacji przy centrach handlowych z jednym wyjątkiem. O ile do południa ludzie jeżdżą do pracy, na uczelnie to po południu przynajmniej ja bardzo chętnie pojadę po zakupy do centrum ale ten rower musi być do tego przystosowany koszyk z przodu to za mało. No i szanowny Nextbike reklama i promocja dźwignią handlu jeżeli w weekendy jest mniej wypożyczeń to należy obniżyć opłatę lepiej zarobić mniej niż wcale ( chyba, że zadowala Was kasa od miasta i to aby rowery się zbytnio nie zużywały) promocje typu pojedź na kąpielisko Nextbikiem za połowę ceny itp. Pozostaje jeszcze kwestia szczelności systemu.
      • g0sc Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi 01.07.13, 12:35
        Grant, jak taki z Ciebie świetny manager to może załóż konkurencję :) Widać że UM tylko czeka jakby tu jeszcze parę peelenów zmarnować, masz szansę pokazać Nextbike jak się interesy robi ;)
        • Gość: grant Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi IP: 88.220.76.* 01.07.13, 14:20
          Mi się wydaje, że wszyscy zapomnieli o podstawowym problemie jakim jest brak infrastruktury rowerowej w naszym mieście a układ komunikacyjny naszego miasta z pewnością nie preferuje jazdy rowerem

          jak rozwiążesz ten problem to może ja zainwestuję w wypożyczalnię
          • g0sc Re: Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi 02.07.13, 14:26
            > jak rozwiążesz ten problem to może ja zainwestuję w wypożyczalnię
            ... co nie przeszkadza Ci się trochę "ponawymądrzać" co powinno zrobić Nextbike żeby więcej zarobić.

            Jestem przekonany, że żadna infrastruktura rowerowa nie będzie dla Ciebie wystarczająca i satysfakcjonująca - na dłuższą metę - bo postrzegam Cię jako typ "roszczeniowy" i zawsze znajdziesz że "rowerzyści mogliby mieć jeszcze lepiej gdyby ...", a dobro innych (głównie znienawidzonych przez Ciebie kierowców) masz w głębokim poważaniu.

            Moim zdaniem byłoby miło jakby infrastruktura rowerowa była bardziej rozbudowana - myślę tutaj głównie o bezpieczeństwie dzieci, bo dorośli i tak jeżdżą gdzie i jak chcą - ale tam, gdzie jest to możliwe i nie odbywa się kosztem innych - pieszych czy kierowców.
    • Gość: Franek Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi IP: *.com 09.07.13, 10:29
      Rowery stoją ,nie są wypożyczane ,zainteresowanie nowością minęło,i tak nie było duże.
      Ja zrobiłem kalkulację w zeszłym roku i w to wypożyczanie nie wszedłem.
      Dwa lata temu kupiłem za 70 zł rower na targu na ul.Stalingradzkiej i jeżdżę do dziś,olewam wypożyczalnie.
      W supermarketach w przecenie można kupić rower za 100 zła,trzeba szukać okazji.
      Ta wypożyczalnia to zdzierstwo.
    • Gość: Franek Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi IP: *.com 09.07.13, 12:16
      Te stacje rowerowe to marnotrawienie pieniędzy podatnika,nie chcę aby moje pieniądze były tak marnotrawione,na sponsorowanie dla właścicieli tych stacji.
      Taniej i lepiej dla ludzi by było jak by Ratusz dofinansował na kupno roweru,kto kupi rower to 100 200 zł dla kupującego na rower,było by taniej i lepiej.
      Już chyba nawet riksze były by tańsze i lepsze dla Opolan.
    • vendingkontakt Na stacjach rowerowych w Opolu się nie zarobi 30.07.14, 11:35
      Pierwsze takie rozwiązanie zostało wprowadzone na warszawskim Bemowie. Podpatrzył je ówczesny burmistrz dzielnicy Jarosław Dąbrowski implementując dla dzielnicy - Bemowo Bike a następnie całego miasta.

      Obecnie system funkcjonuje podobnie.

      Nie jest prawdą, że system sam się nie utrzyma. Naprawdę zainteresowanych zapraszamy do kontakt: VendingKontakt. Przedstawimy rozwiązanie.

      A w razie zainteresowania mniejszego polecamy poczekać znów na stołeczne rozwiązanie.
      Vending dla każdego zaprasza na FB VendingKontakt
      Tekst linka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka