Dodaj do ulubionych

Zamykają wyjazd z Opola na Kluczbork. Jak dojec...

30.07.13, 14:04
wyłażą pseudo investycje. A koło Lelka (Sławice) nowy asfalt sam odchodzi od starej warstwy pewnie dlatego że położyli go pół centymetra - w statystykach gra
Obserwuj wątek
    • zuraaw Zamykają wyjazd z Opola na Kluczbork. Jak dojec... 30.07.13, 14:11
      A co panowie drogowcy robili tam przez jakieś półtora miesiąca? Chyba tylko kierowali ruchem, bo zdaje się, że nawet nie przyjrzeli się dokładnie zapadlisku. I co robili tam przez poprzednie lata? W końcu deszcz, nawet intensywny to nie nowość w tym miejscu świata.
      • Gość: szofer Re: Zamykają wyjazd z Opola na Kluczbork. Jak doj IP: *.centertel.pl 30.07.13, 19:07
        Półtora miesiąca to rekonesans tego co było wiadome od pięciu lat, gdyż przez ten czas następowała sukcesywnie degradacja /zapadanie się jezdni/ tego miejsca i nic nie robiono prócz łatania ubytku przyczółka i nawierzchni którą tylko łatano bez badań terenu i mamy to co mamy dobrze, że nie doszło do tragedi, gdzie było naczelstwo odpowiedzialne za utrzymanie przejezdnych dróg krajowych? To ci niedouczeni, nieudacznicy doprowadzili do takiej sytuacji łatając przez kilka lat poważne uszkodzenie krajowej drogi.
    • Gość: zgred Re: Zamykają wyjazd z Opola na Kluczbork. Jak doj IP: 84.39.167.* 30.07.13, 14:48
      Toż to świetna wiadomość!

      Przynajmniej przez miesiąc żaden baran nie spróbuje zawrócić na zakazie przy wylocie z Turawa Park...

      • Gość: historyk Re: Zamykają wyjazd z Opola na Kluczbork. Jak doj IP: *.centertel.pl 30.07.13, 21:11
        Toż to świetna wiadomość. Przynajmniej przez miesiąc żaden baran nie spróbuje zawrócić na zakazie przy wylocie z Turawa Park... może być dłużej jak do dziury wejdą archeolodzy i znajdą guzik lub guano po Helmucie nieznanym.
        • Gość: mbb Re: Zamykają wyjazd z Opola na Kluczbork. Jak doj IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.13, 22:17
          Toż to świetna wiadomość!

          Przynajmniej przez miesiąc żaden baran nie spróbuje zawrócić na zakazie przy wylocie z Turawa Park...

          A niby kurde dlaczego nie ? moze mi to wyjaśnisz
          • Gość: behemot Re: Zamykają wyjazd z Opola na Kluczbork. Jak doj IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.13, 22:43
            No to Kępa i Luboszyce dostaną w doopę a desperaci polecą przez las do Zawady
            • borus6 a gdzie mapa objazdów ?? 31.07.13, 07:25
              Jak zwykle redaktor nie zna się na mapie, bo inaczej dołączyłby ją do wierszówki. Tak niewiele trzeba, żeby byc bardziej zrozumiałym i czytelnym...
              • Gość: behemot Rozdoopcyć Gdakę PZD i MZD IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.13, 21:50
                Te matoły, zapewne inzynierowie z petrobudowy, nie wiedzą że drogi się łączą. Oni tak sie zachowują, jakby tylko ich szlaki istniały i co najwyżej z innymi sie przecinały. W lipcu na palcach jednej reki można było policzyć robotników na moście w Kępie. Już byłem pełen uznania, bo ktoś powiedział ze znajomych, że nie remontują Kępy bo się droga na Zawadę zawaliła i czekaja az tamta naprawią, by Kępę zamknąć. No Europa, wreszcie pomyśleli by nie zamykać wszystkich dróg w kierunku północnym. No ale dzisiaj wyszło szydlo z wora, bo zamknęli dwie z trzech dróg a na trzeciej, którą remontują jest objazd z wahadłem.
                Krzanowice, Kępa, Luboszyce i Zawada zakorkowane. To samo Tempelhof. A co będzie w Niedzielę gdy lud będzie walił na Turawę?
                • Gość: propozycja Re: Rozdoopcyć Gdakę PZD i MZD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.13, 23:13
                  Gość portalu: behemot napisał(a):

                  A co będzie w Niedzielę gdy lud będzie walił na Turawę?

                  Moja propozycja:
                  1. dodatkowe składy PKP na trasie Opole - Kluczbork
                  2. ruch wahadłowy busów na trasie Kotórz Mały (stacja kolejowa) - jeziora turawskie

                  zyskałby lud, ten chcący odpoczywac w Turawie i ten chcący... dorobić w czasie wakacji
                  :)


    • Gość: lisek Re: Zamykają wyjazd z Opola na Kluczbork. Jak doj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.13, 16:59
      drogowcy to generalnie bardzo marna grupa zawodowa
      • opolak Skoro dopuszczono TIRy na takie drogi to.... 01.08.13, 21:54
        40 tonowy TIR tyle co 160000 sam. osobowych

        na podstawie informacji z PSM link:

        64.233.183.104/search?q=cache:E3-rAngPzK0J:www.ue.psm.pl/%3Fk%3Dpn%
        26pl%3D8+Ocena+wp%C5%82ywu+poruszania+si%C4%99+pojazd%C3%


        Ocena wpływu poruszania się pojazdów przekraczających dopuszczalne
        w Polsce naciski na oś na degradację sieci drogowej, opis systemu
        udzielania zezwoleń i pobierania opłat za przejazd po
        niedostosowanych odcinkach dróg oraz mapy obrazujące polską sieć
        drogową, na którą w latach 2004-2010 dopuszczone zostaną pojazdy o
        maksymalnym nacisku 11,5 tony/oś, z zaznaczeniem odcinków
        niedostosowanych, na przejazd którymi niezbędne będzie uzyskanie
        zezwolenia i uiszczenie dodatkowej opłaty Ocena degradacyjnego
        wpływu pojazdów przekraczających dopuszczalne obciążenie na oś na
        polską sieć drogową Podczas eksploatacji nawierzchnia drogowa ulega
        zużyciu i zniszczeniu, na co wpływają dwa podstawowe czynniki: ruch
        pojazdów i klimat, z czego główną przyczynę zniszczeń stanowi
        pierwszy z nich.
        Im większa masa (ciężar) pojazdu, tym większe oddziaływanie
        niszczące na nawierzchnię. Liczy się zatem nie tylko natężenie
        (liczba pojazdów w jednostce czasu), lecz także, a niekiedy przede
        wszystkim, ich ciężar wyrażany obciążeniem osi. W Polsce
        dopuszczalne obciążenie osi wynosi 100 kN (10 T).Każde zwiększenie
        obciążenia pojazdu ponad dopuszczalny prawem limit przynosi wymierną
        stratę w postaci zwiększonych i narastających uszkodzeń nawierzchni
        drogowej. Jeśli stan nawierzchni sieci
        drogowej jest dobry, to zwiększenie zniszczeń wskutek przeciążenia
        pojazdów jest mniejsze niż wtedy, gdy nawierzchnia jest nierówna i
        charakteryzuje się złym stanem technicznym. W tym wypadku dochodzi
        bowiem zwiększenie agresywności obciążenia pojazdem wskutek efektu
        oddziaływania dynamicznego. Wziąwszy pod uwagę stan dróg w Polsce
        trzeba wyraźnie stwierdzić, że pojazdy o ponadnormatywnym obciążeniu
        przynoszą znacznie większe szkody niż w krajach Europy Zachodniej.
        Efektem jest dalsze pogarszanie stanu nawierzchni. W rezultacie
        dopuszczenie większego limitu obciążenia, które miało przynieść
        pożytek przewoźnikowi, działa przeciwko niemu, przyczyniając się do
        pogorszenia stanu nawierzchni, który staje się rzeczywistym
        zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu.
        Nawierzchnia drogowa nie jest niszczona przez samochody osobowe z
        obciążeniem osi rzędu 5 kN (0,5 T), lecz przez samochody ciężarowe.
        Niszczące działanie pojazdu na nawierzchnię rośnie w funkcji
        potęgowej obciążenia. Z powszechnie przyjmowanego prawa czwartej
        potęgi wynika, że przejazd jednego samochodu ciężarowego
        normatywnego 100 kN/oś wywiera taki wpływ na nawierzchnię, jak
        przejazd 160 tys. samochodów osobowych. Natomiast pojazd ciężarowy o
        nacisku dwukrotnie większym – 200 kN/oś – powoduje 16-krotnie
        większe zniszczenie nawierzchni.

        zieloni.osiedle.net.pl/tiry-slawkow.htm - TIRy na tory
    • jureek Re: Zamykają wyjazd z Opola na Kluczbork. Jak doj 02.08.13, 00:09
      Nigdy jeszcze nie dane mi było tak komfortowo pokonać trasy Opole-Zawada jak wczoraj przed południem. Ale za to dzisiaj jazda przez Niwki to był koszmar - jeden samochód za drugim.
      Jura
      • borus6 Byle do wiosny 02.08.13, 07:50
        Byle do wiosny , bo wcześniej sobie nie poradzą, chyba że prowizorka - byle jakoś...
    • adleones Czy któryś z geniuszy GDDKiA beknie za to? 03.08.13, 13:30
      W zasadzie pytanie retoryczne, bo przecież w naszym kraju żaden urzędas za nic nie odpowiada osobiście. Koszty (i to nie małe) płacą obywatele, ale przecież dyrektor opolski GDDKiA nic na to nie może, że akurat deszcz spadł na drogę krajową i ją rozmył. Przecież nie ma mocy sprawczej, aby przesunąć chmury (oryginalnie powiedziała to Bufetowa HGW z Warszawy). A tak na poważnie to zasadnicze pytanie do dyrektora opolskiej GDDKiA:
      1. dlaczego dwa miesiące temu, po pierwszych osuwiskach nie wstrzymał ruchu TIR-ów na tym odcinku? Gdyby tak zrobił od razu to dzisiaj osobówki mogłyby jeździć tam w ruchu wahadłowym.
      2. co przez dwa miesiące zrobił Pan dyrektor, aby przygotować w trybie pilnym remont tego odcinka?
      3. czy chociaż jest opracowany projekt remontu tej drogi? Jeżeli nie, to naprawdę czeka nas minimum rok czasu takiej katastrofy komunikacyjnej.
      4. co przeszkadzało Panu dyrektorowi w porozumieniu się w trybie pilnym z 'drogami powiatowymi', aby przesunąć planowany remont mostu w Kępie na drodze powiatowej na Luboszyce? Czy naprawdę nikt w obu tych instytucjach nie umie myśleć? Bo na to wskazują fakty!
      5. dlaczego my kierowcy ciągle musimy płacić z własnej kieszeni za decyzje tych 'geniuszy' zarządzania ruchem, którzy proponują nam objazdy po 50 km?
      6. I ostatnie pytanie: czy ktoś już dzisiaj w GDDKiA myśli nad tym, jak będzie wyglądał ruch w tym rejonie w zimie, np. przy dużych opadach śniegu, kiedy na objazd remontowana droga na Ozimek wyjadą jeszcze pługi? Pewnie nie, bo kto by myślał na pół roku do przodu. Pewnie Pan dyrektor opolski liczy na cud!
      • Gość: behemot Luboszyce i Kępa rozjeżdżane przez szukajacych IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.13, 12:54
        drogi najkrótszej do i z miasta. Wójt Łubnian daje doopy bo to co sie dzieje na drogach tych miejscowości doprowadzi do dewastacji gminnych dróg. Wójta chyba też, przy przyszłych wyborach Ul. Wróblińska w Kampie jest demolowana przez ciężkie powyżej 10 ton pojazdy, min. autobusy rejsowe Pks, Luz, i Sindbad i ciężki sprzęt RUDATOM, które dodatkowo rozjeżdżają mostek o nośności 8 ton. Tę drogę trzeba zamknąć dla ciężkich pojazdów, bo na poboczach już tworzą się koleiny. A jak taka sytuacja ma trwać miesiąc z hakiem, to z wspomnianej drogi i mostku nic nie zostanie. Tam nawet pieszo przejść nie można, wjechać czy wyjechać z posesji czy wystawić kubłów ze śmieciami do odbioru bo tak wielki ruch tam panuje. Jeszcze karetki, straż, policja na sygnale, czy kombajn z hederem wracający z pola. Firma remontująca powiatówkę (most) w Kępie zgłosiła awarię czegoś tam i w trybie awaryjnym zamknęła most w Kępie jednocześnie z drogą na Zawadę. Objazd nie jest wytyczony tymi ulicami i drogami a policja ma to w doopie. Wójt Łubnian musi zareagować ,bo mu gminę rozdoopcają a właściwie drogi i tak nie może być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka