Dodaj do ulubionych

Kilka spostrzezen

08.02.10, 02:34
Obserwuje to forum od jakiegos czasu i wlos jezy mi sie na glowie z przerazenia.
Takiej porcji nienawisci, polszczyzny poziomu przedszkola (angielszczyzny
zreszta tez) i postow wyraznie sugerujacych zespol maniakalno-depresyjny w
fazie maniakalnej nie spotyka sie czesto,
Jesli trafi sie post na temat zaraz otrzymuje odpowiedzi sfrustrowanego
(oszczedze wymieniania po imieniu, raczej nicku) osobnika - belkot, nie na temat.
Ludzie, nie dajmy sie zwariowac.
PS. Do panow "wieloimiennych" belkoczacych bez ladu i skladu o "Canadzie",
umyciu sie, wiochach itp - odpowiedzi na wasze, przewidywane zreszta belkoty,
nie bedzie.
Dyskutowac mozna na temat.
Obserwuj wątek
    • za_morzem Re: Kilka spostrzezen 08.02.10, 05:12

      To wszystko ze szczescia.






      czysty_jogurt napisał:

      > Obserwuje to forum od jakiegos czasu i wlos jezy mi sie na glowie z przerazenia
      > .
      > Takiej porcji nienawisci, polszczyzny poziomu przedszkola (angielszczyzny
      > zreszta tez) i postow wyraznie sugerujacych zespol maniakalno-depresyjny w
      > fazie maniakalnej nie spotyka sie czesto,
      > Jesli trafi sie post na temat zaraz otrzymuje odpowiedzi sfrustrowanego
      > (oszczedze wymieniania po imieniu, raczej nicku) osobnika - belkot, nie na tema
      > t.
      > Ludzie, nie dajmy sie zwariowac.
      > PS. Do panow "wieloimiennych" belkoczacych bez ladu i skladu o "Canadzie",
      > umyciu sie, wiochach itp - odpowiedzi na wasze, przewidywane zreszta belkoty,
      > nie bedzie.
      > Dyskutowac mozna na temat.
    • rudywilk77 Re: Kilka spostrzezen 08.02.10, 12:08
      czysty jogurt popieram w 100%...aż przykro patrzeć i czytać.
      Człowiek znajduje forum, cieszy się że może powymieniać się informacjami i
      doświadczeniem a tu taki sfrustrowany maniak robi zamieszanie. Z jednej strony
      wkurza mnie to ale z drugiej jest mi tych ludzi szkoda...widać są nieszczęśliwi
      i zazdrośni więc starają się zwrócić na siebie uwagę.
    • rudywilk77 Re: Kilka spostrzezen 08.02.10, 22:26
      green-control to że obecnie jestem w Polsce to wiadomo ale to nie znaczy że nie
      byłem w KANADZIE ( przez K ). Znowu się czepiasz nie wiadomo czego...ktoś Cię
      skrzywdził? Doświadczyłeś jakiś "zły dotyk"? Wyżal się, jestem psychologiem i
      chętnie Ci pomogę!

      Przy okazji pisze się "każdy" a nie "karzdy" i "mi powiesz" a nie "mie powiesz"

      Widzisz, też się czegoś dowiesz na tym forum, może nie o KANADZIE ale o języku
      polskim. Pozdrawiam!
    • pal0ma Re: Kilka spostrzezen vs. Mr. Sylwek 09.02.10, 05:49
      Brak moderowania nie ozywia forum. Spokojni ludzie z Kanady odchodza
      z niego predzej czy pozniej, ze strata dla pytajacych.
      Potem na forum wchodzą nowe osoby i – jezeli sa spoza Kanaday –
      opuszczaja je zastanawiajac sie dlacego Polonia w Kanadzie jest taka
      pieniacka i nieuzyta.
      Poza tym zgadzam sie z przedmowca, ze posty obrazajace innych
      uczestnikow, Polske czy inne nacje powinny byc jak najszybciej
      kasowane.
    • lady_zgaga Re: Kilka spostrzezen 09.02.10, 06:32
      Bardzo pan nerwowy, panie jogurt. Po co sie kaleczyc? Po co pisac z obrazona
      mina z gory zapowiadajac, ze sie dyskutowac nie bedzie? To po co sie zaczyna
      dyskusje? Niech pan nie nudzi, panie wrazliwy. Albo pan pisze and/or czyta albo
      pan opuszcza lokal. Tak robia normalni ludzie. Nie pochwalam jezyka niektorych
      tu piszacych, ani ich manier, ale w rownym stopniu denerwuja mnie polskie zapedy
      do zamordyzmu. Kultura po polsku polega na tym, ze wchodzi sie do czyjegos domu
      i pluje po katach, a nawet mozna to nieco gorzej nazwac. Jest to taka "kultura
      jednokierunkowa", smieszno zalosne pieniaczenie sie o obrazaniu Polakow,
      klamstwach, blah, blah, blah. A przepraszam, ze zapytam: dlaczego byle kapec,
      ktory przyjechal wczoraj z diabel wie jakich zapadlych katow Polski, skad
      wygonila go najwyrazniej bieda ma ublizac krajowi, ktorym jest moim krajem od
      lat przeszlo 20. Ten kraj zaakceptowal mnie i dal mi i mojej rodzinie wolnosc i
      mozliwosc ulozenia sobie zycia w/g wlasnej checi i mozliwosci? Ja w zamian
      zaakceptowalam ten kraj z jego zaletami i wadami, ktorych jest bardzo niewiele w
      porownaniu z tamtym zoo. Ostatecznie kraj urodzenia jest przypadkiem, kraj
      zamieszkania swiadomym wyborem. W imie czego ja mam wysluchiwac co chwila obelg,
      klamstw i zlosliwosci bardzo czesto bardzo prymitywnych i wrecz nieokrzesanych
      ludzi, ktorzy .... tu mieszkaja, tu przyjechali z wlasnej woli, ba, prosili i
      czekali w kolejce zeby tu przyjechac.
      To jest MOJ kraj, moj dom, przyjechalam tu gdy mialam lat 20 i nie bedzie mi
      zaden prostak obojetnie skad, go meblowal. Ja nie chodze po polskich forach i
      nie pluje jadem na tamten kraj, chociaz bardzo malo mnie z nim od bardzo dawna
      laczy. Z jakiej racji roscicie sobie prawo do plucia na moj? Zle wam tutaj? Po
      diabla zescie tu przyjechali z krainy szczesliwosci ogolnej? Dwadziescia pare
      lat po komunie i co? I dalej wyjezdzacie stadami za chlebem. Nie podoba sie? Go
      home, this is free country, na bilet zawsze zdolacie zarobic, nikt tu po was nie
      bedzie plakal. Wielka szkoda, ze nie ma prawa pozwalajacego na przyznanie waszej
      karty pobytu czy paszportu innym, skoro wam sie nie podoba. Bardzo jestem
      ciekawa czy tak ochoczo byscie rezygnowali z tych dokumentow. Tamten kraj
      meblowaliscie od ponad 1000 lat i kon jaki jest kazdy widzi. Albo zakaz plucia i
      obowiazek elementarnej kultury i uczciwosci obowiazuje wszystkich albo nikogo.
      • sunee Lady... 09.02.10, 19:33
        Lady..., nie chcialbym byc tu jogurtowym adwokatem, ale ja nie
        dostrzegam w jego poscie zadnych antykanadyjskich plwocin; moze
        chodzi o inny wpis? Albo mylisz jogurt z himaxem?
        Mniejsza juz o to, ze Ty Polakow nazywasz kapcie a nasz ex-
        kraj "ZOO", rzecz w tym ze mozna cos lubiec badz nie, ale w
        wyrazaniu swoich pogladow wypada zachowac umiar i szacunek wobec
        innych. Takze wobec krajow z ktorych pochodzimy badz zyjemy.
        • lady_zgaga Re: Lady... 15.02.10, 07:27
          sunee napisał:

          > Lady..., nie chcialbym byc tu jogurtowym adwokatem

          To po co to robisz?

          , ale ja nie
          > dostrzegam w jego poscie zadnych antykanadyjskich plwocin

          To byla uwaga na marginesie, adresowana do tych plujacych. Do niego natomiast
          uwaga o hipokryzje.

          ; moze
          > chodzi o inny wpis? Albo mylisz jogurt z himaxem?
          > Mniejsza juz o to, ze Ty Polakow nazywasz kapcie a nasz ex-
          > kraj "ZOO"

          To jest bardzo lagodne okreslenie.

          Nie Polakow, a "polaczkow", ludzi nie reprezentujacych soba kompletnie nic,
          przyjezdzajacych do goscinnego kraju, w ktorym uznaja za stosowne glosno sie
          zalatwiac publicznie i wrzaskliwie dopominac o srodki higieniczne.

          , rzecz w tym ze mozna cos lubiec badz nie,

          Jak sie nie lubi to sie wyjezdza, a nie porusza glupio klapaczem. Znalam kiedys
          dwoje ludzi, ktorzy tu przyjechali, nie podobalo im sie, wiec po jakims roku
          zabrali sie i wyjechali. Bardzo je za to szanuje i mile wspominam.

          ale w
          > wyrazaniu swoich pogladow wypada zachowac umiar i szacunek wobec
          > innych. Takze wobec krajow z ktorych pochodzimy badz zyjemy.

          Przede wszystkim nie wypada byc hipokrytka. Kali ukrasc krowa, dobra?


      • len99 Re: Kilka spostrzezen 12.02.10, 01:26
        dziekuje ci za szczerosc i odwage... nie jestem w Kanadzie tak dlugo
        jak Ty ale uwazam, ze nalezy szanowac kraj, w ktorym sie mieszka i
        przestrzegac jego zasady.... wlasnie poziom niektorych wypowiedzi
        mnie ostatnio zniechecil... i ten jad.... Mam nadzieje, ze to
        przejsciowe. Ja duzo zyskalam korzystajac z tego forum, spotkalam
        sie z prawdziwa zyczliwoscia i madrymi radami... ktore w pewnym
        momencie mojego zycia byly mi bardzo potrzebne, za to wlasnie
        wszystkim dziekuje. Mam cicha nadzieje, ze wszystko wroci do normy.
        • sunee Re: Kilka spostrzezen 12.02.10, 02:32
          Wroci, juz wrocilo...
        • lady_zgaga Re: Kilka spostrzezen 15.02.10, 07:16
          len99 napisała:

          > dziekuje ci za szczerosc i odwage... nie jestem w Kanadzie tak dlugo
          > jak Ty ale uwazam, ze nalezy szanowac kraj, w ktorym sie mieszka i
          > przestrzegac jego zasady.... wlasnie poziom niektorych wypowiedzi
          > mnie ostatnio zniechecil... i ten jad.... Mam nadzieje, ze to
          > przejsciowe. Ja duzo zyskalam korzystajac z tego forum, spotkalam
          > sie z prawdziwa zyczliwoscia i madrymi radami... ktore w pewnym
          > momencie mojego zycia byly mi bardzo potrzebne, za to wlasnie
          > wszystkim dziekuje. Mam cicha nadzieje, ze wszystko wroci do normy.

          Ja tez dziekuje za twoj post, choc najwyrazniej jestesmy dosyc odosobnione w
          pogladach jak widac z odzewu. Ciesze sie, ze spotkalas ludzi, ktorzy ci pomogli
          w krytycznych momentach. Ja tez - i to, o zgrozo, Kanadyjczykow. Ciesze sie
          rowniez, ze tu sie zaaklimatyzowalas i dobrze sie czujesz. Natomiast wszystkim
          niezadowolonym goraco doradzam powrot tam skad przybyli. Po co sie katowac? Good
          riddance.
    • sylwek07 sunee 09.02.10, 12:00
      czy mam tak zrobic jak na drugim forum ze wchodza ludzie po akceptacji?bo tak
      moge zrobic ale czy wtedy to zakceptuje inny moderator ktory siedzi cicho,,jesli
      bedzie jego wola taka to nie ma sprawy...

      Co do kasowania postow i nickow,,,zeby takie cos robic to trzeba miec duzoo
      czasu a tego mi brakuje ostatnio co nie oznacza ze tego nie zrobie i nie robie
      ..czytalem posty skierowanie do mnie i nie jest to mi obojetne
      zgodze sie z tym co napisala Paloma,,jesli pare osob sie pyta a potem odchodzi z
      forum to jak maja sie czegos dowiedziec inne osoby-nowe-fakt nie ma nakazu
      pisania ale mile jest to widzane ze ktos przyjdzie i cos doda od siebie,przeciez
      nikt nie bedzie siedziec caly czas na forum i odpowiadac,,najlepiej jak jest
      pare osob ktore moga pisac -jak jedna nie moze to inna pisze i jest odpowiedz ..

      to samo ma sie do moderatorow,,jesli chcesz to moge Ci dac taka mozliwosc
      sunne?jak cos to pisz na poczte prywatna..

      jak masz tez jakies pytania to pisz na prywatna poczte.

      pozdrawiam
      • sunee Re: sunee 09.02.10, 19:20
        Nie wiem Sylwek, zrob jak chcesz; skoro pasuja Ci osobniki pokroju
        owej wielonickowej hydry, to sobie go pielegnuj i bron boze nie
        usuwaj. A jesli masz zamiar zaprowadzic porzadek to oczywiscie -
        mozesz go w koncu zablokowac, mozesz wprowadzic logowanie itp. Co do
        funkcji moderatora to ja tu za malo bywam i niewiele sie udzielam,
        bo oprocz spraw zwiazanych z emigracja niewiele mnie tu przyciaga -
        ale sa osoby "zyjace" tym forum i mysle ze chetnie podjelyby sie sie
        funkcji porzadkowych.
    • rudywilk77 Re: Kilka spostrzezen 09.02.10, 12:27
      Kiedy znalazłem to forum pomyślałem sobie: "fajnie, będzie można się czegoś
      dowiedzieć" i nie myliłem się!
      Dowiedziałem się kilku ważnych rzeczy:

      - Polak Polakowi zawsze będzie robił pod górę
      - 90% piszących tu ludzi to osoby którym niestety się nie powiodło i dla tego
      narzekają, próbują zniechęcić innych ( żeby czasem im się nie udało i nie mieli
      lepiej )
      - ci co widzą że komuś się udało i pisze pozytywne rzeczy zaczynają mu ubliżać i
      wyśmiewać

      W skrócie wychodzi prostota, chamstwo, zazdrość, zawiść a czasem głęboka
      frustracja i głupota!
      Na szczęście życie to nie forum i można unikać takich osób!
      Mój ostatni post, nie widzę sensu na stratę czasu na forum jak te!

      Pozdrawiam wszystkich.
      • dr_pitcher Re: Kilka spostrzezen 12.02.10, 03:39
        Spostrzezenia "czystego_jogurtu" dotycza nie tylko tego forum. Niestety, widac
        taka mamy, Polacy, nature. Lubimy jatrzyc, opluwac sie nawzajem i wyzywac od
        trolli. Czasem jest to zabawne, w wiekszosci smutne. Nie mysle, ze cenzura czy
        akceptacja tu pomoze. Po prostu, "jogurty" (czytaj. ludzie kulturalni) na
        obelzywe posty odpowiadac nie powinni - niech sie "trolle" kloca. A my przejdzmy
        do innego watku. Faktem jest, ze sredni indeks kultury (ilosc postow, zanim
        dyskusja schodzi na dno) jest raczej niski. Ale nawet na takich, wydawalo by sie
        "intelektualnych" forach jak "nauka" czy "doktorat" wynisi moze 10.
        Mnie to osobiscie nie przeszkadza - ot ciekawy foklor. Ale musze tu zaznaczyc,
        ze od czasu do czasu zdarzaja sie ciekawe i kulturalne posty - i mowie to
        rowniez o tych, z ktorymi sie nie zgadzam. Wtedy jest to interesujaca wymiana
        mysli, pogladow i doswiadczen.

        A zatem - cenzura - NIE
        Autocenzura - TAK (zarowno w pisaniu jak i w czytaniu)
        • sunee Re: Kilka spostrzezen 12.02.10, 04:02
          Moim zdaniem cenzura istnieje wszedzie czy tego chcemy czy nie. Na
          internetowych troli - jakakolwiek polemika czy chocby zwykle
          zwracanie na nich uwagi dziala jak nawoz na chwasty i jedynym
          skutecznym srodkiem ochronnym przed nimi jest wyplenienie.
        • syswia Re: Kilka spostrzezen 13.02.10, 02:06
          Pozwol, ze sie nie zgodze z Twoja konkluzja. Sa takie (publiczne)
          fora, gdzie nie ma pyskowek, jest milo i kulturalnie i rzadko sie
          zdarzaja jakies "wyskoki". Takim forum jest np Kobieca Polonia.
          Sekret polega na tym, ze ma ona kilka moderatorek, ktore bardzo
          szybko reaguja na uwagi forumowiczek i forumowicza (Sylwek zostal
          kiedys zaproszony wink Dyskusje sa i to nieraz dosc burzliwe,
          natomiast wszystkie proby wykolejenia forum przez trole albo osoby
          zwyczajnie niekulturalne sa natychmiast wychwytywane, kasowane i
          banowane. Nie wydaje mi sie, aby to byla cenzura przez duze c, bo
          dodac do dyskusji mozna wszystko, o ile miesci sie to w dosc
          liberalnie pojetych ramach netykiety. Trole zabawne traktowane sa z
          przymruzeniem oka wink
          • znikad Re: Kilka spostrzezen 13.02.10, 02:42
            Na pewne posty nie nalezy po prostu odpowiadac, wtedy autor umiera,
            cenzura nie potrzebna - wystarczy autocenzura!
            • syswia Re: Kilka spostrzezen 14.02.10, 00:10
              a produktow z Chin nie nalezy kupowac, to wtedy zaczna tam
              respektowac prawa czlowieka...
            • pal0ma Re: Kilka spostrzezen 14.02.10, 01:49
              Popieram Sylwie. Kobieca Polonia to dobry przyklad: mile forum, do
              ktorego przyjemnie jest zajrzec od czasu do czasu, na dobra sprawe
              niektore watki mozna wydac jako ksiazke.
              Fora niemoderowane, takie jak USA i Kanada, odstraszaja normalnych
              ludzi. Jest to natomiast dobry material do analizy dla e-psychologa,
              ktory ma duzo czasu.
          • dr_pitcher Re: Kilka spostrzezen 21.02.10, 17:50
            Zona mojego studenta broni wlasnie pracy nt. kultury internetu. Zmusila dosc
            miedzynarodowe towarzystwo (30 nacji) do sledzenia forow. Przez prawie rok
            wypelnialem przerozne formularze dotyczace agresji, laciny kuchennej etc. na
            forach polskich a moi koledzy a rumunskich, chinskich angielskich itd. Wlasnie
            przedstawila czesc swoich wynikow. Polacy nie wypadaja w tym najlepiej,
            niestety. Wspolczynnik agresji wychodzi nam jeden z najwiekszych.
            • andrew-01 Take a brake dohtur 21.02.10, 19:30
              dr_pitcher napisał:


              > Zona mojego studenta broni wlasnie pracy nt. kultury internetu...
              > ...Wlasnie przedstawila czesc swoich wynikow. Polacy nie wypadaja w
              > tym najlepiej,niestety. Wspolczynnik agresji wychodzi nam jeden z najwiekszych.

              Na czyims czole nigdy nie zagoscila zadna glebsza mysl .
              Widzisz dohtur , wystarczy ze na forach niemieckich , francuskich , wietnamskich itp. zaczna nadawac znajacy ich jezyki forumowicze z innych krajow i praca badaczki nie ogladajac jeszcze swiatla dziennego idzie sie yebac .
              Skad wypelniaczu ankiet wiesz ze np. Heniek rzucajacy miesem to rodowity polak a nie np. inz. z Zimbabwe ktory studiowal w Polsce , stad jego znajomosc polskiego .
              Przyklad z tego forum to wielonikowiec tinyurl.com/ycs97p3 ktory nadaje z Litwy .
              Takich badan o ktorych roisz nie mozna zrobic , podumaj dohtur nad nastepnym odcinkiem ...z mchu i paproci .
        • pal0ma Re: Kilka spostrzezen 21.02.10, 02:27
          dr_pitcher napisał:

          > Spostrzezenia "czystego_jogurtu" dotycza nie tylko tego forum.
          Niestety, widac
          > taka mamy, Polacy, nature. Lubimy jatrzyc, opluwac sie nawzajem i
          wyzywac od
          > trolli. Czasem jest to zabawne, w wiekszosci smutne. Nie mysle, ze
          cenzura czy
          > akceptacja tu pomoze. Po prostu, "jogurty" (czytaj. ludzie
          kulturalni) na
          > obelzywe posty odpowiadac nie powinni - niech sie "trolle" kloca.
          A my przejdzm
          > y
          > do innego watku. Faktem jest, ze sredni indeks kultury (ilosc
          postow, zanim
          > dyskusja schodzi na dno) jest raczej niski. Ale nawet na takich,
          wydawalo by si
          > e
          > "intelektualnych" forach jak "nauka" czy "doktorat" wynisi moze 10.
          > Mnie to osobiscie nie przeszkadza - ot ciekawy foklor. Ale musze
          tu zaznaczyc,
          > ze od czasu do czasu zdarzaja sie ciekawe i kulturalne posty - i
          mowie to
          > rowniez o tych, z ktorymi sie nie zgadzam. Wtedy jest to
          interesujaca wymiana
          > mysli, pogladow i doswiadczen.
          >
          > A zatem - cenzura - NIE
          > Autocenzura - TAK (zarowno w pisaniu jak i w czytaniu)

          ____________________________________________________________________

          Opluwanie sie nawzajem i wyzywanie to nie jest polska specjalnosc.
          Tu jest artykul na temat tego ni-tylko-polskiego zjawiska. Nawet
          jest nazwa na tego typu pojedynki werbalne, jaki niedawno mial tu
          miejsce: flame wars czyli wojny na ogien.

          www.torontosun.com/news/2010/02/13/12871371.html







          • dr_pitcher Re: Kilka spostrzezen 21.02.10, 19:08
            Jeszcze jedna obserwacja: wszystko zalezy od moderatorow. Taki "Globe&Mail" jest
            moderowany przez pracownikow G&M - wynikna to z faktu, ze to G&M jako wlasciciel
            strony jest odpowiedzialny za wszystko co tam jest napisane. Stad w obawie przed
            zaskarzeniami z roznych stron, obrazliwe posty sa szybko usuwane a czasami cale
            fora blokowane. Gazeta Wyborcza zapewne takim prawom nie podlega - zatem wolna
            amerykanka i wolnosc slowa. Musze przyznac, ze czasami czytam te "trollowate"
            dyskusje dla zabawy.
            • sunee Re: Kilka spostrzezen 21.02.10, 21:01
              Trolowanie trolowaniu nierownesmile Jasne ze forum sie ozywia kiedy
              pojawiaja sie trole dowcipne i takich tutaj tez nie brakujesmile Moim
              zdaniem, owego nieszczesnika grzeszacego tu swoim intelektem trzeba
              tylko i wylacznie traktowac w kategorii chwasta. Nie ma sensu
              reagowac na jego posty, nie odpowiadac na obrazliwe uwagi i nie
              polemizowac bo w ten sposob owo zyjatko pozyskuje energie do
              dalszego pasozytowania. Pozbawiony zainteresowania, szybko sie
              znudzi i przesiadzie na inny krzaczeksmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka