iffa4 05.09.13, 21:33 Jeśli się nie zna prawa albo chce je obejść, takie są efekty. Ku przestrodze wszystkom. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aagaj Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za ko... 05.09.13, 22:02 wlepić z 10 lat i będzie miał gdzie mieszkać ,a może w mięzyczasie po prostu umrze i po kłopocie Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za 05.09.13, 22:15 Obuchem w głowę dostałeś przy interwencji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudyszkodnik pewnie tak było . POlicjanier jakowyś to jest. IP: *.play-internet.pl 06.09.13, 10:18 każden POgięty myśli że żłób dano mu na zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: pewnie tak było . POlicjanier jakowyś to jest 07.09.13, 00:14 Ten artykuł to opary absurdu, przedstawiają tylko wersję komornika i sądu. Z drugiej strony też absurd: "by mógł udowodnić, że S. jednak dom sprzedał - do Polski na dniach mają dotrzeć z Niemiec dokumenty, z których wynika, że S. otrzymał w Niemczech odszkodowanie za pozostawione w Polsce mienie" A co to ma do rzeczy? Przecież trzeba mieć dokument zakupu! Jeśli nawet ten szwab sprzedał to nie wiadomo komu. Jeśli rzeczywiście była umowa kupna sprzedaży (jak piszą w komentarzach) to czemu ten pan się wściekł na biednych policjantów i komornika? Trzeba było siekierą potraktować sędziego (o ile umowa była i jest i ma się to na piśmie) - w takim przypadku byłbym za uniewinnieniem. Przecież wiadomo od czasu Agnes Trawny, że niemieckie śmiecie robią takie przekręty (najpierw kasa od rządu niemieckiego, a potem odebranie pozbytego domu w Polsce). Można tego niemieckiego śmiecia zgłosić do niemieckiego urzędu skarbowego, ci bardzo skutecznie odzyskają od niego kasę + odsetki (którą jak sam twierdzi pobrał nielegalnie). Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: pewnie tak było . POlicjanier jakowyś to jest 09.09.13, 01:00 manhu napisał: > Można tego niemieckiego śmiecia z > głosić do niemieckiego urzędu skarbowego, ci bardzo skutecznie odzyskają od nie > go kasę + odsetki (którą jak sam twierdzi pobrał nielegalnie). Behemot, do boju! Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giena Re: Stracił dom IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.13, 08:51 Bo z volksdeutschami nie robi się żadnych interesów!!! a w szczególności ze szlezjerami! Odpowiedz Link Zgłoś
dj_zwyrodnialec Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za ko... 06.09.13, 11:58 A pan Piotruś z radia, zamiast pomóc człowiekowi i napie...ć gliniarzy mikrofonem, to jeszcze zdjęcia zaczął robić. Po co mu zdjęcia w radiu? A fe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ost Policja w majestacie prawa chroni interesy oszusta IP: 62.192.19.* 06.09.13, 12:22 podejrzanie skonstruowane prawo.. ktos tu majstrowal.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iustus Sprawiedliwosc Nur f¨r Deustsche IP: *.fbx.proxad.net 06.09.13, 12:42 To bardzo znamienne jak dzis sadza "POlskie" sady... Owszem, jest jaks stara ksiega wieczysta, czy jakis akt notarialny, ale jest rowniez opieczetowana oficjalna i nadal wazna umowa kupna sprzedazy, do tego z pozniejsza niz ww wpisy. Oczywiscie ksiega wieczysta dzis jest najwazniejsza, ale w momencie kupna domu - w PRLu - tak nie bylo i urzedowa umowa byla najwazniejsza. Zreszta sprzedawca celowo niedopelnil reszty formalnosci. Sad nie chcial zauwazyc, ze jest to dowodem na to, ze "Niemiec" dzialal i dziala nadal w zlej wierze, w celu aby wyludzic cos co wczesniej sprzedal. Sad nie zauwazyl mataactwa? Jak to mozliwe ze "PO-lski" sad w "wolnej POlsce" przyznaje racje niemieckiemu szustowi i zlodziejowi??? Oto kolejny przyklad PO-lskiej sprawiedliwosci NUR FÜR DEUTSCHE; To nie jest normalny kraj, to jest jedn wielki SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arkusza Re: Sprawiedliwosc Nur f¨r Deustsche IP: 80.245.198.* 06.09.13, 13:08 Cytat: "mają dotrzeć z Niemiec dokumenty, z których wynika, że S. otrzymał w Niemczech odszkodowanie za pozostawione w Polsce mienie" - mógłby mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi? Bo na normalną sprzedaż toto kompletnie nie wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poziomka Re: Sprawiedliwosc Nur f¨r Deustsche IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.13, 13:12 Żeby dostać takie odszkodowanie musiał pozbyć się majątku w Polsce. Sprzedać albo zostawić gminie. Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za ko... 06.09.13, 12:56 Nigdy nie bylo umowy o sprzedaz , nawet prywatnej. Wlasciciel po 15 latach zmienil dach (za 30 tys NPL)-widac serce mu sie krajalo na widok jego domu. Potem jakb zrezygnowal, chcial sprzedac hadziajowi za koszt tego remontu. Ale hadziaj nie zamierzal ani placic za najem , ani kupic-jako polska wieczna ofiara uwaza, ze mu sie nalezy. Wiec musial roztrzygnac sad i niespodzianki nie bylo. Wiec hadziaj chwycil kose..... I teraz wszyscy Slazacy nareszcie poznaja znaczenie slow "Polski Kosynier"....... Odpowiedz Link Zgłoś
lanou Złodziejstwo 06.09.13, 13:21 Zwykłe złodziejstwo. Człowiek odkupił dawno temu dom, mieszka w nim przez całe życie, a tu przyjeżdża oszust z Niemiec i mu go próbuje ukraść. Przecież dostał odszkodowanie w Niemczech, a żeby je otrzymać, trzeba było SPRZEDAĆ ALBO ZOSTAWIĆ GMINIE SWÓJ MAJĄTEK!!! Nie dziwię się p. Nolberczykowi że chwycił za siekierę. Jakby mi przyjechał teraz jakiś ch... ze szwabii, toby wała dostał a nie dom, bobym go kuźwa podpalił. Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: Złodziejstwo 06.09.13, 13:45 Najpierw sie dokladnie zorientuj, co jest grane. Moze jeszcze przed 10 laty sady w Polsce uwierzylyby hadziajowi, ze dom kupil. Niestety, czasy sie zmienily, Polska staje sie coraz bardziej cywilizowanym krajem. Gdzie nawet Slazak moze dojsc swojego prawa. I przestancie raz na zawsze p...lic o tym odszkodowaniu w Niemczech. To moze mialo znaczenie w latach 50-tych i 60-tych, kiedy to wystarczylo na zadatek na dom w Niemczech. Potem bylo to juz mniej jak symboliczne ... Odpowiedz Link Zgłoś
lanou Re: Złodziejstwo 06.09.13, 17:21 To może najpierw Ty się zorientuj, co jest grane. Dostał to dostał, żeby dostać, musiał poświadczyć, że dom w Polsce sprzedał. Kasę wziął, i wrócił do kraju i chce domu, którego nie sprzedał, to jak z tą kasą i sprzedażą? Ma się podwójnie nachapać czyimś kosztem? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Złodziejstwo 06.09.13, 13:50 lanou napisał: > Zwykłe złodziejstwo. Człowiek odkupił dawno temu dom, mieszka w nim przez całe > życie, a tu przyjeżdża oszust z Niemiec i mu go próbuje ukraść. Ten, kogo nazywasz "oszustem" przyjechał najpierw wymienić dach. Czemu wtedy mieszkaniec domu nie protestował, że ktoś chce wymieniać dach w nieswoim domu? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
lanou Re: Złodziejstwo 06.09.13, 17:20 No to mam pomysł na super przekręt, na bazie Twojej wiadomości. Pojadę do Ciebie do domu, za parę tysi wymienię Ci okna, po czym przyjdę z policją i każę spie...ć, bo wymieniłem Ci okna więc dom jest mój. Rozumiem też, że jak wyjadę na urlop, to jakiś oszust może przyjechać mi do domu połatać dach, a ja muszę mu zapłacić, chociaż tego nie zamawiałem? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Złodziejstwo 07.09.13, 22:08 lanou napisał: > No to mam pomysł na super przekręt, na bazie Twojej wiadomości. > Pojadę do Ciebie do domu, za parę tysi wymienię Ci okna, Nie wymieniłbyś mi żadnych okien, bo gdyby to był mój dom, do którego nie miałbyś żadnych praw, to bym Cię już w tym momencie pogonił, gdzie pieprz rośnie. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stróż Re: Złodziejstwo IP: 172.56.3.* 06.09.13, 22:31 On nie ma aktu notarialnego, więc jak "sprzedał"? Nie ma na to dokumentów. Gościu popełnił omyłkę życia, widać, poza tym, że jest mocno ograniczony umysłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
lanou Re: Złodziejstwo 06.09.13, 22:37 No kurde debil. Normalny, unikatowy debil. 1988. Koniec. . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stróż Re: Złodziejstwo IP: *.tmodns.net 06.09.13, 22:55 To był twój podpis? Nie rozumiem tylko dlaczego ograniczyłes swój wpis do podpisu. Kupowałem, unikatowy debilu, dom w normalnym kraju i wiem jak wyglądają procedury. Nie wyobrażam sobie, by jakikolwiek sąd uznał za właściciela kogoś niespełna rozumu, kto tylko twierdzi, że dom jest jego, a nie ma na to żadnego papieru, oprócz swoich opowieści i opowieści internetowych debili. Nigdy bym nie pozwolił sobie na taki idiotym by po zapłaceniu za dom, nie mieć w ręku aktu własności. Ale ja rozumiem problem ludzi takich jak ty. Wasza tragedia polega na tym, że będąc debilami uważacie się za najnormalniejszych ludzi na świecie, natomiast normalni ludzie to są dla was dopiero PRAWDZIWI DEBILE. Debil, zderzywszy się z normalnym światem musi mieć łeb cały w guzach. Współczuję wam. Wydaje się wam, że nie musicie nic wiedzieć, poza nazwaniem kogoś debilem i chwyceniem za kosę. Otóż nie wystarczy i dlatego później musicie wrzeszczeć - ludzieeee, ludzieeee, ratujtaaaa. Nie ma dla was ratunku, zrozumcie to! Musicie zginąć! Idź się synku lecz, pan doktor będzie wyrozumiały. Odpowiedz Link Zgłoś
lanou Re: Złodziejstwo 06.09.13, 23:02 Przeczytaj swoją poprzednią wypowiedź i uświadom sobie, że jedynie uzupełniłem twój wpis o brakujący podpis. Normalny człowiek wie, że w 1988 w Polsce trwał jeszcze PRL, i to jego procedury obowiązywały. Każdy NORMALNY człowiek wie, że nie był to normalny kraj. Umowy wówczas zawarte są dużo innego typu i mają zupełnie inny charakter, słowo miało znaczenie bo ludzie nie rzucali ich na wiatr. Po '89 to się zmieniło, i wychodzą takie kwiatki do dzisiaj. Co, spodziewasz się, że w latach osiemdziesiątych wszyscy sprzedawali na umowy i prowadzili pełną dokumentację swoich domostw? Debil. Już widzę, dlaczego piszesz spod anonimu. Mieszkasz gdzieś za granicą i uważasz się za lepszego, pewnie jak ten ch... ze szwabii, wyprowadziłeś się na parę latek i już wielki światowiec się znalazł, jak słoje przyjeżdżają do W-wy, zameldują się w wynajętej kawalerce, WNy założą i już wielkie miastowe się znalazły. Trzeba dążyć do normalności. Idziesz w złym kierunku bejbe. Spłyń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin7591 Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za ko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.13, 13:53 Zaraz ,co to znaczy kupił dom od osoby wyjeżdżającej???Kupił, czy nie ????Niech szanowny Pan dziennikarz to wyjaśni.Niech Pan będzie rzetelnym dziennikarzem,albo dziennikarzyną na pasku. Jeśli <powtarzam jeśli >Niemiec wziął pieniądze i była umowa,to polski sąd staje po stronie swojego obywatela.Akt notarialny teraz możemy sporządzić. A tak to można Polakowi w mordę napluć i Niemiec powie ,że deszcz pada.W tym przypadku Niemiec aż się prosi ,żeby go nienawidzieć. Ciekawe ,jak by taka sprawa analogicznie wyglądała w Niemczech ??? Odpowiedz Link Zgłoś
lanou Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za 06.09.13, 17:21 W niemczech by zaraz steinbachowa zrobiła aferę że to wypędzony i musi mieć wszystko za friko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stróż Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: *.tmodns.net 06.09.13, 22:58 "> Jeśli <powtarzam jeśli >Niemiec wziął pieniądze i była umowa,to polski > sąd staje po stronie swojego obywatela" "Jeśli". Kto to widział? Kto to słyszał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stróż Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: 172.56.2.* 06.09.13, 23:14 >eśli <powtarzam jeśli >Niemiec wziął pieniądze i była umowa,to polski > sąd staje po stronie swojego obywatela Powiedz mi, gdzies ty to wyczytał? Pokaż mi skrawek papieru na którym jest napisane, że "polski sąd staje po stronie swojego obywatela". Nieszczęsny człowiecze, ty nie rozumiesz co to jest sąd! Jak tobie udało się przeżyć? Po prostu nigdy niemiałeś do czynienia z sądem. Odpowiedz Link Zgłoś
lanou Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za 06.09.13, 23:19 Wy po prostu nigdy nie przeczytaliście artykułu. Obaj panowie są Polakami, jeden mieszka tu, drugi w Niemczech. Cacy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.13, 19:11 To wina reżimu Assada, Amerykanie mają na to niezbite dowody Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.13, 19:34 Iffa przwciez to Niemiec obchodził prawo i w PRL a NRF a teraz wyruchał RP i obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za 06.09.13, 20:35 Jeżeli ktoś kupuje dom bez umowy notarialnej, bez zmian w księdze wieczystej, bez nawet najmniejszego śladu, że tak było (słowo przeciw słowu), to jest z góry na przegranej pozycji. I nie jest ważne, czy Niemiec obchodził prawo. Ważne jest, żeby samemu nie dać się wyr.uchać - jak to nazywasz. Więc nawet jeśli dopełnienie formalności wiąże się z jakimiś opłatami (choćby notarialnymi) - nie ma co ściubolić tylko trzeba zapłacić. Poza tym 'dostarczenie dokumentów' to najczęstsza wymówka dla komornika. Zanim wejdzie komornik, sprawa ciągnie się dobrych kilka lat. Jest mnóstwo czasu, żeby wszelkie dokumenty dostarczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.13, 22:27 W 88 umowa notarialna w zdychającym real socjaliźmie była taką egzotyką jak prawa człowieka. Jaki notariusz? Sporządziłeś umowę oklejoną znakami skarbowymi a jeszcze w towarzystwie urzędnika gromadzkiej rady i już. Starający się o wyjazd do Niemiec albo przekazywał nieruchomość (dom, pole) na skarb państwa albo sprzedawał i wtedy coś miał w kieszeni na start w RFN. W miejscowości Oś, Urantówka kupił szkołę i zabudowania gospodarcze, Falkowski i Oleksy chałupy. Kupili za przyslowiową złotówkę czyli za uzyskanie paszportu na stały wyjazd do efu. Niemiec spuścił sąsiadowi chałupę, wziął kasę, pojechał do Vaterlandu, tam wziął kasę za mienie pozostawione na wschodzie i gitarra. No ale jak się po 89 normalne stosunki własnościowe zaczęły obowiązywać to socjalistyczne umowy do doopy można wsadzić. Baba a Nartach chcąc wyjechać do efu papierem takim przepisała chałupę na gminę i dostała paszport. Gmina chałupę dała ludziom ale nie zrobiła wpisu w notariacie, bo notariat to przecież przeszłość i frau Trawny chałupę odzyskała po kilkudziesięciu latach. Ten tajemniczy herr S. (czemu jest chroniony inicjałem? ) nawet ze strachu tu nie przyjezdża, tylko pełnomocnikiem się posługuje, poczuł, że można odzyskać to co się sprzedało, to korzysta. Do tego polski sąd rozsądza sprawę w oparciu o dzisiejsze przepisy w których istnieją takie dziwolągi prawne, jak społdzielcze prawo własności czy dzierżawa wieczysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.13, 22:50 I jeszcze jedna rzecz. Gdy rząd RFN wypłacał odszkodowanie za mienie utracone, żądał aktu notarialnego i wypisu z ksiąg wieczystych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stróż Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: 172.56.3.* 06.09.13, 23:21 > I jeszcze jedna rzecz. Gdy rząd RFN wypłacał odszkodowanie za mienie utracone, > żądał aktu notarialnego i wypisu z ksiąg wieczystych? Taaaa? No to gdzie te księgi i gdzie ten akt? Właściciel domu nie ma dostępu do ksiąg i nie ma dostępu do aktu? Komu takie brednie prawisz? A może właściciel ów akt "zgubił"? A może zmyśliłeś tę opowiastkę od początku do końca? Ktoś się dał nabrać? Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za 07.09.13, 16:05 W 88 umowa notarialna w zdychającym real socjaliźmie była taką egzotyką jak pr > awa człowieka. Nieprawda. Rodzice kupowali działkę rekreacyjną w 1987 czy 1986 roku. Umowa kupna-sprzedaży u notariusza, opłata skarbowa, wpis do księgi wieczystej amen. Każdą umowę kupna sprzedaży powyżej jakiejś tam wartości (rzeczywistej, nie podanej w umowie) trzeba było rejestrować w US. Ludzie często to olewali, bo po co płacić? Jedyne, czego pilnowano, to umowy kupna sprzedaży samochodów - bez rejestracji w US nie można było przerejestrować samochodu. Była to powszechnie znana wiedza, tak samo znana jak teraz. Nie moja wina, że ludzie mieli gdzieś formalności i uważali, że trzeba oszukać państwo. Jeżeli kupili coś za złotówkę, trzeba było dopłacić w US podatek od umowy kupna sprzedaży od rzeczywistej wartości. Ale po co tracić pieniądze, lepiej próbować oszukać. I takie są efekty. A jak się nie dopełniło formalności, to się teraz płacze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wstrzasniety Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: *.citymedia.pl 07.09.13, 17:08 Większość zabierających głos tutaj, niby w trosce o prawo, tak naprawdę prezentuje mentalność i cynizm cinkciarza. Łącznie z sądem. Nie zauważyłeś przekrętu, to ch... ci w d..., frajerze. Takie to oto myślenie. Ohyda!!!! Behemot i Iustus mają rację. Poza tym tekst jest niedozbierany, bo jeśli była umowa sprzedaży, to dziennikarz powinien nam o niej napisać: kto, co jak, pieczątki, daty itd. A sąd wziąć ją pod uwagę. W sumie jest tak: państwo polskie w osobie sądu jest leniwe i aroganckie i nie broni swoich skrzywdzonych obywateli. W współobywatele skrzywdzonych radują się z cudzego nieszczęścia, szermując powiedzeniem: dura lex sed lex. Nic tylko łapać za siekierę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stróż Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: 172.56.3.* 06.09.13, 23:18 Jak wyruchał to jesteście wyru...i. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wstrzasniety Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: *.citymedia.pl 06.09.13, 23:35 Ależ facet ma dokument sprzedaży, bo go pokazywał na pierwszej stronie NTO. Więc albo dokument jest podrobiony, a wtedy sąd powinien zainteresować sprawą prokuraturę, albo naprawdę dom został sprzedany. Więc takie orzeczenie z automatu: nie ma notariusza, to zabieramy jest po prostu skandalem i najłatwiejsza, choć nieludzką drogą postępowania. Piszący tu wcześniej IUSTUS ma rację. Rzecz w tym, ze dziennikarze wszystkich mediów za słabo naświetlili nam sprawę. Kto poświadczał akt sprzedaży, kto jest tam na pieczątkach? Jaki jest dowód na to, że Wasser Niemiec wziął odszkodowanie za mienie w Polsce? Mnóstwo pytań się rodzi, na które nie ma odpowiedzi, jest tylko opis emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
lanou Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za 06.09.13, 23:39 Umowa przedstawiona przez zeszwabiałego to dokument wynajmu na bodajże 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wstrzasniety Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: *.citymedia.pl 06.09.13, 23:45 A dokument przedstawiony przez Polaków to poświadczony w gminie akt kupna-sprzedaży, o czym wiem jednak ze zdawkowego opisu w NTO. Chciałbym wiedzieć więcej. Może sąd wiedział więcej i miał prawo wydać takie orzecznie. Ale jeśli wiedział tyle co my, to nie jest sądem, tylko okrutną bezmyślną maszyną. Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za ko... 07.09.13, 00:26 Teraz ten ten dom zostanie wystawiony na sprzedaz i wlasciciel otrzyma realna wartosc. Ten hadziaj co tam mieszkal to przez swoja chytrosc i glupote napytal sie biedy- domu nie stracil, bo nic nie bylo jego. Wracajac do pozycji wyjsciowej-aktu sprzedazy nigdy nie bylo, wlasciciel otrzymal troche gotowki, co moze mu bardzo pomoglo i do tego lokatora, ktory mu ten dom pilnowal. A ta mloda wtedy rodzina urzadzony dom za pieniadze, jezeli liczac to na 15 lat, smieszne. Gdyby grali w otwarte karte i staraliby sie o kupno-na pewno dostali by go za przystepna cene. Ale wychodzili z starego polskiego doswiadczenia-po Niemcu to Polakowi sie nalezy za darmo. Wszyscy co pisza o kupnie , pisza nieprawde. Ten dom nigdy nie byl sprzedany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Straszne to Straszne to IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.13, 01:37 Współczuję tym ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Pierwsza zasada. Nie wierz niemcowi. IP: *.play-internet.pl 07.09.13, 07:58 Pamiętaj, ze jego ojcowie w większości marzyli by wymordować naród polski i zydowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kodeks Pierwsza zasada - czytaj umowy IP: 87.239.175.* 07.09.13, 08:06 i znaj się na wszystkich umowach i tych cywilnych, czy bankowych. Ten gościu zapłacił 1,5 mln i nie dopilnował aby umowa była prawidłowo spisana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smok Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za ko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.13, 20:02 dziennikarskie hieny sią nażarły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wstrząsniety Re: Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za IP: *.citymedia.pl 07.09.13, 22:03 Właśnie, że nie hieny. Obie gazety i radio raczej pokazały złozoność i nieszczęście tej rodziny, rzecz w tym, że pokazały głównie emocje, a ja chciałbym sobie wyrobić zdanie, poznając więcej faktów: kto pieczętował tę umowę z 88 roku? skąd oni wiedzą o kasie za mienie? kto im obiecał dosłać dokumenty? Pytań jest więcej, rzecz w tym, że do wydarzeń jeżdżą żółtodzioby. Nie hieny, lecz gapy. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Politycy kłamią bezczelnie 08.09.13, 10:23 Właśnie wypowiada się jakiś polityk lewicy w radiu Opole w tej sprawie i kłamie bezczelnie, że ludzie wyrzucani są na bruk. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbb niwyedukowani dziennikarze IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.13, 21:11 Ja tez uważam , ze dziennikarze w tej sprawie sa nierzeczowi i nierzetelni. prawdopodobnie w sprawie prawa do tyczacego kupowania domów są tak samo słabo zorientowani jak ofiara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wstrzasniety Re: niwyedukowani dziennikarze IP: *.citymedia.pl 08.09.13, 23:38 Tu nawet nie chodzi o jakąś szczególną wiedzę, lecz o ciekawość i logikę zbierania faktów. Jeśli jest mowa o jakiejś umowie z 1988 roku poświadczonej w gminie, to ja chciałbym wiedzieć, kto poświadczył? czy taka umowa ma moc prawną? a może wtedy miała? i dlaczego sąd nie wziął jej pod uwagę? Plus parę drobniejszych pytań, jak choćby to, dlaczego komornik nie chciał poczekać na papiery z Niemiec? I skąd eksmitowani wiedzą o rekompensacie za utracone mienie. To nie wymagało dodatkowej fatygi. O to wystarczyło spytać: eksmitowanych, sędziego, komornika, jakiegoś prawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: niwyedukowani dziennikarze 09.09.13, 10:26 Nalezy troche dokladniej czytac artykul-nawet tego nierzetelnego pisarczyka. Umowa poswiadczona w gminie byla wlasnie na najem na 15 lat-innej nie bylo. A co do do rekompesaty za utracone mienie w Niemczech, to nie ma to z tym przypadkiem nic wspolnego.Wynosila ona juz zawsze tylko mala czesc tej wartosci i byla tam zawsze mozliwosc zwrotu w przypadku jej odzyskania. A rekompensate za koszty przesiedlenia otrzymywal kazdy, tak samo jak troche nizej oprocentowana pozyczke na zagospodarowanie sie. Sprawa ciagnela sie juz od 2003 roku. Zakladam, ze lokatorzy nie placili juz czynszu- jest wiec mozliwosc zaskarzenia ich-byloby to ale juz bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wstrzasniety Re: niwyedukowani dziennikarze IP: 217.173.194.* 09.09.13, 17:26 Sedaluku, nic tam nie ma o żadnym dokumencie, a o umowie w gminie wiem z nto, też niestety zdawkowo, więc coś jest na rzeczy. Nie pisałem, że pisarczyk nierzetelny, tylko, że nie dozbierał. Może leniwy, może niedoświadczony, na pewno ma fatalnego redaktora nad sobą, bo sprawa powinna być prześwietlona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbb Stracił dom, a w trakcie eksmisji chwycił za ko... IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.13, 22:48 W świetle tych wszystkich prawdziwych bądź nieprawdziwych informacji można by napisać scenariusz odcinka do serialu "prawo prawem ale my będziemy mądrzejsi." - właściciel domu zbiera się do Niemiec ale dom chce zachować a odszkodowanie wziąć - jest pomysł; potrzebna jest taka umowa żeby do notrariusza nie iśc a jakąś pieczątkę mieć - jest kolega w urzędzie; przybije pieczatkę za drobnym wynagrodzeniem a durny niemiec w jakiejś tam gminie nie będzie się rzucał bo przecież pieczatka urzędu jest - dla zabezpieczenia się właściciel pisze drugą umowę na wynajem na 15 lat - mija 15 lat właściciel odkręca sprawę bo już ani urzędnikowi ani jemu w Niemcach nikt nic nie zrobi a to zpowodu przedawnienia Odcinek kończy się sceną z kosą i siekierą; za trzymanie kadukiedy policjant zagrożony przecięciem na pół jakoś na szczęście nie zostaje kośniety bo tak naprawde to było do kamery KLaps i napis koniec Tylko co z tym wyremontowanym przez niemca dachem ; zgubiło mi się Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób i sytuacji jest zupełnie przypadkowe Odpowiedz Link Zgłoś