Dodaj do ulubionych

Jesteśmy niemieckimi Ślązakami

IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.13, 09:47
odpowiedział Rasch Tuskowi. Tym samym dał odpowiedź Kaczorowi na jego stwierdzenie, że Ślązacy to ukryta opcja niemiecka. Od deklaracji Rascha już nie ukryta jest opcja. Ale co Kaczor zebrał w torbę za atak na Ślązaków to jego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Heniek Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.com 11.12.13, 10:06
      Przedtem byli polskim Ślązakami ,bo mieli z tego korzyśc.
      Teraz są niemieskimi dla korzyści,idą tam gdzie się moga dorobić i za silniejszym,tak jak bżydy.
      • Gość: Junosza Jako "pozamiejscowy" staram się zrozumieć. IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.12.13, 11:46
        Ale nawet biorąc pod uwagę historyczne uwarunkowania nie idzie mi to najlepiej. Wydaje mi się, że tam gdzie postawy są bardziej spolaryzowane - tzn. w mniejszych miejscowościach - opowiedzenie się za którąś ze stron jest bardziej racjonalne.
        • Gość: gosc Re: Jako "pozamiejscowy" staram się zrozumieć. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.12.13, 18:17
          A ja deklaruje ze jestem Slazako-Polako-Niemiec i mysle ze ta narodowosc ma najwieksze szanse .
          • Gość: ------- nina ----- Re: Jako "pozamiejscowy" staram się zrozumieć. IP: 185.11.110.* 19.12.13, 22:09
            -NIE staraj się zrozumieć !! - rób swoje -genetyczna sprzątaczka / 300 lat / nie zrozumie Twojego toku rozumowania !! ZAPOMNIJ ! Polska/ Lechia ma ponad 7.000 tyś lat ! -TA ,KTÓRA już zrozumiała OPOLANKA
            \www.youtube.com/watch?v=4Hq05Kvij3w
    • angrusz1 Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami 11.12.13, 20:29
      Gość portalu: behemot napisał(a):

      >" odpowiedział Rasch Tuskowi. Tym samym dał odpowiedź Kaczorowi na jego stwierdze
      > nie, że Ślązacy to ukryta opcja niemiecka. Od deklaracji Rascha już nie ukryta
      > jest opcja. Ale co Kaczor zebrał w torbę za atak na Ślązaków to jego."

      A skąd się wzięli niemieccy Ślązacy po wojnie na Śląsku , kiedy zgodnie z warunkami Traktatu Poczdamskiego wszyscy Niemcy mieli być wysiedleni . A mało kto wtedy przyznawał się do niemieckości , nawet jak pochodził z mieszanej rodziny .
      Teraz , kiedy RFN sypie kasą , to taki renesans niemieckości .
      • Gość: opolanin Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.13, 21:57
        Ludność niemiecka zamieszkująca te tereny wcześniej przez 300 lat nie miała nic wspólnego ze Ślązakami począwszy od kultury. Ślązacy niemieccy a w gwarze śląskiej dziesiątki słów czeskich.Każdy dorosły człowiek wie ,że język niemiecki nie ma nic wspólnego z czeskim.Przykładami by można sypać jak z rękawa lecz jeśli chodzi o Ślązaków szkoda na to czasu,

        P.S.Nawet w jednej rodzinie śląskiej zdarza się ,że jedni uważają się za Niemców czyli w tym przypadku idiotów a inni za Polaków. CIEKAWOSTKA-.Państwo niemieckie nie dzieli ich tak jak Oni sami siebie w Polsce.
        • sedaluk Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami 12.12.13, 12:32
          Oczywiscie ze na Slasku mieszkaja niemieccy Slazacy-i polaczki moga sie nawet zesrac.
          Czas wielkich polskich panow powoli sie konczy. Z tymi czcicielami dzipitu to i tak nikt
          nie chce miec do czynienia.

          • Gość: Jarek Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.com 12.12.13, 23:13
            Ty durny hanysie przyjdzie nowy niemiecki pan,to on was będzie gnebił,bo u nas macie dobrze,wybrzydzacie,to dostaniecie niemieckiego pana,i będziecie płakać za tym co było.
            Niemcy was gnębiki o wiele bardziej jak kto inny.
            • Gość: gosc Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.12.13, 09:25
              Niemiecki pan nie przyjdzie o zwrot "bo u nas macie dobrze" swiadczy ze jest Pan na poziomie NSDAP w polskim wydaniu.
              Byl juz taki transparent w Poznaniu o "Polskich Panach" .
              • sedaluk Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami 13.12.13, 16:40
                Nie przyjdzie niemiecki pan, ale jak najbardziej przyjda niemieccy Slazacy.
                Polaczki sobie moga wyjezdzac-swiat stoi otworem. Anglicy sie nie moga nachwalic....
                Ale wszystko ma drugie dno-nasi ludzie tak samo przyjadom spadki.
                Oczywiscie nie do Opola, na te zas....ne blokowiska-tam polaczki moga sie kisic
                w ich wlasnym sosie.
                • Gość: opolanin Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.13, 17:37
                  dziś Ślązacy mieszkaliby na Ukrainie gdyby Adolf wygrał wojnę.To jest fakt i lotto mi czy jakiś Ślązak się z tym nie zgadza.
            • Gość: kranz Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.customers.d1-online.com 13.12.13, 20:36
              Kapusta i kwas.
    • Gość: kranz Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.customers.d1-online.com 13.12.13, 19:23
      .
      • Gość: wianek Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.13, 20:12
        ?
        • Gość: Kranz Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.customers.d1-online.com 15.12.13, 08:32
          Źle nacisnalem, przepraszam. dopiero się ucze. usmiechnijcie się, dziś jest nowy piękny dzień, który warto przeżyć jak gdyby był ostatnim dniem naszego życia.
    • Gość: Polak (tylko) Prezes Kaczyński żle zinterpretował RAŚ IP: 87.239.175.* 13.12.13, 21:31
      RAŚ i inne śląskie "super" organizacje to nie jest opcja niemiecka, austriacka czy chińska. Jest to po prostu opcja antypolska i nic więcej
      • sedaluk Re: Prezes Kaczyński żle zinterpretował RAŚ 13.12.13, 21:37
        W 1921 to nie Slazacy przyszli z giwerami do Polski i przyniesli tam wojne.
        • Gość: Jarek Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.com 14.12.13, 18:01
          gość napisał:
          " Niemiecki pan nie przyjdzie o zwrot "bo u nas macie dobrze" swiadczy ze jest Pan na poziomie NSDAP w polskim wydaniu.
          Byl juz taki transparent w Poznaniu o "Polskich Panach" ."
          Jesteśmy niemieckimi Ślązakami,ale śie przefarbowujeciee, niedawno byliscie farbowanymi niemcami,a teraz bo możecie więcej na tym ugrać dla niemców staliście się niemieckimi slązokami.
          NSDP to wyście wprowadziłi i teraz chcecie wprowadzić.
          Nie chcecie tego pana to będziecie mieli za pana niemieckiego żyda.
          • Gość: gosc Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.12.13, 10:50

            Tolerancyjna Polska(takie jest przeciez mniemanie Polakow) jest w Europie postrzegana jako kraj nietolerancyjny -"mowi to Panu cos" to z filmu Dom.

            • Gość: frelka z Opola Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: 80.50.134.* 18.12.13, 07:38
              Życie to nie film,a film to nie życie.
              Ale faktem jest,że ten "naród śląski" często wybiera tego kto daje więcej.
              No cóż,życie jest życiem,które trudno jest przeżyć bez pieniędzy.
              Zatem ta opcja śląska to nie jest niemiecka a ekonomiczna.
              No ale,powstaje taki niewielki problem.
              Co ma myśleć Ojciec lub Matka o synu swoim lub córce własnej,która do Rodziców się nie przyznaje rodzonych,bo ich emerytura razem i wspólnie 1500 zł na miesiąc wynosi ?
              • Gość: opolanin Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.13, 09:26
                Dzielenie się opłatkiem to zwyczaj przed wojną na Śląsku nieznany bo polski !!!!
                Niemcy do tej pory opłatkiem się nie dzielą dlatego dziwi mnie bardzo opłatek w wigilijną wieczerzę w śląskich rodzinach uważających się za Niemców.
                • Gość: gosc Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.12.13, 09:54
                  Mysle ze Pan przesadza z tym ze ten ktory nie dzieli sie oplatkiem to Niemiec a ten ktory to robi to Polak.
                  Z opowiadan wiem ze po wojnie w czasie weryfikacji Polak czy Niemiec komisje pytaly dzieci czy znaja Ojsze nasz po polsku jak dziecko znalo to rodzina byla polska-tylko ze znam osobiscie rodzine kiedy dwoje dzieci przez tydzien uczyli Ojcze nasz i zostali zweryfikowani jako Polacy-najzabawniesze ze kiedy komisja pytala dalej po polsku to dzieci klepaly dalej Ojcze nasz bo nie rozumialy o co pytaja panowie z komisji.
                  A jezeli lamanie sie oplatkiem to czysto polski zwyczaj to bardzo fajnie ze inne nacje przejmuja takie zwyczaje.
                  • Gość: opolanin Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.13, 13:13
                    jeżeli już to zwyczaj łamania się opłatkiem przejęła nacja Śląska\w Polsce i Niemczech\ bo niemiecka NIE.Nie trzeba być jasnowidzem by wiedzieć ,że zwyczaj opłatka nigdy nie przyjmie się u Niemieckich katolików czy protestantów własnie z powodu różnic kulturowych między naszymi narodami.Idz na wigilię do niemieckiej rodziny i przekonasz się sam czy na stole zobaczysz opłatek.
                    Wyjątek mogą tutaj stanowić małżeństwa mieszane co jest rzeczą normalną ale jest to wyjątek potwierdzający regułę.
                    • jureek Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami 18.12.13, 18:23
                      Gość portalu: opolanin napisał(a):

                      > jeżeli już to zwyczaj łamania się opłatkiem przejęła nacja Śląska\w Polsce i Ni
                      > emczech\ bo niemiecka NIE.Nie trzeba być jasnowidzem by wiedzieć ,że zwyczaj op
                      > łatka nigdy nie przyjmie się u Niemieckich katolików czy protestantów własnie z
                      > powodu różnic kulturowych między naszymi narodami.

                      A tak konkretnie, to która z tych różnic kulturowych sprawia, że ten zwyczaj nie ma szans przyjąć się u Niemców? Czyżby Niemcy nie przyjmowali żadnych obcych zwyczajów? Mam inne obserwacje.

                      > Wyjątek mogą tutaj stanowić małżeństwa mieszane co jest rzeczą normalną ale jes
                      > t to wyjątek potwierdzający regułę.

                      Wcale niekoniecznie w samych małżeństwach mieszanych się to przyjmuje. Znam przypadek, gdzie opłatkiem łamie się też dalsza niemiecka rodzina takiej osoby żyjącej w mieszanym związku.
                      Jura

                    • Gość: gosc Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.12.13, 19:44
                      Byc moze ma pan racje ale bym nie zabranial tego zwyczaju chociaz w/g Pana jest on czysto polskim zwyczajem.
                      W 2012 bylem na Wigili w Bawari i w restauracji tez ludzie przy kolacji skladali sobie zyczenia my mielismy oplatek i nikogo to nie dziwilo-o 2o.oo restauracja byla pusta bo wlasciciel poprosil zeby umozliwic personelowi spedzenie WIGILLI z rodzinami a o 24 .00 spotkalem wiekszosc personelu i gosci w kosciele.
                      • Gość: frelka z Opola Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: 80.50.134.* 19.12.13, 07:44
                        Gość portalu: gosc napisał(a):

                        > Byc moze ma pan racje ale bym nie zabranial tego zwyczaju chociaz w/g Pana jest
                        > on czysto polskim zwyczajem.
                        > W 2012 bylem na Wigili w Bawari i w restauracji tez ludzie przy kolacji sklada
                        > li sobie zyczenia my mielismy oplatek i nikogo to nie dziwilo-o 2o.oo restaurac
                        > ja byla pusta bo wlasciciel poprosil zeby umozliwic personelowi spedzenie WIGIL
                        > LI z rodzinami a o 24 .00 spotkalem wiekszosc personelu i gosci w kosciele.

                        - ale bym nie zabranial - czy mogę spytać szanownego gościa co ma oznaczać to stwierdzenie ?
                        Kto ma zabraniać komu co ja robię w swoim domu.
                        A nawet w obcej restauracji,w której ja płacę i nie zakłucam nikomu spokoju.
                        • Gość: gosc Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.12.13, 09:48

                          Mysle ze gdzies Panu umknelo stwierdzenie ze Slazacy przejeli to od Polakow dlatego napisalem ze "ja bym tego nie zabranial" to co ze jest to polski obyczaj.
                          • jureek Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami 19.12.13, 11:06
                            Gość portalu: gosc napisał(a):

                            > Mysle ze gdzies Panu umknelo stwierdzenie ze Slazacy przejeli to od Polakow dla
                            > tego napisalem ze "ja bym tego nie zabranial" to co ze jest to polski obyczaj.

                            Ale ja też nie rozumiem za bardzo, jak można w ogóle jakiegoś obyczaju zabraniać.
                            Jura
                            • Gość: gosc Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.12.13, 12:49
                              To pewnie mylnie zrozumialem wypowiedz Opolanina z 18.12.2013. (09.26)
                          • Gość: frelka z Opola Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: 80.50.134.* 19.12.13, 16:45
                            gość twierdzi-Mysle ze gdzies Panu umknelo stwierdzenie ze Slazacy przejeli to od Polakow dlatego napisalem ze "ja bym tego nie zabranial" to co ze jest to polski obyczaj.

                            Zapewne jest w błędzie,opłatkiem się łamali Ślązacy czego raczej nie czynili Szlezierzy.
                            I jest to obyczaj bardziej religijny a nie narodowy.
                            Ślązacy w większości związani byli,i są nadal,z Kościołem Katolickim,natomiast Szleziery jako Niemcy,a ściślej Prusacy,przynieśli na Śląsk religię protestancką różnej maści,w której brak było takowej tradycji.
                            Stąd te śląsko-szlezierskie różnice.

                            • Gość: opolanin do frelka z Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.13, 17:45
                              te trzydzieści kilka procent katolików niemieckich w Niemczech do dziś nie łamie się opłatkiem.
                              dlatego dziwi mnie dlaczego stopniowo po wojnie Ślązacy \mam na myśli katolików\ uważający się za Niemców przyjęli ten polski obyczaj.Koniec !!! ,kropka.
                              • Gość: frelka z Opola do opolanina IP: 80.50.134.* 19.12.13, 18:51
                                No tak,bo te 30 % procent przyjęło ewangelickie tradycje,a 70 pozostało przy katolickim łamaniu się opłatkiem.
                                Czy sądzisz,że to przeszkadza Bogu ?
                                • Gość: opolanin do frelka z Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.13, 21:47
                                  ty to jesteś sama Bogiem skoro jesteś od Niego mądrzejsza.
                                • jureek Re: do opolanina 19.12.13, 22:03
                                  Gość portalu: frelka z Opola napisał(a):

                                  > No tak,bo te 30 % procent przyjęło ewangelickie tradycje,a 70 pozostało przy ka
                                  > tolickim łamaniu się opłatkiem.

                                  Oj, frelko, frelko, głupoty opowiadasz. Żadne 70 procent niemieckich katolików nie pozostało przy łamaniu się opłatkiem, bo ponad 90 procent w ogóle nie zna tego polskiego zwyczaju.
                                  Jura
                                  • Gość: frelka z Opola do jorga IP: 80.50.134.* 20.12.13, 06:10
                                    No niech ci tam będzie skoroś tak dokładnie podliczył,jednakże co mnie to może obchodzić skoro ja jestem frelką z Opola a nie z Oppeln.
                • jureek Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami 18.12.13, 10:31
                  Gość portalu: opolanin napisał(a):

                  > Niemcy do tej pory opłatkiem się nie dzielą dlatego dziwi mnie bardzo opłatek w
                  > wigilijną wieczerzę w śląskich rodzinach uważających się za Niemców.

                  To chyba normalne, że tam ludzie żyją ze sobą i są otwarci, to i kultury się wzajemnie przenikają. Chcesz, żeby Ślązacy zamykali się w kulturowym getcie?
                  Jura
                  • Gość: opolanin Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.13, 17:34
                    Gdzie ja napisałem ,że cokolwiek komuś zabraniam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Radzę najpierw kilkakrotnie z uwagą przeczytać moje wpisy a póżniej na nie ewentualnie odpowiadać.

                    • Gość: frelka z Opola do opolanina IP: 80.50.134.* 19.12.13, 19:05
                      opolanin tak wcześniej napisał i był bardzo zdziwiony tym śląskim faktem:

                      Dzielenie się opłatkiem to zwyczaj przed wojną na Śląsku nieznany bo polski !!!!
                      Niemcy do tej pory opłatkiem się nie dzielą dlatego dziwi mnie bardzo opłatek w wigilijną wieczerzę w śląskich rodzinach uważających się za Niemców.


                      A mnie dziwi,że ty się dziwisz,cóż w tym dziwnego ?
                      Tak twierdzisz,że przed wojną ten zwyczaj był tu nie znany,to pewnie z ciebie opolanin jak ze mnie chinka.
                      O,przepraszam,opolaninem być może jesteś,wszak przed wojną to Oppeln było.
                    • Gość: gosc Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.12.13, 19:43
                      Ja Pana wypowiedz akurat zrozumialem tak- ten co lamie sie na Slasku oplatkiem to Polak a ten ktory sie nie lamie to Niemiec i mysle ze w uproszczeniu tak chcial to Pan ujac(mnie to akurat nie przeszkadza) ale osobiscie mysle ze to tego pieknego POLSKIEGO zwyczaju nie powinno sie podpinac zabarwienia nacjonalistycznego.
                      Pewnie mozna tez by inaczej ten co jada moczke to Slazak a ten co kutie to Polak-tylko co zrobic ze Slazakiem ktoremu smakuje kutia i Polakiem ktoremu smakuje moczka.
                      • sedaluk Re: Jesteśmy niemieckimi Ślązakami 19.12.13, 22:38
                        Jak Polacy dostali od Stalina Slask, Prusy i Pomorze to ich polityka bylo pozbyc sie za wszelka cene ewangielikow. Narodowosc nie odgrywala az takiej roli-Polacy uwazali, ze katolicka ludnosc
                        jako tako Polske zaakceptuje, bo w Prusach, mimo ich religijnej tolerancji, wladza koncentrowala sie w rekach ewangielickich elit.
                        Ale te czasy sie skonczyly. Slazacy powoli sie zorientowali, ze Kosciol Katolicki ich zdradzil.
                        A ich dawni, ewangieliccy sasiedzi byli o niebo lepsi od polskich czcicieli dzipitu......
                      • Gość: behemot Awantura o wafla IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.13, 22:54
                        spowodowała rzadką tu wymianę myśli ale do niczego nie doprowadziła. Jak u Mickiewicza w bajce golono strzyżono. Przytaczam tu fragmenty, by podnieść stan wiedzy niektórych Ślazaków, Niemców i Polaków zażarcie dyskutujących o waflu i do czyjej on ci tradycji należy

                        .........................
                        Mieszkał Mazur blisko Zgierza,
                        Któremu zginęła suka,
                        Straż domostwa i spichlerza.
                        Gdy jej z żalem i kłopotem
                        W okolicy całej szuka,
                        Wróciła się tydzień potem.
                        Ledwie poznał, że to ona;
                        Bo była wpół ogolona.

                        "O zbóje! zeby ją skryli,
                        Używają takich figli,
                        Że biedaczkę wygolili!"
                        "Powiedz raczej, że ostrzygli
                        - Robi mu uwagę żona -
                        Bo psów nie golą, lecz strzygą".
                        "A no patrzajcies no mi go, -
                        - Odpowie Mazur z przekąsem -
                        Jakaś ty mi dyć uczona!
                        Mając gołe jak pięść lice,
                        Chcesz nauczać nas pod wąsem,
                        Co jest brzytwa, co nozyce?
                        Przecież dobrze, suko miła,
                        Ześ tu jest, choć ogolona".
                        "I jam rada, ze wróciła, -
                        - Odpowiada na to żona -
                        Choć wróciła ostrzyzona".
                        "A nasz pan, co mu łysina
                        Przyświeca się jak ta psina,
                        Myślisz, ze jest postrzyzona?..."
                        "A wąsiki ekonoma, -
                        - Odpowiada zaraz żona -
                        Co mu wiszą jak u soma,
                        A błyscą jak namascone,
                        Sąć gólone czy strzyżone?"
                        "Biez-ci licho tego soma
                        I pana, i ekonoma, -
                        - Dobroduszny Mazur rzecze -
                        Dobrze, ze suka jest doma,
                        Choć tak szpetnie ogolona".
                        "Prawdę mówisz, mój człowiecze,
                        Toć i jam się ucieszyła
                        - Odpowiada zaraz żona -
                        Ze się suka powróciła,
                        Choć tak szpetnie ostrzyzona".
                        "Głupiaś z twymi nozycami!"
                        "I ty z twoimi brzytwami!..."
                        "Ze golona, przypatrzze się!"
                        "Ze strzyzona, pokaze się!
                        A dyć-ze to nierówne cięcie,
                        Co jak kosa trawę siecze".
                        "A dyć to w skórę zarznięcie,
                        Jak jak doktor... aż krew ciecze".

                        Tak się kłócą mąż i żona;
                        Miasto Zgierz całe się zbiega,
                        A krzyk wkoło się rozlega:
                        "Ogólona!" "Ostrzyzona!"

                        Idzie sąsiad: "Niechaj przyjdzie.
                        Niech się wpatrzy i przekona".
                        Jedzie Żydi "Podjedź no, Zydzie.
                        Czy golona, czy strzyzona?"
                        Od Żyda aż do plebana,
                        Od plebana aż do pana,
                        Sprawa zapieczętowana:
                        Co rzekł sąsiad, i Żyd potwierdził,
                        Pleban przyznał, to pan stwierdził:
                        Że wygrała męska strona,
                        Że suka jest ogolona.

                        Wracają do domu strony,
                        Po drodze chłop pyta żony:
                        Czy wyroku treść pamięta?
                        Ona milczy jak zaklęta.
                        U progu suka ich wita;
                        "Pódź tu, moja ogolona!"
                        - Woła mąż, na to kobiéta:
                        "Pódź tu, moja ostrzyzona!"

                        Mazur wściekł się, już nie gada
                        Ani żonie odpowiada,
                        Tylko wziąwszy pod rękawki
                        Wlecze ją wprost do sadzawki
                        I topi jak kadź ogórków.
                        Ona, nie nawykła nurków,
                        Już się zachłysnęła nieraz;
                        On, trzymając za ramiona,
                        Gnębi krzycząc: "A no teraz;
                        Czy golona, czy strzyzona?"
                        Biedaczka, ze śmiercią w walce,
                        Czując skonu paraliże,
                        Wytknęła tylko dwa palce
                        I za odpowiedź palcami,
                        Jakby dwiema nożycami,
                        Mężowi pod nosem strzyże.

                        Na ten widok uciekł z wody.
                        Ona poszła do gospody,
                        On się puścił aż do Zgierza
                        I tam przystał za żołnierza

                        Znacznie ciekawsze wydaje się być dyskutowanie o, mam nadzieję, nielicznej acz dokuczliwej grupie śląskich kołków, ćwokami też zwanymi ze Związku Ludności Narodowości Śląskiej. Te matoły napisały list do Putina za który normalna prokuratura winna wystąpić do sądu o delegalizację tego związku.
                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15163827,Zwiazek_Ludnosci_Narodowosci_Slaskiej_pisze_do_Rosji_.html#BoxWiadTxt
                        Interesujące jest też w tej sprawie stanowisko Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej. Choć jako nielegalne stowarzyszenie nie powinni się wypowiadać co ich norodowościowi ziomkowie mieli na myśli.
                        • sedaluk Re: Awantura o wafla 19.12.13, 23:09
                          Widzisz , behemot-kto to jest Mazur ?
                          I gdzie jest Zgierz???
                          Und wo bin ich??????
                          • Gość: behemot Re: Awantura o wafla IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.13, 00:03
                            Oczywiście z wrodzoną dla Ślązaków tępotą (osobiście tak nie uważam) niczego nie skumałeś sedaluku - a kuku. Nie wiem nawet, gdybym w przyszłości posłużył się jakąś bajką braci Grimm to byś zakumał? Ale Barona Munchausena to kumasz? O Pana Twardowskiego nie pytam bo to intelektualne antypody, czyli kraj misia koali, nie mylić z pandą wielką. Łysek z pokładu Idy i Nasza szkapa to hippika w literaturze, co oczytanemu Slązakowi może coś powiedzieć.
                            > Und wo bin ich??????
                            ten dramatyczny okrzyk oddaje dramaturgię zagubienia. Ja bym jeszcze dodał
                            Kim jestem? Czym jestem?
                            I z tym egzystencjalnym pytaniem zostawiam cię sedaluku nieuku a kuku.
                            • Gość: frelka z Opola do behemota IP: 80.50.134.* 20.12.13, 06:21
                              który tak napisał do adwersarza swego:

                              I z tym egzystencjalnym pytaniem zostawiam cię sedaluku nieuku a kuku.

                              - prawie jakby profesor zwyczajny co najmniej.
                              A kuku, panie profesor.
                              • Gość: do Behemota Re: do behemota IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.12.13, 08:14
                                " wyszlo szydlo z worka"
                              • sedaluk Re: do behemota 20.12.13, 08:20
                                Niewielu ludzi w Polsce wie, ze Mazurzy to chlopi z Mazowsza , ktorzy uciekli polskim panom do Prus i tam dostali wzgledna wolnosc. Jak ci polscy panowie tam za nimi przyszli, to wiekszosc
                                pojechala do Niemiec.
                                A kim my jestesmy, to my dobrze wiemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka