Dodaj do ulubionych

Absolwenci kultowej szkoły zjechali do Opola [Z...

IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.13, 18:59
Fakt - to studium ukończyły nietuzinkowe osobowości - np. wspaniały Stanisław (chyba nic nie pokręciłem?!).
Ci ludzie byli mocno związani towarzysko z pobliskim Liceum Plastycznym, robili fajne rzeczy w ramach swoich prac dyplomowych i nie tylko...

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Obserwuj wątek
    • grubyfacio Absolwenci kultowej szkoły zjechali do Opola [Z... 06.07.13, 22:29
      Dla redaktorystów wszystko jest kultowe albo legendarne.
      Kultowy był niedawno jakiś sklep z używanymi szmatami, był też ostatnio jakiś legendarny opolski zespół, którego nazwy nawet nie pamiętam. No i gdzie ten legendarny zespół , tak przy okazji? Nadal siedzą w piwnicy?
      • Gość: behemot SKOBEL IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.13, 00:30
        to był taki skrót od Studium Kulturalno Oświatowego i Bibliotekarskiego. Pamiętam miałem taki znaczek, który nosiłem wbity w bluzę. A zasada była taka, że ci, którzy nie dostali się na wyższe uczelnie (zazwyczaj artystyczne) przychodzili do studium by chłopaków wojsko nie chwyciło i by czegoś sie nauczyć, nie wypaść z rytmu przed zdawaniem za rok na wyższe uczelnie. Pomiędzy WSI i WSP wpadali tam ludzie o artystycznym zacięciu a nie inżynierskim czy belferskim. Mieściło się ono tam gdzie dziś Polskie Radio i była tam też knajpka Arlekin, tam gdzie dziś Radiowa. Do słuchaczy studium, którzy byli spirytusem movensem artystycznych poczynań lgnęli o podobnym zacięciu studenci wsi i wsypów. Nazwanie tej szkoły kultową nie jest niczym na wyrost. Bo już jej nie ma, nie ma jej dyrektora uwielbianego przez słuchaczy ś.p. Stasia Kobiałki a setki jej absolwentów poszły w lud czynić robotę, która dziś, skutkuje uczestnictwem w tańcach na lodzie z gwiazdami bitwą na głosy czy szansą na sukces lub X factorem. Nie wiem czy z tego ruchu nie wyrosła Elizabeth Zapendowska. Na WSP otworzono taki sam kierunek jak na studium ale trwał on 4 lata nie dwa i kończył się tytułem magisterskim. Znakomity nasz lokalny reżyser(znana reżyseria odsłonięcie pomnika Janka Krasickiego na ZWM i inscenizacja Dziadów na cmentarzu na Wrocławskiej) a w końcu posiadacz doktoratu i TW Andy Kącki gdy się nie dostał na reżyserię do Krakowa (nic w tym nie ma, złego inna opolanka Ewa Wencel bodaj 4 razy zdawała do Łodzi zanim się dostała) rozpocząl naukę w studium a skończył na WSP kierunek Kulturalno Oświatowy czy jak tam to nazwali. Szkola cieszyła się szacunkiem. Podobnie Studium Medyczne, cieszyło się wielkim zainteresowaniem studentów WSP i WSI. No bo na SM bez mała 100% to laski, na WSP 90% to laski, na WSI 10% to laski. Pomijając tę statystykę, to w Opolu na jednego studenta wypada studentek i prac. nauk. pci żeńskiej. I to jest jeden z argumentów przemawiających za tym by w Opolu studiować, stukać laski i nie zwariować.
        • Gość: do behemota Re: SKOBEL IP: 78.30.81.* 07.07.13, 11:59
          śp KAZIMIERZ KOBIAŁKO
          • Gość: behemot Re: SKOBEL IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.13, 21:55
            Córkę, syna i małżonkę, przepraszam za deminutywną forme imienia. Może rzeczywiście Stanisław w formie epitafijnej brzmiałoby lepiej. Przepraszam, niech mi zechcą wybaczyć.
            • Gość: KO Re: SKOBEL IP: *.ip.netia.com.pl 08.07.13, 00:23
              Pedagogika KO - mówiło się "przechowalnia talentów" (nawet nie wiedziałem, że talenty przechowuje się jeszcze gdzie indziej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka